Jump to ratings and reviews
Rate this book

Była sobie...

Była sobie radość

Rate this book
Gdzieś pomiędzy zwątpieniem a cudem pojawia się bajka.

W mieszkanku zwanym Bombonierką dwoje kochających się ludzi sądziło, że ma wszystko, ale "wszystko" kończy się tam, gdzie zaczyna się brak, którego nie potrafimy nazwać. W Wigilię cud przyszedł po cichu, w kartonie. W środku? Suczka corgi z oczami pełnymi radości, i z sercem gotowym kochać od razu.

Czasem wystarczy jedno "piu", by obudzić w nas nadzieję.

Bajka znika pewnej zimy, a wraz z nią gaśnie światło. Dla tych, którzy Bajkę pokochali, zaczyna się długa podróż. Nie przez świat, ale przez ich własne zwątpienia i lęki. Tymczasem mała corgi wędruje do domu swoimi ścieżkami, dając napotkanym ludziom odrobinę ciepła i wiarę, że dobro zawsze znajdzie drogę.

Była sobie radość i już nigdy nie pozwoliła światu na smutek.

304 pages, Paperback

First published November 12, 2025

5 people are currently reading
12 people want to read

About the author

Katarzyna Michalak

65 books42 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
8 (27%)
4 stars
11 (37%)
3 stars
8 (27%)
2 stars
2 (6%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 13 of 13 reviews
Profile Image for Karolina Laydych.
121 reviews2 followers
December 9, 2025
Wasze serce należy do psa czy kota? ❤️🐶🐱

Cud nie zawsze przychodzi z hukiem. Czasem wślizguje się do życia na palcach, pachnie zimą, ciszą i czymś, czego nie umiemy nazwać, a co nagle zaczyna boleć i jednocześnie leczyć. „Była sobie radość” to właśnie taka książka- nie epatuje fabułą, nie krzyczy emocjami, a mimo to trafia dokładnie tam, gdzie człowiek najbardziej nie chciał dziś zaglądać.
Katarzyna Michalak po raz kolejny udowadnia, że doskonale rozumie emocje ludzi stojących na granicy nadziei i zwątpienia. Pisze o miłości, która bywa krucha. O stracie, która potrafi odebrać oddech. O czasie, który nie czeka, i o nadziei, która -wbrew logice-wciąż znajduje sobie drogę. Robi to językiem miękkim, czułym, momentami prostym aż do bólu, ale właśnie w tej prostocie tkwi największa siła. Tu nie ma fajerwerków stylistycznych. Tu są emocje w najczystszej postaci.
Ogromną rolę odgrywa symbolika- światło i ciemność, droga, zima, małe gesty, które urastają do rangi cudów. Zwierzę nie jest tu tylko dodatkiem fabularnym, lecz emocjonalnym zwierciadłem człowieka, lustrem jego tęsknot, lęków i potrzeb bliskości. To piękne i poruszające, jak autorka pokazuje, że dobro potrafi krążyć między ludźmi niczym cicha obietnica- wracać wtedy, gdy wydaje się już niemożliwe.
To książka o wyborach, o milczeniu i mówieniu prawdy, o miłości, która czasem boli najmocniej właśnie wtedy, gdy jest najsilniejsza. O tym, że radość nie zawsze jest dana raz na zawsze- czasem trzeba jej szukać na nowo, po omacku, z drżącym sercem. Katarzyna Michalak pisze tu o rzeczach największych w sposób pozornie prosty: o miłości, która bywa aktem odwagi, o stracie, która nie pyta o zgodę, o czasie, który potrafi być bezlitosny, i o nadziei, która uparcie nie chce umrzeć, nawet wtedy, gdy wszystko temu przeczy.
To literatura, która nie potrzebuje wielkich słów, bo operuje ciszą, spojrzeniem, niedopowiedzeniem. Symbolika drogi, światła, zimy i małych cudów buduje klimat niemal baśniowy, ale pod spodem pulsuje bardzo rzeczywiste życie – kruche, pełne lęku, zawieszone między „jeszcze” a „już nie”. A co w tej powieści jest moim zdaniem najpiękniejsze ?Zwierzęcy motyw nie jest tu chwytem na łzy, lecz subtelnym lustrem człowieczeństwa- czułym i bezwzględnym jednocześnie.
To książka, która nie daje prostych odpowiedzi, ale stawia pytania, od których trudno uciec: o granice poświęcenia, o cenę milczenia, o to, czy miłość zawsze powinna chronić przed prawdą. Czyta się ją z gulą w gardle, ale też z dziwnym poczuciem ukojenia- jakby ktoś po ciemnej nocy zapalił bardzo małe, ale uparte światło.
Według mnie, nie każdy odnajdzie się w jej emocjonalnej intensywności. Dla jednych będzie zbyt czuła, dla innych- zbyt bolesna. Ale jeśli pozwoli się jej działać, zostaje w człowieku na długo. Jak myśl, której nie da się już „odczytać na nowo”.
Jedno jest jednak absolutnie pewne: po tej lekturze coś w człowieku cichnie, a coś się budzi. Patrzy się na własne życie uważniej, łagodniej, z większą czułością dla siebie i innych. Jakby serce zostało na chwilę otwarte szerzej niż zwykle- i już nie chciało się do końca domknąć. Po tej książce chce się być lepszym człowiekiem. Po prostu.

⭐ Ocena: 8/10 – poruszająca, nastrojowa i bezwstydnie emocjonalna. Autorka dotyka najczulszych strun, balansując między bólem a nadzieją z niezwykłą literacką delikatnością.
#ByłaSobieRadość #KatarzynaMichalak #czytambopolskie #książkazduszą #świątecznyklimat #recenzjaksiążki #emocje #nadzieja #magia #literaturaktórabol
Profile Image for Goszaczyta.
504 reviews23 followers
November 19, 2025
🐶 „𝓑𝔂ł𝓪 𝓼𝓸𝓫𝓲𝓮 𝓻𝓪𝓭𝓸ść” 𝓚𝓪𝓽𝓪𝓻𝔃𝔂𝓷𝓪 𝓜𝓲𝓬𝓱𝓪𝓵𝓪𝓴🐶

••Gdzieś pomiędzy zwątpieniem a cudem pojawia się bajka. ••

▪️𝗥𝗘𝗖𝗘𝗡𝗭𝗝𝗔 ▪️

Katarzyna Michalak przyzwyczaiła mnie do emocjonujących historii obyczajowych, które za każdym razem roztapiają moje serce. W swojej najnowszej książce „Była sobie radość” autorka w dużej mierze skupiła się na uświadomieniu czytelnika, że życie zawsze może odmienić się na lepsze. Wystarczy tylko otworzyć oczy na otaczającą nas rzeczywistość ✨

🎄 Stella i Sebastian to kochające się małżeństwo. Nie brakuje w ich życiu trosk i trudnych chwil, a za sprawą Bajki - małego czworonoga, który niespodziewanie pojawia się w ich życiu, Stella i Sebastian na nowo czują ogromną miłość i więź z psiakiem. Gdy w pewnych okolicznościach Bajka znika ich małżeństwo przechodzi kryzys. Czy uda im się odnaleźć drogę do siebie i przywrócić do domu ich ukochanego psa? 🎄

Była sobie radość i już nigdy nie pozwoliła światu na smutek. ❤️‍🩹

Autorka w świetny sposób uświadamia nas, że pies może odmienić życie człowieka i stać się nieodłącznym towarzyszem w codziennych obowiązkach. Nigdy nie jest za późno na zmianę własnego życia. Bohaterom tej książki udało się to zrobić za sprawą słodkiego czworonoga, który skradł ich serca i samą swoją obecnością sprawił, że spojrzeli inaczej na swoje życie.

Autorka zaimponowała mi swoim podejściem do charakterystyki i przedstawia postaci psa w książce. Zrobiła to tak precyzyjnie i z wyczuciem, że można stwierdzić iż piesek może mieć barwniejszą osobowość niż niejeden ludzki bohater.

Katarzyna Michalak pokazuje najpiękniejsze strony relacji pomiędzy psem, a człowiekiem, czaruje ciepłem oraz niewielką nutą refleksji, która płynie prosto ze środka powieści. Uświadamia jak ważne jest, by cieszyć się teraźniejszością, zapomnieć o przeszłości i zaakceptować to co tu i teraz i zacząć żyć pełnią życia. Dużym plusem powieści jest połączenie humoru z chwytającymi za serce scenami, co daje wzruszająca, klimatyczną historię obyczajową, która skradnie serce niejednemu czytelnikowi.💚

„Była sobie radość” to chwytająca za serce historia, która przywraca wiarę w siłę miłości i nadziei, która za sprawą małego czworonoga na nowo wzrasta w sercach bohaterów. Podczas czytania uroniłam nie jedną łzę. To otulająca historia, która dobitnie uświadamia, że życie zawsze może odmienić na lepsze pomimo trudnych zawirowań życiowych.
Ogromnie wam ją polecam 💚
667 reviews13 followers
December 20, 2025
Nic tak nie smakuje w grudniu, jak bożonarodzeniowa opowieść od naszych rodzimych autorek. W tym roku na pierwszy ogień poszła Była sobie radość Katarzyny Michalak.




Stella i Bastion są udanym małżeństwem. On dyspozytor numeru 112,ona korektorka w wydawnictwie. Skoro nie mogą mieć dzieci, przygarniają suczkę, Bajkę. Kiedy dojdzie do zaginięcia pieska, zaczynają się dla nich poważne problemy. Oboje są dla siebie zdolni do wszystkiego, mimo to przemilczane sprawy spowodują rozłąkę pary. A sunię rasy welsh corgi będzie czekała długa droga do domu. 



Niby nie jestem sroką okładkową, jednak urocza piesia przykuła moją uwagę i nie żałuję lektury. Idealnie wkomponowuje się w okres przedświąteczny i sprawia, że na kilkanaście godzin świat zwalnia. Nie liczy się nic, tylko życiowe dylematy Stelli i Bastiana, oraz przygody Bajulki. To w tej trójce tkwi siła opowieści. Jak bowiem oprzeć się uroczemu piu Bajeczki, czy dobremu sercu dwojga młodych ludzi, zmagającymi się z trudnymi decyzjami.



To moja trzecia powieść spod pióra Katarzyny Michalak i tak jak w przypadku Była sobie miłość czy Szczęście pisane marzeniem nie zawiodła, lecz dostarczyła moc wzruszeń. Fabularnie najbliżej jej do pierwszej z tych pozycji. Jak poprzednio mamy chorobę i zaginionego czworonoga. Jednak znając historię Binga, to najnowsza opowieść Kasi nie robi aż takiego wrażenia. W poprzedniej co i raz łamała moje serce, tu było spokojniej. Znając schemat łatwo przewidzieć w jakim kierunku potoczą się losy bohaterów, mimo to nie sposób oderwać się do samiutkiego końca. Przede wszystkim życiowe problemy Stelli i Bastiana, zmuszenie do poświęcenia dla tej drugiej osoby, osobiste dramaty i podejmowane wybory pokazują głębokie uczucie małżonków. A ich relacja wystawiona zostaje na próbę. Tak znamy to już, jednak jak u Katarzyny Michalak bez reszty angażujemy się w tę historię. Jej powieść jest kojąca, pełna ciepła i nadziei na lepsze jutro. Złe dni muszą przecież minąć i wszystko musi się udać. Ponownie jest to historia pisana uczuciem, delikatnością i z dużą czułością.



Po lekturze ponownie czujemy się lepiej. Dla mnie działa jak ciepły koc z kubkiem kakao. Ogrzewa, otula i pozwala zapomnieć o własnych bolączkach codzienności. Czas Bożego Narodzenia bowiem to czas cudów, które pojawiają się w najmniej oczekiwanym momencie. 
Profile Image for Anna Rydzewska.
434 reviews
November 27, 2025
„Była sobie radość” to wciągająca, chwytająca za serce, głęboka opowieść o stracie, przewrotności losu, zwątpieniu w drugiego człowieka, ale także o nadziei, jak i o prawdziwym uczuciu, jakie jest w stanie przezwyciężyć każdą przeciwność. Katarzyna Michalak jak zwykle nie zawodzi i funduje swoim czytelnikom porywający emocjonalny rollercoaster, który nie daje ani chwili wytchnienia. Błyskotliwe, sugestywne pióro pisarki, mistrzowskie kreacje bohaterów, wyjątkowy świąteczny klimat, dopełniony solidną porcją napięcia, a w tle uczucie, wystawione na zbyt wiele prób oraz uroczy psiak, jaki ma ogromną moc pomagania tym, którzy w danej chwili tego najbardziej potrzebują.

Autorka włada niesłychanie przystępnym, ekspresyjnym piórem, dlatego ta nieodkładalna lektura stanowi czystą, niezapomnianą, choć niebywale refleksyjną przyjemność. Ogromnym atutem jest autentyczny przekaz historii, dzięki czemu czytelnik przeżywa kłopoty i rozterki bohaterów niczym swoje własne. Katarzyna Michalak nie poskąpiła trudnej tematyki, nie nakreśliła przekoloryzowanego, słodkiego życia, ale mimo wszystko, udało jej się napełnić serce nadzieją, optymizmem i wiarą, że pomimo wszelkich niedogodności i krzywd, nic nie dzieje się bez powodu i każdy zasługuje na szczęście.

Poznamy tu kilka pobocznych ciekawych historii, a ich spoiwem okaże się malutki psiak, który mimo niewielkiego rozmiaru, potrafi rozbudzić w sercu potężną determinację i miłość, jaka jest wartością największą i najpiękniejszą. I choć jego zaginięcie przyniesie właścicielom wiele cierpienia i zwątpień, to ta piękna historia jest doskonałym przykładem na to, że czasem musi być gorzej, by było lepiej, by mieć siłę rozprawić się z problemami i aby móc docenić to, jak wiele posiadamy.

Piękna, nostalgiczna, wzruszająca do łez i trzymająca w niemiłosiernym napięciu, dopełniona wspaniałymi kreacjami bohaterów, odurzającym, świątecznym klimatem oraz niebywale błyskotliwym piórem! Gwarantuję, że ta wyjątkowa, przeszywająca opowieść dotknie Waszej najczulszej struny, skłoni do zadumy i zostanie w pamięci na bardzo długo! Prawdziwa uczta literacka! Polecam całym sercem!
98 reviews
November 20, 2025
"Była sobie radość" jest książką, która już samym tytułem wesoło się do nas uśmiecha i kradnie serca. Ma w sobie wielkie pokłady nadziei. Nadziei w postaci suczki imieniem Bajka. To ta przesłodka psinka wprowadza w życie Stelli i Bastiana wielkie zmiany. 

Stella i Bastian przygotowują się do Świąt Bożego Narodzenia. Jednak w ich dotąd idealne małżeństwo wkrada się kryzys. Widzimy, jak nieporozumienia i tajemnice mogą stworzyć mur, który ciężko będzie pokonać. Nie potrafią o siebie walczyć. Tu potrzeba szczerej rozmowy, a nie niedopowiedzeń i sekretów. Dodatkowo nagle znika Bajka. Mała corgi wędruje od domu do domu, dając napotkanym ludziom ciepło i wiarę, że dobro zawsze znajdzie drogę. Autorka pięknie przedstawiła relację pomiędzy psem a człowiekiem. 

Katarzyna Michalak ukazuje, jak wielka bywa siła miłości tej ludzkiej, ale i tej psiej. To nierzadko nasi mniejsi bracia ratują nam życie. Czasem wystarczy sama obecność. Obecność, która nie ma ceny. A tęsknota, nawet jeśli do końca nie nazwana dotkliwie boli. I choć życie zaskakuje, to nic nie dzieje się przypadkiem. Cuda najczęściej zdarzają się, gdy najmniej się ich spodziewamy. Poza tym trzeba cieszyć się z teraźniejszości, zaakceptować to, czego zmienić nie możemy, domknąć to, co przeszłe.

Bohaterowie muszą zmierzyć się ze zwątpieniem, nieufnością, lękami, troskami, samotnością, odtrąceniem, chorobą, żałobą. Historia pokazuje, że czasem nie ma wyjścia i trzeba kogoś zranić, by go ocalić. Czasami też musimy pozwolić komuś odejść, mimo iż go kochamy całym sercem. To trudne i wymaga nie lada odwagi.

"Była sobie radość" to w niezwykły sposób otulająca ciepłem, wzruszająca, a miejscami zabawna powieść o zaufaniu, oddaniu, niełatwych wyborach, przebaczeniu, drugich szansach i uczuciach. Przywraca wiarę w miłość, przyjaźń i nadzieję. To książka, która udowadnia, że mimo trudności zawsze można odmienić życie. Jestem pewna, że tak jak ja, tak i Wy pokochacie Bajkę od pierwszego "piu"! I dacie porwać się magii.

Profile Image for NieGrzeczne Recenzje.
12 reviews
December 1, 2025
"Była sobie radość" Katarzyny Michalak to przepiękna książka, pełna radości, ale i smutku, strachu, nadziei i wiary w to, że zdarzy się cud. Chociaż mamy tu trójkę głównych bohaterów w postaci Stelli, jej męża Bastiana i małej suczki corgi Bajki, to jednak jest to opowieść znacznie obszerniejsza. Po śmierci ukochanej mamy, Stella wraz z mężem i psiakiem jadą w góry, by na chwilę zapomnieć o smutku. Na skutek nieporozumienia z wynajmującym kwatery, zmuszeni są zostawić na jedną noc swoją psinke w hoteliku dla zwierząt. Jak się okazuje jest to miejsce, w którym już wielokrotnie znikały psiaki bez wieści... Również Bajka zaginęła, a zrozpaczeni Stella i Bastian, starają się ze wszystkich sił odszukać swoje szczęście na czterech łapkach. Do tego, Sebastian, w tajemnicy przed żoną usiłuje uzbierać gigantyczną kwotę pieniędzy, by wysłać Stelle do kliniki w Szwajcarii na eksperymentalne leczenie choroby, którą niestety odziedziczyła po matce. Do tego dochodzą kolejne problemy, z którymi muszą sobie radzić... W tym czasie Bajka próbuje wrócić do domu, po drodze dając swoje psie serce na tacy, pokazując ludziom, których spotyka na swojej drodze, co jest najważniejsze.
🌟
Katarzyna Michalak zawsze pisze wzruszające historie, jednak ta jest dla mnie szczególnie wyjątkowa. Na mojej drodze też kiedyś stanął mały futrzak, merdajacy ogonkiem, który uratował mi życie. Ta książka od początku chwyta za serce. To emocjonalna bomba! Mimo tego, że czytałam ją ze łzami w oczach, niesie ze sobą tyle nadziei i mimo wszystko radości, bowiem często te małe gesty są wielkie.
"[Pies] Zostawił po sobie serdeczne wspomnienie i coś, czego nie widać: decyzję, że furtka zostaje otwarta."
Jeżeli szukacie świątecznej historii na tę zimę, to "Była sobie radość" będzie idealna. Ostrzegam jednak, że warto przygotować zapas chusteczek na wzruszki. ❤️
*współpraca reklamowa*
680 reviews2 followers
December 4, 2025

„Była sobie radość” to już kolejna książka Katarzyny Michalak, która mnie otuliła swoją radością i takim niebywałym spokojem. Śmiało mogę już powiedzieć, że nie ma Świąt Bożego Narodzenia bez książki tej autorki, bo już chyba czwarty rok z rzędu czytam tę autorkę w grudniu. Wszystkie jej pozycje mają do siebie to, że są niezwykle podnoszące na duchu oraz pełne nadziei. Tym razem autorka postawiła na wątek związany ze zwierzakami a konkretnie z psem, którego porównałabym do pierwszej gwiazdki. Psina jest zwiastunem dobrej nowiny i ma za zadanie przynieść radość i szczęście albo sprawić, że dany bohater będzie miał siły zawalczyć o lepsze jutro. Przyznam szczerze, że jest to bardzo oryginalny i fajny pomysł na pozycję, szczególnie dzisiaj, kiedy zwierzaki często traktowane są na równi z rodziną. Pióro Katarzyny Michalak rozkochało mnie w sobie wiele lat temu, to naprawdę dobrze się czyta. To powieść absolutnie klimatyczna, która nawet w listopadzie przywołuje na myśl zimę oraz Święta Bożego Narodzenia. Wspaniale spędziłam z nią czas i z pewnością można o niej powiedzieć, że odgarnia wszystkie smutki. Daje nadzieję na lepsze jutro i przypomina o tym co tak naprawdę chodzi w tym ważnym czasie w ciągu roku. Jeśli czytacie pozycje świąteczne, to zdecydowanie musicie zapisać sobie ten tytuł! Przywoła na Waszą twarz uśmiech i radość.
Profile Image for Mrufka80Czyta.
579 reviews11 followers
December 19, 2025
Stella i Bastian są szczęśliwi, ale w ich życiu czegoś brakuje. W pewien Wigilijny wieczór do ich duetu dołącza mała suczka corgi. Dają jej na imię Bajka. Bajka sprawia, że ich życie staje się pełniejsze i radośniejsze. Kiedy pewnego dnia znika, ich życie staje na głowie. Również dlatego, że jednocześnie Bastian orientuje się, że jego żona jest chora.
Zaczyna się batalia, a właściwie dwie. Stelli- by odnaleźć Bajkę i Bastiana- by znaleźć fundusze na leczenie żony.
Te wątki jednak są jakby w tle. Cała historia i losy ludzi, których Bajka spotyka w swojej wędrówce do domu, i to jak zmienia ich życie. Ten mały piesek jest motywacją do zrobienia pierwszego kroku, by wyjść z trudnej sytuacji życiowej. Kiedy piesek rusza dalej, zostawia jakąś pustkę po sobie.
Momentami bolesne, ale bardzo życiowe historie, które łączy jedno: nigdy nie jest tak źle, by nie dało się nic z tym zrobić. Póki starczy sił, jest nadzieja, a wokół są dobrzy ludzie, wystarczy się na nich otworzyć. Ta poruszająca historia nie jest typowo lukrowa i słodka jak większość świątecznych opowieści, ale zapewniam Was, że trafia prosto w serce. Polecam!




Profile Image for Anna Sochacka.
579 reviews2 followers
November 27, 2025
"Była sobie radość" to tegoroczna, zimowo-świąteczna propozycja Katarzyny Michalak.

Stella i Bastian bardzo się kochają, lecz ich szczęściu towarzyszy jeden cień - niemożność posiadania dzieci. Pustkę tę wypełnia więc inna maleńka istotka: suczka rasy corgi, Bajka. To właśnie ona wnosi do ich życia tyle ciepła, ile tylko może pomieścić psie serduszko.

Historia rozgrywa się w Wigilię, rok po roku, pokazując, jak życie potrafi doświadczyć każdego, nie oszczędzając także naszych bohaterów. Kiedy na Stellę spada widmo poważnej choroby, jasnym promieniem w ciemności pozostaje obecność ukochanej psiny. Dlatego, gdy pewnego dnia Bajka znika, wszystko przestaje mieć znaczenie, liczy się tylko jedno: by ich mała radość szczęśliwie wróciła do domu, bo bez niej wszystko zaczyna się rozpadać.

W powieściach Katarzyny Michalak zawsze najważniejsi są ludzie i ich relacje, fabuła jest bardzo życiowa, a codzienność niepozbawiona trosk i problemów. "Była sobie radość" to historia urocza, ciepła i niezwykle wzruszająca.
101 reviews
January 3, 2026
„Była sobie radość” - Katarzyna Michalak

Jak tylko zobaczyłam tą okładkę to się zakochałam, wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Bajka to taki dobry duch w psim ciele od samego początku, miała wypełnić pustkę i nieść radość. Ale jak w bajkach bywa zawsze jest zła królowa i tak też tutaj się dzieje. Hotel dla psów pod przykrywką szemrane interesy i nielegalny handel psami. W jakimś stopniu książka przypominała mi książkę i film które uwielbiałam w dzieciństwie „Lassie wróć”. Bajka próbuje wrócić do domu i na każdym etapie podrożyć spotyka dobrych ale zagubionych ludzi, niesie im pociechę ale też zmianę. Madre oczka patrzą i widzą więcej niż nam się wydaje. Postacie ludzkie też występują oczywiście i mają swoje problemy. Stella i Bastian mają tajemnice przed sobą każde chce oszczędzić drugiej osobie zmartwień. Nieuleczalna choroba, długi matki hazardzistki, nachalny szef. Pojawiają się też pozytywni bohaterowie. Książkę czyta się bardzo szybko, uświadamia jak ważna jest w życiu miłość oraz jak złe decyzje potrafią namieszać w życiu. Magiczna, pełna śniegu i puchatego futerka i pachnąca okrągłym barszczykiem. Polecam, idealna na zimowy wieczór.
Profile Image for Agnieszka.
56 reviews
January 11, 2026
Pełna emocji i wzruszeń kolejna książka Katarzyny Michalak. Fabuła oparta na tym samym schemacie, co Była sobie miłość, z tym że tutaj zamiast Bingusia pojawia się Bajka, która w swojej drodze do domu pomaga wielu osobom.
Displaying 1 - 13 of 13 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.