Jump to ratings and reviews
Rate this book
Rate this book
Przeszłość i teraźniejszość tworzą mieszankę wybuchową, a lont jest coraz krótszy…

Julia Szyszka wyrusza w swoją pokutną wędrówkę z plecakiem przez Polskę. Kiedy kontuzja zmusza ją do zrobienia przerwy w podróży, zatrzymuje się w opustoszałej jesienią Spale i wynajmuje domek nad Pilicą. Następnego dnia znajduje na brzegu rzeki zwłoki dziewczyny…

Była policjantka mimowolne zostaje wmieszana w śledztwo. Odkrywając tajemnice mieszkańców miasteczka, naraża się na coraz większe niebezpieczeństwo. Zbrodnia nie może zostać bez kary, jednak komuś zależy na tym, żeby to, co wydarzyło się w Spale, na zawsze w Spale zostało. Nawet jeśli wymaga to kolejnych ofiar.

344 pages, Paperback

First published November 25, 2025

1 person is currently reading
25 people want to read

About the author

Kinga Wójcik

11 books12 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
22 (34%)
4 stars
17 (26%)
3 stars
18 (28%)
2 stars
5 (7%)
1 star
1 (1%)
Displaying 1 - 18 of 18 reviews
Profile Image for Kulturowa.Anihilacja.
458 reviews6 followers
November 24, 2025
Jeśli książka może zacisnąć się niczym pętla wokół szyi pętle napięcia, to ta właśnie to robi. Autorka dała się już poznać jako niebywały architekt historii, gdzie przeszłość i teraźniejszość są na kursie kolizyjnym i zderzają się niczym muflon z pustym łbem teściowej, a głównymi poszkodowanymi są bohaterowie powieści.

Julia Szyszka to główna bohaterka, która toczy wyścig z własnymi demonami. Cała kreacja bohaterki jest bardzo autentyczna a jej kontrast kruchości i „twardości” jest uderzający i bardzo ją uwiarygadnia. Splot wydarzeń wciąga Julię w śledztwo, które jest dla niej sprawdzianem i wewnętrzną próbą siły.

Kupił mnie klimat tej historii, który w scenerii „opuszczonej” Spały tworzy nietuzinkową aurę, pełną chłodu, szarych barw i „odludzia”, a kto wszystko znakomicie zgrało się z tajemnicą, które miały niemi pozostać na zawsze. Miasteczko wraz ze swoim społeczeństwem skąpane w ludzkich dramatach, niedopowiedzeniach i konotacji, co sprawia, że mnogość podtekstów może jeszcze bardziej niepokoić. Motyw spuszczonej kurtyny milczenia jest jednym z moich ulubionych wiec zawsze mnie satysfakcjonuje.

Niezmiennie doceniam wyczucie Wojcik w dozowaniu informacji i zręcznym odsłaniane warstw zawsze dopieszczonych intryg. Uczucie zagrożenia w tej książce miało w sobie coś z „miecza Damoklesa”, dając poczucie nieuchronnej katastrofy, która niczym prawo Murphy’ego się wydarzy.

Finał nie jest jednowymiarowy i oczywisty, nie ma w nim taniej sensacji, tutaj wszystko było w pełni logiczne i niezwykle emocjonujące.
„Jedna noc” jest mieszanka kryminału i thrillera z nutami obyczajówki, który znakomicie dozuje napięcie i pokazuje, jak przeszłość może być dewastującą. Jeśli ktoś jak ja lubi klimat małych miasteczek, to znajdzie tu absolutnie wszystko, co gwarantuje literackie doznania na najwyższym poziomie.
Profile Image for Ilona * ksiazka_w_kwiatach *.
1,007 reviews23 followers
December 8, 2025
„Jedna noc” to moje trzecie spotkanie z twórczością Kingi Wójcik – autorki, która już wcześniej oczarowała mnie swoim stylem i umiejętnością budowania niepowtarzalnego, mrocznego klimatu. „Trzcinowisko” i „Wywierzysko” zrobiły na mnie ogromne wrażenie: obie powieści są przemyślane, emocjonalnie gęste i prowadzone z wyjątkowym wyczuciem. Po ich lekturze wiedziałam, że chcę konsekwentnie śledzić dalszą drogę pisarską autorki, obserwować, jak rozwija swój warsztat, jakie tematy będzie poruszać i w jakie mroczne zakamarki ludzkiej psychiki zaprowadzi swoich czytelników.
Dlatego po „Jedną noc” sięgnęłam z dużymi oczekiwaniami – ale też z ciekawością, czy Kinga Wójcik utrzyma wysoki poziom, który wyznaczyła w poprzednich powieściach.

Główną bohaterką jest Julia Szyszka, była policjantka, która wyrusza w samotną, pokutną wędrówkę z plecakiem przez Polskę. Nie jest to podróż rekreacyjna, lecz próba uporządkowania emocji i zmierzenia się z przeszłością. Kiedy kontuzja zmusza ją do przerwania marszu, Julia zatrzymuje się w jesiennej, opustoszałej Spale i wynajmuje niewielki domek nad Pilicą. Liczy na chwilę oddechu, lecz już następnego dnia natrafia na coś, co całkowicie odmieni jej pobyt – na brzegu rzeki znajduje ciało młodej dziewczyny. Od tej chwili Julia, mimo że nie chce angażować się w śledztwo, stopniowo wraca do roli dochodzeniowca. W małym miasteczku, gdzie wszyscy się znają, a każdy coś ukrywa, jej dociekliwość staje się zagrożeniem. Odkrywając kolejne tajemnice, zaczyna rozumieć, że komuś bardzo zależy na tym, by to, co wydarzyło się w Spale, zostało ukryte na zawsze – nawet jeśli oznaczałoby to kolejne ofiary.
Kinga Wójcik w swojej najnowszej powieści rezygnuje z efektownych fajerwerków na rzecz czegoś znacznie bardziej poruszającego: psychologicznej prawdy oraz gęstniejącego, niemal namacalnego zagrożenia. Odkrycia Julii nie przybierają formy spektakularnych „bomb fabularnych”, lecz subtelnych, aczkolwiek niezwykle istotnych przesunięć, które niczym kolejne warstwy mgły stopniowo odsłaniają prawdę. Autorka buduje napięcie z niezwykłą konsekwencją – nie poprzez przyspieszanie akcji, lecz dzięki dusznej atmosferze i starannie dawkowanym okruchom informacji. W rezultacie opowieść rozwija się naturalnie, pulsując jednocześnie emocjami.
Styl Kingi Wójcik w „Jednej nocy” zaskakuje dojrzałością i wyczuciem. Jej język jest oszczędny, ale niezwykle obrazowy – każde zdanie trafia w sedno, a każdy detal ma swoje miejsce i znaczenie. Spała, melancholijna, deszczowa i przesiąknięta jesiennym chłodem, nie jest jedynie tłem, lecz staje się odbiciem wewnętrznego świata Julii: pełnego ciszy, niewypowiedzianych historii oraz dawno zabliźnionych ran, które wystarczy dotknąć, by znów zapiekły. Wójcik posiada rzadki talent do łączenia przestrzeni z psychologią – to właśnie ta umiejętność nadaje powieści wyjątkowy klimat.
Dialogi brzmią naturalnie i żywo, bez sztucznej ekspozycji. Autorka ufa czytelnikowi, nie prowadzi go za rękę, lecz pozwala samodzielnie składać emocjonalne i fabularne puzzle. Narracja sprawia, że podążamy za Julią krok w krok – widzimy tyle, ile ona, czujemy jej niepokój, zagubienie i ostrożne domysły. Śledztwo nie jest jedynie serią działań, lecz doświadczeniem, w którym czytelnik naprawdę uczestniczy. Wójcik perfekcyjnie zarządza tempem: zwalnia, gdy trzeba wciągnąć nas w atmosferę, przyspiesza w momentach emocjonalnego uderzenia, a następnie pozwala napięciu opaść, by za chwilę znów je gwałtownie podnieść. Ta narracyjna sinusoida działa jak doskonale wyreżyserowany thriller psychologiczny.

Konstrukcja fabuły „Jednej nocy” jest starannie dopracowana i spójna. Widać, że autorka coraz pewniej porusza się w świecie kryminału – nie rozmienia się na drobne, nie gubi tropów, a każdy wątek poboczny ma swoje znaczenie i ciężar.
Ta powieść utwierdziła mnie w przekonaniu, że Kinga Wójcik to autorka, której rozwój warto śledzić z uwagą. „Jedna noc” jest dojrzała, przemyślana i pełna atmosfery, która wciąga jak chłodny, jesienny wiatr. Uwielbiam, że Wójcik nie stawia na kolejną „idealną” detektyw, lecz na bohaterkę z historią i emocjonalnym bagażem. Najważniejsze napięcia rodzą się z ciszy, obserwacji i wewnętrznych zmagań, a nie tylko z widowiskowych scen.
Książka pochłonęła mnie od pierwszej strony – przede wszystkim klimatem Spały i narastającym, niemal namacalnym niepokojem, który towarzyszył każdemu odkryciu Julii. Nawet jeśli niektóre rozwiązania mogłyby bardziej zaskoczyć, całość pozostawia mocne, satysfakcjonujące wrażenie. Poczucie, że znów trafiłam do świata, w którym można się zatracić, sprawiło, że doświadczyłam tego charakterystycznego dreszczu na plecach.
Wójcik nie wybiera dróg na skróty ani efektownych uproszczeń. Oferuje historię, która działa przede wszystkim dzięki atmosferze, psychologicznej głębi i wszechobecnemu poczuciu zagrożenia.
Jeśli będzie dalej rozwijać swój warsztat w takim tempie, jej kolejne powieści mogą okazać się jeszcze dojrzalsze i jeszcze bardziej przejmujące. Wiem, że będę na nie czekać z niecierpliwością.
Profile Image for Olilovesbooks2.
622 reviews3 followers
November 30, 2025
*współpraca reklamowa*

Kolejne moje spotkanie z twórczością autorki, kolejne bardzo udane, a książka tak jak przypuszczałam pochłonęła mnie bez reszty. Kryminał, przepełniony tajemnicami, domysłami, spekulacjami, zwrotami akcji, ale też elementami prywatnego śledztwa, a wszytko to po nitce do kłębka, czyli tak jak lubię najbardziej. Nowa seria kryminalna, która zachwyca już od pierwszego tomu.

Julia wyrusza w swoją pokutną wędrówkę przez Polskę z plecakiem. Kontuzja zmusza ją jednak do zrobienia sobie dłuższej przerwy w podróży. Zatrzymuje się w Spale, wynajmuje domek nad Pilicą, a następnego dnia znajduje zwłoki dziewczyny. Gdy wychodzi na jaw, że Julia była policjantką, miejscowi niemal na siłę wplątują ją w śledztwo, a kobieta ulegając swoim instynktom daje się w nie wciągnąć bez większej walki. Kobieta odkrywa lokalne tajemnice, także te sięgające przeszłości, a to sprowadza na nią niebezpieczeństwo.

To tego typu kryminał, który ja bardzo lubię. Gdzie akcja jest płynna i dynamiczna, gdzie śledztwo miesza się z prywatą i wieloma tajemnicami, gdzie panuje logika i porządek wydarzeń, gdzie wszytko dzieje się po coś. Gdzie możliwe jest samodzielne rozwiązanie zagadki, bo autorka krok po kroku prowadzi nas do rozwiązania. Do tego cała historia jest lekka, czasami zabawna, ale w gruncie rzeczy zajmująca. Co też moim zdaniem nieco charakterystyczne zarówno dla serii kryminalnych, jak i powieści wychodzących spod pióra autorki, oprócz sprawy kryminalnej i całej śledczej otoczki, pojawia się wiele niewiadomych ale i ciekawych kwestii odnoszących się do głównej bohaterki, która wydaje się intrygująca postacią, która skrywa wiele tajemnic, które chce się odkrywać.

Książka napisana w świetnym stylu, fabuła była rozbudowana, dopieszczona i wielowątkowa. Na rozgrywające wydarzenia patrzymy z kilku perspektyw, przez co mamy szeroką perspektywę, więcej kluczowych informacji, które z czasem zaczynają się łączyć w całość, która może nie okaże się dla kryminalnych wyjadaczy szokująca, ale z pewnością interesująca, bo to co się dzieje nie jest przypadkiem, ale konsekwencją. Fabuła wciąga, dostarcza wielu wrażeń i emocji, zmusza do myślenia i analizy faktów. Oprócz wątków kryminalnych, które moim zdaniem wiodą tutaj prym, pojawia się wiele wątków obyczajowych, głównie rodzinnych tajemnic, które na wskutek tragedii zaczynają wychodzić na jaw.

To książka, która czytała się sama, której fabuła całkowicie mnie porwała, pozwalając ze sobą płynąć. To książka, która powinna się podobać zarówno fanom kryminalnych czy detektywistycznych zagadek, jak i tym, którzy dopiero zaczynają przygodę z tym gatunkiem. Końcówka namieszała mi nieco w głowie, głównie za sprawą świetnego zwrotu akcji, który choć dotyczył Julii, był mocno powiązany z tym co zadziało się w fabule książki, dlatego też jestem ciekawa jak autorka rozwinie to w kolejnych częściach, na które nie ukrywam będę czekać. Mi się bardzo podobało, nie żałuję, że zaczęłam kolejną serię książkową, do czego was również zachęcam.
Profile Image for M_bookish_.
83 reviews
November 25, 2025
„Jedna noc” to kolejna historia Kingi Wójcik, która perfekcyjnie łączy elementy thrillera, sensacji i dramatu obyczajowego. Autorka po raz kolejny udowadnia, że potrafi budować napięcie od pierwszej do ostatniej strony, a jej bohaterowie są na tyle wyraziści, że łatwo wejść w ich emocje i motywacje.

Książka opowiada o pozornie zwyczajnej nocy, która zmienia wszystko. Wójcik świetnie prowadzi czytelnika przez spiralę tajemnic, niejednoznacznych decyzji i konsekwencji, które narastają z każdym rozdziałem. Akcja jest dynamiczna, a twisty choć pojawiają się często nie są przesadzone i dobrze wpisują się w fabułę.

Najmocniejszą stroną powieści jest klimat niepokoju i umiejętność stopniowego odkrywania prawdy. Styl autorki pozostaje lekki, ale jednocześnie dojrzały, co sprawia, że książkę czyta się szybko, z narastającą ciekawością. „Jedna noc” to bardzo solidny thriller, który spełnia obietnicę trzymania w napięciu. Będzie to historia idealna na jeden intensywny wieczór.
221 reviews4 followers
November 26, 2025
Q: Co jest dla Was najważniejsze w kryminałach?

Współpraca recenzencka z @proszynski_wydawnictwo

Przybywam do Was z recenzją dzisiejszej premiery, czyli powieści "Jedna noc" od @kingawojjcik Sięgając po tę książkę, miałem bardzo duże oczekiwania wobec niej, ponieważ przeczytałem wszystkie wydane do tej pory książki tej autorki i po prostu je uwielbiam. Stąd wiedziałem, na co stać Kingę Wójcik i miałem nadzieję, że także tym razem się nie zawiodę.

"Jedna noc" rozpoczyna nowy cykl, o Julie Szyszce, ekspolicjantce, która przemierza Polskę pieszo z plecakiem w ramach pokutnego marszu. Po zatrzymaniu się w Spale odnajduje zwłoki młodej dziewczyny i oczywiście chcąc, nie chcąc zostaje przez miejscowych wplątana w śledztwo.

To tyle tytułem wstępu, od razu powiem Wam, że jest to świetna powieść, ma wszystko to, co uwielbiam w kryminałach. I od tego właśnie zacznę, od tych najważniejszych elementów. Uwielbiam to jak Kinga Wójcik buduje napięcie w swoich książkach i tak prowadzi fabułę, że ciężko do samego końca stwierdzić, kto popełnił zbrodnię. Dosłownie co rozdział autorka rzuca nam takimi faktami, że nasze podejrzenia przechodzą na kolejnego bohatera, przez co koniec końców podejrzewamy wszystkich. Kolejna rzecz warta wspomnienia to styl autorki, która całość pisze takim lekkim stylem, że przez tę książkę sie mknie i to najchętniej nie odrywając się nawet na chwilę od lektury. "Jedną noc" przeczytałem w 2 dni, co jest u mnie normą przy książkach Wójcik, bo praktycznie każdą w tyle kończyłem. A że ten tytuł pierwszego dnia tylko napocząłem i przeczytałem zaledwie 30 stron, a kolejnego ponad 300, to w zasadzie tę książkę można przeczytać w tytułową jedną noc.

A jak wypada fabuła? Bardzo dobrze, cała sprawa jest intrygująca i ma drugie dno, mnie się zdecydowanie całość podobała, nie czułem, że coś jest naciągane, jak to czasem w kryminałach bywa.

Wspomniałem, że jest to pierwszy tom serii o nowej bohaterze, więc parę słów o niej. Jak dla mnie Julia Szyszka, to postać, która ma duży potencjał na bycie gwiazdą nowego cyklu. Po pierwszym tomie odbieram ją trochę jako ugrzecznioną wersję Leny Rudnickiej, czyli bohaterki pierwszej serii Kingi Wójcik.

Jestem niezmiernie ciekawy dalszych losów Szyszki, choć w pewnym momencie ciężko mi było je sobie wyobrazić. Bardzo dużo zmienia jednak epilog, który jest świetnym cliffhangerem i zwrotem akcji, które uwielbiam. Reasumujac, "Jedna noc" to powieść świetna, ale właśnie tego od Kingi Wójcik oczekiwałem, bo gdyby książka była tylko dobra, to szczerze mówiąc byłbym rozczarowany.

Jeśli wśród najbliższych macie fanów kryminałów to polecam tę książkę pod choinkę (i poprzednie tytuły od Kingi Wójcik) również.
Profile Image for mommy_and_books.
1,439 reviews35 followers
December 4, 2025
" [...] Są ludzie, których nigdy nie posądzałoby się o wyrządzenie komukolwiek krzywdy, a którzy potrafią zabić najbliższą osobę bez mrugnięcia okiem. [...]"

Nie wiem jak wy, ale ja cenię sobie twórczość Kingi Wójcik, dlatego z przyjemnością sięgnęłam po najnowsze jej dzieło, pod tytułem "Jedna noc". Jest to pierwszy tom z Julią Szyszką w głównej roli. Do jej przeczytania skłoniła mnie przede wszystkim okładka i oczywiście filmiki, które znalazłam na Instagramowych kontach Wydawnictwa Prószyński i S-ka. Po ich zapowiedziach wiedziałam, że to będzie idealna lektura dla mnie. I powiem wam szczerze, że się nie myliłam. To był strzał w dziesiątkę.
Treść "Jednej nocy" jest jeszcze lepsza niż okładka. Wciąga od samego początku, aż do samego końca, a nawet jeszcze dalej. Szczerze, ja już się nie mogę doczekać dalszej części. Z przyjemnością odkryję wszystkie sekrety głównej bohaterki. 
Z Julią Szyszką od razu przypadłyśmy sobie do gustu. Ma przeszłość, o której nie potrafi zapomnieć i niestety, to ciągnie ją na sam dół. Ma niebezpieczne myśli. Wyjechała, żeby sobie wszystko poukładać i wpadła z deszczu pod rynnę. Ten wypad okaże się dla niej bardzo niebezpieczny, a nawet prawie śmiertelny. Bardzo się o nią bałam. Kinga Wójcik pomału odsłania jej historię. Dzięki temu zabiegowi możemy się nią delektować, jak najlepszą i najcenniejszą czekoladką. Powiem wam, że historia Julii tak poruszyła mnie, że aż płakałam. Warto poznać jej historię, a dopiero później ją oceniać.
Co takiego może wydarzyć się w ciągu jednej nocy? Dosłownie wszystko. Tutaj ktoś traci życie. Nie wiadomo, czy to było samobójstwo, czy raczej morderstwo. Zginęła młoda dziewczyna. Jej ciało jakimś dziwnym trafem odnalazła Julia. Czy to za jej sprawką, denatka straciła życie? Tropów będzie dużo. Jak zwykle ta sprawa nie będzie wcale taka prosta. Policjanci będą mieli niełatwy orzech do zgryzienia. Czy nasza Julia rozwiąże szybciej sprawę niż miejscowe służby? O tym oczywiście przekonacie się, podczas czytania. 
Jeżeli lubicie poznawać mroczne małomiasteczkowe tajemnice, to idealnie trafiliście. Autorka w idealny sposób o to zadbała. Dzięki temu przyciąga do siebie czytelnika.
Fabuła to po prostu majstersztyk. Idealnie nadaje się na ekranizację. Podobał mi się małomiasteczkowy klimacik. Akcja przebiegająca w spokojnym tempie, a zakończenie powodujące zatrzymanie serca. Poznając je, byłam po prostu w szoku. W sumie jeszcze w nim jestem. 
Kinga Wójcik w "Jednej nocy" zmierzyła się naprawdę z trudnymi tematami. Jednym z nich jest śmierć w rodzinie i traumą z nią związana. Ten, kto się z nią zmierzył, ten wie, że nie jest łatwo pójść do przodu i zostawić to za sobą. 
Jeżeli lubicie czytać mocne historie, które na długo pozostają w pamięci i wywołują poczucie, że chce się więcej, to śmiało sięgnijcie po "Jedną noc" autorstwa Kingi Wójcik. Nie zawiedziecie się. Dla takiej lektury warto zarwać nockę.
Mam nadzieję, że autorka nie karze nam długo czekać na kolejną część. Chętnie poznałabym wcześniejsze jak i późniejsze losy Julii Szyszki. 
Profile Image for Reading_by_Liwia.
78 reviews
December 19, 2025
𝓙𝓮𝓭𝓷𝓪 𝓷𝓸𝓬 - 𝓚𝓲𝓷𝓰𝓪 𝓦ó𝓳𝓬𝓲𝓴 🕵️‍♀️😼

✩ 𝓐𝓾𝓽𝓸𝓻𝓴𝓪 : @kingawojjcik
✩ 𝓦𝔂𝓭𝓪𝔀𝓷𝓲𝓬𝓽𝔀𝓸 : @proszynski.emocje
✩ 𝓘𝓵𝓸𝓼𝓬 𝓼𝓽𝓻𝓸𝓷 : 344
✩ 𝓚𝓪𝓽𝓮𝓰𝓸𝓻𝓲𝓪 𝔀𝓲𝓮𝓴𝓸𝔀𝓪 : 16+
✩ 𝓞𝓬𝓮𝓷𝓪 : ✩ ✩ ✩ ✩,5/5

✩ 𝓡𝓮𝓬𝓮𝓷𝔃𝓳𝓪 : ( 𝓶𝓸𝔃𝓮 𝔃𝓪𝔀𝓲𝓮𝓻𝓪𝓬 𝓼𝓹𝓸𝓳𝓵𝓮𝓻𝔂 )

[ 𝓦𝓼𝓹𝓸𝓵𝓹𝓻𝓪𝓬𝓪 𝓫𝓪𝓻𝓽𝓮𝓻𝓸𝔀𝓪 ] @proszynski.emocje @kingawojjcik

Kinga Wójcik zaprasza nas do świata nowej serii, pierwszym tomem jest „Jedna Noc”, którą miałam przyjemność przeczytać przedpremierowo za co jestem ogromnie wdzięczna. 🕵️‍♀️😼

Lubicie mroczne klimaty i zbrodnie związane z tajemniczymi zabójstwami? Jeśli ta to ta pozycja jest idealna dla Was! 🕵️‍♀️😼

𝓕𝓪𝓫𝓾𝓵𝓪 𝓴𝓼𝓲𝓪𝔃𝓴𝓲 :

Julia Szysza wyrusza w podróż, chce oderwać się od rzeczywistości, codziennych zmartwień oraz zapomnieć o przeszłości, która wciąż wdaje się we znaki. 🕵️‍♀️😼

Niestety podczas wędrówki nabawia się kontuzji i musi zatrzymać się w opustoszałej mieścinie - Spale. Wynajmuje domek, a następnego dnia znajduje nad rzeką zwłoki… 🕵️‍♀️😼

Jako była policjantka zostaje wmieszana w sprawę, narażając się na ogromne niebezpieczeństwo. Kinga trzyma nas w niepewności i napięciu, a z strony na stronę książka staje się coraz ciekawsza. 🕵️‍♀️😼

Podczas tej całej sytuacji wychodzą na jaw tajemnice mieszkańców, które skrywali od lat oraz nikczemność Spały. Miejsce to skrywa więcej niż moglibyście się spodziewać. 🕵️‍♀️😼

Ostatni rozdział książki jest niespodziewany i ciekawy, pozostawiając otwarte zakończenie do następnych tomów z serii. Była to niesamowita historia pełna bólu i żalu Julii. 🕵️‍♀️😼

Czy Julia odkryje kto tak naprawdę stoi za zabójstwem dziewczyny? Czy pogodzi się ze swoją przeszłością i ją zaakceptuje? Co tak naprawdę wydarzyło się w Spale?🕵️‍♀️😼

————————————————————

Kinga Wójcik napisała naprawdę niesamowitą i emocjonującą historię kryminalną. Nie spodziewałam się po tej książce takiego obrotu spraw. 🕵️‍♀️😼

Opowieść ta budzi niepokój, jak i też zostawia nas z pytaniami, a niesamowita jesień otaczająca miasteczko - Spale, dodaje klimatu. 🕵️‍♀️😼

Dalsza część w komentarzach —>

Jest to idealna okazja aby z Julia Szyszką poczuć się jak detektyw i odkryć tajemnice miasta skrywającego więcej niż można by pomyśleć. 🕵️‍♀️😼

Kinga użyła do tej historii lekkiego i przyjemnego pióra, dzięki czemu książka była fascynująca i odkrywająca nowe zagadki Spali. Dziękuję za możliwość zrecenzowania książki „Jedna Noc” Kingi Wójcik. 🕵️‍♀️😼
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Karolina.
559 reviews8 followers
December 2, 2025
Co najbardziej cenisz w kryminałach?

Sięgnęłam po „Jedną noc” z ogromną ciekawością, bo z thrillerami Kingi Wójcik znamy się już całkiem nieźle. Ale tym razem dostałam coś więcej niż klasyczną zagadkę kryminalną. Dostałam emocjonalny cios w splot słoneczny.

Poznajemy Julię Szyszkę - byłą policjantkę, która po ogromnej stracie nie widzi dla siebie miejsca na świecie. Rusza w pieszą podróż przez Polskę, licząc, że każdy kolejny kilometr oddali ją od wspomnień. Ale zostaje zmuszona do postoju w Spale - miasteczku, które przyjęło jesienne milczenie, jakby samo miało coś do ukrycia. Wynajmuje domek nad Pilicą. Rano wychodzi tylko na spacer… a wraca z traumą, bo na brzegu rzeki znajduje ciało młodej dziewczyny.

Brzmi jak początek klasycznej zbrodni? A jednak to dopiero wierzchołek góry lodowej.

Wójcik nie stawia zbrodni na piedestale - zbrodnia staje się tu skutkiem. Konsekwencją dawno zapomnianych, pozornie niewinnych decyzji, skrywanych tajemnic, rodzinnych tragedii. Każdy w Spale coś ukrywa. Każdy ma swoją wersję wydarzeń. I każdy czegoś najbardziej na świecie się boi: żeby prawda nie wyszła na jaw.

To, co najbardziej mnie poruszyło, to sposób, w jaki autorka pokazuje Julię - silną, ale poranioną; profesjonalną, ale rozsypującą się w środku. Jej przeszłość odsłaniana jest powoli, tak subtelnie, że czytelnik ani się obejrzy, a już czuje, że to jego serce zaczyna boleć razem z nią. Świetnym ruchem było też pokazanie fabuły w różnych perspektywach i czasach. Dzięki temu układamy historię niczym puzzle, z których każdy kolejny element zmienia cały obraz.

Małomiasteczkowy klimat? Trafiony w punkt. Mimo spokojnej akcji napięcie rośnie z każdą stroną - jakby w ciszy czekało coś naprawdę niebezpiecznego. A zakończenie? Takie, po którym zamyka się książkę z szeroko otwartymi oczami i myślą: „O nie. To nie może tak zostać.”

To historia o winie, która wraca do nas jak bumerang. O żałobie, której nie da się przeczekać. O ludziach, którzy próbują udawać normalność, choć w środku od dawna płoną.

„Jedna noc” to dopiero początek - i jeśli takie wejście ma Julia Szyszka, to ta seria ma szansę stać się jedną z najlepszych w dorobku autorki.

Ocena: 9/10 - wyższa będzie, jeśli kolejny tom utrzyma ten poziom emocji.
Profile Image for Anna Rydzewska.
462 reviews
December 5, 2025
Właśnie takie historie uwielbiam, bezgranicznie wsysające do swej rzeczywistości, fundujące całkowite zapomnienie i angażujące do tego stopnia, iż czytelnik zupełnie zapomina o otaczającym go świecie. Kinga Wójcik dopieściła to jeszcze bolesną, trudną tematyką, jaka wzbudza wiele skrajnych emocji, w skutek czego kartki przelatują przez palce w zawrotnym tempie, a przerwa w lekturze staje się czymś niemożliwym.

Historia zaczyna się z przytupem, a to dopiero początek silnych doznań, jakie zafundowała autorka. Już na wstępie pisarka skutecznie podkreśliła, iż nie zamierza oszczędzać swoich bohaterów, zapewniając tym samym czytającemu niezapomnianą, jakże emocjonującą jazdę bez trzymanki. Nie sposób przewidzieć, czym zaskoczą następne strony, dlatego kolejne słowa połykane są w zawrotnym tempie. Akcja nie daje ani chwili wytchnienia, ani nakreślonym postaciom, ani pochłoniętemu bez reszty czytelnikowi. Tak, to jedna z tych powieści, którą połyka się na raz, bo dawkowanie mogłoby się okazać zbyt wielką męczarnią dla zaintrygowanego czytelniczego serca.

Język pisarki jest lekki, przyjemny i ekspresyjny, momentalnie przenosi czytającego do naszkicowanego z precyzją świata, fundując mu przy tym moc nieopisanych wrażeń. Stopniowo ujawniane mroczne sekrety i intrygujące powiązania między postaciami skutecznie podsycają podejrzliwość i niepokój, które nie odpuszczają niemal do samego finału. To lektura, którą odbiera się wszystkimi zmysłami, zmuszająca do całkowitej uwagi oraz gotowości.

„Jedna noc” to znakomicie nakreślony, wciągający, nieobliczalny kryminał, dopieszczony niepokojącym, przeszywającym na wskroś klimatem. Poszukiwanie mordercy dziewczyny, wstydliwe tajemnice, małomiasteczkowa atmosfera i demony przeszłości, ścigające główną bohaterkę, byłą policjantkę, która przypadkowo znalazła się w samym środku niebezpiecznej intrygi, a wszystko to nakreślone wyjątkowo przyjemnym, ekspresyjnym piórem. Fani porywających, fundujących moc silnych wrażeń historii, będą zachwyceni. Polecam gorąco!
88 reviews1 follower
November 25, 2025
To mój pierwszy kontakt z twórczością Kingi Wójcik i muszę przyznać, że dzisiejsza premiera, czyli "Jedna noc", od razu wciągnęła mnie w swój mroczny, lecz intrygujący świat. Autorka świetnie buduje napięcie i zachęca do dalszej lektury, obiecując opowieść pełną tajemnic i emocjonalnych zawirowań.

W centrum wydarzeń stoi Julia Szyszka, była policjantka, której życie naznaczone jest walką z osobistymi demonami. Wyrusza ona w pieszą wędrówkę z plecakiem przez całą Polskę, pragnąc znaleźć czas na przemyślenia, uporządkowanie myśli i zrozumienie swojego dalszego losu. Niestety, podróż przerywa kontuzja stopy, zmuszając Julkę do dłuższego odpoczynku. Trafia do cichej miejscowości Spała nad rzeką Pilicą. Sielankowy postój jednak nie trwa długo, bo już kolejnego ranka znajduje martwą dziewczynę, co całkowicie zmienia jej plany i pcha ją w sam środek lokalnego dramatu.

Choć Julia oficjalnie nie jest już funkcjonariuszką, siłą rzeczy zostaje wmieszana w śledztwo. Początkowo pełni rolę świadka, ale jej policyjny instynkt i doświadczenie szybko sprawiają, że angażuje się w sprawę coraz głębiej. W miarę postępu dochodzenia na jaw wychodzą głęboko skrywane sekrety i tajemnice mieszkańców Spały, sięgające daleko w przeszłość. Julia musi zmierzyć się nie tylko z mordercą, ale i z siecią lokalnych intryg, które okazują się zaskakująco rozbudowane i mroczne.

"Jedna noc" to niewątpliwie dobrze napisany kryminał. Mimo że autorka nie narzuca w nim zabójczego tempa, stawiając raczej na powolne, metodyczne śledztwo, nie umniejsza to absolutnie jego odbiorowi. Wręcz przeciwnie, ten spokojniejszy rytm pozwala w pełni zagłębić się w psychikę bohaterów i samą fabułę. Książkę czyta się niezwykle dobrze i wciągająco. Dodam jeszcze, że ostatnia strona to prawdziwy majstersztyk budowania napięcia, który zamyka jeden etap, ale jednocześnie otwiera tak wiele nowych pytań. To kiedy kolejna część?😅
Profile Image for Anna Sochacka.
670 reviews2 followers
December 15, 2025
"Jedna noc" Kingi Wójcik to początek niezwykle obiecującej serii, w której poznajemy nową bohaterkę - Julię Szyszkę. Była policjantka, po utracie bliskich, wyrusza w pieszą wędrówkę po Polsce. Jej plany niespodziewanie przerywa lekka kontuzja, zmuszając ją do postoju w Spale. To właśnie tam, nad brzegiem rzeki, natrafia na ciało młodej dziewczyny. Julia, wierna swoim przekonaniom, że żadna zbrodnia nie może pozostać bez kary, zostaje wciągnięta w śledztwo, które szybko okazuje się o wiele bardziej złożone, niż początkowo się wydaje.

Powieść czyta się wyśmienicie dzięki przejrzystemu stylowi autorki, przystępnemu językowi oraz licznym, rzeczowym dialogom. Fabuła wciąga od pierwszych stron, a Kinga Wójcik konsekwentnie kreśli interesujących, wielowymiarowych bohaterów. Zagadka śmierci lokalnej dziewczyny staje się pretekstem do głębszego przyjrzenia się mieszkańcom miasteczka - ludziom, którzy skrywają znacznie więcej, niż chcieliby ujawnić.

Autorka zręcznie łączy klasyczny kryminał z elementami obyczajowymi i psychologicznymi. Atutem powieści jest wartka akcja pełna zaskakujących zwrotów, które nieustannie podtrzymują napięcie. Nowe, nieoczekiwane fakty pojawiają się w idealnie odmierzonych momentach, sprawiając, że pozostajemy w ciągłej gotowości, próbując ułożyć własną wersję wydarzeń. Fabuła jest niezwykle spójna, a poboczne wątki, szczególnie te dotyczące życia głównych bohaterów, tylko wzmacniają jej wiarygodność i głębię.

"Jedna noc" to bardzo udane otwarcie nowego cyklu, a Julia to bohaterka, z którą zdecydowanie będę chciała się ponownie spotkać.
Profile Image for Logana.
566 reviews13 followers
December 7, 2025
Julia Szyszka — nowa postać nowej serii lubianej przeze mnie autorki. Spośród wszystkich książek autorki, które napisała, a ja przeczytałam, tylko jedną oceniłam na 7, resztę 9-10. Działo się to za sprawą nie tylko kryminalnych intryg, w których pisarka bije na głowę wielu bardziej doświadczonych pisarzy, ale również za perfekcyjnie skomponowanymi rysami psychologicznymi głównych bohaterów — bezkompromisowej śledczej Leny Rudnickiej i nieodgadnionego detektywa Aleksandra Zamojskiego. Niestety postać Julii Szyszki, byłej policjantki, która po śmierci najbliższych straciła sens życia, mnie nie przekonuje. Przede wszystkim, skoro wyjawiła kilku osobom swoje plany popełnienia samobójstwa, to powinni ją umieścić w ośrodku zdrowia psychicznego, a nie pozwolić na pieszą podróż, która najprawdopodobniej zakończy się jej śmiercią. Jak na osobę w tak złej kondycji psychicznej całkiem nieźle sobie radzi w życiu codziennym, a jej umysł pozostaje bystry. W sytuacjach zagrożenia odczuwa strach, co również nie do końca pasuje mi do osoby, której na życiu nie zależy. Finalnie nie polubiłam się z Julią.
Natomiast w wątku kryminalnym autorka nie zawiodła. Kilka razy zwiodła mnie na manowce, nie potrafiłam poskładać puzzli śladów w jedną całość, póki autorka nie postanowiła pokazać palcem, jak to zrobić. Sprawcy również nie odkryłam, choć znam szablon, a raczej szablony tworzenia historii i sposób ukrycia sprawcy.

Historia zasługuje na wyższą notę, obniżam za Julię.
Profile Image for aneta_w_trasie.
102 reviews
January 10, 2026
Julia Szyszka to kobieta z bagażem, która zamiast odpoczynku trafia w wir zbrodni jej pokutna wędrówka kończy się w opuszczonej Spale, gdzie na brzegu Pilicy znajduje się ciało młodej kobiety. Autorka prowadzi czytelnika przez mroczne zaułki małego miasteczka, gdzie tajemnice są gęstsze niż mgła nad rzeką, a każdy uśmiech może skrywać motyw. Wójcik świetnie buduje klaustrofobiczną atmosferę: cisza między domami, podejrzliwe spojrzenia sąsiadów i echo przeszłości sprawiają, że śledztwo staje się równie osobiste, co niebezpieczne. Julia, była policjantka, nie daje się wypchnąć z gry jej instynkt i traumatyczne wspomnienia mieszają się, tworząc bohaterkę z krwi i kości, której los naprawdę obchodzi czytelnika. Tempo akcji pędzi, tropy plączą się misternie, a autorka umiejętnie przeplata wątki z przeszłości i teraźniejszości, by zaskoczyć w najmniej oczekiwanym momencie. Jedna noc to opowieść o winie, milczeniu i cenie prawdy w społeczności, która woli chronić swoje tajemnice niż stawić im czoła. Jeśli szukasz kryminału, który trzyma w napięciu, ale też potrafi poruszyć i zmusić do myślenia o tym, co kryje się pod pozorną sielanką ta książka spełni oczekiwania.
Bardzo sie polubiłyśmy z Julią wiec tym bardziej wyczekuje kolejnej historii z ta bohaterka!
584 reviews1 follower
May 3, 2026
To było tak kiepsko napisane, że trudno uwierzyć, że autorka miała w momencie wydawania "Jednej nocy" na koncie już osiem innych kryminałów.

Książka jest niezwykle topornie napisana - wielokrotnie powtarzane są te same informacje, dialogi pełne są powtarzalnych, a zarazem niepotrzebnych elementów, bohaterowie brzmią jakby autorka nie pamiętała jak mówią normalni ludzie, zaś narracja pełna jest okrągłych zdań. Prowadzenie zagadki nie jest lepsze - w zasadzie kluczowe elementy poznajemy w finale, a przez pół książki Julia wałęsa się bez celu, zaś my śledzimy pełną przewidywalnych dramatów historię rodzinną.

Dziwię się, że Wójcik zgarnęła za tę książkę nominację do Nagrody Wielkiego Kalibru. Ani to dobrze napisane, ani zagadka nie jest dobra. Rozwiązanie wyskakuje jak filip z konopi, a całość wieńczy zapowiedź nowej sprawy, a zatem drugiego tomu, która wprowadzona została z subtelnością młota pneumatycznego. Ja autorce już podziękuję.
1 review
January 3, 2026
To moje kolejne spotkanie z twórczością tej autorki - zdecydowanie nie zawiodłam się :)
Profile Image for Justyna Anastaziak.
210 reviews3 followers
January 4, 2026
Nie zostałam fanką tej książki, ale daję plusa za Spałę, w której spędziłam wiele wakacji 😊
27 reviews
March 19, 2026
W porównaniu z poprzednimi książkami autorki ta wypada dużo słabiej, aż zastanawiałam się czy to aby na pewno ta sama osoba napisała Trzcinowisko i to coś. :/
Displaying 1 - 18 of 18 reviews