Jump to ratings and reviews
Rate this book

Parasolki

Rate this book
Chcemy całego życia, chcemy żyć według scenariuszy, które same napiszemy, a nie pod cudze dyktando!, krzyczała na wiecu wyborczym na początku zeszłego stulecia Maria Dulębianka, kandydatka na posłankę, a prywatnie partnerka Marii Konopnickiej. To o niej i o innych bohaterkach, które wzięły sprawy kobiet w swoje ręce, jest ta barwna, pełna pasji powieść, dziejąca się w latach 1908–1920, czyli w ciągu jednej z najburzliwszych dekad w naszej historii, zakończonej nie tylko odzyskaniem niepodległości, ale i zdobyciem praw wyborczych dla kobiet.

Na kartkach tej książki przeplatają się losy pierwszych emancypantek – zarówno postaci fikcyjnych, jak i prawdziwych – Narcyzy Żmichowskiej, młodziutkiej Zofii Nałkowskiej, legendarnych działaczek, jak Kazimiera Bujwidowa, Aleksandra Szczerbińska (późniejsza żona Piłsudskiego) czy Wanda Gertz, która wbrew prawu przebrała się za chłopaka i została Kazikiem Żuchowiczem, by walczyć w Legionach Polskich. Jest też słynna pani doktorka Anna Tomaszewicz-Dobrska, która jako pierwsza w Polsce przeprowadziła zakończone podwójnym sukcesem cesarskie cięcie.

W życiu bohaterek jak w kalejdoskopie odbijają się wszystkie ważne kwestie społeczne, które są aktualne także i dziś: walka o równe traktowanie, o możliwość samodecydowania, o wolność wyboru. Ale to również opowieść o strasznej biedzie i niesprawiedliwości społecznej z początku zeszłego stulecia, która dotknęła najbardziej kobiety i dzieci.

Parasolki to książka ważna i potrzebna, która musiała powstać, bo nie opowiada tylko o historii ruchu kobiecego. Jej bohaterką jesteś Ty i każda inna kobieta, która dziś chce powiedzieć: J e s t e m!

400 pages, Paperback

First published November 12, 2025

Loading...
Loading...

About the author

Dominika Buczak

5 books5 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
9 (42%)
4 stars
7 (33%)
3 stars
3 (14%)
2 stars
2 (9%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 4 of 4 reviews
14 reviews
May 4, 2026
„Tworzącej się właśnie w śmiałych wizjach Polsce trudno będzie zlekceważyć tysiąc kobiet, które z najdalszych zakątków Polski przedarły się do Warszawy, bo chcą mieć głos.”

Irena, samotna i bogata. Stasia, jej siostrzenica, przygarnięta przez Irenę na wychowanie po śmierci matki. Wanda, młoda kobieta zaangażowana w ruch niepodległościowy.
Początek XX wieku, czas wielkiej rewolucji społecznej i los, którego ścieżki łączą te trzy kobiety w niezwykłej przyjaźni.
Wszystkie zaangażowane w walkę, każda po swojemu, w jednym celu.
O wolność.

„Sprawy należy kształtować własnymi rękami, żeby się wydarzały.”

Jeśli powiem, że „Parasolki” to powieść o polskich sufrażystkach, co sugeruje tytuł, to nie będzie to do końca prawda. „Parasolki” to tak naprawdę zbeletryzowana opowieść o niełatwych, nie tylko dla kobiet, czasach. O czasach kiedy kobiety nie miały właściwie żadnych praw. Kiedy państwo polskie nie istniało i kiedy konieczna była walka na wielu frontach.
I to o tym jest ta powieść. O ludziach, o pewnej epoce i o czasie wielkiego przełomu społeczno-kulturowego. O kobietach i o mężczyznach także, bo one wiedziały co chcą osiągnąć, a oni musieli to zaakceptować.

„Tron jest jeden - żeby ktoś w spódnicy mógł na nim zasiąść, to ktoś w spodniach musi się przesunąć.”

Oczywiście, to kobiety grają tu główne role. Te zwyczajne, biedne i bogate, ale także wielkie nazwiska, znane z historii, zdjęte przez autorkę z piedestału , sportretowane przez pryzmat ówczesnego codziennego życia. Ten szeroki przekrój społeczny ukazany w „Parasolkach” uświadamia czytelnikowi jak bardzo nierówna była to walka i jak bardzo potrzebna. Bo nawet jeśli jej wynikową było uzyskanie przez kobiety praw wyborczych, to droga do tego celu była niezwykle trudna i wymagała wielu poświęceń.
„Parasolki” są znakomitym portretem epoki. Historia polskich sufrażystek jest właściwie, zdecydowanie niesłusznie, pominięta w podręcznikach. Nasza szkolna wiedza opiera się na kilku wzmiankach, między innymi, że Piłsudski w listopadzie 1918 roku podpisał dekret, na mocy którego Polki uzyskały, jako jedne z pierwszych w Europie, pełne prawa wyborcze. Niejako przy okazji wymienia się jeszcze kilka ważniejszych postaci. A przecież to nie stało się jednego dnia, to był bardzo długi proces, którego nie można tak po prostu wyrwać z kontekstu, ponieważ w ten sposób nie zostanie dobrze zrozumiany.
„Parasolki” pomagają zrozumieć go w pełni, usystematyzować wiedzę, włożyć wyobrażenia w konkretne ramy czasowe i ich okoliczności. Przybliżają te zdarzenia i pokazują jak mogło to wyglądać. Historia pokazana jest z perspektywy bohaterek wywodzących się z różnych warstw społecznych, wydaje się spójna i kompletna.
Jeśli chodzi o wady, to pierwsza część książki była, według mnie, przydługa i momentami nużąca. Kręci się wkoło historii Stasi, rozkładając ją na atomy. Wydaje się to uzasadnione w zakończeniu, które tylko potwierdza jak bardzo było ważne wywalczenie dla kobiet, już nawet nie tylko prawa wyborczego, ale prawa do życia w godności i równości. Od połowy powieści wydarzenia nabierają tempa, a postać Stasi, rysu osoby z krwi i kości. W zakończeniu jest ona równie prawdziwa jak walcząca z nią ramię w ramię Dulębianka, czy Kuczalska-Reinschmit. Od zakończenia już trudno się oderwać.

Okładka jest genialna!

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Literackiemu.
Profile Image for Goszaczyta.
573 reviews25 followers
December 4, 2025
💜 „𝓟𝓪𝓻𝓪𝓼𝓸𝓵𝓴𝓲” 𝓓𝓸𝓶𝓲𝓷𝓲𝓴𝓪 𝓑𝓾𝓬𝔃𝓪𝓴

•• Parasolki to książka ważna i potrzebna, która musiała powstać, bo nie opowiada tylko o historii ruchu kobiecego. Jej bohaterką jesteś Ty i każda inna kobieta, która dziś chce powiedzieć: J e s t e m! ••

▪️𝗥𝗘𝗖𝗘𝗡𝗭𝗝𝗔 ▪️

„Parasolki” autorstwa Dominiki Buczak opowiadają o losach polskich sufrażystek. Niedawno skończyłam świetny serial „Telefonistki”, który również przedstawia nam losy czterech wspaniałych kobiet, które mimo trudności walczyły o prawa kobiet. Serial przedstawia nam trudne sytuacje z jakimi borykały się pracujące kobiety w Hiszpanii w latach dwudziestych XX wieku, a zwłaszcza jakie miały ograniczenia praw w społeczeństwie zdominowanym przez mężczyzn. Jestem wielką fanką tego serialu, dlatego wiedziałam, że nie mogę przejść obojętnie obok książki „Parasolki”.

Akcja książki rozgrywa się w Warszawie na początku XX wieku. Poznajemy losy trzech kobiet: Ireny, Wandy i Stasi, które dopiero co wchodzą w dorosłość, a już odbierane są ich prawa. Decydować mogą jedynie mężczyźni. Każda z nich staje przed ciężkim wyborem i zmuszone są walczyć o swoją wolność, godność i możliwość samodecydowania.

Dominika Buczak z niezwykłą wrażliwością splata ze sobą losy trzech kobiet, kreśląc nam historię pełną przyjaźni, miłości, buntu i walki o swoje prawa. Sufrażystki to nie tylko postacie znane z historycznych podręczników. To kobiety, które wstały pewnego dnia i powiedziały sobie, że muszą walczyć. Wyjść przed szereg. Bo pomimo trudności nie zgadzały się, by kobieta mogła pracować, a nie mogła o sobie decydować. Czuły, że ich codzienność jest za ciasna, jak gorset, który trzeba w końcu rozpiąć, choćby miało zaboleć.

Powieść „Parasolki” czytało mi się fenomenalnie, pod względem językowym i dzięki atmosferze panującej w tej książce jest to kawał naprawdę genialnej lektury. Warsztat historyczny i wiedza jaką posiada autorka jest wprost zaskakujący. Książka „Parasolki” Dominiki Buczak uświadamia nas, że trzeba walczyć o swoje prawa. Autorka precyzyjnie łączy fikcję z historyczną opowieścią, dając nam historię pełną emocji i niezapomnianych przeżyć.

To taka historia, która zostaje w sercu na długo. Autorka przelała w tę książkę tyle różnych emocji od cierpienia, smutku, poprzez nadzieje, która wzrasta w sercach bohaterów. Osobiście jestem zachwycona tą powieścią, przepadłam już od pierwszych stron i wam ją serdecznie polecam!
17 reviews
February 6, 2026
„Parasolki” to przepięknie napisana opowieść o polskich sufrażystkach. I tak, tak, już wiem, że słowo, którego użyłam, w tym momencie zniechęciło część osób do lektury. Słowo sufrażystka ma takie jednoznaczne, bojowe konotacje. Jednak nie dajcie się tej emocji, naprawdę warto zagłębić się w tę narrację.
Dawno nie czytałam tak gładko, lekko napisanej fabularyzowanej historii, mieszającej fakty i rzeczywiście istniejące postaci z wymyślonymi od początku do końca. Dominika Buczak ma świetne pióro. Dlatego zamknijcie oczy na „brzydkie” słowo sufrażystka i dajcie sobie szansę na przeczytanie bardzo dobrze napisanej powieści.
Największym atutem Autorki jest stworzenie pełnokrwistych, wyrazistych postaci. Ich przeżycia oraz koleje losu niezmiennie nas ciekawią. Co chwila znajdujemy też odniesienia do postaci historycznych i są one bardzo zgrabnie i nienachalnie wplecione w fabułę. A fabuła pędzi, aż miło.
Trzy różne kobiety, w różnym wieku, o innym statusie społecznym i materialnym dostają szansę działania razem we wspólnym celu. Każda z nich wnosi pierwotnie inną motywację. Feminizm, walka o niepodległość kraju i filantropia. Można powiedzieć, że każda z nich emancypuje się na innym tle.
Ta książka jest też ważna z tego powodu, że właściwie wcale, albo bardzo niewiele mówi się na ten temat w szkole. Gdy uczymy się o powstawaniu państwa polskiego w jego nowoczesnym kształcie, raczej pomijany jest wątek praw kobiet. A zdobycie niepodległości zawdzięczamy według historii nauczanej prawie wyłącznie mężczyznom. Czasami wspomni się, że stosunkowo wcześnie w stosunku do innych krajów w Polsce kobiety uzyskały czynne prawa wyborcze, ale to tylko mimochodem. Nazwiska kobiecych postaci historycznych wspomnianych w książce nie są szerzej znane czy pamiętane. Dobrze, że Dominika Buczak napisała o tym tak dobrą książkę i przypomniała ten rozdział naszej historii.
Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Literackiemu i Pani Bognie z PRart Media.
Profile Image for Anita Szupryczyńska.
281 reviews5 followers
April 12, 2026
prawdopodobnie nie jestem dobrym odbiorcą tej książki i może to przez to ta ocena. Okropnie ciężko mi było w ogóle nadążyć nad fabuła i rozmieścić to w jakiejś chronologii. Nagle się dowiaduje, że któraś jest w ciąży, inna bierze ślub i totalnie mnie omijały wydarzenia przed. Może to kwestia narracji, ale może to też wynikać z tego, że słuchałam tego w audiobooka.
Displaying 1 - 4 of 4 reviews