Ewa Woydyłło o sztuce codzienności, mocy optymizmu, poczuciu wartości i budowaniu relacji.
Sekrety kobiet, Buty szczęścia i Droga do siebie – książki, które uczą świętowania życia. Inspirują do podróży w głąb siebie i pomagają znaleźć w każdej i w każdym z nas to, co najlepsze i najcenniejsze. Przyjąć i zrozumieć to, co nie najłatwiejsze.
Zdrowie psychiczne - niby wszyscy o nim mówią, a jednak wciąż przechodzi się obok chorych z odrazą. Gdy środowisko np. w pracy zauważy, że w kimś rodzi się smutek, to nie pyta o powód, nie dostrzega mobbingu, znęcania się, nie wyciąga pomocnej dłoni... oj nie! Takie środowisko ucieka, obgaduje, niszczy i odgradza się od problemu, który w większej części zapewne samo stworzyło. Niestety podobnie bywa w domu, wśród tych, którzy powinni nas wspierać. Lepiej się odwrócić, wydrwić, umniejszyć ból, który ktoś przeżywa. Tak! Zdrowie psychiczne kuleje, bo kuleje emocjonalna inteligencja społeczeństwa nastawionego wyłącznie na zysk i na siebie. Ewa Woydyłło w swoich trzech dziełach, trzech bestsellerach prowadzi czytelników przez gąszcz błędnych dróg, dróg - które mogą wydawać się bez powrotu. ŚWIĘTOWANIE ŻYCIA, czyli trzy książki: Sekrety kobiet, Buty szczęścia i Droga do siebie, to rodzaj terapii. Ceniona psycholożka pokazuje, w sposób bardzo subtelny i czuły, mechanizmy np. depresji, anoreksji, przemocy, problemów w związkach, zaburzonej samooceny itd. Rozkłada te tematy na części pierwsze, ale robi to w bardzo "ludzki" sposób. To nawet nie są rady, a raczej doświadczenie zawodowe, świadectwo tego, co autorka wie nie z książek, ale z życia. Podoba mi się w tej pozycji jej prostota. Można podczytywać konkretne tematy, wybierać, skakać od rozdziału do rozdziału - nie ma tu zadęcia, jest ciepło i chęć pomocy. Oczywiście nie sądzę, że mamy tu do czynienia z rewolucją w np. leczeniu depresji, ale na pewno każdy coś dla siebie ze ŚWIĘTOWANIA ŻYCIA wyciągnie. Pozornie jest to książka skierowana wyłącznie do kobiet, ale jestem pewna, że i mężczyzna w niej się odnajdzie, zwłaszcza jeśli zmaga się z opisywanymi trudnościami. Może i czasem wydawało mi się, że czytam o rzeczach oczywistych, ale zdaje się, że dla osoby, która widzi świat na czarno, to rzeczy oczywiste stają się nieoczywiste. Droga uświadomienia sobie bólu i problemu, z którym się zmagamy jest długa. Trudno też dostrzec prawdziwe oblicze danej sytuacji, ponieważ zawsze patrzymy przez okulary własnych lęków i własnego, beznadziejnego położenia. Myślę, że ŚWIĘTOWANIE ŻYCIA może być bardzo dobrym początkiem rozumienia siebie i rzeczywistości, w której się znaleźliśmy... a przynajmniej nie zaszkodzi spróbować. Należy także dodać, jak pięknie wydano tę pozycję. Wspaniałe, barwione brzegi i rewelacyjny projekt okładki. Patrząc na tę książkę ma się wrażenie, że brama zjawiskowego, dzikiego ogrodu właśnie się otwarła - i ma to sens.
droga do siebie Wydawnictwo Literackie egzemplarz recenzencki
„Świętowanie życia” to książka, która nie obiecuje szybkich recept na szczęście, lecz zaprasza do spokojnej, mądrej refleksji nad codziennością. Ewa Woydyłło łączy w niej trzy wcześniejsze publikacje, tworząc spójną opowieść o uważności, akceptacji i budowaniu wewnętrznej równowagi. To lektura, która działa jak rozmowa z życzliwym psychologiem - bez moralizowania, za to z ogromną empatią i doświadczeniem.
Autorka pokazuje, że świętowanie życia nie musi oznaczać wielkich gestów. Czasem wystarczy drobny rytuał, chwila zatrzymania, świadomy wybór, by zwykły dzień nabrał sensu. Woydyłło pisze prosto, ale nie banalnie; jej refleksje są zakorzenione w realnych emocjach i codziennych sytuacjach, dzięki czemu łatwo odnaleźć w nich własne doświadczenia.
Książka jest pięknie wydana, co dodatkowo podkreśla jej przesłanie: warto celebrować nie tylko wielkie momenty, lecz także samą możliwość bycia tu i teraz. To lektura kojąca, mądra i uniwersalna - idealna dla osób, które chcą żyć spokojniej, bardziej świadomie i z większą łagodnością wobec siebie.
Ocena: 8/10 Mądra, ciepła i naprawdę potrzebna książka, do której chce się wracać.