Jump to ratings and reviews
Rate this book

Fantasmagorie. Opowieści o umarłych

Rate this book
Duchy, przeklęte portrety i pokoje, w których lepiej nie nocować. Oto mrożące krew w żyłach historie, które odsłaniają cienką granicę między światem żywych i umarłych.

W ponury, mroczny dzień 1816 roku w willi nad Jeziorem Genewskim zebrała się grupa wybitnych angielskich pisarzy: George Byron, Percy Shelley, Mary Wollstonecraft Shelley, John William Polidori i Claire Clairmont. To na tym spotkaniu lord Byron rzucił myśl, by każdy z nich opowiedział swoją historię o duchach. I tak powstały Wampir Polidoriego i Frankenstein Mary Shelley, a co za tym idzie, narodziła się współczesna literatura grozy.

336 pages, Hardcover

Published December 2, 2025

14 people want to read

About the author

George Byron

7 books

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
0 (0%)
4 stars
2 (66%)
3 stars
1 (33%)
2 stars
0 (0%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 3 of 3 reviews
Profile Image for Pi.
1,368 reviews22 followers
Read
January 6, 2026
Gdy widzę krótką formę, antologię opowiadań o UMARŁYCH, wiadomym jest, że przeczytam. FANTASMAGORIE, to zbiór tekstów niemieckich pisarzy z wieku XIX. Mamy dziewięć historii, w tym takie jak: GŁOWA NIEBOSZCZYKA, DUCH ZMARŁEGO (w sumie jeśli duch, to raczej zawsze zmarłego), czy MARTWA NARZECZONA. Przyznać należy, że brzmi to co najmniej interesująco.
Jak moje wrażenie? Dobrze. Wprawdzie trącą myszką, ale tego raczej należało się spodziewać. Lubię sięgać po takie opowieści, ponieważ lubię odgrzebywać historie, którym straszono się w dawnych czasach. Cenię styl, w jakim zostały napisane - jest archaiczny, ale nie trudny do przebrnięcia. Daje to wrażenie podróży w czasie, które w przypadku gotyckich historii jest pożądane.
Oczywiście nie czuję, by to były rzeczy wybitne. W opowieściach o dychach, w krótkiej formie grozy szukam - niespodzianka - grozy. Czy ją tutaj znajduję? I tak, i nie. Tak, bo jednak głowa nieboszczyka zawsze będzie głową nieboszczyka, ale i nie, bo one nie straszą... czasem nawet trochę śmieszą. Głównym moim zarzutem w ich kierunku jest romansowy charakter tych dzieł. W horrorze nie szukam uniesień tego typu i one brzmią tutaj raczej niewiarygodnie i płasko. Jednak nie są to minusy, bo takie założenie, że trafimy na grozę przyprawioną wiktoriańską opowieścią dla kobiet - należy poczynić.
Zawsze będę namawiać do poznawania takich utworów. Za to też cenię Zysk i S-ka, że nam odkopują takie zapomniane MARTWE NARZECZONE. Z niecierpliwością czekam na kolejne zbiory od Wydawnictwa - może teraz np. hiszpańskie opowiadania o duchach? Jestem ogromnie ciekawa, co Zysk i S-ka dla nas tym razem wymyśli - a wymyśli na pewno!
Na koniec parę słów o wydaniu. Oprawa twarda, czcionka właściwa i projekt okładki od Grzegorza Kalisiaka bardzo na plus. Ten zbiór ma klimat - od pierwszego spojrzenia. Witraż, cmentarz i kruki - cóż może lepiej zareklamować OPOWIEŚCI O UMARŁYCH? W punkt!

postraszmy się po niemiecku
Wydawnictwo Zysk i S-ka
egzemplarz recenzencki
Profile Image for katooola.
375 reviews7 followers
December 19, 2025
Współpraca barterowa
Wiecie, że to być może właśnie dzięki antologii "Fantasmagoriana" mamy "Wampira" Polidoriego i "Frankensteina" Mary Shelley? Gdyby nie pewne lato 1816 roku w willi nad Jeziorem Genewskim, gdzie spotykali się angielscy pisarze: George Byron, Percy Shelley, Claire Clairmont, John Polidori i Mary Shelley. Po jednym z takich wieczorów czytania owej antologii Byron wyszedł z propozycją, by sami też stworzyli historie o duchach. Niesamowite, prawda?👻

"Fantasmagorie. Opowieści o umarłych" to zbiór opowieści niesamowitych nieco zapomnianych niemieckich pisarzy z początku XIX wieku. Mamy tutaj motywy całymi garściami czerpiące z literatury gotyckiej. I uwierzcie mi, jest tu klimatycznie i upiornie!👻
Uwielbiam takie zbiory odkopane spod gruzu literatury.

Upiorne fantazmaty oscylujące wokół zdarzeń na granicy świata pozagrobowego.
Przodkowie naznaczeni klątwą, zakazana miłość, przeklęte obrazy, martwa siostra, czy inne udręczone dusze... Mroczne sekrety przeszłości nie dające wytchnienia żywym. I są te historie takie gotyckie! Z mroczną atmosferą, trzymające w napięciu, gdzie nie brakuje wzniosłości. Bardzo emocjonujące. I do tego napisane uroczym językiem, który tak łatwo nas przenosi do ówczesnych czasów.
🖤

Królem tego zbioru jest zdecydowanie Friedrich Laun! Znajdziemy tu jego cztery opowieści i wszystkie cechują się tym, że zapadają w pamięć. Wyjątkowe koncepcje. Moim ulubionym opowiadaniem jest "Głowa nieboszczyka" o pewnym seansie spirytystycznym. Kto tu komu wykręci dowcip? Creepy i na swój sposób odkupieńcze. Ponadto "Martwa narzeczona", "Duch zmarłego", czy "Pokrewieństwo ze światem duchów" - wszystkie są warte uwagi.

"Portrety przodków" Johanna Augusta Apela, subtelna groza z niesamowitą atmosferą.

Z kolei "Burza" Sarah Elizabeth Utterson uwodzi nienazwaną grozą. I pozostawia czytelnika z głową pełną pytań w przerażającym stuporze, dosłownie!

Gorąco polecam miłośnikom klasycznej grozy.
🖤
Profile Image for Kulturowa.Anihilacja.
383 reviews4 followers
December 21, 2025
Jeśli można sobie wyobrazić zbiór opowiadań nie tyle straszący, co wtaczający niepokój w czytelnicze tyłu to właśnie jest to pozycja „Fantasmagorie”, ponieważ działa niepozornie, absolutnie nie wprost. Działa spokojnie, metodycznie budząc się z melancholii, skrytego leku i tęsknoty.

Opowiadania zataczają kręgi wokół klasyki grozy, czyli duchów. nawiedzonych pokoi, przeklętych portretów i miejsc, które same w sobie skrywają tajemnice i lepiej się tam nie zapuszczać samemu. Książka nie jest jednak efekciarska, tutaj wszystko rodzi się stopniowo, a atmosfera i gra cisza moja spore znacznie. Kluczowe są tutaj niedopowiedzenia i same postaci nieumarłych, które nie straszą w agresywny sposób, a bardziej przypominają o żalu winie, czy poczuciu niespełnienia.

Start antologii to ponury wieczór w roku 1816 nad Jeziorem Genewskim, gdzie spotkanie Byrona, Shelleya, Mary Shelley, Polidoriego i Claire Clairmont ma samo w sobie więcej mistycyzmu niż niejedna powieść, bo granica między światem żywych i umarłych znajduje ujście. „Fantasmagorie” znakomicie to wykorzystują i stopniowo pozwalają historiom wyrastać będącymi karmionymi niepokojem, fascynacja śmierci i przekraczaniu granic poznania.

Książka jest gęsta pod względem klimatu, a przy tym ma sporo romantycznej wrażliwości, bo ta cała groza romansuje z filozofią i psychologią i co najważniejsze zadaje pytania, czy zródło strachu to duchy, czy bardziej ludzkie sumienie. Ta nieostrość granic między wyobraźnia, a tym co nadnaturalne wypada dla mnie imponująco.

Fani klasyki będą pewnie zachwyceni, bo tu strach nie wyskakuje nagle, tutaj jesteśmy świadkami jego dojrzewania, co ma w sobie sporo z hołdu dla klasyki grozy. To książka z tych, które nie straszą wprost, a bardziej oswajają czytelnika z faktem, że świat po drugiej stronie jest znacznie bliżej, niż byśmy tego chcieli.
Displaying 1 - 3 of 3 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.