Jump to ratings and reviews
Rate this book

Synastria

Rate this book
Są dwa rodzaje potworów na tym świecie. Pierwsze to te, które kroczą po nim ot tak, podobnie do ludzi, ryb czy ptaków. Drugie zaś to te, które Nieprzyjaciel specjalnie zesłał ku własnej korzyści i ludzkiej biedzie, niemożebne pokraki, występujące przeciw wszelkiej imaginacji… jak słoń, smok czy antylopa.

Po legendach Okrągłego Stołu przychodzi pora na oksytańską pieśń o czynie.

Francja epoki krucjat. W kraju panoszą się herezja, magia i potwory. Jerzy z Montoliu, chłopiec o czystym sercu, staje się rycerzem, który za nic nie zdradzi swojego etosu. Starając się bronić prześladowanych katarów, wyruszy na heroiczną wyprawę, na której pozna podłość ludzi, siłę piekielnych bestii, płochliwe rozkosze miłości i gorzki smak zdrady.

Prowadzony przez labirynt Zodiaku będzie błądził wśród zjaw, pragnień i tęsknot z mieczem w dłoni, niepewny, z której strony spadnie cios. W pieśniach i eposach bowiem wielkie czyny zawsze wiążą się z wyrokiem gwiazd.

Synastria za pomocą historycznej oprawy wskrzesza średniowieczne legendy. Napisana ze swadą, sprytem i wrażliwością spodoba się wszystkim tym, którzy zechcą zatracić się w perypetiach następców Artura, Lancelota i Ginewry.

Zaś z tego miejsca mieli już tylko jedną drogę: ku sobie.

608 pages, Paperback

First published October 29, 2025

2 people are currently reading
28 people want to read

About the author

Marcin Świątkowski

8 books11 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
12 (31%)
4 stars
20 (52%)
3 stars
6 (15%)
2 stars
0 (0%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 21 of 21 reviews
Profile Image for Rudzik.
391 reviews28 followers
November 16, 2025
Nie spodziewałam się, że książka napisana jak epos rycerski, z językiem stylizowanym na średniowieczny może być taką przyjemną lekturą. Odebrałam ją jako baśń, która może nie wzbudziła we mnie jakiś szalonych emocji, ale była ciekawą odskocznią od tego, co czytam na co dzień, choć wciąż zalicza się do fantasy.

Mimo że wydarzenia historyczne, jakie są tłem dla fabuły, były mi wcześniej nieznane (nie wiedziałam nawet o istnieniu katharoi), wgryzłam się w nie dość szybko. Podobnie rzecz się ma z językiem - lekkie pióro autora sprawiło, że nie miałam żadnych problemów z archaizmami czy specyficzną konstrukcją zdań. Humor, podobnie jak w “Psach Pana”, był jedną z zalet i mam nawet zaznaczone co ciekawsze kąski.

Magia i nadprzyrodzoność objawia się tu w postaci fantastycznych potworów (moją faworytką jest amfisbena) oraz poprzez czary jednej z bohaterek, magiczki igrającej z demonami - i tu żałowałam, że nie było tego więcej. Miłym dodatkiem były też wstępy do rozdziałów, mówiące o położeniu gwiazd na niebie, co miało późniejsze odzwierciedlenie w wydarzeniach.

Muszę też wspomnieć o głównym bohaterze - Jerzy z Montoliu to z jednej strony średniowieczny chad, co powali smoka przed podwieczorkiem, a z drugiej poczciwina z problemami ze słuchem i sercem na dłoni:
“- Pani, zwę się Jerzy z Montoliu, lecz będę nosił takie imię, jakie mi nadasz i poniosę twój herb, gdziekolwiek zechcesz, bowiem jesteś niesłychanej piękności i nie będę wahał się, aby dla ciebie wyrzec się swego dziedzictwa.”
czy to nie jest kandydat na książkowego męża?

Jeśli ktoś ma ochotę na przygodę w stylu arturiańskich legend o Rycerzach przez duże R. próbach ich charakterów i waha się między “Świetlistym Mieczem” Grossmana, który też niedawno miał premierę, a “Synatsrią” (a ceni sobie humor i nie chce być przytłoczony niewiarygodną objętością) to polecam książkę Marcina Świątkowskiego.
Profile Image for Gancu.
406 reviews17 followers
November 18, 2025
Marcin Świątkowski w „Synastrii” wziął średniowieczne legendy, pomieszać je z magią, demonami i średniowiecznymi potworami, a na deser dodać trochę filozofii, pytań o wiarę i coś, co nieuchronnie kończy się gorzką konkluzją, że życie to jednak seria błędów, grzechów i… zaskakujących rozterek.

Już po przeczytaniu pierwszych stron miałem wrażenie, że autor zabiera mnie na jakąś mistyczną podróż po mrokach średniowiecza. A ta podróż była... wyjątkowo przyjemna.

Jeśli ktoś zna „Dwa ognie” to „Synastria” jest jej bardziej udaną wersją. Mniej tutaj głupiej przemocy dla przemocy a świat Francji w chwili kryzysu jest lepiej zarysowany. Motywy religijne też nie są aż tak edgy itp.

Jerzy z Montoliu rycerz jak z legend

Jerzy to nasz bohater, który łączy w sobie wszystkie najlepsze cechy średniowiecznego rycerza bez wahania złamie w prawym ręku miecz a w między czasie będzie recytował wersety biblii. I tak oto mamy klasycznego bohatera, którego cechy rycerskie są oparte na życiowych zasadach „będę lojalny, póki nie wpadniesz mi w oko, wtedy trzeba się zastanowić”. Jerzy, w swojej prostoduszności i szlachetności, nie do końca ogarnia, co się dzieje, a do tego jest przygłuchy. Jerzy jest tak bardzo książkowym rycerzem, że aż widać, jak bardzo tęskni za swoją rycerską pieśnią. I wiecie co? Kiedy czytałem te jego durne deklaracje o wiecznej miłości, to przewracałem oczami. Jednak Jerzy jest piękne przerysowany. Jerzy jest naprawdę sympatyczny, ale jego wewnętrzne rozterki owszem, wzbudzają empatię, ale czasem po prostu irytują. Bo w pewnym momencie Jerzy zaczyna wyglądać jak marionetka, którą prowadzi autor, zmuszając ją do dokonywania decyzji, które bardziej wynikają z potrzeb fabuły niż z rzeczywistego rozwoju postaci.

Humor znikąd i rozmowy o gwiazdach

Świątkowski to naprawdę wyrobił się w satyrze... pewnie dlatego, że nie chce być już Sapkowskim. W psach pana cynizm krzyczał na lewo i prawo co z czasem było zwyczajnie zmęczone. Nie mniej historia sama w sobie jest momentami poważna, to autor co rusz wrzuca ci coś z przymrużeniem oka. Co więcej żarty które wrzuca autor są naprawdę śmieszne nie ma ich dużo a jak są to nie wybijają z klimatu.

Mroczny, ale nie przesadzony świat

Świat wykreowany przez Świątkowskiego jest pełen symboliki, mroku, ale także nadziei. Przeżycia bohaterów przez kolejne etapy fabuły przypomina wędrówkę przez średniowieczne mity/legendy świat z jednej strony pełen jest potworów, ale z drugiej widać w nim przeplatające się wątki religijne i filozoficzne, które nadają książce głębszy sens. Choć potwory są w książce obecne, to mają one wymiar metafizyczny to nie tylko fizyczne zagrożenia, ale odbicia ludzkich lęków, grzechów i pych. Świat, który kreuje Świątkowski, żyje, a nie jest tylko tłem dla akcji. A sam pomysł z wędrówką przez Zodiaki motywy astrologicznie jest naprawdę bardzo dobry.

Relacje między postaciami przede wszystkim Jerzym, Laurą i Guyem są pełne napięcia i ciekawych prawdziwych emocji. Czytało się to bardzo dobrze i jest aż zdziwiony, że ten sam autor napisał Psy Pana.

Wady???

Narracja jest… wolna. Naprawdę wolna. Zamiast nieustannego pędu, Świątkowski buduje świat powoli, jakby zamierzając za każdym razem rozważyć, co zrobić z każdym bohaterem i jak wprowadzić kolejnego demona. I to może być męczące, zwłaszcza dla osób, które liczą na bardziej wartką akcję.

Świątkowski wplata w fabułę sporo filozoficznych rozważań o grzechu, wierzeniach i przeznaczeniu, co może być... interesujące, ale niestety miejscami mało porywające. Czasami czujesz się, jakby autor za wszelką cenę chciał wcisnąć ci jakąś wielką prawdę o świecie, zamiast po prostu dać ci poczuć klimat średniowiecznych przygód. Jeśli nie jesteś fanem rozważań o religii, o tym, co jest słuszne, a co grzeszne, to „Synastria” może wyjść nieco nużąca. Pytania o sens istnienia w kontekście demonów i boskich interwencji potrafią zdominować książkę do tego stopnia, że akcja i bohaterowie zostają tylko tłem dla tych bardziej metafizycznych przemyśleń.

„Synastria” to książka, która odróżnia się od poprzedniej książki autora i nie tylko pod względem fabularnym, ale także warsztatowym. To zdecydowanie krok w stronę bardziej przemyślanej literatury, która czuje autora a autor czuje ją. Bardzo dobra historia o rycerzach. 3.75/5
Profile Image for Kasia | Zapisana w Książkach.
694 reviews14 followers
October 28, 2025
Synastria to nowa książka autora serii Psy Pana Marcina Świątkowskiego. Książkę wydało Wydawnictwo SQN Imaginatio.

Już od samego początku książki wiadomo, że nie jest to kolejna zwykła książka fantastyczna osadzona w średniowiecznych realiach. Synastria bazuje swoim stylem na estetykach i ideach średniowiecznej literatury, odnawiając rycerski romans oraz przepełnione symboliką legendy o honorze i czystości.

Ta książka stanowi swojego rodzaju wędrówkę duchową zarówno dla bohaterów jak i dla czytelnika. Fabuła śledzi losy Jerzego z Montoliu, który początkowo uczy się na rycerza, przechodzi przez etap giermka, a potem zostaje pełnoprawnym rycerzem i rusza na przygodę swojego życia. Jego zadaniem jest zaprowadzenie przyjaciela z dzieciństwa przez pogrążoną w chaosie Francję, by móc odrodzić wiarę i ocalić los Dobrych Ludzi. A po drodze, jak to przystało na tekst rodem z legend, przeżywa mnóstwo przygód testujących jego wiarę, honor czy lojalność.

W kwestii bohaterów, Jerzy oraz jego przyjaciel Guy stanowią najważniejszy duet, a wszyscy którzy przez krótszy lub dłuższy moment im towarzyszą to raczej postacie poboczne, które wspierają ich na danym etapie trasy. Trzeba przyznać, że autor bardzo zmyślnie skonstruował obie główne postacie. Jerzy to istna personifikacja wizji zbudowanej w głowach ludzi przez legendy i opowieści – pełen prawości, czystości i pewnej niewinności, kierujący się honorem człowiek stawiający zasady rycerskości na pierwszym miejscu. Guy to zaś pewien kontrast – bardzo szybko pokazuje się jako osoba niezbyt pasująca do powierzonej mu roli.

Dużo uwagi czytelnika kradnie świat, w którym autor umieścił swoich bohaterów. Chociaż oparł go na pewnych realiach historycznych, dopisał wiele wymyślonych elementów. Do tego zrobił to tak zręcznie, że w trakcie lektury nie raz zastanawiałam się, co jest prawdziwe, a co nie. Zdarzało mi się nawet sprawdzać niektóre rzeczy z czystej ciekawości. A poza tym, całość jest tak ciasno przepleciona magicznymi i mistycznymi aspektami. Urozmaicają one przygody Jerzego, nadając im iście legendarny charakter. Bo któżby nie chciał przeczytać legendy o starciu mężnego rycerza ze smokiem? Pozwala to także doszukać się silnych inspiracji legendami o Okrągłym Stole, które przekradły się do tekstu.

Całość jest przesiąknięta magią – czy to faktycznie rzucanymi zaklęciami, czy to przez wiszącymi nad bohaterami zagrożeniami. Im dalej w fabule, tym stawki są coraz bardziej widoczne, podobnie jak zmiany w postaciach. Każdemu rozdziałowi towarzyszy także wzmianka o ruchach ciał niebieskich, która może zdradzić co nieco na temat wydarzeń z danego rozdziału. Widać od samego początku, że bohaterów prowadzi coś więcej niż powierzone im zadanie, a to nadaje całości dodatkowego wydźwięku.

Książkę czyta się naprawdę dobrze. Styl jest przepełniony metaforami i nie zawsze oczywistymi sformułowaniami, nad którymi zdarza się, że trzeba się zatrzymać, ale to właśnie w ten sposób zbudowany jest klimat powieści. Czyni to ją iście wyjątkową.

Częścią, która najbardziej zapada w pamięci, jest finał. Stanowi on z jednej strony nieoczywiste rozwiązanie fabuły, a z drugiej wcale nie jest aż tak zaskakujący – w końcu idealnie zgrywa się z wartościami wyznawanymi przez bohaterów. U niektórych czytelników może zostawić poczucie niedosytu, jako że na pierwszy rzut oka pewne wątki wydają się być niedomknięte. Sama to odczuwałam, dopóki nie odłożyłam książki i nie zaczęłam się zastanawiać nad tym, co się właściwie wydarzyło. Chwila refleksji przyniosła zrozumienie oraz głębokie uznanie dla tego zakończenia.

Synastria to niezwykła pozycja. Ma niezwykły klimat, który osobiście kojarzy mi się tylko z legendami arturiańskimi i do tej pory wydawał mi się nie do podrobienia, jednak Świątkowski robi to mistrzowsko. Była to świetna przygoda, do której chętnie wróciłabym w przyszłości.
Profile Image for Martyna || bookish.starship.
53 reviews
November 29, 2025
Na ten moment, chwilę po skończeniu książki, nie mogę jej ocenić inaczej, niż 3/5. Jak najbardziej byłam chętna dać jej 4! Bardzo podobał mi się język, światotworstwo, akcja i bohaterowie. Końcówka jednak była jedną z najbardziej NIEWDZIĘCZNYCH, jakie kiedykolwiek czytałam. Przyznaje to z gigantycznym bólem. Moja ocena może ulec zmianie, bo dodam również, że pan lektor z audiobooka spisał się na szóstkę z plusem, co z pewnością jeszcze bardziej pozytywnie wpłynęło na mój odbiór, ale na tę chwilę trawię zakończenie i wylewam frustrację. W sumie gdyby nie ostatnie pół z 12 godzin audiobooka, mocno zastanawiałabym się nawet nad oceną 4,5. Ale nie na ten moment.
Profile Image for Zuza Gąsiorek.
50 reviews1 follower
December 28, 2025
3.5
Przyjemna, lekka, ale bohaterom zdecydowanie brakuje character development i generalnie charakteru, a miała duży potencjał książka
Profile Image for Diana.
312 reviews2 followers
Read
October 22, 2025
~współpraca reklamowa sqn~

Synastria. Pieśń o czynie to jednotomówka z rycerzami, czarami i potworami. Nie znajdziecie tu klimatu średniowiecza, ale coś więcej. Motyw drogi jest tu nadrzędny, trwa prawie przez całą książkę. Nie zabrakło humoru, kilku walk, uniesień serca i dość dziwnego zakończenia.

Co znajdziecie w środku;
⚔︎ narrację trzecioosobową od strony trójki głównych bohaterów: Jerzego, Laury i Guya, pojawiają się też inni ale tylko chwilowo;
☾ podział książki na 45części: Ascendent, Strzelec i waga, Strzelec i lew, Strzelec i wodnik oraz Descendent;
⚔︎ w fabule poruszany jest temat religijny i ma on dość spore znaczenie dla fabuły;
☾ pojawiają się potwory, większość z nich to krzyżówka jakiegoś znanego nam zwierzęcia z czymś innym;
⚔︎ jest tu wiele czarów rzucanych nie tylko na ludzi w formie uroków, ale i na stwory czy naszych bohaterów;
☾ są tu także demony, przybierają przeróżne formy i sporo mieszają w fabule;
⚔︎ pojawia się kilka znanych postaci z historii więc można mniej więcej odgadnąć w jakim czasie rozgrywa się fabuła;
☾ różne dziwa, gusły i omeny spotykane po drodze;
⚔︎ miłość, przyjaźń, zdrada.

"Walczyć można tylko, gdy jest się żywym. Śmierć to koniec i dobrego, i złego. Choć są rzeczy, za które warto umrzeć, są i takie, za które nie warto".
Chociaż nie jestem wielką fanką motywu drogi to przede wszystkim skusił mnie opis o potworach i magii. A jest tego tutaj dość sporo. Świat jest bardzo dobrze wykreowany, autor nie szczędzi nam szczegółów więc łatwo sobie wyobrazić to gdzie jesteśmy oraz co na nas czycha. Mnogość potworów, każdy z nich inny, które też są w jakiś sposób magiczny a do tego wiele miejsc które działają jak przestroga dla innych. Dzięki tak ciekawym bohaterom to wszystko trzyma się kupy do pewnego momentu. Czasem to strona fantastyczna przyciąga nas bardziej, a czasem trójka ludzi idącą w stronę jednego celu.

Pierwsze 2 części są zabawne. Jerzy którego znamy praktycznie od wczesnych lat młodości sprawia, że przez fabułę się płynie. Jest on jednym z najprostszych ludzi, a przy tym popełnia błędy ale wszystkim wybacza. Lojalny i oddany, najbardziej w stosunku Guya. W kolejnych częściach pojawia się 4 bohater, który przez gro akcji gra pierwsze skrzypce ale od początku jest on dla mnie podejrzany. Moim zdaniem trochę zaburzył relacje między trójką bohaterów, choć nie były one wybitnie dobre to później były jeszcze gorsze. Mamy też rozdzielenie bohaterów na kilka rozdziałów i dwie nitki akcji, więc można poobserwować bohaterów w innym środowisku. Najbardziej jednak wybija się Laura, czarownica rzucająca różne zaklęcia, a przy tym chroniąca dwójkę przyjaciół przed niebezpieczeństwami. Jej relacja z Jerzym jest od początku pokierowana ku miłosnym westchnieniom ale i mocy jaka w niej drzemie. Guy jako ten trzeci ma najmniej czasu antenowego, nie do końca rozumiem jego przemianę i to gdzie podąża, ale w niektórych momentach jest niezbędny przy czym bardziej wydaje się zazdrośnikiem niż kimś pokornym.

Synastria. Pieśń o czynie to dość ciekawa książka, w której nie brakuje walk na śmierć i życie, potworów i istot nie z tego świata. Książka skupia się na różnicach między ludźmi, ale i w dość dobry sposób opisuje inną religie, prześladowania czy bunt zwykłych ludzi. Zakończenie mnie rozczarowało, liczyłam na coś innego, miałam ochotę rzucić książką o ścianę. Bohaterowie choć złożeni, zaskakują wyborami ale i potrafią wbić sobie szpilę. Wbrew pozorom fabuła wciąga od początku i trzyma czytelnika w niepewności, co jeszcze czeka bohaterów i czy uda się im dotrzeć do obranego celu.
Profile Image for Stronisko.
459 reviews30 followers
October 15, 2025
Przed Wami najbardziej rycerska opowieść tego roku, czyli ”Synastria” Marcina Świątkowskiego! Zatem włóżcie zbroję, weźcie w dłonie miecz oraz tarczę i wyruszcie z nami w tę fantastyczną podróż! 🌍

Historia opowiada o młodym rycerzu Jerzym, który dorasta w czasach upadku Katarów, ucząc się rycerskości i honoru mimo brutalnej rzeczywistości średniowiecznej Francji. Wraz z przyjacielem Guyem i czarownicą Laurą wyrusza w pełną niebezpieczeństw podróż przez Europę, mierząc się z inkwizycją, demonami i nadnaturalnymi istotami.🐉

Cóż to była za wyprawa! To jest dokładnie taka powieść gatunkowa, na jaką czekaliśmy. Poprzedni cykl Marcina “Psy Pana” również wzbudził nasze ogromne zainteresowanie, ale to Jerzy i jego postawa wygrali nasze serca. To, ile pracy musiało być włożone w napisanie tej książki, to chyba tylko sam Marcin wie. Autor opiera swoje wyobrażenia na legendach i podaniach takich jak “Opowieści okrągłego stołu”, “Tristan i Izolda” czy “Pieśń o Rolandzie”, nie jest to więc prawda historyczna, ale całość tworzy taki klimat, jaki nam idealnie kojarzy się ze Średniowieczem. Po wielu godzinach spędzonych za młodu na takich grach jak Knight and Merchants, Twierdza czy Stronghold przyjemnie było wrócić wspomnieniami i wraz z naszymi głównymi bohaterami przeżyć ponownie przygodę pełną magii i walki na miecze. 🗡

W “Synastrii” pokochaliśmy również Jerzego, Guya oraz Laurę. Każda z postaci przechodzi swoją własną drogę i dzięki genialnym opisom możemy poczuć, jakbyśmy po tym leśnym dukcie wędrowali razem z nimi. Niesamowitym doświadczeniem jest również śledzenie tego, jak Jerzy pozostaje wierny swoim zasadom i mimo wielu przeszkód na drodze, zdrady, pojawienia się miłości i wielu innych, zawsze obstaje przy swoim, nawet jeśli może to zagrozić jego życiu. Postawa godna naśladowania! 🤩

Jeśli zatem pragniecie opowieści, która napełni Was odwagą i przypomni, czym jest prawdziwe rycerstwo, ta księga jest właśnie dla Was! 🔥
Profile Image for mozak_in_bookland .
104 reviews2 followers
October 29, 2025
Czy da się stworzyć książkę, której język jest stylizowany na daną epokę, a która jest przystępna dla czytelnika?

Sama pamiętam, jak psioczyłam na Sienkiewicza i „Krzyżaków”. Do tej pory jest moim czytelniczym koszmarem sennym. Właśnie przez to boję się sięgać po tego typu pozycje, a jednak... Kiedy na rynku pojawia się nowa książka Marcina Świątkowskiego, to wiem, że grzech nie skorzystać!
„Synastria” czyli opowieść, która porywa nas do średniowiecznej Francji rozdartej wojną religijną. Stylizowana na język epoki historia Jerzego, która pozwala nam poznać średniowieczny etos rycerski, to, jak wiele znaczy honor i poświęcenie, a co najważniejsze... Jest świetnym portretem kraju w tamtym okresie.
Smaczkiem przy lekturze był fakt, że poznawałam ją będąc na północy kraju nad Loarą, a mimo to z przyjemnością zatracałam się w kartach powieści, gdy towarzyszyły mi gotyckie budowle, croissant i inne smakołyki. Marcin po raz kolejny fantastycznie odwzorował średniowieczne realia z tamtego okresu i jak zwykle pokusił się o elementy magiczne. Jak on to robi? Nie mam pojęcia, ale doceniam dynamikę, fanatyzm religijny, magię, realia Francji w tamtym okresie... Doceniam w tej książce dosłownie wszystko.
Po raz kolejny udowodniono mi, że potrafi on tworzyć idealnie dynamiczne książki, gdzie bohater rozwija się wielopłaszczyznowo. Doświadcza. Uczy się. Nie jest wciśnięty w jeden schemat, ale potrafi zadawać sobie pytania o celowość tego co robi. Usiłuje zrozumieć świat i moce, które nim władają, a jednocześnie jest w stanie negować to, co dzieje się wokół.

Ta książka jest tak dobra, że mogłabym rozpływać się nad nią godzinami, ale po prostu apeluję!
CZYTAJCIE SYNASTRIĘ!
Profile Image for Kawka Nad Książką.
652 reviews18 followers
October 25, 2025
🔥🔥 Synastria. Pieśń o czynie autorstwa Marcina Świątkowskiego to opowieść, która przenosi czytelnika w świat średniowiecznych mitów, magii i moralnych dylematów. Autor nie próbuje naśladować legend o królu Arturze – on je przepisuje na nowo, tworząc własną pieśń o czynie, bólu i przeznaczeniu. Już od pierwszych stron widać, że to nie jest typowe fantasy. To raczej duchowa wędrówka przez mrok ludzkich serc i świat, w którym potwory są tak samo realne jak grzech. Świątkowski buduje rzeczywistość pełną niepokoju, gdzie rycerze muszą mierzyć się nie tylko z demonami z piekła rodem, ale także z własnymi słabościami.

🔥🔥 Główny bohater, Jerzy z Montoliu, to postać, której trudno nie polubić. Jest prostolinijny, szczery i pełen wiary – rycerz z dawnych ballad, ale jednocześnie człowiek z krwi i kości. Obserwowanie, jak jego czyste ideały zderzają się z brutalnym światem krucjat, stanowi serce tej opowieści. Obok niego stoją Laura, czarownica o sercu pełnym sprzeczności, oraz Guy, przyjaciel i rywal zarazem. Ich relacje to mieszanka lojalności, zazdrości i tęsknoty – emocji, które autor rozpisuje z wrażliwością godną psychologicznej powieści, a nie klasycznej fantasy. Świątkowski pokazuje, że heroizm nie zawsze jest kwestią miecza – czasem wymaga on po prostu przetrwania.

🔥🔥 Największą siłą Synastrii jest świat przedstawiony – bogaty, symboliczny i niesamowicie szczegółowy. Każdy rozdział pachnie kurzem starych dróg, dymem z ognisk i kadzidłem świątyń. Potwory, które napotykają bohaterowie, to nie tylko fizyczne zagrożenie – są odbiciem ludzkich lęków i grzechów. Wędrówka przez labirynt Zodiaku nadaje książce wymiar metafizyczny, a astrologiczne motywy stanowią nie tylko tło, lecz także narzędzie narracji. To świat, w którym los naprawdę piszą gwiazdy, a każde spotkanie – nawet z demonem – może być częścią większego planu.

🔥🔥 Synastria to też historia o wierze – tej prawdziwej, i tej wypaczonej. Świątkowski z odwagą wchodzi w dialog z religią, pokazując, jak łatwo fanatyzm może przysłonić człowieczeństwo. Jego bohaterowie balansują między światłem a cieniem, między wolą Boga a podszeptami Nieprzyjaciela. Autor nie boi się zadawać trudnych pytań o sens poświęcenia i o granice dobra. W jego świecie herezja i cud są często tym samym – zależnie od tego, kto patrzy. To czyni książkę nie tylko emocjonującą, ale i refleksyjną, niemal filozoficzną w tonie.

🔥🔥 Styl Marcina Świątkowskiego to osobna przygoda. Pisze z rozmachem, ale i lekkością – jego narracja ma rytm dawnej pieśni rycerskiej, a jednocześnie jest świeża i przystępna. Dialogi błyszczą humorem, opisy potrafią zachwycić, a sceny walki – mimo że nieliczne – są soczyste i pełne napięcia. Autor bawi się językiem, splata archaiczne brzmienia z nowoczesnym rytmem, dzięki czemu Synastria brzmi jak epos śpiewany przy ognisku, ale czyta się ją jak współczesną powieść drogi. Widać, że Świątkowski pisze z pasją, a jego świat żyje – tętni magią, wiarą i ludzką słabością.

🔥🔥 Finał powieści może budzić kontrowersje – jest nieoczywisty, gorzki i pozostawia niedosyt. Ale właśnie to sprawia, że Synastria zostaje w głowie długo po zamknięciu książki. To opowieść o dojrzewaniu ducha, o miłości, która potrafi być równie niszcząca jak ogień, i o odwadze, która nie zawsze kończy się zwycięstwem. Marcin Świątkowski stworzył historię, która łączy klimat legend, głębię emocji i mistycyzm – literacką podróż przez mrok ku światłu. To książka, którą warto przeczytać nie tylko dla fabuły, ale dla tego, co dzieje się między słowami – tam, gdzie potwory i ludzie mają wspólne serce.
Profile Image for Uki.
77 reviews
November 26, 2025
Synastria to książka napisana właściwie na podstawie innych legend i baśni średniowiecznych, do których sam autor niejednokrotnie się odnosi. Język w jakim została napisana, jest o tyle ciekawy, że ma wiele naleciałości ze średniowiecza, dzięki czemu można się wczuć w klimat. Bohaterowie są jak typowi rycerze, dla których honor i dane słowo, są najważniejsze.
Choć historia jest z pozoru ciekawa i miałaby szansę na lepszą ocenę, to dla mnie niestety na nią nie zasługuje. Większość sytuacji w których znajdują się bohaterowie, wynika z przypadku, a dane wydarzenia na dłuższą metę pozostają bez echa. Jedynym (jak dla mnie) ciekawym momentem był fragment w którym Jerzy musiał wyłowić zbroję, a później walczył z przeciwnikiem używającym miecz, który tej zbroi nie może uszkodzić. Poza tym niestety większość działa się "bo tak"...
Problemem jest też to, że autor często sugeruje istnienie głębszej symboliki i znaczeń, ale rzadko je faktycznie rozwija. Wiele wątków zostaje tylko zarysowanych - pojawiają się niczym ważne motywy, po czym znikają, jakby Świątkowski nie do końca wiedział, co z nimi zrobić. To sprawia, że całość jest bardziej zbiorem pomysłów niż spójną, konsekwentnie prowadzoną opowieścią.
Brakuje również wyraźnej motywacji bohaterów. Rycerze kierują się abstrakcyjnymi ideami honoru czy przeznaczenia, ale te wartości rzadko zostają pokazane w przekonujący sposób. Zbyt często zamiast faktycznego "dlaczego", dostajemy "bo tak jest w legendach". Przez to postacie tracą autentyczność, a ich decyzje wydają się sztuczne.
Napięcie również nie jest budowane w sposób naturalny. Kiedy pojawia się potencjalnie ważny konflikt, albo zostaje szybko rozwiązany, albo rozmywa się w długich opisach i dygresjach. Z kolei sceny, które powinny być emocjonalnymi punktami kulminacyjnymi, nie wywołują dużego poruszenia, bo wcześniej zabrakło solidnych fundamentów.

Końcowo pozostaje wrażenie, że świat przedstawiony jest ciekawszy niż sama historia. Widać ogrom pracy włożonej w klimat i styl, ale fabularnie książka zostawia niedosyt. To tak, jakby autor miał świetny pomysł na scenerię, lecz nie do końca wiedział, jak poprowadzić w niej wydarzenia, które naprawdę poruszą czytelnika.
58 reviews
November 12, 2025
Wierzycie, że gwiazdy mają wpływ na nasze życie? 🤔

Opinia powstała w ramach współpracy recenzenckiej z wydawnictwem SQN Imaginatio #współpraca

🌌W "Synastrii" trafiamy do świata, który łudząco jest podobny do naszego. Ale nie dajmy się zwieźć pozorom i nie szufladkujmy tej książki jako historyczną.
Poznajemy tu historię Jerzego z Montoliu, chłopca, który przez różne koleje życia zostaje najpierw giermkiem, a potem pełnoprawnym rycerzem. Pewnego dnia otrzymuje on od biskupa misję eskortowania swego następcy. Okazuje się nim przyjaciel Jerzego z dzieciństwa. Od tego momentu gwiazdy i przeznaczenie kierują ich krętymi ścieżkami... Na swojej drodze spotykają wiele przeciwności, które nie raz dadzą im powodu do przemyśleń na temat swoich wartości.

✒️"Synastria" to kolejna książka Marcina Świątkowskiego w której historyczne realia mieszane są z fantastycznymi elementami. Tym razem autor dużą wagę przykłada do astronomii, gwiazd, magii. Życie bohaterów od początku jest przyporządkowane pod konkretne znaki i układy planet. To bardzo ciekawe rozwiązanie, które wprowadza do historii elementy mistycyzmu i tajemniczości.

✒️ Widać tu też dużo inspiracji historiami rycerskimi, Rycerzami Króla Artura, Pieśnią o Rolandzie i innymi eposami rycerskimi. Bohaterowie kierują się określonymi, wyuczonymi zasadami i wartościami, które często wystawiane są na próbę.

✒️I właśnie te próby to chyba sedno historii. Jerzy, Guy, Laura i inni często będą musieli weryfikować swoje poglądy i przemyśleć, czy to w co wierzą jest prawdziwe. Wartości rycerskie, wiara, miłość, przyjaźń. To wszystko można zatracić przez jeden błąd...

🌌"Synastria" to dla mnie książka kompletna. Mamy tu bogaty, wyjątkowy świat, choć podobny do naszego to całkiem inny. Bohaterowie to pełne, charakterystyczne postacie w własną historią, wartościami i celem. Idealnym dodatkiem jest tu astrologia, która tak naprawdę kieruje całym światem i historią. Jeśli lubicie rycerskie historie pełne magii, odwagi i poświęcenia to ta historia wciągnie Was na długo🔥

P.s. Okładka to sztos🔥🔥 jest przepiękna 🤩
65 reviews
November 16, 2025
Jest to pozycja inna niż wszystkie książki, które przeczytałam w tym roku. I nie tylko w tym roku. Czerpie pełnymi garściami ze średniowiecznych tradycji rycerskich, nie wyrzekając się oryginalnego rytmu i źródeł eposów, które zainspirowały autora. Opowiada nie tylko o honorze rycerza, o zmaganiach z potworami czy o obronie czci niewiasty. To także książka o ludzkich słabościach i emocjach, także tych najbardziej irracjonalnych i tych zaskakująco racjonalnych, jak potrzeba wiary.

Osnową historii rozgrywającej się w powieściowej Oksytanii jest właśnie wiara i pytanie o to, czym jest herezja i co czyni człowieka naprawdę honorowym.

Choć to fantastyczna opowieść przygodowa, to finezyjny sposób, w jaki Marcin Świętkowski prowadzi nas przez rozwój bohatera i kolejne etapy tej historii, jest godny pióra najbardziej doświadczonych twórców. Dla mnie miała jeszcze wymiar nostalgiczny - pracowałam kiedyś ze średniowiecznymi tekstami, więc te naleciałości językowe, o których autor wspomina w prologu, stały się dla mnie subtelną reminiscencją dawnej pasji.

Tytuł polecam z całego serca!
Profile Image for deer.and.books.
181 reviews3 followers
December 26, 2025
"Synastria" stała się aktualnie moją drugą najlepszą książką przeczytaną w tym roku. To fantasy stylizowane na średniowieczną legendę, a głównym bohaterem jest młody rycerz Jerzy z Montoliu (ten od smoka). Od samego początku to głównie jemu towarzyszymy jako czytelnicy. Widzimy, jak dorasta, jak uczy się na rycerza, jak potem się nim staje i w końcu jak los wpycha go w wyprawę, która ma ocalić prześladowanych katharoi. Podczas tej podróży Jerzy doświadcza życia tak mocno, jak nigdy wcześniej. Przyjaźń, walki, miłość, zdrady, zagadki i potwory, a on mimo wszystko jest niezmiennie prostolinijny, dobroduszny, niezwykle ufny i honorowy. Bardzo podobała mi się też jego przypadłość. Jerzy ma problem ze słuchem, do którego nie chce się często przyznać i co zazwyczaj przynosi mu kłopoty lub nieporozumienia. Zamiast prosić któryś raz z kolei o powtórzenie wypowiedzianych słów rycerz po prostu... przytakuje. Tego chłopaka aż chce się przytulić. Zwłaszcza na końcu, kiedy zderza się brutalnie ze ścianą zwaną rzeczywistością.
Francja epoki krucjat. W lasach nierzadko można spotkać potwory lub inne magiczne stworzenia. Ponadto diabły i demony mają chrapkę na nasz świat, magowie chcą wyrównać stare porachunki, niższe klasy społeczne wzniecają bunty i potulny ptakoczłek daje się przypadkiem oswoić (scena ze szczurem przeurocza). Przepraszam, ale nie mogę przestać się zachwycać, bo Jerzy i jego przyjaciele skradli moje serce. Prawdziwość charakterów i zachowań, do tego styl, w jakim została napisana powieść, zrobiły na mnie ogromne wrażenie. To naprawdę czyta się jak średniowieczną epicką opowieść! Do tego uważny czytelnik na pewno wyłapie kilka nawiązań do teraźniejszej popkultury np. DarkSouls. Osobiście wydaje mi się, że kwestia "Zaraza, ależ wieje" ma związek z kultowymi powiedzeniami Geralta, kiedy zmienia się pogoda podczas gry Wiedźmin 3. Cała ta książka ma pełno takich smaczków i humoru, które idealnie balansują z powagą i cięższymi aspektami. Czy są tu jakieś wady? Na pewno, można odnieść wrażenie, że część problemów bohaterów mogłoby zostać rozwiązane dzięki szczerej rozmowie, ale z drugiej strony to też ukazuje jakie te postacie są. Laura jest zakochana, lecz niepewna, Jerzy ślepo podąża za swoją misją i jednocześnie miłością nie potrafiąc wybrać, co jest dla niego ważniejsze. Natomiast Guy nie dość, że jest zazdrosny, to raczej nie ma zamiaru ułatwiać swoim przyjaciołom, bo zainteresowany jest zaspokojeniem własnych potrzeb. "Synastria" to fantastyczna powieść o wielkich czynach, szlachetności, o ludziach którzy są, jacy są, o prostym i też skomplikowanym przywiązaniu. Jest też o samotności. Bo samotność w końcu dopada każdego, nawet jeśli jest dobrym człowiekiem, nawet jeśli tylko na chwilę. Dopada go i otula całego niczym padający śnieg.
Profile Image for Meggie.
6 reviews
December 16, 2025
„Synastria” to wielowątkowa powieść wypełniona tajemnicami, przyciągająca uwagę niezwykle wyrazistym i pełnym niespodzianek światem, w którym poza ludźmi zamieszkują różne istoty, a rycerze, magia, czy smoki nie są niczym niezwykłym. Napisana w pięknym stylu, stylizowana na średniowieczną legendę, z charakterystycznymi bohaterami, z misternie splecioną siecią wydarzeń, ale też miejscami skłaniającymi do refleksji, czy wypełnionymi humorem. Pozytywnie mnie zaskoczyła, dostarczyła niezwykłej opowieści, którą z pewnością zapamiętam na długo. Zachęcam Was do tej lektur a ja już rozglądam się za wcześniejszymi książkami pisarza.
295 reviews5 followers
January 4, 2026
Autor odkupił w moich oczach wszystkie grzechy serii Psy Pana. Nagle nie czuć wikipedii, wszechobecnego infodumpu i tragicznych scen magii. Autor ewidentnie świetnie płynie w swoim własnym świecie, serwuje nam legendę o rycerzu ze świetnym klimatem. Nie jest uwiązany do postaci historycznych oraz wydarzeń, nic nie musi, wszystko daje radę. Cieszę się, że dałem drugą szansę. To naprawdę czytało mi się jak legendy Polskie gdy jeszcze byłem dzieckiem. Bardzo polecam.
Profile Image for Monika.
14 reviews
October 26, 2025
"Do­praw­dy, trze­ba nie­wie­le wie­dzieć, aby nie wie­dzieć, że le­piej nie wie­dzieć, niż wie­dzieć." - brzmi jak cytat z "Don Kichota", tymczasem to właśnie "Synastria". Powieść spodoba się zarówno miłośnikom legend arturiańskich, jak i pasjonatom astrologii, a mi najbardziej utkwiły w pamięci momenty grozy i potwory o fizjonomii jak z obrazów Hieronima Boscha.
Profile Image for p.czyta.
64 reviews1 follower
December 13, 2025
Zakończenie niewdzięczne i pozbawione klimatu, który czuć przez cały czas czytania, ale gdyby przymknąć na to oko, to historia bardzo wciąga. I styl w jakim jest napisana dodaje dodatkowego klimaciku, że można poczuć się jak w karczmie, bądź przed ogniskiem, gdzie jakiś gawędziarz opowiada ci historię rycerza.

Czytajcie Synastrię, bo naprawdę warto!
Profile Image for Pytaniazsali.
68 reviews72 followers
November 16, 2025
Czy jest Wam źle i chcecie, żeby było jeszcze gorzej? Macie za dużo melatoniny w organizmie, chce Wam się spać o 21, oczy Wasze są jak szparki i ogarnęło Was jesienne poczucie, że nie ma nadziei? To super, „Synastria” Marcina Świątkowskiego idealnie się do Was dostroi.

Ciekawa to jest książka, bo przez 90% czasu lektury bawiłam się dobrze, ale nie wiedziałam, po co została napisana. Jak dotarło do mnie, co Marcin tym razem nawywijał w książce, to było dość kataraktyczne doświadczenie – i w mig zrozumiałam, jaką logiką kierowały się wcześniejsze partie powieści. Nie zdradzę Wam za dużo, bo w przypadku tej książki – w przeciwieństwie do „Psów Pana” – wyłuszczenie najciekawszych stawek musiałoby się wiązać z gigantycznymi spoilerami. To minus promocyjny, ale dobrze świadczy o logice kompozycyjnej. Mogę powiedzieć tyle, że Świątkowski w „Synastrii” sięga do legend rycerskich po to, żeby z jednej strony pobawić się i poszaleć narracyjnie, ale z drugiej – żeby zrobić im reality check. I to właśnie w tych rewizjach kryją sę najmocniejsze stawki książki.

No ale żeby nie psuć lektury, nie skupię się na sednie, tylko na drobiazgach, które dawały mi dużo radości lekturowej. Poniżej ich lista, może do kogoś przemówi:
- przygłuchy bohater, którego częściowa niepełnosprawność pokazuje i podkreśla przypadkowość albo konwencjonalność podejmowania najważniejszych decyzji w życiu;
- dużo żartów z Rajmundów, super śmieszne;
- dużo średniowiecznych potworów i dziwnych zniekształconych wyobrażeń o zwierzętach, też super śmieszne;
- relacja z ptakoczłekiem (inspirowanym Dark Souls, jeśli dobrze rozumiem) jest po prostu opisem relacji człowieka z kotem i to jest piękne.

PS. Pewnie wiecie, ale zatrzegam, z Marcinem się ziomuję, to jest bardzo nieobiektywne – nie ufajcie mi, jak nie chcecie.


https://www.instagram.com/p/DRAIX8uCg...
Profile Image for Olga.
277 reviews1 follower
November 5, 2025
Zapowiadało się bardzo ciekawie. Podobał mi się język, rzeczywiście stylizowany udanie na romans rycerski, ale zakończenie absolutnie mnie rozczarowało.
Displaying 1 - 21 of 21 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.