Relacja pozbawiona uczuć, czysta formalność, która ma przynieść pewne korzyści, wygodne przyzwyczajenie. Tak można określić to, co łączy Kamalę i Stevena. Wspólne wyjście do elitarnego klubu, w którym spotyka się pożądanie, tajemnica, brak granic, zmienia wszystko. Kamala, chociaż nie obdarza chłopaka uczuciem, postanawia go zostawić.
Teraz ma na głowie Stevena, ale w jej życiu pojawia się jeszcze ktoś. Devon. Mężczyzna jest współwłaścicielem wspomnianego klubu, a kiedy ujrzał w nim kobietę, nie może o niej zapomnieć, zwłaszcza, że nie był to pierwszy raz, kiedy ją spotkał.
Teraz życie bohaterki bardzo sie zmienia.
Ktoś zaczyna ją stalkować, robi się niebezpiecznie. Dla kogo stała się obsesją? Czy uda jej się zawalczyć o to, czego pragnie?
Monika zaskakuje kolejną książką, która od samego początku fascynuje, ciekawi.
Jest to romans, tym razem bez mafii w tle, ale odrobina brutalności jednak nas nie omija. To, co jednak idealnie się ze sobą tu równoważy to tajemnice, niebezpieczeństwo oraz namiętność.
Cała historia, już chyba tradycyjnie u Moniki, przedstawiona została z perspektywy dwójki głównych bohaterów. Są swoim idealnym przeciwieństwem. Kamala jest uroczą właścicielką galerii malarstwa, a Devon aroganckim i wiedzącym czego chce milionerem. Co w takim razie może ich połączyć? Początkowo pasja, pożądanie, ale Devon pokazuje także swoje drugie oblicze. Ostatecznie sam jest zaskoczony faktem tego, co poczuł przy tej kobiecie i jak bardzo zależy mu na jej bezpieczeństwie.
W wielu scenach uda się zauważyć zaborczość bohatera oraz to, jak bardzo zatracił się w uczuciu. Motyw he fell first na pewno rzuca się w oczy. Przecież z pozoru najbardziej nieczuły człowiek też może się złamać.
Mimo różnicy wieku, która jest między nimi, ich zachowania są wyważone. Oboje pragną tego samego. Ona go nieco uspokaja, on rozbudza jej uśpioną stronę.
Jednocześnie są to bardzo dobrze wykreowane postaci, za którymi warto przepadać. Oboje nie mają za i przed sobą łatwej drogi, a w takim przypadku budowanie zaufania również jest dodatkowym wyzwaniem.
Lubię to, że Monika ponownie stworzyła ciekawe postaci drugoplanowe. Wykreowała Kamali i Devonowi grono przyjaciół, z powodu których naprawdę można być dumnym. Przy tym nie zabrakło wzajemnych docinek, żartów, ale to wszystko zostało otoczone również duzą dawką lojalności. Chociaż jest to jednotomówka, kto wie, może kiedyś, w innej, poznamy losy tych postaci?
"Kusząca propozycja" to historia o niespodziewanym uczuciu, które narodziło się z chwilowej fascynacji i dzięki ryzyku miało szansę się rozwijać.
Dzięki tej książce zobaczycie, że wielokrotnie się ono opłaca.