Jump to ratings and reviews
Rate this book

Tarocista

Rate this book
Brutalne morderstwo młodej kobiety wstrząsa Ostrołęką. Za zaszytymi ustami ofiary śledczy znajdują kartę tarota. To dopiero początek serii krwawych zbrodni. Czy lokalnemu podcasterowi uda się odkryć tożsamość seryjnego mordercy?

320 pages, Paperback

First published November 12, 2025

3 people are currently reading
75 people want to read

About the author

Jakub Rutka

2 books5 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
16 (32%)
4 stars
23 (46%)
3 stars
7 (14%)
2 stars
3 (6%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 24 of 24 reviews
Profile Image for Logana.
509 reviews16 followers
November 10, 2025
Drugi tom śledztw podcastera Jacka Gadowskiego to kolejna dobrze przemyślana intryga. Chociaż nie kręci mnie wróżenie z kart, nawet jeśli jest to Tarot, to tematyka nie była nachalna, ani uciążliwa. Nie jest to już jednak debiutancka powieść, więc na pewne wady nie mogłam przymknąć oka. Największy minus to zakończenie. Po tak przewrotnej historii, tylu mylnych wątkach, spodziewałam się równie pokręconego finału, że tożsamość i motywacja sprawcy będzie wynikiem dedukcji, a nie opowiedzeniem przez niego, dlaczego mordował. I ten wywiad ze sprawcą, na który zgodzili się śledczy. Totalny absurd.
Mankamentem okazały się również dialogi, głównie z udziałem Pauliny. Jej relacja i rozmowy z Jackiem przypominają zaloty nastolatków.
Na koniec jeszcze nowy twór, dziwaczna frazeologia, której nie wyłapała korekta — "kątem ucha".
Reasumując — jest to dobry kryminał, który po dopracowaniu i zmianie formy zakończenia mógłby zasłużyć na 10.
Profile Image for aska_taka_ja .
373 reviews9 followers
December 18, 2025
Tarot - niewinna zabawa we wróżenie czy jednak karty które mają moc?
Uważam, że wszystko w co wierzymy dostaje moc od naszej podświadomości i dlatego czasem dzieją się rzeczy, które zostały nam przepowiedziane.
A dlaczego o to pytam?
A dlatego, że w najnowszej książce Jakuba Rutki pod tytułem "Tarocista" karty odgrywają pewną rolę. M0rderstwo popełnione bo przepowiedziane czy zdarzyło się przypadkiem? Czy to znów przypadek, że w rozwiązanie kolejnej zagadki kryminalnej wplątuje się ostrołęcki podcaster Jacek Gadowski, a może karty tak chciały?
Jakub Rutka stworzył tajemniczą historię, która bardzo szybko wciąga w swoje wydarzenia. Czasem dzieje sie wszystko szybko, czasem akcja zwalnia, podejrzanych jest wielu i trudno z nich wybrać tego właściwego. I za to, że dopiero za połową zaczęłam typować właściwego sprawdę duży plus dla autora. W pewnym momencie zaczęło mi brakować pewnego podkręcania akcji I kiedy chciałam juz odjąć plusika stało się to na co czekałam. A zakończenie to kolejne miłe zaskoczenie, przede wszystkim dlatego, że ma drugie dno, które pokazuje, że pewne wydarzenia z pozoru błache dla ich uczestników pozostawiają piętno na całe życie.
Według mnie "Tarocista" jest lepszy pod wieloma względami od "Domu zła", pierwszej książki Jakuba Rutki. W tej książce to wydarzenia, a nie sami bohaterowie tworzą historię. Jest tajemniczo i ciekawie, jest sens i logika, jest zaskoczenie i przesłanie. Polecam.
Profile Image for kazda_przeczytana.
177 reviews3 followers
November 23, 2025
Podcaster Jacek Gadowski w swoich programach opowiada o zbrodniach, seryjnych mordercach i trudnych do wyjaśnienia sprawach. Żeby nawiązać bliższe relacje z słuchaczami, czasem wpuszcza ich na antenę, pozwalając opowiedzieć własną lub zasłyszaną gdzieś historię. Tym razem do programu dzwoni młoda dziewczyna, jednak jej opowieść coś przerywa - po drugiej stronie słuchawki rozlega się przeraźliwy krzyk, a połączenie zostaje przerwane.
Ci, którzy poznali Gadowskiego z poprzedniej książki wiedzą, że dziennikarz nie odpuści, dopóki nie dowie się co się stało, nawet jeśli nie jest to do końca bezpiecznie. I nawet jeśli jego działania raczej nie wywołują ciepłych uczuć u policyjnych śledczych.
 
Jakub Rutka tym razem do swojej historii wplótł magię kart tarota, wykorzystując ich symbolizm i moc. Karty znalezione zostały za zaszytymi ustami ofiary tajemniczego Tarocisty (przydomek wymyślony oczywiście przez Gadowskiego). Śledczy ruszają tropem wróżek i wróżbitów, zagłębiając sie w mroczny, ezoteryczny świat. Oddzielnie swoje dochodzenie prowadzi nasz podcaster – narracja prowadzona jest z dwóch niezależnych stron łączących się jednak za sprawą sympatii Gadowskiego.
 
Karty tarota zawsze mnie intrygowały, zbyt dużym jednak jestem tchórzem, by zbadać ich zalety i wady, z przyjemnością więc zanurzyłam się w tę opowieść, pozwalając bohaterom sprawdzić na ile wróżenie z nich jest niebezpieczne.

Kryminał Rutki czyta się niezwykle łatwo, jest to klasyczna książka na jeden wieczór. Z przejrzystymi bohaterami, odrobiną wątków obyczajowych i zakończeniem, może niespecjalnie zaskakującym, ale też nie sztampowym.
 
Jeśli szukacie na listopadowy wieczór lekkiej, kryminalnej lektury, „Tarocista” będzie idealny. 
 
Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Znak Jednym Słowem.
Profile Image for Z książką po mojemu.
621 reviews38 followers
November 29, 2025
Karty tarota To jest jeden z moich ulubionych motywów i w tej książce odgrywa bardzo duże znaczenie. Sprawca przy każdej swojej ofie**e pozostawia jedną kartę tarota, co sprowadza śledztwo na zupełnie inne tory. Przyglądanie się, jak fabuła rozwija się i dokąd finalnie zmierza było bardzo satysfakcjonujące. A zapoznając się z jej treścią w formie audiobooka czytanego przez samego autora, to zupełnie inny wymiar poznawania historii.

“Tarocista” to bezpośrednia kontynuacja debiutu Rutki, czyli “Domu zła”. Jest to bardzo istotne, by przeczytać te książki we właściwej kolejności, bo najnowsza zawiera spoilery do poprzedniej. Tym razem w przedstawionej opowieści główną rolę odgrywa śledztwo. W trakcie czytania odniosłem wrażenie, że ten wątek dostał dużo więcej miejsca, kosztem podcastu. Niemniej, śledztwo policyjne oraz dziennikarskie toczy się niemal równolegle, co nadaje książce dobrej dynamiki i nie pozwala odczuć czytelnikowi nawet momentu znudzenia.

To co mnie porwało przy obu książkach autora to fenomenalnie wykreowany klimat. I tym razem udało się autorowi wzbudzić niepokój, stres, strach, a jednocześnie trzymać czytelnika w nieustannym zaangażowaniu, aż do samego finału.

Na koniec wspomnę jeszcze o kreakcji postaci, które zostały przedstawione w bardzo rzeczywisty sposób. Relacja głównego bohatera z babcią jest wyjątkowa i wszystkie sceny z ich dwójką należą do moich ulubionych.
Profile Image for suspense_books.
395 reviews33 followers
December 31, 2025
„Tarocista” Jakuba Rutki, to już drugie spotkanie z podcasterem Jackiem Gadowskim, którego mieliśmy możliwość poznać na kartach „Domu zła”. Tym razem historia rozpoczyna się brutalnym m0rdem dokonanym na trzydziestotrzyletniej księgowej. Za drzwiami biura rachunkowego odkryto zmas4krowane zwłoki kobiety, której zaszyte usta skrywały kartę tarota będącą główną poszlaką w prowadzonym dochodzeniu, jak się ma później okazać - w sprawie seryjnego m0rdercy.

Specyficzne ułożenie ciała, ręce złożone na piersi niczym w trumnie i jasny przekaz za pomocą Kapłanki - karty będącej symbolem wewnętrznego głosu człowieka, intuicji, pamięci - strażniczki wiedzy tajemnej. Jej odwrócona forma sugerować zaś ma m.in. manipulację i nieuczciwe postępowanie. Głównym dylematem w niniejszej sprawie ma się okazać połączenie działań na arenie zawodowej denatki z jej klientami oraz poszukiwanie tajemniczego „tarocisty” na mapie miasta. Czy uda się odkryć siatkę połączeń i nieuczciwe praktyki ze strony księgowej? A może winnego należy szukać bliżej ogniska domowego? Sprawy się komplikują z każdą kolejną stroną, gdy na jaw wychodzi coraz to więcej rewelacji. Tymczasem podcaster ponownie postanowi dołożyć swoje pięć groszy na poletku kryminalistycznym i zaangażuje się w prowadzenie dochodzenia na własną rękę🕵️

„Tarocista”, to powieść kryminalna z szeroko rozrysowana warstwą dochodzeniową widzianej oczami oddziału policji, jak również cywila. Na dwa sposoby uczestniczymy w akcji poszukiwawczej, łapiemy tropy i po nitce do kłębka dochodzimy do finału, którym jest rozwikłanie zagadki i schwytanie głównego podejrzanego. Ciekawym zabiegiem było zastosowanie symboliki wróżbiarskiej, kart tarota i wciągnięcie czytelnika w świat mistycyzmu. Sporo tu dialogów, żywych dyskusji - jak również korespondencji pisanej na lajwach w formie komentarzy. Ta dominacja luźnych rozmów prowadzonych na komisariacie, czy też między podcasterem i jego wybranką serca dodają historii dynamiki. Sama zagadka jest angażująca, a tło obyczajowe dodatkowo podkręca zainteresowanie czytelnika.
Profile Image for cafeetlivre.
272 reviews4 followers
November 11, 2025
Panie Jakubie, podejrzewam, że będę Pana wierną fanką na całe życie, bo niesamowicie dobrze się bawię z każdym pańskim tworem. "Tarocista" podobał mi się nawet bardziej niż "Dom zła", może dlatego, że czuć trochę lżejsze pióro? Pomijając to że już od momentu ogłoszenia tytułu byłam w 100% kupiona, bo tematy ezoteryczne niesamowicie mnie ciekawią. Gdybym miała się czegokolwiek doczepić, żeby obniżyć ocenę to dałabym przewidywalne zakończenie, bo (w przeciwieństwie do poprzedniego tomu) domyśliłam się kto jest morderca szybciej niż w momencie podania tej informacji na tacy.

Czekam na kolejne książki z niecierpliwością, a do tarocisty pewnie jeszcze wrócę, być może w formie audio, bo fanką autora w roli lektora również jestem :)
Profile Image for Obiektywnakrytykaliteracka.
72 reviews2 followers
November 15, 2025
https://www.instagram.com/obiektywnak...

Czasem najtrudniejsze refleksje przychodzą z zupełnie nieoczekiwanego kierunku, co możemy zresztą zaobserwować w najnowszej książce Jakuba Rutki- "Tarociście". Jednak do tej kwestii wrócę trochę później :) . Książka ta została napisana i wydana w dość krótkim odstępie czasowym od debiutu autora, co wzbudziło u mnie spore zainteresowanie i kilka pytań. Czy dojdzie do tak zwanej "klątwy drugiego tomu"? Czy będzie to zupełnie nowa historia, czy może znów przeczytamy o przygodach Jacka Gadowskiego? Jaką taktykę obejmie autor, wobec scenariusza i rozwoju akcji? Pomimo moich obaw, tempa, które narzucił sobie Jakub Rutka (a może była to umowa z Wydawnictwem Znak JednymSłowem na kilka książek?), i sporej szansy na to, że tym razem może zwyczajnie się nie udać, z przyjemnością przyznam, że całokształt bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Z racji tego, że hołduję zasadzie "mniej oczekiwań, mniej rozczarowań", przed lekturą przeczytałam zaledwie pierwsze dwa zdania opisu, znajdującego się z tyłu okładki- nie lubię mocno nastawiać się przed rozpoczęciem czytania na to, co znajdę w środku. Gdy przysiadłam w końcu do książki, to moim oczom ukazał się całkiem dobry balans, adekwatne do fabuły tempo i podtrzymany (dobry) poziom. Najbardziej kupił mnie zabieg, w którym autor nie zdecydował się na to, by z głównej postaci zrobić "super bohatera do zadań specjalnych", pozwalając mu robić swoje, nie będąc na pierwszym planie. Ale po kolei.

"Tarocista" to książka z gatunku kryminału i sensacyjnego, która całkiem dobrze będzie trafiać w gusta najróżniejszych czytelników. To nieco ponad 300 stron tekstu, wobec którego został poczyniony odpowiedni research, a od samego początku mocno w oczy rzuca się fakt, że fabuła i wydarzenia, mocno opierają się o wcześniej przygotowany plan. Symbolika Tarota również została poruszona, a znaczenie poszczególnych kart zostało przedstawione odbiorcom "dosłownie i w przenośni", co odegra w powieści konkretną rolę. Choć nie wszystkie wątki zostały doprowadzone do końca (miałam sporą nadzieję na pociągnięcie wątku snu Jacka), to zdecydowanie Jakub Rutka dużo sprawniej zapanował nad całą historią, ewidentnie biorąc do serca komentarze od czytelników. W środku znajdziemy również nawiązania do szeroko rozumianej popkultury i memów, co wielokrotnie rozluźni napiętą atmosferę. Porównując ten tytuł do gatunkowej konkurencji, trzeba wziąć pod uwagę mocno wyróżniający się przystępny język i stale ewoluujący warsztat pisarski autora. Pozytywnie oceniam również użycie wulgaryzmów, które zastosowano wyłącznie sytuacyjnie, nie robiąc z poszczególnych postaci niepotrzebnych prostaków. Ciężko natomiast podejść mi do kwestii tego "złego bohatera", naszego tytułowego "Tarocisty", w dodatku nie zdradzając jego tożsamości. Chylę czoła wobec zachowania granicy pomiędzy niespodzianką, a świadomej decyzji wobec odkrycia przez czytelników, tożsamości przestępcy. Choć jest to dość schematyczna postać i podobne zmyłki można bez problemu zaobserwować między innymi w popularnych serialach kryminalnych, to za tą osobą stoi interesująca przeszłość i motyw, który prowadzi do największej niespodzianki idącej za tą książką- morału i idących za nim wielopoziomowych wniosków. Niezbyt często trafiam na pozycje literackie, w których autor decyduje się na dosłowne przekazanie manifestu antagonisty, w wyniku czego przeobraża się on w tak zwanego "moralnie szarego" bohatera- mój ulubiony typ postaci. To jest właśnie wisienka na torcie w tym tytule, bowiem końcówka tej historii ma szansę zostać w naszych głowach na bardzo, bardzo długi czas.

Narracja trzecioosobowa, na którą znów zdecydował się autor, pozwala czytelnikom skupić się na szerszej perspektywie historii, a nie tylko na przemyśleniach głównego bohatera. Dodatkowo różne punkty widzenia, przy których przyjrzymy się zarówno poczynaniom policji, jak i Jacka Gadowskiego, pozwolą czytelnikom na bieżące śledzenie fabuły i postępów w toczącym się śledztwie. Wszystko toczyć się będzie na jednej linii czasowej, z adekwatnymi odstępami czasowymi- czas będzie płynąć odpowiednio do tempa powieści, dzięki czemu nie natrafimy na bardzo długie przerwy, czy rozdziały, które toczą się ciurkiem, godzina po godzinie. Sama książka została wydana w miękkiej, lecz elastycznej oprawie. Mój egzemplarz pozostał niemal bez żadnych oznak tego, że ktoś z niego korzystał, co pozwoli mu dłużej stać na półce. Wydawnictwo zdecydowało się na skrzydełka dodatkowo chroniące okładkę, na których umieszczono kilka słów o autorze i krótki komentarz od Roberta Małeckiego, który zachęca do przeczytania obydwu książek Jakuba Rutki.

Za sprawą zarówno krótkiej wzmianki na skrzydełku, jak i tego, że jest to druga część przygód Jacka Gadowskiego, możemy śmiało już mówić o serii, której to owa postać jest głównym bohaterem. Nasz podcaster w drugiej książce schodzi nieco na dalszy plan powieści, co wcale nie wydawało się takie oczywiste, gdy zaczęłam czytać tę książkę. Uważam, że było to niezbędne, by zarówno policja nieco odzyskała swoją renomę, a Jacek zajął się tym, co przychodzi mu najlepiej- analizą danych i swoim programem. Pozostanie on więc niespoczywającym na laurach dziennikarzem, świadomym swojej popularności (i wynikających z tego konsekwencji), ale skromnym prywatnie mężczyzną. Pośród mnóstwa książek, gdzie z głównych bohaterów robi się wszechmocnych kozaków, to bardzo przyjemna odmiana. Czytelnicy zaobserwują wyraźny rozwój postaci, a dzięki poświęconemu im czasu, na wierzch wyjdzie wiele ich wad i zalet, co wpłynie bezpośrednio na ich postrzeganie. Bohaterowie, którzy są ludzcy, będą bliżsi czytelnikom. Mogą się z nimi utożsamiać, czy porównywać do nich, dzięki czemu nie wydają się w odbiorze sztuczni, czy mało wiarygodni. Podoba mi się to, że każda z postaci ma jakąś konkretną rolę do odegrania, wliczając w to bohaterów trzecioplanowych. Muszą sobie wyraźnie zapracować na sukces, który będzie okupiony godzinami pracy i poświęcenia. Nie stanowią dla powieści tylko tła, dzięki czemu dbają o to, by podtrzymać odpowiednie tempo. Doceniam również to, że wobec konkretnych bohaterów autor uchylił rąbka tajemnicy, wobec ich przeszłości, dzięki czemu lepiej zrozumiemy ich charakter i podejmowane decyzje.

W tej części również wrócimy do Ostrołęki, w której powoli kończy się jesień i nastaje zima. Akcja dzieje się oczywiście w czasach współczesnych, w związku z czym część problemów i wątków psychologicznych jest jak najbardziej typowa dla dwudziestego pierwszego wieku. Zresztą owe wątki psychologiczne są mocno rozwinięte zwłaszcza na końcu książki. Wiąże się z tym wcześniej wspomniany morał i nachodzące czytelników refleksje, co jest wynikiem dobrze przemyślanego, choć nietypowego w realizacji zakończenia książki. Autorowi udało się w ten sposób mocno mnie zaskoczyć, bowiem spośród mnóstwa rozwiązań, jakie kiełkowały w mojej głowie, to wybrane nie pojawiło się wcale. Opisy, którymi posługuje się Jakub Rutka, są rzeczowe i mocno obrazowe, dzięki czemu nie są niepotrzebnie przeciągane i nie nudzą czytelników. Klimat, który jest pod stałą kontrolą autora, powoli gęstnieje z rozdziału na rozdział, podobnie jak tempo powieści. Nie wszystkie decyzje będą oczywiście logiczne, co w samo jest rozsądnym rozwiązaniem. Całokształt na niejednym czytelniku zrobi spore wrażenie, zwłaszcza że widać dopracowane elementy i wyciągnięte przez autora wnioski. Zwroty akcji dobrze odwracają uwagę odbiorców, choć niektóre z nich łatwo można łatwo rozpoznać jako zmyłki. Choć historia robi dobre wrażenie, ze względu na włożoną w nią pracę, dopracowane zakończenie i spore emocje, to trzeba mieć na uwadze, że jest to wynik włożonej energii pracy autora.

"Tarocistę" polecę wszystkim czytelnikom powyżej szesnastego roku życia, którzy lubią powieści z gatunku kryminału. Jeżeli w dodatku odpowiada wam nuta sensacji, realistyczni bohaterowie i tajemnica do odkrycia, to zachęcam do przeczytania. Tytuł ten nada się idealnie do umilenia wieczoru, zwłaszcza że nie jest skomplikowany językowo. Na końcu czeka was bardzo ciekawa i uniwersalna refleksja, która będzie się odnosić zarówno do świata rzeczywistego, jak i tego opisanego na kartach powieści. To dość poważna kwestia, z którą zetknęło się wielu czytelników w wieku dorosłym. Jeżeli chcielibyście się z nią zapoznać, to pamiętajcie o dwóch rzeczach:

- musicie przeczytać książkę.

- musicie pamiętać, że dorosłość w gruncie rzeczy jest przereklamowana :)

Współpraca recenzencka.
Profile Image for za_czy_ta_na.
290 reviews8 followers
December 9, 2025
Po fenomenalnym „Domu zła” nie mogłam oprzeć się pokusie by nie sięgnąć po nową książkę Jakuba Rutki, zwłaszcza że „Tarocista” jest drugim tomem cyklu o podcasterze Jacku Gadowskim, a facet całkowicie skradł moje serducho.

Tak jak w poprzedniej części i tym razem wszystko zaczyna się od telefonu…

Po burzliwej sprawie związanej z domem na Nowomiejskiej, w której Jacek Gadowski znany podcaster brał czynny udział jego program zyskał jeszcze większą popularność. „Wieczór grozy” skupia tysiące fanów, z czego Jacek jest szalenie dumny.
Niezmiennie jednym z kluczowych momentów programu są telefony od słuchaczy, którzy bardzo często podrzucają mu ciekawe tematy na kolejne odcinki.
Tym razem dzwoniła Justyna, która chciała podzielić się historią o wywoływaniu duchów. W pewnym momencie opowieść dziewczyny zostaje jednak przerwana przeraźliwym krzykiem, po czym połączenie zostaje zerwane. Jacek jest zdezorientowany. Nie do końca rozumie, co się właściwie wydarzyło. Czy dziewczyna robi sobie żarty?
Szybko okazuje się, że młodej dziewczynie daleko do jakichkolwiek żartów, a obrazu tego, co odkryła już nigdy nie wymaże z pamięci…
Przerażająca zbrodnia i karty tarota… Co mają ze sobą wspólnego?
Rozpoczyna się pełne napięcie śledztwo, które zamiast zbliżać do odpowiedzi mnoży coraz więcej pytań.
Jacek Gadowski nie byłby sobą, gdyby nie zaczął grzebać w tej sprawie. Kiedy policja skupia się na śladach i zimnych kalkulacjach, które mają doprowadzić ich do mordercy on postanawia zgłębić temat kart Tarota, ich symboliki i tego, co sprawca chce przez nie przekazać.
🃏
„Tarocista” rozpoczyna się mocnym prologiem, który automatycznie skupia całą uwagę. Po takim wstępie chęć odkrycia zagadki wzrasta diametralnie. Autor potrafi utrzymać czytelnika w napięciu do samego końca. Jednym słowem nie sposób się od książki oderwać.
Myślałam, że nic nie przebije „Domu zła", a tu proszę wchodzi „Tarocista” i zagadka kryminalna tak intrygująca i tak angażująca, że śledzisz ją z zapartym tchem i ciarkami na plecach do ostatniej strony.
🃏
Gdzieś od mniej więcej połowy książki miałam już swój typ człowieka odpowiedzialnego za całe zło. Im bliżej końca, tym jego pozycja stawała się stabilniejsza. Jakież było moje zaskoczenie, kiedy dosłownie pod sam koniec książki autor dał mi mentalnego pstryczka w nos, a moje przypuszczenia legły w gruzach w jednej chwili.
🃏
Jako że drzemią we mnie dwie dusze, ta mroczna oraz ta romantyczna to spodobał mi się wątek miłosny zawarty w tej książce. Jest subtelny, nienachalny a jednak wnosi odrobinę ciepła w tę mroczną historię. Kibicuję Jackowi i Paulinie z całych sił.
🃏
W mojej ocenie „Tarocista” wypada jeszcze lepiej od debiutu autora. Jestem pod ogromnym wrażeniem samej sprawy kryminalnej, która dzięki elementom ezoteryki staje się oryginalna i intrygująca, ale również stylu autora, który trafia do mnie w stu procentach.
🃏
Już nie mogę doczekać się kolejnych książek Jakuba Rutki. Polecam
Profile Image for mommy_and_books.
1,399 reviews35 followers
December 4, 2025
" [...] Tarot to nie jest zabawka. Może nam pomóc, ale w nieodpowiednich rękach może zrobić krzywdę. [...]"

Biorąc do ręki "Tarocistę" Jakuba Rutki, jakoś wyleciało mi z głowy, że to jest drugi tom. Zabieram się za czytanie i nagle mnie olśniło, że ja głównego bohatera Jacka Gadowskiego znam. I tak doszłam do tego, że w czerwcu przeczytałam pierwszy tom pod tytułem "Dom zła". Był to literacki debiut Jakuba Rutki. Wysoko postawił sobie poprzeczkę. I wiecie co? Nie wiem, jak to jest możliwe, ale "Tarocistą" podniósł sobie poprzeczkę jeszcze wyżej. Mam nadzieję, że jego kolejna historia będzie również wciągająca.
Wróćmy jednak do "Tarocisty". Jest to lektura, która wciąga od samego początku. Autor wybrał sobie ciekawy i bardzo niebezpieczny, a nawet zabójczy temat. Mamy tutaj do czynienia z mordercą zwanym Tarocistą. Jest bardzo niebezpieczny. Policja, ani nawet podcaster kryminalny Jacek Gadowski, nie wiedzą, kto stoi za zabójstwem pewnej młodej kobiety. Sprawca nie spieszył się z morderstwem. Zdążył wsadzić jej do ust kartę tarota i zaszyć usta. Miejsce zbrodni to istna masakra. Czy będzie kolejna ofiara? Kim okaże się sprawca? Czy tym razem policja pierwsza wpadnie na to, kim jest tytułowy tarocista? Czy jak zwykle, Jacek swoim prywatnym śledztwem i audycjami na TikToku odkryje prawdziwego Tarocistę? A może to właśnie wy go wytropicie pierwsi? Czas pokarze. Mnie się to niestety nie udało. Mimo wszystko byłam w szoku, poznając sprawcę. Warto doczytać do samiutkiego końca. Dziękuję Jakubie Rutka za ostatnie sceny. To było bardzo potrzebne. Liczę na kontynuację.
Jacek Gadowski momentami zachowuje się jak serialowy Ojciec Mateusz. Ma pewien dar. Potrafi słuchać i wyciągać z tego odpowiednie wnioski. Bohater godny naśladowania. Jednak moją ulubienicą jest jego babcia Hania. Pewnie to dlatego, że jest moją imienniczką. Oczywiście żartuję. To taka babcia z jajami. Do tańca i do różańca. Uwielbiam jej teksty. Marzy jej się, żeby jedyny wnuk w końcu znalazł sobie sympatię. Czy spełni marzenie swojej babci? Chętnie zjadłabym pierogi babci Hani, która robi je w ilościach hurtowych, oczywiście dla swojego ukochanego wnuka.
Jakub Rutka stworzył wyjątkowo mroczny, zimowy klimacik. Warto uważnie wczytać się w teksty, aby nie przegapić każdego szczególiku.
Cieszę się, że autor podjął się tematu tabu, dotyczącego kart tarota. Osobiście uważam, że każda ich talia ma w sobie ukryte zło. Dlatego trzymam się od nich jak najdalej.
Profile Image for Karolina Laydych.
121 reviews2 followers
December 16, 2025
Czy wierzycie w przepowiednie, horoskopy?

„Tarocista” Jakuba Rutki to powieść, która nie tyle opowiada historię, ile konstruuje stan umysłu. Autor sięga po formę kryminału, by rozmontować ją od środka. Zamiast napięcia fabularnego proponuje napięcie poznawcze- nie pytanie „co się wydarzy”, lecz „jak dalece można zracjonalizować zło” prowadzi czytelnika przez kolejne rozdziały.
Tarot nie pełni tu funkcji rekwizytu ani ezoterycznej obietnicy sensu. Staje się intelektualnym mechanizmem obronnym- systemem symboli, który pozwala psychice zachować spójność tam, gdzie rzeczywistość dawno ją utraciła. Rutka unika sensacji i epatowania okrucieństwem. Interesuje go mechanizm: psychika, moment, w którym ból domaga się narracji, a trauma- języka.
Autor konsekwentnie rezygnuje z moralnych skrótów. Psychologia postaci nie służy ani wzbudzaniu współczucia, ani potępieniu; jest chłodnym zapisem procesów wyparcia, projekcji i obsesyjnej potrzeby kontroli. „Tarocista” nie pyta, kto zabił, lecz co w człowieku musi umrzeć, by zbrodnia stała się możliwa. Przemoc nie jest impulsem, ale rezultatem długiej narracji, jaką bohater opowiada sam sobie. Symbole nie są tu niewinne- mogą stać się alibi.
Zło nie zostaje uproszczone: sprawca nie jest aberracją, lecz logicznym skutkiem długotrwałego pęknięcia. Kontrapunktem tej logiki jest Jacek Gadowski- postać oparta na rzadkiej w kryminale kompetencji uważności. Śledztwo staje się rozmową z ludzką psychiką, a nie tylko rekonstrukcją faktów.
Małe miasto nie jest tłem, lecz strukturą psychologiczną: sprzyja milczeniu, kumuluje wstyd, konserwuje przeszłość. Świąteczny kontekst potęguje kontrast między kulturową obietnicą dobra a ciężarem niewypowiedzianego. Tarot staje się językiem traumy- symbolicznym alfabetem bólu i winy. „Tarocista” to powieść wymagająca, inteligentna, zostawiająca czytelnika z dyskomfortem myślenia. I właśnie dlatego zostaje w pamięci.
⭐ Ocena: 9/10 — kryminał o rzadkiej dyscyplinie intelektualnej, w którym mrok jest konsekwencją, nie efektem. 🔮❄️
Profile Image for Zaczytane Serce.
407 reviews7 followers
January 7, 2026
🖤Mroczny klimat, tarot i brutalna zbrodnia tworzą połączenie, które naprawdę działa na wyobraźnię. Jakub Rutka napisał thriller, który wręcz pulsuje napięciem - takim, które czuć w palcach, kiedy odwraca się kolejną stronę.

🖤W Ostrołęce dochodzi do makabrycznego morderstwa, a przy ciele ofiary zostaje znaleziona karta tarota. To nie jest przypadek. To wiadomość. To ostrzeżenie. W śledztwo wciągnięty zostaje Jacek Gadowski, podcaster znany z mrocznych historii. I nagle okazuje się, że jego wiedza, intuicja i ciekawość stają się kluczowe w odkrywaniu prawdy, która przeraża coraz bardziej z każdą kolejną kartą.

🖤Rutka pisze tak obrazowo, że miałam wrażenie, jakby ktoś odpalał mi w głowie film. Każda scena jest intensywna, pełna emocji i tej charakterystycznej gęstości, którą czuć w dobrych thrillerach. Symbolika tarota została wpleciona z ogromnym wyczuciem - nie jest tylko dodatkiem, ale częścią całej układanki, która powoli odsłania swoje mroczne oblicze.

🖤To jedna z tych historii, przy których czujesz niepokój, ale jednocześnie nie możesz przestać czytać. Każda karta, każda wskazówka, każdy trop prowadzi do następnego, jakby tarot naprawdę prowadził czytelnika za rękę. Uwielbiam takie thrillery: intensywne, mroczne, zajmujące całą uwagę.

🖤Gadowski nie jest idealny - i właśnie to sprawia, że jest tak ludzki, tak prawdziwy. Jego emocje, niepewności i przeczucia nadają całej historii osobisty wymiar. Momentami czułam, jakbym stała obok niego, próbując odczytać kolejne symbole.

🖤„Tarocista” to książka, która pachnie tajemnicą i niepokojem. Książka, która sprawia, że oglądasz się przez ramię, nawet jeśli siedzisz we własnym pokoju. I książka, która udowadnia, że polskie thrillery mają ogromną moc - taką, której się nie zapomina.

🖤Jeśli kochasz mroczne klimaty, tarot, symbole, psychologiczną głębię i kryminały, które naprawdę potrafią Cię wciągnąć — musisz to przeczytać. To jedna z tych historii, które zostają w głowie długo po przewróceniu ostatniej strony.
45 reviews
November 16, 2025
Dziś recenzja książki, na którą czekałam z niecierpliwością od momentu zapowiedzi. Debiutancki "Dom Zła" Jakuba Rutki bardzo mi się podobał, dlatego moje oczekiwania wobec "Tarocisty" były wysokie, zwłaszcza że miałam już kontakt z tarotem. Nie zawiodłam się! Książka okazała się jeszcze lepsza, zacieśniając moją sympatię do twórczości Jakuba Rutki.

Jak sam tytuł sugeruje, to opowieść, w której karty tarota odgrywają kluczową, mroczną rolę. Fabuła rozpoczyna się od makabrycznego zdarzenia: ginie kobieta, a morderca pozostawia przerażającą wizytówkę - zaszywa w jej ustach jedną z kart: Kapłankę. Zwłoki w biurze ofiary odnajduje przypadkowa kobieta, która w chwili odkrycia prowadzi rozmowę telefoniczną z nikim innym, jak z podcasterem Jackiem Gadowskim, postacią dobrze znaną z Domu Zła. Fakt, że makabryczne odkrycie ma miejsce akurat podczas audycji na żywo (Wieczór Grozy), natychmiast angażuje Jacka w sprawę. Postanawia on wszcząć własne, niekonwencjonalne śledztwo, czerpiąc wiedzę z książek, rozmów ze słuchaczami, a nawet konsultacji z lokalnym wróżbitą. Oczywiście, taka inicjatywa nie wzbudza entuzjazmu u stróżów prawa, którzy wcale nie pałają sympatią do dociekliwego podcastera. Warto zaznaczyć, że Kapłanka nie jest jedyną kartą, która odgrywa znaczącą rolę w tej historii.

Książka wciąga od pierwszej strony i trudno ją odłożyć na bok. Dużą zaletą jest prowadzenie dwóch równoległych śledztw: tego policyjnego i tego prowadzonego przez Gadowskiego. To znakomicie obrazuje, jak różnymi ścieżkami można dążyć do prawdy i jak odmienne metody mogą ostatecznie prowadzić do rozwiązania zagadki. Akcja jest błyskawiczna, pełna napięcia i intrygujących zwrotów akcji. Nie znajdziemy tu ani jednej nudnej strony. Autor doskonale wie, jak trzymać czytelnika w nieustannym napięciu. Tajemniczość tarota dodaje warstwy mistycyzmu do klasycznego kryminału, sprawiając, że historia jest świeża i nieoczywista.
Profile Image for Green_Gravity.
209 reviews5 followers
November 17, 2025
„Tarocista” to kolejna powieść z naszym ulubionym true crime podcasterem - Jackiem Gadowskim.
Tym razem podczas jego audycji na żywo, podłącza się kobieta, z którą wywiad zostaje nagle przerwany przez mrożący krew w żyłach krzyk.
Okazuje się, że miasteczko nie zaznało spokoju na długo, bo właśnie zostało odkryte pierwsze ciało.
Najdziwniejszym elementem jest ukryta karta tarota w ustach nieboszczki.
Dla Jacka to świetny temat do programu, więc postanawia zgłębić swą wiedzę dotyczącą tarota.
Na swojej drodze spotyka ogrom ludzi, którzy wierzą w moc kart.
Czy „Tarocista” odsłoni przed naszym bohaterem sprzyjający układ kart, czy raczej zapowie burzę?


Rutka znów to zrobił.
Napisał świetny kryminał, w który wplątał karty tarota i ich znaczenie, co okazało się bardzo interesującym wątkiem.
Autorowi również udało się dobrze opisać miejsca zdarzeń - bardzo łatwo było mi wszystko sobie wyobrazić.
Gdy opisał pizzę babci - dosłownie poczułam jej smak w ustach (moja robiła taką samą, również w blaszce ❤️).

Jednakże, w tej książce brakowało mi czegoś, co miał w sobie „Dom zła”.
Historia ma małe zwroty akcji, które lekko mnie szokowały, ale zabrakło mi tego kulminacyjnego, który byłby „kropka nad i”, który sprawiłby, że spadnę z krzesła.
Mam wrażenie, że właśnie dlatego „tarocista” nie trzymał mnie w takim napięciu, na jakie liczyłam.

Nie zmienia to faktu, że na pewno będę sięgać po każdą książkę tego pisarza.
Jego powieści mają świetny klimat, a zakończenia nie zawodzą.
Profile Image for Anna Sochacka.
579 reviews2 followers
November 24, 2025
"Tarocista" to kontynuacja serii kryminałów z podcasterem Jackiem Gadowskim autorstwa Jakuba Rutki.

Akcja powieści rozpoczyna się w mikołajkowy wieczór, trzy miesiące po wydarzeniach z pierwszej części, czyli "Dom zła", a Ostrołęka znowu spłynie krwią. Ten mroźny wieczór staje się początkiem fali brutalnych zbrodni, za które odpowiedzialny jest seryjny morderca zwany Tarocistą - zostawia on bowiem w ustach swoich ofiar karty tarota.

Uwielbiam moment, gdy wraz ze śledczymi wkraczam w nową, fascynującą sprawę kryminalną i uczestniczę w każdym etapie dochodzenia: oględzinach miejsca zbrodni, sekcji zwłok, przesłuchaniach świadków czy odkrywaniu nowych faktów. W "Tarociście" mam aż dwie linie dochodzeniowe - policyjną i dziennikarską - które, choć podobne, różnią się od siebie w istotny sposób, co dodaje historii dodatkowej dynamiki.

Rutka od samego początku buduje niesamowicie mroczny i niepokojący klimat, umiejętnie podsycając napięcie. Intryga kryminalna została dopracowana z dbałością o każdy detal. Szczególnie przypadły mi do gustu dygresje w postaci odniesień do innych głośnych spraw kryminalnych z kraju i ze świata, które nadają powieści dodatkowego smaczku, a zgłębianie tajemnic kart tarota i ich wpływu na osobę, która się nimi zajmuje, okazało się fascynującym doświadczeniem.

"Tarocista" to naprawdę dobry kryminał, który usatysfakcjonuje każdego fana tego gatunku.
Profile Image for szyszka_czyta.
235 reviews
November 26, 2025
Brutalne morderstwo kobiety wstrząsa Ostrołęką. Za naszytymi ustami ofiary śledczy znajdują kartę tarota. To jednak dopiero początek krwawych zbrodni. Czy Jacek, miejscowy podcaster znowu odkryje tożsamość mordercy?

„Tarocista” to thriller w bardzo ciekawym wydaniu. Wątki kryminalne łączą się z mistycyzmem tarota, dzięki czemu tworzą oryginalny klimat. Symbolika tarota oraz interpretacja kart nadaje głębi i tajemnicy do prowadzonego śledztwa. Autor sam jest podcasterem, więc zna się na rzeczy i przemyca wszystko do swoich powieści. Tworzy mroczne historie, pełne napięcia, a opisy zbrodni są dopracowane i autentyczne. Główny bohater Jacek, to detektyw amator, ale dzięki swojemu zaangażowaniu rzuca świeże spojrzenie na sprawę, ma również inny sposób pracy, przez co zwraca uwagę na inne rzeczy niż policja. Fabuła toczy się z perspektywy policyjnego śledztwa oraz Jacka na przemian, co nadaje dynamizmu i podtrzymuje zainteresowanie czytelnika sprawą. Śledztwo policyjne dopracowane i sprawnie po prowadzone, pełne analizy śladów i dowodów. Akcja dzieje się w Ostrołęce, co nadaje małomiasteczkowy klimat z zamkniętą społecznością, dzięki czemu odkrywamy tajemnice mieszkańców oraz zależności między nimi.

Idealna dla fanów thrillerów i kryminałów, pełnych zagadek, dynamicznej fabuły oraz zwrotów akcji.
Profile Image for Czytelniczy zamęt.
182 reviews2 followers
November 24, 2025
Nasz ulubiony książkowy podcaster, Jacek Gadowski specjalizujący się w true crime, powraca w nowym kryminale! Nie powiem, tęskniłam. Tym razem (już z pewnym doświadczeniem) zajmie się sprawą „Tarocisty”. Bardzo fajny temat na książkę - tajemniczy, dla wielu niezbadany, więc ogromne pole do popisu dla autora.

Co do samej sprawy - bardzo ciekawie poprowadzona, jest akcja, jest tajemnica, jest nieudolna policja, czyli wszystko co lubię w rozrywkowym kryminale. Jeśli chodzi o bohaterów, to Gadowski niezmiennie na plus, a fanką jego dziewczyny-policjantki nie jestem (przez jej początkowy brak zainteresowania tą jakże interesującą sprawą). Jak zwykle byłam zachwycona komentarzami i wszystkimi „smaczkami”, które w nich się pojawiały, gdy Gadowski prowadził live’y. Wiele razy się zaśmiałam i uwaga, bo padają tam też niecenzuralne słowa, więc jak ktoś delikatny to przestrzegam.

Nie obyło się jednak bez schematów - początek mamy podobny do poprzedniej części - na antenę dzwoni osoba, która potem okazuje się być powiązana ze sprawą, w którą finalnie wciągnięty jest też Gadowski. Ale w sumie to chyba jedyny zarzut co do tej powieści, bo świetnie się ją czytało i widać, że autor coraz pewniej się czuje w swojej pisarskiej profesji - czekam na więcej!
We współpracy z Wydawnictwem
652 reviews3 followers
December 4, 2025
„Tarocista” to druga książka Jakuba Rutka. Jest to również drugi tom z podcasterem Jackiem Gadowskim.
Jacek ponownie odbiera telefon mrożący krew w żyłach. I ponownie prowadzi swoje śledztwo. W Ostrołęce dochodzi do brutalnego m0rderstwa. Śledczy odkrywają zaszytą kartę tarota u pierwszej ofiary. Wkrótce dochodzi do kolejnych m0rderstw. Czy Jakubowi uda się złapać tarocistę? Przekonacie się sami.
To co spodobało mi się już na samym początku tej serii to pomysł na fabułę. Nie czytałam do tej pory kryminału, w którym podcaster postanawia rozwiązać zagadkę. Ciekawym zabiegiem jest również wykorzystanie w tym gatunku kart tarota. Daje to pewną świeżość wśród kryminałów.
Książkę czyta się błyskawicznie. Autor posiada lekki i przyjemny styl pisania. Akcja książki jest dość dynamiczna. Od samego początku coś się dzieje. Mamy tutaj ślepe tropy oraz sporą dawkę napięcia, które pojawia się już na początku książki i nie opuszcza czytelnika nawet na chwilkę.
„Dom zła” zrobił na mnie duże wrażenie. Ale „Tarocista” jest jeszcze lepszy i bardzo polecam ten tytuł.
Profile Image for Karolina.
125 reviews
December 20, 2025
4,5 ⭐️

Troooszkę się waham przy ocenie, bo z jednej strony ogromnie spodobał mi się pomysł, a z drugiej coś powodowało, że nie mogłam tak szybko przebrnąć przez całą książkę.
Na plus na pewno jest fakt, że autor wziął sobie do serca opinie przy poprzedniej części (mimo że bardzo mi się ona podobała to miała lekkie niedociągnięcia).
Ja osobiście domyśliłam się kto za wszystkim stoi i nie było to dla mnie zaskoczeniem, ale myślę, że dla niektórych, a tym bardziej dla osób, które dopiero zaczynają przygodę z kryminałami, może to być nie lada zagadką, kto jest odpowiedzialny za opisane zbrodnie.
Profile Image for Kinga.
66 reviews
January 6, 2026
Całkiem wciągający kryminał, który paranormalne wątki miesza z logicznymi i zaskakującymi rozwiązaniami. Solidna fabuła, sporo wstawek o działalności w socialmediach, które części czytelników (zwłaszcza booktokerom i bookstagramerom) mogą przypaść do gustu, a części (osobom, które nie korzystają z takich aplikacji) najpewniej w ogóle się nie spodobają. Główny bohater jest irytująco arogancki i egoistycznie nakręcony na punkcie śledztwa, przez co jego charakterek bywa momentami naprawdę męczący i stanowi chyba największą wadę powieści, która sama w sobie jest w porządku.
Profile Image for Caroline.
30 reviews
November 3, 2025
W sumie to dała bym dwa i pół przekonał mnie temat książki pomysł był generalnie ciekawy , niestety chyba najgorsze dla mnie w tej książce do przebrnięcia były dialogi momentami strasznie mroziły a rozmowy między policjantami były dość infantylne i tak samo ciężkie do czytania. Bohaterowie też zbyt wielkiej głębi nie mieli przez pół książki miałam wrażenie że postacie są płaskie końcówka ratuje fakt tego jak książkę się czyta ale napewno nie do tego stopnia że sięgnęłabym po nią kolejny raz .
Profile Image for Pani.BOOKowska Bartnikiewicz.
164 reviews
January 5, 2026
Druga książka autora i… robi wrażenie! 🔥 Widać wyraźny rozwój warsztatu — historia jest bardziej dopracowana, mroczna, pełna napięcia i świetnie poprowadzonych twistów.
Moim zdaniem „Tarocista” wypada nawet lepiej niż debiut — dojrzalszy styl, mocniejsi bohaterowie, klimat, który trzyma do ostatniej strony. 🌙🔮
📚✨ Rutka wraca pewniejszy, odważniejszy i naprawdę w formie.
Profile Image for Monika.
5 reviews1 follower
November 27, 2025
Dobrze się to czyta! Audiobook też jest świetnie zrealizowany. Widać progres w stosunku do debiutu, oby tak dalej! Trzymam kciuki za dłuższą serię :)
Displaying 1 - 24 of 24 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.