Magdalena Setka - dziennikarka z telewizji, która potrafi zrobić newsa nawet z przerwy na kawę. Barbara Cięta - fryzjerka z charakterem ostrzejszym niż nożyczki w jej salonie. Razem tworzą duet potrafiący wytrącić z równowagi nawet tych, którzy wydają się nie do ruszenia. Kiedy w jednej z kamienic znika dziewczyna, a na klatce schodowej zostają tylko czarne lakierowane szpilki Jimmy'ego Choo, Setka i Cięta nie mogą przejść obok sprawy obojętnie. Zamiast tego pakują się w kłopoty, odkrywając, że najlepszą bronią w starciu z przestępcami bywają cięty język, spryt i dobrze wymierzony kopniak. Przy tym kryminale będziecie się świetnie bawić! Bo co może pójść nie tak, gdy dwie przyjaciółki wejdą tam, gdzie nie powinny?
Książka "Czarne szpilki Zuzanny" autorstwa Agnieszki Płoszaj to komedia kryminalna, która miała premierę w październiku 2025 roku. Czytanie tej książki było dla mnie prawdziwą frajdą. Dawno nie śmiałam się z tak ciętych ripost i dialogów bohaterek, które mają niezwykły talent do pakowania się w kłopoty, a każda poruszona przez nie sprawa wywołuje lawinę nieprzewidywalnych zdarzeń. Akcja rozpoczyna się od pożaru w zabytkowej łódzkiej kamienicy, po którym znika jedna z lokatorek - Zuzanna Krawiec. Jedynym śladem pozostawionym na klatce schodowej są jej tytułowe czarne szpilki. Śledztwo na własną rękę podejmuje nietuzinkowy duet przyjaciółek: Magdalena Setka - przebojowa dziennikarka telewizyjna i Barbara Cięta - fryzjerka o ciętym języku i silnym charakterze. Płoszaj pisze lekko, z humorem, ale potrafi także wpleść w fabułę nutkę napięcia. To książka, która działa jak antidotum na jesienną chandrę... zamiast koca i herbaty z cytryną serwuje salwy śmiechu i oryginalną zagadkę kryminalną. Cyrk i fajerwerki w jednym! Najmocniejszym punktem tej historii są bez wątpienia jej główne bohaterki - charyzmatyczne, zabawne i tak autentyczne, że masz ochotę je poznać. Po przeczytaniu ostatniej strony poczułam niedosyt - chciałabym więcej Magdy i Basi. Więcej ich przygód, potyczek z losem i złośliwych komentarzy. To książka, która was odstresuje, rozbawi i sprawi, że pokochacie pióro tej autorki. Polecam!
Są tacy autorzy, którzy piszą tak lekko i przyjemnie, że nie sposób się od lektury oderwać, tak właśnie odbieram Agnieszkę Płoszaj i choć to moje pierwsze spotkanie z autorką z pewnością nie ostatnie. Ta książka jest niczym wieczór z najlepszą i najbardziej szaloną przyjaciółką. Cokolwiek by się nie wydarzyło nie ma nudy, za to jest mnóstwo śmiechu. To co jest zdecydowanym plusem tej książki to kreacja bohaterów, wykreowani wielowymiarowo cały czas sprawiają, że czytelnik się śmieje. A o czym jest ta książka, o dwóch kobietach lubiących wtrącać się nie do swoich spraw. Kiedy jedna z nich znajduje szpilki od znanego projektanta już wie, że coś jest na rzeczy i że z pewnością właścicielka tych szpilek nie pozostawiła ich dobrowolnie. Magda i Basia zaczynają prowadzić własne śledztwo i robią to z zamieszaniem godnym huraganu a przy tym z gracją, w dodatku po swojej stronę mają chyba samego diabła, bo czy tyle przypadków wyjścia z różnych nieciekawych opresji jest możliwe? To książka która was po prostu odstresuje, rozbawi i sprawi że pokochacie pióro tej autorki.