Jump to ratings and reviews
Rate this book

Złamane serca #2

Kłamstwo w czekoladowej polewie

Rate this book
Tyler Marshall, wyjeżdżając z Nowego Jorku do małej mieściny, w której powstaje ogromna hala na potrzeby jego firmy, postanawia nie wyjawiać swojej tożsamości. Pragnie, by ludzie widzieli w nim wyłącznie fajnego faceta, a nie bogatego biznesmena. Tak z Tylera Marshalla staje się Tylerem Davisem, ochroniarzem, którego życie kręci się wokół czterech rzeczy: pięknych kobiet, doskonałej whisky, jazdy na ukochanym motocyklu i… kłamstwie.

Melanie Wallen wraca z Chicago do rodzinnego miasteczka, by tchnąć życie w upadającą cukiernię należącą niegdyś do jej babci. Nieoczekiwanie zaczyna się nią interesować kilkanaście lat starszy Tyler Davis, przyjaciel jej brata. Początkowo Mel nie zwraca na niego uwagi, ale z czasem mężczyzna rozbudza w niej uczucia, przed którymi tak bardzo się wzbraniała. Dziewczyna nie ma jednak pojęcia, że zainteresowanie Davisa jej osobą jest wynikiem zakładu…

462 pages, Paperback

First published September 29, 2025

6 people want to read

About the author

Luna Velevitka

4 books3 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
6 (37%)
4 stars
6 (37%)
3 stars
4 (25%)
2 stars
0 (0%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 9 of 9 reviews
Profile Image for domi_books_czytam.
235 reviews2 followers
October 4, 2025
"Kłamstwo w czekoladowej polewie" - Luna Velevitka

5/5⭐

On po tym, co zrobiła jego matka nienawidzi kobiet i zrobi wszystko by nikt nie poznał jego prawdziwej tożsamości. Ona ma być tylko zakładem, słodkim i kuszącym. Jednak Melanie Wallen jest młodą kobietą, która jeśli czegoś pragnie zrobi wszystko, aby to zdobyć, a przy tym dowiedzieć się prawdy... Tylko czy prawda nie złamie jej serca...

Tyler Marshall od pięciu lat mieszka w małym miasteczku - Coneville, gdzie podaje się za ochroniarza i każdemu wmawia, że ma na nazwisko Davis. Tak naprawdę mężczyzna jest synem prezesa firmy, w której pracuje, a która główną siedzibę ma w Nowym Jorku. Tyler miał dość tego, że ludzie patrzą na niego przez pryzmat jego pieniędzy czy rodziny. Teraz całkowicie zmienił swoje życie - nowy dom, nowy styl, to wszystko pokazało mu, kim tak naprawdę jest. Jednak mężczyzna nadal nikomu nie chce wyznać prawdy, wyjątkiem jest James Wallen - jego jedyny przyjaciel i współpracownik z miasteczka.

Melanie Wallen opuściła rodzinne miasto, wyjechała na studia do Chicago, lecz dość szybko zdecydowała, że nie jest to życie dla niej. Kłopoty w rodzinnym interesie okazały się idealnym powodem dla powrotu Mel do Coneville, zwłaszcza że dziewczyna musiała uciec przed swoimi kłopotami. Teraz Melanie robi wszystko by odnowić rodzinną cukiernię, jednak ciągle pojawiają się nowe problemy, a stare życie daje się we znaki, duchy przeszłości dają o sobie znać.

Mel nie przepada za przybyłym do miasteczka Tylerem, stary kawaler, który ciągle podrywa coraz to nowe kobiety nie podoba się Melanie, a raczej nie podoba jej się jego zachowanie. Bo wygląd mężczyzny to coś zupełnie innego, Tyler choć bardzo nieznośny coraz bardziej kusi Mel swoim wyglądem. Kobieta, która ma dość problemów na głowie, ani myśli zbliżać się do mężczyzn. Lecz jej brat wpada na zaskakujący plan, w który wplątuje swojego kumpla. Proponuje mu zakład, Tyler ma poderwać jego siostrę, która nigdy nie zamierza się wiązać w żaden związek.

Choć Melanie i Tyler nawet nie zakładają, że pojawią się między nimi jakiekolwiek uczucia wraz z rozwojem wydarzeń oboje dają się porwać uczuciu. Mel, która do tej pory nie mogła na nikogo liczyć wreszcie znajduje oparcie i schronienie w ramionach Tylera. Mężczyzna okazuje się zupełnie inny niż kobieta przypuszczała. Tyler nie dopuszcza do siebie uczuć, które zaczęły pojawiać się w jego sercu, choć widzi, że Mel jest zupełnie inna od wszystkich kobiet, które znał do tej pory, nadal nie potrafi otworzyć się w pełni. Nie mówi jej o sobie prawdy, a gdy tajemnice wyjadą na jaw może być już za późno.

Autorka po raz kolejny nie zawodzi, w małomiasteczkowym klimacie ukazuje nam romantyczną historię dwójki bohaterów, którzy pochodzą z zupełnie innych światów i choć początkowo się nienawidzą, z czasem zaczynają się dogadywać. Tyler pragnie uszczęśliwić Mel za wszelką cenę, a Mel wreszcie pokazuje swoją prawdziwą twarz. Nie zabrakło tajemnic, które odkrywaliśmy wraz z rozwojem akcji oraz spicy scen, które rozgrzewały nas z każdym kolejnym rozdziałem.

Historię zdecydowanie Polecam 🔥❤️ Czekam na kolejne tomy!
Profile Image for Zaczytana_Catrin.
245 reviews4 followers
October 31, 2025
[współpraca]

Księżniczka i Obdartus. Czy z takiego połączenia może wyniknąć coś dobrego?

Tyler od pięciu lat mieszka w niewielkim miasteczku, skrywając swoją prawdziwą tożsamość. Dla wszystkich jest zwykłym ochroniarzem, choć w rzeczywistości jest właścicielem firmy, w której pracuje. Wiedzie beztroskie życie pełne kobiet i alkoholu - aż na jego drodze staje Melanie, siostra jego kumpla i jedyna kobieta, która nie ma najmniejszej ochoty go zdobyć. To oczywiście sprawia, że Tyler podejmuje zakład i postanawia zrobić wszystko, by ją uwieść.

Melanie, po latach spędzonych w wielkim mieście, wraca do rodzinnej miejscowości, by pomóc w odbudowie rodzinnej cukierni. Ona również ma swoje sekrety.

To, co najbardziej pokochałam w tej książce, to poczucie humoru. Dialogi są błyskotliwe, a żarty - po prostu trafione. A Tyler, który co chwilę prowadzi rozmowy z tym, co znajduje się pod jego rozporkiem… bezcenne.

Przyznam, że na początku nie byłam do tej historii przekonana. Po „Tysiąc dni bez ciebie” spodziewałam się od razu emocjonalnego trzęsienia ziemi, więc poczułam lekkie rozczarowanie. Ale w pewnym momencie powiedziałam sobie „stop” - te historie są inne i nie ma sensu ich porównywać. I wtedy zaczęłam się świetnie bawić.

Przez większość czasu to po prostu lekka, zabawna opowieść. Trochę pitu pitu, trochę chaosu - ale w najlepszym tego słowa znaczeniu. Tyler to duży dzieciak, który mimo czterdziestki zachowuje się jak nastolatek. Mel jest zwariowana, trochę stuknięta, ale razem tworzą duet idealny.

Nie zabrakło też emocji. W momencie, gdy Tyler zaczyna zdawać sobie sprawę, jak bardzo pogrążył się we własnych kłamstwach - moje serce naprawdę się ścisnęło. Wiedziałam, że ten moment nadejdzie, bo przecież każde kłamstwo prędzej czy później wypływa na wierzch.

Bardzo podobał mi się też wątek rodzinny. Było ciepło, swojsko, czasem zabawnie - jak to w rodzinie. Choć, wiadomo, z niektórymi jej członkami najlepiej wychodzi się tylko na zdjęciu.

I muszę to powiedzieć: Luna ma niezwykły talent do tworzenia bohaterów, których mimo ich błędów nie da się nie lubić. Oliverowi wybaczyłam (choć nie zapomniałam), więc i Tylerowi musiałam.

To była bardzo przyjemna lektura - pełna śmiechu i emocji. Czekam z niecierpliwością na kolejne tomy.
514 reviews3 followers
January 4, 2026
Na wstępie chciałabym podziękować Autorce oraz Wydawnictwu za zaufanie i możliwość objęcia patronatem medialnym książki "Kłamstwo w czekoladowej polewie". Jest to drugi tom cyklu "Złamane serca", każda z książek opowiada o innych parach bohaterów, więc zasadniczo można je czytać osobno, ale ta seria jest tak genialna, że zachęcam do sięgnięcia pokolei. Przypomnę, że pierwszy tom to "Tysiąc dni bez Ciebie". W książce znajdziemy motyw sunshine & sunshine, różnicy wieku, hate - love oraz przyjaciel brata. Stylistyka i język jakim posługuje się pisarka jest bardzo lekki, prosty i przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę czyta się niesamowicie szybko. Mi zapoznanie się z losami Tylera i Mel zajęło jeden wieczór, już od pierwszych stron zostałam wciągnięta do ich świata i nie było mowy żebym odłożyła książkę póki nie przeczytam ostatniego zdania. Fabuła została w interesujący oraz bardzo emocjonujący sposób nakreślona, przemyślana, dopracowana i bardzo dobrze poprowadzona. Mały tutaj typowy małomiasteczkowy klimat, gdzie wszyscy dobrze się znają, w razie potrzeby sobie pomagają. Ja osobiście uwielbiam takie społeczności! Bohaterowie, zarówno pierwszo jak i drugoplanowi, zostali w rewelacyjny sposób wykreowani, to postaci niezwykle autentyczne, barwne i wielowymiarowe, które mają swoje tajemnice i demony przeszłości, a także wady i zalety, borykające się różnymi problemami dnia codziennego, tak jak my popełniają błędy czy postępują pod wpływem chwili dlatego tak łatwo się z nimi utożsamić w wielu kwestiach podzielając podobne troski i dylematy moralne. Jestem również pewna, że z powodzeniem moglibyśmy spotkać ich w rzeczywistości. Historia została przedstawiona z perspektywy Mel i Tylera, co pozwoliło mi lepiej ich poznać, dowiedzieć się co czują, myślą, z czym się zmagają każdego dnia, stopniowo mogłam także dowiedzieć się jakie wydarzenia z przeszłości wpłynęły na ich obecne życie, co ich ukształtowało, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć ich postępowanie oraz decyzję. Mel od samego początku zaskarbiła sobie moją sympatię, podobało mi się jej usposobienie, cięty język oraz to jak bardzo zaangażowana była w ratowanie rodzinnego biznesu. Z całych sił kibicowałam tej lekko szalonej młodej kobiecie i chciałam dla niej jak najlepiej. Niemniej jednak czułam, że pod płaszczykiem uśmiechu skrywa także trudną przeszłość i tajemnicę, która zapewne w najmniej oczekiwanym momencie wyjdzie na jaw. Tyler natomiast początkowo wywoływał we mnie wiele mieszanych odczuć, to postać, którą albo pokochasz albo znienawidzisz. Ja oczywiście należę do tej pierwszej grupy, chociaż nie ukrywam, że momentami drażniło mnie jego zachowanie, jednak z czasem kiedy dał się lepiej poznać, kiedy dowiedziałam się jak wyglądała jego przeszłość zrozumiałam dlatego zachowywał się tak, a nie inaczej, co nim kierowało, dlatego wybrał taką życiową drogę.. Ale nie spodziewał się, że na owej drodze los postawi mu małą Wallen, która totalnie wywróci jego świat do góry nogami. Relacja bohaterów została w rewelacyjny sposób zaprezentowana, od ich pierwszego spotkania dało się wyczuć wyraźne napięcie, a ich potyczki słowne wielokrotnie wywoływały uśmiech na mojej twarzy. Oni naprawdę nie szczędzili sobie uszczypliwości. Z czasem zaczęło przeradzać się w coś zdecydowanie głębszego, co początkowo nawet ciężko było jednoznacznie określić. Oboje usiłowali stawiać temu opór, jednak on z każdym kolejnym spotkaniem, gestem i słowem słabł.. Jest tutaj wiele takich dialogów przez które głośno parskałam śmiechem, naprawdę! A określenia "Księżniczko" i "Obdartusie" już na zawsze zostaną w mojej pamięci i sercu. Uwielbiam! Jednak szczególnie podobały mi się te momenty, kiedy Tyler i Mel otwierali się przed sobą i zaczynali się wspierać i wzajemnie o siebie troszczyć. Jednak uwierzcie ta dwójka to istna wybuchowa mieszanka! Istotną rolę w tej historii odgrywają postaci drugoplanowe, które wprowadzają sporo zamieszania do życia głównych postaci, dostarczając zarówno im samym jak i Czytelnikowi wielu skrajnych emocji i wrażeń. Czytając tą historię idealnie dało się wyczuć targające Tylerem i Mel emocje. Głównie mowa wątpliwościach, rozczarowaniu, smutku, ale również namiętności, ekscytacji, pożądaniu i nadziei. Tak naprawdę czytając tą historię trudno było przewidzieć co przyniosą kolejne strony, jak zachowają się bohaterowie oraz jakie kłody pod nogi rzuci im jeszcze autorka, a te momentami wywoływały u mnie palpitację serca. Autorka w naprawdę świetny sposób kreśli portrety psychologiczne wszystkich postaci, interesująco ukazuje skomplikowane relacje rodzinne, do tego nie boi się poruszać życiowych, trudnych i ponadczasowych tematów, które tak naprawdę mogą spotkać każdego z nas czy naszych bliskich. Mowa o traumach z przeszłości, toksycznej relacji, problemach rodzinnych oraz kłamstwach, które prędzej czy później i tak wychodzą na jaw. Bo w końcu trudno budować coś na kłamstwach i niedopowiedzeniach. Luna na przykładzie swoich bohaterów pokazuje, że czasami musimy przejść trudną, kręta i wyboistą drogę żeby w końcu doświadczyć spokoju i szczęścia. Musimy również nauczyć się walczyć o siebie, o swoje plany i marzenia, a także o miłość, która potrafi spaść na człowieka jak grom z jasnego nieba, czego doświadczyli bohaterowie tej historii! Naprawdę rewelacyjnie spędziłam czas z tą książką i nie pozostaje mi nic innego jak czekać na historię kolejnych dwóch kawalerów - Ethana i Masona. Bardzo polecam!
Profile Image for Olilovesbooks2.
542 reviews3 followers
January 12, 2026
Kolejna książka, która dosyć długo czekała na swoją kolej, mam wrażenie, że wszystko się sprzysięgło temu, żebym nie mogła po nią sięgnąć. W końcu się jednak udało, historię poznałam jeszcze na wattpadzie, ale przyznam że nie doczytałam jej do końca, dlatego też trzymając ją w rękach poznawałam ją na nowo, a zakończenie było dla mnie niespodzianką. Romans z ciekawymi i oryginalnymi wątkami, elementami spicy i oczywiście kłamstwami.

Tyler wyjeżdża z Nowego Jorku do małej mieściny w celach służbowych, jednak na miejscu ukrywa swoją prawdziwą tożsamość. Staje się zwykłym mężczyzną, ochroniarzem otaczanym przez wianuszek kobiet i coraz bardziej pogłębiającym się w swoich kłamstwach. Melanie wróciła w rodzinne strony by na ożywić upadającą rodzinną cukiernię. Kobieta ma za sobą ciężkie i trudne przeżycia, które masuje przed najbliższymi. Choć jest zdeterminowana, to niestety jej działania nie przynoszą większych korzyści, jej sprzymierzeńcem nieoczekiwanie staje się właśnie Tayler, przed którym się otwiera, do którego zaczyna coś czuć, a który działa nie do końca bezinteresownie.

Twórczość autorki bardzo lubię i cenię, a jej historie choć wpisują się w dobrze znane schematy, to jednak wraz z biegiem fabuły zaczynają je łamać i wprowadzają taką nutkę świeżości. Tak tez było tutaj, niby od początku wiemy jak to się skończy, bo zastosowane przez autorkę motywy, dają jasne do przewidzenia konsekwencje, jednak ta droga zanim do nich dojdzie, jest interesująca, i nie do końca już taka przewidywalna. Powieść zaczyna się konkretnie, niby lekko ale już zaczynają się pojawiać pierwsze problemy, pierwsze zgrzyty i krok po korku atmosfera się zagęszcza. Choć było sporo konkretów to i pojawiło się dosyć dużo niewiadomych, autorka tutaj świetnie się bawiła dając nam strzępki informacji, które można było różnie interpretować, które nasuwały wiele teorii spiskowych i które sprawiały, że niemal do końca nie można było być pewnym tego co się wydarzy.

To jedna z nielicznych książek, przy których polubiłam się z bohaterami. Mel i Tayler wydawali się mi tacy prawdziwi, popełniali błędy, podejmowali szalone i spontaniczne decyzje, ale byli naturalni, i choć od czasu do czasu mnie lekko irytowali to naprawdę im kibicowałam i to nie tylko w aspekcie ich relacji, która od samego początku była skomplikowana i napięta, i przy której wiedziałam że bez dramatu się nie obejdzie. Co do końcówki czuje niedosyt, ale ja już chyba przywykam do tego stanu, więc nic więcej na ten temat nie powiem.

W książce roi się od popularnych i lubianych motywów, mamy delikatny hatelove, mój ukochany age gap, mamy rodzinne waśnie, tajemnice, kłamstwa, ukryte motywy, trudną przeszłość i wiele innych. Oczywiście pojawił się też znienawidzony przeze mnie motyw zakładu, ale jak już wspominałam wcześniej autorka pokierowała nim nieco inaczej i nadała mu świeżości, więc tak bardzo mnie tutaj nie wkurzał. Powieść napisana jak zawsze w cudownym stylu, niby lekkim ale jakże zajmującym, idealnie oddaje emocje i uczucia bohaterów, jednocześnie tworząc huragan w emocjach czytelnika.

Choć to drugi tom serii, śmiało można go czytać bez znajomości pierwszego tomu, to całkiem inna historia, nie mająca z nim w zasadzie nic wspólnego poza epizodycznym pojawieniem się występujących tam postaci. Książka mi się oczywiście podobała, nawet pomimo jej obszerności, bo to ponad 450 stron przeczytałam ją za jednym zamachem, całkowicie odcinając się od rzeczywistego świata. Warto było na nią czekać i w końcu przeczytać, zdecydowanie polecam, w szczególności fankom nietuzinkowych romansów.
Profile Image for nata_liaaabooks.
36 reviews
December 3, 2025
[ #wspólpracareklamowa z @luna_velevitka @wydawnictwowr ]

❓Lubicie małomiasteczkowe romanse, czy jednak rzadko po nie sięgacie ?❓

,,Kłamstwo w czekoladowej polewie " to drugi tom serii Złamane serca autorstwa Luny Velevitki, która w tej części przedstawia nam Tylera, bogatego mężczyznę przed 40, który kilka lat wcześniej postanowił opuścić Nowy Jork i zamieszkam w malutkim miasteczku, gdzie nadzoruje filie rodzinnej firmy a przy okazji żyje jak zwykły człowiek. Tak, postanowił udawać kogoś zupełnie innego niż w rzeczywistości, nie zajmuje stanowiska szefa a jest zwykłym ochroniarzem.

Drugą główną postacią jest Melanie, młoda dziewczyna, która wróciła do miasteczka aby uratować rodzinną cukiernie. Jest to iście kolorowa i tryskająca energią dziewczyna, jednak czy wewnątrz jest tak samo szczęśliwa ?
Tego dowiecie się czytając książkę.

Historia rozpoczyna się nam gdy Tyler, zaczyna interesować się Melanie, siostrą swojego przyjaciela. Ich relacja początkowo wcale się nie rozwija, bo dziewczyna nie chce go do siebie dopuścić a wręcz go nie trawi, w czym nie pomaga jego reputacja bawidamka. Fabuła i znajomość naszych bohaterów jednak rozkręca się gdy Tyler przyjmuje zakład i próbuje uwieść Mel.

Autorka świetnie wykreowała nam oboje bohaterów, jednak zadbała również o tych pobocznych, których również mamy możliwość poznać nieco lepiej.
Relacja głównych bohaterów była od początku skomplikowana a napięcie było czuć w każdym spotkaniu, słowie czy geście.
Mel początkowo odrobinę mnie denerwowała jednak z biegiem historii i poznaniem jej przeszłości, w pełni zrozumiałam jej postępowanie względem mężczyzn a zwłaszcza Tylera.

Luna świetnie przedstawiła nam miasteczko, w którym żyją, mogliśmy się bez problemu poczuć tak, jakbyśmy sami tam byli. Bardzo dobre wykreowała nam charaktery naszych bohaterów i bardzo fajnie przedstawiła ich przemianę, wewnętrzne rozterki jak i problemy z którymi się zmagają.

Podsumowując jest to małomiasteczkowy romans, któremu towarzyszy cudowny klimat, cynamonowych bułeczek, klimatycznych miejsc i pięknej relacji. Bardzo polubiłam głównych bohaterów ale równie chętnie czytałam wzmianki o bohaterach z innych części, z tej już wydanej jak i tych, które jeszcze czekają na swoją kolej.

Warto również wspomnieć że jest to seria, jednak każdy z tomów opowiada o innych bohaterach, więc nie ma obowiązku czytania ich po kolei, zaznaczę jednak że pojawia się spojler co do losów bohaterów z poprzedniego tomu.

5/5 ⭐
Profile Image for Monika Kondas.
85 reviews1 follower
November 6, 2025
"Czułem, jak moja twarz wykrzywia się w grymasie złości i zniesmaczenia. Stwierdzenie, że mógłbym się zakochać, było tak idiotyczne jak to, że umiałbym wytrwać w monogamii. A to, że moją miłością mogłaby okazać się Melanie..."

Melanie wróciła do swojego rodzinnego miasteczka, aby uratować upadającą cukiernię, która należała do jej babci. Nie jest to takie łatwe, ponieważ klientów nie przebywa a ona z każdym dniem coraz straci nadzieję na to, że jej się uda. Tyler ukrywa się pod fałszywym nazwiskiem i pracuje jako ochroniarz w swojej własnej firmie. Jego życie kręci się wokół pięknych kobiet, whisky, jazdy na motocyklu i kłamstwa jakim faszeruje każdego.

Enemies to lovers w połączeniu z age gap to przepis na naprawdę niesamowitą książkę. Mamy dwójkę bohaterów, którzy nienawidzą się tak bardzo, że wiecznie się obrażają, ale są na tyle szczerze i brutalnie w swoich słowach, że nie szczędzą sobie uszczypliwości. Melanie i Tayler walczyli i wzbraniali się przed jakimkolwiek uczuciem, ale też sami przed sobą nie chcieli się przyznać, że nie do końca im to wychodziło.

Przeczytałam różne opinie o tej książce, że jest o wiele gorsza od pierwszej książki autorki, ale w pełni muszę się z tym nie zgodzić. Akcja toczy się w niej powoli przez co uczucie pomiędzy bohaterami może przerodzić się od nienawiści do prawdziwej miłości. Oczywiście ich charaktery nie ułatwiały sprawy, bo oboje nie chcieli się wiązać.

"Kłamstwo w czekoladowej polewie" to książka, przy której nie da się nudzić. Bohaterowie przechodzą istną przemianę swoich charakterów i przekonań jakich się trzymali. Stają się bardziej czuli, przyjaźnie do siebie nastawieni a nawet potrafili się dogadać co w ich przypadku graniczyło z cudem. Oczywiście ta historia nie mogłaby być taka prosta i łatwa. Otóż to za sprawą zakładu pomiędzy bratem głównej bohaterki a Tylerem. Z zapartym tchem śledziłam całą fabułę i cieszę się, że ją poznałam, ponieważ autorka po raz kolejny stanęła na wysokości zadania i poddawała nam niezwykle emocjonującą i zabawną historię.
Displaying 1 - 9 of 9 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.