Jump to ratings and reviews
Rate this book

Pozory #2

Piętno Genevieve. Pod osłoną milczenia

Rate this book
Czy można zaufać komukolwiek, jeśli nie ufa się nawet osobie, którą widzi się w lustrze?

Wizyta Alexandry i następujący po niej poranek są niczym huragan, który zmiata wszystko, co spotyka na swojej drodze. Nastolatkowie z siłowni czują się zdradzeni, June odwraca się od Grace, a Damien znika. Mimo to Grace nie zamierza uciekać - postanawia zmierzyć się z konsekwencjami swoich decyzji.

Brytyjskie gazety ani myślą odpuścić gorący temat, jakim stali się przemierzający edynburskie ulice Damien i tajemnicza nieznajoma. Każdego dnia pojawiają się nowe kompromitujące nagłówki, które odzierają Grace z godności. Dziennikarze nie mają litości dla dziewczyny. Wdeptują ją w ziemię.

W dodatku Grace dowiaduje się, że jej oprawca jest bliżej, niż myślała, a ludzie, których miała za sojuszników, mogą wcale nie stać po jej stronie. Dziewczyna już nie wie, co jest prawdą, a co kłamstwem. Zaczyna wszystko kwestionować. A gdy się wydaje, że gorzej być nie może, dzieje się coś, co burzy obraz kobiety, jaką Grace przez lata starała się być. Nagle się okazuje, że pod maską zobojętnienia, niekiedy wściekłości, wciąż kryje się trzynastolatka, która przeraźliwie boi się ciemności i tego, co ona niesie.

To nie jest historia o wojowniczej dziewczynie, która dzielnie wszystko znosi. To brutalna prawda o byciu człowiekiem.

Książka dla czytelników powyżej osiemnastego roku życia.

432 pages, Paperback

First published November 12, 2025

36 people are currently reading
269 people want to read

About the author

Monika Rutka

10 books728 followers
Monika Rutka - z wykształcenia logistyk, pracuje w wytwórni muzycznej, a po godzinach spełnia się w aktorstwie i pisarstwie. Przygodę z pisaniem zaczęła w 2010 roku na ostatnich kartkach zeszytu do matematyki, jednak dopiero w 2021 roku zdecydowała się podejść do tego na poważnie i opublikować swoją twórczość na Wattpadzie. W sieci zaistniała pod pseudonimem „poskladana” dzięki krótkim, pouczającym filmom w aplikacji TikTok. Spark jest jej debiutancką powieścią, zainspirowaną tym, co widziała, usłyszała i przeżyła

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
152 (67%)
4 stars
50 (22%)
3 stars
17 (7%)
2 stars
3 (1%)
1 star
2 (<1%)
Displaying 1 - 30 of 83 reviews
Profile Image for shyheartlostinbooks.
87 reviews
November 30, 2025
piętno to odcisnęła na mnie ta książka, a w szczególności jej zakończenie. monia, czy ty się dobrze czujesz? bo ja na przykład się nie czuję.
Profile Image for magda.
130 reviews1 follower
November 11, 2025
3.5, bo mam niezdrowa relacje z monika rutka ❤️ nie podobalo mi sie zakonczenie ich relacji (strasznie plasko sie to skonczylo), ale ta mini zapowiedz 3 czesci mi sie spodobala i pewnie tez przeczytam, bo przeczytam wszystko rutki XDDD
Profile Image for Zuza R.
798 reviews6 followers
November 11, 2025
Cholera, no niestety nie podobało mi się, sorki.
Profile Image for zuzia lajsiara.
98 reviews21 followers
December 15, 2025
[reklama]

5/5


,,𝐂𝐳𝐲 𝐦𝐨𝐳̇𝐧𝐚 𝐳𝐚𝐮𝐟𝐚𝐜́ 𝐤𝐨𝐦𝐮𝐤𝐨𝐥𝐰𝐢𝐞𝐤, 𝐣𝐞𝐬́𝐥𝐢 𝐧𝐢𝐞 𝐮𝐟𝐚 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐧𝐚𝐰𝐞𝐭 𝐨𝐬𝐨𝐛𝐢𝐞, 𝐤𝐭𝐨́𝐫𝐚̨ 𝐰𝐢𝐝𝐳𝐢 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐰 𝐥𝐮𝐬𝐭𝐫𝐳𝐞?”


Za każdym razem gdy kończę książkę Moniki jestem pewna, że nic mnie już nie zaskoczy i za każdym razem się mylę. Drugi tom serii ,,Pozorów” był jedną z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie książek w tym roku, a jako że poprzedni tom czytałam na jego samym początku, moja ciekawość i podekscytowanie były ogromne.


,,𝐂𝐨 𝐳𝐲𝐬𝐤𝐚𝐦 𝐩𝐨𝐩𝐫𝐳𝐞𝐳 𝐜𝐢𝐚̨𝐠𝐈𝐞 𝐮𝐝𝐚𝐰𝐚𝐧𝐢𝐞, 𝐳̇𝐞 𝐣𝐞𝐬𝐭 𝐝𝐨𝐛𝐫𝐳𝐞, 𝐠𝐝𝐲 𝐰 𝐫𝐳𝐞𝐜𝐳𝐲𝐰𝐢𝐬𝐭𝐨𝐬́𝐜𝐢 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐫𝐨𝐳𝐩𝐚𝐝𝐚𝐦? 𝐏𝐫𝐳𝐞𝐜𝐢𝐞𝐳̇ 𝐧𝐚 𝐤𝐨𝐧́𝐜𝐮 𝐧𝐢𝐞 𝐜𝐳𝐞𝐤𝐚 𝐳̇𝐚𝐝𝐧𝐚 𝐧𝐚𝐠𝐫𝐨𝐝𝐚, 𝐧𝐢𝐤𝐭 𝐧𝐢𝐞 𝐮𝐬́𝐜𝐢𝐬́𝐧𝐢𝐞 𝐦𝐢 𝐝𝐈𝐨𝐧𝐢, 𝐧𝐢𝐞 𝐩𝐨𝐠𝐫𝐚𝐭𝐮𝐥𝐮𝐣𝐞̨, 𝐳̇𝐞 𝐛𝐲𝐈𝐚𝐦 𝐭𝐚𝐤𝐚 𝐬𝐢𝐥𝐧𝐚 𝐢 𝐰𝐨𝐣𝐨𝐰𝐧𝐢𝐜𝐳𝐚 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐳 𝐜𝐚𝐈𝐞 𝐬𝐰𝐨𝐣𝐞 𝐳̇𝐲𝐜𝐢𝐞."

Moim zdaniem w tej części możemy poznać Grace z tej zdecydowanie bardziej emocjonalnej i bardziej kruchej strony. Dzięki temu, że Monia wprowadza tu rozdziały z poprzednich lat, możemy w pełni poznać tło postaci Grace, zrozumieć dlaczego jest właśnie taka, jaka jest, oraz przekonać się, z jakim piekłem była zmuszona się zmierzyć. To właśnie te rozdziały złamały mi serce najbardziej. Możemy dzięki nim dosłownie poczuć, jak ta niewinna dziewczyna rozpadała się kawałek po kawałku.

Podczas czytania czułam się, jakbym zbliżyła się do Grace Carrington. Jej postać jest wykreowana w bardzo ciekawy sposób. Jest to ogromnie skrzywdzona kobieta, która boi się ufać i sama do końca nie wie, kim jest. Lecz mam wrażenie, że tutaj się to lekko zmienia. Dzięki Damienowi kobieta powoli uczy się ufać, a przez otwieranie się przed nim i mówienie o uczuciach jest ona w stanie stopniowo poznać tę Grace, którą odebrała jej brutalna przeszłość. Relacja tej dwójki również wchodzi tutaj na lekko inny poziom. Kobieta powoli otwiera się na Damiena, zaczyna mu ufać a on jest przy Grace, daje jej poczucie bezpieczeństwa, troskę i trwa przy jej boku w tym mrocznym czasie.


,,𝐌𝐨𝐳̇𝐞𝐬𝐳 𝐭𝐨 𝐰𝐲𝐤𝐫𝐳𝐲𝐜𝐳𝐞𝐜́ 𝐚𝐥𝐛𝐨 𝐳𝐨𝐬𝐭𝐚𝐰𝐢𝐜́ 𝐭𝐮𝐭𝐚𝐣, 𝐰 𝐭𝐲𝐦 𝐩𝐨𝐤𝐨𝐣𝐮. 𝐌𝐚𝐬𝐳 𝐰𝐲𝐛𝐨́𝐫. 𝐍𝐢𝐞 𝐩𝐨𝐳𝐰𝐨𝐥𝐞̨, 𝐳̇𝐞𝐛𝐲 𝐝𝐚𝐥𝐞𝐣 𝐜𝐢𝐞̨ 𝐤𝐫𝐳𝐲𝐰𝐝𝐳𝐢𝐈, 𝐧𝐚𝐰𝐞𝐭 𝐰 𝐭𝐰𝐨𝐣𝐞𝐣 𝐠𝐈𝐨𝐰𝐢𝐞, 𝐬𝐈𝐲𝐬𝐳𝐲𝐬𝐳? 𝐉𝐮𝐳̇ 𝐧𝐢𝐠𝐝𝐲 𝐧𝐢𝐞 𝐛𝐞̨𝐝𝐳𝐢𝐞𝐬𝐳 𝐳 𝐭𝐲𝐦 𝐬𝐚𝐦𝐚.”

Tematyka poruszona w tym tomie jak i całej historii Damiena i Grace jest niesamowicie ważna i między innymi za mówienie głośno o takich rzeczach kocham twórczość Rutki. Mimo zranionego serca i zbudowaniu wokół siebie wysokiego muru, Grace nadal stoi na nogach i stara się żyć dalej, pragnąc tym samym wyprzeć przeszłość, która odbiła po sobie piętno na jej duszy. W końcu nastaje taki moment, w którym dziewczyna musi stanąć twarzą w twarz ze swoim koszmarem, aby ruszyć naprzód.

Przesłanie tej historii jest niezwykle ważne. Ponieważ zbudowanie wokół siebie muru, założenie maski pozornej obojętności i wypieranie walka o przetrwanie nigdy nie jest rozwiązaniem. ,,Piętno Genevieve” mówi o tym jak wstanie, wejście na scenę bez maski i stopniowe zburzenie muru jest ważne, aby dążyć do sprawiedliwości i odnalezienia samego siebie. Ta historia nie jest do końca fikcją. To historia o byciu człowiekiem, co nieraz okazuje się naprawdę brutalne.

,, - 𝐉𝐞𝐬𝐭𝐞𝐦 𝐭𝐫𝐮𝐝𝐧𝐚, 𝐦𝐚𝐦 𝐭𝐞𝐠𝐨 𝐬́𝐰𝐢𝐚𝐝𝐨𝐦𝐨𝐬́𝐜́, 𝐚 𝐭𝐲 𝐳𝐚𝐦𝐢𝐚𝐬𝐭…
– 𝐊𝐭𝐨 𝐩𝐨𝐳𝐰𝐨𝐥𝐢𝐈 𝐜𝐢 𝐰 𝐭𝐨 𝐮𝐰𝐢𝐞𝐫𝐳𝐲𝐜́? 𝐍𝐢𝐞 𝐣𝐞𝐬𝐭𝐞𝐬́ 𝐭𝐫𝐮𝐝𝐧𝐚. 𝐉𝐞𝐬𝐭𝐞𝐬́ 𝐬𝐤𝐫𝐳𝐲𝐰𝐝𝐳𝐨𝐧𝐚, 𝐚 𝐭𝐨 𝐫𝐨́𝐳̇𝐧𝐢𝐜𝐚.”

Na temat tej książki mam tak wiele do powiedzenia, a jednocześnie jestem po prostu oniemiała…ta historia wycisnęła ze mnie dosłownie każdą możliwą emocje, zakończenie w szczególności. Wiedziałam, że Monika umie dowalić czytelnikowi, ale nie że aż tak. Myślę o samym zakończeniu do dzisiaj i nadal ono do mnie nie dochodzi. Czułam smutek, strach, obrzydzenie aż po szczęście - po prostu wszystko co się da. z twórczością Moni jestem od samych początków i 10 książek później moje zdanie na temat jej twórczości pozostaje niezmienne. Jest to coś więcej niż słowa na papierze, czekałam na tą książkę od kilku miesięcy i nie zawiodłam się w żaden sposób i wiem, że książki Rutki nigdy tego nie zrobią - wręcz przeciwnie - każda kolejna trafia do mojego serca coraz mocniej nawet jak myślę, że bardziej się nie da. ,,Piętno Genevieve” jest czymś niesamowitym i brutalnie prawdziwym jednocześnie.

,,𝐌𝐨𝐣𝐞 𝐳̇𝐲𝐜𝐢𝐞 𝐬𝐭𝐚𝐣𝐞 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐠𝐫𝐚̨ 𝐩𝐨𝐳𝐨𝐫𝐨́𝐰. 𝐂𝐡𝐨𝐜𝐢𝐚𝐳̇ 𝐠𝐝𝐲𝐛𝐲 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐝𝐈𝐮𝐳̇𝐞𝐣 𝐧𝐚𝐝 𝐭𝐲𝐦 𝐳𝐚𝐬𝐭𝐚𝐧𝐨𝐰𝐢𝐜́ – 𝐳𝐚𝐰𝐬𝐳𝐞 𝐧𝐢𝐚̨ 𝐛𝐲𝐈𝐨. 𝐌𝐨𝐳̇𝐞 𝐝𝐥𝐚𝐭𝐞𝐠𝐨 𝐰𝐈𝐚𝐬́𝐧𝐢𝐞 𝐭𝐚𝐤 𝐈𝐚𝐭𝐰𝐨 𝐣𝐞𝐬𝐭 𝐦𝐢 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐝𝐨𝐬𝐭𝐨𝐬𝐨𝐰𝐚𝐜́. 𝐙𝐦𝐢𝐞𝐧𝐢𝐜́.”


zuzia, xx
Profile Image for Sylwia Dąbek.
87 reviews
November 12, 2025
Co to było za zakończenie przepraszam bardzo XD potrzebuje już 3 tomu, happyendu i spokojnego snu
Profile Image for toolateviceversa.
347 reviews12 followers
December 18, 2025
📚 Piętno Genevieve. Pod osłoną milczenia. 📚
Od Monika Rutka 🥰

[reklama] @wydawnictwo.beya ✨

„Cierpienie testuje nasze granice. Uczy, czym jest prawdziwa siła. Nie ta głośna, widziana przez wszystkich, tylko ta cicha, ukazująca się wtedy, gdy jesteś wycieńczona, nie masz już czym płakać, ale wstajesz, mimo że nikt nie patrzy i nie musisz nikomu nic udowadniać.”

🌸 „Piętno Genevieve. Pod osłoną milczenia” to ciąg dalszy losów Grace. Historia nadal owiana jest tajemnicami i lekkim mrokiem, ale uzyskamy odpowiedzi na wcześniej zadane pytania. Niezwykle emocjonująca i wciągająca książka, a po skończeniu czytania, na pewno zostawi na nas swoje piętno.
Ten tom pozwoli na bliższe poznanie bohaterów. Otworzą dla nas swoje serce, dowiemy się więcej szczegółów z przeszłości i zobaczymy zmiany jakie w nich zachodzą.
Fabuła jest wciągająca i intryguje czytelnika. Jest tu wiele bólu. Tematy, które są tu poruszane to trudne i ciężkie doświadczenie. Musimy uzbroić się w zrozumienie, współczucie i smutek. Te emocje nas otumanią. Ta historia jest piękna, ale jednocześnie bardzo wymagająca.
Podoba mi się kreacja Grace. Szanuję ją i podziwiam bo przede wszystkim postawiła na siebie. Jest silna, waleczna i odważna. Jak każdy ma wady, ale zdawała sobie z nich sprawę oraz starała się zmienić, ale tylko dla siebie, nie na pokaz. Jest postacią, która zostanie w mojej pamięci na długi czas.
Damien zyskał moją ogromną sympatię. Ten mężczyzna jest pełen dobra, troski i opieki. Przy nim odczuwasz komfort. Jest bohaterem dla wielu osób, a on nie oczekuje nic w zamian. Jego kreacja jest genialna.
Relacja Grace i Damiena jest pełna zawirowań i chaosu. W tym wszystkim zbudowali więź nie do rozerwania. Mają przede wszystkim wzajemne zrozumienie, co jest piękne. Zaufanie budują krok po kroku, a w swoim towarzystwie odczuwają spokój, komfort i bezpieczeństwo. W całym tym złym świecie, chociaż na chwilę odnaleźli coś wartościowego.
„Piętno Genevieve. Pod osłoną milczenia” to piękna i wartościowa książka, która prowadzi do wielu refleksji. Monika stworzyła niesamowitych bohaterów i pozwoliła przeżyć ich losy w niebanalny sposób. Obowiązkiem jest poznanie tej dwójki! 🌸

📚 5/5
Profile Image for notzuza.
286 reviews6 followers
November 14, 2025
"- „Masz prawo czuć wszystko, co czujesz, nie trzeba cię naprawiać. Jeśli zgasło w tobie światło, ja mogę potrzymać za ciebie świeczkę, dopóki sam nie będziesz chciał zapalić swojej." - Ledwo zauważalny uśmiech pojawia się na jego ustach, gdy na mnie zerka. - Jeśli chcesz, mogę potrzymać za ciebie świeczkę."

znowu wracam do momentu pisania swoich opinii gdzie nie potrafię wybrać jednego cytatu, ale potem przypominam sobie, że przecież to książka moni i wszystko od razu staje się jasne. nie potrafię wyrazić słowami jak komfortowe są dla mnie książki ruci. pewnie będę się powtarzać, ale zawsze znajduję w jej postaciach coś z czym mogę się utożsamiać albo coś co po prostu mnie urzeknie. historia grace jest troszeczkę inna niż pozostałe, ale właśnie to mi się w niej podoba. nawet najbardziej zraniona osoba zasługuje na dobre momenty. a damien jest najlepszym przykładem tego, że zrobi się wszystko dla osoby, którą się kocha. zakończenie mnie nie zaskoczyło, ale tylko dlatego, że uważam że takie było potrzebne (może chwilowo) dla tych bohaterów. zostały jeszcze dwa tomy serii pozorów i zobaczymy co monia z tym wymyśli. nie mogę się doczekać kontynuacji. monia, keep doing what u’re doing.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for suzana.
116 reviews12 followers
December 7, 2025
4,5
czy ktoś może zmusić monikę rutkę do maratonu dziecięcych bajek bo to nie możliwe, że w jej wyobraźni i twórczości tak bardzo nie ma miejsca na kolorowe, przyjemne życie, które nie jest nieustannym pasmem cierpienia xd

ten tom o wiele bardziej podobał mi się od pierwszej części. strasznie silnie odczuwałam emocje głównej bohaterki, cieszę się, że to głównie jej poświęcona jest książka. była to też chyba pierwsza powieść, przy której odczuwałam aż takie obrzydzenie co do sytuacji przytaczanych w fabule. autorka ukazała ten temat w pełni, bez bagatelizacji, a same wydarzenia i świadomość ich powszechności były druzgocące. choć po części zakończenia się domyślałam…resztę pozostawię bez komentarza.
Profile Image for ʟɪᴠ ʼ ୨♡୧.
759 reviews
January 14, 2026
drugi tom serii pozorów, opowiadający o skrytej grace jest bardzo przygnębiający. to bardzo smutna historia, pełna cierpienia i radzenia sobie z nagromadzonymi traumami z przeszłości. rutka bardzo dobrze przedstawia, jak trudno pozostawić za sobą przeszłość i jakie spustoszenie potrafią narodzić gromadzące się przez lata krzywdy w psychice ludzkiej.

pierwszy tom był o wiele bardziej skryty. nie mówił za wiele o głównej bohaterce grace, a przynajmniej nie wprost. między wierszami można było odnaleźć kolejne elementy układanki, ale to dopiero kontynuacja okrywa wszystkie karty. pokazuje jak wyglądała przeszłość grace i co spowodowało, że jest ona taka zamknięta w sobie bez grama zaufania do innych, a zwłaszcza do siebie.

muszę jednak przyznać, że "piętno genevieve" wywarło na mnie nie takie dobre wrażenie jak pierwszy tom. w poprzedniej części to te tajemnice i nie wyjaśnione sprawy sprawiały, że książka była taka intrygująca i przyciągająca. kontynuacja jest na pewno trudniejsza, ale ciężko było mi znaleźć w sobie to przywiązanie do bohaterów, które mam zazwyczaj przy książkach rutki. przez to, że miałam rok przerwy pomiędzy dwoma częściami to dużo zapomniałam i ta historia nie zmiotła mnie tak, jak by na pewno to zrobiła, gdybym czytała obie na raz.

tematyka tych książek jest trudna, z pewnością nie dla osób bardzo wrażliwych. fabuła skupia się głównie na psychice postaci, różnych reakcjach w radzeniu sobie z traumą. książka opowiada o trudnościach kobiet w świecie brutalności ludzi, a przede wszystkim mężczyzn.
Profile Image for zaczytana_julcia.
1,309 reviews64 followers
December 15, 2025
ta książka to moje nowe „wszystko” - oddałam jej serce (które mocno poturbowała) i goddamn jak ja czekam nakolwjne tomy
Profile Image for milenka.
178 reviews11 followers
November 30, 2025
przeczytałam w jeden dzień. monika rutka when i catch you
Profile Image for martyna.
227 reviews9 followers
November 15, 2025
ponownie 4,75 aczkolwiek 1 czesc chyba bardziej mi siadła. z piętnem mam relacje hate-love😭
Profile Image for ksiazkowamagda .
652 reviews170 followers
November 24, 2025
🤍ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ ᴘɪęᴛɴᴏ ɢᴇɴᴇᴠɪᴇᴠᴇ. ᴘᴏᴅ ᴏᴅꜱᴌᴏɴą ᴍɪʟᴄᴢᴇɴɪᴀ🤍



| współpraca reklamowa |



To nie ja skończyłam z tą książką – to ona skończyła ze mną. Nie spodziewałam się, że wywoła we mnie aż tyle emocji, że tak bardzo mnie uderzy i poruszy na wiele sposobów. Tyle łez, ile wylałam podczas czytania tej historii, wiem tylko ja. Momentami musiałam odłożyć książkę na bok i ochłonąć, a jednocześnie robiłam wszystko, by czytać ją jak najdłużej.

Po skończeniu pierwszej części bardzo wyczekiwałam kontynuacji losów Grace i Damiana. Gdy widziałam wstawiane przez Monikę fragmenty, wiedziałam, że nie będzie to łatwa książka, że poruszy bardzo bolesne tematy mające odzwierciedlenie w prawdziwym życiu – i to chyba najbardziej we mnie uderzyło, bo uświadomiła mi, że to nie jest tylko fikcja, że takie rzeczy naprawdę się dzieją, i że to nie jest jedna taka sytuacja. Jestem przekonana, że nie zapomnę o niej zbyt szybko. Mogę z czystą odpowiedzialnością stwierdzić, że zostanie ze mną na bardzo długi czas, bo zostawiła w moim sercu trwały ślad.

Grace to bohaterka, która doświadczyła w swoim życiu stanowczo zbyt wiele. Nie zasłużyła na to wszystko. Poznając jej przeszłość i historię, pękało mi serce – wywołała we mnie ogrom łez i bólu. Myślałam, że jestem gotowa na wszystko, ale nie byłam. Najbardziej urzekło mnie to, jak została wykreowana. Zbudowała wokół siebie mur, założyła maskę i całkowicie się zmieniła. Bo czasem jedyną opcją ucieczki przed przeszłością i bólem jest zbudować siebie na nowo. Lecz przeszłość nie znika jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki – zostawia w nas trwały ślad i trudno nam zaufać oraz otworzyć się na nowo, nie tylko na świat, ale też na ludzi. Bo skoro raz zostaliśmy skrzywdzeni, nie chcemy pozwolić sobie na to po raz kolejny.

Damien to bohater, którego pokochałam całą sobą. To, jaki był, sprawiało, że niejednokrotnie zakochiwałam się w nim na nowo. Rozczulało mnie to, jak traktował Grace: jak podchodził do niej, jak dawał jej potrzebną przestrzeń, jak mimo jej niechęci nie odpuszczał i zawsze był, gdy tylko go potrzebowała. Słuchał jej, nie narzucał się, a jedynie pokazywał pewne rzeczy z zupełnie innej perspektywy – i to najbardziej mnie urzekło.

Poruszane w tej historii tematy nie były nic nieznaczącym tłem – grały ogromną rolę. Podobało mi się to, w jaki sposób zostały przedstawione. Było widać, że autorka wie, o czym pisze, i podeszła do nich z należytą uwagą, a jednocześnie z dużą empatią.

Zakończenie zostawiło mnie w tak ogromnym szoku, że czytałam je kilkanaście razy – i za każdym razem czułam dokładnie to samo. Nadal nie dociera do mnie, co tam się wydarzyło, a gdy wracam do tego myślami, mam łzy w oczach i po prostu chce mi się płakać.

Jeśli zastanawiacie się, czy sięgnąć po historię Grace i Damiena – ja polecam ją bardzo. Jestem przekonana, że skradnie wasze serca choć w połowie tak, jak skradła moje. Pamiętajcie jednak, że to książka dla pełnoletnich czytelników, a przed przeczytaniem koniecznie zapoznajcie się z ostrzeżeniem.
Profile Image for dominika.books.
260 reviews19 followers
February 2, 2026
[ współpraca reklamowa z @wydawnictwo.beya ]

Grace zaczyna stawiać na prawdę i pragnie uporządkować sprawy z przeszłości, która nieubłaganie ją dogania. Damien pragnie jej pomóc i dzielnie przy niej trwa. Jednak czy zdołają udźwignąć prawdę? Piętno Genevieve to brutalna historia, która potrafi otworzyć oczy.

Pierwszy tom serii bardzo mi się spodobał i nie mogłam się doczekać, aż przeczytam kontynuację. Jednak szybko pojawił się pewien problem - nie potrafiłam zaangażować się w fabułę. Mam wrażenie, że w książce prawie w ogóle nie było akcji, przez co czytało się ją dość opornie. Pierwszy raz mam taką sytuację z książką Moniki Rutki, bo wszystkie tytuły, które czytałam, zachwyciły mnie od samego początku. W żadnym wypadku nie chcę umniejszać tematyce, jaka jest poruszana w tej książce. Opisywane sytuacje wywoływały we mnie skrajne emocje i ciarki na skórze. Autorka porusza bardzo ważny temat i warto sięgnąć po ten tytuł po to, aby go poznać. Bardzo łatwo było mi się pogubić w tym, kto kim jest, bo niestety pierwszy tom czytałam dość dawno. Po skończeniu tej książki nie czuję żadnych większych emocji, czy przywiązania do bohaterów. Muszę dodać to, że uwielbiam pióro Rutki. Mało kto potrafi stworzyć takie historie. Mimo to książka była po prostu w porządku, lecz zabrakło czegoś, co mogłoby mnie zaangażować. Zakończenie było bardzo ciekawe i zostawiło apetyt na więcej. Ocena: 3,5/5⭐️
Profile Image for _czarnooka.
39 reviews55 followers
November 19, 2025
Uwielbiam styl pisania Moniki Rutki. Jest zawsze tak cudnie poruszający, dzięki czemu można poczuć te wszystkie emocje W bardzo intensywny sposób. Historia jest również napisana w subtelny sposób, bo mimo iż wiele scen było bardzo wrażliwych i mocnych to jej styl pisania pozostawał delikatny, dzięki czemu czytanie było naprawdę przyjemne. Wątki poruszone w tej historii są naprawde ważne i poprowadzone, tak aby móc pomóc tym którzy biją się z niewłaściwymi myślami.

polecam ogromnie! Czytajcie to cudo!
31 reviews
December 14, 2025
4,5/5
rzadko na której książce płacze, na tej wylałam setki łez
po 1 książka jest świetnie napisana ale to już wiedziałam po poprzednich książkach Rutki
po 2 książka porusza ważne tematy w żadnym stopniu nie bagatelizując ich

bardzo żałuje zakończenia przez co niższa jest ocena ale jednocześnie wiem dlaczego takie musiało być
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for lhvsbooks.
63 reviews1 follower
November 16, 2025
Nie.
Nie nie nie nie nie.
Monika, proszę cię.
BŁAGAM NIE.
Profile Image for linaa_reads.
53 reviews
January 27, 2026
∞ /5 - ta książka jest całym moim życiem. chyba nigdy nie znajdę książki, która dorówna moim dzieciakom z Edynburgu 😭 Monika jest niezaprzeczalnie największą królową jaka może chodzić po tej ziemi.
Profile Image for ri&#x1fa75;.
154 reviews3 followers
December 23, 2025
naprawdę wyjątkowa książka od rutki, bo aż tak nie cierpi na syndrom akcji tylko na ostatnich stronach. wręcz bym powiedziała że co mniej więcej 100-150 stron dostajemy coś takiego co sprawia, że się ma reakcję: o kurwa.

szkoda, że wątek z tą Elaine, został tak poprowadzony, bo można było z niego zrobić coś lepszego.

sama relacja Damiena i Grace w sumie nie przeżyła żadnego wzlotu, jeśli chodzi o jej głębię czy cokolwiek, a wręcz same upadki. | spoiler | a zakończenie ich relacji było takie płaskie i bez uczuć.
z plusów jest to, że gdy powstaną następne tomy to już na szczęście wyjdziemy z głowy grace.
January 5, 2026
𝐏𝐢𝐞̨𝐭𝐧𝐨 𝐆𝐞𝐧𝐞𝐯𝐢𝐞𝐯𝐞. 𝐏𝐨𝐝 𝐨𝐬ł𝐨𝐧𝐚̨ 𝐦𝐢𝐥𝐜𝐳𝐞𝐧𝐢𝐚 – 𝐌𝐨𝐧𝐢𝐤𝐚 𝐑𝐮𝐭𝐤𝐚

[współpraca reklamowa @wydawnictwo.beya]

𝐐: 𝐂𝐳𝐲𝐭𝐚𝐜𝐢𝐞 𝐤𝐬𝐢𝐚̨𝐳̇𝐤𝐢, 𝐤𝐭𝐨́𝐫𝐞 𝐩𝐨𝐫𝐮𝐬𝐳𝐚𝐣𝐚̨ 𝐜𝐢𝐞̨𝐳̇𝐤𝐢𝐞 𝐭𝐞𝐦𝐚𝐭𝐲?

„– 𝑀𝑦𝑠́𝑙𝑒̨, 𝑧̇𝑒 𝑤𝑖𝑑𝑧𝑖𝑎ł𝑒𝑠́ 𝑜𝑏𝑖𝑒. 𝑀𝑦𝑠́𝑙𝑒̨, 𝑧̇𝑒 𝑤����𝑑𝑧𝑖𝑎ł𝑒𝑠́… 𝑚𝑛𝑖𝑒.”

Wszyscy wiedzą, że od lat 𝐮𝐛𝐨́𝐬𝐭𝐰𝐢𝐚𝐦 𝐭𝐰𝐨́𝐫𝐜𝐳𝐨𝐬́𝐜́ 𝐌𝐨𝐧𝐢𝐤𝐢 𝐑𝐮𝐭𝐤𝐢, lecz prawda jest taka, że raczej wolę młodzieżówki od historii przepełnionych mrokiem. Właśnie dlatego 𝐨𝐛𝐚𝐰𝐢𝐚ł𝐚𝐦 𝐬𝐢𝐞̨ moich odczuć dotyczących tej książki. Zauważyłam jednak, że najwyraźniej wyszłam z tej typowo uroczej i komfortowej ery, ponieważ coraz częściej sięgam po trudniejsze książki i naprawdę 𝐝𝐨𝐛𝐫𝐳𝐞 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐧𝐚 𝐧𝐢𝐜𝐡 𝐛𝐚𝐰𝐢𝐞̨, choć akurat to stwierdzenie raczej nie jest tutaj odpowiednie. Autorka napisała 𝐧𝐢𝐞𝐳𝐰𝐲𝐤𝐥𝐞 𝐜𝐢𝐞̨𝐳̇𝐤𝐚̨ 𝐥𝐞𝐤𝐭𝐮𝐫𝐞̨, po którą koniecznie powinny zabrać się jedynie osoby, które są pełnoletnie oraz zapoznały się z 𝐨𝐬𝐭𝐫𝐳𝐞𝐳̇𝐞𝐧𝐢𝐚𝐦𝐢.❕

Moje drobne obawy zniknęły już po kilkunastu stronach, co niezwykle mnie zaskoczyło. Wszystko szło w 𝐩𝐞𝐫𝐟𝐞𝐤𝐜𝐲𝐣𝐧𝐲𝐦 𝐭𝐞𝐦𝐩𝐢𝐞, a wspomnienia Genevieve zostały 𝐠𝐞𝐧𝐢𝐚𝐥𝐧𝐢𝐞, choć 𝐛𝐨𝐥𝐞𝐬́𝐧𝐢𝐞 𝐧𝐚𝐩𝐢𝐬𝐚𝐧𝐞. To właśnie te ciężkie fragmenty sprawiały, że 𝐦𝐮𝐬𝐢𝐚ł𝐚𝐦 𝐬𝐨𝐛𝐢𝐞 𝐫𝐨𝐛𝐢𝐜́ 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐫𝐰𝐲, ale gdyby nie moje zbyt silne uczucia, przeczytałabym tę książkę na jednym posiedzeniu. Historia ta wywołała we mnie 𝐰𝐢𝐞𝐥𝐞 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐫𝐨́𝐳̇𝐧𝐲𝐜𝐡 𝐞𝐦𝐨𝐜𝐣𝐢 oraz ł𝐳𝐲, których myślałam, że uniknę (głupia ja). 𝐍𝐢𝐞 𝐳𝐥𝐢𝐜𝐳𝐞̨, 𝐢𝐥𝐞 𝐫𝐚𝐳𝐲 𝐩ł𝐚𝐤𝐚ł𝐚𝐦 𝐧𝐚 𝐭𝐞𝐣 𝐤𝐬𝐢𝐚̨𝐳̇𝐜𝐞. Smutek, wzruszenie, obrzydzenie i nawet nie wiem, co jeszcze doprowadziły mnie do strasznie dziwnego stanu. 𝐂𝐳𝐮ł𝐚𝐦 𝐚𝐛𝐬𝐨𝐥𝐮𝐭𝐧𝐢𝐞 𝐰𝐬𝐳𝐲𝐬𝐭𝐤𝐨 i nie wiedziałam, jak sobie z tym poradzić. Nigdy wcześniej tak nie miałam. Monika napisała 𝐧𝐢𝐞𝐳𝐰𝐲𝐤ł𝐚̨ 𝐤𝐬𝐢𝐚̨𝐳̇𝐤𝐞̨ i sądzę, że nawet skrajnie krytyczni czytelnicy się ze mną zgodzą. 🤍

Fabuła została 𝐢𝐝𝐞𝐚𝐥𝐧𝐢𝐞 𝐩𝐨𝐩𝐫𝐨𝐰𝐚𝐝𝐳𝐨𝐧𝐚 i o dziwo nie mam do czego się przyczepić. Wszystko zostało 𝐩𝐞𝐫𝐟𝐞𝐤𝐜𝐲𝐣𝐧𝐢𝐞 𝐩𝐨ł𝐚̨𝐜𝐳𝐨𝐧𝐞, a Rutka po raz kolejny pokazała, jak ogromną ma wyobraźnię, ale przede wszystkim 𝐝𝐨𝐣𝐫𝐳𝐚ł𝐨𝐬́𝐜́ 𝐞𝐦𝐨𝐜𝐣𝐨𝐧𝐚𝐥𝐧𝐚̨. Nie potrafię ubrać w słowa, jak dobrze została napisana ta lektura. Wiemy, że Monika potrafi zmieniać swoje pióro pod tematy, o których pisze, ale tutaj 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐫𝐨𝐬ł𝐚 𝐬𝐚𝐦𝐚̨ 𝐬𝐢𝐞𝐛𝐢𝐞. Wszystko zostało genialnie wykreowane. W dodatku 𝐳𝐚𝐤𝐨𝐧́𝐜𝐳𝐞𝐧𝐢𝐞 𝐣𝐞𝐬𝐭 𝐜𝐚ł𝐤𝐢𝐞𝐦 𝐰𝐲𝐣𝐚̨𝐭𝐤𝐨𝐰𝐞 i przyznam, że choć nie jestem fanką takich rozwiązań, mimo wszystko muszę przyznać, że 𝐦𝐚 𝐭𝐨 𝐨𝐠𝐫𝐨𝐦𝐧𝐲 𝐬𝐞𝐧𝐬 i 𝐳𝐨𝐬𝐭𝐚𝐰𝐢𝐚 𝐜𝐳𝐲𝐭𝐞𝐥𝐧𝐢𝐤𝐚 𝐰 𝐧𝐚𝐩𝐢𝐞̨𝐜𝐢𝐮. 😌

Wszyscy wiemy, że 𝑫𝒂𝒎𝒊𝒆𝒏 to rewelacyjny facet, którego wszyscy kochają, bądź przynajmniej większość. Mam wrażenie, że w tym tomie pokazał nam się z 𝐣𝐞𝐬𝐳𝐜𝐳𝐞 𝐥𝐞𝐩𝐬𝐳𝐞𝐣 𝐬𝐭𝐫𝐨𝐧𝐲 i przysięgam wam, że wielokrotnie piszczałam z ekscytacji z powodu jego gestów i wypowiadanych słów. Rozpływał moje serce swoją 𝐬ł𝐨𝐝𝐤𝐨𝐬́𝐜𝐢𝐚̨, 𝐫𝐨𝐦𝐚𝐧𝐭𝐲𝐜𝐳𝐧𝐨𝐬́𝐜𝐢𝐚̨ 𝐢 𝐰𝐚𝐥𝐤𝐚̨ 𝐨 𝐝𝐨𝐛𝐫𝐨 𝐆𝐫𝐚𝐜𝐞. Dosłownie miałam łzy wzruszenia w oczach przez to, co zrobił dla tej jedynej w swoim rodzaju dziewczyny. ❤️‍🩹

Skoro o 𝑮𝒓𝒂𝒄𝒆 mowa… polubiłam ją w pierwszym tomie, ale w tym 𝐩𝐨ł𝐚̨𝐜𝐳𝐲ł𝐨 𝐦𝐧𝐢𝐞 𝐳 𝐧𝐢𝐚̨ 𝐜𝐨𝐬́ 𝐧𝐢𝐞𝐬𝐚𝐦𝐨𝐰𝐢𝐭𝐞𝐠𝐨. Zobaczyłam w niej siebie na kilku płaszczyznach, co było 𝐩𝐨𝐫𝐮𝐬𝐳𝐚𝐣𝐚̨𝐜𝐞, ale i dość 𝐭𝐫𝐮𝐝𝐧𝐞. Wielokrotnie zadawałam sobie pytanie, kim tak naprawdę jestem, a fakt, że z roku na rok moja osobowość ogromnie się zmienia, nie potrafiłam nigdy na nie odpowiedzieć. Historia głównej bohaterki 𝐝𝐚ł𝐚 𝐦𝐢 𝐝𝐨 𝐦𝐲𝐬́𝐥𝐞𝐧𝐢𝐚 i wydaje mi się, że znam już odpowiedź. Każda wersja mnie jest prawdziwa i mimo że niektóre z nich bardzo się od siebie różnią, nie zmienia to faktu, że wszystkie są 𝒎𝒏𝒂̨. Kolejny fakt, który mnie dotknął, jest stwierdzenie, że 𝐣𝐞𝐬𝐭𝐞𝐦 𝐭𝐫𝐮𝐝𝐧𝐚. Damien powiedziałby, że 𝒔𝒌𝒓𝒛𝒚𝒘𝒅𝒛𝒐𝒏𝒂, co na pewno mnie pociesza i łata serce, ponieważ 𝐤𝐭𝐨𝐬́ 𝐦𝐧𝐢𝐞 𝐫𝐨𝐳𝐮𝐦𝐢𝐞. Może i nie utożsamiam się już tak, jak przedtem ze stwierdzeniem, że mam wiele problemów ze sobą (w szczególności było tak rok/półtora roku temu), ale sam fakt, że musiałam, przez to przejść sprawia, że w moich oczach 𝐩𝐨𝐣𝐚𝐰𝐢ł𝐲 𝐬𝐢𝐞̨ ł𝐳𝐲 𝐧𝐚 𝐬𝐚𝐦𝐚̨ 𝐦𝐲𝐬́𝐥 𝐨 𝐭𝐲𝐜𝐡 𝐰𝐬𝐩𝐨𝐦𝐧𝐢𝐞𝐧𝐢𝐚𝐜𝐡, które wróciły do mojej głowy podczas czytania. 😔

Historia Genevieve koszmarnie mnie 𝐳ł𝐚𝐦𝐚ł𝐚 i doprowadziła do takiego stanu, że 𝐜𝐚ł𝐲 𝐜𝐳𝐚𝐬 𝐜𝐡𝐜𝐢𝐚ł𝐨 𝐦𝐢 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐩ł𝐚𝐤𝐚𝐜́. Musiałam robić sobie wiele przerw od czytania, ponieważ 𝐞𝐦𝐨𝐜𝐣𝐞 𝐬𝐭𝐫𝐚𝐬𝐳𝐧𝐢𝐞 𝐦𝐧𝐢𝐞 𝐩𝐫𝐳𝐲𝐭ł𝐚𝐜𝐳𝐚ł𝐲. Nawet gdy poszłam spać, aby odpocząć po tej lekturze, w nocy zalewały mnie trudne sny, przez które obudziłam się z 𝐣𝐞𝐬𝐳𝐜𝐳𝐞 𝐰𝐢𝐞̨𝐤𝐬𝐳𝐚̨ 𝐜𝐢𝐞̨𝐳̇𝐤𝐨𝐬́𝐜𝐢𝐚̨ 𝐧𝐚 𝐬𝐞𝐫𝐜𝐮. Nigdy się z czymś takim nie spotkałam… Ewidentnie potrzebuję przeczytać jakiś romcom, żeby 𝐭𝐚𝐤 𝐧𝐚 𝐬𝐞𝐫𝐢𝐨 𝐨𝐝𝐩𝐨𝐜𝐳𝐚̨𝐜́… 😭

𝑮𝒓𝒂𝒄𝒆 z kilkoma osobami stworzyła 𝐬́𝐰𝐢𝐞𝐭𝐧𝐞 𝐝𝐮𝐞𝐭𝐲, które pokochałam całą sobą. Pierwszym z nich jest 𝑮𝒓𝒂𝒄𝒆 𝒙 𝑱𝒖𝒏𝒆, które zawsze mogły na siebie liczyć. To naprawdę 𝐬𝐢𝐥𝐧𝐞 𝐛𝐚𝐛𝐤𝐢, które przeżyły prawdziwe piekło, ale na szczęście ostatecznie 𝐦𝐢𝐚ł𝐲 𝐬𝐢𝐞𝐛𝐢𝐞 i wskoczyłyby za sobą w ogień. 💞 Strasznie tęskniłam za duetem 𝑮𝒓𝒂𝒄𝒆 𝒙 𝑨𝒂𝒓𝒐𝒏 i nawet o tym nie wiedziałam, dopóki nie dotarłam do ich pierwszej interakcji po tym wszystkim, co się wydarzyło. Była to 𝐠𝐨𝐫𝐳𝐤𝐨-𝐬ł𝐨𝐝𝐤𝐚 𝐜𝐡𝐰𝐢𝐥𝐚, przez którą ciągle rozpływałam się w środku i mimo że rozmawiali też o przykrych rzeczach, 𝐧𝐢𝐞 𝐦𝐨𝐠ł𝐚𝐦 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐬𝐭𝐚𝐜́ 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐮𝐬́𝐦𝐢𝐞𝐜𝐡𝐚𝐜́. Natomiast skoro już o chłopaku mowa, 𝐩𝐨𝐤𝐨𝐜𝐡𝐚ł𝐚𝐦 𝐠𝐨 𝐜𝐚𝐥𝐮𝐭𝐤𝐢𝐦 𝐬𝐞𝐫𝐜𝐞𝐦 i niespodziewanie stał się moją 𝑢𝑙𝑢𝑏𝑖𝑜𝑛𝑎̨ 𝑝𝑜𝑠𝑡𝑎𝑐𝑖𝑎̨. Nie mogę się doczekać jego powrotu w trzecim tomie 𝐬𝐞𝐫𝐢𝐢 𝐏𝐨𝐳𝐨𝐫𝐨́𝐰! 🩶 Ostatnim duetem jest 𝑮𝒓𝒂𝒄𝒆 𝒙 𝑻𝒂𝒚𝒍𝒐𝒓 – jej wujek. Ich rozwój relacji, zbliżenie i zrozumienie drugiej osoby jest czymś nie do opisania. Byli dla siebie 𝐨𝐠𝐫𝐨𝐦𝐧𝐲𝐦 𝐰𝐬𝐩𝐚𝐫𝐜𝐢𝐞𝐦, a mężczyzna zajął miejsce jej ojca. Strasznie 𝐜𝐡𝐜𝐢𝐚ł𝐨 𝐦𝐢 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐩ł𝐚𝐤𝐚𝐜́ 𝐳𝐞 𝐰𝐳𝐫𝐮𝐬𝐳𝐞𝐧𝐢𝐚 na jednej scenie i podejrzewam, że inne emocjonalne osoby również będą tak mieć. 🥺

Mimo początkowych obaw uważam, że ta książka jest 𝐫𝐞𝐰𝐞𝐥𝐚𝐜𝐲𝐣𝐧𝐚, 𝐧𝐢𝐞𝐩𝐨𝐰𝐭𝐚𝐫𝐳𝐚𝐥𝐧𝐚 i 𝐧𝐢𝐞𝐬𝐚𝐦𝐨𝐰𝐢𝐜𝐢𝐞 𝐧𝐚𝐩𝐢𝐬𝐚𝐧𝐚. Wyczekuję następnego tomu i nie mogę się doczekać losów 𝐤𝐨𝐥𝐞𝐣𝐧𝐲𝐜𝐡 𝐛𝐨𝐡𝐚𝐭𝐞𝐫𝐨́𝐰, których w końcu poznamy bliżej. 🖤🦢

𝑥𝑜𝑥𝑜 𝑙𝑖𝑣 <3
Profile Image for Mjbook.
50 reviews
November 17, 2025
3,2
Ta książka jest płaska. Autorka nie lekceważy problemu, który porusza, ale sposób w jaki go opisuję, jest dla mnie kompletnie nieosiągalny. Bardzo jednorodny. Nie czuję tej książki, nie rozumiem też zachowania niektórych bohaterów. Brakuje mi opisów miejsc - problem pierwszej książki, ale tutaj jest, mam wrażenie, jeszcze bardziej rażący. Opisów przeżyć wewnętrznych jest bardzo dużo, ale brakuje ich głębi. Ta książka to trochę portret psychologiczny głównej bohaterki - ofiary przemocy. Historia Grace jest okrutnie nieszczęśliwa, wręcz przepełniona cierpieniem. A ja poczułam, jakby była tylko narzędziem do opowiedzenia tragicznej historii, a nie prawdziwym człowiekiem. Mam na myśli: naprawdę widzę jej cierpienie, widzę tę kobietę i to dziecko, którym była, gdy jej to zrobiono, i to kim się przez to stała, ale nie potrafię tego poczuć. Brakuję mi jakiejś mięsistości tego wszystkiego. Jej myśli się notorycznie powtarzają, przemyślenia stają monotonne. W kółko to samo, a wydarzenia, które wpływają na Grace, oferują dużo więcej. Poznałam główną bohaterkę, ale zdaje się niedostępna emocjonalnie. Nie czuję jej, a tkwię w jej głowie przez prawie całą książkę. A wszystko na czym ta fabuła się opiera to właśnie to: jej myśli, jej przemiana, jej trauma. Akcji tutaj praktycznie nie ma, więc na niczym innym nie mogę się oprzeć.
Czuję po prostu, że ta bohaterka ma w sobie o wiele więcej, że nie zostały wypowiedziane najważniejsze słowa. Autorka poruszyła problem naprawdę wielkich gabarytów. To, co dzieje się w tej książce jest zwyczajnie przerażająca. Autorka ma w sobie niezwykle wiele empatii i przelewa ją na strony tej książce znakomicie. Ale to nie sprawia, że czuję się mniej rozczarowana.
Kolejna sprawa: Damien Dankoworth to niedopracowana postać. I tak jak naprawdę zauroczyłam się w nim w pierwszej części, tak w tej widzę wyidealizowany obraz mężczyzny, który nie istnieje xD
Grace jest toxic jak skurwysyn - dla siebie i dla innych, a chłop ma kompletnie zakrzywiony obraz jej postaci. Na tyle, by zlekceważyć to, że przyłożyła mu nóż do gardła, a potem zrobiła mu krzywdę. Wiem, że Damien miał taki być - cierpliwy, wyrozumiały chłopak; przykład prawdziwego mężczyzny, którego główna bohaterka potrzebowała, ale czasami jego zachowania zakrywają o absurd i sprawiają, że mu zwyczajnie nie wierzę.
Typ opowiada o śmierci kobiety, którą rzekomo kochał, ale zdaje się, że mówi o pogodzie.
Przewija się jeszcze wątek przemocy seksualnej, której doświadczył i jest zamknięty w jednym zdaniu. I jedno pytanie: po co?
Weszłam do jego głowy i absolutnie nic to nie wniosło. Kolejne pytanie: po co?
Wybór zakończenia jest ciekawy, ale akcja toczy się za szybko. Nie zrozumiałam jej wyboru, a już rzucono mi zapowiedź kolejnej książki. Po co?
Smutna książka, pełnia empatii, ale z niewykorzystanym potencjałem

Edit (Bo nadal jestem wkurwiona): moim zdaniem autorka powinna zrezygnować z wątku Grace i krzywdy, którą wyrządził jej dziadek. Wszystko to, co przeżyła, było wystarczająco traumatyczne, aby była tym, kim jest w tej książce. Ten wątek jest dla mnie strasznie pominięty, niemal krzywdząco. Jest na niego za mało miejsca, a to największa tragedia w tej książce. Rozumiem, że Grace usiłuje zapomnieć o tym, co się stało i mimowolnie wypiera rzeczy, które jej zrobił, ale to, że to wypiera, nie oznacza, że to na nią nie oddziałuję i ja potrzebuje to zobaczyć: Jej wyrzuty sumienia, bo choć mówi, że je ma, że to jej osobiste piekło, to ja ich po prostu nie widzę; jej żal za to co jej zabrał, jej usprawiedliwienia, próby wyjaśnienia tego co się stało; pytanie: czemu mi to zrobił?; jej niezrozumienie dlaczego nikomu nie powiedziała lub podważanie czy jej decyzja była słuszna. Chcę zrozumieć, co przelało czarę goryczy. Zwłaszcza w chwili, gdy bohaterka się otwiera, gdy w końcu pozwala sobie przeżyć tę traumę. Nie oczekuję wielkich poematów, ale drobnostki, które będą kierowały jej życiem.
Uwiera mi też chwila, kiedy Damien przyznaje, że czegoś mu brakowało, że dopiero w chwili, kiedy Grace opowiedziała mu o swoim dziadku, zrozumiał dlaczego taka jest. I nie rozumiem tego, bo Grace jest naprawdę wyjątkowo stabilną emocjonalnie osobą, jak na to, że została zgwałcona, była wielokrotnie molestowana, przez lata była szkalowana przez własną matkę, a ojciec ją porzucił. I nigdy w życiu nie sięgnęła po pomoc, nigdy nie czuła się kochana. Chłopie, to jest całkowicie wystarczające, aby być podejrzliwym i niepewnym. I nie rozumiem po co to doszukiwanie, bo każdy reaguje na wszystko inaczej, a on powinien o tym wiedzieć doskonale
This entire review has been hidden because of spoilers.
January 9, 2026
𝟑,𝟕𝟓

𝜗𝜚 𝑷𝒊𝒆̨𝒕𝒏𝒐 𝑮𝒆𝒏𝒆𝒗𝒊𝒆𝒗𝒆 𝐭𝐨 𝐝𝐫𝐮𝐠𝐢 𝐭𝐨𝐦 𝑺𝒆𝒓𝒊𝒊 𝑷𝒐𝒛𝒐𝒓𝒐́𝒘 - 𝐬𝐞𝐫𝐢𝐢, 𝐤𝐭𝐨́𝐫𝐚 𝐦𝐢𝐚ł𝐚 𝐦𝐧𝐢𝐞 𝐳ł𝐚𝐦𝐚𝐜́… 𝐚𝐥𝐞 𝐧𝐢𝐞 𝐝𝐨 𝐤𝐨𝐧́𝐜𝐚 𝐣𝐞𝐣 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐭𝐨 𝐮𝐝𝐚ł𝐨.
Przed lekturą widziałam mnóstwo opinii i recenzji mówiących, że ten tom jest znacznie lepszy od poprzedniego. Niestety - ja nie mogę się pod tym podpisać. O ile pierwszy tom czytało mi się bardzo szybko, gładko i przyjemnie, tak z tym miałam wyraźny problem. Niesamowicie trudno było mi się w niego wciągnąć i przez dużą część książki nie czerpałam z czytania takiej przyjemności jak wcześniej. I szczerze? Sama do końca nie wiem, z czego to wynikało. 𝐔𝐰𝐢𝐞𝐥𝐛𝐢𝐚𝐦 𝐩𝐢𝐨́𝐫𝐨 𝑴𝒐𝒏𝒊𝒌𝒊, 𝐳𝐧𝐚𝐦 𝐣𝐞 𝐧𝐢𝐞 𝐨𝐝 𝐝𝐳𝐢𝐬́ 𝐢 𝐰𝐢𝐞𝐝𝐳𝐢𝐚ł𝐚𝐦, 𝐜𝐳𝐞𝐠𝐨 𝐦𝐨𝐠𝐞̨ 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐬𝐩𝐨𝐝𝐳𝐢𝐞𝐰𝐚𝐜́ - 𝐚 𝐭𝐮𝐭𝐚𝐣 𝐜𝐨𝐬́ 𝐩𝐨 𝐩𝐫𝐨𝐬𝐭𝐮 𝐧𝐢𝐞 𝐳𝐚𝐠𝐫𝐚ł𝐨.

𝜗𝜚 𝐒𝐭𝐲𝐥 𝐚𝐮𝐭𝐨𝐫𝐤𝐢 𝐧𝐚𝐝𝐚𝐥 𝐛𝐚𝐫����𝐳𝐨 𝐥𝐮𝐛𝐢𝐞̨ 𝐢 𝐚𝐛𝐬𝐨𝐥𝐮𝐭𝐧𝐢𝐞 𝐧𝐢𝐞 𝐦𝐚𝐦 𝐝𝐨 𝐧𝐢𝐞𝐠𝐨 𝐳̇𝐚𝐝𝐧𝐲𝐜𝐡 𝐳𝐚𝐬𝐭𝐫𝐳𝐞𝐳̇𝐞𝐧́. To nie jest kwestia warsztatu, sposobu prowadzenia narracji czy dialogów. Problem leżał raczej po mojej stronie jako czytelniczki - nie potrafiłam „wejść”w tę historię. Początek szedł mi bardzo ciężko, środek był w miarę w porządku, a pod koniec znów coś się posypało. Moje zaangażowanie wyglądało dosłownie jak sinusoida.

𝜗𝜚 𝐁𝐲ł𝐚𝐦 𝐛𝐚𝐫𝐝𝐳𝐨 𝐜𝐢𝐞𝐤𝐚𝐰𝐚 𝐭𝐞𝐣 𝐤𝐬𝐢𝐚̨𝐳̇𝐤𝐢, 𝐬𝐳𝐜𝐳𝐞𝐠𝐨́𝐥𝐧𝐢𝐞 𝐩𝐨 𝐩𝐢𝐞𝐫𝐰𝐬𝐳𝐲𝐦 𝐭𝐨𝐦𝐢𝐞. Co prawda on również mnie nie porwał, ale podobał mi się bardziej niż 𝑷𝒊𝒆̨𝒕𝒏𝒐 𝑮𝒆𝒏𝒆𝒗𝒊𝒆𝒗𝒆 - i możliwe, że właśnie przez to miałam wobec kontynuacji zbyt duże oczekiwania. Ta część porusza naprawdę ciężką, trudną i bardzo ważną tematykę, która dotyka ogromnej liczby osób na całym świecie. Absolutnie jej nie umniejszam - wręcz przeciwnie. Doceniam to, że autorka podejmuje takie wątki i robi to w sposób odważny. Niestety, mimo tego wszystkiego, nie wciągnęłam się na tyle, by przeżywać tę historię razem z bohaterami. Nie czułam tych emocji tak intensywnie jak wielu innych czytelników.

𝜗𝜚 𝐁𝐚𝐫𝐝𝐳𝐨 𝐩𝐨𝐝𝐨𝐛𝐚ł𝐨 𝐦𝐢 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐧𝐚𝐭𝐨𝐦𝐢𝐚𝐬𝐭 𝐰𝐲𝐤𝐫𝐞𝐨𝐰𝐚𝐧𝐢𝐞 𝐩𝐨𝐬𝐭𝐚𝐜𝐢 𝐢 𝐢𝐜𝐡 𝐫𝐞𝐥𝐚𝐜𝐣𝐢 - 𝐭𝐨 𝐳𝐝𝐞𝐜𝐲𝐝𝐨𝐰𝐚𝐧𝐢𝐞 𝐣𝐞𝐝𝐞𝐧 𝐳 𝐧𝐚𝐣𝐦𝐨𝐜𝐧𝐢𝐞𝐣𝐬𝐳𝐲𝐜𝐡 𝐞𝐥𝐞𝐦𝐞𝐧𝐭𝐨́𝐰 𝐭𝐞𝐣 𝐤𝐬𝐢𝐚̨𝐳̇𝐤𝐢. W tym tomie relacje wskakują na zupełnie inny poziom. Historia 𝑮𝒓𝒂𝒄𝒆 została przedstawiona bardzo dobrze, choć boleśnie. Poznajemy jej prawdziwą twarz, to, co przeszła, jej lęki, słabości i rany. Wszystko zostało nazwane po imieniu, bez wygładzania i bez chowania trudnych tematów pod poduszkę - i to ogromny plus.

𝜗𝜚 𝑫𝒂𝒎𝒊𝒆𝒏 𝐭𝐨 𝐳 𝐤𝐨𝐥𝐞𝐢 𝐛𝐨𝐡𝐚𝐭𝐞𝐫, 𝐤𝐭𝐨́𝐫𝐞𝐠𝐨 𝐧𝐚𝐩𝐫𝐚𝐰𝐝𝐞̨ 𝐩𝐨𝐤𝐨𝐜𝐡𝐚ł𝐚𝐦. W pierwszym tomie miałam wobec niego mieszane uczucia, ale tutaj przepadłam całkowicie. Uwielbiam jego zachowanie wobec 𝑮𝒓𝒂𝒄𝒆 - te drobne gesty, troskę, uważność, a jednocześnie to, że pozostaje przy tym wszystkim autentyczny, ludzki i niedoskonały. Jego postać była dla mnie jednym z głównych powodów, dla których chciałam tę książkę czytać dalej.

𝜗𝜚 𝐎𝐠𝐫𝐨𝐦𝐧𝐚̨ 𝐬𝐲𝐦𝐩𝐚𝐭𝐢𝐚̨ 𝐝𝐚𝐫𝐳𝐞̨ 𝐫𝐨́𝐰𝐧𝐢𝐞𝐳̇ 𝐛𝐨𝐡𝐚𝐭𝐞𝐫𝐨́𝐰 𝐝𝐫𝐮𝐠𝐨𝐩𝐥𝐚𝐧𝐨𝐰𝐲𝐜𝐡. Ich relacje z głównymi postaciami są naprawdę dobrze poprowadzone i momentami miałam wrażenie, że to właśnie oni kradną całe show. Śmiało mogę powiedzieć, że niektóre z tych postaci skradły moje serce nawet bardziej niż główni bohaterowie.

𝜗𝜚 𝑷𝒊𝒆̨𝒕𝒏𝒐 𝑮𝒆𝒏𝒆𝒗𝒊𝒆𝒗𝒆. 𝑷𝒐𝒅 𝒐𝒔ł𝒐𝒏𝒂̨ 𝒎𝒊𝒍𝒄𝒛𝒆𝒏𝒊𝒂 𝐭𝐨 𝐤𝐬𝐢𝐚̨𝐳̇𝐤𝐚, 𝐨 𝐤𝐭𝐨́𝐫𝐞𝐣 𝐛𝐚𝐫𝐝𝐳𝐨 𝐭𝐫𝐮𝐝𝐧𝐨 𝐣𝐞𝐬𝐭 𝐦𝐢 𝐰𝐲𝐝𝐚𝐜́ 𝐣𝐞𝐝𝐧𝐨𝐳𝐧𝐚𝐜𝐳𝐧𝐚̨ 𝐨𝐩𝐢𝐧𝐢𝐞̨. Z jednej strony mamy tu historię trudną, prawdziwą, bolesną i emocjonalną - taką, która porusza ważne problemy i nie boi się ich pokazywać wprost. Z drugiej strony jest to książka, w którą wyjątkowo ciężko było mi się wkręcić i przez którą nie potrafiłam poczuć wszystkiego tak intensywnie, jak chyba powinnam. 𝐏𝐫𝐳𝐞𝐳 𝐭𝐨 𝐧𝐚𝐩𝐫𝐚𝐰𝐝𝐞̨ 𝐭𝐫𝐮𝐝𝐧𝐨 𝐣𝐞𝐬𝐭 𝐦𝐢 𝐰𝐲𝐬𝐭𝐚𝐰𝐢𝐜́ 𝐭𝐞𝐣 𝐩𝐨𝐳𝐲𝐜𝐣𝐢 𝐨𝐜𝐞𝐧𝐞̨ - 𝐛𝐨 𝐰𝐢𝐝𝐳𝐞̨ 𝐣𝐞𝐣 𝐦𝐨𝐜𝐧𝐞 𝐬𝐭𝐫𝐨𝐧𝐲, 𝐝𝐨𝐜𝐞𝐧𝐢𝐚𝐦 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐤𝐚𝐳 𝐢 𝐛𝐨𝐡𝐚𝐭𝐞𝐫𝐨́𝐰, 𝐚𝐥𝐞 𝐜𝐳𝐲𝐭𝐞𝐥𝐧𝐢𝐜𝐳𝐨 𝐭𝐚 𝐡𝐢𝐬𝐭𝐨𝐫𝐢𝐚 𝐦𝐧𝐢𝐞 𝐧𝐢𝐞 𝐩𝐨𝐫𝐰𝐚ł𝐚.


ᴋɪssᴇs⋆𐙚₊˚⊹♡
66 reviews
January 22, 2026
♡Recenzja♡

Premiera 12.11.2025 r.

„Piętno Genevieve. Pod osłoną milczenia”

Współpraca rekl amowa z @editio.red

Historia bolesna do szpiku kości, aż mam ciarki pisząc tą opinię. Autorka stworzyła niezwykle traumatyczną bohaterkę, która w swoim życiu zaznała tyle zła, że szkoda gadać. Złamana, zbrukana, znienawidzona, stała się okrutna, nad wyraz szczera i odsunięta od ludzi. Nikomu nie ufa, jest bardzo czujna, a czyjś błąd traktuje jak atak w jej stronę. To co ona przeżyła jest niewyobrażalnym złem, które nikogo nigdy w życiu nie powinno spotkać. Bohaterka mocno analizuje swoje życie, ma wiele przemyśleń, które nacechowane są emocjami. Nie potrafi znaleźć prawdziwej siebie, chociaż bardzo pragnie. Ukrywa się przed światem, ale i tak ją znajdują. Musi stawiać czoła dziennikarzom, które są jak hieny czekające na każdy jej krok. Nie ważne co zrobi, to ona i tak będzie na językach. Psychika bohaterki jest nadwyrężona i mocno obciążona. Tak bardzo mi było jej szkoda. A kreacja Grace jest niezwykle trudna i bolesna, ale z każdym szczegółem. Z czasem wyjaśniają się pewne kwestii, które są jeszcze bardziej bolesne od poprzednich. Ciężko było mi zrozumieć jak bliskie osoby mogą tak traktować dziecko, a później młodą kobietę. Zamiast być wsparciem, byli potworami. Złamali ją, ale ona pragnie uciec. Buntuje się, ale niestety jej decyzje nie zostaną bez echa. Będzie musiał wziąć na barki konsekwencje swoich decyzji.

Autorka emocjonalnie podeszła do całej kreacji bohaterki. Nie raz uroniłam łzę, gdy zaczytywałam się w jej przeszłość i przemyślenia. Bolało mnie serce i dusza. Chciałam jej pomóc, ale nie mogłam. Miałam ochotę krzyczeć z bezsilności. Książka wywołała we mnie wiele emocji, które są we mnie do tej pory. Nie umiem się ich pozbyć. A zakończenie sprawia, że mój niedosyt jest jeszcze większy.

Autorka pokazała jak może wyglądać życie złamanej i skrzywdzonej osoby. To jakie ma przemyślenia i to jak się broni. Grace otoczyła się murem, gdzie nikogo nie wpuszcza. Jest zła i opryskliwa. To jej tarcza, która ma ją chronić przed wszystkimi. Ukazała jak najbliższe osoby mogą stać się katami, które niszczą życie. Na szczęście bohaterka ma na tyle silnej woli aby zawalczyć o siebie, ale niestety konsekwencje zniszczenia, są z nią cały czas.
Pojawia się także wątek romansu Grace i Damiena, który jest dosyć specyficzny, a to za sprawą Grace. Ona jest blisko niego, ale tak jakby nie była. Jest szczera do bólu, nie boi się uciec gdy potrzeba oraz przelewa złość na innych. Natomiast Damien jest silny i bezkompromisowy. Stoi przy niej bez względu na to jak ona się zachowuje. Rozumie przez co przeszła i staje się jej bezpiecznym ramieniem, w który może się zawsze wypłakać i przytulić. Czy Grace doceni jego starania ? Czy będzie uciekać dalej ?
Bardzo trudna lektura, która ma w sobie tyle zła i bólu, że przyprawia o dreszcze, ale skłania również do pewny refleksji i spostrzeżenia, że nie wszystko co bogate i sławne jest dobre. Bo gdy spojrzymy w środek, może okazać się przesiąknięty złem, a niewinna osoba zniszczona jak jeszcze nigdy. Z całego serca polecam tę historię, ale musicie przygotować się na ciężkie chwile. Grace zabierze Was w świat bólu, złości i traum, które na pewno złamią serca. Bo moje jest w milionach kawałków i nie wiem czy uda mi się je posklejać.
11/10
Displaying 1 - 30 of 83 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.