Jump to ratings and reviews
Rate this book

Miałeś się nigdy nie pojawić

Rate this book
Niektórzy potrzebują więcej czasu, by znów nauczyć się kochać.

Oliwia nie szuka miłości – za dobrze wie, jak wygląda życie po stracie. Jednak wystarcza jedno spojrzenie Lucasa podczas wesela przyjaciółki, by coś w niej pękło. On niestety znika z jej życia równie nagle, jak się w nim pojawił.

Rok później los splata ich drogi ponownie – w samolocie do Nowego Jorku. Chwile, które miały stać się jedynie wspomnieniem, zamieniają się w dni pełne milczenia i trudnych do nazwania uczuć. W Zielonej Górze, gdzie wszystko się zaczęło, muszą podjąć decyzję, która może zmienić ich życie.

Tylko czy można pokochać jeszcze raz, jeśli to, co nas wiąże, to nie tylko uczucie – ale i tajemnica?

360 pages, Paperback

Published January 1, 2025

1 person is currently reading
1 person want to read

About the author

Ewelina Dobosz

20 books4 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
5 (29%)
4 stars
7 (41%)
3 stars
3 (17%)
2 stars
0 (0%)
1 star
2 (11%)
Displaying 1 - 5 of 5 reviews
Profile Image for Z_serca_do_ksiazek.
106 reviews4 followers
December 29, 2025
Wierzycie w przeznaczenie? Lub może w to, że żadna sytuacja nie dzieje się bez powodu?

Bo w książce „Miałeś się nigdy nie pojawić” nie brakuje przypadków, i to nie zawsze tych przyjemnych...

Oliwia to kobieta, która kilka lat temu doświadczyła ogromnej straty. Jej mąż zginął w wypadku, pozostając ją samą z synem. Jej świat się wtedy zawalił… I chociaż lata lecą, ona ciągle boi się iść dalej. Ciągle wypatruje swojego męża, chociaż doskonale wie, że już nigdy do nich nie powróci. Od tego nieszczęsnego wypadku, Oliwia w zupełności skreśla miłość. Nie chce jej szukać, nie chce zastępować ukochanego kimś innym. Ona nawet nie może znaleźć odpowiedniej osoby, która w jakikolwiek sposób pomogłaby jej znów poczuć miłość.
Ale gdy na weselu przyjaciółki, spotyka przystojnego mężczyznę, wystarczy tylko jedno jego spojrzenie i słowo, by ta zapamiętała go na długo… Niestety, nie dane im było poznać się lepiej, gdyż ich ścieżki bardzo szybko się rozchodzą.

I znowu w grę wchodzi przypadek, chociaż nie do końca nieplanowany.
Oliwia i Lucas mają okazję spotkać się po roku. I to w samolocie do Nowego Jorku. I chociaż początkowo ta kilku godzinna podróż wydawała się im męczarnią, to mieszkanie pod jednym dachem, było już koszmarem. Ciągle czuć było między nimi milion niewypowiedzianych słów. Milion emocji, a także mnóstwo tajemnic.

Lucas choć nie chce się do tego przyznać, bardzo szybko zakochuje się w Oliwii. Lecz nie może zapomnieć o swoim życiu i tym, co ukrywa przed nią.

Ale przecież nie można wiecznie uciekać przed przeszłością. A zwłaszcza wtedy, gdy chce się zawalczyć o przyszłość.

Relacja między bohaterami już teraz nie jest łatwa, a gdy wszystkie tajemnice wyjdą na jaw, stanie się jeszcze bardziej skomplikowana…
Czy warto walczyć o to uczucie? A może tym razem przeznaczenie zawiodło i tak naprawdę Lucas miał nigdy nie pojawić się w życiu Oliwii?


Po tej książce spodziewałam się zwykłego romansu, bez większych problemów, a tu dostałam bardzo wciągającą i momentami poruszającą powieść. Na pewno nie spodziewałam się takiego bólu w życiu obu bohaterów. A tu oprócz motywu straty, pojawił się również motyw ciężkiej choroby, a nawet coś o wiele gorszego…
W przypadku Oliwii i Lucasa prawda tylko komplikuje całą sytuację, ale przynajmniej pozwala im lepiej zrozumieć uczucia drugiej strony. Oczywiście z całego serca im współczułam, a także bardzo mocno kibicowałam. Bo chociaż ich drogi skrzyżowały się w nieodpowiednim momencie, oni dzielnie walczyli o szczęście ❤️
Profile Image for zapiski_mola .
139 reviews4 followers
November 20, 2025
"Miałeś się nigdy nie pojawić" - Ewelina Dobosz

4,5/5 ⭐️

"I wtedy znowu to poczułam. Ten rozdzierający ból, który sprawiał, że chciałam wyć. 
Kocham cię, Lucas. Twoje odejście boli bardziej, bo wiem, że jesteś obok, na wyciągnięcie ręki.
Bardzo żałowałam, że nie mogłam mu tego powiedzieć."

Czy można pokochać na nowo, gdy już raz w brutalny sposób los odebrał miłość?

Oliwia już raz kochała. Miała męża, który zginął w wypadku, a ona została sama z ich dzieckiem..

Życie bywa cholernie niesprawiedliwe, prawda?

Jednak.. Oliwia się pozbierała. Nauczyła się żyć na nowo, ale nie planowała na nowo się zakochać. 

Tylko, że los ma czasem inne plany wobec nas..

"- Pozwoliłaś sobie zapomnieć, że jesteś wyjątkowa, Oliwia. Mam nadzieję, że znajdzie się facet, który to doceni. To będzie prawdziwy szczęściarz..."

Lucas.. 

Poznali się na weselu. Tylko, że tak szybko jak się poznali, tak szybko ich drogi się rozeszły. Dopiero rok później mężczyzna znów staje na drodze Oliwii, gdy spotykają się w samolocie.

Tak chyba wygląda przeznaczenie, prawda? Jeśli ktoś jest nam pisany, to nasze drogi skrzyżują się prędzej czy później, w najmniej oczekiwanym momencie 🤍

Ta książka nie bombarduje nas od razu wielkim love story. Bohaterowie nie wyznają sobie miłości po kilku stronach, a ich uczucie dojrzewa, nabiera kolorów..

Autorka umie za to zbombardować czytelnika całą gamą emocji - tych, które wywołują uśmiech na twarzy i tych, które wywołują łzy. Ale to dobrze, bo właśnie dla takich emocji chce się czytać! 

Nie jest to taka historia, która jest naładowana akcją. Ona jest jakby stworzona po to, żeby czuć, nie po to, by pędzić..

I tak właśnie ją przeżywałam. Powoli, z uśmiechem i łzami na policzkach, poświęcając jej dużo myśli nawet wtedy, gdy nie miałam jej w rękach.

"Grałam nie fair. Oboje graliśmy. Rzucaliśmy w siebie przynętami, które brutalnie wyrywaliśmy wtedy, gdy druga strona łapała haczyk."

Oliwia jest osobą twardą, a jednocześnie kruchą w środku. Podziwiam w niej siłę walki nawet wtedy, gdy wszechświat nie był jej sprzymierzeńcem.

Lucas to też jest dla mnie świetnie napisany bohater. Rozumiem jego lęk przed nowym początkiem. Rozumiem, czemu był jaki był i bardzo go polubiłam.. 

No i oczywiście nie ma to związku z tym, że ten facet zawrócił mi w głowie.. 

Absolutnie, nic a nic.. 😂

No słuchajcie, to jest piękna historia. Dojrzała i pokazująca, że miłość nie przychodzi jak grom z jasnego nieba. To coś, na co trzeba się otworzyć, o co trzeba dbać z całych sił.. 

Autorka jest absolutnie dobra w tym co robi. Ona pisze tak, jakby urodziła się z piórem w dłoni, jakby to było jej przeznaczenie. Przelewa na papier emocje w taki sposób, że nie sposób się nie wzruszyć. 

Chcę przeczytać więcej jej książek, zdecydowanie! Chcę poczuć więcej takich emocji! 

A wam bardzo polecam historię Oliwii i Lucasa 🤍

"Kocham cię. Te słowa dudniły mi w uszach. Chciałem jej to wyznać, by na mnie czekała, ale nie miałem prawa tego robić. Nie mogłem grać tak mocnymi kartami. Nie miałem prawa."

Współpraca reklamowa z @wydawnictwo_amare
Profile Image for w.slowach.ukryte.
188 reviews1 follower
November 24, 2025
Oliwia nie ukrywa, że wpadł jej w oko Lucas. Tak się złożyło, że oboje są świadkami na ślubie jej brata. Tylko, że mężczyzna odrzucił jej próby flirtu. Jak Oliwia to zniesie?

Rok później Oliwia spędza kilka dni u brata i przyjaciółki w Nowym Jorku. Jest zaskoczona, gdy okazuje się, że ma być tam też Lucas. Co więcej, przez ten czas mają dzielić pokój. I chemia robi swoje, oboje czują pożądanie. Oliwia już nawet tego nie próbuje ukrywać, a Lucas wciąż ją odrzuca. Jednak wysyła jej sprzeczne sygnały. I wtedy okazuje się, że w Polsce czeka Alicja. Kim jest ta kobieta?

Ewelina Dobosz napisała świetną powieść, z której emocje wręcz kipią. Oliwia to zadziorna kobieta, która wszystko stara się obrócić w żart. W wypadku straciła męża i sama wychowuje syna. Jest jej ciężko i do tej pory nie dopuściła do siebie żadnego mężczyzny. Aż zjawił się Lucas. Ten natomiast jest wrażliwy i nie wstydzi się okazywać swoich uczuć. Cały czas dręczą go wyrzuty sumienia i rozpamiętuje przeszłość. Oliwia to pierwsza kobieta, która od długiego czasu spowodowała, że uśmiech znów zagościł na jego ustach. Dlaczego więc wciąż, ją odrzuca? To historia, którą się nie tylko czyta, ale i przeżywa razem z bohaterami. Razem z nimi śmiałam się, wstrzymywałem oddech, a nawet wzruszyłam się. Autorka przygotowała bombę emocjonalną. A takie właśnie książki lubię najlepiej. Do tego pióro autorki jest lekkie i czyta się błyskawicznie. Trudno oderwać się od tej historii. Bardzo, ale to bardzo polecam.
99 reviews
December 4, 2025
„Miałeś się nigdy nie pojawiać” to poruszająca opowieść o sile drugiej szansy i o tym, jak trudno czasem dopuścić do siebie światło po przejściu przez mrok. Ewelina Dobosz prowadzi czytelnika przez emocjonalny labirynt, w którym tragedia, żal i strach splatają się z nadzieją.
Autorka podejmuje trudne tematy: śmiertelny wypadek, śpiączkę i konsekwencje, które na zawsze zmieniają życie bohaterów. Mimo ciężaru historii nie jest to przytłaczająca opowieść – wręcz przeciwnie, wzrusza i daje poczucie, że nawet po największej stracie można odnaleźć drogę naprzód.
Szczególnie urzekła mnie rozwijająca się między bohaterami miłość. To uczucie nie jest proste ani oczywiste. Życie ciągle rzuca im pod nogi nowe przeszkody, a oni – mimo lęków, niepewności i bólu – próbują je wspólnie przezwyciężyć. To piękna, autentyczna historia o walce o siebie nawzajem, o powolnym otwieraniu serca i o tym, że prawdziwa bliskość wymaga odwagi.
To książka, która chwyta za serce i długo nie pozwala o sobie zapomnieć. Idealna dla tych, którzy lubią emocjonalne, trudne, ale niosące nadzieję historie, gdzie miłość rodzi się na przekór losowi.
Profile Image for Milena Siermińska.
486 reviews
November 28, 2025
❓Czy wierzycie w przeznaczenie❓

📚Olivia, kobieta po przejściach, zrządzeniem losu spotyka Lucasa na weselu swojego brata. Z jej strony widać zainteresowanie, jednak mężczyzna odrzuca zaloty. Po uroczystości ich drogi się rozchodzą, po to tylko, aby ponownie się połączyć rok później w samolocie lecącym do Nowego Jorku. Czy można uznać to za przeznaczenie? W powietrzu czuć elektryczność, jednak Lucas w dalszym ciągu odrzuca Olivię. Co stoi za jego decyzją?

📚"Miałeś się nigdy nie pojawić" autorstwa Eweliny Dobosz to powieść z gatunku literatura obyczajowa/romans.

📚To moje pierwsze spotkanie z autorką, rzadko czytam romanse, jednak ten ujął mnie nie tyle fabułą, co umiejętnym  stopniowaniem emocji oraz wyjątkowo trafnym opisem uczuć. Tutaj akcja nie jest wartka jak rzeka, tutaj liczy się każde słowo i gest. Styl pisania jest lekki i wyjątkowo przyjemny.

📚"Miałeś się nigdy nie pojawić" polecam każdemu, kto chce przyjemnie spędzić popołudnie, jednak warto zaznaczyć, że może Was porwać strumień emocji.
Displaying 1 - 5 of 5 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.