Znudzona codziennością Natalia otrzymuje zaproszenie na zjazd absolwentów Matura 2000. Po powrocie wpada na odważny pomysł, by odnaleźć wszystkich mężczyzn, z którymi kiedyś coś ją łączyło. Postanawia sprawdzić, jak potoczyło się ich życie, czy są szczęśliwi i przede wszystkim – czy dziś ona zaznałaby radości u ich boku.
Dokąd zaprowadzą ją te spotkania?
Czy szaleństwo, z którym wskoczy w przeszłość, nie wywróci do góry nogami teraźniejszości?
Niemczynow bawi, by za chwilę skłonić do refleksji. Udowadnia, że śmiech i zaduma mogą iść w parze. Sprawnie żonglując perypetiami swoich bohaterów, stawia przed odbiorcą lustro, by ten mógł zajrzeć do własnych doświadczeń.
Pełna wyrazistych postaci i humoru opowieść o relacjach damsko-męskich na wszystkich etapach życia. O marzeniach dojrzewających razem z nami. I o miłości, która – choć przybiera różne oblicza – zawsze prowadzi nas do domu.
Anna H. Niemczynow – (ur. 1982) zadebiutowała w 2017 roku powieścią W maratonie życia (jako Anna Harłukowicz-Niemczynow). Rozgłos na polskim rynku wydawniczym przyniosły jej książki: Jej portret, Którędy do raju, Uśpione namiętności i Ciche cuda.
Autorka studiowała nauki polityczne, prawo administracyjne i pedagogikę na Uniwersytecie Szczecińskim. Po uzyskaniu dyplomów pracowała jako urzędnik państwowy. Ceniona za autentyzm, odwagę i szczerość pełnoetatowa pisarka po latach emigracji wróciła do korzeni. Mieszka w podszczecińskiej wsi, gdzie w zaciszu domowego ogniska powstają jej kolejne książki.
Prywatnie jest mamą dwójki dzieci, właścicielką dwóch psów i miłośniczką dalekich podróży, którym z fascynacją się oddaje.
Pisze, aby nieść dobro – to jej życiowe powołanie.
„Życie to okazja do rutyny bądź celebracji. A gdyby tak celebrować rutynę?”
Ciekawa książka, pełna połączenia humoru i dających do myślenia refleksji, bije z niej mądre przesłanie. Słuchanie momentami jednak mnie męczyło, to nie do końca powieść dla mnie. 3,5/5 ⭐️
"Są takie słowa, które zapadają głęboko w pamięć, by zostać tak na zawsze. Jeśli im na to pozwolimy, nauczą nas czegoś o nas samych. Mnie nauczyły, że powinnam traktować siebie z szacunkiem. Tak, abym mogła patrzeć sobie w oczy."
🌼🌼🌼
Często zastanawiamy się nad tym, co by było gdyby...
Jak by wyglądało nasze życie, gdybyśmy dokonali innych wyborów? Czy bylibyśmy bardziej szczęśliwi? Czy gdybyśmy podjęli inne decyzje, dziś bylibyśmy w innym miejscu?
Myślę, że wielu z nas nieustannie się nad tym zastanawia. Wydaje nam się, że tkwimy w rutynie, która z każdym dniem coraz bardziej nas przytłacza.
Nic nas nie cieszy. Codzienność wręcz męczy.
Pragniemy chociaż na chwilę się od niej uwolnić. Chociaż na chwilę moc wrócić do tego, co było i odpowiedzieć na nurtujące nas pytania.
Lecz czy to nie czyni nas egoistami? Czy po drodze, nie zraniony kogoś, kto nieustannie przy nas jest, kto jest naszą codziennością? Z kim dzielimy życie, nasze wzloty i upadki?
Natalia - bohaterka książki "Gdzie ci mężczyźni, których nie poślibiłam" Anny H. Niemczynow - pragnie oderwać się od codziennej rutyny i sprawdzić, jakby to było, gdyby zamiast swojego męża, wybrała ktoregoś z byłych chłopaków. Postanawia umówić się z każdym z nich, by sprawdzić, czy ma czego żałować. Czy życie, jakie wiedzie dalekie jest od ideału? Czy z kimś innym byłaby bardziej szczęśliwa? Bardziej spełniona?
Każde spotkanie przynosi za sobą całą gamę emocji. Każde spotkanie to nutka ekscytacji i niepewności. Każde spotkanie wnosi coś innego do życia bohaterki.
Natalia żyje chwilą. Wraca do przeszłości.
Jednak czy nie jest tak, że to, co było, należy zostawić za sobą, że nie warto do tego wracać i wspominać? Czyż nie należy cieszyć się tym, co ma i umieć to docenić?
Bo jedna nieprzemyślana decyzja, potrafi zaważyć na całym naszym życiu. Zachwiać naszą codziennością. Zburzyć wszystko, co do tej pory budowaliśmy, w co włożyliśmy całe nasze serce, i co tak trudno jest później odbudować...
Anna H. Niemczynow, daje nam kobietom (bowiem jest to książka zdecydwanie dla kobiet) powieść, która kryje w sobie ogrom życiowych mądrości. Z nutką humoru, z delikatną nostalgią i refleksyjnością kreśli zawiłe ludzkie losy. Splata je ze sobą, by za chwilę je również rozdzielić. Ania to autorka, która maluje słowem. Jej powieści są prawdziwe, głębokie i emocjonalne. Potrafią zaskoczyć, a jednocześnie przynieść ukojenie. Piękne. Głębokie. Refleksyjne. Pozwalające na moment się zatrzymać i przewartościować własne życie.
Jeśli więc jeszcze zastanawiacie się, czy warto sięgnąć po którąkolwiek książkę Ani, to że stanowczością mówię, że WARTO!
A "Gdzie ci mężczyźni, których nie poślibiłam" polecam całym sercem ❤️
„Gdzie ci mężczyźni, których nie poślubiłam” pozytywnie mnie zaskoczyło przede wszystkim nową, lżejszą i zdecydowanie bardziej humorystyczną odsłoną Anny H. Niemczynow. Autorka, znana z emocjonalnych i refleksyjnych historii, tym razem prowadzi opowieść z większym dystansem i uśmiechem, zachowując jednak swoją charakterystyczną wrażliwość.
📖 FABUŁA
To historia kobiety wracającej myślami do mężczyzn obecnych na różnych etapach życia — tych, którzy ją czegoś nauczyli, tych, którzy zawiedli, i tych, którzy pojawili się na chwilę, ale zostawili ślad. To nie romans, a raczej opowieść o dojrzewaniu emocjonalnym i o tym, jak relacje wpływają na nasze decyzje i to, kim ostatecznie się stajemy.
✨ MOJA OPINIA
Styl autorki jest tu lekki, swobodny i bliższy komedii obyczajowej niż jej wcześniejszym, bardziej dramatycznym historiom. Tę świeżość i humor czyta się naprawdę przyjemnie. Muszę jednak wspomnieć o elemencie, który chwilami sprawiał iż wywracałam oczy — w książce pojawiają się stereotypowe sentencje, takie na przykład zaczynające się od „my kobiety…”, w stylu: „my kobiety często nie wiemy, czego chcemy”. To uogólnienia, których sama nie chciałabym przekazać swojej córce i które momentami brzmiały dla mnie zbyt schematycznie. Na szczęście nie pojawiają się na tyle często, by zdominować całą historię. Konstrukcja opowieści — z powrotami do dawnych relacji i zestawianiem ich z dojrzałą perspektywą — nadaje historii dynamiki, a emocje, choć obecne, nie są przytłaczające. Całość tworzy ciepłą, dobrze napisaną obyczajówkę, w której łatwo odnaleźć znajome doświadczenia. Poza tym książka ma w sobie wiele rzeczy, które działają naprawdę dobrze.
(współpraca reklamowa: Wydawnictwo Luna)
Anna H. Niemczynow 📚✨, nowości książkowe 2025 💕, powieść obyczajowa ❤️, humor w książkach 😂📖, lekka lektura 💗, literatura kobieca 👩💫, polska literatura współczesna 🇵🇱📚
Ani Niemczynow się nie czyta. Anie się chłonie całą sobą, jest jak ulubiony refren albo zapach który wywołuje uśmiech i wspomnienia, nostalgię za czymś co kochamy. „Gdzie ci mężczyźni, których nie poślubiłam” wiele razy mnie rozśmieszyli. To absolutnie zabawna i przewrotna pozycja o tym, że często wydaje nam się, że trawa u sąsiada jest bardziej zielona niż u nas, ale nie zapominajmy że są to tylko pozory, a to powiedzenie przecież nie wzięło się znikąd. Uwielbiam pióro Ani Niemczynow, czuję się jakby ktoś okrywał mnie kocykiem wręczając do ręki gorące kakao. To bardzo dojrzała pozycja, niezwykle życiowa, mówiąca o tym jak wygląda życie w małżeństwie, ale takie prawdziwe, bez słodkości i niepotrzebnego lukru, takie codzienne. Autorka sprawnie żongluje swoimi doświadczeniami, stworzyła bohaterkę niezwykle naturalną, realną, prawdziwą, wziętą z życia, naszą sąsiadkę, ciocię, przyjaciółkę. To powieść o kobietach, o tym jakie jesteśmy i o tym co w nas drzemie, o tym aby nie kusić losu niepotrzebnie i o tym że jesteśmy tylko ludźmi i każdy z nas ma swoje wady. To było na maxa błyskotliwe, otulające i bardzo przyjemne. Lepszej lektury na zakończenie tego roku nie mogłam sobie wymarzyć, do tego wszystkiego ta okładka, chyba najpiękniejsza jeśli chodzi o pozycje tej pisarki. Nie wiem co jeszcze mogłabym dodać. Na pewno pamiętacie, że Anie czytam od lat, jest moim pewniakiem, wielokrotnie zachwycałam się nadwrażliwością, delikatnością i taką prawdziwością, ona nie rzuca słów na wiatr, a wszystko co pisze pisze prosto z serca i to czuć w każdym zdaniu każdej jej powieści. Będę ją polecać do końca świata!
Historia opowiada nam o Natalii. Kobieta po dwudziestu pięciu latach wzięła udział w spotkaniu swojej klasy maturalnej. Z jego powodu postanowiła mocno wziąć się za siebie i schudnąć, bo miała nadzieję, że na tej imprezie spotka się ze swoją pierwszą miłością. Nie pamiętała jednak imienia tego chłopaka. Pamiętała jego ksywkę, pamiętała imię dziewczyny, do której odszedł, pamiętała sytuacje, które się wtedy wydarzały, a jednak nie pamiętała jego imienia. Nie spodziewała się jednak tego, jak przebiegnie to spotkanie.
Kobieta czuje się zmęczona swoim życiem i zaczyna się zastanawiać gdzie ci mężczyźni, których nie poślubiła. Co robią, czym się zajmują. Z tymi swoimi problemami zwraca się do swojej przyjaciółki z młodzieńczych lat, która próbowała wybić jej ten pomysł z głowy, ale wiadomo, że jak się kobieta uprze, to ciężko ją od czegoś odwieść.
Zaznaczyć trzeba, że Natalia ma kochającego ją męża, prawie dorosłe dzieci, i wgl spokój o którym za młodu marzyła, ale ma wrażenie, że w jej życie skradła się rutyna.
Spotkania, w których wzięła udział zdecydowanie otworzyły jej oczy na to co ma, i że warto to docenić, a nie myśleć co by było gdyby.
Ciekawy był też sekretnik, znajdujący się na końcu każdego rozdziału. Takie słowa od autorki skierowane bezpośrednio do czytelnika. To była poruszająca historia. Przyjemnie się ją czytało.
Po dość ciężkich „Strażniczkach moralności” przyszedł czas na coś nieco lżejszego. Anna H.Niemczynow stworzyła lekką i zabawną historię, która ma w sobie głębsze przesłanie. „Gdzie ci mężczyźni, których nie poślubiłam” to przede wszystkim historia o miłości. Natalia czuje, że jej małżeństwo nie ma już tej iskry, co wcześniej i zastanawia się, jak wyglądałoby jej życie, gdyby była z kimś innym. Postanawia spotkać się ze swoimi byłymi partnerami, aby porozmawiać, co uważam za oryginalny i ciekawy pomysł. W całej historii da się odczuć mocną nutę nostalgii i tęsknoty za czymś, czego już nie ma. Bohaterka przechodzi znaczącą przemianę i zdaje sobie sprawę, że ma wszystko, o czym marzyła. Anna H. Niemczynow ponownie daje nam cenną lekcję. Pokazuje, że często popadamy w melancholię i gdybamy, a wystarczy chwila uważności, aby dostrzec, jak wiele już mamy. Uczy nas przy tym wdzięczności i życia teraźniejszością. Wydaje się, że to książka skierowana do dojrzałych kobiet, jednak autorka przeplata fabułę z „Sekretnikiem”. To właśnie w nim główna bohaterka zapisuje swoje przemyślenia, które są idealnymi radami dla młodszych kobiet.
Gdzie ci mężczyźni których nie polślubiłam to książka, która z humorem, ale i bez taryfy ulgowej rozprawia się z mitami o relacjach, miłości i współczesnych związkach. Anna H. Niemczynow pisze szczerze i odważnie, dotykając tematów, o których wiele kobiet myśli, ale nie zawsze chce mówić głośno. Autorka łączy osobiste obserwacje z trafnymi refleksjami, dzięki czemu czytelnik ma wrażenie rozmowy przy kawie z kimś, kto „był tam i wie, jak jest”. To nie jest książka o narzekaniu, lecz o zrozumieniu siebie, swoich potrzeb i schematów, w które często wpadamy. Momentami bawi do łez, momentami boli bo prawda bywa niewygodna. Styl Niemczynow jest lekki, ale treść zostaje w głowie na długo po zamknięciu książki. Gdzie ci mężczyźni to lektura, która jednocześnie daje ulgę, otwiera oczy i przypomina, że najważniejsza relacja zaczyna się od tej z samą sobą.
3,5/5 Lektura klimatem podobna do "Siedem ślubów mojej siostry". Bardzo lubię takie książki. Tutaj odczuwalam wiele silnych emocji. Historia pouczająca i dająca, oczekiwane przeze mnie poczucie nostalgii, przemijania, wdzięczności. Nie podobało mi się zbyt wprost mówienie o tym co czytelnik powinien wyczytać między wierszami. Nie jestem fanką takiego zabiegu. Zgrzyt zębów wywoływały u mnie również stereotypowe sentencje zaczynające się od s��ów "my kobiety'. Parafrazuję "My kobiety często nie wiemy czego chcemy i robimy coś niewiedząc dlaczego". Naprawdę tak chcesz przedstawiać płeć piękną swojej córce? Tym niemniej na pewno przeczytam inne książki autorki. Potrzebuje w swoim życiu więcej historii tego typu.
Aż jakie to było wspaniałe! Uwielbiam❤️Wręcz zakochałam się w tej historii. A sam zamysł na fabułę bardzo mnie urzekł. . Tak myślę, że ta książka byłaby fajnym „przewodnikiem” dla młodej dziewczyny/kobiety, która rozpoczyna randkowanie i poszukuje drugiej połówki. Po przeczytaniu wiedziałaby na jakie cechy mężczyzny warto zwrócić uwagę, a jakich kategorycznie się wystrzegać. . Mądra. Przemyślana. Z morałem. Bardzo dobra. . Czy po tej książce zakochałam się w stylu autorki? Być może🤭❤️ . Polecam ❤️