Jump to ratings and reviews
Rate this book

Monolok

Rate this book
Bo to przecież różnie bywało, czasem świat, czyli Grochów, wyglądał, jakby ktoś przy przycinaniu baczków ciachnął ucho. A czasem jak niezamiecione włosy ułożone w dziwne podłogowe pukle. I pięknie, i strasznie trochę.

Stary fryzjer z Grochowa wspomina ludzi, których strzygł, kobietę, którą kochał, i miasto blednące pod coraz grubszymi warstwami nowoczesności. Mówi, jakby golił czas: powoli, z wprawą, czasem pod włos. Urodził się w roku czterdziestym w Warszawie, „ani dobry rok, ani dobre miejsce”. Potem sierociniec, szkoła fryzjerska, miłość, praca, ludzie, miasto. Każde wspomnienie ciągnie za sobą następne, a jego własne życie plącze się w opowieściach tych, którzy siadali w jego fotelu, demokratycznie: doliniarz i profesor, ślusarz i literat. I płyną historie: o gołębiarzach, kociarach, siostrach tarocistkach, o zakopanych dzwonach, płonących łabędziach, niedowidzącym listonoszu i kobiecie rażonej piorunem. Wszystko w tym małym-wielkim kawałku Warszawy.

Monolok, ten traktat o strzyżeniu włosów, jest liryczną balladą o świecie, który trwa jedynie w pamięci, i wielką pochwałą daru snucia opowieści. Bo nawet jeśli wszystko zmyślone, to przecież zostało.

120 pages, Hardcover

First published January 14, 2026

7 people are currently reading
61 people want to read

About the author

Paweł Sołtys

9 books30 followers
Paweł Sołtys – muzyk, autor piosenek. Jako Pablopavo wydał kilkanaście płyt, zagrał około tysiąca koncertów. Studiował rusycystykę, ale studiów nie ukończył. Jego opowiadania ukazywały się w „Lampie”, „Ricie Baum”, „Studium”. Jego prozatorski debiut Mikrotyki otrzymał nominację do Paszportów Polityki 2017.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
7 (50%)
4 stars
5 (35%)
3 stars
2 (14%)
2 stars
0 (0%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 3 of 3 reviews
Profile Image for Lukasz.
85 reviews3 followers
January 19, 2026
Opowieść treściwa jak flaki po warszawsku, te pośmiertne, co się je tak hojnie doprawia na stypę przy Bródnie. I jak na prawdziwej stypie – jest pięknie, jest śmiesznie, jest strasznie, i jest moment na szczerą łzę. I coś odchodzi, i już nie będzie takie, jak wcześniej.
Opowieść, której nie ma kiedy odłożyć, bo z każdym oddechem z jednej historii wychodzi druga, a z niej jeszcze inna, jak w filmie u Hasa.
A potem jest nagle koniec, który zostawia w zawieszeniu, i po tej uczcie, obżarstwie, przesycie, przez jakiś czas dochodzi się do siebie. I nie wszystko będzie odtąd takie, jak wcześniej.
234 reviews13 followers
January 18, 2026
Czwarta przygoda z Sołtysem.

Fryzjerska gawęda grochowska o ludziach, historiach, kobietach i chłopakach, smutkach i miłościach.

I tylko ten Grochów pozostaje, wiecznie w trybie zmian.

"Wypij pan za mnie. Za moją pamięć. I za pamięć tych, których ja pamiętałem. Za dziewczyny i chłopaków, co to już pamiętają nas z drugiej strony. Za pamięć.".
10 reviews
January 18, 2026
Tak jak w tekstach piosenek, Sołtys wyciąga piękno z brutalności i banalności życia.
Displaying 1 - 3 of 3 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.