Jump to ratings and reviews
Rate this book

Cztery pory roku #1

Zima w Nałęczowie

Rate this book
Zimowa opowieść o nieoczekiwanych porywach serc dających nadzieję na lepsze jutro!

Pośpiech towarzyszący Lidce Adamiak tak w życiu prywatnym, jak i zawodowym poskutkował dramatycznym odkryciem, po którym zaczęła się zastanawiać, czym jest miłość. W jednej chwili jej uporządkowane i zaplanowane życie w stolicy legło w gruzach. Tylko dzięki trosce i wsparciu przyjaciółki kobieta nie popada w obłęd i za jej namową wyjeżdża do Nałęczowa, by nabrać dystansu do wydarzeń i móc spokojnie zasiąść do wieczerzy wigilijnej.

Zarówno sam Nałęczów, jak i jego mieszkańcy zdumiewają Lidkę od pierwszych chwil pobytu w kurorcie, jednak z każdym dniem coraz bardziej jej się tu podoba. A gdy odkrywa drogocenną biżuterię, rozpoczyna poszukiwania prawowitego właściciela. Dzięki temu choć na chwilę zapomina o własnych kłopotach i skupia się na poznaniu historii przedwojennego Nałęczowa i pewnego kuracjusza.

Tym razem Aneta Krasińska przenosi swoich czytelników do otulonego śnieżnym puchem i pachnącego przyprawą do piernika Nałęczowa, w którym przeszłość i współczesność wzajemnie się przenikają, a skutki miłości i nienawiści mają wpływ na to co tu i teraz.

336 pages, Paperback

First published October 15, 2025

Loading...
Loading...

About the author

Aneta Krasińska

36 books4 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
8 (26%)
4 stars
11 (36%)
3 stars
8 (26%)
2 stars
3 (10%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 9 of 9 reviews
Profile Image for Katarzyna Dziuba.
425 reviews2 followers
November 27, 2025
Bardzo polubiłam pióro autorki Anety Krasińskiej, która w niesamowity i piękny sposób łączy współczesność z przeszłością. Uwielbiam takie połączenia, a jak są jeszcze “doprawione” lekko romantycznym wątkiem, który snuje się zarówno w przeszłości i teraźniejszości, to czuję się kupiona od pierwszych stron.
„Zima w Nałęczowie”otwiera nowy cykl autorki, która zabiera nas w niej w podróż pełną emocji, życiowych wyzwań i niespodziewanych zwrotów. .
Główna bohaterka, Lidka, trafia do Nałęczowa nie z potrzeby odpoczynku, ale z konieczności odbudowania siebie po trudnym, bolesnym odkryciu. Jej stabilne i uporządkowane życie rozpada się w kilka chwil. Tylko dzięki pomocy przyjaciółki i wyjazdowi do Nałęczowa ma czas na pozbieranie emocji i zastanowienie się co dalej począć z życiem. Nałęczów i jego mieszkańcy bardzo przyjaźnie są do niej nastawieni. Oprócz Lidki i mieszkańców, mamy tu jeszcze jednego bohatera - pachnący zbliżajcymi się świętami, otulony bielą, tajemniczy i skrywający niesamowitą historię, a jest nim sama miejscowość Nałęczów. Lidka przez mały wypadek znajduje przedwojenną biżuterią, która staje się dla niej pretekstem do oderwania się od własnych trosk i spojrzenia na życie z innej perspektywy. Ten wątek i poszukiwania właściciela odnalezionego skarbu dodają opowieści detektywistycznego klimatu. Relacje bohaterki z mieszkańcami Nałęczowa, ich życzliwość i lokalne ciepło sprawiają, że można poczuć się jakby się tam było. Ma się takie poczucie bycia cichym obserwatorem wszystkich wydarzeń, a przynajmniej ja tak miałam.
To historia o tym, że nawet gdy wszystko wydaje się stracone, nowe otoczenie, inni ludzie i chwila ciszy mogą stać się początkiem czegoś nowego. O nadziei, która potrafi wrócić wtedy, kiedy najmniej na nią czekamy., i o miłości — tej utraconej, niespełnionej, ale też tej, która dopiero czeka za zakrętem.
„Zima w Nałęczowie” to idealna książka na długie, chłodne wieczory pod kocem z ciepłą herbatą, z dodatkiem cytryny i imbiru. Ciepła, klimatyczna i dająca odrobinę wytchnienia.
Dajcie się porwać klimatowi Nałęczowa - polecam ❤️.
Cytaty:
„Wi­docz­nie zbiła go z pan­ta­ły­ku, bo w te­le­fo­nie roz­brzmie­wał tylko jego przy­spie­szo­ny od­dech.
– Liduś… – jęk­nął.
– Słu­chaj – prze­rwa­ła po­śpiesz­nie. – Szu­ka­łeś szczę­ścia, bo naj­wi­docz­niej nie po­tra­fi­łam ci go za­pew­nić. Mam na­dzie­ję, że je zna­la­złeś i teraz bę­dziesz speł­nio­nym czło­wie­kiem. Nie za­mie­rzam in­ge­ro­wać w twój nowy zwią­zek. Ocze­ku­ję je­dy­nie, że do­ga­da­my się co do miesz­ka­nia.
– Lidka… No co ty… – po­now­nie wy­du­kał. – Po­ga­daj­my… Wiem, że za­cho­wa­łem się jak idio­ta, ale…
– I tego się trzy­maj­my – prze­rwa­ła mu. – Po­myśl nad sen­sow­nym roz­wią­za­niem i daj znać w tej spra­wie.”
„– Dom jest jak przy­ja­ciel, o któ­re­go się dba i z któ­rym trze­ba roz­ma­wiać, by speł­nić jego ocze­ki­wa­nia.
– Chcia­ła­bym, żeby ktoś tak my­ślał o moich ocze­ki­wa­niach. – Za­fra­so­wa­ła się.
– A jakie one są?
– Ak­tu­al­nie praca i świę­ty spo­kój.
– My­śla­łem, że je­steś na urlo­pie.
– To taki urlop kon­tro­lo­wa­ny, a w nie­da­le­kiej per­spek­ty­wie po­wrót do firmy i uto­nię­cie w od­mę­tach pro­jek­tów, do­ku­men­tów do opra­co­wa­nia, ta­be­lek do uzu­peł­nie­nia i nie­koń­czą­cych się roz­mów, z któ­rych więk­szość nie przy­nie­sie żad­nych efek­tów – wy­mie­nia­ła jed­nym tchem.”
186 reviews1 follower
October 22, 2025
"Zima w Nałęczowie" jest pierwszym tomem cyklu Cztery pory roku, które będą odrębnymi opowieściami. Autorka pięknie oddała zimowy klimat scenerii książki. Biały puch, pachnąca choinka, przyprawa do piernika... ach.

Historia, jaką spotkamy na kartach powieści wydaje się być schematyczna. Mamy bowem młodą kobietę po bolesnym zawodzie miłosnym, która wyjeżdża, a raczej na jakiś czas ucieka z dużego miasta do małej miejscowości. To w Nałęczowie Lidka pokłada nadzieje na odnalezienie spokoju i dystansu do zaistniałej sytuacji. Spotykając na swojej drodze nowych ludzi, zaczyna inaczej patrzeć na życie, jakie dotychczas prowadziła. Praca w korporacji wymuszała na niej stały pośpiech, terminy, projekty i presję. Przyznajcie, że to na dłuższą metę może być bardzo wyczerpujące, prawda? Nie każdy wytrzyma takie tempo. W książce poświęcono temu wątkowi sporo miejsca, który wymuszała na nas przeanalizowanie tego, czy i my czerpiemy radość z naszej pracy.

Autorka doskonale ukazała wewnętrzne rozterki bohaterki. Nałęczów znany jest z uzdrowiska. Ale ma w sobie również coś takiego, że człowiek, przebywając w tym miejscu, zmienia się, zaczyna inaczej myśleć. Gotów jest na nowy rozdział w życiu.

Aneta Krasińska stworzyła historię nastrojową, nostalgiczną i delikatną. Jednakże w to wszystko włożyła także sporo emocji. Naszej bohaterki nie ominą uczuciowe zawirowania. Lidka po zdradzie przez partnera ma problem z ponownym zaufaniem. Widzimy, jak mylne potrafią być pierwsze wrażenia. A to, co mamy tuż obok, jest przez nas często niezauważane. A po prostu czasem wystarczy szerzej otworzyć oczy.

Moją uwagę przykuła w równym stopniu część poświęcona znalezionej przez Lidkę starej drogocennej broszki i związanej z nią tajemnicą. Bardzo wciągnął mnie ten wątek. Wraz z bohaterką próbowałam rozwikłać jej sekret, odnaleźć prawowitego właściciela. Tu zachwycamy się opowieścią o przedwojennym Nałęczowie i pewnym kuracjuszu. Kolejny raz przekonałam się, jak przeszłość wpływa na teraźniejszość. Jak miłość i nienawiść często idą w parze.

"Zima w Nałęczowie" to wzruszająca powieść o tym, że zawsze warto dawać sobie szansę na nowy początek. To historia o stracie, nadziei, relacjach międzyludzkich, poszukiwaniu prawdy oraz o tym co ważne. Czy Lidka będzie jeszcze szczęśliwa? I czy sekret broszki się wyjaśni? Sprawdźcie!
301 reviews
December 23, 2025
🔥🔥🔥RECENZJA 🔥🔥🔥

❤️❤️

Dzień dobry wszystkim. Dzisiaj chciałabym zaprosić Was do zapoznania się z moją recenzją na temat książki @aneta_krasinska_autorka pt. ,,Zima w Nałęczowie". Książkę tą miałam przyjemność przeczytać dzięki #współpracabarterowa #współpracareklamowa z wydawnictwem @skarpawarszawska.

Lidka Adamiak wspólnie ze swoim narzeczonym tworzyli szczęśliwą oraz zgraną parę. Niebawem miał się odbyć ich ślub, który połączył by ich równie mocno jak wspólny kredyt. Jednak gdy kobieta była w drodze na kolejny wyjazd służbowy, jakieś dziwne przeczucie nie dawało jej spokoju a narzeczony nie odbierał telefonu. Dlatego Lidka postanowiła zawrócić się i na własne oczy przekonać się czy wszystko jest w porządku. Jednak to co zastała w mieszkaniu dalekie było od takiego stanu. Po tym jak przyłapała go na zdradzie w ich mieszkaniu, poczuła jak jej poukładany dotąd świat legł w gruzach. Zrozpaczona nie mając gdzie się udać, prosi przyjaciółkę o pomoc. Ta oznajmia iż Lidka powinna wyjechać i nabrać do tego wszystkiego dystansu. Proponuje jej nawet, swój odziedziczony domek w Nałęczowie. Tam kobieta pewnego dnia przez przypadek, znajduje drogocenną broszkę, więc postanawia odnaleźć właściciela, tego wartościowego przedmiotu.

Czy jednak jej się to uda? Czy w Nałęczowie będzie w stanie odnaleźć spokój? Czy będzie w stanie wybaczyć narzeczonemu zdradę ?

,,Zima w Nałęczowie” to książka, która wprowadzi was w klimat zbliżających się świąt Bożego Narodzenia. Chociaż śniegu za oknem brakuje to czytając tą książkę będziecie w stanie poczuć tą zimową atmosferę czy zapach choinki. Dodatkowo autorka zabiera nas w podróż po pięknym oraz malowniczym Nałęczowie. To właśnie tutaj Lidka pozna wiele ciekawych oraz sympatycznych osób ale nie tylko. Życie po raz kolejny postanowi wystawić jej siłę oraz zaufanie na próbę. W książce tej znajdziecie wydarzenia z przeszłości przeplatające się z teraźniejszością. Jest to opowieść o nadzieji, przyjaźni oraz odnajdywaniu siebie. A samo zakończenie wzbudza ogromną ciekawość w czytelniku i powoduje iż z przyjemnością sięgnę po kolejne tomy, wyczekując ich z niecierpliwością 😊
Polecam wam tą książkę z całego serca.

#readingtime📖
167 reviews
December 4, 2025
„Zima w Nałęczowie” – pierwszy tom sagi „Cztery pory roku” Anety Karasińskiej, wydawnictwo Skarpa Warszawska | Recenzja
„Zima w Nałęczowie” to opowieść, która od pierwszych stron otula ciepłem i pozwala na chwilę zatopić się w zimowym, pełnym magii klimacie. Lidka, której życie wydawało się stabilne i poukładane, w jednej chwili traci wszystko po zdradzie narzeczonego. Zraniona, ale wspierana przez oddaną przyjaciółkę, wyjeżdża do małego domku w Nałęczowie, by odnaleźć spokój i na nowo poskładać swoje serce.
Autorka prowadzi historię w dwóch liniach czasowych – teraźniejszości i przeszłości – co nadaje powieści głębi i pozwala stopniowo odkrywać tajemnice skrywane przez bohaterów i samo miasteczko. Szczególnie zachwycił mnie wątek odnalezionej broszki, który wciąga w niezwykłą historię sprzed lat. To właśnie ten element dodaje powieści nuty tajemnicy i sprawia, że trudno się od niej oderwać.
Karasińska zachwyca także opisami zimowego Nałęczowa – skrzącego się śniegu, spokojnych, cichych uliczek i malowniczej okolicy, która działa jak balsam na duszę. Czuć tu klimat świąt, rodzinnego ciepła, serdeczności i bezinteresownej pomocy, którą Lidka spotyka ze strony nowych znajomych. Ta atmosfera sprawia, że książka jest nie tylko historią o odzyskiwaniu równowagi, ale też o życzliwości i ludziach, którzy pojawiają się w odpowiednim momencie.
„Zima w Nałęczowie” to ciepła, nastrojowa, pełna emocji opowieść idealna na zimowe wieczory – szczególnie jeśli lubicie książki obyczajowe z nutą tajemnicy, pięknymi opisami i klimatem świąt.
Profile Image for Klaudia (odksiazkidoserca).
65 reviews
December 18, 2025
Lidka Adamiak wiedzie ułożone życie w Warszawie. Praca w korporacji, kredyt na mieszkanie i ślub w planach. Kobieta może cieszyć się swoim zawodowym życiem, które pozwala jej na wiele zagranicznych podróży. Tak jest i tym razem, kiedy wybiera się w podróż służbową do Włoch. Kiedy jest już w drodze na lotnisko próbuje skontaktować się ze swoim narzeczonym, ponieważ nie wie czy wyłączyła żelazko. Kto z nas nie zna tego strachu? Jednak Olek nie odbiera, spanikowana Lidka postanawia zawrócić Ubera i jak najszybciej sprawdzić czy oby mieszkanie nie płonie. Na miejscu na szczęście nie znajduje żadnego pożaru, ale znajduje coś o wiele gorszego, coś co zmienia całe jej życie. Potrzebując wielkiej zmiany i chwili oddechu przyjmuje propozycję przyjaciółki i wyjeżdża do Nałęczowa. Tam znajduje piękną broszkę. Z racji posiadania dużej ilości wolnego czasu postanawia odnaleźć jej właściciela. W taki sposób w książce pojawia się druga linia czasowa. Opisuje ona Nałęczów w latach 20 ubiegłego wieku z perspektywy pisarza, który przyjechał do miasta wzmocnić się po przebytym zapaleniu płuc.

Lubię jak w książkach są 2 linie czasowe. Szczególnie, gdy ta druga odbywa się w dawnych czasach, ukazując dane miejsce z całkiem innej strony.
Książka lekka, śmiało można ją przeczytać w jeden, dwa wieczory. Mi trochę czegoś w niej zabrakło. Czasami strasznie denerwowały mnie przemyślenia głównej bohaterki, a wątek pisarza był dla mnie trochę mało rozwinięty i pobieżnie napisany.
Jednak fajnie umiliła mi ten grudniowy czas, bo zimowo-świąteczny klimat był w niej zachowany.
Profile Image for Wyborna  Czytelniczka .
297 reviews8 followers
October 23, 2025
Lidka Adamiak tkwi po uszy w świecie korporacji, terminów i nieustannej presji. Kiedy na jaw wychodzi zdrada jej narzeczonego, postanawia uciec i schować się przed całym światem. Idealnym miejscem okazuje się Nałęczów i stary, zapuszczony dom, odziedziczony przez jej przyjaciółkę Beatę. Ten wyjazd staje się dla Lidki czymś więcej niż tylko chwilową ucieczką – to początek nowego rozdziału, szansa, by zwolnić, posłuchać siebie i odnaleźć spokój.

Nałęczów ma w sobie coś magicznego. Jego zimowa aura, skrzący się śnieg, przedświąteczny nastrój i zapach drożdżowego ciasta tworzą ciepłą, niemal bajkową atmosferę. Nowi znajomi i życzliwi sąsiedzi sprawiają, że Lidka zaczyna znów wierzyć w ludzi i w to, że dobro potrafi przyjść w najmniej spodziewanym momencie.

Znaleziona w piwnicy starego domu platynowa broszka staje się początkiem niezwykłej opowieści. Dzięki niej autorka przenosi nas w przeszłość – do przedwojennego Nałęczowa, pełnego eleganckich kuracjuszy, plotek i namiętności, ale też do poruszającej historii o miłości i tęsknocie. Dwutorowa narracja nadaje tej powieści szczególnego uroku, łącząc teraźniejszość z tajemnicami minionych lat.

Aneta Krasińska stworzyła historię, w której nie brak emocji i zawirowań uczuciowych. Lidka powoli otwiera się na nowe relacje, choć zaufanie po raz drugi nie przychodzi łatwo. Dwaj poznani mężczyźni wnoszą do jej życia niepewność i zamieszanie, ale też odrobinę światła.

Choć momentami przeszkadzały mi archaiczne wyrażenia i forma „Adamiakówna”, spędziłam z tą książką naprawdę przyjemne chwile. „Zima w Nałęczowie” nie jest typową świąteczną historią, ale opowieścią o nowych początkach, o przyjaźni, nadziei i sile, jaką daje drugi człowiek. To ciepła, nastrojowa lektura idealna na długie, zimowe wieczory. Otulcie się kocykiem, zaparzcie ulubioną herbatę i czytajcie.
Profile Image for Anna Sochacka.
840 reviews2 followers
November 19, 2025
"Zima w Nałęczowie" to zimowo-świąteczna powieść Anety Krasińskiej, otwierająca nową serię Cztery pory roku. Autorka zabiera czytelników do Nałęczowa – znanego kurortu, którego spokój, urok i niepowtarzalna atmosfera stają się idealnym tłem dla opowieści o odzyskiwaniu równowagi i nadziei.

Gdy poukładane dotąd życie Lidki Adamiak nagle się rozpada, bohaterka za namową przyjaciółki, wyjeżdża do Nałęczowa, by w ciszy i samotności zastanowić się, co dalej. Tam znajduje tajemniczą broszkę, która staje się początkiem niezwykłej podróży śladami jej dawnych właścicieli.

Krasińska sprawnie łączy współczesną powieść obyczajową z subtelnymi elementami historycznymi, tworząc historię, która nie tylko wciąga, ale też skłania do refleksji. Autorka porusza trudne tematy, takie jak zdrada i rozczarowanie, pokazując, że nawet najboleśniejsze doświadczenia mogą stać się początkiem nowego etapu życia.

"Zima w Nałęczowie" to ciepła, nastrojowa opowieść, idealna na długie zimowe wieczory. Ukojenie płynące z klimatycznego miasteczka i emocjonalna droga głównej bohaterki sprawiają, że jest to książka, po którą warto sięgnąć.
106 reviews
January 7, 2026
Wydaje sie, że Lidka spełnia się zawodów, jej związek z narzeczonym kwitnie, tylko matka naciska na ślub, bo przecież wszystkie ciotki pytają kiedy. I życie w pośpiechu, wieczne rozjazdy i nie wyłączona prostownica, która ujawnia sekret narzeczonego. Lidce nagle świat runął i musi go przewartościować. Czy praca w korpo ma sens? Czy ma siłę zacząć wszystko od nowa? Tylko gdzie?
To powieść o walącym się w jednym momencie całym ułożonym świecie, o wyborach i rodzinnych problemach, o szukaniu siebie i zaczynaniu wszystkiego od nowa. Ale ta książka skrywa też tajemnicę broszki która znajduje główna bohaterka w starym domu w Nałęczowie. Powieść napisana dwutorowo, ja lubię takie zabiegi, ale tylko jeśli jest tajemnica z przeszłości, a tutaj jest. Tutaj też jest miłość, zazdrość, dramat i podział społeczny widoczny już najpierwszym rzut oka. To świąteczno- zimowa powieść, którą kończę świąteczne czytanie. Pełna śniegu, mrozu skrzypiącego pod butami i czerwonej gwiazdy betlejemskiej na stole. Czekam na kolejne części bo mam wrażenie że Lidka na dobre zagości się w starym domu i Nałęczowie. Serdecznie polecam.
Displaying 1 - 9 of 9 reviews