Jak rodzą się seriale i filmy, które przykuwają widzów do ekranów? Twórca głośnych i nagradzanych 25 lat niewinności, Rojsta, Wielkiej wody i Heweliusza zdradza kulisy swoich produkcji.
Jan Holoubek w szczerej i pełnej pasji rozmowie z Cezarym Łazarewiczem opowiada, jak się robi kino, które porusza i zostaje z widzem na długo, a także o tym, co go naprawdę kręci w robieniu filmów. To opowieść o pasji do tworzenia własnych światów – od pierwszych amatorskich nagrań z kolegami z podwórka po produkcje dla międzynarodowych platform streamingowych i fabuły nagradzane na festiwalach.
Dlaczego jedne pomysły lądują w koszu, a inne stają się hitem Netflixa? Jak zatopić statek i nie utonąć razem z nim? Jak sfilmować powódź, nie zalewając miasta? To również opowieść o niegasnącej frajdzie z robienia rzeczy niemożliwych – nie tylko o zmaganiach z producentami o pieniądze i pomysły, lecz także o adrenalinie planu filmowego, wyzwaniach montażu i stresie towarzyszącym oczekiwaniu na reakcję widzów.
Kiedy robisz film czy serial, cały czas jesteś na haju. Nie możesz spać, myślisz tylko o ujęciach: co nakręciłeś, co masz do zrobienia. Film to straszny zapieprz, robota tylko dla wariatów, którzy to kochają. Ale to najpiękniejszy zawód świata – Jan Holoubek
Dziwna książka: ktoś wziął odcinek średniego podcastu, wydrukował go i wydał jako książkę, co więcej potem jeszcze dał go lektorom do przeczytania i pościł w świat jako audiobook. Generalnie jestem zawiedziony bo spodziewałem się czegoś więcej po Łazarewiczu i Holoubku.
to była ciekawa pozycja, chociaż krótka - zbyt krótka. Obserwuję twórczość Pana Holoubka i bardzo doceniam jego postać. Uważam, że jest to jeden z najlepszych reżyserów w Polsce. Liczyłam, że książka nakarmi moją ciekawość i potrzebę poznania lepiej Pana Jana, a tak się niestety nie stało. Muszę mimo to przyznać, że np. wątki Rojsta (który jest moim ulubionym polskim serialem) chłonęłam i mogłabym słuchać w nieskończoność. Audiobook na storytel rozczarował mnie też, bo miałam cichą nadzieję, że głosem Pana Holoubka będzie władał on sam. I tu również małe rozczarowanie:( Więcej, więcej, poproszę!
Ciekawe rozkminy na temat kontynuowania rodzinnego dziedzictwa filmowego, syndromu oszusta, ważności historii nad obrazem i dzielenia pracy z życiem rodzinnym. I kilka inside opowieści z planów seriali i filmów. Wypowiedzi Holoubka zachęciły mnie, żeby nadrobić niewidziane tytuły.