Liliana cierpi na bielactwo. Choroba sprawia, że ludzie patrzą na nią inaczej – czasem z niechęcią, czasem z litością. Dziewczyna odnajduje ukojenie w sztuce, tworząc ręcznie malowaną porcelanę.
Wychowywana przez ojca, opuszczona w dzieciństwie przez matkę, utrzymuje bliski kontakt jedynie z Nikodemem, ogrodnikiem z sąsiedztwa, i Walentyną, miejscową zielarką.
Gdy pewnego dnia do wsi przyjeżdża Wiktor, z pozoru uprzejmy i otwarty, ale jednocześnie skrywający mroczne tajemnice, życie Liliany się zmienia. Pod pretekstem szukania pracy mężczyzna chce się dowiedzieć, co sprawia, że porcelana Liliany jest wyjątkowa.
Czy tajemniczy składnik porcelany istnieje? Kim naprawdę jest Wiktor i dlaczego tak bardzo zależy mu na odkryciu tej receptury? Co ukrywa Walentyna?
Tytułowa Liliana to dziewczyna dotknięta bielactwem (bielactwo to choroba polegająca na depigmentacji skóry, czyli utracie naturalnego barwnika występującego w ludzkim organizmie – melaniny). Czy czyni ją to gorszą? Nie. To choroba jak wiele innych. Jednak jeśli mieszkasz w małej mieścinie, to jest trudniej. Jest się skazanym na nieufność, przykre komentarze i odrzucenie. Czasem ludzka ciekawość i lęk przed innością krzywdzą bardziej niż fizyczny atak. Lila unika towarzystwa, zamyka się w 4 ścianach. Lekiem na jej samotność i poczucie inności jest sztuka. Daje jej ukojenie i pozwala zarobić na życie. Już od dziecka pięknie malowała, a wraz z wiekiem rozwijała umiejętności. Dziś tworzy porcelanę, tak wyjątkową, że ludzie chętnie płacą za nią spore pieniądze. Tajemny składnik i ręczne malunki sprawiają, że jest nie do podrobienia. I to właśnie przyciąga Wiktora. Jego obsesja na punkcie porcelany Lilki, staje się źródłem kłopotów. Tu zaczyna się wątek kryminalny, o którym musicie przeczytać sami 😉 „Liliana” to historia o sile, która ma swój początek w kruchości. Choroba jest ciężarem i jednocześnie źródłem siły. Porcelana, którą tworzy bohaterka, poza osią fabuły, jest piękną metaforą kruchości, piękna i ukrytej mocy. Samotność, inność, odrzucenie, potrzeba akceptacji – jestem pewna, że każdy z Was to poczuł choć raz w życiu. Autorka pokazuje, że prawdziwe piękno nie zawsze jest oczywiste, a siła człowieka jest tym, co czyni go wyjątkowym. Bez względu na to jak wyglądasz, kim jesteś, masz prawo być szczęśliwy, zasługujesz na szacunek i miłość, możesz się spełniać. Nie mogę nie wspomnieć o bohaterach drugoplanowych, m.in. Babce Walentynie. Mądra zielarka, którą życie doświadczyło jak mało kogo. Tutaj autorka serwuje taki plot twist, że szczęka opada. Fabuła trzyma w napięciu, ale też nie zabraknie emocji i wzruszeń. To jest historia przez którą się płynie.Polecam!
[współpraca reklamowa] Liliana to książka, w której znajdzie dużą dawkę małomiasteczkowych poglądów i stereotypów. W takiej społeczności ciężko się odnaleźć tytułowej bohaterce, która otoczona wielką miłością ojca musi zmagać się z bielactwem. Ucieczką dla niej staje się porcelana, a my mamy dostajemy pełen obraz pracowni porcelany w domowym zaciszu. Oba wątki są niecodziennie poruszane w literaturze więc zachęciły mnie do sięgnięcia po książkę. Wielkim plusem dla autorki i wydawnictwa jest to, że przy każdym rozdziale jest wypisane imię, której osoby historia dotyczy. Dzięki temu zabiegowi łatwo nam się odnaleźć w kartach historii trzech pokoleń. Bardzo podobały mi się wątki romantyczne poruszone w książce i pokazane jak ślepi potrafimy być na uczucia innych. Problem wyśmiewania bielactwa i odmienności był trochę przerysowany, ale myślę, że po prostu w wiosce, w której mieszka Liliana nie akceptują żadnej odmienności.
"Liliana" to książka, której sam opis spowodował, że chciałam ją przeczytać. Jej bohaterka, mimo przeciwności, próbuje walczyć o swoje życie, znajduje w nim cel. Liliana, mimo choroby i alienacji, "pomaga sobie" wykorzystując swój talent. W jej ułożony, spokojny świat wkracza zagrożenie, związane z działaniami Wiktora i tym, do czego dąży nikomu nieznany przybysz. 𝙏𝙖𝙟𝙚𝙢𝙞𝙘𝙚 𝙯 𝙥𝙧𝙯𝙚𝙨𝙯ł𝙤ś𝙘𝙞, 𝙧𝙤𝙙𝙯𝙞𝙣𝙣𝙚 𝙙𝙧𝙖𝙢𝙖𝙩𝙮, 𝙢𝙞ł𝙤ść, 𝙯𝙙𝙧𝙖𝙙𝙖 - to wszystko znajduje się na wyciągnięcie ręki. Autorka perfekcyjnie oddała klimat niewielkiej wsi oddalonej od stolicy, gdzie każdy każdego zna i nic się nie ukryje. Jeśli lubisz powieści obyczajowe, w których sporo się dzieje, ale od razu czujesz kto jest dobry, a kto zły, z pewnością "Liliana" ci się spodoba.