Jump to ratings and reviews
Rate this book

Las Vegas #2

Dotyk diabła

Rate this book
Ona – dziewczyna, która całe życie uciekała przed demonami przeszłości.

On – mężczyzna, którego dusza od dawna należy do ciemności.


Kaia Stein myślała, że najgorsze ma już za sobą. Kiedy znalazła schronienie w cieniu mroku Nicholasa Wingrave’a, mogła oddychać pełniej niż kiedykolwiek wcześniej. Jednak przeszłość nie zamierza odpuścić. Sekta jej rodziców, która przed laty złożyła ją w ofierze, powróciła, a wraz z nimi, demony z dzieciństwa, które na nowo nie dają o sobie zapomnieć.

Gdy śmierć ponownie puka do drzwi, okazuje się, że każde kłamstwo i każdy sekret ma swoją cenę. Zabójca nie zostawia śladów. Kaia jest zmuszona spojrzeń śmierci w oczy, wiedząc, że ofiarą może być każdy, kogo kocha. Kto zabija? Kto kłamie? I kto ich ocali, gdy ciemność zbliży się niebezpiecznie blisko? Czy Nicholas jest jedynym, któremu może ufać?

On daje jej bezpieczeństwo, które pachnie krwią. Ona daje mu miłość, której nigdy nie znał. Czy można ocalić siebie, gdy kocha się diabła?

250 pages, Paperback

First published October 29, 2025

1 person is currently reading
2 people want to read

About the author

Joanna Świątkowska

7 books2 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
8 (47%)
4 stars
5 (29%)
3 stars
1 (5%)
2 stars
3 (17%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 5 of 5 reviews
513 reviews2 followers
November 19, 2025
Na wstępie chciałabym podziękować Autorce oraz Wydawnictwu za zaufanie i możliwość objęcia patronatem medialnym książki "Dotyk diabła". Jest to bezpośrednia kontynuacja "Pocałunku diabła" i książki z serii "Las Vegas " należy czytać w odpowiedniej kolejności żeby zrozumieć wszelkie zależności oraz ciąg przyczynowo - skutkowy wszystkich wydarzeń. W książce znajdziemy motyw różnicy wieku oraz drugiej szansy. Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki, prosty i przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę czyta się wręcz ekspresowo. Ja dalsze losy Kai i Nicolasa pochłonęłam ją w jeden wieczór i już od pierwszych stron zostałam ponownie wciągnieta do ich świata pełnego rodzinnych tajemnic, traum z przeszłości i strat, które nie powinny mieć miejsca. Fabuła została w interesujący sposób nakreślona, przemyślana, dopracowana i bardzo dobrze poprowadzona. Akcja powieści jest dość dynamiczna, cały czas coś się dzieje, sprawiając, że Czytelnik ma coraz większy mętlik w głowie, zatem nie ma tutaj nawet chwili na nudę. Bohaterowie natomiast, zarówno pierwszo jak i drugoplanowi, zostali w rewelacyjny sposób wykreowani. To postaci, które mają swoje tajemnice, demony przeszłości, a także wady i zalety, borykają się z różnymi problemami, tak jak my popełniają błędy czy postępują pod wpływem chwili. Na kartach powieści mogłam jeszcze lepiej poznać Kaię oraz Nicholasa - ich myśli, odczucia, ponownie mogłam dowiedzieć z czym się zmagają każdego dnia, stopniowo także jak dokładnie wyglądała ich przeszłość, ich dzieciństwo, co ich ukształtowało, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć ich postępowanie oraz decyzję. Kaia już w pierwszym tomie zaskarbiła sobie moją sympatię i tutaj to nie uległo zmianie. Poznając jej przeszłość naprawdę mocno jej współczułam tego czego doświadczała ze strony osób, które powinny ja chronić i kochać bezwarunkowo. Nicholas jak pewnie pamiętacie początkowo wywoływał we mnie mieszane odczucia, jednak z czasem i jego postać skradła moje serce, stał się "pozytywnym samcem alfa". W "Dotyku diabła" byłam naprawdę pod ogromnym wrażeniem jego przemiany, tego jak opiekuńczy stał się w stosunku do Kai, jak starał się zapewnić jej za wszelką cenę bezpieczeństwo. Oczywiście w dalszym ciągu istotną rolę w tej historii odgrywają postaci drugoplanowe, które wprowadzają sporo zamieszania do życia głównych bohaterów, dostarczając zarówno im samym jak i Czytelnikowi wielu skrajnych emocji i wrażeń. Mowa o rodzeństwie Kai, jej rodzicach, a także bliskich Nicholasa. Relacja Kai i Wingrave'a tutaj przeszła na zupełnie inny poziom i została w naprawdę rewelacyjny sposób zaprezentowana. Poraz kolejny najpiękniejszymi momentami były te, kiedy bohaterowie obnażali przed sobą dusze, dzielili się swoimi pragnieniami i troskami. Asia naprawdę umiejętnie budowała tutaj napięcie i świetnie kreśliła portrety psychologiczne poszczególnych postaci, w szczególności spodobała mi się Monet, Cordelia i to w jak nieoczywisty i niejednoznacznysposób wykreowała rodziców Stein. Ich poczynania w sekcie, ich przekonania, to w jaki sposób traktowali swoje dzieci, do czego były im one potrzene wywoływało ciarki na moim ciele. Asia sprawiła, że naprawdę trudno przewidzieć co wydarzy się na kolejnych czytanych stronach, jak potoczą się dalej losy bohaterów oraz kto jest odpowiedzialny za tragedię, która wstrząsnęła życiem Kai. Uwierzcie, że zaczynając czytać tą książkę nie spodziewałam się aż tak ogromnej bomby emocjonalnej. Miałam zupełnie inne wyobrażenie tego co wydarzy się w tej części i jak ogromna była moja radość kiedy okazało się, że Asia nie poszła tutaj na skróty, nie poszła jakimś utartym schematem. Ostatnie strony tej powieści to dopiero zrobiły mi sieczkę z mózgu, takiego obrotu sprawy naprawdę nie byłam w stanie przewidzieć! Każda kolejna strona tej historii wyzwalała we mnie coraz to więcej skrajnych emocji. Dostałam odpowiedzi na wszystkie dręczące mnie pytania, a "Dotyk diabła" okazał jest naprawdę genialnym zwieńczeniem losów Kai i Nicolasa. Poraz kolejny rewelacyjnie spędziłam czas z książką autorki i czekam już na kolejne historie spod jej pióra. Polecam!
Profile Image for literkowanunka.
69 reviews5 followers
October 29, 2025
Nie wiem, jak Asia to robi, ale za każdym razem, gdy kończę czytać jej książkę, czuję się, jakbym wracała z emocjonalnej wojny.
Po tym, jak „Pocałunek diabła” zostawił mnie z sercem w kawałkach, byłam pewna, że nic nie może mnie już tak rozbić. 
A potem przyszedł „Dotyk diabła” - historia, która nie tylko złamała mi serce, ale też na nowo je posklejała. 

Już od pierwszych stron nie ma chwili na oddech. Tu wszystko dzieje się teraz, intensywnie, prawdziwie. Akcja uderza z siłą huraganu, napięcie narasta z każdą stroną i towarzyszy mu poczucie, że zaraz coś się wydarzy, coś, na co nie będę gotowa. Ale przede wszystkim emocje, tak potężne, że w pewnym momencie po prostu płakałam.

W tej części autorka szerzej otworzyła drzwi do przeszłości bohaterów. W Pocałunku diabła sekta i demony Kai były tylko cieniem, a tutaj cień stał się mrokiem. Ten tom to nie tylko romans, to walka z przeszłością, z bólem, z traumą, która nie odpuszcza. To spojrzenie śmierci w oczy, kiedy tracisz grunt pod nogami.

A mimo tego wszystkiego miłość między Kaią i Nickiem nadal jest w centrum. Tylko dojrzalsza, głębsza i bardziej prawdziwa. Nie opiera się już na grze i prowokacjach, a na bliskości, zaufaniu i szarości, której wcześniej im brakowało. Wciąż iskrzy, wciąż są wybuchowi, ale tym razem to coś więcej niż namiętność, to więź, której nic nie jest w stanie przerwać.

Nicholas Wingrave diabeł, który coraz częściej pokazuje twarz człowieka. Wciąż arogancki, niebezpieczny, piekielnie pociągający ale teraz też kruchy, emocjonalny i otwarty. W tym tomie pozwala sobie czuć, pozwala sobie kochać. I właśnie dlatego rozbraja jeszcze bardziej. To już nie tylko mężczyzna, którego się pragnie, teraz to mężczyzna, któremu się wierzy.

Kaia natomiast przeszła równie imponujący rozwój. To nie ta sama zagubiona dziewczyna z przeszłości. To kobieta, która potrafi wziąć życie za kark, spojrzeć w oczy demonom i powiedzieć, że tym razem to ona tutaj decyduje. Jej siła, determinacja i sposób, w jaki próbuje sobie poradzić ze stratą złamały mnie. Ten wątek żałoby był poprowadzony tak prawdziwie, że miałam wrażenie, że odczuwam w sobie ten sam ból. To był moment, w którym po prostu pękłam.

Asia ma niesamowitą umiejętność łączenia dramatycznych emocji z humorem, który wcale nie odbiera powagi, a wręcz ratuje czytelnika w najtrudniejszych momentach. Scena z „degeneratami z plaży” podczas rodzinnych wakacji czy przekomarzanki Nicka i Monet ZŁOTO. Błyskotliwe, zabawne i tak naturalne, że miałam wrażenie, że oglądam ich w realu. To rodzeństwo to chaos, błyskotliwość i lojalność w najpiękniejszej formie.

Klimat Dotyku diabła to mieszanka mroku, tajemnicy i intensywnego romansu. Momentami thriller, momentami dramat, a chwilami historia, od której robi się gorąco i nie da się odwrócić wzroku. Jest emocjonalna, intensywna i cholernie poruszająca.

A zakończenie? Nie wiem, jak to opisać bez spojlerowania, ale było to domknięcie, którego potrzebowałam i jednocześnie pożegnanie, na które nie byłam gotowa. Bolało, ale w tym bólu była satysfakcja. Bo wiedziałam, że to koniec, na jaki ta historia zasługiwała. Zamknęłam książkę w ciszy, ze łzami w oczach i wdzięcznością, że mogłam być częścią tej opowieści. Bo takich historii się nie zapomina, takie historie zostają w sercu.

Dotyk diabła to emocjonalny chaos. To opowieść o stracie, o miłości, o nadziei, która pojawia się nawet w najgłębszym mroku. To książka, która pokazuje, że czasem trzeba przejść przez piekło, by w końcu odnaleźć siebie.

Asiu, znowu to zrobiłaś. Zabrałaś mi serce i nawet nie zamierzasz go oddać. 💋
Profile Image for Olilovesbooks2.
525 reviews3 followers
October 28, 2025
Kolejna bardzo wyczekiwana przeze mnie książka tego roku. Pierwszy tom mega pozytywnie mnie zaskoczył, a ja z każdą kolejną książka coraz bardziej zakochuję się w twórczości autorki, która tutaj dosłownie pozamiatała, a lektura okazała się dla mnie fenomenalna. Czytałam do nocy bo nie mogłam sobie pozwolić na przerwę a musiałam wiedzieć co będzie dalej i jak to wszytko się skończy.

Ona całe życie uciekała. On całkowicie oddany ciemnej stronie, bezwzględny i tajemniczy, ale dla niej jest w stanie zrobić wszytko. Kaia i Nick wychodzą ze swoich stref komfortu i postanawiają dać sobie szansę. Ostatnie wydarzenia bardzo ich do siebie zbliżyły i wiele nauczyły. Kaia ponownie mierzy się z koszmarem związanym ze swoją rodziną, jednak teraz ma u swojego boku Nicka, który może się okazać konkurencją dla samego Lucyfera. Para przestaje mieć przed sobą tajemnice, łącząca ich więź i współpraca staje się ich największą bronią gdy stają twarzą w twarz z niebezpieczeństwem, śmiercią i własnymi koszmarami.

Czy odstawiłam wszystkie współprace by przeczytać tę książkę? Tak. Czy żałuję? Absolutnie nie, co więcej mam ochotę wziąć całą tę dylogię i przeczytać jeszcze raz nie patrząc na cały stos książek do zrecenzowania. Ta książka mnie pochłonęła, mam wrażenie że wszystko wokół zamarło na czas jej czytania, włącznie z moim oddechem. Już od pierwszych stron jest intensywnie, a każda kolejna tylko dodaje wrażeń, emocji, niewiadomych, spekulacji i niebezpieczeństw. Autorka stąpa tutaj po niebezpiecznym gruncie, zahacza o tematy zarówno trudne, delikatne jak i kontrowersyjne, sama na siebie zastawiła pułapkę, bo obawiałam się żeby w tym wszystkim nie przedobrzyła, na szczęście wszystko wszyło jej idealnie w punkt.

Na co muszę zwrócić uwagę, autorka nam tutaj tak jakby obróciła wszytko do góry nogami. Nick stał się bardziej uczuciowy wobec partnerki, nieco skrywając przed nami tę swoją mroczną stronę, która z kolei zaczęła dominować w Kaii. Nasza główna bohaterka pokazała się nam tutaj z wielu stron, choć ja oczywiście jestem pod największym wrażeniem, tego mroku, wyrachowania, determinacji i niemal wszystkich tych cech, którymi można było opisać Nicholasa w pierwszym tomie. Poznajemy też inne strony pozostałych bohaterów, których życie znów staje na głowie, a nowe fakty, o których się dowiadują odmienią ich na zawsze.

Ta książka to petarda, to ogień, to przekraczanie granic w każdym aspekcie. To szalona jazda bez trzymanki, pokazująca brutalne oblicze świata i człowieczeństwa. Tak jak się spodziewałam w tym tomie, autorka sporo czasu poświęciła sekcie, która tak bardzo zainteresowała mnie poprzednio, oj uwierzcie mi ten wątek jest genialny, mroczny, brutalny, bezwzględny, poruszający a wręcz wydający się nie do uwierzenia. To co stworzyła tutaj autorka jest totalnie niezwykłe, szalone, nie mieszczące się w głowie, stawiające każdą komórkę ciała na baczności, zmuszające umysł do działania na najwyższych obrotach.

Ja czuję, że ta historia weszła mi w krew, jestem pod ogromnym jej wrażeniem, które trwa już od kilku dni. Wiedziałam, że będzie świetnie, nie przypuszczałam jednak, że aż tak mnie wbije w fotel, że ta opowieść tak mocno na mnie wpłynie i tak głęboko zakorzeni się w moim umyśle. Szczerze, z ręką na sercu polecam wam całą dylogię, jakby się dało chciałabym ją przeczytać ponownie pierwszy raz, a potem jeszcze raz. Uwielbiam.
Profile Image for Patrycja Burdzińska.
420 reviews4 followers
November 5, 2025
Recenzja patronacka

Dotyk diabła to niesamowicie nasycone akcją zamknięcie dylogii Las Vegas.
Wszystkie mięśnie mi się spinały od panującego napięcia.

Otrzymujemy odpowiedzi na wiele pytań, które nurtowały nas po tak szokującym zakończeniu pierwszego tomu, gdzie autorka zostawiła nas w konsternacji i niedosycie, żebyśmy jak najszybciej chcieli poznać dalszy ciąg.

I o to on.
Koniec historii Kai i Nicholasa.

Ale zanim dobrniemy do szczęśliwego zakończenia, musimy wraz z bohaterami dosłownie przejść przez piekło na ziemi.

Dowiadujemy się wielu faktów z przeszłości Kai i rodzeństwa, pojawiają się także nowe postacie, które wprowadzają dużo plot twistów do fabuły.

Akcja jest napięta od samego początku do końca i mimo, że mamy kilka spicy scen, to jednak jest ich w tym tomie o wiele mniej niż w poprzednim.

Co jest ogromnym plusem, nie zostajemy bez odpowiedzi na pytania, wszystko jest jasne i klarowne, autorka nie zapomina dopiąć wątków - historia po przeczytaniu Dotyku diabła staje się kompletna.

I chociaż ciężko rozstać się z bohaterami, których zdążyliśmy polubić to każdy z nas w gruncie rzeczy tego zakończenia potrzebował, by głód wiedzy na temat wydarzeń z pierwszego tomu został zaspokojony.

Rodzice Kai są obecni coraz bardziej, sekta pojawiła się w okolicy rodzeństwa Stein ale nie mają bladego pojęcia o tym, że za Kaią stoi prawdziwy diabeł w ludzkiej skórze, który dla swojej ukochanej jest w stanie zrobić dosłownie wszystko.

Nie zabraknie nam na pewno dynamiki, akcji, zagrożeń, niepewności, strachu, br*talności a także romansu, chociaż mam wrażenie, że ten tom skupia się na uczuciach i psychice bardziej niż na cielesności - co mnie osobiście bardzo się podoba.

Pewne fragmenty bolą, oj tak.
Ale nie z powodu takiego, że autorka coś źle zrobiła a z powodu wydarzeń, jakie miały miejsce w książce.
Cierpienie Kai jest wręcz namacalne a bohaterowie kolejny raz zyskują więcej realności.

Jeśli nie czytaliście dylogii Las Vegas, najwyższa pora to nadrobić!

P.s. wydawnictwo udostępnia kod na 14 dni darmowego dostępu do Legimi, więc możecie za free skorzystać z okazji do przeczytania Pocałunku i Dotyku diabła
Profile Image for zaczytany.pingwinek .
97 reviews1 follower
October 28, 2025
"Dotyk diabła" ~ J. Świątkowska
(współpraca reklamowa z wydawnictwem)
📚 Sekta
📚 Second chance
📚 Śmierć
[...] za tobą zszedłbym do samego piekła.
– Już tam byłam – przyznała. – Nic ciekawego tam na nas nie czeka. Wolę nasz diabol­iczny domek tutaj, na pow­i­erzchni.
▪️ Recenzja ▪️
„Dotyk diabła” to kontynuacja serii #LasVegas, która ponownie wciąga czytelnika w świat pełen mroku, namiętności i niebezpieczeństwa. Historia, ukryta za piękną okładką, okazuje się nie tylko intrygująca, ale też bardziej dojrzała i emocjonalnie intensywna.
Nick zmienia się na naszych oczach — wciąż pozostaje tajemniczy i mroczny, ale coraz częściej pozwala sobie na czułość i emocje. Nie traci przy tym swojej władczości ani charakteru, co sprawia, że jego postać staje się jeszcze bardziej magnetyczna. Kaia natomiast nie przestaje walczyć. Choć śmierć dotknęła jej życia, nie załamuje się wręcz przeciwnie, jej determinacja i pragnienie zemsty stają się napędem całej fabuły.
W tej części autorka odsuwa nieco na bok wątek romantyczny, stawiając mocniej na elementy thrillera, które wcześniej stanowiły jedynie tło. Bohaterowie zostają postawieni przed niezwykle trudnym zadaniem, muszą odnaleźć mordercę i stawić czoła sekcie, która z każdym dniem może im zagrozić.
Czytając drugi tom, nie sposób się nudzić. Akcja pełna jest zwrotów, napięcia, tajemniczych spojrzeń i troski. Relacja Nicka i Kai zostaje wystawiona na wiele prób, ale wśród chaosu i niebezpieczeństwa udaje im się odnaleźć też chwile zwykłej, szarej codzienności, które dodają historii autentyczności.
Strony tej powieści przewracałam z takim samym zapałem jak w pierwszym tomie. Choć fabuła momentami mogła być przewidywalna, to sposób jej prowadzenia i wprowadzony dreszczyk grozy skutecznie przyciągały uwagę. „Dotyk diabła” to wciągająca, dobrze napisana kontynuacja, która potrafi zaskoczyć i pozostawia niedosyt w najlepszym znaczeniu tego słowa.
[...] Nie była pot­worem. Miała je­dynie wolę
prz­etrwania w świecie rządzonym przez diabły.
Displaying 1 - 5 of 5 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.