Jump to ratings and reviews
Rate this book

Serce rodziny Monet #2

Sekret rodziny Monet

Rate this book
Każda rodzina ma swoje tajemnice, ale niektóre sekrety nie powinny wychodzić na jaw.

Rodzina Monet – zawsze stoją za sobą murem, ale każdy z jej członków zdaje się wiedzieć więcej, niż mówi. W tym świecie pełnym luksusu, surowych zasad i milczenia dorasta Lindsay Monet. Im dłużej żyje w cieniu swojej wpływowej rodziny, tym wyraźniej czuje, że coś tu jest nie tak. Musi zmierzyć się z dziedzictwem, które zamiast poczucia bezpieczeństwa przynosi pytania bez odpowiedzi.

W idealnych wnętrzach, pod do perfekcji dopracowaną fasadą kryje się sekret, o którym nikt nie chce rozmawiać. Miłość, strach, rywalizacja. Tajemnice, których lepiej nie odkrywać. I dziewczyna, która musi zdecydować, komu zaufać, a od kogo trzymać się z daleka.

Wciągająca powieść o dorastaniu, lojalności i mrocznych zagadkach, które kryją się za drzwiami rezydencji Monetów.

416 pages, Paperback

First published November 12, 2025

42 people are currently reading
242 people want to read

About the author

Weronika Anna Marczak

15 books1,782 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
157 (34%)
4 stars
165 (36%)
3 stars
87 (19%)
2 stars
33 (7%)
1 star
7 (1%)
Displaying 1 - 30 of 78 reviews
Profile Image for Marveen  .
49 reviews
October 30, 2025
w jej życiu jest więcej red flagów niż w bolszewickiej rosji, ale tbh całkiem ok, zwłaszcza jak na tę serię
Profile Image for słomka.
258 reviews985 followers
October 28, 2025
Książkę kupiłam na KTK i przeczytałam przed premierą - nie wiem jak wytrzymam do kolejnej części!
Na serio zakończenie to ewidentne znęcanie się nad czytelnikiem - to powinno być zabronione :).
Książka idealnie buduje emocje - rozśmiesza, wzrusza i denerwuje.

Najlepsze guilty pleasure.
Profile Image for Emilia.
114 reviews
October 28, 2025
No muszę zacząć od tego źe było o wiele lepiej niż w poprzednim tomie. I to tak solidnie lepiej

Lissy była wkurzająca, irytująca, podejmowała absurdalne decyzje momentami, ale mimo, że denerwowała mnie jak diabli, chciałam ją czasami za okno wyrzucić to nie wiem, czy ja będąc w jej wieku zachowałabym się inaczej/lepiej w jej sytuacji. Still ona jest nastolatką z burzą hormonów, z niezwykłym życiem i trudną rodziną więc nie uważam że mówienie, że zachowywała się jak idiotka jest w porządku, bo to nadal tylko nastolatka.

Vince mój stary dobry Vince był jeszcze gorszy i on mnie już srogo wnerwiał, ale nadal potrafił roztopić moje serce najdrobniejszymi gestami. I boszzz to pojednanie na koniec?! No wzruszyłam się.

Nie mówię końcówka angażująca, bardzo polsatowa, bo jaka by mogła być, prawda?
Nadal zastanawiam się kogo dokładnie oznaczało L+C, a zwłaszcza to C. (Cam, czy może Cornell? Stare czy młode pokolenie?)

Moje prośby o zerknięcie na Chrzest Michaela zostały wysłuchane, ale jednak o historii Willa nadal niewiele wiemy. Jednak wybaczam to, bo wiem że zostanie to poruszone w dalszych częściach.

Bardzo się cieszyłam z ostatniego rozdziału z perspektywy starej dobrej Hailie - poczułam klimat starej Rodziny Monet, tej słodkiej i upierdliwej opiekuńczości braci Monet, no cudowne to było. Zwłaszcza, że w sumie cała książka raczej niosła ze sobą ciężki, deszczowy, mroczny i smutny klimat.

Bo tylko tak na koniec mogę określić tą książkę: deszczowa i wzbudzająca żal.

Jak już pisałam w poprzedniej recenzji do Serca, ja zawsze będę czekać na następnych Monetów, nawet jak każdy z nich już będzie pomarszczony i stary. I zawsze będę ich polecać, a ta część pokazała mi, że historia Lissy może być naprawdę dobrym orzechem do zgryzienia.

Czekam na więcej 💞
Profile Image for Marta.
38 reviews
November 22, 2025
jestem zawiedziona, czasem autorki powinne serio przestać kontynuować pisanie niektórych serii książek
to już druga książka, w której jest wątek o Eliasie i nadal nie wiemy totalnie o co z nim chodzi? porażka
i że również przez te dwie książki czytamy tylko o buntownictwie Lissy? no c’mon ile można
nie ma żadnych ciekawych plot twistów jak to było w książkach Rodziny monet
ta seria niestety się trzyma na Hailie i jej braciach, naprawdę spodziewałam się czegoś lepszego
Profile Image for jujeoni.
62 reviews1 follower
November 16, 2025
Jako wielka fanka monetów, jeszcze nigdy nie byłam tak zawiedziona jak tą książką, co aż mnie trochę boli bo to jedna z moich komfortowych serii.
Zacznę od minusów których jest tak dużo, czego sie nie spodziewałam.

- Sama Lindsay była powodem moich nerwów, tak rozumiem, że książka ma taki zamysł by pokazać dziewczynę wychowaną od dziecka w luksusie, co wpływa na jej charakter, ale czasem miałam tego już dość, oraz jej bezmyślności
- Brak jej instynktu zachowawczego, logiki cokolwiek, jak mogłaś zaufać chłopakowi bawiącemu się nożem i dodatkowo mówiącego ci wprost, że zna sekret twojej rodziny? Tak okej, to wątek romantyczny, ale gdzie tu jakiś sens jej działań?
- Parę razy główna bohaterka wspomina, że nie jest niemiła dla młodszych uczniów, nie jest typową "bully", by potem zastraszyć sympatię swojego brata i w myślach obrażać młodsze od niej dziewczyny z kółka tanecznego
- Reakcje na ciążę Hailie napisane po macoszemu, na szybko, przynajmniej odniosłam takie wrażenie. Fajnie, że się pojawiły, ale jedyną jaka mi się naprawdę spodobała była ta Vincenta i Adriena (choć nie mówił on tak naprawdę nicXD), można było zostawić sam rozdział z ciążą na koniec i napisać to w miarę porządnie by nie wyglądalo na szybko i bez pomysłu.
- Tutaj może czepię się jakiejś najmniej ważnej rzeczy, ale czy autorka w tej książce ma jakieś upodobania do angielskich słówek? widzimy nah, duh, bullshit, snacks (kto tak mowi?), come on.
- Scena chrztu męstwa która dla mnie była jednym wielkim nieśmiesznym żartem, bo gdzie miałam się tu zaśmiać? Na maski które założyli bracia? Że przyjaciółka Lissy ciągle obrywa rykosztem za jej głupie pomysły? Czy za to, że Michael dał Dylanowi po mordzie i nawazjem?

Z plusów
- Utrzymanie klimatu rodziny na obiadkach co przywołuje miłe wspomnienia, pomijając wszelakie kłótnie małżonek, bo dobrze widzieć tak silne i w miarę ciepłe rodzinne relacje (chyba, że mówimy o Vincencie i Lis, wtedy sprawa się komplikuje)
- Mimo, że wcześniej wspominałam, że Lindsay nie ma za grosz rozwagi, ani czerwone lampki się jej nie zapalają gdy Elias mówi coś podejrzanego, to ich sceny były napisane dość przyzwoicie, jak na taki wątek romantyczny
- Sam wątek sekretu i nawiązania do diamentu bardzo mnie zaciekawiły i mam dużo teorii co może się wydarzyć w przyszłym tomie, co jest największym plusem, bo zaciekawia czytelnika, no i jak zawsze cliffhanger, ale to da sie wytrzymać gdy jest się tak zaoferowanym fabułą
- Relacja Lindsay i Tonego jak najbardziej na plus, jest on kimś kim Will był dla Hailie przez większość książek więc miło widzieć inną stronę tego brata którą znaliśmy do tej pory
- Szczera rozmowa Vicenta i Lissy była czymś naprawdę dobrym gdzie w końcu każdy z nich mógł zrozumieć swoją perspektywę

Naprawdę pokładam w następnej książce wielkie nadzieje, bo ta była dla mnie dość nudna gdyby nie momenty tajemnicy która pomału się rozwiązuje bo inaczej poczuję wielki zawód.
Lissy wróć
Profile Image for Interfraza.
14 reviews
November 24, 2025
Jak na książkę o sekrecie Monetów, to mało tego sekretu tu było. Wszystko przewidywalne, nawet zakończenie
Profile Image for Nina.
11 reviews1 follower
November 19, 2025
Z każdą kolejną książką dostrzegam jak bardzo głupi są bracia Monet. Co nie zmienia faktu, że bawiłam się dobrze.

Po tym cliffhangerze, jakim kończy się książka, potrzebuję kolejnego tomu na już. Mam nadzieję, że nie trzeba będzie długo czekać
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Marysia.
255 reviews
November 29, 2025
parafrazując: "miała otwarte przez sen usta, pewnie po to żeby je zwilżyć, bo przez noc wyschły" - no sh.. Sherlock
Profile Image for Estera Wojtowicz.
85 reviews1 follower
November 25, 2025
Vincent mnie wkurwia i tyle. Blagam zeby Elias nie byl nagle jakis mega zly no pls. Ja mam dosyc tych mafiozów tutaj.
Edit
Dalam tej ksiazce 4 gwiazdki i sprawdzilam, ze yellowface dalam 4,5 XDDD. To jest wstyd po prostu, wiec nie bierzmy tej oceny na powaznie okej?
Profile Image for Katarzyna.
159 reviews
November 15, 2025
Boli mnie fakt, że trzeci tom pojawi się dopiero w następnym roku....bo to się tak skończyło, że I NEED na jutro.
Chociaż czegoś mi w tej części brakowało, ale i Don't know czego
Profile Image for Elly.
82 reviews11 followers
November 18, 2025
lol juz dawno skonczylam i co moge powiedziec no lubir😭
Profile Image for Julie.
62 reviews
December 29, 2025
Jeju, jakie to było fajne.

Wiadomo, nie jest to ambitna literatura i mam nadzieję, że nikt mojego "fajne" nie odbierze jako oddanie wspaniałości tego dzieła. Natomiast muszę przyznać, że nie wiem co jest w stylu pisania Weroniki, ale ja jakoś nigdy nie umiem się oderwać od czytania jej historii. Bawiłam się świetnie. Bardzo mi się podobały wstawki z perspektywy Hailie - pozwoliły mi trochę wrócić do przeszłości. Poza tym, co bardzo doceniam, to relacja Vincenta z Lissy. Nie zrozumcie mnie źle - boli mnie ona, widzę wiele złych zachowań w postępowaniu Vincenta, jednocześnie wyróżnia ona tą serię od oryginalnej "Rodziny Monet". A więc cóż mi pozostało? Czekać na następną część i tyle.
63 reviews1 follower
October 31, 2025
To trzeba być Weroniką Anną Marczak, żeby napisać tak fatalną intrygę (w związku z tytułowym sekretem) w taki sposób, żeby to nie przeszkadzało XD
Vincent, you're my baby
Profile Image for dżulka.
121 reviews2 followers
January 3, 2026
dawno nie miałam potrzeby napisać dogłębnej recenzji na temat jakiejś książki. teraz taką potrzebę mam, bo muszę wylać żale.
po pierwsze, jaki to jest gniot to się w głowie nie mieści. głupota goni głupotę, a przy okazji fabuła wcale nie jest ciekawa. no ale dobrze, już pół biedy, da się przeżyć, nudna fabuła w tym wszystkim wcale nie jest najgorsza.
najgorsze w tym wszystkim jest to jak bardzo toksyczna jest ta książka. ale tak toksyczna, że już po całości, jak myślicie, że poprzednie tomy z tego uniwersum są toksyczne, to tutaj jest istny cyrk, ale już bez klaunów, bo nawet oni uciekli ze strachu.
po pierwsze, wujkowie znęcający się psychicznie, a potem, jeden z nich, nawet fizycznie nad swoim czternastoletnim bratankiem, a to wszystko pod płaszczykiem śmiesznego określenia „chrzest męstwa”, które miało załagodzić odbiór sytuacji. czy autorka robi sobie jaja z czytelników? ja nawet nie zamierzam tłumaczyć co tutaj jest takiego nie tak, bo umniejszałoby to inteligencji osób, które ten wpis przeczytają.
po drugie, same zachowania głównej bohaterki są tak pozbawione jakiejkolwiek refleksji, czy innej formy pomyślunku na temat swojego zachowania. ja dużo rozumiem, burze hormonów, bycie nastolatką wychowywaną w trudnym domu, ale ona notorycznie, bez najmniejszego problemu, wpakowywała siebie (nie tylko siebie, biedą Arię raz również) w sytuację, które nie miałyby miejsca gdyby wykazała się jakąkolwiek umiejętnością dedukcyjną. nie kupuje tłumaczenia, że ona ma trudną relację z ojcem i niełatwy charakter. ta dziewczyna jest po prostu bezdennie głupia. jak dla mnie tacy ludzie nie istnieją, ale może to ja jestem ignorantką.
i po trzecie, karykaturalna wręcz osobowość złego ojca. vince już był przerysowany w historiach o hailie, ale tutaj przechodzi samego siebie. poziom toksyczności jaki on osiągnął w tej książce jest nie do opisania, SZCZEGÓLNIE jeśli pod uwagę weźmiemy fakt, że ten dorosły facet już raz zmierzył się z nie zawsze ułożoną i usłuchaną nastolatką. mając takie doświadczenie, absolutnie nieakceptowane jest dla mnie jego zachowanie wobec córki, gdyż miał pojęcie, że jego typowe zachowania nie działają dobrze na psychikę młodej dziewczyny. okropny glow down jego postaci, chociaż już wcześniej był paskudny.
to są chyba największe zastrzeżenia, jakie mam wobec tego dzieła. reszta jest albo tak nieangażująca, albo tak źle napisana i wyegzekwowana, że nawet nie chce mi się na ten temat rozpisywać. jeśli czytało się książki o hailie to główny plot historii przewidzieć możemy z palcem nie powiem gdzie. chociaż liczę na to, że kolejny tom zadziwi i jednak doda jakiegoś powiewu świeżości.
jedyną rzeczą, która mi się podobała to dwa rozdziały z perspektywy hailie. ze względu na sentyment do historii, którą lata temu czytałam na wattpadzie i byłam w nią bardzo zaangażowana.
to tyle, dzięki, pa.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for bookishworld_nicole.
190 reviews9 followers
November 7, 2025
🤫 𝟒,𝟓/𝟓

[ współpraca recenzencka ]

Jejku, nawet nie wiecie jak bardzo czekałam na kontynuację „Skarbu Rodziny Monet”. Mój pisk gdy zobaczyłam zapowiedź drugiej części było słychać w całym domu, a gdy dostałam propozycję współpracy, w ogóle prawie wybuchłam z radości.

Książki Werki są mi bliskie od początku mojej przygody z czytaniem i nie jestem w stanie ubrać w słowa jak wielkim komfortem są dla mnie stworzone przez nią historie.

Braci Monet (oprócz Vincenta) kocham, tak samo jak Hailie i Adriena. Natomiast Lissy… Lissy przez większość książki było mi okropnie szkoda. Na prawdę się z nią polubiłam, przez co moje serce się wręcz krajało. Ale z drugiej strony, niektóre jej zachowania mnie denerwowały, ale patrząc na to że jest tylko nastolatką z mnóstwem problemów, staram się być wyrozumiała.

Jeśli chodzi o to, czemu nie pałam sympatią do Vincenta, to najzwyczajniej w świecie denerwował mnie jego stosunek do własnej córki i to jak ją traktował. Nie znam chyba zimniejszego i bardziej obojętnego bohatera od niego. Doskonale wiem, że właśnie takie emocje miał wywołać, co zdecydowanie się Weronice udało.

Najbardziej z wszystkich braci moje serce skradł Tony. Był też moim ulubieniem, zaraz po Shanie w „Rodzinie Monet”, ale tu przeszedł samego siebie. To, jak wstawiał się za Lissy, to jak jej pomagał, a przede wszystkim jakie wsparcie stanowił dla Lindsay, było przesłodkie, do tego poziomu, że po prostu się wzruszałam.

Z racji że już 3 akapity przeznaczyłam na bohaterów, czas na samą akcję.

Nie zamierzam niczego spojlerować, więc powiem ogólnie: jest jazda bez trzymanki. Od początku, do samego końca, akcja trzyma w napięciu. Momentami (szczególnie w tych w lesie) byłam wręcz zaniepokojona.

Wątek zagadki, sekretu - I LOVE IT. Tylko na moje oko, było go tutaj za mało. Liczyłam na więcej detali z tym związanych, ale jest szansa, że w następnym tomie wszystko się wyjaśni.

Jeśli chodzi o zakończenie, to zdecydowanie mrozi krew w żyłach. Totalnie nie wiem jak je interpretować, ale jak mam być szczera to nastawiłam się na coś dużo mocniejszego. Wiem, że Weronika mi to zapewni, więc nie mogę się doczekać (i boję się) kontynuacji.

Podsumowując, jeśli lubicie uniwersum Monetów, to jest wasz MUST HAVE. Dzięki humorowi braci Monet możecie się świetnie bawić, a styl pisania autorki tylko to umila. Nie zabraknie również niepokojących i smutnych momentów. Błagam, czytajcie!!
Profile Image for lily_bookq.
38 reviews
November 16, 2025
︎♡︎ 𝐌𝐨𝐣𝐚 𝐎𝐜𝐞𝐧𝐚: 4,5/5 ⭐️

„Sekret rodziny monet” to drugi tom historii Lissy, z motywami takimi jak tajemnice, sekret rodziny, tajemniczy chłopak, problemy psychiczne, powrót przyszłości, niebezpieczeństwo, wymagania rodziców, bogactwo i wiele innych.

Sięgając po tą kontynuację, byłam bardzo ciekawa, jak się ona potoczy. Mogłam się spodziewać wszystkiego, ale nie tego, co się tam wydarzyło i na jakim momencie się zakończyło. Lecz czy to była dla mnie rozczarowująca część? Nie. Totalnie się w nią wciągnęłam.

Ta cześć historii Lindsay była bardzo ciekawa. Czytało mi się ją naprawdę szybko i płynnie, przez co bardzo się w nią wciągnęłam. Przez wiele śmiesznych, słodkich, a także wiele smutnych i strasznych momentów, potrafiłam dzielić emocje razem z bohaterami. Chociaż było kilka słabych zachowań bohaterów, którzy są potrzebni w każdej książce aby nie było tak kolorowo, to i tak nie znalazłam żadnych wad. Przez świetną fabułę po prostu nie potrafiłam ich znaleźć.

Jeśli chodzi o bohaterów.. Zacznijmy od Lindsay. Wow. Czasem zachowywała się może i nie tak, jak oczekiwałam, to i tak było wiele momentów gdzie totalnie się z nią utożsamiałam i ją rozumiałam. Przeżywała wiele ciężkich momentów i totalnie na to nie zasłużyła, ale także pokazała swoją siłę i odwagę w wielu momentach, przez co totalnie byłam z niej dumna. Elias dalej pozostaje dla mnie zagadką i totalnie nie wiem co mam o nim powiedzieć. Za to totalnie zawiodłam się na Vincencie. Bardzo mnie zirytował i mam taką nawet najmniejszą nadzieję, że się zmieni, chociaż z drugiej strony totalnie w to wątpię. Za to muszę totalnie pochwalić Tony’ego. Ewidentnie zdobył moje serce w tej części.

Podsumowując, ta część była bardzo dynamiczna i ciekawa. Działo się naprawdę wiele różnych akcji i dało się pozostać na spory moment w napięciu. Bardzo jestem ciekawa jak potoczy się ta historia dalej, przez co nie mogę się doczekać kolejnej części. A wy, jeśli jeszcze nie czytaliście tej historii, musicie to zrobić jak najszybciej. To nie jest do końca to, co rodzina monet. To jest coś mroczniejszego.

[ współpraca reklamowa z @youandyabooks @werkapisze ]

𝑿𝒐𝒙𝒐, 𝑳 💋
4 reviews
November 17, 2025
Historia opowiada o dalszych losach Lindsay Monet. Jej trudnych momentach, o skomplikowanych relacjach z rodzicami, o dążeniu do celu, i ogromnej ambicji. 🌧️

Na samym początku muszę przyznać, że ten tom był o niebo lepszy od poprzedniego.

Główna bohaterka - Lissy była momentami naprawdę irytująca. Robiła wiele głupot, dodatkowo ma bardzo trudny charakter. Zdecydowanie najbardziej irytowało mnie to, jak dramatyzowała, ale mimo wszystko w Sekrecie czułam się bardziej oswojona z jej cechami. Na pewno jest ona zupełnie nową bohaterką. ☔

Vincent za to był jeszcze gorszy. Strasznie mnie denerwował, wciąż był oschły, zimny, i wymagający. Jedno było dobre, Vince nie jest bezduszny. W tym tomie mocno to ukazał, choć niejednokrotnie czytelnik ma inne zdanie. Anja za to naprawiła moje złe zdanie o niej. 🩵

Tony - najlepszy wujek. Bardzo dobrze się spisał, zwłaszcza kiedy Lissy poprosiła go o pomoc. Wciąż jest Tony'm, ale chociaż ochrzanił Vince'a.

Elias - wciąż mu nie ufam. Jest taki dziwny. Z jednej strony ma dobre cechy, ale z drugiej... jest zbyt podejrzany.

Końcówka moim zdaniem była najlepsza. To co się tam wydarzyło... 💙 Bardzo angażujące, ciekawe.

Muszę też szybko wspomnieć, że bardzo podobało mi się to, iż książka ma każdy rozdział nowy, dzieje się coś ciekawego i nowego, ponieważ w Sercu przez parę dobrych rozdziałów, mieliśmy jeden dzień, jedną sytuację. Warto też zaznaczyć, że jest tutaj więcej tego mrocznego, niebezpiecznego klimatu typowego dla Monetów, niż w Sercu.

Rozdziały z perspektywy Hailie. Cudownie było wrócić do tego momentu, gdzie Will mówi na Hailie „malutka”, Dylan rzuca dziwne żarty, a Shane myśli tylko o jedzeniu. Oczywiście sentymentalna otoczka nadopiekuńczości braci. Dodatkowo te rozdziały były po prostu przeurocze 💙🌧️

Ostatecznie uważam, że historia Lissy jest naprawdę dobra, co prawda mamy tutaj deszczowy, smutny klimat, ale uważam, że ta książka jest godna polecenia. Zwłaszcza jeśli tak jak ja zawsze chętnie wrócicie do uniwersum Monetów. 💙

czekam na kolejne tomy! 🩵
Profile Image for olis_reads.
90 reviews
December 5, 2025
[ 𝐖𝐬𝐩𝐨́𝐥𝐩𝐫𝐚𝐜𝐚 𝐫𝐞𝐤𝐥𝐚𝐦𝐨𝐰𝐚 ]

˖ ݁𖥔 ݁˖ 𐙚 ˖ ݁𖥔 ݁˖

Na wstępie chcę podziękować wydawnictwu za egzemplarz do recenzji, bo świetnie było wrócić do historii rodziny Monet.

𝐋𝐢𝐧𝐬𝐝𝐚𝐲 𝐌𝐨𝐧𝐞𝐭 to bohaterka, co do której mam naprawdę mieszane uczucia. Momentami potrafiłam ją zrozumieć, ale były też fragmenty, w których mnie irytowała, zwłaszcza jej „bójki” z bratem. Jej miłość do tańca sprawiła, że sama zatęskniłam za tym wszystkim i doskonale rozumiem, dlaczego to dla niej takie ważne.

Relacja 𝐋𝐢𝐬𝐬𝐲 i 𝐕𝐢𝐧𝐜𝐞𝐧𝐭𝐚 była dla mnie bardzo smutna. Z poprzednich tomów było wiadome,że jest raczej surową osobą, ale tu wyjątkowo bolało mnie to, jak chłodno traktował swoją córkę. Dopiero po sytuacji z tabletkami, zauważył, że przesadza z wymaganiami. Trochę boję się, jak ta ich relacja będzie wyglądać dalej.
𝐀𝐧𝐣𝐚 za to jest dokładnie taką matką, jakiej się spodziewałam i wciąż ją uwielbiam.
Momentami miałam też wrażenie, że 𝐌𝐢𝐜𝐡𝐚𝐞𝐥 mimo wszystko miał u Vincenta łatwiej.

W moim rankingu braci najbardziej awansował 𝐓𝐨𝐧𝐲, bo chyba najbardziej z braci przejmował się Lissy i starał się jej pomóc. 𝐖𝐢𝐥𝐥 natomiast wyjątkowo mnie w tym tomie irytował i spadł na dół.

Bardzo ucieszył mnie też rozdział z perspektywy 𝐇𝐚𝐢𝐥𝐢𝐞, nie wiedziałam, że tak bardzo go potrzebuję.

𝐋𝐢𝐧𝐬𝐝𝐚𝐲 i 𝐄𝐥𝐢𝐚𝐬 - przy ich scenach czułam ekscytację, mimo że było niewiele tego wątku romantycznego. Cały czas miałam w głowie obawę, że to może się po prostu nie udać. Trudno mi też było wyczuć, co Elias tak naprawdę czuje do Lissy i nadal nie wiem, co o nim myśleć, szczególnie po ostatnim rozdziale.

Styl pisania Weroniki, mimo dłuższych opisów, dalej bardzo mi odpowiada, bo łatwo jest mi się wczuć w historię bohaterów.
Już nie mogę doczekać się kolejnej części i wiem, że na pewno po nią sięgnę.

Czy warto przeczytać tę książkę? Oczywiście. Jeśli polubiliście rodzinę Monet, koniecznie sięgnijcie po perspektywę Lissy i mam nadzieję, że Was nie zawiedzie.

@olis_reads
This entire review has been hidden because of spoilers.
21 reviews
November 6, 2025
[Współpraca recenzencka z wydawnictwem @You&Ya ]
„Sekret Rodziny Monet” – Weronika Anna Marczak
⭐ 5/5
Nie wiem nawet, od czego zacząć – ta książka to jedno wielkie WOW. Ostatni raz tak świetnie bawiłam się przy „Perełce” cz. 2 albo „Diamencie” cz. 2. Jestem absolutnie zakochana po uszy w tej historii!
Najtrudniejsze momenty to te, które dotyczyły relacji Vincenta i Lissy. Zawsze miałam do niego pewien dystans, ale wiedziałam, że to dobry brat i ojciec. Teraz jednak widzę, ile błędów zaczął popełniać z czasem. Z kolei Lissy jest tak bardzo zagubiona, że jej decyzje – choć często niełatwe – stają się dość zrozumiałe.
Ta książka dostarczyła mi masy emocji: radości, uśmiechu, ulgi, wzruszeń i zakochania w tej wspaniałej historii. Chciało mi się płakać, gdy dotarłam do końca, bo przecież nie ma jeszcze kolejnego tomu! Ale czekam na niego z ogromną niecierpliwością. 💖
„Serce Rodziny Monet” mnie zachwyciło, ale „Sekret” jest jeszcze lepszy. Oddaję tej książce pełen hołd! Dzięki poprzedniej serii czuję się, jakbym znała bohaterów od zawsze – wiem, co powiedzą, jak się zachowają, co ich ukształtowało. Czytając, miałam wrażenie, że wracam do rodziny, z którą dawno nie spędzałam czasu.
Pod względem stylu książka jest bardzo przyjemna w odbiorze i nie nudzi ani przez chwilę. Jestem pewna, że się w niej zakochacie! Jeśli „Serce” nie wciągnęło Was aż tak bardzo, to „Sekret” nie pozwoli Wam wrócić do realnego świata.
Pamiętajcie tylko, że jest ona 16+ – pojawiają się wulgaryzmy.
To był cudowny czas i piękny powrót do szczęścia. Choć nie raz miałam łzy w oczach, było to coś naprawdę wyjątkowego. Nie sądziłam, że pokocham kogoś tak bardzo jak Hailie, a jednak Lissy całkowicie mnie pochłonęła.
Premiera: 12 listopada!
Czytajcie, czytajcie i jeszcze raz czytajcie!
Dziękuję wydawnictwu za możliwość współpracy z tym skarbem. ❤️
Profile Image for La0ra.
79 reviews2 followers
November 14, 2025
[𝑾𝒔𝒑𝒐́ł𝒑𝒓𝒂𝒄𝒂 𝒓𝒆𝒌𝒍𝒂𝒎𝒐𝒘𝒂]
________________________________________
- Ciągle pada - mruknął.
- Powinieneś się cieszyć - odparłam zamyślona.
Przyjrzał mi się z zaintrygowaniem.
- Bo?
- W deszczu łatwo ukryć sekret.
________________________________________

Na każdą z książek tej autorki patrzę z sentymentem i ciekawością - i również tym razem się nie zawiodłam. Ciekawie było spojrzeć na bohaterów, których poznaliśmy wcześniej, teraz - po kilku latach.

Z mojego punktu widzenia ta część historii jest inna niż Serce. Tutaj skupiamy się na ciemniejszej stronie - na konsekwencjach.

Tym razem najwięcej uwagi poświęcono psychicznemu stanowi Lissy i temu, jak brak uwagi może wpłynąć na nastolatkę z takiej rodziny. Jej relacje z rodzicami słabną, a szczególnie z ojcem - Vincentem. Poznając go wcześniej jako brata, można było pomyśleć, że stanie się w przyszłości dobrym, choć surowym ojcem. Częściowo taki właśnie jest - surowy i wymagający, ale momentami też nieczuły. Rozumiem jego kreację, jednak chwilami było to naprawdę przykre. Nałożonym przez niego oczekiwaniom niejeden nastolatek by nie sprostał.

Lissy potrafiła być momentami irytująca i dziecinna, ale też zaskakująco silna, gdy potrafiła postawić na swoim, co było bardzo miłym zaskoczeniem.

Jeśli chodzi o tajemniczego nadawcę wiadomości - niewiele jeszcze się o nim dowiadujemy. Jego relacja z Sercem Monetów schodzi na inny tor, staje się bardziej osobista, ale po zakończeniu tej części widać, że kolejny tom odkryje przed nami znaczącą część sekretu Monetów.

Naprawdę mi się to podobało - nie tylko dlatego, że mogliśmy ponownie spotkać wcześniej znane pokolenie Monetów, ale też dlatego, że tym razem zagłębiamy się w losy ich dzieci. To zupełnie nowe, ciekawe doświadczenie!

Ocena: 4,75/5
~la0ra
Profile Image for Book.Klaczek.
339 reviews9 followers
November 24, 2025
Nie ma chyba bardziej krnąbrnej i bezmyślnej nastolatki niż Lindsay Monet. Naprawdę ta dziewczyna w ogóle nie myśli o jakichkolwiek konsekwencjach swoich czynów. Z jednej strony rozumiem bunt nastolatki, która zawsze była wychowywana według jasnych zasad, jednak z drugiej strony nie mogę pojąć, że wiedząc jak wygląda świat jej rodziny powinna wykazać się trochę większym rozumiem.

Jednak mimo tego wszystkiego nie mogę powiedzieć, że czytanie „Sekretu Rodziny Monet” nie sprawia mi przyjemności. Ba, mogę nawet powiedzieć, że jak każdą powieść spod pióra Werki, pochłonęłam ją w chwilę i bawiłam się znakomicie.

Kocham szczególnie pierwszy rozdział napisany z wspomnień Lindsay jak była dzieckiem. Zobaczenia, że Vincent kocha Lindsay i zrobi wiele żeby zobaczyć ją , to przecudowna rzecz. Szczególnie że dalsza część książki to walka między nimi i pokazanie jak trudne jest rodzicielstwo.

Koniec tomu to jest prawdziwy rollercoaster. Autorka zostawia nas z większą ilością pytań niż odpowiedzi, a nawet sprawia, ze pragnie się sięgnąć po kolejny tom.
Szkoda, że pewnie długo przyjdzie nam czekać na 3 tom przygód Lindsay
Profile Image for books .
42 reviews1 follower
November 12, 2025
Uwielbiam sięgać po książki Weroniki! Zawsze wtedy przypominają mi się początki mojej przygody z czytaniem, bo to właśnie ta autorka sprawiła, że zaczęłam interesować się literaturą młodzieżową.

Na swoim koncie mam przeczytane wszystkie pozycje Weroniki i dalej moja opinia się nie zmieniła.
Każda książka tej autorki dała mi wiele frajdy. Uwielbiam zarówno jej styl pisania, jak i fabuły, które dokładnie opisuje.

„Sekret rodziny monet” to świetna odskocznia od pozostałych książek i coś idealnego dla fanów Monetów. Ta historia jest zupełnie inna, ale równie ciekawa i za to wciąga od pierwszych stron.
Powoli wracają sekrety i tajemnice, a właśnie to jest w niej najfajniejsze!

Główna bohaterka skradła moje serce. Mimo swojego buntu, po prostu ją uwielbiam. Jest barwna, interesująca i charakterna, dlatego na pewno nie będziecie się nudzić, poznając jej losy.

W książce mamy również perspektywę pewnej bohaterki.🤭 Myślę, że wielu z was będzie z tego powodu bardzo szczęśliwych!

Nie zawiodłam się.🩷
Profile Image for bookbyangel.
39 reviews
November 14, 2025
(współpraca reklamowa)

Ta część okazała się dokładnie tym, czego oczekiwałam po serii – pełna emocji, humoru, rodzinnej energii i powrotu bohaterów, za którymi naprawdę zdążyłam zatęsknić. Bardzo doceniam to, że tym razem dostajemy znacznie więcej scen z całą rodziną Monet, co nadaje historii ciepła i lekko chaotycznego, ale bardzo lubianego klimatu.

Ogromnym plusem są postacie drugoplanowe, które w tym tomie naprawdę błyszczą. Elias to zdecydowanie nowe odkrycie tej części – uroczy, zaangażowany i napisany tak, że trudno go nie polubić. Vince w końcu zrobił krok w dobrą stronę, a Tony tradycyjnie kradnie każdą scenę, w której się pojawia.

Czyta się to błyskawicznie – lekko, przyjemnie i z pełnym zaangażowaniem. Styl autorki nadal trzyma wysoki poziom, a przeplatanie perspektyw (zwłaszcza dodanie Hailie) wprowadza dużo emocji i świetnie uzupełnia całość.

Zakończenie to prawdziwy cliffhanger i zdecydowanie jeden z tych momentów, po których od razu chce się sięgnąć po kolejny tom. Autorka znowu kończy w najgorszym możliwym momencie, zostawiając czytelnika w pełnym napięciu.
Profile Image for Olcia<3.
18 reviews
December 19, 2025
Pierwsze co rzuciło mi się w oczy- sekret rodziny monet o wiele bardziej daje mi vibe oryginalnej serii Monetów niż poprzednia część. I te ROZDZIAŁY HAILIE🙏😩 jak zobaczyłam na stronach diamenty zamiast kropli deszczu, to myślałam że się posikam ze szczęścia.
O wiele więcej wątków utrzymujących w napięciu, jak i ten vibe o którym wspomniałam sprawiły że totalnie wciągnęłam się w książkę i dziennie czytałam 100-150 stron. Dosłownie poczułam się jak kilka lat temu kiedy czytałam wszystkie części rm. Myślałam że Serce jest już bardzo fajne, ale zapomniałam o potencjale o talencie Weroniki który teraz sam o sobie przypomniał z dwukrotną siłą.
Co bardzo mi się podobało to fakt, że znajdywałam tam często drobne nawiązania do wcześniejszej fabuly i byłam dumna z każdego jednego, które wyłapałam (wiem, to oczywiste że tam będą, ale i tak szczęście jest).
Co prawda od początku byłam pozytywnie nastawiona do tej książki, ale tak czy siak 5 na 5 gwiazdek zasłużyła sobie bez problemu 🩷
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Kinga Rześna.
142 reviews
January 4, 2026
Tu była cała kwintesencja fenomenu tej serii. Ekstremalnie niedorzeczne zachowania i sytuacje, ale tak wciągające że nawet gdyby ta książka miała 1000 stron to bym ją czytała. Lindsay w pewnym momencie poleciała grubo ze swoim pragnieniem bycia w centrum uwagi, ale poza tym to serio całkiem dobrze się to czyta. Szkoda że po dwóch tomach nadal nie wiem co się stało z Harrisonem ani nie jesteśmy bliżej jakiegoś przełomu z Eliasem. Typ miał już sporo okazji żeby zrobić Lissy krzywdę, a pewnie do tego cały czas zmierzamy. Trochę bawi mnie umowa z Vincentem bo w zasadzie to nie wprowadziła żadnych realnych zmian tylko „-no będę dobrym ojcem serio, -o fajnie, dogadani”.
Pierwszy rozdział z perspektywy kilkuletniej Lindsay był nudny i służył tylko temu żeby przypomnieć o istnieniu umowy z „Diamentu” z którymśtam członkiem Organizacji - myślę że niepotrzebnie.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Busiakochamksiazki.
55 reviews
January 6, 2026
Książka dobra. Przestałam aż tak lubić Eliasa i nie chce już aby był w związku z Lissy. Fakt, że Lissy nawet nie zaczekała aby dowiedzieć się czy ojciec opowie jej o sekrecie również nie jest dla mnie czymś dobrym. Poza tym nie wierzę trochę, że przez tyle lat nie pojawili się inni bogacze, którzy mogli by chcieć skrzywdzić rodzinę Monet. Nawet ojca chrzestnego kiedyś postanowiono zabić. Mam nadzieję, że Lissy przestanie podejmować aż tak lekkomyślne decyzję. Poza tym fajnie, że Flynn będzie w następnych książkach. Mam nadzieję, że zamieszka w rezydencji Monetów. Trochę tęsknię za klimatem starej rodziny monet, chociaż to nadal to samo, to jednak brak imprez w klubach, na balach i restauracjach. Samego korzystania ze swojej pozycji jest czymś niewybaczalnym. Vince, proszę zacznij być lepszym ojcem.
Profile Image for Amethyste_reads.
90 reviews
November 15, 2025
Ta część z uniwersum Monet wciągnęła mnie od pierwszych stron i zaskoczyła tym, jak bardzo jest intensywna i mroczniejsza od poprzedniej. Wraz z Lindsay wchodzimy głębiej w świat, który z zewnątrz błyszczy perfekcją, a w środku jest pełen niedopowiedzeń, presji i sekretów, które potrafią zaboleć bardziej niż prawda. Fabuła nabiera tempa, kiedy Lissy odkrywa, że jej rodzina skrywa coś znacznie cięższego niż tylko surowe zasady. Nagle nic nie jest oczywiste. To, jak autorka buduje narastające napięcie, sprawia, że przeczytałam tę część jednym tchem. Nie wszystko jednak było idealne, szczególnie wątek romantyczny, który wydał mi się trochę niespójny i brakowało w nim logiki. Ale cała warstwa rodzinnych tajemnic jest świetnie poprowadzona i trzyma w napięciu do końca. To najlepsza odsłona Lindsay i zapowiedź, że jej historia dopiero się rozkręca.[współpraca reklamowa]
Displaying 1 - 30 of 78 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.