Jump to ratings and reviews
Rate this book

Rowerem na Wschód 1937

Rate this book
Do jakiego miejsca w Europie można się wybrać rowerem, by móc powiedzieć, że to niebywale trudny wyczyn?
Od niemal stu lat odpowiedź się nie zmieniła. Do Rosji.


Angielski dżentelmen i szpieg, pisarz o niezwykłym poczuciu humoru przyprawionym ujmującą, iście lordowską wyniosłością, po raz kolejny wsiada na rower imieniem George. Tym razem jego podróż będzie wiodła przez Holandię i nazistowskie Niemcy. Dalej przez Czechosłowację, nad którą już zaczynają zbierać się wojenne chmury. Stamtąd nasz podróżnik przez Rumunię dotrze do Rosji Sowieckiej, by poznać i opisać ten przedziwny kraj. Tak oto spełnia się wielki projekt Bernarda Newmana – odwiedzić wszystkie kraje Europy.
By posmakować prawdziwego życia, stawia sobie warunek: Gdybym mógł wydawać pięć funtów dziennie, z całą pewnością bym je wydał – wątpliwe jednak, by podróż od hotelu do hotelu z kosmopolityczną obsługą oraz ciepłą i zimną wodą w każdym pokoju dostarczyła mi pamiętnych wrażeń. Pięć szylingów dziennie każe mi ograniczyć się do chłopskich chat i wiejskich gospód – i to mnie cieszy.
Po raz pierwszy i my możemy zobaczyć wszystkich naszych przedwojennych sąsiadów z perspektywy rowerowego siodełka. Już wkrótce dwaj najwięksi z nich rzucą się na Polskę, by ją unicestwić. Od południa wspierać ich będzie Słowacja. Rumunia okaże się jedynym państwem, do którego polskie władze i armia będą mogły się ewakuować. Teraz tego świata nie naznaczyła jeszcze wojna. Można go posmakować, zanim zmieni się bezpowrotnie.

2000 mil rowerowej podróży po Europie na dwa lata przed wybuchem II wojny światowej

528 pages, Paperback

First published January 1, 1938

Loading...
Loading...

About the author

Bernard Newman

143 books3 followers
Bernard Charles Newman was a prolific English author who published fiction and non-fiction. He was considered an authority on espionage (and a possible spy himself) and wrote spy novels and books on espionage. He was also a travel writer, wrote science fiction, and published crime fiction, sometimes using the pseudonym "Don Betteridge".

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
7 (43%)
4 stars
9 (56%)
3 stars
0 (0%)
2 stars
0 (0%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 4 of 4 reviews
74 reviews
December 15, 2025
„Rowerem na wschód 1937” Bernarda Newmana to książka, która wymyka się kanonowi literatury podróżniczej czy też reportażu. Nie jest ani dokumentacją sportowego wyczynu, ani pamiętnikiem z podróży i obserwacjami odwiedzonych miejsc. To raczej świadoma, uważna relacja z drogi przez Europę Wschodnią widzianą oczami człowieka wykształconego, doświadczonego i głęboko zainteresowanego drugim człowiekiem.

Newman wyrusza w podróż jako poeta, reporter i wykładowca, a ten fakt ma zasadnicze znaczenie dla charakteru całej narracji. Jego spojrzenie jest analityczne, ale pozbawione chłodu. Interesują go języki, mentalność, struktury społeczne i codzienne rytuały życia mieszkańców odwiedzanych państw. To nie krajobraz jest dla niego najważniejszy, lecz ludzie wpisani w przestrzeń miast, miasteczek i wsi. Zamiast egzotyki i sensacji oferuje Nam opowieść wypełnioną empatią, a typową dla zachodnich reporterskich kulturowych uproszczeń opisuje próbę zrozumienia mentalności spotykanych społeczeństw.

Opisywane przez Newmana miejsca układają się w mozaikę wschodniej Europy, regionu wielonarodowego, wielowyznaniowego i niejednorodnego. Autor prowadzi czytelnika przez prowincjonalne miasta, wsie, drogi pełne kurzu i zmęczenia, ale też rozmów i niespodziewanej gościnności. Nie idealizuje odwiedzanych obszarów. Dostrzega biedę, zacofanie infrastrukturalne, trudne warunki życia. Jednocześnie potrafi uchwycić godność ludzi, ich przywiązanie do miejsca, tradycji i codziennej pracy. W jego relacji Wschód nie jest ani spełnieniem romantycznego mitu, ani realizacją dzikich fantazji o barbarzyńskim wschodzie. Jest przestrzenią realnego, skomplikowanego życia, którego codzienność choć różna w swych problemach praktycznych od zachodniego dobrobytu, w ludzkim wymiarze sprowadza się do podobnych uniwersalnych dla całej ludzkości dylematów.

Wyjątkową rolę w książce odgrywają fotografie. Nie są one ozdobnikiem ani prostą dokumentacją zawartej w niej treści. Stanowią równoległą opowieść. Twarze spotkanych ludzi, ich spojrzenia, postawy i gesty nadają tekstowi głęboko ludzki wymiar. Zdjęcia pokazują zmęczenie, ciekawość, nieufność, czasem życzliwość. To obrazy dokumentujące zwyczaje i święta, ale pozbawione inscenizacji, często surowe, ale przez to prawdziwe. Dzięki nim podróż Newmana nabiera cielesności i konkretu. Czytelnik nie tylko czyta o drodze, lecz niemal ją współdzieli.

Styl narracji jest oszczędny, zdyscyplinowany i bardzo świadomy. Newman pisze klarownie, bez emocjonalnych nadużyć, ale też bez chłodnego dystansu. Jego język zdradza akademicką precyzję, a jednocześnie reporterską czujność. Refleksje pojawiają się naturalnie, wynikają z obserwacji i rozmów, nie są narzucone czytelnikowi. To proza spokojna, która ufa, że uważna lektura wystarczy, by nadać sens opisywanej drodze i pozwolić czytelnikowi na swoje oceny.

Najsilniejszym kontekstem tej książki pozostaje jednak czas. Rok 1937 sprawia, że każda scena czytana jest dziś z podwójną świadomością, tego co napaliło niedługo później. Newman opisuje świat, który jeszcze trwa w swojej codzienności, nie wiedząc, jak blisko jest jego kres. Czytelnik wie. Ta asymetria wiedzy nadaje relacji szczególną głębię. Spotkania, obrazy miast, zwyczajne rozmowy stają się zapisem ostatnich chwil pewnego porządku. Książka zyskuje wymiar dokumentu nie tylko w zakresie przestrzeni i geopolityki, lecz także ciągłości dziejów, która już za chwilę zostanie brutalnie przerwana.

„Rowerem na wschód 1937” doskonale wpisuje się w dorobek Bernarda Newmana, autora licznych książek podróżniczych i popularnonaukowych, w których zawsze powraca to samo pytanie o człowieka, kulturę i sposób, w jaki miejsce kształtuje myślenie. To nie jest literatura drogi rozumianej jako przygoda. To literatura drogi jako źródła głębokiego poznania.

Jest w tej książce szacunek dla świata. Właśnie dlatego jej przekaz pozostaje tak wyjątkowy. Newman pokazuje, że prawdziwa podróż nie polega na przemieszczaniu się, lecz na umiejętności obserwacji i na upływie czasu, który pozwala temu spojrzeniu dojrzeć.
Profile Image for Nina.
44 reviews
March 16, 2026
Ciekawa książka pod kątem historii. Interesujące jak życie się toczyło prawie 100 lat temu. Jakie było zachowywanie ludzi, na co zwracano uwagę. Mi się wydaje, że ta książka przesycona ilością wspominanych detali, czasami to było bardzo męczące i nudne. Ogólnie polecam osobom które interesują się historią.
Profile Image for Andrzej Dudek.
50 reviews2 followers
March 12, 2026
Pierwsza część książki to praktycznie ciągłe narzekanie na deszcz i trzeba ją jakoś przetrwać, ale jak autor wjedzie do Czechosłowacji to zaczyna się wspaniała przygoda.
Profile Image for Sarah.
78 reviews1 follower
February 10, 2022
Bernard Newman was a prolific travel writer and author of spy novels. Several of his books record trips he made on his trusty bicycles, George and George II. This book takes him, on the eve of the Second World War, from Holland through Hitler's Germany, Czechoslovakia and Roumania and into Stalin's Russia. He points out in his introduction that he was allowed 5 shillings a day expenses by his publishers, which kept him out of plush hotels and meant that his account is of meetings with the ordinary people he met en route. It is of its time but that is part of the interest.

Newman fought in the First World War and he ends with an optimistic view that the ordinary people he’d met on this journey don’t want another war. It’s a lovely heartfelt finish and a fascinating insight into how one man was thinking only a year or so before the start of the Second World War.
Displaying 1 - 4 of 4 reviews