Jump to ratings and reviews
Rate this book

Maski #3

Półprawdy

Rate this book
Czy da się uciec od swojej przeszłości? I jak długo można nadstawiać drugi policzek?

Aurelie kłamstwa gładko przechodzą przez gardło. Rozchwytywana autorka bestsellerowych kryminałów, od lat ukrywa się pod pseudonimem Autumn Jack. Żadna gazeta, portal plotkarski, a nawet żądni sławy youtuberzy nigdy nie odkryli jej tożsamości. A Aurelie ma ważny powód, by schować się przed światem.

Tylko że za życie pomiędzy zgrabnie uformowanymi kłamstwami w końcu płaci się wysoką cenę.

Od kilku tygodni Aurelie znajduje w różnych miejscach dziwne liściki spisane na pomarańczowych karteczkach. Szyba jej samochodu, stacja metra, ulubiona kawiarnia, gdzie pisze kolejne powieści. Ktoś ją śledzi, a intencje prześladowcy zaczynają przerażać dziewczynę. Policja lekceważy jej obawy, a coraz bardziej niebezpieczny stalker jest nieuchwytny jak cień.

Kim jest tajemniczy mężczyzna? Aurelie, by się tego dowiedzieć, postanawia cofnąć się po własnych śladach do przeszłości i... miejsc, gdzie wszystko się zaczęło.

Komu uwikłana w trójkąt miłosny dziewczyna będzie mogła zaufać? Mierzenie się ze śmiertelnym zagrożeniem, to zdecydowanie nie najlepszy moment na rzucanie się w wir uczuć… Zwłaszcza że granica między miłością a fatalnym zauroczeniem potrafi być bardzo cienka…

616 pages, Paperback

First published October 29, 2025

6 people are currently reading
115 people want to read

About the author

Melka Kowal

8 books20 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
44 (51%)
4 stars
25 (29%)
3 stars
13 (15%)
2 stars
4 (4%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 27 of 27 reviews
Profile Image for Ewa Cat Mędrzecka.
243 reviews2,038 followers
November 5, 2025
Nawet nie muszę myśleć nad oceną. Najlepsza w serii, najlepsza Melka jak dotąd, a czuję, że to jeszcze nie ostatnie słowo.
Profile Image for Paula.
205 reviews6 followers
December 12, 2025
Przyjemnie czytadełko, nie mniej, nie więcej 😌
Profile Image for Daria:).
29 reviews
November 24, 2025
Świetna, nie wiem czy nie najlepsza część. Zdecydowanie czekam na kolejne. Idealne połączenie thrillera, obyczajówki i romansu. Świetnie zbudowane postacie. Książka której dosłownie nic nie brakuje
Profile Image for L3ston.
8 reviews1 follower
January 4, 2026
Nie wiem co mogłabym napisać tutaj więcej. „Półprawdy” to zdecydowanie jedna z najlepszych książek jakie czytałam. Została napisana bardzo ciekawym i pięknym językiem. Momentami naprawdę trudno było mi się od niej oderwać.
Profile Image for veronica.
32 reviews1 follower
December 5, 2025
Jeżeli musiałabym oddać komuś duszę, to byłaby to Melka
Profile Image for Julia cinnamon.cabin.
295 reviews37 followers
Read
December 28, 2025
zostawiam bez oceny gwiazdkowej, bo nie jest to do końca „mój” typ książki, do którego bym często wracała myślami, ale równocześnie bawiłam się naprawdę dobrze i uważam, że jest to pozycja warta polecenia

ma wszystkie elementy dobrej rozrywki na wieczór - interesująca fabuła, akcja trzymająca w napięciu, charyzmatyczni bohaterowie, zagadki z przeszłości bohaterki

główna bohaterka jest naprawdę samoświadoma, dużo jest tutaj mówione o potrzebie terapii, przepracowania traumy, i zostało to zrobione naprawdę dobrze

nie jestem do końca fanką wątku romantycznego, dlatego może nie umiem nazwać się jakąś fanką tego tytułu, natomiast na pewno znajdzie swoich fanów
Profile Image for Klaudia.
212 reviews3 followers
January 5, 2026
Złapała mnie za mordę i trzymała do ostatniej sekundy
Profile Image for Distracted_by_books.
179 reviews6 followers
November 2, 2025
Trzeci tom z cyklu MASKI, ale śmiało można czytać go jako oddzielny. Mnie utwierdził jedynie w przekonaniu, że nie znając poprzednich, chyba powinnam je nadrobić, ponieważ to, co dostałam tutaj, bardzo mi się spodobało.

Aurelie chce uciec od swojej przeszłości. Jako ukrywająca się pod pseudonimem autorka bestsellerowych kryminałów dodatkowo zwraca uwagę na to, aby jej prawdziwe oblicze nie ujrzało światła dziennego. Bohaterka nie skrywa się jednak ze względu na inne aspekty niż lęk, ucieczka przed pewnym człowiekiem...
Utkała sobie kokon, w którym mogła się trochę ukryć, tyle że budowanie go na bazie kłamstw daje jedynie chwilową stabilizację.
Zwłaszcza, kiedy zaczynają dostawać tajemnicze notatki, zapisane na pomarańczowych karteczkach. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie towarzyszyły temu coraz bardziej pogmatwane sytuacje. W grę wchodzi powrót do tak bardzo unikanej przeszłości oraz towarzystwo mężczyzn, którzy wstrzasną jej światem.

Pozwolę sobie zacząć od objętości tej historii. Przede mną było ponad sześćset stron, co bardzo często odrobinę przeraża, kiedy ma się rozpocząć czytanie.
Jeśli macie w planach tę książkę, nie musicie się tego bać. Zarówno styl, jakim posługuje się Autorka, jak i samo poprowadzenie fabuły daje wrażenie, że nie można oderwać się od czytania i czas mija nie wiadomo kiedy.

"Półprawdy" to bardzo wciągająca lektura, która przeniosła mnie na poziom, w którym łatwo było wyobrazić mi ją sobie na ekranach. Od samego początku Autorka zbudowała historię pełną napięcia i sympatii do głównych postaci.

Uwielbiam plot twisty, które na mnie czekały. Motyw stalkera wprowadził bardzo ciekawy wątek kryminalny, a do tego wszystkiego zawirowania fabularne nie pozwoliły na łatwe odkrycie rozwiązania. Nie było tu chwili na wytchnienie, ale w takim pozytywnym znaczeniu. Cały czas działo się coś, co nie pozwalało na moment się oderwać.

Nawiązując do powyższego, odnajdziemy tu również elementy thrillera. Na bohaterów czekało kilka niebezpiecznych sytuacji, które przyspieszały tętno. Do tego wszystkiego rozegranie tego pod względem przychologicznym - WOW.

To wszystko zostało połączone również z romansem, który został rozpisany tu w bardzo przyjemny sposób. To właśnie ten wątek dodał odrobinę uśmiechu, sarkastycznego humoru i dawał nadzieję, że ostatecznie może nas czekać dobre zakończenie. No właśnie, może. To, czy faktycznie tak było, zostawiam Wam do sprawdzenia.

Mogę zapewnić, że po zakończeniu czytania, ta historia nie ucieknie szybko z głowy. Porusza wiele ciężkich tematów, obok których nie da się przejść obojętnie i tym samym ukazuje, jak coś, ktoś może nas wyniszczyć. Najważniejsze jest jednak to, że zawsze potrzebujemy kogoś, z kim łatwo będzie podzielić się tym, co najtrudniejsze. Bez nacisku, bez pośpiechu. Z własnej woli.
Profile Image for Karolina.
484 reviews6 followers
October 30, 2025
Czy można zbudować szczęście na kłamstwie - nawet jeśli to kłamstwo miało nas chronić?
To pytanie nie opuszczało mnie ani na chwilę podczas lektury „Półprawd” Melki Kowal - książki, która od pierwszych stron oplata czytelnika siecią tajemnic, półtonów i emocji. To nie tylko thriller psychologiczny, ale też przejmująca opowieść o ucieczce przed samą sobą, o granicach strachu i miłości, które potrafią zacierać się szybciej, niż jesteśmy w stanie to zauważyć.

Aurelie to postać, której się nie zapomina. Z pozoru silna, błyskotliwa i spełniona - autorka bestsellerowych kryminałów, znana światu jako Autumn Jack. Jednak jej życie to w rzeczywistości misternie utkany labirynt kłamstw. Każde z nich miało chronić ją przed przeszłością, która nie powinna już wrócić. Tyle że przeszłość nigdy nie pyta o zgodę. A w jej przypadku - wraca w postaci pomarańczowych karteczek z niepokojącymi wiadomościami, które ktoś zostawia w miejscach, gdzie czuje się najbezpieczniej.

Z każdą kolejną stroną czułam, jak narasta napięcie. Wraz z Aurelie wchodziłam w gęstniejący mrok, gdzie nic nie jest pewne - ani to, kto ją obserwuje, ani to, komu może zaufać. Melka Kowal doskonale balansuje między thrillerem a dramatem obyczajowym. Tworzy atmosferę dusznego niepokoju, w której strach i fascynacja splatają się w niebezpiecznym tańcu. A kiedy do gry wchodzi Silas - mężczyzna, który ma ją chronić - napięcie emocjonalne sięga zenitu. Bo jak rozpoznać, czy uczucie, które zaczyna się rodzić, jest prawdziwe, czy tylko kolejną iluzją, w której tak łatwo się zatracić?

„Półprawdy” to książka o przeszłości, która nie daje o sobie zapomnieć. O tym, że można przez lata tworzyć perfekcyjny wizerunek, a i tak nie ucieknie się od tego, co boli najbardziej. To także opowieść o potrzebie miłości i bliskości, która czasem przychodzi w najmniej odpowiednim momencie. Melka Kowal z niezwykłą lekkością łączy trzy światy - thriller, romans i powieść obyczajową - tworząc historię, która wciąga, ale też głęboko porusza.

To, co szczególnie mnie urzekło, to sposób, w jaki autorka prowadzi narrację. Z jednej strony jest tu napięcie godne najlepszych thrillerów - tajemniczy stalker, niepokojące tropy, zacierające się granice między ofiarą a oprawcą. Z drugiej - jest emocjonalna szczerość, która sprawia, że to nie tylko historia o strachu, ale też o odzyskiwaniu siebie. O tym, że prawda, nawet bolesna, jest jedyną drogą do wolności.

Melka Kowal pisze z wyczuciem, bez zbędnego patosu, a jednocześnie z ogromną emocjonalną siłą. Jej bohaterowie są prawdziwi - popełniają błędy, wątpią, uciekają, ale i próbują się podnieść. To sprawia, że łatwo się z nimi utożsamić. A wątek miłosny, choć mógłby wydawać się tłem, jest czymś więcej - to delikatny kontrapunkt dla mroku, który otacza Aurelie.

Nie sposób nie wspomnieć o konstrukcji fabuły - ponad sześćset stron, które czyta się jednym tchem. Każdy rozdział kończy się tak, że trudno odłożyć książkę choćby na chwilę. Gęsta atmosfera, plot twisty, zaskakujące zwroty akcji - to wszystko sprawia, że „Półprawdy” są nie tylko wciągającą lekturą, ale i emocjonalnym rollercoasterem.

Finał? Zaskakujący, symboliczny i dający do myślenia. Zmusza, by spojrzeć na całą historię z innej perspektywy. Bo może największym kłamstwem, jakie mówimy, nie jest to wypowiedziane na głos, ale to, w które sami chcemy wierzyć.

„Półprawdy” to książka, która zostaje w głowie na długo po zamknięciu ostatniej strony. Zadaje pytania, na które nie ma prostych odpowiedzi - o granice prawdy, o odpowiedzialność za własne decyzje i o to, czy można naprawdę zacząć od nowa, jeśli nie rozliczyliśmy przeszłości.

Ocena: 9/10 - za emocje, klimat i misternie poprowadzoną intrygę, która nie daje wytchnienia ani bohaterom, ani czytelnikowi.
Profile Image for Kawka Nad Książką.
652 reviews17 followers
December 11, 2025
🕯️💌 Półprawdy Melki Kowal to powieść, która z jednej strony kusi obietnicą tajemnicy i emocji, z drugiej – zmusza czytelnika do refleksji nad tym, jak wiele kłamstw można unieść, zanim zawalą się na głowę. Autorka, znana z umiejętnego łączenia psychologii z dramatem obyczajowym, wprowadza nas w świat Aurelie – kobiety sukcesu, pisarki kryminałów, która skrywa przed światem nie tylko swoją tożsamość, ale i przeszłość. Za pseudonimem Autumn Jack kryje się ktoś, kto próbuje uciec nie tylko od mediów, ale przede wszystkim od samej siebie. Kiedy na jej drodze zaczynają pojawiać się pomarańczowe karteczki z niepokojącymi wiadomościami, spokojne życie autorki zamienia się w serię lęków i podejrzeń.

🕯️💌 Melka Kowal świetnie oddaje napięcie towarzyszące życiu kogoś, kto żyje w ciągłym ukryciu. Aurelie jest postacią niejednoznaczną – silna i krucha jednocześnie, błyskotliwa, ale emocjonalnie rozdarta. Każde jej kłamstwo wydaje się koniecznością, aż w końcu zaczyna tworzyć labirynt, z którego trudno się wydostać. Autorka umiejętnie wplata wątki przeszłości, ukazując dramaty, które ukształtowały jej bohaterkę. To właśnie retrospekcje – pełne bólu, przemilczeń i utraconych nadziei – są najmocniejszym punktem książki. W nich kryje się prawdziwa treść Półprawd: historia kobiety, która zbudowała swoją tożsamość na sekretach, a teraz musi zmierzyć się z konsekwencjami tego wyboru.

🕯️💌 Wątek tajemniczego prześladowcy jest osią napędową fabuły, choć nie zawsze działa z taką siłą, jak można by oczekiwać. Kowal buduje napięcie powoli, wręcz ostrożnie, pozwalając czytelnikowi wniknąć w psychikę Aurelie, zanim uderzy naprawdę mocnym akcentem. To nie thriller pełen dynamicznych zwrotów akcji, lecz raczej emocjonalny dramat o kobiecie uwięzionej między prawdą a iluzją. W tle majaczy delikatny motyw miłosny, bardziej sugerowany niż rozwinięty, co dodaje historii pewnej elegancji, ale też pozostawia uczucie niedosytu. Miłość tutaj nie jest ucieczką, lecz lustrem, w którym odbija się strach i samotność.

🕯️💌 Półprawdy to także powieść o cenie sukcesu i o tym, jak łatwo zatracić siebie w świecie, który wymaga nieustannego udawania. Aurelie żyje w błysku ekranów, ale jej życie przypomina cień – nie ma w nim miejsca na szczerość ani autentyczność. Melka Kowal doskonale oddaje ten paradoks współczesności: im więcej pokazujemy, tym bardziej się chowamy. To historia o kobiecie, która potrafi pisać o zbrodni i zbrodnią na własnej duszy staje się każde jej przemilczenie.

🕯️💌 Styl Melki Kowal pozostaje rozpoznawalny – rozbudowane opisy, introspektywne dialogi i dbałość o szczegół psychologiczny tworzą gęstą, intymną atmosferę. Autorka nie spieszy się z odkrywaniem kart, pozwala historii dojrzewać. Niektórzy mogą odczuć, że tempo jest zbyt wolne, jednak to właśnie ten rytm buduje napięcie i sprawia, że emocje bohaterki stają się niemal namacalne. Kowal stawia na psychologię zamiast akcji, na emocje zamiast efektów, co sprawia, że jej proza jest bardziej doświadczana niż czytana.

🕯️💌 Półprawdy to książka o cienkiej granicy między prawdą a kłamstwem, o samotności w świecie pozorów i o potrzebie miłości, która mogłaby uleczyć nawet najbardziej poranione serce. Melka Kowal udowadnia, że potrafi pisać o emocjach z niezwykłą subtelnością, unikając banału i przesady. Choć nie jest to thriller w klasycznym sensie, trzyma w napięciu dzięki psychologicznemu napięciu i moralnym pytaniom, które pozostają w czytelniku długo po lekturze. To opowieść o ucieczce, która okazuje się drogą powrotną do samej siebie – i o tym, że prawda, choć bolesna, zawsze jest lepsza od najpiękniejszego kłamstwa.
228 reviews
October 29, 2025
No i mamy kolejną topkę roku i to tej samej autorki. Do "Zwierciadeł" dołączają "Półprawdy" i ja proszę Państwa, nie mam pytań. Książki Melki Kowal są niezwykłe. Może częściowo wpływa na to fakt, iż trudno zaklasyfikować je do jednego gatunku i dzięki różnorodności, której dotykają i swobodzie, jaką daje niezakleszczanie się w obrębie jednej konwencji, te historie nabierają wielowymiarowości, która wprost pochłania od pierwszej strony i nie pozwala się oderwać. Zawsze przy pisaniu recenzji książki, która mnie zachwyciła mam ten sam problem: jak ująć w słowa i zamknąć w tych maksymalnie dwóch tysiącach znaków swoje wrażenia, abyście choć trochę poczuli to, co ja i zechcieli przeczytać taką powieść? Aronoł, jak mawia klasyk, ale postaram się to zrobić jak najlepiej.

✨️Kto pokocha?
Każdy. Dziękuję, do widzenia. A tak poważnie, to jestem przekonana, że przypadnie do gustu fanom mieszanek gatunkowych. "Półprawdy" to połączenie thrillera psychologicznego i romansu, a oba te gatunki pięknie się tu równoważą i uzupełniają. Ja wiem, że jak fani thrillera słyszą "romans", to dostają białej gorączki, ale wierzcie mi na słowo, ta historia ani odrobinę nie jest przesłodzona, nie ma w sobie za wiele ze sztampowych miłosnych opowieści. Tu bez thrillera nie ma romansu, a bez romansu nie ma thrillera. Tę powieść pokocha każdy, kto lubi motyw trudnej, traumatycznej przeszłości.

✨️Za co pokochasz?
Za wszystko. Dobra, już przestaję. Za perfekcyjnie oddany klimat domestic noir, to na pewno. Aurelie to dziewczyna z mroczną przeszłością, na ciele i w sercu nosi mnóstwo blizn oraz tajemnic, których wyjawienie może różnie się skończyć. Pokochasz za Silasa, którego nie sposób nie kochać, chociaż na początku może denerwować, to jednak zyskuje przy bliższym poznaniu. Pokochasz za całą, misternie utkaną sieć wydarzeń, które z czasem pięknie się ze sobą łączą. Pokochasz za autentyczne postaci i takie same dialogi oraz za plastyczny, barwny, sposób, w jakim budowana jest cała historia.

✨️Czy ja pokochałam?
"Półprawdy" dały mi wszystko to, czego oczekuję od książki. Dały mi spokój, śmiech, łzy i strach. Melka potrafi grać na emocjach czytelnika i bawić się z nim w kotka i myszkę, nie zapominając przy tym o konsekwentnym prowadzeniu historii. Ta powieść genialnie łączy pozytywne emocje ze strachem i poczuciem zagrożenia. Wątek polowania na "tego złego" i motyw stalkera — mistrzowsko rozegrany, choć od pewnego momentu domyślałam się, kim może być, to ani trochę nie przeszkadzało mi to w odkrywaniu kolejnych warstw powieści. Kocham tę książkę za wątek Aurelie i Silasa — niby oczywisty, a jednak nie do końca. Ich przepychanki słowne i złośliwości dodały tej historii lekkości i pozwalały na moment zapomnieć o czającym się za rogiem złu.

✨️Czy polecam?
Patrz wyżej. Jeśli tylko jesteś otwart* na takie połączenie gatunków, to ta książka będzie strzałem w dziesiątkę, a później długo o niej nie zapomnisz.

✨️O czym jest?
Aurelie, popularna autorka kryminałów ukrywająca się pod pseudonimem Autumn Jack, od lat żyje w sieci zgrabnie utkanych kłamstw, które chronią ją przed światem — i przed przeszłością. Gdy zaczyna znajdować tajemnicze liściki zostawiane w przypadkowych miejscach, jej spokojne życie zamienia się w koszmar. Ktoś ją obserwuje, a jego intencje stają się coraz bardziej niepokojące. Zignorowana przez policję, Aurelie musi zmierzyć się z własnymi sekretami i wrócić tam, gdzie wszystko się zaczęło.
Profile Image for Goszaczyta.
503 reviews23 followers
November 4, 2025
🍂 „ᴘóᴌᴘʀᴀᴡᴅʏ” ᴍᴇʟᴋᴀ ᴋᴏᴡᴀʟ / ꜱᴏʏᴍᴇʟ 🍂

•• Czy da się uciec od swojej przeszłości? I jak długo można nadstawiać drugi policzek?
••

▪️𝗥𝗘𝗖𝗘𝗡𝗭𝗝𝗔 ▪️

Melka Kowal zdobyła moją sympatię swoją książką „Maski” oraz „Zwierciadła”, które wciągnęły mnie na długie godziny i nie byłam w stanie się od nich oderwać dopóki nie poznałam zakończenia! Dlatego jak tylko zobaczyłam zapowiedź jej kolejnej książki, wiedziałam, że z pewnością po nią sięgnę 🧡

🍂 „Półprawdy” opowiada historię Aurelii.
Aurelia jest autorką popularnych kryminałów publikującą pod pseudonimem Autumn Jack. Nikt do tej pory, nie poznał jej tajemnicy. Wszystko się zmienia, gdy pewnego dnia Aurelia otrzymuje anonimowe wiadomości. Czuję, że ktoś obserwuje każdy jej krok i nikt nie potrafi wczuć się w strach kobiety, lekceważąc jej obawy. Aurelia chcąc dowiedzieć się kto jej grozi musi cofnąć się do przeszłości. Komu uwikłana w trójkąt miłosny dziewczyna będzie mogła zaufać? Zwłaszcza, że rodzące się uczucie do ochroniarza Silasa trudno będzie powstrzymać…

Zacznę od tego, że książkę czyta się zaskakująco dobrze, a to na pewno zasługa lekkiego pióra autorki. Melka Kowal stworzyła postać z krwi i kości, która balansuje na granicy obłędu. Mroczna przeszłość nie daje o sobie zapomnieć, a akcja coraz bardziej nabiera tempa. Życie w cieniu własnych tajemnic wymknęło się Aurelii spod kontroli. Na kartach powieści można wyczuć jej desperację. Dlatego kobieta musi odkryć, kto wysyła jej tajemnicze liściki z pogróżkami.

To połączenie płomiennego romansu z thrillerem psychologicznym, który sprawia, że oderwanie się od tej książki niemalże graniczy z cudem! 🍂

Fabuła jaką stworzyła Melka jest bardzo emocjonująca, a co za tym idzie niesie ze sobą mnóstwo skrajnych emocji. Bez zbędnych ozdobników tą historią autorka pokazuje samo życie. Uświadamia jak wiele można zrobić, by pogrzebać własne tajemnice. Tę książkę czyta się bardzo szybko. Autorka sprawnie manewruje akcją w powieści. Stopniowo buduje napięcie, sprawiając, że ciężko oderwać się od lektury. "Półprawdy" dostarcza solidną dawkę gniewu, złości oraz niepewności.

„Półprawdy” to mocna, zaskakująca i hipnotyzująca historia, która zachwyca od pierwszych stron. 🍂 Melka Kowal tworzy tak emocjonalne powieści, które wciągają czytelnika już od pierwszych stron. Jeśli szukacie książki z płomiennym romansem i elementami thrillera psychologicznego to z pewnością zainteresuje was ten tytuł. 🍂

Profile Image for Małgorzata.
49 reviews49 followers
November 4, 2025
Dojrzalsza, zupełnie nowa odsłona twórczości autorki. Dojmująco jesienna, mroczna i, owszem, nadal urokliwie romantyczna, podszyta jednak sporą dozą lęku i wrażeniem osaczenia.

Bowiem wątkiem przewodnim „Półprawd” jest… stalking.

Oto Aurelie Jesper, bestsellerowa pisarka thrillerów, kryminałów, ukrywająca się za pseudonimem Autumn Jack. Ukrywająca nie bez przyczyny… Nikt nie ma pojęcia, kim naprawdę jest autorka - jak wygląda, gdzie się pojawia. To kobieta enigma. Kiedy więc zaczyna otrzymywać pomarańczowe karteczki z cytatami ze swoich książek - na pierwszy rzut oka mogące zostać wzięte za wyznania miłosne - wie, że dzieje się coś niepokojącego i daleko tym praktykom do romantycznych.

Kiedy policja lekceważy obawy dziewczyny, kiedy Ree na własnej skórze przekonuje się, że stalker jest tuż obok, postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i odnaleźć chorego psychopatę. Zaczyna od powrotu… do przeszłości.

***

Niesamowita powieść.
Przy całym szacunku dla jej objętości i ogromnie pracy autorki - książka liczy bowiem ponad 600 stron - łyknęłam ją praktycznie w 24 godziny - przysięgam Wam, jak tu stoję i piszę tę opinię.
Ileż tu się działo! Ileż wątków zgrabnie spiętych w sensowną (!) całość! I jak świetnie napisana, z jakim polotem i z tym Melkowym humorem pełnym ciętych ripost.

Jest jednak coś, co sprawiło, że „Półprawdy” naprawdę pokochałam, a czołobitne uwielbienie spływać teraz będzie z każdego zdania.

Nigdy w życiu nie przeczytałam tak doskonale urasowionej, charakternej powieści obyczajowej, romantycznej. Ten wątek w stylu thrillera, który Melka zręcznie wprowadziła do „Półprawd”, sprawdził się po prostu wyśmienicie! Nie tylko rozwinął powieść w jej warstwie psychologicznej, świetnie obrazując tę cieniutką granicę pomiędzy miłością a obsesją, ale także najnormalniej w świecie wywołał u mnie ciągłe cierpnięcie skóry na tyłku! To nie jest uroczy romans, to nie jest lekka powieść obyczajowa w tym rozgrzewającym jesiennym klimacie. To miejscami cholerny, duszny thriller! Historia, po lekturze której na spacerze z psem dziesięć razy, człowieku, obejrzysz się za siebie, mając wrażenie, że ktoś się za Tobą skrada.

Tak się to robi! Tak się pisze pochłaniające czytelnika książki! Melka, jesteś kocurem! Narób tą powieścią rabanu!

Czytajcie!

Polecam o g r o m n i e !
Profile Image for jjw542.
69 reviews1 follower
November 3, 2025
Pierwsza książka była o niespodziewanej ciąży i mężczyźnie, który był jej szefem. Drugi tom, był o tarocie, poszukiwaniu miłości - tej starej jak i nowej. Zaś trzecia książka to trójkąt miłosny i kryminał w tle🤎 Autorka nie zawiodła w pisaniu tak różnorodnych książek, ponieważ nie tylko jej styl pisania jest genialny, to jeszcze cały czas trzyma w emocjonalnym napięciu.

Aurelie jest znana pod pseudonimem Autumn Jack. Autorka bestsellerowych kryminałów, która konsekwentnie ukrywa swoją tożsamość. Od lat bezpiecznie skryta za murem anonimowości - ma ku temu powody. Lecz życie między półprawdami i maskami okazuje się być bardziej ryzykowne, niż się spodziewała. Aurelie zaczyna dostawać tajemnicze pomarańczowe karteczki, ukryte w dziwnych miejscach. Gdy zagrożenie staje się realne, a w tle pojawia się trójkąt miłosny i thriller — Aurelie musi zdecydować: komu może zaufać, komu może pozwolić zbliżyć się do siebie.

Książka ma 600 stron, ale spokojnie. Tak jak w poprzednich książkach, każda scena i słowa są potrzebne, przez co pochłania się ten tytuł jak dobrą kanapkę 🥪. Chemia między naszymi bohaterami była bardzo wyczuwalna. Silas - pozostanie w mej pamięci, ale to Xaden jednak był bardziej obecny przy naszej bohaterce. Nie zabraknie humoru, ale też i plottwisty, wątki psychologiczne, thriller - może to brzmi iż jest tego dużo, ale uwierzcie, wszystko łączy się w płynną całość. Jako literatura kobieca - Topka tego roku🩷🖊️ Oczywiście, można każdy tom czytać osobno, ale tutaj drobne spoilery mogą pojawić się. Lecz czy aż tak krzywdzące? Nie wydaje mi się🤭 Autorka pokazała też jak sekrety mogą wyniszczyć nas od wewnątrz. Warto mieć kogoś przy sobie, z kim można byłoby się podzielić. Bez pośpiechu, bez przymusu, ale z własnej woli. Zaufanie to podstawa.
5/5✨ współpraca reklamowa
Profile Image for babeczkaodksiazek.
27 reviews
November 8, 2025
„Nie mamy wpływu na to, kogo kochamy...”

Q: Czy lubicie łączenie gatunków w książkach? Np. romans z wątkami kryminalnymi?

Taka właśnie jest ta książka. Romans z wątkiem kryminalnym, chociaż ja szczerze powiedziałabym, że tego romansu było tutaj naprawdę niewiele, a sam wątek kryminalny okazał się dość płytki i momentami nudny. Czytając romanse oczekuję czułości, poznawania się i tego klimatu pierwszych randek. Sięgając po thrillery chcę czuć mrok, napięcie i grozę. Tutaj zabrakło mi jednego i drugiego.

To ponad 600-stronnicowa powieść, która zabiera nas do świata Aurelie, autorki kryminałów. Kobieta zaczyna dostawać tajemnicze liściki. W tym samym czasie pojawia się Aleks poznany w kawiarni, a chwilę później w jej życiu zjawia się prywatny ochroniarz (choć o obu mężczyznach niewiele tak naprawdę wiemy). Oczywiście bardziej kibicowałam temu drugiemu, ale mimo to przez całą książkę właściwie nie dostajemy żadnej realnej bliskości między bohaterami. Zamiast tego są długie rozdziały i opisy, które są o niczym i moim zdaniem niewiele wnosiły.

Książka jest pisana z dwóch perspektyw. Mamy teraźniejszość oraz przeszłość Aureli pełną bólu i ciężkich doświadczeń. I szczerze, ta część o przeszłości przyciągała mnie bardziej. Gdyby na niej skupiła się cała fabuła, myślę, że książka byłaby ciekawsza.

To moje drugie podejście do twórczości tej autorki. Pierwszy tom „Maski” pamiętam jako fajny romans biurowy. Autorka ma to do siebie, że pisze spore cegiełki i może gdyby skrócić rozdziały i ograniczyć opisy, a dodać więcej akcji, ta historia byłaby lepsza. Bo tak naprawdę prawdziwe napięcie zaczyna się dopiero gdzieś około na 450 stronie.

Mimo wszystko, jeśli same motywy Was zaciekawiły, to zachęcam, żeby przeczytać i wyrobić sobie własne zdanie😊

[współpraca reklamowa] @wydawnictwoliterackie

Ściskam,
Ania🖤
Profile Image for Reader ksiazkowe_duo.
98 reviews1 follower
November 2, 2025
[współpraca recenzencka @wydawnictwoliterackie @s0ymel ]

„Półprawdy” to książka, która zachwyciła mnie totalnie. Zaczynając od okładki, która przyciąga wzrok przez bohaterów, intrygę po humor i najważniejsze - emocje.

Zagadka jaką wymyśliła autorka jest jedną z lepszych, z jakimi miałam okazję się spotkać. Jest nieoczywista i ma wiele warstw, a każdą z nich odkrywałam z wielką przyjemnością.
Do samego końca zgadywałam kto jest głównym złym tej opowieści i co? I oczywiście, że nie trafiłam. Czy jestem z tego powodu zła? Zdecydowanie nie, to pokazuje jak autorka potrafi omotać czytelnika (przynajmniej mnie) i trzymać w niewiadomej do samego końca 😁

Nie zliczę ile razy ponawiał się uśmiech na mojej twarzy - kocham tu humor - albo ile razy „obgryzałam” paznokcie w oczekiwaniu na kolejny splot akcji. Tyle się tutaj dzieje, a jednocześnie wszystko ma swoje miejsce i czas - widać, że fabuła została dobrze przemyślana.

A to nie koniec zachwytów. Jednym z najważniejszych jest Silas. Będzie mi się śnił po nocach! Tajemniczy, nieco mroczny, zabawny i delikatny kiedy trzeba. Nie mogę też pominąć faktu, że tężyzną fizyczną dorównywał Xaden’owi i po uszy był zakochany w naszej głównej bohaterce 😁
Wszystkie jego interakcje z Aurelie miały w sobie mnóstwo chemii. Tylko wyczekiwałam, aż znów „zobaczę” ich razem.

To moja pierwsza książka z serii „Maski”. Nie czytałam wcześniejszych i wy też nie musicie, książkę można czytać jako osobny twór, jednak ja już wiem, że sięgnę po poprzednie i kolejne dzieła autorki.

Cieszę się, że nie przeszłam obok tej historii obojętnie, jest warta Waszego czasu. Pokochacie w niej autentycznych bohaterów, zawiłość, humor i to jak Melka umiejętnie buduje napięcia i poczucie niepokoju. Piękna historia, z pięknym przekazem.

Polecam!
Profile Image for Las Bookowy.
787 reviews7 followers
November 12, 2025
To kolejny tom serii, która całkowicie skradła moje serce. Czytając ją, spodziewam się dosłownie wszystkiego i właśnie to w niej uwielbiam. Jednak to, co zrobił ze mną ten tom, jest naprawdę nie do opisania.

Aurelie to popularna autorka kryminałów, która od lat ukrywa się pod pseudonimem Autumn Jack. Nikt nigdy nie poznał jej prawdziwej tożsamości i tak właśnie miało pozostać. Ma ku temu bardzo ważny powód. Jednak za życie w kłamstwie przychodzi jej zapłacić wysoką cenę. Od kilku tygodni zaczyna znajdować tajemnicze liściki na biurku, w samochodzie, w miejscach, w których spędza czas. Policja lekceważy jej obawy, ale ona wie, że coś jest nie tak. Jej stalker staje się coraz śmielszy i coraz bardziej niebezpieczny.

Książka zaczyna się spokojnie, niewinnie, wręcz subtelnie, ale z każdą kolejną stroną napięcie narasta. To właśnie ten rosnący niepokój i oczekiwanie na kulminacyjny moment sprawiły, że nie mogłam oderwać się od lektury. Stalker rozwija się w przerażający sposób, a Aurelie zostaje zmuszona do przyjęcia pomocy ochroniarza, przystojnego, aroganckiego, ale bardzo lojalnego Silasa. Ich relacja od początku iskrzy, a napięcie między nimi rośnie z każdą stroną.

W książce pojawia się także trójkąt miłosny, który nie jest zbyt nachalny, ale dodaje historii emocji. Drugim obiektem westchnień Aurelie jest Alex, którego nie do końca polubiłam. Miałam swoje podejrzenia co do jego osoby i, jak się okazało, częściowo się potwierdziły.

Kreacja bohaterów jest świetna. Silas stał się moim totalnym ulubieńcem. Jest silny, opiekuńczy, gotowy zrobić wszystko, by ochronić główną bohaterkę. Aurelie z kolei to postać z ogromnym bagażem emocjonalnym, a jej przeszłość, długo skrywana, zaczyna wychodzić na wierzch. Otaczają ją cudowni ludzie, ale demony przeszłości nie pozwalają o sobie zapomnieć. Niestety mogłam się z nią utożsamić, co sprawiło, że całą historię przeżywałam dużo głębiej.

Wątek stalkera jest niepokojący i złożony. Książka zawiera także rozdziały z przeszłości bohaterki, które są bolesne i trudne, ale doskonale tłumaczą jej teraźniejszość. Plot twisty dosłownie rozwalają głowę, dodając fabule dynamiki i zmieniając jej bieg. Zakończenie było wyjątkowo intensywne, a ja czytałam je z zapartym tchem, z otwartą buzią ze zdziwienia.

Ogromnie się cieszę, że mogę obserwować rozwój autorki, który widać z każdą kolejną książką. Nie mogę się doczekać następnych tomów, bo jej styl idealnie trafia w mój gust.
232 reviews1 follower
December 9, 2025
Jak poznać, że człowiek kłamie?

Książka, która zaskoczyła mnie dojrzałością emocjonalną i umiejętnym łączeniem gatunków. Historia, która z jednej strony budzi deszcz niepokoju, a z drugiej potrafi wzruszyć i dać przestrzeń na refleksje. Autorka prowadzi czytelnika przez świat pełen sekretów, półszeptów i niedomówień, budując napięcie w sposób nienachalny, ale konsekwentny.

Bohaterka to postać złożona, niejednoznaczna, momentami zagubiona, a jednocześnie niezwykle silna. Jej przeszłość stopniowo wydobywa się na światło dzienne, tworząc spójną, choć niepokojącą układankę. Wątek stalkera został poprowadzony bardzo sugestywnie. Bez taniej sensacji, za to z wyczuciem psychologii strachu i narastającej paranoi.

Na tle tej mrocznej historii subtelnie rozwija się relacja uczuciowa, która nie dominuje fabuły, lecz nadaje jej głębi i kontrastu. To romans oparty bardziej na napięciu emocjonalnym, wzajemnych tajemnicach i ostrożnym zbliżaniu się do siebie, niż na dosłowności. Bardzo podobało mi się to, że uczucie nie jest tu ucieczką od problemów, ale raczej kolejnym wyzwaniem dla bohaterów, którzy muszą zmierzyć się nie tylko z zagrożeniem z zewnątrz, ale i własnymi lękami.

Zamknięcie historii jest przemyślane i satysfakcjonujące, a jednocześnie pozostawia w głowie sporo emocji jeszcze długo po odłożeniu książki. „Półprawdy” to powieść, którą czyta się szybko, ale czuje długo. To propozycja dla tych, którzy lubią, gdy kryminał miesza się z psychologią, a napięcie idzie w parze z emocjonalną głębią.
652 reviews3 followers
October 28, 2025
„Półprawdy” to trzeci tom „Maski”. Każdy z tych tomów można czytacie niezależnie od znajomości poprzedniego i dlatego bardzo Wam polecam właśnie ten. Dlaczego?
Ponieważ książka potrafi dostarczyć nie małych emocji. Jest połączeniem emocjonującego true crime z wzruszającym romansem. Czy takie połączenie w ogóle może sprawić, że od książki nie oderwiecie się? Oczywiście.
Bohaterka aby dowiedzieć się kim jest osoba, która zostawia jej tajemnicze karteczki musi cofnąć się do przeszłości. Sama jest dość tajemniczą osobą, która skrywa przed całym światem swoją prawdziwą tożsamość. Sprawy komplikują się gdy rzuci się w wir uczuć i uwikła się w trójkąt miłosny. Ale czy to na pewno miłość czy może fatalne zauroczenie? Komu będzie mogła zaufać, a komu nie? Przekonacie się sami.
Chociaż książka ma około 600 stron to w ogóle tego nie czuć. Czyta się ją zapartym tchem i nie można się od niej oderwać nawet na chwilkę. Zarówno watek kryminalne jak również ten romantyczny dostarcza wielu emocji. Do tego książka napisana jest lekkim stylem, dzięki czemu naprawdę jest przyjemną lekturą.
Bardzo polecam ten tytuł jeśli lubicie czuć napięcie od pierwszych stron.
Profile Image for zosia.
133 reviews
December 18, 2025
słyszałam o tej książce same pozytywy ale końcowo jestem rozczarowana - nie podpasował mi styl pisania, taki lekki, momentami infantylny. relacja głównych bohaterów jest w miarę naturalna, jednak dla mnie za szybko się rozwija. od razu rzucają bajerami i to często takimi żenującymi. sam wątek stalkera mi się podobał, ale też od zera do stu - za szybko przeszło do sedna. przeszłość głównej bohaterki dobrze opisana ale jak tylko się zaczęło to wiedziałam w którą stronę idziemy
generalnie nie ma tragedii, ale nie ma też fajerwerków
4 reviews
December 30, 2025
Pierwsza książką, którą przeczytałam tej autorki, a skusiła mnie tym, że posiada elementy kryminalne i thrillera - w innym przypadku pewnie bym po nią nie sięgnęła gdyż nie przepadam za powieściami obyczajowymi. I zdecydowanie nie żałuję - książkę czyta się przyjemnie i bardzo szybko. Czytałam jako e-book i kiedy zobaczyłam ją w wersji papierowej byłam w szoku, bo jest dość obszerna, a w żadnym momencie tego nie odczułam. Powieść trzyma tempo, fabuła jest interesująca, bohaterowie wyraźni i ciekawi. Myślę, że kiedyś sięgnę po inne książki Melki.
Profile Image for Vic.
342 reviews
December 14, 2025
Bardzo przyjemne, jak zwykle, ALE BRO...
Czy Ty wiesz jak się zachowuje człowiek po wybudzeniu ze śpiączki, ile ma siły oraz jak brzmią nieużywane przez dłuższy czas struny głosowe?
Kolejna rzecz - jaka ciąża przetrwałaby tak stresujące dla matki wydarzenia i to jeszcze na tak wczesnym etapie?
Gdyby nie ta niechlujność mająca na celu jedynie stworzenie pięknego momentu oraz fakt, że w środku książki tempo mocno siadło, byłoby o niebo lepiej.
Wybaczam i z chęcią posłucham kolejnej części ;)
This entire review has been hidden because of spoilers.
1 review
October 28, 2025
Ta książka jest NIESAMOWITA! 🥹

To, co stworzyła Melka Kowal, jest po prostu idealne. Historia, która wciąga od pierwszych stron - pełna humoru, tajemnic oraz romantycznych i wzruszających momentów, przedstawionych z taką lekkością, że chce się tylko więcej i więcej.

Jedyny minus to to, że jest zdecydowanie za krótka!
Profile Image for Liberalis.
5 reviews
January 6, 2026
Nie pamiętam, kiedy ostatnio poryczałam się przy audiobooku. Dziękuję, za możliwość przesłuchania tej historii
5/5, kocham i czekam na kolejną część
Displaying 1 - 27 of 27 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.