Jump to ratings and reviews
Rate this book

Powstanie Warszawskie. Rozpoznani

Rate this book
Kiedyś byli tylko cieniami na taśmie filmowej. Anonimowymi bohaterami kronik powstańczej Warszawy. Uśmiechnięty chłopak z apaszką w grochy na szyi, para, której ksiądz udziela ślubu, dziewczyna strzelająca z błyskawicy, szczęśliwy kapral dźwigający zdobyczną broń, pyzaty dzieciak gapiący się, jak starsi strzelają...
Dziś wiemy, że chłopak z apaszką to Stanisław Firchał, który właśnie wymknął się kanałem z płonącego Starego Miasta. Młoda para to Bill i Lili Biegowie, którzy wzięli ślub, bo, jak mówią: „Przecież jutro mogliśmy już nie żyć”. Dziewczyna to Wanda Traczyk-Stawska, która w czasie okupacji wręczała skazanym za kolaborację wyroki śmierci. Kapral to Witold Kieżun, jeden ze zdobywców PAST-y. Mały powstaniec to Olek Zubek, który zaczął Powstanie w oddziale, który nie miał broni.
Ich nazwiska i losy poznaliśmy dzięki akcji „Rozpoznaj” zorganizowanej przez Muzeum Powstania Warszawskiego. Ich twarze możemy oglądać w filmie „Powstanie Warszawskie” – pierwszym na świecie dokumentalizowanym filmie bez fikcji. Teraz Iza Michalewicz i Maciej Piwowarczuk opowiedzieli ich przedwojenne, wojenne i powojenne historie – niesamowite i prawdziwe jednocześnie.

248 pages, Hardcover

First published May 16, 2014

24 people want to read

About the author

Iza Michalewicz

7 books4 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
14 (56%)
4 stars
9 (36%)
3 stars
2 (8%)
2 stars
0 (0%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 of 1 review
Profile Image for pi.kavka.
619 reviews33 followers
May 8, 2018
O Powstaniu Warszawskim wiele już napisano i nakręcono. Polacy dzisiaj mogą już czuć się ekspertami tych powstańczych miesięcy, wielu z nich zna dzień po dniu wszystkie wydarzenia, które miały wówczas miejsce, wie kto, gdzie, jak i dlaczego. Ale takiej książce - i przy okazji takiego filmu - jeszcze nie było.

Zachowało się około sześć tysięcy metrów taśmy z prawie trzydziestu tysięcy, które zostały nakręcone. Niektóre ujęcia znamy wszyscy. Ale do tej pory raczej nikt nie starał się analizować kronik klatka po klatce, by starać się rozpoznać wszystkie te twarze - smutne, wesołe, martwe, żywe - i do ich wizerunków dopisać imię i historię. I wtedy pojawia się akcja "Rozpoznani". I następuje prawdziwe boom.

Okazuje się, że ta uśmiechnięta kobieta dzieląca się z powstańcami chlebem to nauczycielka, po dziś dzień wspominana we wsi, w której pomogła rozwinąć miejscową szkołę. A ten uśmiechnięty chłopak z apaszką w grochy był pod koniec życia świetnym ogrodnikiem zakochanym w swoim wnuku. No i jeszcze ten chłopiec, który wraz z kolegą niesie kawałek chodnika pomagając w budowaniu barykady - do dziś pamiętający prawdziwie mityczny moment z powstania, gdy umierała przy nim dziewczyna leżąca na noszach.

Autorzy wykazali się uporem Syzyfa. Kiedy rozpoczynała się cała akcja, było wiadomo, że wciąż wiele osób pozostanie nierozpoznanych. Minęło już tyle czasu, tylu, którzy ich znali zmarli. A jednak to, co się wydarzyło przeszło najśmielsze oczekiwania. Wnukowie, prawnukowie rozpoznawali swoich dziadków na udostępnianych przez facebookowy profil Muzeum Powstania Warszawskiego fotografie swoich bliskich. Bo pewnym czasie powstała książka.

Przeczytamy zaledwie kilka historii osób uwiecznionych w kronice. Niektórzy o swoich losach opowiadają sami, inni są wspominani przez swoich bliskich. Czyta się tę lekturę jednym tchem. Na pewno nie jest perfekcyjna i pewnie niektóre rzeczy mogły zostać napisane zupełnie inaczej, ale nawet jeżeli są tu jakieś błędy, czy błędziki to chowają się one pod bogatą w emocje i wspomnienia treścią.

Książka jest wydana fenomenalnie. Na kredowym papierze, w twardej oprawie. Okraszona przeogromną ilością zdjęć. Nie mogę nie polecić.
Displaying 1 of 1 review

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.