What do you think?


Śmiertelna królowa
W Seranii, stolicy państwa Ivecta, od lat władzę dzierży wampirza dynastia. Kiedy niespodziewanie umiera rządzący twardą ręką król Kiryan, tron ma objąć jego młody, niedoświadczony syn Natan. Niestety, jego panowanie nie zapowiada się dobrze. Nie dość, że książę nie potrafi zaradzić narastającym konfliktom między ludzkimi i wampirzymi mieszkańcami Ivecty, to jeszcze matriarchalna społeczność wampirów domaga się, by na tronie zasiadła kobieta.
By chronić własne prawo do korony, Natan postanawia udać się po radę do wyroczni swojego ludu – Siostrzeństwa. Może to właśnie Siostry wskażą księciu właściwą drogę? Nieoczekiwanie nakazują mu poślubić ludzką dziewczynę – młodą zielarkę Calvię. Nie takiego rozwiązania oczekiwał młody władca, tym bardziej że wskazana przez wyrocznie kobieta nienawidzi wampirzej rasy.
Książka dla czytelników powyżej czternastego roku życia.
By chronić własne prawo do korony, Natan postanawia udać się po radę do wyroczni swojego ludu – Siostrzeństwa. Może to właśnie Siostry wskażą księciu właściwą drogę? Nieoczekiwanie nakazują mu poślubić ludzką dziewczynę – młodą zielarkę Calvię. Nie takiego rozwiązania oczekiwał młody władca, tym bardziej że wskazana przez wyrocznie kobieta nienawidzi wampirzej rasy.
Książka dla czytelników powyżej czternastego roku życia.
320 pages, Paperback
First published April 7, 2026
Ratings & Reviews
Friends & Following
Create a free account to discover what your friends think of this book!
Community Reviews
Displaying 1 - 30 of 62 reviews
April 29, 2026
❤️| Kiedy w Seranii niespodziewanie umiera król wampirów Kiryan, tron ma obciąć jego niedoświadczony syn Natan. Jednak, społeczność wampirów domaga się, aby na tronie zasiadła kobieta. Mężczyzna udaje się do wyroczni, która wskazuje mu, aby poślubił ludzką dziewczynę Calvię i aby to ona zasiadła na tronie. Natan nie spodziewał się takiej wyroczni i tego, że dziewczyna nienawidzi jego rasy.
Historia ta opowiada o trochę innych wampirach, niż znamy, ponieważ nie zabijają oni ludzi. I był to dosyć ciekawy wybór na fabułę. Główna bohaterka, Calvia od początku wydała mi się naprawdę fajna. Miała swoje cele i przekonania, którymi się kierowała. Na pewno sprawiła, że przyjemniej mi się czytało.
Pomysł na fabułę był ciekawy, ale książka ma 300 stron, a przez 200 stron brakowało mi jakieś większej akcji, albo przynajmniej konfliktu. Nie wiem czemu, wydawało mi się, że wszystkie sprawy rozwiązywały się szybko. Miałam nadzieję na większy konflikt wewnętrzny Calvii, bo przecież od tak dziewczyna, która nienawidzi wampirów nie odda się im i nie zostanie królową i żoną jednego z nich. A u Calvii tak się stało. Plus, że miała jednak jakieś ultimatum, którym dysponowała w podejmowaniu decyzji. Na szczęście ostatnie 100 stron były znacznie lepsze. Dało się wyczuć więcej akcji i powstające tajemnice.
Czuję, że drugi tom przyniesie dużo więcej i mam na to nadzieję, bo chciałabym kontynuować tą historię. Wątek romantyczny był naprawdę minimalny, ale jako slow burn był fajny. Nie wkręciłam się w niego do końca jeszcze, ale buduje się tu naprawdę dobra podstawa. No właśnie, dla mnie ta książka to jedna wielka podstawa do całej książki. I wish, że byłby ona dłuższa i bardziej zgłębiona. Nie powiem, szukałam w niej więcej emocji, a tak naprawdę głównie dała mi je końcówka, a to trochę za późno.
Mimo wszystko, widzę w niej większy potencjał i mam nadzieję, że więcej w kolejnych tomach ❤️
[ współpraca reklamowa Wydawnictwo BeYA ]
Historia ta opowiada o trochę innych wampirach, niż znamy, ponieważ nie zabijają oni ludzi. I był to dosyć ciekawy wybór na fabułę. Główna bohaterka, Calvia od początku wydała mi się naprawdę fajna. Miała swoje cele i przekonania, którymi się kierowała. Na pewno sprawiła, że przyjemniej mi się czytało.
Pomysł na fabułę był ciekawy, ale książka ma 300 stron, a przez 200 stron brakowało mi jakieś większej akcji, albo przynajmniej konfliktu. Nie wiem czemu, wydawało mi się, że wszystkie sprawy rozwiązywały się szybko. Miałam nadzieję na większy konflikt wewnętrzny Calvii, bo przecież od tak dziewczyna, która nienawidzi wampirów nie odda się im i nie zostanie królową i żoną jednego z nich. A u Calvii tak się stało. Plus, że miała jednak jakieś ultimatum, którym dysponowała w podejmowaniu decyzji. Na szczęście ostatnie 100 stron były znacznie lepsze. Dało się wyczuć więcej akcji i powstające tajemnice.
Czuję, że drugi tom przyniesie dużo więcej i mam na to nadzieję, bo chciałabym kontynuować tą historię. Wątek romantyczny był naprawdę minimalny, ale jako slow burn był fajny. Nie wkręciłam się w niego do końca jeszcze, ale buduje się tu naprawdę dobra podstawa. No właśnie, dla mnie ta książka to jedna wielka podstawa do całej książki. I wish, że byłby ona dłuższa i bardziej zgłębiona. Nie powiem, szukałam w niej więcej emocji, a tak naprawdę głównie dała mi je końcówka, a to trochę za późno.
Mimo wszystko, widzę w niej większy potencjał i mam nadzieję, że więcej w kolejnych tomach ❤️
[ współpraca reklamowa Wydawnictwo BeYA ]
April 1, 2026
Współpraca reklamowa z wydawnictwem BeYA
3,5/5
Wychowywałam się na zmierzchu, więc książki o wampirach są bardzo bliskie mojemu sercu i nie mogłam przejść obok tego tytułu obojętnie.
Jest to bardzo dobry debiut, ale zawsze musi być jakieś "ale".
Pierwsze, na co zwróciłam uwagę podczas czytania, to ilość opisów. Wygląd świata jest tak skrupulatnie dokumentowany, że aż nazbyt skrupulatnie. Wolałabym się skupić na ogólnym działaniu świata, niż na wyglądzie żyrandola. Jestem zdeycowanie czytelnikiem, który preferuje akcje, niż opisy, przez co początek książki naprawdę sprawił mi problem. Bo nie miałam tego bodźca, który sprawiłby, że chciałabym czytać dalej.
Było tam też parę nielogicznych głupoteków, takich jak cała scena z tym, że nasza główna bohaterka atakuje wampira w obronie innej kobiety, po czym właściwie to ją porzuca i ucieka przed tymi wampirami. Skoro to wielkie, silne i szybkie wampiry, to jakim cudem ona im od tak umknęła? Nie gonili jej? Co stało się z porzuconą dziewczyną? No, nie łączyło mi się to w żaden sposób.
Przez fakt, że książka jest naprawdę krótka, wiadomo, że nie można było napakować tam niewiadomo ile akcji, ale kiedy na początku tę akcję dostajemy, jest ona trochę chaotyczna. Im dalej, tym lepiej, ale początek był ciężki.
Nielogiczną głupotą było dla mnie też to, ile razy dostaliśmy informację o tym, jak ona się ich boi, po czym po przybyciu do pałacu, służąca proponuje jej kąpiel, a Calvia po prostu idzie się umyć, jakby to była najnormalniejsza w świecie rzecz.
Ostatnim, do czego się przyczepię, będzie ilość powtarzanego "Panno Venest". To nazwisko wyryje mi się w pamięci na długo. Na szczęście już nikt tak do niej mówić nie będzie.
I to nie tak, że chcę się tylko czepiać tej książki. Darzę autorkę ogromną sympatią i dlatego chciałabym, żeby jej książki były tylko lepsze i lepsze.
Wraz z ilością przeczytanych stron widziałam też duży progres u autorki. Zbędne opisy wystroju wnętrz zaczęły zamieniać się w przemyślenia głównych bohaterów. Widziałam też powolny rozwój ich relacji i bardzo mnie to cieszyło. Naprawdę im byłam dalej tym coraz bardziej lubiłam tę książkę. Jest to młodzieżówka, która rządzi się swoimi prawami, dlatego czasem to, co chciałam, żeby było bardziej rozwinięte, było mniej, ale na to mogę oko przymknąć.
Sama końcówka naprawdę mnie wciągnęła i zaczępiła we mnie ogromną potrzebę, żeby kontynuować tę dylogię.
W ogólnym rozrachunku jest to naprawdę przyjemny debiut dla osób lubujących się w książkach młodzieżowych.
Za autorkę trzymam kciuki i mam szczerą nadzieję, że drugi tom będzie tylko lepszy.
3,5/5
Wychowywałam się na zmierzchu, więc książki o wampirach są bardzo bliskie mojemu sercu i nie mogłam przejść obok tego tytułu obojętnie.
Jest to bardzo dobry debiut, ale zawsze musi być jakieś "ale".
Pierwsze, na co zwróciłam uwagę podczas czytania, to ilość opisów. Wygląd świata jest tak skrupulatnie dokumentowany, że aż nazbyt skrupulatnie. Wolałabym się skupić na ogólnym działaniu świata, niż na wyglądzie żyrandola. Jestem zdeycowanie czytelnikiem, który preferuje akcje, niż opisy, przez co początek książki naprawdę sprawił mi problem. Bo nie miałam tego bodźca, który sprawiłby, że chciałabym czytać dalej.
Było tam też parę nielogicznych głupoteków, takich jak cała scena z tym, że nasza główna bohaterka atakuje wampira w obronie innej kobiety, po czym właściwie to ją porzuca i ucieka przed tymi wampirami. Skoro to wielkie, silne i szybkie wampiry, to jakim cudem ona im od tak umknęła? Nie gonili jej? Co stało się z porzuconą dziewczyną? No, nie łączyło mi się to w żaden sposób.
Przez fakt, że książka jest naprawdę krótka, wiadomo, że nie można było napakować tam niewiadomo ile akcji, ale kiedy na początku tę akcję dostajemy, jest ona trochę chaotyczna. Im dalej, tym lepiej, ale początek był ciężki.
Nielogiczną głupotą było dla mnie też to, ile razy dostaliśmy informację o tym, jak ona się ich boi, po czym po przybyciu do pałacu, służąca proponuje jej kąpiel, a Calvia po prostu idzie się umyć, jakby to była najnormalniejsza w świecie rzecz.
Ostatnim, do czego się przyczepię, będzie ilość powtarzanego "Panno Venest". To nazwisko wyryje mi się w pamięci na długo. Na szczęście już nikt tak do niej mówić nie będzie.
I to nie tak, że chcę się tylko czepiać tej książki. Darzę autorkę ogromną sympatią i dlatego chciałabym, żeby jej książki były tylko lepsze i lepsze.
Wraz z ilością przeczytanych stron widziałam też duży progres u autorki. Zbędne opisy wystroju wnętrz zaczęły zamieniać się w przemyślenia głównych bohaterów. Widziałam też powolny rozwój ich relacji i bardzo mnie to cieszyło. Naprawdę im byłam dalej tym coraz bardziej lubiłam tę książkę. Jest to młodzieżówka, która rządzi się swoimi prawami, dlatego czasem to, co chciałam, żeby było bardziej rozwinięte, było mniej, ale na to mogę oko przymknąć.
Sama końcówka naprawdę mnie wciągnęła i zaczępiła we mnie ogromną potrzebę, żeby kontynuować tę dylogię.
W ogólnym rozrachunku jest to naprawdę przyjemny debiut dla osób lubujących się w książkach młodzieżowych.
Za autorkę trzymam kciuki i mam szczerą nadzieję, że drugi tom będzie tylko lepszy.
March 11, 2026
PEAK. 🤌🏻✨ Ta książka jest wszystkim. Mam nadzieję, że każdy pokocha my beloved wampirki tak jak ja🥹
April 16, 2026
Od razu, gdy dowiedziałam się, że w tej książce pojawiają się wampiry, chciałam ją mieć. Wątek wampiryczny był jednym z pierwszych, który wprowadził mnie w świat fantastyki, więc mam do niego ogromny sentyment. Nie mogłam więc odpuścić także i tej książki.
„Śmiertelna królowa” podchodzi jednak do wątku tych postaci zupełnie inaczej niż przyzwyczaiła nas popkultura. Wampiry wykreowane przez autorkę nie mają problemu z przebywaniem na słońcu, nie mają aż tak nadludzkich sił czy prędkości, a przede wszystkim nie piją ludzkiej krwi. To podejście ma dla mnie zarazem swoje plusy i minusy. Z jednej strony było mi przykro, że tak lubiane przeze mnie postaci odbiegają od tego, co dobrze znane i powszechnie utarte. Z drugiej jednak należy docenić pracę, jaką autorka włożyła w wykreowanie zupełnie innego świata, który funkcjonuje na własnych warunkach.
Wampirza dynastia od lat rządzi państwem. Kiedy jednak umiera król, władza przestaje być tak silna, jak dotychczas. Tron objąć ma jego niedoświadczony syn Natan. Problemem jest fakt, że to matriarchalna społeczność, która potrzebuje silnej władczyni. Młody książę udaje się więc do wyroczni, by tam poszukiwać rozwiązania problemu. Nieoczekiwanie Siostry nakazują mu poślubić młodą ludzką kobietę. To właśnie ona staje się pierwszą śmiertelną królową.
Mam lekki problem z tytułem tej książki i jego zgodności z treścią. I tak, tutaj pojawi się mały spojler. Otóż Calvia – śmiertelna królowa państwa wampirów – nie pozostaje śmiertelna na aż tak długo. Praktycznie natychmiast po swojej koronacji zostaje przemieniona w wampira. I tyle by było z rządów śmiertelniczki. Naprawdę miałam nadzieję, że będzie to opowieść o silnej ludzkiej dziewczynie radzącej sobie z całą masą zatwardziałych i budzących postrach wampirów. A tutaj proszę: sama szybko staje się jednym z nich.
Czy ta powieść ma w sobie jakiś wątek romantyczny? Wierzę, że tak. Chociaż tutaj nie rozwija się on prawie wcale. To dopiero pierwsza część historii, a romans typu slow burn jest zawsze mile widziany, ale chyba nie wystarcza mi fakt, że w ostatnich paru rozdziałach bohaterowie poczuli motyle w brzuchu bądź spojrzeli na siebie cieplej niż zawsze. To też nie tak, że ci bohaterowie są dla siebie wrogami, a ich relacja musi przejść jakąś wielką przemianę i zupełnie się odwrócić. Przez większość książki Calvia i Natan są sobie zupełnie obojętni. Unikają się, nie spędzają razem czasu, nie rozmawiają – jako czytelnicy dostajemy naprawdę niewiele ich wspólnych interakcji, a te, które już są, w żaden sposób nie sprawiają, że mamy szansę uwierzyć w romans między tą dwójką.
Mam jednak nadzieję, że to dopiero początek tej historii, a kolejna część przyniesie sporo zwrotów akcji. Po cichu liczę na to, że śmiertelna królowa jeszcze okaże się faktycznie śmiertelna i że będzie nam dane poczuć w końcu jakieś emocje między głównymi bohaterami.
„Śmiertelna królowa” podchodzi jednak do wątku tych postaci zupełnie inaczej niż przyzwyczaiła nas popkultura. Wampiry wykreowane przez autorkę nie mają problemu z przebywaniem na słońcu, nie mają aż tak nadludzkich sił czy prędkości, a przede wszystkim nie piją ludzkiej krwi. To podejście ma dla mnie zarazem swoje plusy i minusy. Z jednej strony było mi przykro, że tak lubiane przeze mnie postaci odbiegają od tego, co dobrze znane i powszechnie utarte. Z drugiej jednak należy docenić pracę, jaką autorka włożyła w wykreowanie zupełnie innego świata, który funkcjonuje na własnych warunkach.
Wampirza dynastia od lat rządzi państwem. Kiedy jednak umiera król, władza przestaje być tak silna, jak dotychczas. Tron objąć ma jego niedoświadczony syn Natan. Problemem jest fakt, że to matriarchalna społeczność, która potrzebuje silnej władczyni. Młody książę udaje się więc do wyroczni, by tam poszukiwać rozwiązania problemu. Nieoczekiwanie Siostry nakazują mu poślubić młodą ludzką kobietę. To właśnie ona staje się pierwszą śmiertelną królową.
Mam lekki problem z tytułem tej książki i jego zgodności z treścią. I tak, tutaj pojawi się mały spojler. Otóż Calvia – śmiertelna królowa państwa wampirów – nie pozostaje śmiertelna na aż tak długo. Praktycznie natychmiast po swojej koronacji zostaje przemieniona w wampira. I tyle by było z rządów śmiertelniczki. Naprawdę miałam nadzieję, że będzie to opowieść o silnej ludzkiej dziewczynie radzącej sobie z całą masą zatwardziałych i budzących postrach wampirów. A tutaj proszę: sama szybko staje się jednym z nich.
Czy ta powieść ma w sobie jakiś wątek romantyczny? Wierzę, że tak. Chociaż tutaj nie rozwija się on prawie wcale. To dopiero pierwsza część historii, a romans typu slow burn jest zawsze mile widziany, ale chyba nie wystarcza mi fakt, że w ostatnich paru rozdziałach bohaterowie poczuli motyle w brzuchu bądź spojrzeli na siebie cieplej niż zawsze. To też nie tak, że ci bohaterowie są dla siebie wrogami, a ich relacja musi przejść jakąś wielką przemianę i zupełnie się odwrócić. Przez większość książki Calvia i Natan są sobie zupełnie obojętni. Unikają się, nie spędzają razem czasu, nie rozmawiają – jako czytelnicy dostajemy naprawdę niewiele ich wspólnych interakcji, a te, które już są, w żaden sposób nie sprawiają, że mamy szansę uwierzyć w romans między tą dwójką.
Mam jednak nadzieję, że to dopiero początek tej historii, a kolejna część przyniesie sporo zwrotów akcji. Po cichu liczę na to, że śmiertelna królowa jeszcze okaże się faktycznie śmiertelna i że będzie nam dane poczuć w końcu jakieś emocje między głównymi bohaterami.
May 9, 2026
„Śmiertelna Królowa” to fantasy osadzone w mrocznym świecie rządzonym przez wampiry. Akcja rozgrywa się w Seranii - stolicy Ivecty - gdzie po śmierci króla Kiryana tron ma objąć jego syn - Natan. Problem w tym, że młody książę jest niedoświadczony, a wampirza społeczność coraz bardziej domaga się, by władzę przejęła kobieta. W poszukiwaniu rozwiązania Natan zwraca się do wyroczni. Ku jego zaskoczeniu otrzymuje polecenie poślubienia ludzkiej dziewczyny - Calvii - która nie tylko nie zna dworskiego życia, ale przede wszystkim nienawidzi wampirów.
Autorka stworzyła interesującą wizję społeczeństwa, w którym funkcjonuje matriarchat - to kobiety stoją najwyżej w hierarchii i mają największą władzę. Dodatkowo relacje między ludźmi a wampirami są pokazane z obu stron, bez jednoznacznego podziału na dobro i zło. Jedne wampiry budzą sympatię, inne wykorzystują swoją pozycję i sieją strach, co dodaje historii realizmu i głębi.
Calvia od początku wzbudza sympatię - jest odważna, uparta i potrafi postawić na swoim. Choć początkowo kieruje się strachem i nienawiścią wobec wampirów, stopniowo zaczyna dostrzegać, że świat nie jest tylko czarno-biały. Jej przemiana została pokazana naturalnie, choć momentami można odczuć niedosyt, bo przez dużą część książki bohaterka bardziej obserwuje wydarzenia niż aktywnie na nie wpływa. Mimo to jej cięte riposty i silny charakter sprawiają, że trudno jej nie polubić.
Natan z kolei jest dosyć nietypowym wampirem. Zamiast chłodnego i brutalnego władcy dostajemy bohatera łagodnego, zagubionego i próbującego zrobić wszystko, by ochronić swoje królestwo. Początkowo wydaje się naiwny i zbyt odsunięty od problemów zwykłych ludzi, ale z czasem dojrzewa do swojej roli. Relacja między nim a Calvią rozwija się bardzo powoli i właśnie dzięki temu wypada wiarygodnie. Wątek romantyczny jest tutaj raczej tłem niż głównym elementem fabuły, ale potencjał na slow burn zdecydowanie jest wyczuwalny.
Sama akcja rozwija się dość spokojnie. Ten tom skupia się raczej głównie na budowaniu świata, relacji i politycznych napięć. Nie każdemu może odpowiadać wolniejsze tempo, bo przez długi czas dzieje się niewiele, jednak atmosfera tajemnicy i mroku skutecznie zachęca do dalszego czytania. Pojawiają się intrygi, koszmary bohaterki, poczucie zagrożenia i kilka ciekawych zwrotów akcji. Im bliżej końca, tym napięcie staje się większe, a finał pozostawia ogromny niedosyt i wyraźnie zapowiada kontynuację, której będę z niecierpliwością wyczekiwać.. 🤭
Autorka stworzyła interesującą wizję społeczeństwa, w którym funkcjonuje matriarchat - to kobiety stoją najwyżej w hierarchii i mają największą władzę. Dodatkowo relacje między ludźmi a wampirami są pokazane z obu stron, bez jednoznacznego podziału na dobro i zło. Jedne wampiry budzą sympatię, inne wykorzystują swoją pozycję i sieją strach, co dodaje historii realizmu i głębi.
Calvia od początku wzbudza sympatię - jest odważna, uparta i potrafi postawić na swoim. Choć początkowo kieruje się strachem i nienawiścią wobec wampirów, stopniowo zaczyna dostrzegać, że świat nie jest tylko czarno-biały. Jej przemiana została pokazana naturalnie, choć momentami można odczuć niedosyt, bo przez dużą część książki bohaterka bardziej obserwuje wydarzenia niż aktywnie na nie wpływa. Mimo to jej cięte riposty i silny charakter sprawiają, że trudno jej nie polubić.
Natan z kolei jest dosyć nietypowym wampirem. Zamiast chłodnego i brutalnego władcy dostajemy bohatera łagodnego, zagubionego i próbującego zrobić wszystko, by ochronić swoje królestwo. Początkowo wydaje się naiwny i zbyt odsunięty od problemów zwykłych ludzi, ale z czasem dojrzewa do swojej roli. Relacja między nim a Calvią rozwija się bardzo powoli i właśnie dzięki temu wypada wiarygodnie. Wątek romantyczny jest tutaj raczej tłem niż głównym elementem fabuły, ale potencjał na slow burn zdecydowanie jest wyczuwalny.
Sama akcja rozwija się dość spokojnie. Ten tom skupia się raczej głównie na budowaniu świata, relacji i politycznych napięć. Nie każdemu może odpowiadać wolniejsze tempo, bo przez długi czas dzieje się niewiele, jednak atmosfera tajemnicy i mroku skutecznie zachęca do dalszego czytania. Pojawiają się intrygi, koszmary bohaterki, poczucie zagrożenia i kilka ciekawych zwrotów akcji. Im bliżej końca, tym napięcie staje się większe, a finał pozostawia ogromny niedosyt i wyraźnie zapowiada kontynuację, której będę z niecierpliwością wyczekiwać.. 🤭
April 17, 2026
Wampiry, które nie piją ludzkiej krwi - hit czy kit?
„Śmiertelna królowa”, czyli świat ludzi i Wampirów, które nie piją ludzkiej krwi… brzmi jak zdrada gatunku czy świeży powiew w mroku?
Hit, który redefiniuje legendę, czy kit, który odbiera im cały pazur?
Powieść ta opowiada o księciu, który zdesperowany by chronić prawo do korony, postanawia wypełnić wolę wyroczni i zgadza się na poślubienie wybranej przez Siostry ludzkiej kobiety.
Ta historia zapowiadała się tak dobrze, więc jakim zdziwieniem była dla mnie informacja, że tutaj wampiry nie piją krwi a ich zęby pełnią funkcję raczej ozdobną, aniżeli „wampirzą”…
Dla mnie to bardzo niezrozumiały zabieg, ponieważ ta sytuacja jest totalnie sprzeczna z wampirzym gatunkiem…
Dosłownie odebrano jedyny element, który mówi o tym, że czytamy o wampirach…
Ale cóż, brnęłam w tą historię dalej i niestety było gorzej: można dokonać przemiany człowieka w wampira za pomocą pocałunku, podczas którego jeszcze ugryzie się ofiarę w wargę oraz wyrazi woli przemiany.
No ale halo?! Jak to ugryzie?! A no tak to - okazuje się, że kły na taką okazję mogą być PRZYGOTOWANE.
No i główna bohaterka, Calvia - dosłownie ze strony na stronę potrafi zmienić zdanie. I ja to rozumiem, można zmieniać swoje decyzje, ale tu dosłownie ona mówi raz „nie” a 4 zdania później jednak na wszystko się zgadza…
Boli mnie fakt, że zamysł na książkę był naprawdę niezły, a potem wszystko poszło tak bardzo „nie tak”….
Bo powiedzmy sobie szczerze, czy wampir bez krwi to jeszcze wampir… czy już tylko estetyczny nocny vibe?
„Śmiertelna królowa”, czyli świat ludzi i Wampirów, które nie piją ludzkiej krwi… brzmi jak zdrada gatunku czy świeży powiew w mroku?
Hit, który redefiniuje legendę, czy kit, który odbiera im cały pazur?
Powieść ta opowiada o księciu, który zdesperowany by chronić prawo do korony, postanawia wypełnić wolę wyroczni i zgadza się na poślubienie wybranej przez Siostry ludzkiej kobiety.
Ta historia zapowiadała się tak dobrze, więc jakim zdziwieniem była dla mnie informacja, że tutaj wampiry nie piją krwi a ich zęby pełnią funkcję raczej ozdobną, aniżeli „wampirzą”…
Dla mnie to bardzo niezrozumiały zabieg, ponieważ ta sytuacja jest totalnie sprzeczna z wampirzym gatunkiem…
Dosłownie odebrano jedyny element, który mówi o tym, że czytamy o wampirach…
Ale cóż, brnęłam w tą historię dalej i niestety było gorzej: można dokonać przemiany człowieka w wampira za pomocą pocałunku, podczas którego jeszcze ugryzie się ofiarę w wargę oraz wyrazi woli przemiany.
No ale halo?! Jak to ugryzie?! A no tak to - okazuje się, że kły na taką okazję mogą być PRZYGOTOWANE.
No i główna bohaterka, Calvia - dosłownie ze strony na stronę potrafi zmienić zdanie. I ja to rozumiem, można zmieniać swoje decyzje, ale tu dosłownie ona mówi raz „nie” a 4 zdania później jednak na wszystko się zgadza…
Boli mnie fakt, że zamysł na książkę był naprawdę niezły, a potem wszystko poszło tak bardzo „nie tak”….
Bo powiedzmy sobie szczerze, czy wampir bez krwi to jeszcze wampir… czy już tylko estetyczny nocny vibe?
April 17, 2026
Początek był dla mnie bardzo oporny miałem wrażenie, jakby wrzucono mnie w środek akcji, mimo że to debiut. Dopiero po około 100 stronach w końcu wciągnąłem się w fabułę i zrozumiałem, o co w tym chodzi.
To naprawdę dobra książka dla początkujących fanów fantasy, nie jest przekombinowana, nie ma tu zawiłych systemów magii ani mocno odrealnionego świata. Bohaterowie? Poprawni, choć niespecjalnie wyjątkowi (poza irytującą Imdis).
Mimo trudnego wejścia, bawiłem się świetnie. Widzę tu spory potencjał i wierzę, że kolejne książki autorki będą jeszcze lepsze
To naprawdę dobra książka dla początkujących fanów fantasy, nie jest przekombinowana, nie ma tu zawiłych systemów magii ani mocno odrealnionego świata. Bohaterowie? Poprawni, choć niespecjalnie wyjątkowi (poza irytującą Imdis).
Mimo trudnego wejścia, bawiłem się świetnie. Widzę tu spory potencjał i wierzę, że kolejne książki autorki będą jeszcze lepsze
July 8, 2026
3,5/5
Naprawdę jestem dziwiona, ale podobało mi się bardziej niż myślałam
Naprawdę jestem dziwiona, ale podobało mi się bardziej niż myślałam
October 12, 2025
kocham to już na wattpadzie, idźcie czytać, dzięki pa.
April 28, 2026
“𝐒́𝐦𝐢𝐞𝐫𝐭𝐞𝐥𝐧𝐚 𝐤𝐫𝐨́𝐥𝐨𝐰𝐚” - recenzja
Autorka: 𝐃.𝐀. 𝐁𝐞𝐫𝐞𝐭𝐚
Ocena: ★★★☆☆ (3,5)
Ilość stron: 𝟑𝟐𝟎
Wydawnictwo: 𝐁𝐞𝐘𝐚
[𝐰𝐬𝐩𝐨́𝐥𝐩𝐫𝐚𝐜𝐚 𝐫𝐞𝐤𝐥𝐚𝐦𝐨𝐰𝐚: @wydawnictwo.beya]
👑𝐒́𝐦𝐢𝐞𝐫𝐭𝐞𝐥𝐧𝐚 𝐤𝐫𝐨́𝐥𝐨𝐰𝐚 jest debiutancką książką Dagmary Berety, a tym samym moją pierwszą współpracą. Opowiada nam historię królestwa, w którym społeczeństwo podzielone jest między ludzi i wampiry, a rządzi nim młody król Natan. Wampir jednak jest niedoświadczony, a jego panowanie nie zapowiada się najlepiej. Dlatego wybiera się do Siostrzeństwa - wyroczni wampirów - z prośbą o pomoc. Siostry w odpowiedzi, nakazują mu poślubić młodą dziewczynę Calvie, która jak na złość, nienawidzi wampirów.
👑Wiem, że powtarzam to praktycznie ciągle, ale nawet nie macie pojęcia jak bardzo cieszę się z tej współpracy, i faktem, że mogę się na bookmediach rozwijać. To wszystko dzięki wam, ale teraz do recenzji. Mimo, że książka ta nie odmieniła mojego życia, w żaden konkretny sposób, to na pewno spełniła swoje zadanie - sprawiła mi przyjemność czytania. Sama fabuła nie była mocno skomplikowana, razem z Calvią staraliśmy się zrozumieć wampirzy świat, ale to nie sprawiło że brakło w tej książce zaskoczeń.
👑Wampiry to już dość mocno zakorzeniony temat w literaturze młodzieżowej, jednak tutaj autorka przybiera trochę inną ścieżkę. Przedstawieni przez nią bohaterowie nie piją ludzkiej krwi, ani nie mają uczulenia na słońce. Z jednej strony jest to ciekawe odświeżenie, jednak z drugiej trochę się zawiodłam gdyż schemat wampirów jest już dość utarty, i spodziewałam się ciut więcej brutalności.
[reszta znajduje się w przypiętym komentarzu]
[reszta recenzji]
👑Bohaterowie zostali napisani dobrze, nie mam nic do czego mogłabym się tu przyczepić, ale nie udało mi się z nimi mocno związać. Brakowało im tego…czegoś. Czegoś co jeszcze bardziej zachęciłoby mnie do przewracania kartek, czegoś co sprawiłoby, że nie mogliby oni wyjść z głowy.
👑Co mi się za to bardzo podobało, to matriarchat, według którego działają wampiry. Jako #1ceritifiedmenhater wręcz cudownie było czytac o kobietach o większej władzy niż mężczyźni. Czy świat nie byłby piękniejszy? Według mnie ten aspekt bardzo dodał książce w moich oczach, a w szczególności, że często było to podkreślane, a nie dodane byle by pasowało jako motyw.
👑Jak już mówiłam, nie ma tutaj jakoś dużo akcji. Skupiamy się bardziej na Calvii i jej przystosowaniu do życia miedzy wampirzą szlachtą. Ale muszę przyznać, że brakowało mi ciutki brutalności, choć końcówka dość mocno mnie zaskoczyła pod tym względem. Jako zajadła czytelniczka fantasy, myślę że wiecie co mam na myśli. Z drugiej strony zdaje sobie sprawę, że książka oznaczona jest 14+, i skierowana do młodszych czytelników.
[spoiler w następnym akapicie alert]
👑Miałam też mały problem co do faktu przemiany Calvii. Jako czytelnik, po tytule „śmiertelna królowa” oczekiwałam bohaterki, która swoja ludzkość w świecie wampirów wykorzysta w sposób nieoczywisty, że jej pozorna słabość przekształci się w siłę, dzięki której będzie władać. Możecie mnie chyba zrozumieć, że po prostu lekko zawiodłam się kiedy przemieniła się w wampira.
[koniec spojlerów]
👑Podsumowując, śmiertelna królowa jest świetna książką dla osób, które dopiero zaczynają swoja przygodę z fantastyką. Ciekawie wprowadza świat oraz jego politykę, a akcja jest prosta do podążania. Myślę, że mogę ją polecić fanom „zmierzchu” oraz „krwi ktora nas dzieli”, gdyż są do siebie mocno podobne. A tym czasem, żegnam.
Buziaki, Natasza
Autorka: 𝐃.𝐀. 𝐁𝐞𝐫𝐞𝐭𝐚
Ocena: ★★★☆☆ (3,5)
Ilość stron: 𝟑𝟐𝟎
Wydawnictwo: 𝐁𝐞𝐘𝐚
[𝐰𝐬𝐩𝐨́𝐥𝐩𝐫𝐚𝐜𝐚 𝐫𝐞𝐤𝐥𝐚𝐦𝐨𝐰𝐚: @wydawnictwo.beya]
👑𝐒́𝐦𝐢𝐞𝐫𝐭𝐞𝐥𝐧𝐚 𝐤𝐫𝐨́𝐥𝐨𝐰𝐚 jest debiutancką książką Dagmary Berety, a tym samym moją pierwszą współpracą. Opowiada nam historię królestwa, w którym społeczeństwo podzielone jest między ludzi i wampiry, a rządzi nim młody król Natan. Wampir jednak jest niedoświadczony, a jego panowanie nie zapowiada się najlepiej. Dlatego wybiera się do Siostrzeństwa - wyroczni wampirów - z prośbą o pomoc. Siostry w odpowiedzi, nakazują mu poślubić młodą dziewczynę Calvie, która jak na złość, nienawidzi wampirów.
👑Wiem, że powtarzam to praktycznie ciągle, ale nawet nie macie pojęcia jak bardzo cieszę się z tej współpracy, i faktem, że mogę się na bookmediach rozwijać. To wszystko dzięki wam, ale teraz do recenzji. Mimo, że książka ta nie odmieniła mojego życia, w żaden konkretny sposób, to na pewno spełniła swoje zadanie - sprawiła mi przyjemność czytania. Sama fabuła nie była mocno skomplikowana, razem z Calvią staraliśmy się zrozumieć wampirzy świat, ale to nie sprawiło że brakło w tej książce zaskoczeń.
👑Wampiry to już dość mocno zakorzeniony temat w literaturze młodzieżowej, jednak tutaj autorka przybiera trochę inną ścieżkę. Przedstawieni przez nią bohaterowie nie piją ludzkiej krwi, ani nie mają uczulenia na słońce. Z jednej strony jest to ciekawe odświeżenie, jednak z drugiej trochę się zawiodłam gdyż schemat wampirów jest już dość utarty, i spodziewałam się ciut więcej brutalności.
[reszta znajduje się w przypiętym komentarzu]
[reszta recenzji]
👑Bohaterowie zostali napisani dobrze, nie mam nic do czego mogłabym się tu przyczepić, ale nie udało mi się z nimi mocno związać. Brakowało im tego…czegoś. Czegoś co jeszcze bardziej zachęciłoby mnie do przewracania kartek, czegoś co sprawiłoby, że nie mogliby oni wyjść z głowy.
👑Co mi się za to bardzo podobało, to matriarchat, według którego działają wampiry. Jako #1ceritifiedmenhater wręcz cudownie było czytac o kobietach o większej władzy niż mężczyźni. Czy świat nie byłby piękniejszy? Według mnie ten aspekt bardzo dodał książce w moich oczach, a w szczególności, że często było to podkreślane, a nie dodane byle by pasowało jako motyw.
👑Jak już mówiłam, nie ma tutaj jakoś dużo akcji. Skupiamy się bardziej na Calvii i jej przystosowaniu do życia miedzy wampirzą szlachtą. Ale muszę przyznać, że brakowało mi ciutki brutalności, choć końcówka dość mocno mnie zaskoczyła pod tym względem. Jako zajadła czytelniczka fantasy, myślę że wiecie co mam na myśli. Z drugiej strony zdaje sobie sprawę, że książka oznaczona jest 14+, i skierowana do młodszych czytelników.
[spoiler w następnym akapicie alert]
👑Miałam też mały problem co do faktu przemiany Calvii. Jako czytelnik, po tytule „śmiertelna królowa” oczekiwałam bohaterki, która swoja ludzkość w świecie wampirów wykorzysta w sposób nieoczywisty, że jej pozorna słabość przekształci się w siłę, dzięki której będzie władać. Możecie mnie chyba zrozumieć, że po prostu lekko zawiodłam się kiedy przemieniła się w wampira.
[koniec spojlerów]
👑Podsumowując, śmiertelna królowa jest świetna książką dla osób, które dopiero zaczynają swoja przygodę z fantastyką. Ciekawie wprowadza świat oraz jego politykę, a akcja jest prosta do podążania. Myślę, że mogę ją polecić fanom „zmierzchu” oraz „krwi ktora nas dzieli”, gdyż są do siebie mocno podobne. A tym czasem, żegnam.
Buziaki, Natasza
April 24, 2026
[ współpraca recenzencka wydawnictwo BeYa - po pełną recenzję zapraszam na ig. poza.stronami ]
"Śmiertelna Królowa" to książka, w której wampiry wyłamują się z typowego dla nich schematu. Nie są one aż tak potężne, nie żywią się ludzką krwią, a postrach w ludziach budzą za pomocą starych legend i wierzeń. Odbiegają one od standardowego opisu wampira, ale to właśnie mi się podobało. Lubię kiedy autorzy robią coś inaczej, po swojemu. W książce znajdziemy bardzo ciekawie zbudowany świat oraz system społeczny wampirów i ludzi, a co za tym idzie ich odwiecznego konfliktu. Calvia - rudowłosa śmiertelniczka - zostaje wybrana wbrew jej woli, na przyszłą żonę wampira i królową Invecty. Dziewczyna, która nienawidzi wampirzej rasy ma teraz zostać ich przywódczynią. Okazuje się, że to jedynie początek problemów i domina wydarzeń jakie spotka Calvię.
Jest to dosyć udany debiut, książkę bardzo przyjemnie się czyta. Oprócz ciekawego świata i wyłamywania schematów doceniam pracę autorki nad szczegółami typu: wymyślenia własnych roślin, systemu magicznego czy dodatkowych stron w książce obrazujących plany pałacu, drzewa wampirzej linii rodowej, a także słowniczka pojęć. Zawsze zwracam uwagę na takie dodatki i chylę czoło.🫠
Co do relacji romantycznej, myślałam, że dostaniemy ją bardziej rozwiniętą.. a tutaj dopieroooo coś zostało zasadzone i będzie kiełkować jeszcze długo. Uwielbiam slow burn, ale tutaj to przesada.😆 Chciałabym w kolejnym tomie więcej relacji między bohaterami, rozmów i tych pozytywnych odczuć, a nie ich wzajemnej niechęci.
Doceniam motyw dworskiego klimatu oraz matriarchatu, z którym nie spotykam się zbyt często. A szkoda, bo bardzo mi się podobała wizja rządzących kobiet i posłusznych im mężczyzn.🤫
Na minus oceniam narrację trzecioosobową, mimo że ją lubię to uważam, że książka miałaby lepszy wydźwięk w narracji pierwszoosobowej, pewne kwestie oraz opisy byłyby dużo ciekawsze. Do tego gdybyśmy dostali narrację z perspektywy zarówno Calvii jak i Natana, myślę, że byłaby lepsza w odbiorze.
Momentami fabuła trochę się dłużyła i brakowało dynamiki, nabrała ona fajnego tempa pod koniec książki gdzie dostajemy konkretny cliffhanger i zostajemy z milionem pytań. A moje pierwsze to "kiedy drugi tom"?🩸🥀
Pomimo pewnych minusów, książka bardzo mi się podobała i z pewnością sięgnę po kolejny tom. Jestem przekonana, że będzie on dużo ciekawszy bo ta historia dopiero się zaczyna. 🦇🖤
"Śmiertelna Królowa" to książka, w której wampiry wyłamują się z typowego dla nich schematu. Nie są one aż tak potężne, nie żywią się ludzką krwią, a postrach w ludziach budzą za pomocą starych legend i wierzeń. Odbiegają one od standardowego opisu wampira, ale to właśnie mi się podobało. Lubię kiedy autorzy robią coś inaczej, po swojemu. W książce znajdziemy bardzo ciekawie zbudowany świat oraz system społeczny wampirów i ludzi, a co za tym idzie ich odwiecznego konfliktu. Calvia - rudowłosa śmiertelniczka - zostaje wybrana wbrew jej woli, na przyszłą żonę wampira i królową Invecty. Dziewczyna, która nienawidzi wampirzej rasy ma teraz zostać ich przywódczynią. Okazuje się, że to jedynie początek problemów i domina wydarzeń jakie spotka Calvię.
Jest to dosyć udany debiut, książkę bardzo przyjemnie się czyta. Oprócz ciekawego świata i wyłamywania schematów doceniam pracę autorki nad szczegółami typu: wymyślenia własnych roślin, systemu magicznego czy dodatkowych stron w książce obrazujących plany pałacu, drzewa wampirzej linii rodowej, a także słowniczka pojęć. Zawsze zwracam uwagę na takie dodatki i chylę czoło.🫠
Co do relacji romantycznej, myślałam, że dostaniemy ją bardziej rozwiniętą.. a tutaj dopieroooo coś zostało zasadzone i będzie kiełkować jeszcze długo. Uwielbiam slow burn, ale tutaj to przesada.😆 Chciałabym w kolejnym tomie więcej relacji między bohaterami, rozmów i tych pozytywnych odczuć, a nie ich wzajemnej niechęci.
Doceniam motyw dworskiego klimatu oraz matriarchatu, z którym nie spotykam się zbyt często. A szkoda, bo bardzo mi się podobała wizja rządzących kobiet i posłusznych im mężczyzn.🤫
Na minus oceniam narrację trzecioosobową, mimo że ją lubię to uważam, że książka miałaby lepszy wydźwięk w narracji pierwszoosobowej, pewne kwestie oraz opisy byłyby dużo ciekawsze. Do tego gdybyśmy dostali narrację z perspektywy zarówno Calvii jak i Natana, myślę, że byłaby lepsza w odbiorze.
Momentami fabuła trochę się dłużyła i brakowało dynamiki, nabrała ona fajnego tempa pod koniec książki gdzie dostajemy konkretny cliffhanger i zostajemy z milionem pytań. A moje pierwsze to "kiedy drugi tom"?🩸🥀
Pomimo pewnych minusów, książka bardzo mi się podobała i z pewnością sięgnę po kolejny tom. Jestem przekonana, że będzie on dużo ciekawszy bo ta historia dopiero się zaczyna. 🦇🖤
April 15, 2026
| współpraca reklamowa | wydawnictwo BeYa |
“Śmiertelna Królowa” to debiut autorki, które według mnie wyszedł bardzo dobrze! Nie często sięgam po fantastykę lub romantasy, jednak ta książki sprawiła, że mam ochotę bardziej zagłębić się w te gatunki.
Jeśli chodzi o postaci to na duży plus zasługuje wykreowanie ich pod względem wizualnym. Serce skradł mi Dymitr, który według mnie został cudownie stworzony przez autorkę. Jego osoba jest spójna z jego charakterem, czego nie mogę powiedzieć o Calvii. Poznajemy ją jako dziewczynę, która boi się wampirów. Jednak kroki jakie podejmuje nie do końca mają spójność z jej przekonaniami. Natan jest postacią, o której według mnie za mało się dowiedzieliśmy. Co mi zapadło w pamięć o nim to fakt jak bardzo przejmował się stanem swojego państwa.
Pomysł na fabułę ogromnie mi się spodobał. Miałam wrażenie jednak, że czasami w planie fabularnym były luki co sprawiało, że odczuwałam, że akcja przyśpieszała. Działo się to niestety w momentach gdzie liczyłam na więcej... Zaobserwowałam, że miało to miejsce w momentach gdzie idealnie pasowałoby przedstawienie emocji lub uczuć bohaterów.
Książka według mnie jest bardzo dobra!! Pojawiło mi się parę “ale” stąd cztery gwiazdki z pięciu. Polecam ją każdemu, kto uwielbia historie o wampirach, jest fanem motywu haters to lovers, bądź interesuje go świat gdzie to kobieta sprawuje ważniejszą rolę niż mężczyzna!
“Śmiertelna Królowa” to debiut autorki, które według mnie wyszedł bardzo dobrze! Nie często sięgam po fantastykę lub romantasy, jednak ta książki sprawiła, że mam ochotę bardziej zagłębić się w te gatunki.
Jeśli chodzi o postaci to na duży plus zasługuje wykreowanie ich pod względem wizualnym. Serce skradł mi Dymitr, który według mnie został cudownie stworzony przez autorkę. Jego osoba jest spójna z jego charakterem, czego nie mogę powiedzieć o Calvii. Poznajemy ją jako dziewczynę, która boi się wampirów. Jednak kroki jakie podejmuje nie do końca mają spójność z jej przekonaniami. Natan jest postacią, o której według mnie za mało się dowiedzieliśmy. Co mi zapadło w pamięć o nim to fakt jak bardzo przejmował się stanem swojego państwa.
Pomysł na fabułę ogromnie mi się spodobał. Miałam wrażenie jednak, że czasami w planie fabularnym były luki co sprawiało, że odczuwałam, że akcja przyśpieszała. Działo się to niestety w momentach gdzie liczyłam na więcej... Zaobserwowałam, że miało to miejsce w momentach gdzie idealnie pasowałoby przedstawienie emocji lub uczuć bohaterów.
Książka według mnie jest bardzo dobra!! Pojawiło mi się parę “ale” stąd cztery gwiazdki z pięciu. Polecam ją każdemu, kto uwielbia historie o wampirach, jest fanem motywu haters to lovers, bądź interesuje go świat gdzie to kobieta sprawuje ważniejszą rolę niż mężczyzna!
April 15, 2026
„Ś𝐦𝐢𝐞𝐫𝐭𝐞𝐥𝐧𝐚 𝐤𝐫ó𝐥𝐨𝐰𝐚” - ᴅ.ᴀ. ʙᴇʀᴇᴛᴀ ˚₊‧⁺
[ ᴡꜱᴘóᴌᴘʀᴀᴄᴀ ʀᴇᴋʟᴀᴍᴏᴡᴀ ᴢ @wydawnictwo.beya ]
𝐦𝐨𝐣𝐚 𝐨𝐜𝐞𝐧𝐚: ★★★★ (𝟒.𝟕𝟓/𝟓)
⁺‧₊˚ ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ ˚₊‧⁺
Zaczynając tę historię, totalnie się nie spodziewałam czegoś tak dobrego! Mimo że na początku nie potrafiłam się połapać, kto jest kim, to po krótkim czasie stało się już to dla mnie oczywiste.
Autorka idealnie wprowadza nas w cały świat opowieści, który jest czarujący, i dzięki niemu przypomniałam sobie, dlaczego tak naprawdę kocham fantastykę. Pierwszy raz sięgnęłam po twórczość tej autorki i na pewno nie ostatni! Ja niecierpliwie już wyczekuję kolejnych historii spod jej pióra…
Bohaterowie również byli przecudowni, każdy miał swój dany charakter i coś takiego charakterystycznego dla swojej postaci. Nasza główna bohaterka była moją faworytką ze względu na to, jaka była silna i pomocna dla innych. Stała się moim zdaniem swego rodzaju wzorem, bo właśnie takich kobiet, które nie pozwolą sobą pomiatać, potrzebujemy. Natan z początku nie przypadł mi do gustu, jednak później zauważyłam, że jego intencje wcale nie są takie złe i że, pomimo wszystkiego, dba o komfort Calvi.
Cała fabuła jest zaskakująco ciekawa i ja osobiście nie potrafiłam się oderwać, bo ciągle byłam ciekawa, co stanie się dalej. A zakończenie mnie pokonało i potrzebuję kontynuacji na już.
Całe zróżnicowanie pomiędzy ludźmi i wampirami jest bardzo dobrze ukazane i nie znika pod wpływem reszty fabuły. Mamy pokazane, jak sytuacja wygląda z obu stron, oczywiście z każdą osobą czy z każdym wampirem sytuacja wyglądała inaczej. Jedni byli bardzo życzliwi, a drudzy wykorzystywali swoją przewagę, więc nie chcę oceniać z góry ani mówić, która strona była mi bliższa.
Wszystko to razem stworzyło przepiękną historię, wartą polecenia. Ja uważam, że stanowczo za mało osób poznało tę opowieść i apeluję o większy rozgłos dla niej… Bo naprawdę warto! Ja polecam wam ją i mam nadzieję, że wam także się spodoba!!
[ ᴡꜱᴘóᴌᴘʀᴀᴄᴀ ʀᴇᴋʟᴀᴍᴏᴡᴀ ᴢ @wydawnictwo.beya ]
𝐦𝐨𝐣𝐚 𝐨𝐜𝐞𝐧𝐚: ★★★★ (𝟒.𝟕𝟓/𝟓)
⁺‧₊˚ ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ ˚₊‧⁺
Zaczynając tę historię, totalnie się nie spodziewałam czegoś tak dobrego! Mimo że na początku nie potrafiłam się połapać, kto jest kim, to po krótkim czasie stało się już to dla mnie oczywiste.
Autorka idealnie wprowadza nas w cały świat opowieści, który jest czarujący, i dzięki niemu przypomniałam sobie, dlaczego tak naprawdę kocham fantastykę. Pierwszy raz sięgnęłam po twórczość tej autorki i na pewno nie ostatni! Ja niecierpliwie już wyczekuję kolejnych historii spod jej pióra…
Bohaterowie również byli przecudowni, każdy miał swój dany charakter i coś takiego charakterystycznego dla swojej postaci. Nasza główna bohaterka była moją faworytką ze względu na to, jaka była silna i pomocna dla innych. Stała się moim zdaniem swego rodzaju wzorem, bo właśnie takich kobiet, które nie pozwolą sobą pomiatać, potrzebujemy. Natan z początku nie przypadł mi do gustu, jednak później zauważyłam, że jego intencje wcale nie są takie złe i że, pomimo wszystkiego, dba o komfort Calvi.
Cała fabuła jest zaskakująco ciekawa i ja osobiście nie potrafiłam się oderwać, bo ciągle byłam ciekawa, co stanie się dalej. A zakończenie mnie pokonało i potrzebuję kontynuacji na już.
Całe zróżnicowanie pomiędzy ludźmi i wampirami jest bardzo dobrze ukazane i nie znika pod wpływem reszty fabuły. Mamy pokazane, jak sytuacja wygląda z obu stron, oczywiście z każdą osobą czy z każdym wampirem sytuacja wyglądała inaczej. Jedni byli bardzo życzliwi, a drudzy wykorzystywali swoją przewagę, więc nie chcę oceniać z góry ani mówić, która strona była mi bliższa.
Wszystko to razem stworzyło przepiękną historię, wartą polecenia. Ja uważam, że stanowczo za mało osób poznało tę opowieść i apeluję o większy rozgłos dla niej… Bo naprawdę warto! Ja polecam wam ją i mam nadzieję, że wam także się spodoba!!
May 19, 2026
1★
żałuję, że muszę to przyznać, ale bardzo się zawiodłam na tej książce.
już od początku styl pisania nie przypadł mi do gustu - może to tylko moje preferencje, ale trudno było mi przebrnąć przez tę książkę.
postacie i świat również wydały mi się nijakie, a główna bohaterka irytowała mnie odkąd tylko się pojawiła. i wciąż nie wiem, do czego tak naprawdę zmierzała fabuła, bo cała książka skupiała się na tym, że calvia nienawidziła wampirów, a potem na przygotowaniach do zostania królową i licznych zmartwieniach czy mniejszych porażkach, a prawdziwej akcji nie było wcale. tak samo wszelkie problemy i konflikty, które się pojawiały, zaraz były rozwiązywane. zakończenie miało być plot twistem, ale tak naprawdę nie rozumiem o co chodziło.
niestety raczej nie sięgnę po drugi tom.
żałuję, że muszę to przyznać, ale bardzo się zawiodłam na tej książce.
już od początku styl pisania nie przypadł mi do gustu - może to tylko moje preferencje, ale trudno było mi przebrnąć przez tę książkę.
postacie i świat również wydały mi się nijakie, a główna bohaterka irytowała mnie odkąd tylko się pojawiła. i wciąż nie wiem, do czego tak naprawdę zmierzała fabuła, bo cała książka skupiała się na tym, że calvia nienawidziła wampirów, a potem na przygotowaniach do zostania królową i licznych zmartwieniach czy mniejszych porażkach, a prawdziwej akcji nie było wcale. tak samo wszelkie problemy i konflikty, które się pojawiały, zaraz były rozwiązywane. zakończenie miało być plot twistem, ale tak naprawdę nie rozumiem o co chodziło.
niestety raczej nie sięgnę po drugi tom.
March 17, 2026
Jeśli ktoś da mi książkę i powiez że jest w niej królewski klimat, biorę w ciemno. A jeśli doda, że jest to fantastyka, to mu wyrwę tą książkę. Ale jeśli dopowie, że główna bohaterka jest silną kobitką, która zostaje królową, totalnie przepadnę dla tej historii. No i tak właśnie było, totalnie przepadłam na tej powieści i nie było już dla mnie ratunku.
Już od pierwszych stron tej książki wiedziałam, że to będzie to. Klimat tej powieści jest niesamowity, czytając tą historię ja wręcz czułam jakbym sama była na wampirzym dworze. Do teraz żałuję, że naprawdę nie mogę się tam przenieść. Nie powiem, że przeczytałam tą historię, bo ja ją pochłonęłam, delektując się każdą stroną i każdym zdaniem. A kiedy dotarłam do jej końca, chciałam czytać dalej, ja wciąż potrzebuję więcej, pragnę móc nigdy nie opuszczać tego uniwersum.
Przede wszystkim niesamowicie podobał mi się zamysł tej historii, bo ja po prostu uwielbiam, kobiece postacie w roli głównej i to kobiece postacie, które zasiadają na tronie. Czy jest coś bardziej intrygującego niż kobieta, która jest człowiekiem i sprawuje władzę nad wampirami? Bo mowa właśnie o głównej bohaterce tej historii, którą niesamowicie polubiłam, przede wszystkim za jej dobre serce i chęć oraz siłę do walki. Nie była to postać, która była bierna, kiedy innym działa się krzywda. Ona mogła sobie po prostu być pochwalną królową, zasiadać bezczynnie sobie na tronie i żyć wspaniałym życiem, ale nie zrobiła tego, tylko walczyła o dobro ludzi w świecie wampirów, a wierzcie mi to nie lada zadanie, nawet dla samej królowej. Więc jeśli macie ochotę przeczytać historię o ludzkiej królowej, która walczy by połączyć podzielone społeczeństwo wampirów i ludzi oraz o jej wampirzym małżonku, to nie wiem czemu jeszcze nie czytacie tej historii.
A jak już mowa o wampirzym małżonku, to jeśli lubicie slow burn, ale taki naprawdę slow, kiedy w pierwszym tomie nawet nie można rozpoznać czy oni na pewno będą razem, to ta historia jest dla was. Relacja głównych bohaterów była dla mnie zagadką. Przez znaczną część tej historii zastanawiałam się czy będą oni razem i tak naprawdę do teraz do końca nie wiem, bo dopiero w kolejnym tomie dowiemy się jak rozwinie się ich relacja, ale są ku temu znaki.
Jak już tyle mówiłam o kobiecie zasługającej na tronie, to co jeśli powiem wam, że w tej historii mamy matriachat, czyli społeczeństwo w którym rządzą kobiety? Ta historia to jest historia gdzie cała władza leży w rękach kobiet. W tej historii mężczyzna nie może się odezwać do kobiety, o ile ona nie zawoła go po imieniu, najpierw powinno zwracać się do kobiety, a dopiero potem do mężczyzny, król nie może zasiąść na tronie bez królowej, ale królowa bez króla już może. Naczytałam się mnóstwo zamkowych historii, gdzie władza była przekazywana w linii męskiej, gdzie król miał większą władzę niż królowa, więc miło było wejść do świata w którym to kobiety są ważniejsze, do świata w którym świat leży u ich stóp. Oby powstało więcej takich historii.
Lecz ta historia to nie tylko fantastyka, ty również historia o miłości do zaginionego ojca. Historia o podzielonym społeczeństwie. Historia o walce i próbie wywalczenia praw dla gorzej traktowanych członków społeczeństwa i połączenia go. Historia o władzy, które się wcale nie chciało, lecz dostało się go w niechcianym darzem i trzeba było jak najlepiej wykorzystać. Historia o dziewczynie, która mierzy się z lękami i strachem, ale nie zamierza się im poddać. To historia, która kradła moje serce i wiem, że wasz również skradnie.
Ograniczenie wiekowe: 14+
[Współpraca reklamowa]
Już od pierwszych stron tej książki wiedziałam, że to będzie to. Klimat tej powieści jest niesamowity, czytając tą historię ja wręcz czułam jakbym sama była na wampirzym dworze. Do teraz żałuję, że naprawdę nie mogę się tam przenieść. Nie powiem, że przeczytałam tą historię, bo ja ją pochłonęłam, delektując się każdą stroną i każdym zdaniem. A kiedy dotarłam do jej końca, chciałam czytać dalej, ja wciąż potrzebuję więcej, pragnę móc nigdy nie opuszczać tego uniwersum.
Przede wszystkim niesamowicie podobał mi się zamysł tej historii, bo ja po prostu uwielbiam, kobiece postacie w roli głównej i to kobiece postacie, które zasiadają na tronie. Czy jest coś bardziej intrygującego niż kobieta, która jest człowiekiem i sprawuje władzę nad wampirami? Bo mowa właśnie o głównej bohaterce tej historii, którą niesamowicie polubiłam, przede wszystkim za jej dobre serce i chęć oraz siłę do walki. Nie była to postać, która była bierna, kiedy innym działa się krzywda. Ona mogła sobie po prostu być pochwalną królową, zasiadać bezczynnie sobie na tronie i żyć wspaniałym życiem, ale nie zrobiła tego, tylko walczyła o dobro ludzi w świecie wampirów, a wierzcie mi to nie lada zadanie, nawet dla samej królowej. Więc jeśli macie ochotę przeczytać historię o ludzkiej królowej, która walczy by połączyć podzielone społeczeństwo wampirów i ludzi oraz o jej wampirzym małżonku, to nie wiem czemu jeszcze nie czytacie tej historii.
A jak już mowa o wampirzym małżonku, to jeśli lubicie slow burn, ale taki naprawdę slow, kiedy w pierwszym tomie nawet nie można rozpoznać czy oni na pewno będą razem, to ta historia jest dla was. Relacja głównych bohaterów była dla mnie zagadką. Przez znaczną część tej historii zastanawiałam się czy będą oni razem i tak naprawdę do teraz do końca nie wiem, bo dopiero w kolejnym tomie dowiemy się jak rozwinie się ich relacja, ale są ku temu znaki.
Jak już tyle mówiłam o kobiecie zasługającej na tronie, to co jeśli powiem wam, że w tej historii mamy matriachat, czyli społeczeństwo w którym rządzą kobiety? Ta historia to jest historia gdzie cała władza leży w rękach kobiet. W tej historii mężczyzna nie może się odezwać do kobiety, o ile ona nie zawoła go po imieniu, najpierw powinno zwracać się do kobiety, a dopiero potem do mężczyzny, król nie może zasiąść na tronie bez królowej, ale królowa bez króla już może. Naczytałam się mnóstwo zamkowych historii, gdzie władza była przekazywana w linii męskiej, gdzie król miał większą władzę niż królowa, więc miło było wejść do świata w którym to kobiety są ważniejsze, do świata w którym świat leży u ich stóp. Oby powstało więcej takich historii.
Lecz ta historia to nie tylko fantastyka, ty również historia o miłości do zaginionego ojca. Historia o podzielonym społeczeństwie. Historia o walce i próbie wywalczenia praw dla gorzej traktowanych członków społeczeństwa i połączenia go. Historia o władzy, które się wcale nie chciało, lecz dostało się go w niechcianym darzem i trzeba było jak najlepiej wykorzystać. Historia o dziewczynie, która mierzy się z lękami i strachem, ale nie zamierza się im poddać. To historia, która kradła moje serce i wiem, że wasz również skradnie.
Ograniczenie wiekowe: 14+
[Współpraca reklamowa]
July 16, 2026
wow…. co to było🫢
ta książka jest GENIALNA!! wykreowanie swiata i bohaterów jest niezwykle. ten tytuł ma cudowny klimat, a opisywane wydarzenia są ciekawe i poruszające. niesamowicie mocno się wciągnęłam i szybko udało mi się przeczytać tą książkę!!😗
potrzebuje drugiego tomu na JUŻ bo chcę poznać dalsze losy bohaterów🫶🏻
polecam z całego serca i żałuję że nie sięgnęłam po tą książkę wcześniej. bez wahania mogę powiedzieć, że to moja ulubiona fantastyka<33
ta książka jest GENIALNA!! wykreowanie swiata i bohaterów jest niezwykle. ten tytuł ma cudowny klimat, a opisywane wydarzenia są ciekawe i poruszające. niesamowicie mocno się wciągnęłam i szybko udało mi się przeczytać tą książkę!!😗
potrzebuje drugiego tomu na JUŻ bo chcę poznać dalsze losy bohaterów🫶🏻
polecam z całego serca i żałuję że nie sięgnęłam po tą książkę wcześniej. bez wahania mogę powiedzieć, że to moja ulubiona fantastyka<33
April 18, 2026
czekam na tom 2!!
April 14, 2026
chcecie mi powiedzieć, że teraz jedyne co mi zostało, to czekanie na drugi tom..?
O Moj Boże! To jak dobrze się bawiłem na tej książce jest po prostu niewyobrażalne! Masa emocjonalnych rollercoasterów, romantasy, dworek.. czego chcieć więcej?
O Moj Boże! To jak dobrze się bawiłem na tej książce jest po prostu niewyobrażalne! Masa emocjonalnych rollercoasterów, romantasy, dworek.. czego chcieć więcej?
June 26, 2026
DAGA DZIEWCZYNO, CO TY ODWALIŁAŚ.
minęło dopiero pół roku, a ja już śmiało mogę stwierdzić, że znalazłam jedną z lepszych (jak nie najlepszą) książkę tego roku 🙏🏻
ta historia to istny MASTERPICE, nawet jakbym chciała, nie miałabym się do czego w niej przyczepić.. co najwyżej do tego, że nie mam od razu pod ręką kolejnego tomu 🤓 cudowna główna bohaterka, przyjemne pióro i angażująca fabuła - no cudo!
ostatnio rzadko sięgałam po fantastykę, bo każda z nich wciągała mnie w zastój.. a dzięki Calvii i Natanowi zrozumiałam ile mnie ominęło 🥹 z ręką na sercu - to jest najlepsza fantastyka jaką w życiu przeczytałam i swear.
minęło dopiero pół roku, a ja już śmiało mogę stwierdzić, że znalazłam jedną z lepszych (jak nie najlepszą) książkę tego roku 🙏🏻
ta historia to istny MASTERPICE, nawet jakbym chciała, nie miałabym się do czego w niej przyczepić.. co najwyżej do tego, że nie mam od razu pod ręką kolejnego tomu 🤓 cudowna główna bohaterka, przyjemne pióro i angażująca fabuła - no cudo!
ostatnio rzadko sięgałam po fantastykę, bo każda z nich wciągała mnie w zastój.. a dzięki Calvii i Natanowi zrozumiałam ile mnie ominęło 🥹 z ręką na sercu - to jest najlepsza fantastyka jaką w życiu przeczytałam i swear.
April 12, 2026
Zakochałam się 😭
Ta książka ma tak niepowtarzalny wampirzy klimat…
Potrzebuje więcej książek spod pióra tej autorki😭🙏
Ta książka ma tak niepowtarzalny wampirzy klimat…
Potrzebuje więcej książek spod pióra tej autorki😭🙏
September 10, 2026
4,5/5⭐
October 15, 2025
Ta książka jest niesamowita!
Jeśli szukacie czegoś, co wciągnie Was od pierwszych stron z dawką humoru, intryg, tajemnic i przystojnych wampirów 🤭 to koniecznie po nią sięgnijcie. Nie jest to książka, której fabuła powtarza się w co drugiej powieści - to jest naprawdę pozycja, która Was zaskoczy i urzeknie.
Każdy miłośnik fantastyki znajdzie w niej coś dla siebie. To też genialny tytuł dla osób, które dopiero chcą zacząć swoją przygodę z tym gatunkiem.
Relacja bohaterów także jest wyjątkowa. To prawdziwy slow burn, w którym faktycznie rozwija się ona powoli i jest pełna szacunku i zrozumienia (kocham głównego bohatera).
Styl pisania autorki również na duży +. Jest przyjemny do czytania, a przez tę książkę się po prostu płynie (ja przeczytałam ją w dwa wieczory. Chociaż, gdybym miała więcej czasu ,,pochłonęłabym ją” w jeden, tak bardzo mnie wciągnęła).
Polecam każdemu z całego serca! ❤️
Jeśli szukacie czegoś, co wciągnie Was od pierwszych stron z dawką humoru, intryg, tajemnic i przystojnych wampirów 🤭 to koniecznie po nią sięgnijcie. Nie jest to książka, której fabuła powtarza się w co drugiej powieści - to jest naprawdę pozycja, która Was zaskoczy i urzeknie.
Każdy miłośnik fantastyki znajdzie w niej coś dla siebie. To też genialny tytuł dla osób, które dopiero chcą zacząć swoją przygodę z tym gatunkiem.
Relacja bohaterów także jest wyjątkowa. To prawdziwy slow burn, w którym faktycznie rozwija się ona powoli i jest pełna szacunku i zrozumienia (kocham głównego bohatera).
Styl pisania autorki również na duży +. Jest przyjemny do czytania, a przez tę książkę się po prostu płynie (ja przeczytałam ją w dwa wieczory. Chociaż, gdybym miała więcej czasu ,,pochłonęłabym ją” w jeden, tak bardzo mnie wciągnęła).
Polecam każdemu z całego serca! ❤️
October 14, 2025
Uwielbiam tę książkę! Od dawna szukałam czegoś w tym klimacie i w końcu trafiłam. Potrzebuję na już „Śmiertelną królową” w wersji papierowej 🤭
February 24, 2026
Czytałam na watt. Kocham.
April 16, 2026
Uwielbiam styl pisania autorki! Choć zwykle nie sięgam po fantastykę, w tym przypadku jestem zachwycona pomysłowością, bohaterami i kreacją świata. Czekam na więcej! 💓
May 3, 2026
*współpraca reklamowa*
Dawno nie spotkałam się z okładkami takiego typu, jak przy tej książce. Okładka nic nam nie mówi, ewentualnie może się nam wydawać, że to poważna czy stateczna lektura. Po części to prawda, bo przenosimy się na królewski dwór, gdzie królują wampiry, gdzie przestrzega się jakiejś etykiety. Jednak książka to przede wszystkim fantasy, to literatura młodzieżowa, wyważona i jak na mój gust za lekka, choć nie będę ukrywać że mi się podobało.
Serania, stolica w której władzę dzierżą wampiry. Po niespodziewanej śmierci rządzącego twardą ręką króla, władza ma przejść na jego syna. Natan, jest niedoświadczony, o wielu sprawach nie ma pojęcia, sytuacja w kraju jest napięta, a on coraz gorzej sobie radzi. Wampirza społeczność zaś domaga się by na tronie zasiadła kobieta. By bronić władzy, nowy król udaje się do wyroczni. Siostrzeństwo nakazuje mu poślubić ludzką kobietę - młodą zielarkę Calvie. Natan chcąc nie chcąc musi spełnić nakaz wyroczni, postanawia działać powoli ale stanowczo, ale na jego zadanie nie będzie proste, bo jego przyszła żona, najbardziej na świecie nienawidzi wampirów.
Historię swego czasu czytałam na wattpadzie, już chyba nikogo to nie dziwi, bo kiedyś większość tego co czytałam pochodziła właśnie z tej platformy. Gdybym oceniała tą historię wtedy ocena byłaby wyższa. Ja byłam młodsza, nie miałam takiego mocnego rozeznania w świecie fantastyki, a każda nowość była po prostu świetna. Myślę też, że grupa docelowa tej książki, czyli młodzież 14+ będzie mniej lub bardziej zachwycona tą książką. Bo to po prostu coś, co moim zdaniem młodzież lubi.
Historia raczej prosta, choć pojawiają się w niej pewne zawiłości. Wkraczamy na wampirzy dwór, początkowo pełni niepewności podążamy śladem młodego władcy, który ma problem, i którego władza zaczyna się chwiać. Kiedy na dwór wkracza Calvia, prosta dziewczyna z ludu, nienawidząca wampirów, już wiemy że lekko nie będzie. Dziewczyna nie walczy, bo wie że nie ma to sensu, jednak swoją postawą, słowami i czynami z każdym dniem udowadnia swoją wartość. Jej postawa robi wrażenie, choć nie każdy jest jej przychylny. Calvia sowim sposobem bycia budzi podziw Natana, oboje starają się ze sobą porozumieć, ale i tak przed nimi długa droga, pełna przeciwności, bólu, niebezpieczeństw, zwłaszcza dla młodej królowej.
Ta książka jak już wcześniej wspomniałam, to połączenie fantasy i młodzieżówki. Fabuła jest prosta, ale ciekawa, autorka ma lekkie pióro, przez co czytanie jest naprawdę przyjemne. Akcja powieści jest dość szybka, ale nie za szybka, jest dynamicznie, czasami intensywnie, z pewnością nie można się przy tej lekturze nudzić, bo autorka sięga po oryginalne a nawet nietypowe rozwiązania, przez co fabuła może zaskoczyć.
Książka mi się podobała, choć dla mnie było to za lekkie, bo przywykłam do cięższych i bardziej złożonych historii. Niemniej to historia, która jest inna, która wciąga i nie pozwala się od niej oderwać. Przeczytałam za jednym zamachem i jest mi mało, bo końcówka oczywiście zostawiła mnie z huraganem myśli, autorka zrzuciła bombę i kazała czekać na ciąg dalszy, tak się nie robi. Dlatego teraz z niecierpliwością wyczekuję kontynuacji, a was zachęcam do lektury.
Dawno nie spotkałam się z okładkami takiego typu, jak przy tej książce. Okładka nic nam nie mówi, ewentualnie może się nam wydawać, że to poważna czy stateczna lektura. Po części to prawda, bo przenosimy się na królewski dwór, gdzie królują wampiry, gdzie przestrzega się jakiejś etykiety. Jednak książka to przede wszystkim fantasy, to literatura młodzieżowa, wyważona i jak na mój gust za lekka, choć nie będę ukrywać że mi się podobało.
Serania, stolica w której władzę dzierżą wampiry. Po niespodziewanej śmierci rządzącego twardą ręką króla, władza ma przejść na jego syna. Natan, jest niedoświadczony, o wielu sprawach nie ma pojęcia, sytuacja w kraju jest napięta, a on coraz gorzej sobie radzi. Wampirza społeczność zaś domaga się by na tronie zasiadła kobieta. By bronić władzy, nowy król udaje się do wyroczni. Siostrzeństwo nakazuje mu poślubić ludzką kobietę - młodą zielarkę Calvie. Natan chcąc nie chcąc musi spełnić nakaz wyroczni, postanawia działać powoli ale stanowczo, ale na jego zadanie nie będzie proste, bo jego przyszła żona, najbardziej na świecie nienawidzi wampirów.
Historię swego czasu czytałam na wattpadzie, już chyba nikogo to nie dziwi, bo kiedyś większość tego co czytałam pochodziła właśnie z tej platformy. Gdybym oceniała tą historię wtedy ocena byłaby wyższa. Ja byłam młodsza, nie miałam takiego mocnego rozeznania w świecie fantastyki, a każda nowość była po prostu świetna. Myślę też, że grupa docelowa tej książki, czyli młodzież 14+ będzie mniej lub bardziej zachwycona tą książką. Bo to po prostu coś, co moim zdaniem młodzież lubi.
Historia raczej prosta, choć pojawiają się w niej pewne zawiłości. Wkraczamy na wampirzy dwór, początkowo pełni niepewności podążamy śladem młodego władcy, który ma problem, i którego władza zaczyna się chwiać. Kiedy na dwór wkracza Calvia, prosta dziewczyna z ludu, nienawidząca wampirów, już wiemy że lekko nie będzie. Dziewczyna nie walczy, bo wie że nie ma to sensu, jednak swoją postawą, słowami i czynami z każdym dniem udowadnia swoją wartość. Jej postawa robi wrażenie, choć nie każdy jest jej przychylny. Calvia sowim sposobem bycia budzi podziw Natana, oboje starają się ze sobą porozumieć, ale i tak przed nimi długa droga, pełna przeciwności, bólu, niebezpieczeństw, zwłaszcza dla młodej królowej.
Ta książka jak już wcześniej wspomniałam, to połączenie fantasy i młodzieżówki. Fabuła jest prosta, ale ciekawa, autorka ma lekkie pióro, przez co czytanie jest naprawdę przyjemne. Akcja powieści jest dość szybka, ale nie za szybka, jest dynamicznie, czasami intensywnie, z pewnością nie można się przy tej lekturze nudzić, bo autorka sięga po oryginalne a nawet nietypowe rozwiązania, przez co fabuła może zaskoczyć.
Książka mi się podobała, choć dla mnie było to za lekkie, bo przywykłam do cięższych i bardziej złożonych historii. Niemniej to historia, która jest inna, która wciąga i nie pozwala się od niej oderwać. Przeczytałam za jednym zamachem i jest mi mało, bo końcówka oczywiście zostawiła mnie z huraganem myśli, autorka zrzuciła bombę i kazała czekać na ciąg dalszy, tak się nie robi. Dlatego teraz z niecierpliwością wyczekuję kontynuacji, a was zachęcam do lektury.
May 4, 2026
"- Nie wiem, kim ona jest, wydaje się tak obca.
- Noże ty jeszcze nie wiesz, kim ona jest, ale cała Ivecta już zna jej imię"
Wampir i śmiertelniczka... i do tego aranżowane małżeństwo? czy to może się udać? No cóż, brzmi ciekawie, prawda?
Książka wciągnęła mi od pierwszych stron. Świat fantastyczny naprawdę został w bardzo ciekawy sposób wykreowany, a przede wszystkim... inny. Pojawia się tutaj bowiem motyw matriarchatu. To kobiety rządzą, stoją wyżej w hierarchii, a nie mężczyźni. To zdecydowanie coś świeżego, nowego w wampirzych klimatach i naprawdę bardzo dobrze to zostało przedstawione.
Calvia od początku wzbudziła moją sympatię. Śmiertelniczka, żyjąca w świecie zdominowanym przez wampiry, których nienawidzi i się boi. A tutaj ma zostać królową? Dziewczyna z czasem przekonuje się, że nie wszystkie wampiry są złe, a jej początkowy strach zamienia się w odwagę i dążenie do zmian. Przyznam jednak, że w tym zakresie liczyłam na większe działania z jej strony, bo przez bardzo długi czas nic nie robi. Dziewczyna ma charakter, potrafi się postawić a jej riposty względem pewnej osoby wprowadzały do historii humor.
"Calvio, zostałaś wybrana. Tego ranka Siostry podały twoje imię księciu. Masz zostać nową królową Ivecty"
Natan z kolei to dosyć nietypowy wampir – łagodny, bardziej ludzki niż można byłoby się tego spodziewać. Chce dobrze dla swoich obywateli, ale żeby działać to potrzebuje do tego żony, zwłaszcza że ktoś jest bardzo chętny, aby zająć jego miejsc. Mężczyzna jest cały czas utrzymywany w nieświadomości na temat sytuacji w państwie i gdyby nie bohaterka to nadal by nie wiedział jak wygląda życie takich ludzi jak Calvia. Jednak, jest również w stanie pokazać na tego stać. Najlepszy moment w jego wykonaniu? Kiedy zdecydował się wyrzucić ciotkę z pałacu.
Akcja rozwija się bardzo powoli. Na początku niewiele się tutaj dzieje. Wszyscy starają się dostosować do nowej rzeczywistości. Calvia się uczy, zdobywa wiedzę i pewne umiejętności, które mają jej pomóc w realizacji roli. Pojawia się kilka komplikacji, niebezpieczeństw, bo nie każdy jest zadowolony z rozwoju sytuacji. Jest tajemniczo, nie brakuje intryg, a przede wszystkim unoszącej się w powietrzu aury mroku. Pojawia się tutaj również kilka bardzo fajnych zwrotów akcji. Do tego, koszmary bohaterki, poczucie bycia obserwowanym zapewniało jeszcze więcej wrażeń podczas lektury. Emocje i napięcie gwarantowane, a im bliżej końca tym jest tego więcej.
Końcówka? Tutaj dopiero zaczyna się dziać– emocje rosną, pojawiają się pytania i... nagle koniec. Urwać w takim momencie? Nieładnie.
Wątek romantyczny na razie nie istnieje, ale wszystko wskazuje na to, że w kontynuacji się rozwinie. Natan ma wyrzuty sumienia, że postawił Calvie w takiej sytuacji. Troszczy się o nią, opiekuje, a ona? Stopniowo zaczyna mu ufać.
To zdecydowanie wstęp do większej historii. W kontynuacji z pewnością będzie się więcej działo, a przynajmniej mam taką nadzieję. Autorka ma lekki, przyjemny styl pisania, co powoduje, że książkę naprawdę bardzo szybko się czyta. Książka zdecydowanie wyróżnia się na tle innych wampirzych historii i z pewnością sięgnę po kontynuację. Bardzo mi się podobała.
- Noże ty jeszcze nie wiesz, kim ona jest, ale cała Ivecta już zna jej imię"
Wampir i śmiertelniczka... i do tego aranżowane małżeństwo? czy to może się udać? No cóż, brzmi ciekawie, prawda?
Książka wciągnęła mi od pierwszych stron. Świat fantastyczny naprawdę został w bardzo ciekawy sposób wykreowany, a przede wszystkim... inny. Pojawia się tutaj bowiem motyw matriarchatu. To kobiety rządzą, stoją wyżej w hierarchii, a nie mężczyźni. To zdecydowanie coś świeżego, nowego w wampirzych klimatach i naprawdę bardzo dobrze to zostało przedstawione.
Calvia od początku wzbudziła moją sympatię. Śmiertelniczka, żyjąca w świecie zdominowanym przez wampiry, których nienawidzi i się boi. A tutaj ma zostać królową? Dziewczyna z czasem przekonuje się, że nie wszystkie wampiry są złe, a jej początkowy strach zamienia się w odwagę i dążenie do zmian. Przyznam jednak, że w tym zakresie liczyłam na większe działania z jej strony, bo przez bardzo długi czas nic nie robi. Dziewczyna ma charakter, potrafi się postawić a jej riposty względem pewnej osoby wprowadzały do historii humor.
"Calvio, zostałaś wybrana. Tego ranka Siostry podały twoje imię księciu. Masz zostać nową królową Ivecty"
Natan z kolei to dosyć nietypowy wampir – łagodny, bardziej ludzki niż można byłoby się tego spodziewać. Chce dobrze dla swoich obywateli, ale żeby działać to potrzebuje do tego żony, zwłaszcza że ktoś jest bardzo chętny, aby zająć jego miejsc. Mężczyzna jest cały czas utrzymywany w nieświadomości na temat sytuacji w państwie i gdyby nie bohaterka to nadal by nie wiedział jak wygląda życie takich ludzi jak Calvia. Jednak, jest również w stanie pokazać na tego stać. Najlepszy moment w jego wykonaniu? Kiedy zdecydował się wyrzucić ciotkę z pałacu.
Akcja rozwija się bardzo powoli. Na początku niewiele się tutaj dzieje. Wszyscy starają się dostosować do nowej rzeczywistości. Calvia się uczy, zdobywa wiedzę i pewne umiejętności, które mają jej pomóc w realizacji roli. Pojawia się kilka komplikacji, niebezpieczeństw, bo nie każdy jest zadowolony z rozwoju sytuacji. Jest tajemniczo, nie brakuje intryg, a przede wszystkim unoszącej się w powietrzu aury mroku. Pojawia się tutaj również kilka bardzo fajnych zwrotów akcji. Do tego, koszmary bohaterki, poczucie bycia obserwowanym zapewniało jeszcze więcej wrażeń podczas lektury. Emocje i napięcie gwarantowane, a im bliżej końca tym jest tego więcej.
Końcówka? Tutaj dopiero zaczyna się dziać– emocje rosną, pojawiają się pytania i... nagle koniec. Urwać w takim momencie? Nieładnie.
Wątek romantyczny na razie nie istnieje, ale wszystko wskazuje na to, że w kontynuacji się rozwinie. Natan ma wyrzuty sumienia, że postawił Calvie w takiej sytuacji. Troszczy się o nią, opiekuje, a ona? Stopniowo zaczyna mu ufać.
To zdecydowanie wstęp do większej historii. W kontynuacji z pewnością będzie się więcej działo, a przynajmniej mam taką nadzieję. Autorka ma lekki, przyjemny styl pisania, co powoduje, że książkę naprawdę bardzo szybko się czyta. Książka zdecydowanie wyróżnia się na tle innych wampirzych historii i z pewnością sięgnę po kontynuację. Bardzo mi się podobała.
May 14, 2026
"Śmiertelna królowa" to historia, która z jednej strony jest bardzo przystępna i czyta się ją szybko, a z drugiej zostawia po sobie sporo niedosytu, szczególnie po zakończeniu, jakie mamy w tej książce (tak się nie robi!).
Akcja przenosi nas do świata rządzonego przez wampiry, do dworu pełnego etykiety, napięć i polityki. Młody, niedoświadczony następca tronu musi utrzymać władzę w kraju stojącym na krawędzi konfliktu między ludźmi i wampirami. Jako rozwiązanie w tej trudnej sytuacji, wyrocznia podpowiada mu poślubienie pewnej ludzkiej kobiety. Pomysł na fabułę nie jest rewolucyjny, ale autorka dorzuca element, który od razu przyciąga uwagę. Społeczeństwo wampirów jest matriarchalne, a presja, by na tronie zasiadła kobieta, zmienia układ sił i nadaje historii ciekawy kierunek. To naprawdę odświeżające, bo rzadko w fantastyce widać taki układ polityczny.
Obok pomysłu na fabułę bohaterowie są najlepszym, co mogło się zdarzyć tej powieści. Calvia to zwykła dziewczyna zmuszona do wejścia w świat, którego nienawidzi. Popełnia błędy, uczy się, czasem się boi, czasem reaguje zbyt ostro. Nie jest idealna i właśnie dlatego łatwo ją polubić. Jej droga do odnalezienia się w roli królowej budzi szczere współczucie. To nie jest historia o wybrance, która od razu wszystko potrafi. Tu widać ciężar decyzji i konsekwencje, które naprawdę bolą. Natan jest bardziej niejednoznaczny. Przez większość powieści pozostaje zagadką. Widać w nim potencjał, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że jego moment jeszcze nie nadszedł. Trochę brakuje scen, które pozwoliłyby poczuć jego siłę. To postać, która dobrze zapowiada się na przyszłość, ale nie dominuje teraźniejszości tej historii. Za to postaci poboczne wymiatają, nawet te, które nie budzą sympatii.
Styl autorki jest lekki i bardzo przystępny. Strony znikają szybko, a fabuła płynie bez zacięć. To opowieść, którą naprawdę można przeczytać w jeden wieczór. Tempo jest dynamiczne, pojawiają się zwroty akcji i momenty napięcia, dzięki którym trudno się oderwać od książki. Trochę jednak momentami wszystko wydaje się zbyt łatwe i zbyt delikatne. Wątków politycznych i emocjonalnych jest sporo, ale nie są tak mocne, jak można było się spodziewać. Ta historia jest ekstra, ale mogłaby być emocjonalnie cięższa i trochę bardziej złożona.
Relacja między głównymi bohaterami budzi odrobinę mieszane uczucia. Motyw hate to love jest wyraźny, ale rozwija się dość spokojnie i zachowawczo. Jest sympatycznie, momentami wzruszająco, ale trudno mówić o jakimś wielkim romantycznym napięciu. Mimo to książka wciąga. Ma fajny klimat. Czuć napięcie ukryte pod uprzejmością, rozmowy prowadzone z ostrożnością i decyzje podejmowane w sytuacjach, w których nie ma dobrego wyjścia. Pod elegancką powierzchnią cały czas coś się dzieje. Narastają konflikty, krążą tajemnice, a bohaterowie działają pod presją oczekiwań i konsekwencji, które mogą ich przerosnąć. Zakończenie to moment, który zmienia perspektywę i wyraźnie mówi, że to dopiero początek. Po zamknięciu książki zostaje ciekawość i chęć poznania dalszego ciągu.
To młodzieżowe fantasy, które wciąga, daje genialną rozrywkę i buduje fundament pod większą historię. Bardzo chcę wrócić do tego świata i sprawdzić, co wydarzy się dalej. Serdecznie polecam ❤️
Akcja przenosi nas do świata rządzonego przez wampiry, do dworu pełnego etykiety, napięć i polityki. Młody, niedoświadczony następca tronu musi utrzymać władzę w kraju stojącym na krawędzi konfliktu między ludźmi i wampirami. Jako rozwiązanie w tej trudnej sytuacji, wyrocznia podpowiada mu poślubienie pewnej ludzkiej kobiety. Pomysł na fabułę nie jest rewolucyjny, ale autorka dorzuca element, który od razu przyciąga uwagę. Społeczeństwo wampirów jest matriarchalne, a presja, by na tronie zasiadła kobieta, zmienia układ sił i nadaje historii ciekawy kierunek. To naprawdę odświeżające, bo rzadko w fantastyce widać taki układ polityczny.
Obok pomysłu na fabułę bohaterowie są najlepszym, co mogło się zdarzyć tej powieści. Calvia to zwykła dziewczyna zmuszona do wejścia w świat, którego nienawidzi. Popełnia błędy, uczy się, czasem się boi, czasem reaguje zbyt ostro. Nie jest idealna i właśnie dlatego łatwo ją polubić. Jej droga do odnalezienia się w roli królowej budzi szczere współczucie. To nie jest historia o wybrance, która od razu wszystko potrafi. Tu widać ciężar decyzji i konsekwencje, które naprawdę bolą. Natan jest bardziej niejednoznaczny. Przez większość powieści pozostaje zagadką. Widać w nim potencjał, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że jego moment jeszcze nie nadszedł. Trochę brakuje scen, które pozwoliłyby poczuć jego siłę. To postać, która dobrze zapowiada się na przyszłość, ale nie dominuje teraźniejszości tej historii. Za to postaci poboczne wymiatają, nawet te, które nie budzą sympatii.
Styl autorki jest lekki i bardzo przystępny. Strony znikają szybko, a fabuła płynie bez zacięć. To opowieść, którą naprawdę można przeczytać w jeden wieczór. Tempo jest dynamiczne, pojawiają się zwroty akcji i momenty napięcia, dzięki którym trudno się oderwać od książki. Trochę jednak momentami wszystko wydaje się zbyt łatwe i zbyt delikatne. Wątków politycznych i emocjonalnych jest sporo, ale nie są tak mocne, jak można było się spodziewać. Ta historia jest ekstra, ale mogłaby być emocjonalnie cięższa i trochę bardziej złożona.
Relacja między głównymi bohaterami budzi odrobinę mieszane uczucia. Motyw hate to love jest wyraźny, ale rozwija się dość spokojnie i zachowawczo. Jest sympatycznie, momentami wzruszająco, ale trudno mówić o jakimś wielkim romantycznym napięciu. Mimo to książka wciąga. Ma fajny klimat. Czuć napięcie ukryte pod uprzejmością, rozmowy prowadzone z ostrożnością i decyzje podejmowane w sytuacjach, w których nie ma dobrego wyjścia. Pod elegancką powierzchnią cały czas coś się dzieje. Narastają konflikty, krążą tajemnice, a bohaterowie działają pod presją oczekiwań i konsekwencji, które mogą ich przerosnąć. Zakończenie to moment, który zmienia perspektywę i wyraźnie mówi, że to dopiero początek. Po zamknięciu książki zostaje ciekawość i chęć poznania dalszego ciągu.
To młodzieżowe fantasy, które wciąga, daje genialną rozrywkę i buduje fundament pod większą historię. Bardzo chcę wrócić do tego świata i sprawdzić, co wydarzy się dalej. Serdecznie polecam ❤️
May 17, 2026
„Śmiertelna Królowa” to jedna z tych książek, które potrafią bardzo pozytywnie zaskoczyć - szczególnie jeśli lubicie romantasy z dworskim klimatem, motywem aranżowanego małżeństwa i powoli rozwijającą się relacją między bohaterami. To historia o wampirach, ale zupełnie innych niż te, do których przyzwyczaiła nas popkultura. Nie piją ludzkiej krwi, nie są bezwzględnymi potworami, a ich społeczeństwo opiera się na własnych zasadach, polityce i matriarchacie, który nadaje całej historii bardzo ciekawy charakter.
Po śmierci króla Seranii tron ma objąć jego syn, Natan. Problem w tym, że w kraju największą władzę posiadają kobiety, a społeczność nie chce zaakceptować mężczyzny jako samodzielnego władcy. Wyrocznia wskazuje więc rozwiązanie — książę musi poślubić ludzką dziewczynę, Calvię, która od lat nienawidzi wampirów. Dziewczyna trafia na dwór wbrew własnej woli i zawiera z Natanem układ: nauczy się wszystkiego, czego potrzeba, by zostać królową, a on pomoże jej odnaleźć zaginionego ojca.
Już sam pomysł na fabułę był naprawdę świetny. Motyw człowieka zmuszonego do życia pośród istot, których się boi i nienawidzi, miał ogromny potencjał i w większości został dobrze wykorzystany. Bardzo spodobało mi się również przedstawienie świata - autorka zadbała o szczegóły, własne nazewnictwo, historię wampirów, a nawet dodatki takie jak mapy, drzewa rodowe czy słowniczek pojęć. Dzięki temu całość wydaje się dopracowana i spójna.
Największą siłą tej książki są jednak bohaterowie. Calvia to postać silna, uparta i bardzo ludzka. Mimo że jej życie wywraca się do góry nogami, nie traci własnego charakteru i potrafi stawiać granice. Natan z kolei nie jest typowym dominującym księciem - jest spokojniejszy, momentami wręcz nieśmiały, ale jednocześnie bardzo troszczy się o komfort Calvii i stara się jej niczego nie narzucać. Ich relacja rozwija się niezwykle powoli, ale właśnie w tym tkwi jej urok. To prawdziwy slow burn - subtelny, delikatny i oparty bardziej na budowaniu zaufania niż nagłym romansie. Choć momentami chciałoby się więcej wspólnych scen i emocji, widać ogromny potencjał na rozwinięcie tej relacji w kolejnych tomach.
Nie da się też nie wspomnieć o Dymitrze, który zdecydowanie kradnie każdą scenę, w której się pojawia. Jego humor i cięte riposty świetnie równoważą bardziej poważny klimat historii i dodają jej lekkości.
Mimo wielu zalet książka nie jest jednak pozbawiona wad. Początek może być dość trudny - autorka wrzuca czytelnika prosto w środek świata i przez pierwsze rozdziały łatwo się pogubić. Momentami fabuła też trochę się dłuży, szczególnie w środkowej części, gdzie brakowało większej dynamiki i mocniejszego konfliktu wewnętrznego Calvii. Niektóre problemy rozwiązywały się zbyt szybko, przez co emocje nie zawsze wybrzmiewały tak mocno, jak mogłyby. Dopiero końcówka nabiera naprawdę świetnego tempa i serwuje plot twisty, które zostawiają czytelnika z ogromnym niedosytem.
„Śmiertelna Królowa” to bardzo udany debiut i jednocześnie wyraźny wstęp do czegoś większego. Jeśli szukacie lekkiej, klimatycznej fantastyki z ciekawie przedstawionymi wampirami, motywem dworu, politycznych intryg i bardzo powolnego romansu, ta historia zdecydowanie może wam się spodobać. A zakończenie? Sprawia, że naprawdę trudno nie czekać na drugi tom.
Po śmierci króla Seranii tron ma objąć jego syn, Natan. Problem w tym, że w kraju największą władzę posiadają kobiety, a społeczność nie chce zaakceptować mężczyzny jako samodzielnego władcy. Wyrocznia wskazuje więc rozwiązanie — książę musi poślubić ludzką dziewczynę, Calvię, która od lat nienawidzi wampirów. Dziewczyna trafia na dwór wbrew własnej woli i zawiera z Natanem układ: nauczy się wszystkiego, czego potrzeba, by zostać królową, a on pomoże jej odnaleźć zaginionego ojca.
Już sam pomysł na fabułę był naprawdę świetny. Motyw człowieka zmuszonego do życia pośród istot, których się boi i nienawidzi, miał ogromny potencjał i w większości został dobrze wykorzystany. Bardzo spodobało mi się również przedstawienie świata - autorka zadbała o szczegóły, własne nazewnictwo, historię wampirów, a nawet dodatki takie jak mapy, drzewa rodowe czy słowniczek pojęć. Dzięki temu całość wydaje się dopracowana i spójna.
Największą siłą tej książki są jednak bohaterowie. Calvia to postać silna, uparta i bardzo ludzka. Mimo że jej życie wywraca się do góry nogami, nie traci własnego charakteru i potrafi stawiać granice. Natan z kolei nie jest typowym dominującym księciem - jest spokojniejszy, momentami wręcz nieśmiały, ale jednocześnie bardzo troszczy się o komfort Calvii i stara się jej niczego nie narzucać. Ich relacja rozwija się niezwykle powoli, ale właśnie w tym tkwi jej urok. To prawdziwy slow burn - subtelny, delikatny i oparty bardziej na budowaniu zaufania niż nagłym romansie. Choć momentami chciałoby się więcej wspólnych scen i emocji, widać ogromny potencjał na rozwinięcie tej relacji w kolejnych tomach.
Nie da się też nie wspomnieć o Dymitrze, który zdecydowanie kradnie każdą scenę, w której się pojawia. Jego humor i cięte riposty świetnie równoważą bardziej poważny klimat historii i dodają jej lekkości.
Mimo wielu zalet książka nie jest jednak pozbawiona wad. Początek może być dość trudny - autorka wrzuca czytelnika prosto w środek świata i przez pierwsze rozdziały łatwo się pogubić. Momentami fabuła też trochę się dłuży, szczególnie w środkowej części, gdzie brakowało większej dynamiki i mocniejszego konfliktu wewnętrznego Calvii. Niektóre problemy rozwiązywały się zbyt szybko, przez co emocje nie zawsze wybrzmiewały tak mocno, jak mogłyby. Dopiero końcówka nabiera naprawdę świetnego tempa i serwuje plot twisty, które zostawiają czytelnika z ogromnym niedosytem.
„Śmiertelna Królowa” to bardzo udany debiut i jednocześnie wyraźny wstęp do czegoś większego. Jeśli szukacie lekkiej, klimatycznej fantastyki z ciekawie przedstawionymi wampirami, motywem dworu, politycznych intryg i bardzo powolnego romansu, ta historia zdecydowanie może wam się spodobać. A zakończenie? Sprawia, że naprawdę trudno nie czekać na drugi tom.
April 17, 2026
3,5 ⭐️
W państwie Ivecta władzę dzierżą wzbudzające strach wampiry, ludzcy mieszkańcy są wykorzystywaniu i spychani na margines społeczny. W Seranii, stolicy, na porządku dziennym jest bezprawie i gnębienie obywateli z czerwoną krwią. Natan, młody i niedoświadczony następca tronu nie umie poradzić sobie z niepokojami wstrząsającymi krajem, a wampirzy tradycjonaliści, sympatycy matriarchatu, domagają się na tronie królowej.
Natan pod wpływem nacisków udaje się po poradę do Siostrzeństwa, których wyrocznia nakazuje mu poślubić ludzką dziewczynę - Calvię, która ma zostać królową na wampirzym tronie.
Calvia nienawidzi wampirów, codziennie na własnej skórze doświadcza ich brutalnej dominacji, przez nie straciła ojca i pracownię alchemiczną. Natan nie spodziewał się tak szybkiego przejęcia tronu po ojcu, a na jego koronę czycha jego ciotka, która według przestarzałego, matriarchalnego prawa również ma do niej prawo. Młoda zielarka jest ostatnią i jedyną szansą na utrzymanie władzy i pokoju w państwie.
Akcja toczy się powoli, lecz swobodnie. Odczuwałam trochę to, że ta historia jest jednak targowana dla trochę młodszego czytelnika, niż ja. Czasem wydawała się lekko infantylna, pojawiały się drobne błędy logiczne.
Zabrakło mi zagłębienia się w sam proces przemiany Calvii, wyjaśnień w jaki sposób w tym świecie funkcjonują wampiry, bo w Iveccie mają one bijące serca, prowadzą dzienny tryb życia, a słońce im nie szkodzi. Do tego nie muszą pożywiać się krwią, a spożywają normalne posiłki, są nieśmiertelne, choć z tego, co zrozumiałam można je zabić.
I choć ogólne światotwórstwo mogło zostać trochę bardziej dopracowane to uwielbiam to, że panuje tu matriarchat, kraj nie może być rządzony przez mężczyznę, a pierwsze i ostatnie zdanie ma królowa. Została świetnie poprowadzona polityka kraju, realne i bardzo realistyczne wyjaśnienia, dlaczego pewne prawa i sytuacje w państwie, czy systemowe dylematy obowiązują i nie mogą zostać zmienione ot tak.
Od razu zakochałam się w błękitnookim Natanie o ciemnych włosach do pasa 😍 Wrażliwy i trochę nieśmiały wampir, który próbuje balansować między odpowiedzialnością za dobro swoich poddanych i zrozumieniem samego siebie. Calvia stanowczo walczy o lepsze jutro dla ludzi, jest nawet w stanie poświęcić swoje społeczeństwo.
A jaki tu jest piękny slow burn! Relacja Natana i Calvii rozwija się baaaardzo stopniowo i niepewnie, żadne z nich nie chciało znaleźć się w tej sytuacji, ale oboje chcą tego samego - odbudować państwo i zjednoczyć społeczeństwo. Powoli i niepewnie rozwijają swoją relację. Nie ma tu ognia i iskier, ale jest urocze budowanie zaufania, i pewności oddania swojego życia w ręce drugiej osoby
Absolutnie mój ulubiony bohater - Dymitr. Przystojny, zabawny, nihilistyczna kuzyn i najlepszy przyjaciel króla. I do tego najlepszy wojownik. I’m in! 😎
A ostatni rozdział wraz z ostatnim zdaniem książki to zakończenie tak intrygujące, że czekam na następny tom.
Totalnie kupiła mnie piękna oprawa graficzna w wykonaniu Weroniki ❤️
I Dagmara! Jakie piękne podziękowania! Nigdy nie czułam się tak miło, jako zwykły, losowy czytelnik ♥️
Bardzo dziękuję wydawnictwu beYA za zaufanie i egzemplarz do recenzji ♥️
W państwie Ivecta władzę dzierżą wzbudzające strach wampiry, ludzcy mieszkańcy są wykorzystywaniu i spychani na margines społeczny. W Seranii, stolicy, na porządku dziennym jest bezprawie i gnębienie obywateli z czerwoną krwią. Natan, młody i niedoświadczony następca tronu nie umie poradzić sobie z niepokojami wstrząsającymi krajem, a wampirzy tradycjonaliści, sympatycy matriarchatu, domagają się na tronie królowej.
Natan pod wpływem nacisków udaje się po poradę do Siostrzeństwa, których wyrocznia nakazuje mu poślubić ludzką dziewczynę - Calvię, która ma zostać królową na wampirzym tronie.
Calvia nienawidzi wampirów, codziennie na własnej skórze doświadcza ich brutalnej dominacji, przez nie straciła ojca i pracownię alchemiczną. Natan nie spodziewał się tak szybkiego przejęcia tronu po ojcu, a na jego koronę czycha jego ciotka, która według przestarzałego, matriarchalnego prawa również ma do niej prawo. Młoda zielarka jest ostatnią i jedyną szansą na utrzymanie władzy i pokoju w państwie.
Akcja toczy się powoli, lecz swobodnie. Odczuwałam trochę to, że ta historia jest jednak targowana dla trochę młodszego czytelnika, niż ja. Czasem wydawała się lekko infantylna, pojawiały się drobne błędy logiczne.
Zabrakło mi zagłębienia się w sam proces przemiany Calvii, wyjaśnień w jaki sposób w tym świecie funkcjonują wampiry, bo w Iveccie mają one bijące serca, prowadzą dzienny tryb życia, a słońce im nie szkodzi. Do tego nie muszą pożywiać się krwią, a spożywają normalne posiłki, są nieśmiertelne, choć z tego, co zrozumiałam można je zabić.
I choć ogólne światotwórstwo mogło zostać trochę bardziej dopracowane to uwielbiam to, że panuje tu matriarchat, kraj nie może być rządzony przez mężczyznę, a pierwsze i ostatnie zdanie ma królowa. Została świetnie poprowadzona polityka kraju, realne i bardzo realistyczne wyjaśnienia, dlaczego pewne prawa i sytuacje w państwie, czy systemowe dylematy obowiązują i nie mogą zostać zmienione ot tak.
Od razu zakochałam się w błękitnookim Natanie o ciemnych włosach do pasa 😍 Wrażliwy i trochę nieśmiały wampir, który próbuje balansować między odpowiedzialnością za dobro swoich poddanych i zrozumieniem samego siebie. Calvia stanowczo walczy o lepsze jutro dla ludzi, jest nawet w stanie poświęcić swoje społeczeństwo.
A jaki tu jest piękny slow burn! Relacja Natana i Calvii rozwija się baaaardzo stopniowo i niepewnie, żadne z nich nie chciało znaleźć się w tej sytuacji, ale oboje chcą tego samego - odbudować państwo i zjednoczyć społeczeństwo. Powoli i niepewnie rozwijają swoją relację. Nie ma tu ognia i iskier, ale jest urocze budowanie zaufania, i pewności oddania swojego życia w ręce drugiej osoby
Absolutnie mój ulubiony bohater - Dymitr. Przystojny, zabawny, nihilistyczna kuzyn i najlepszy przyjaciel króla. I do tego najlepszy wojownik. I’m in! 😎
A ostatni rozdział wraz z ostatnim zdaniem książki to zakończenie tak intrygujące, że czekam na następny tom.
Totalnie kupiła mnie piękna oprawa graficzna w wykonaniu Weroniki ❤️
I Dagmara! Jakie piękne podziękowania! Nigdy nie czułam się tak miło, jako zwykły, losowy czytelnik ♥️
Bardzo dziękuję wydawnictwu beYA za zaufanie i egzemplarz do recenzji ♥️
Displaying 1 - 30 of 62 reviews




























