Jump to ratings and reviews
Rate this book

What the Hell. Kraina Ognia

Rate this book
Historia Aurum, upadłej anielicy, zesłanej przez Wszechmocnego Odina do Piekła. Tam poznaje Pana Trzech Krain, okrutnego i bezwzględnego demona, do którego należy wszystko, co pod ziemią. Od teraz… włącznie z Aurum. Anielica ma szansę na powrót do domu jedynie, jeśli spełni wolę Ojca. To nie będzie jednak proste, ponieważ nie sposób zrozumieć Jego poleceń.

Tymczasem demoniczny Pan zachodzi w głowę, jakim cudem nie przewidział przybycia Aurum, mimo że obdarzony jest mocą, dzięki której zna przeszłość i przyszłość każdego. Zaczyna sądzić, że jej obecność w Piekle to podstęp Odina. Demon musi poważnie przemyśleć, co zrobić z nieproszonym gościem, by nie rozpocząć nowej wojny, ale też nie stracić reputacji.

Sytuację zaognia fakt, że anielica cierpi na wrodzoną prawdomówność, przez co wyjawia bez ogródek, co sądzi o Panu Trzech Krain. To godzi w jego dumę mocniej niż nierozwiązywalne zagadki Odina. A gdy w grę wchodzą jeszcze dziwne uczucia i nieugaszone pragnienia, robi się naprawdę gorąco.

Co, do diabła?! – prawdopodobnie będzie to najczęściej towarzysząca Ci myśl podczas czytania tej opowieści.

400 pages, Hardcover

First published November 13, 2025

Loading...
Loading...

About the author

Sandra Ewertowska

5 books5 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
27 (31%)
4 stars
23 (26%)
3 stars
17 (19%)
2 stars
10 (11%)
1 star
10 (11%)
Displaying 1 - 25 of 25 reviews
Profile Image for Aleksandra.
219 reviews6 followers
January 26, 2026
[Współpraca barterowa]
Sięgacie po książki z motywem upadłych aniołów?
Mnie ten pomysł kupuje, więc gdy zobaczyłam “What The Hell”, wiedziałam, że muszę po nią sięgnąć. Opis zapowiadał naprawdę ciekawą historię. Niemogąca kłamać, upadła anielica zesłana do Piekła i Władca Piekieł, który mimo tego, że zna przeszłość i przyszłość każdego, akurat jej nie jest w stanie rozgryźć i przewidzieć czegokolwiek z nią związanego.
Brzmiało naprawdę dobrze! Co się więc stało, że jednak nie była to książka dla mnie?
Astaroth się stał. Dawno nie miałam okazji poznać głównego bohatera, którego bym nie polubiła do tego stopnia. Był dla mnie okropny i nie jestem w stanie powiedzieć o nim niczego dobrego. I ja jak najbardziej rozumiem, że jest Władcą Piekła i nie może być dobrą postacią, ale sposób, w jaki traktował Aurum, był dla mnie nie do zaakceptowania. Zaznajomiłam się oczywiście przed lekturą z ostrzeżeniem o treści wrażliwej, ale z jakiegoś powodu chyba założyłam, że punkty “przemoc seksualna” oraz “brak jednoznacznej zgody” nie będą odnosiły się do czynów głównego bohatera. Oczywiście to moje błędne założenie. Nie zmienia to faktu, że nie jestem w stanie przez to wszystko polubić Astarotha.
Jeżeli chodzi o Aurum, czyli upadłą anielicę, to ją polubiłam. Co prawda dziewczyna chyba nabawiła się niezłego syndromu sztokholmskiego, ale mimo to była naprawdę dobrą bohaterką. Podobały mi się jej rozterki i dylematy. Mi osobiście książkę lepiej by się czytało, gdyby cała była pisana z perspektywy Aurum. Bo pomysł na historię naprawdę mi się podobał, ale naprawdę trudno było mi przebrnąć przez fragmenty z perspektywy Astarotha, bo on w większości myślał tylko o jednym i ewidentnie inną częścią ciała niż powinien. Dopiero pod koniec zaczyna traktować naszą bohaterkę jak istotę ludzką, ale mnie było to zdecydowanie za późno.
Chcę na pewno zaznaczyć, że to jest książka dość kontrowersyjna i skierowana jest do dorosłych czytelników. I naprawdę przeczytajcie ostrzeżenie bez tych błędnych założeń, które zrobiłam ja. Jest to tytuł specyficzny, który nie trafi do wszystkich.
Niestety “What The Hell” okazało się nie być książką dla mnie, ale czasami tak właśnie się zdarza.
Profile Image for Nikeonie.
10 reviews
April 3, 2026
Byłam w tej książce zakochana od 1 strony! Spodziewałam się czegoś dobrego, a dostałam mistrzostwo! Uwielbiam temat piekła, demonów i aniołów, a kreacja postaci i niebywały humor, którego się kompletnie nie spodziewałam, sprawiły, że książka plasuje się w moim top 3!

Czekam na 2 część z ogromną niecierpliwością!
Profile Image for letruae.
6 reviews
March 2, 2026
uśmiałam się, kocham ironię, fajnie jest wykreowany świat, ale no te relacje pozal się (Odin)
Profile Image for Booktify_Natalia.
20 reviews
November 18, 2025
Czy mamy wolną wolę? Może napisaną od narodzin ścieżkę? Jak nisko trzeba upaść, by odkryć jaką posiada się moc?
Czytając „What the hell” możemy znaleźć odpowiedzi na podobne pytania, ale może też pojawić się setka nowych. Piekło z którym się tutaj mierzymy jest przerażające, brutalne, złe i odrażające ponieważ piekło Sandry Ewertowskiej nie jest kolejnym soft hell, które spotykamy w fantastyce - jest dokładnie takie jakim możemy go spotkać w koszmarach.
Czytając tę książkę kilka razy parsknęłam śmiechem, a najbardziej rozbawił mnie fragment opisujący Asmodeusza - nie, nie ten na 16 stronie!
Śmiałam się, smuciłam, wstydziłam i płakałam razem z Aurum i Panem. Postać Pusi skradła mi serce natomiast wierność Hammona i Thanatosa oraz ich troska o władcę były światełkiem w otaczającym piekło mroku. Wisienką na torcie była duma emanująca z Pana, gdy spoglądał na Aurum pod koniec tej historii. Warto sięgnąć po ten tytuł!
Profile Image for Luzar.
4 reviews
February 1, 2026
To moja pierwsza opinia jaką piszę tu na good reads i książka „What the hell” to też pierwsza książka w 2026r. którą udało mi się przeczytać. Zaczynając, kiedy zobaczyłam tą książkę i zapoznałam się z jej opisem, byłam bardzo podekscytowana jej przeczytaniem. Natomiast zagłębiając się coraz bardziej w jej treść czułam silniejsze zażenowanie i coraz bardziej mnie przytłaczała. Cała fabuła jest pisana chaotycznie, wszystko za szybko się dzieję i nie można nawet przywiązać się do dziejących się wydarzeń ani bohaterów.
Kreacja postaci Aurum, czyli głównej bohaterki tej książki, upadłej anielicy, która próbuje wypełnić zadanie naznaczone jej przez ojca jest bardzo dziwna. Jej towarzyszące emocje zdrady i smutku przez ojca tak naprawdę mają sens w pierwszych rozdziałach, lecz potem cała ta narracja wychodzi spod kontroli i nie potrafię zupełnie zrozumieć jej działań.
Inny główny bohater, czyli Pan Piekła którego imienia nie zdradzę gdyż jest to tajemnica, powiem że jego kreacja jest nieco lepsza. Jako pan piekła ma on te cechy którymi powinien się odznaczać. Natomiast co mnie boli to szybkość z jaką nasz owy bohater „zakochuje się” w Aurum. Te niepotrzebne procesy, którymi autorka chce pokazać że pan piekła nagle staje się obrońcą naszej głównej bohaterki, dla mnie dzieje się za szybko. Nie podoba mi się że w jednej chwili mężczyzna wykorzystuje główną bohaterkę sek***lnie a w następnej jest kochany i próbuje się o nią zatroszczyć.
Cała fabuła nie ma dla mnie żadnego sensu, ten cały plot twist i cała akcja może działa się w trzech ostatnich rozdziałach, natomiast reszta książki w głównej mierze opiera się na tym jak to by pan piekła zabawiał się z Aurum. Dialogi są okrojone i skąpe w jakiekolwiek słownictwo które ma sens, bo co drugie zdanie widać przekleństwa i tym podobne. Natomiast nie mogę nie powiedzieć, że sama kreacja Piekła, czyli miejsce w którym dzieje się akcja jest zła. Autorka podeszła w nowatorski sposób i nawet momentami miało to jakiś większy sens i dawało inne spojrzenie jak mogłaby wyglądać owa kraina.
Podsumowując był to mój pierwszy raz kiedy zetknęłam się z fantastyką napisaną przez polską autorkę i myślę, że jak narazie mi to wystarczy. Książka w absolutnie żadnym aspekcie nie zachęciła mnie żeby ją czytać, wręcz była dla mnie nudna i musiałam zmuszać się do czytania jej. Jeżeli chce ktoś zapoznać się z ową książką, śmiało nie zniechęcam, jednak jeśli chodzi o mnie to abolutnie nic nie zapamiętam z tej książki, gdyż nie ma zbytnio co. Moim zdaniem straciłam tylko czas i bardzo zniechęciłam się do polskiej fantastyki
Profile Image for Agnieszka.
112 reviews1 follower
November 28, 2025
Z trudem dotarłam do końca. Nie jestem fanką stylu pisania autorki (być może to również był powód, dla którego tak ciężko mi się to czytało..)
Profile Image for klaudia.
12 reviews
January 4, 2026
dnf 43%
to było straszne, czuję się głupsza
Profile Image for Daria**.
336 reviews
January 22, 2026
4.5

"Jak daleko człowiek posunąłby się w złych uczynkach, gdyby nie miała go za nie spotkać kara? Czy byłby wówczas bardziej okrutny? Czy może nie miałby do tego powodu, jeśli świata nie podzielono by na ten dobry i zły?"

Ona. Aurum. Anielica, a raczej jeszcze chwilę temu nią była. Obecnie? Została w okrutny sposób pozbawiona skrzydeł, upadła. A on? Demon. Władca piekieł. Okrutny, brutalny.

Niebo i Piekło. Upadła anielica i demon.

Aurum zrobi wszystko, żeby odzyskać skrzydła i wrócić tam, gdzie jest jej miejsce, dlatego w tym celu ląduje w Piekle a tam staje się więźniem, jak i świadkiem jak Pan, władca Trzech Krain wymierza sprawiedliwość. Z pewnością nie można go posądzić o łagodny wybór kary, wie co zrobić, żeby każdy cierpiał. Można powiedzieć, że jest nawet za bardzo surowy w swoich karach, ale to tylko do czasu poznania powodu kary.

Pan. Władca Krainy Ognia, a zarazem panujący nad wszystkimi pozostałymi krainami. Najpotężniejszy i mający wielką władzę. Okrutny, brutalny, ale jego postać została przedstawiona w tak bardzo komiczny sposób, że wszystko co mówił budziło śmiech. Zdecydowanie, jest to najlepsza postać, która występuje w tej książce. Naprawdę uwielbiam to w jaki sposób została wykreowana. Kto by się bowiem spodziewał, że wielki, okrutny władca nazwie swoje zwierzątko, żmije, Pusia? Raczej nie jest to imię, które budzi grozę, prawda? A dlaczego tak? Bo może. Do tego jego zachowanie względem anielicy naprawdę było śmieszne. Od początku budzi jego zainteresowanie i to było komiczne jak bardzo jest zdesperowany żeby tylko przyznała, że jest nim zainteresowana. A jego reakcje, jak odkrywa, że wcale tak nie jest? Cudo. Normalnie, cudownie. Dodatkowym ciosem dla niego jest to, że dziewczyna zawsze mówi prawdę. To jest jej dar. Każdy kto zadaje pytanie otrzyma odpowiedź zgodnie z prawdą, zgodnie z jej wiedzą. Więc cóż, chcąc czy nie chcąc, Pan zawsze otrzymuje prawdziwą odpowiedź, a że ona mu się nie podoba no to trudno, prawda? Chyba najlepszy był moment kiedy pomiędzy bohaterami dochodzi do czego więcej, a po wszystkim Aurum na pytanie czy jej się podobało i czy chciałaby to powtórzyć stwierdza, że owszem, ale nie z nim.

Zdecydowanie wiele się tutaj dzieje i z pewnością nie ma nudno. Demon i upadła anielica decydują się zawrzeć pewien układ, rozpocząć współpracę, która wymaga pewnego rodzaju udawania. Oboje chcą się dowiedzieć, jaki jest cel jej ojca, Odina. Dlaczego została w taki sposób potraktowana przez własnego ojca? Dlaczego wylądowała w piekle, akurat tym? Czego tak naprawdę wszyscy od niej chcą? Do tego, Pan z wielką przyjemnością zaciągnąłby ją do łóżka, a ona wcale nie ma na to ochoty. Jednak jak się okazuje, mimo że umysł nie chce, to ciało nie słucha. Umysł mówi nie, a ciało tak. Ale do czasu. Jest pikantnie, choć im dalej tym to atmosfera trochę się obniża.
Aurum chce wrócić do domu, odzyskać wolność. Piekło to zdecydowanie miejsce nie dla niej. Demon, pod jej wpływem się zmienia, tylko czy na dobre? Ich relacja jest pełna niespodzianek, bo tak naprawdę nie wiadomo co w danej chwili każde z nich zrobi, jaką podejmie decyzję. Ona ma tajemnice i demon ma tajemnice. Czy pomiędzy upadłym aniołem, a władcą piekła może pojawić się uczucie? Czy w ogóle demon znający tylko zło i je czyniący, jest w stanie kogoś pokochać?

"Chciałem anielicy i nie chciałem. Pożądałem duszy srebrnowłosej  i życzyłem sobie, był umarła"

Książka na każdym kroku zaskakuje, bo nic nie jest takie jak się wydaje. Nie wiadomo, w którym kierunku to wszystko zmierza, bo co chwilę pojawia się coś nowego i coś zaskakuje. Wydaje się, że Aurum jest tylko narzędziem. Narzędziem, którzy wszyscy wykorzystują, ale czy naprawdę? Może w końcu powie, że ma dość? Im dalej tym jeszcze więcej się dzieje. Pojawiają się nowe okoliczności, zmiany i do ostatniej chwili nie wiadomo jak to wszystko się skończy. Jak cała historia się rozwiąże. Z pewnością nie ma nudno. Do tego, im dłużej bohaterka przebywa w nowym  miejscu, tym gorzej się to może dla niej skończyć. Podobało mi się, że w pewnym momencie nastał taki moment, kiedy zdecydowała się postępować według swoich własnej woli.

Jest to naprawdę bardzo dobra książka. Nie sądziłam, że aż tak dobrze będę się przy niej bawić. Humoru tutaj z pewnością nie brakuje, a rzadko się zdarza, żeby książka mnie tak bardzo bawiła jak to miało miejsce w przypadku tej lektury. Do tego styl pisania autorki powoduje, że przez książkę się płynie. Nawet się nie zorientowałam się kiedy skończyłam czytać. Chcę więcej! I na zakończenie, oczywiście, nie można zapomnieć o tym cudownym wydaniu. Piękna, prawda? Oprawa, brzegi, ta kolorystyka -  cudowna. Bardzo polecam, miłego.

Ps. Przed sięgnięciem po lekturę zapoznajcie się z ostrzeżeniami, bo książka nie jest dla każdego
12 reviews
March 31, 2026
Gdybym miała ocenić, jak dobrze bawiłam się podczas czytania tej książki, dałabym jej 4,5/5.

To, co podobało mi się najbardziej to zdecydowanie język jakim została napisana i humor. Jestem posiadaczką bardzo specyficznego poczucia humoru i większość scen zwyczajnie mnie bawiła, dlatego całą książkę czytałam z ciekawością.

Bardzo podobało mi się to, jak zbudowany był świat w tej książce, a szczególnie piekło (o niebie aż tak dużo się nie dowiadujemy). Co prawda mamy tam jasno powiedziane, że piekło jest piekłem, karane są tam dusze, nikt nie jest dobry itd., jednocześnie ja miałam kompletnie inne odczucia. W rzeczywistości odnosiłam (i chyba słusznie) wrażenie, że wiele piekelnych postaci przedstawionych było w dość dobrym świetle, a jeśli już w złym, to też z pełnym wytłumaczeniem. Niebo natomiast raczej nie dawało mi poczucia "dobra" jako takiego.

W każdym razie, Aurum jako upadła anielica była naprawdę ciekawie wykreowana od początku. Podobała mi się jej cecha według której zawsze musiała powiedzieć prawdę. Była bardzo zawzięta, aby wrócić do nieba i była też gotowa wiele poświęcić, aby tego dokonać. Z czasem bardzo oczywistym staje się to, że zwyczajnie zaczyna zakochiwać się w Panu Piekeł (zajeżdża to trochę syndromem sztokholmskim niestety). To co mnie trochę do niej zniechęciło, to mam wrażenie, że gdzieś po drodze zatraciła jakiś taki swój charakter. Nie potrafię do końca nawet określić, co dokładnie mam na myśli, ale z czasem jej postać zdawała mi się coraz bardziej obca. Może tak miało być, w związku z przemianą jaką przechodziła? Co do Astharotha, nie ma się tu nad czym rozwodzić. Pan całego Piekła nie może być dobry, i w wielu scenach nam to pokazuje. Czy jestem fanką scen w których wykorzystuje sek*ualnie Aurum? Absolutnie nie. Czy to mi się gryzie z postacią samego Diabła? Nie. Mówimy przecież w końcu o samym Szatanie, o Panu Piekła.

Astaroth ostatecznie sam przechodzi przemianę rozpisaną wraz z upływającym w książce czasem. Staje się lepszy, widać że coraz bardziej zaczyna mu zależeć na Aurum.

To, co nie do końca mi się podobało, to fakt tego, że kiedy niemal dochodzimy do końca jego przemiany, mówi do Aurum, że będzie jej towarzyszył na ziemi i... Książka się kończy. Dosłownie, mam wrażenie, w kulminacyjnym dla jego postaci punkcie, po prostu przewracamy ostatnię kartkę i kończymy tę historię. Szkoda. Myślę, że można było tu jednak troszkę pociągnąć ten wątek dalej. Z drugiej strony czasem wolę pozostać z niedosytem, niż mieć wrażenie, że mogłam nie czytać ostatniego rozdziału, który wszystko zepsuł.

Ostatecznie bawiłam się przy książce naprawdę dobrze. Ogromnie podobała mi się wizja autorki dotycząca tego jak wygląda niebo i piekło. I mam wrażenie, że pierwszy raz trafiłam na kogoś, kto widzi to bardzo podobnie do mnie :)
Profile Image for Agnieszka.
46 reviews
February 12, 2026
🔥 Na początek gorrrące pytanie. Gdybyście mogli spędzić dzień w Piekle… Z kim byście tam wylądowali? 😉
😈 Mocno nie mogłam się doczekać, aż w końcu przedstawię Wam książkę “What the Hell. Kraina Ognia” napisaną przez Sandrę Ewertowską. Ostrzegam, że to jedna z tych książek, które wciągają od pierwszych stron i nie puszczają aż do końca. To dark romantasy jakiego jeszcze nie czytałam - mroczne, gorące i piekielnie emocjonujące.
💫 Poznajemy tu Aurum - upadłą anielicę, której skrzydła brutalnie zostały odebrane. Zesłana przez Wszechmocnego Odina do Piekła, musi wykonać jego wolę, żeby mieć szansę na powrót do Niebios. Jednakże Piekło to nie jest miejsce, w którym można cokolwiek przewidzieć… A już na pewno nie tu, gdzie rządzi Pan Trzech Krain - demon o stalowym spojrzeniu i równie ostrym języku.
💥 W moim przekonaniu - Aurum to bohaterka, którą łatwo pokochać. Nie jest idealna, ma sprzeczne uczucia, a jej bunt i prawdomówność w piekle działają niemal jak arsenał. Pan Trzech Krain natomiast to postać, której nie powinno się lubić. Jednak muszę przyznać, że absolutnie nie można go zignorować. Jego sarkastyczny humor i demoniczna charyzma to coś, co kradnie każdą scenę.
🔥 Chemia między głównymi bohaterami to OGIEŃ - dosłownie i w przenośni. Ich relacja zaczyna się od nietuzinkowych słownych potyczek, a te mocno podkreślają niezaprzeczalny kontrast charakterów i osobowości. W międzyczasie, po kolejnych rozdziałach rośnie napięcie, które zaczyna parzyć bardziej niż lawa. Co ważne - to właśnie te wszystkie buzujące emocje, chropowate dialogi i momenty, które potrafią rozbawić i zaskoczyć, sprawiają, że “What the Hell…” wyróżnia się na tle innych fantastycznych romansów.
🖤 To co uderza w tej książce to przede wszystkim przedstawienie świata w sposób mroczny i brutalny, ale nie bez sensu. Autorka świetnie balansuje klimat Piekła z humorem, intensywnymi emocjami i zaskakującymi zwrotami akcji. Zmierzam do tego, że historia Aurum to coś więcej niż tylko romans. To podróż przez własne lęki, pragnienia i granice między dobrem a złem.
💫 Czytając “What the Hell…”, miałam wrażenie, że piekło jest tuż obok mnie - gorące, bezlitosne i nieprzewidywalne. Kiedy już zatopiłam się w tej powieści - świat zewnętrzny mógłby przestaje istnieć. Podsumowując: to jedna z tych książek, które zostawiają w sercu niecierpliwość, ekscytację i trochę drżenia.
😈 Czy polecam? Tak. Szczególnie jeśli lubicie historie pełne ognia, chemii i bohaterów, których się pamięta długo po przewróceniu ostatniej strony.
PS: Książka jest odważna i intensywna. Warto zapoznać się z ostrzeżeniami. 😉
Profile Image for Natalia Kazimierczuk.
132 reviews1 follower
January 12, 2026
Współpraca reklamowa

Aurum, czysta niczym łza, stworzona z najprawdziwszego złota, prawdomówna, idealna anielica popełnia błąd, którego cena jest upadek. Wszechmocny Odin daje jej szansę na odkupienie. Upadła anielica podąża za jego wskazówkami aż trafia do miejsca, w którym nigdy być nie powinna. Składa ofiarę diabłu, który miał być Lucyferem. Jakie jest jej zaskoczenie, gdy diabeł, jest kimś innym. Portal przeniósł ją do krainy, w której rządzi Pan, a on nie wypuści upadłej anielicy tak łatwo.

Jesli mam być szczera to nie jestem pewna od czego zacząć tą recenzję.

Książka zwabiła mnie opisem i motywem demonów oraz aniołów. Nie mogłam się doczekać aż poznam ten świat i o mamusiu co to była za historia.

Zacznę od bohaterów. Aurum choć prawdomówna i czysta miała w sobie bunt, hardość. Skrywała ogień, który z każdą chwilą z Panem był coraz mocniejszy. Podobała mi się jej postać i jej przemiana.

Pan, władca krain piekielnych. Co tu dużo mówić? Demon w czystej postaci. Wstrętny, okropny, bezlitosny, ze świetnym poczuciem humoru. No uwielbiam gościa. W szczególności gdy wchodził w potyczki słowne. Omg, I love it!

Co do fabuły, jestem pod wrażeniem, jak autorka sprawiła, że intryga goniła intrygę. Tak naprawdę do ostatnich stron nie możemy być niczego pewni. To było jednocześnie ekscytujące i frustrujące bo chciałam wiedzieć, bardzo chciałam wiedzieć. Zagadki jakie stworzyła, złożone postaci, wydarzenia, wszystko było po coś. W każdym zdarzeniu był cel i konkretna konsekwencja. Domino pchało domino. Wszystko było wyliczone perfekcyjnie. To naprawdę zrobiło na mnie ogromne wrażenie.

Relacja bohaterów - czyste hate/love, namiętność mieszana z dezorientacją, pożądanie z niechęcią, miłość z nienawiścią. Sandra świetnie łączyła ich emocje i wplatała w rozwijającą się relacje. Przeżywałam wszystko co się z nimi działo. No i kocham humor ich wypowiedzi. To był ogromny atut.

Świat jaki został stworzony… Sandra doskonale nas go wprowadza i mimo, że z początku czuję się chaos, z każdym kolejnym zdaniem coraz lepiej idzie rozeznać się w stworzonym świecie.

Ta książka jest obowiązkowa dla wszystkich fanów książek z motywem aniołów i demonów, dla fanów gorących relacji i dla fanów świetnego humoru. Książka gwarantuje świetną zabawę, zarwane nocki i wulkan emocji.

Jedyne zażalenie jakie mam to koniec… no bo… dlaczego ta książka się kończy? Tak bardzo chcę więcej. Czuję tak ogromny niedosyt, patrzę na książkę i nie mogę pogodzić się z tym, ze to koniec. Z radością sięgnę po nią jeszcze raz by odczuć ponownie ogień we własnych żyłach. I gwarantuje, że wy również będziecie to czuć.

Rewelacyjna książka, którą musicie poznać!
100/10
Profile Image for Paulina Jurga.
Author 22 books31 followers
April 7, 2026

Ta recenzja będzie trochę takim moim apelem do czytelników (nie wszystkich oczywiście – nie mam w zwyczaju wrzucać wszystkich do jednego wora!), żeby się ogarnęli.
Ale najpierw o książce.
Jak wiecie, czytam wszystko, a WHAT THE HELL Sandry Ewertowskiej już od dawno wyskakiwało mi dosłownie wszędzie. Vibe aniołów/demonów/diabłów mnie kręci, a dodatkowo Kasia Wycisk polecała (a mamy podobny gust), więc mówię – przeczytam. I to była dobra decyzja.
ALE!
No właśnie, ale… Nie znajdziecie tu łagodnej wersji piekła. Jego mieszkańcy nie tańczą wokół ogniska i nie smażą kiełbasek (aczkolwiek umieją w imprezki). Znajdziecie tu wizję piekła, jakiej nie powstydziłby się sam Szatan. Nie jest miło i fajnie. Jest okrutnie, brutalnie i obrzydliwie czyli dokładnie tak, jak być powinno. A kary, jakim poddawani są grzesznicy? I tak uważam, że Pan obchodzi się z niektórymi wybitnie łagodnie.
Bohaterką jest upadła anielica – Aurum, która trafia do jednej z piekielnych krain. Tylko że nie do tej, do której planowała. Dlaczego? Co z tego wyniknie? I jaki plan ma wobec wszystkich mówiący wierszem Odyn? Jeśli lubicie wątki fantastyczne w książkach i czarny humor (NO ZŁOTO!!!), to koniecznie sięgnijcie po tę pozycję.

I teraz mój mały apel: zawsze przed sięgnięciem po daną książkę, czytam sobie kilka najlepszych i najgorszych recenzji po to, żeby sprawdzić, czy faktycznie ja sama bym się do tych samych rzeczy przyczepiła… LUDZIE!!! Piszecie, że książka obrzydliwa, brutalna bla bla bla… ekskjuzmi? Strona 7 zawiera ostrzeżenia. Polecam przeczytać. One są po to, żeby was OSTRZEC, czego możecie się spodziewać. No ja nie wiem, czego się spodziewaliście po książce o piekle i demonach? Sesji w saunie?! Ja i tak uważam, że można było brutalniej. A że jest dużo spiny scen? Odważnych? Nie wiem czy słyszeliście o Sodomie i Gomorze? To sobie poczytajcie… 
Po drugie: już kilka razy trafiłam na opinie czytelników, że „polskie autorki to nie umieją w darki, bo się hamują, nie to co zagraniczne” PFFFFFFFF… ale jak już dostajecie mocną książkę polskiej autorki, to się bulwersujecie… Dla mnie 10/10/ I to nie jest współpraca!
Profile Image for Elwira.
3 reviews
May 21, 2026
Czasami kupuję książkę dlatego, że podoba mi się wydanie i okładka. Tutaj przeczytałam dodatkowo, że mamy motyw upadłej anielicy i zakochującego się w niej demona.

Chciałabym również zaznaczyć, że w dosyć słabych pozycjach doszukuję się czegoś pozytywnego i jest to moja pierwsza jedynka jaką tu wystawiam.

Ale takiego szlamu to ja dawno nie czytałam. Wulgarna bez potrzeby, próbująca udawać coś więcej, z postaciami zaczerpniętymi z każdego wierzenia, jakie tylko autorce akurat przyszło na myśl, więc ojcem głównej bohaterki jest Odin z wylewem, który mówi zagadkami, a wrogi diabeł, który chce zniszczyć głównego bohatera to Lucyfer.

Asmodeusz to apparently diabeł wsadzania pały gdzie popadnie, ot taka zabawna postać. Autorka na końcu pisze, że tak sobie wyobraża niebo i piekło, że w każdym dobrym jest coś złego, a w każdym złym coś pięknego i dobrego - poszukajmy za to czegoś pieknego w Asmodeuszu, który swoją knagą rozrywa jakiegoś nieszczęśnika na pół.

Może ktoś mi powie - ale słuchaj, przecież to piekło! brutalne opisy są potrzebne! To ja przybywam w takim razie z powodem, dla którego chodźby skały srały tej pozycji oraz wszystkim podobnym zawsze wystawię negatywną opinię - romantyzowane gwałty w książkach to zło. I nic tego nie obroni, nawet jeśli osobą gwałcącą jest pan piekieł. Każe na siebie mówić per "Pan" btw. żeby główna bohaterka jeszcze bardziej była poniżana.

I nic mnie nie obchodzi, że na końcu on za nią szaleje, są razem i wesoło uprawiają agresywny i brutalny seks - gwałt to gwałt.

Wstyd, nie czytajcie tego.
Profile Image for Dżastolina.
8 reviews
December 4, 2025
Świetnie się bawiłam, dawno żadna książka mnie tak nie wciągnęła żebym przeczytała ją w jeden dzień.
Co rusz wyłam ze śmiechu, autorka ewidentnie potrafi w humor :D
9/10 wyłącznie dlatego, że ostatnie sto stron trochę pogmatwane jak dla mnie (albo za głupia jestem - trudno stwierdzić). Niemniej jednak polecam każdemu kto nie oczekuje po dark romantasy osadzonym w piekle różowego brokatu i jednorożców (◣∀◢)ψ
Profile Image for Marysia.
111 reviews1 follower
January 8, 2026
Kocham motyw demonów w książkach i w tym wypadku również mnie urzekł. Jedyne co mam do zarzucenia to, że pierwsza połowa książki miała bardzo mało akcji i nagle się rozkręciła . Ale przez to ciężko mi się czytało te pierwsze 200 stron. Bardzo mi się podobał humor autorki i to jak poprowadziła wątek romantyczny. Ile tam było ognia i smaczków ciekawych!!!
Profile Image for Eulalia.
110 reviews3 followers
November 12, 2025
Diabelska lektura na wieczory które w trakcie czytania zmieniają się w przyjemnie spędzony czas! Autorka nie zawodzi nigdy. Można spodziewać się po historiach Sandry wszystkiego! Czekam na drugi tom! I kibicuje autorce z całego serducha!
Profile Image for Green_Gravity.
264 reviews5 followers
December 11, 2025
Jak ja potrzebowałam takiej książki!
Ten dark jest świetny.
A pomysł by osadzić go w piekle? Wręcz genialny.
To ma ogromny potencjał na kolejne tomy, więc wyczekuję ich z niecierpliwością!
Sandra - wykonałaś kawał dobrej roboty!
3 reviews
February 16, 2026
Bardzo dobrze napisana książka. Po opisie spodziewałam się czegoś słabszego. To nie tylko erotyk, jest trochę zagadek, fabuła trzyma w napięciu. Dziwię się, że nigdy wcześniej o tej książce nie słyszałam
Profile Image for Gelix.
13 reviews
December 13, 2025
Uśmiałam się do łez. Właśnie do takiego piekła chcę wracać
Profile Image for Marynia.
83 reviews
December 30, 2025
Absolutnie cudowna książka. Zarąbiscie się przy niej bawiłam. Chociaż zakończenie mogłoby być lepsze to i tak ją kocham.
Profile Image for Books88Zone.
285 reviews3 followers
February 10, 2026
Kocham za humor, relację głównych bohaterów, kreacje świata. Historia zapewniła dobry wieczór z książką 🙂
Profile Image for TheSecretBookmark.
247 reviews1 follower
March 31, 2026
Sięgając po „What the Hell”, nie spodziewałam się, że ta historia aż tak pochłonie moje zmysły i emocje. Autorka, która coraz śmielej poczyna sobie na polskiej scenie literatury fantasy z mocnym akcentem romansowym, stworzyła opowieść, która wymyka się sztywnym ramom gatunkowym. To fascynujący miks mitologii, mroku i niezwykłej namiętności, osadzony w świecie, gdzie boskie wyroki splatają się z piekielnym ogniem.
Oś narracji skupia się na dramatycznych losach Aurum, upadłej anielicy, która za sprawą surowego wyroku Wszechmocnego Odina zostaje zesłana do najgłębszych czeluści Piekła. Jej jedyną szansą na powrót do niebiańskiej krainy jest wykonanie zagadkowego polecenia Ojca, co w miejscu rządzonym przez czyste zło wydaje się zadaniem niemal niewykonalnym. Akcja toczy się w mrocznych, dusznych krainach podziemia, gdzie każde potknięcie może kosztować wieczność w męczarniach. To właśnie tutaj dochodzi do spotkania, które zmienia bieg przeznaczenia.
Główna bohaterka, Aurum, to postać, którą pokochałam od pierwszych stron za jej niezłomność i absolutną prawdomówność. Jej szczerość w świecie pełnym kłamstw jest zarówno jej największym przekleństwem, jak i najpotężniejszą bronią. Z kolei Pan Trzech Krain to uosobienie mrocznego magnetyzmu; postać złożona, dręczona przez własną dumę i niepewność wynikającą z faktu, że Aurum jest jedyną istotą, której przyszłości nie potrafi przewidzieć. Ich relacja to taniec na ostrzu noża, pełen tarć i wzajemnej fascynacji.
W swojej książce Sandra porusza uniwersalne tematy, takie jak walka o wolność, natura dobra i zła oraz trudna sztuka przebaczania samemu sobie.Przede wszystkim jednak jest to opowieść o potędze uczuć, które potrafią zakwitnąć nawet w najbardziej nieprzyjaznym środowisku.Styl autorki jest niezwykle plastyczny i dynamiczny, przepełniony emocjami, które wręcz wylewają się z kartek.
Narracja prowadzi nas przez kolejne wydarzenia z dużą płynnością, a język, choć przystępny, nie ucieka od pięknych porównań i sugestywnych opisów, które pozwalają niemal poczuć żar bijący z Krainy Ognia.

Najmocniejszą stroną tej powieści jest bez wątpienia kreacja bohaterów i chemia, która iskrzy między nimi przy każdym spotkaniu. Dialogi są błyskotliwe, a fakt, że Aurum mówi zawsze to, co myśli, prowadzi do wielu zabawnych, ale i chwytających za serce sytuacji. Jeśli miałabym wskazać słabsze strony, momentami odczuwałam lekkie spowolnienie tempa w środkowej części książki, gdzie opisy mogłyby być nieco bardziej skondensowane na rzecz akcji. Czasami też upór bohaterów bywał frustrujący, choć rozumiem, że wynikał on bezpośrednio z ich silnych charakterów.
Moje osobiste odczucia po lekturze są bardzo pozytywne, to książka, która potrafi rozbawić do łez, by za chwilę wywołać dreszcz niepokoju.
Displaying 1 - 25 of 25 reviews