Jump to ratings and reviews
Rate this book

Proste rzeczy

Rate this book
O świecie, który kryje się w rzeczach. I o rzeczach, które kryją się w nas.

Marcin Wicha obserwuje świat przez pryzmat rzeczy – tych, które nas otaczają, kształtują, uwierają i czasem bronią przed chaosem. W pisanych z czułością, humorem i melancholią felietonach osobista codzienność splata się z opowieścią o społeczeństwie, dizajnie, który zaraża paranoją, i rzeczywistości, w której kabel staje się symbolem prywatności.

W świecie, który uwielbia nowe gadżety, Wicha broni tego, co niepraktyczne, ciężkie i trwałe. Potrafi znaleźć sens w drobiazgach i połączyć estetykę z etyką. Pokazuje, że rzeczy są świadkami czasów – dokumentują przemiany społeczne, język, politykę i prozę życia. W Prostych rzeczach odbija się portret pokolenia, które dorastało między radiem na korbkę a chmurą danych.

To książka dla tych, którzy lubią myśleć, ale też dla tych, którzy po prostu lubią patrzeć na świat z ukosa. Bo – jak pisze Wicha – Nowe rzeczy się zestarzały. Za to na rondach błyszczą świeżutkie tablice na cześć żołnierzy wyklętych. One też zblakną.

296 pages, Paperback

First published January 28, 2026

Loading...
Loading...

About the author

Marcin Wicha

54 books149 followers
Marcin Wicha was a Polish graphic designer, children's author, and essayist.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
90 (31%)
4 stars
133 (46%)
3 stars
56 (19%)
2 stars
6 (2%)
1 star
2 (<1%)
Displaying 1 - 30 of 47 reviews
Profile Image for Justyna Sk.
414 reviews31 followers
February 7, 2026
„Strasznie brakuje w naszym życiu dizajnu”, i pana, panie Marcinie
Profile Image for Marika_reads.
695 reviews498 followers
February 8, 2026
to pewnie powtarzający się frazes, ale Wicha był świetnym obserwatorem i komentatorem rzeczywistości. Zwracał uwagę na detale, był cudnie ironiczny, ale też miejscami melancholijny. Słuchało się tego bardzo przyjemnie. Polecanko
Profile Image for archi_book.
311 reviews6 followers
March 5, 2026
Sceptycznie podchodzę do zbiorów felietonów, a może zwłaszcza do zbiorów wydanych po śmierci autorów. Tym razem jednak odkryłam nowe oblicze Marcina Wichy, równie wnikliwe, ale jednak inne niż w "Jak przestałem kochać design", "Rzeczach, których nie wyrzuciłem" czy "Kierunku zwiedzania".
Chciałabym kiedyś jeszcze wrócić do tej książki i niesamowicie żałuję, że nie dane było mu żyć dłużej i napisać więcej.
Profile Image for Kura Bożena.
52 reviews
June 17, 2026
Felietony z lat 2015-2017 trafnie opisujące otaczającą nas rzeczywistość.

Szkolny kiermasz świąteczny porównany do operacji przekazania okupu a strach przed maszynami skomentowany tak:
"...istnieje taka wersja, że wkrótce maszyny wezmą nas za pysk. Nawet Sarah Connor nie pomoże. Z drugiej strony oznaczałoby to rządy inteligencji. Sztucznej, bo sztucznej, ale zawsze"
Profile Image for Weronika L. Chrunik.
81 reviews2 followers
March 21, 2026
Bardzo zaczęłam sobie cenić ironiczność Wichy, choć jednoczenie czuję, że zdecydowanie inaczej patrzymy na świat. Niemniej, podobały mi się niektóre teksty i spojrzenia.
Profile Image for Antonina.
50 reviews
April 4, 2026
to takie miłe. obserwacje życia, myśli mi bliższe i dalsze, ale wszystkie podane wspaniale.
52 reviews
April 28, 2026
3/5

Przyjemnie napisane. Ciekawe bardzo myśli, komentarze na temat rzeczywistości i opinie.
Szkoda że to taka lektura z której nie zapamiętam wszystkiego, zapamiętam bardzo mało tego co było w tej książce.
99 reviews
Read
June 30, 2026
Taki tam pośmiertny zbiór felietonów sprzed 10 lat. Wicha jest wspaniałym pisarzem więc nawet gdy połowa z nich straciła aktualność to wciąż się przyjemnie to kartkuje.
Chciwość wydawców nie zna granic żeby wstawić tak ogromne marginesy które mają zamaskować to że tych felietonów nie ma tak dużo i można by się było zmieścić w stu stronach.
Profile Image for soluslibri.
74 reviews2 followers
April 13, 2026
„Proste rzeczy” są moim drugim spotkaniem z Marcinem Wichą. Od czasu wydania „Jak przestałem kochać design”, który czytałam jako pierwszy, minęło 11 lat. W tym czasie (conajmniej rok pomiędzy pisaniem dzieł) Wicha rozwinął swój warsztat, co myślę, że widać właśnie w „Prostych rzeczach” - każdy z rozdziałów jest krótką anegdotą z życia opatrzoną żartobliwym komentarzem, czasami nawet trochę zgryźliwym w stosunku do znieczulicy społecznej lub obecnie władających naszym krajem.

Na pierwszy rzut oka jest to antologia niepołączonych ze sobą wydarzeń, jednak po chwili namysłu dochodzę do wniosku, że tytuł idealnie oddaje istotę tego zbioru - opisuje on codzienne, „proste rzeczy” z żyć wszystkich ludzi: a to przypadkowy przechodzeń w złym humorze, też zdarza się każdemu z nas napotkać ścinanie drzew, również nieobce jest nam wspominanie czasów podstawówki.

Jest tutaj dużo wtrąceń, dygresji, ale jednak układających się w spójną całość, w ciąg, za którym można posądzać myślami. Jedynie brakowało mi zapisków o dizajnie - przebijają się gdzieś rozważania na ten temat, jednak przeważającą częścią było życie codziennie i nawiązania polityczne z nim związane. Pomimo że dizajn jest nieodłączną częścią naszego otoczenia, nie wybrzmiewał on tak bardzo na kartkach - gra drugie skrzypce.

Dodatkowym akcentem jest oprawa graficzna - minimalistyczna okładka i wnętrze, jednak pomiędzy kartkami widnieją żółte przebitki, na których dodano graficzne, nawet designerskie wstawki, dodające charakteru książce.

3.5/5⭐️

[egzemplarz otrzymany od wydawcy]
Profile Image for M_bookish_.
115 reviews1 follower
February 16, 2026
„Proste rzeczy” Marcina Wichy to jedna z tych książek, które udowadniają, że zwyczajność może być zachwycająca. To zbiór felietonów, które były pisane dla gazety wyborczej i całe szczęście, że zostały wydane w formie tej książki. Czytając je, ma się wrażenie obcowania z czymś znacznie bardziej osobistym, jakby autor szeptem opowiadał o świecie, który mijamy na co dzień, nie zauważając, jak jest pełen znaczeń.
Ta książka to zbiór krótkich tekstów o rzeczach przyziemnych, na które nieraz nie zwracamy uwagi. Wicha ma dar pisania o drobiazgach tak, że stają się czymś wielkim. O książkach, elektronice, budowlach i nagle czujesz, że w tym wszystkim jest coś ważnego. Jego język jest lekki, delikatnie ironiczny, a jednocześnie przenikliwy. Każdy felieton to mała perełka: mądra, czuła i zaskakująco prawdziwa. Wicha pokazuje, że to właśnie „proste rzeczy” budują sens życia, że codzienność nie jest nudna, tylko wymaga uważności.
„Proste rzeczy" wprowadzają w stn zamyślenia, ale zostawiają w człowieku coś ciepłego i spokojnego. To książka, którą się smakuje powoli, po trochu, żeby nie skończyła się za szybko. Ja sam czytałem po kilka felietnów pomiędzy innymi lekturami, czasem nawet po jednym. Czuje po przeczytaniu, że co jakiś czas będę zaglądał nawet, żeby przeczytać kilka zdań.
Profile Image for Wojciech Szot.
Author 16 books1,478 followers
February 5, 2026
Melduję, że przeczytałem "Proste rzeczy" Marcina Wichy, czyli zbiór felietonów zmarłego w 2025 roku pisarza. O Wisze powiedziano już wiele i jeszcze więcej powiedziane zostanie, bo będzie to jeden z tych twórców, którzy w historii literatury znajdą swoje stałe miejsce. Był mistrzem szczegółu, ironii, skrótu i smutku. Uśmiechał się zawsze, gdy chciał, żebyśmy się w efekcie zasmucili. To w końcu śmiać się czy płakać? Życie przepływa pomiędzy śmiechem i rozpaczą. Między sprawami najważniejszymi a pozornie nieistotnymi, które dopiero pod okiem filozofa, jakim był przecież Wicha, ujawniają swoją decydującą o naszym życiu moc.

Zatem czytałem zachwycony i poruszony, ale ciekawiło mnie, czy felietony Wichy, pisane przecież z okazji doraźnych wydarzeń (kolejne reformy szkolne, Strajk Kobiet i poczynania prawicy), są wciąż czytelne. Okazuje się, że — poza kilkoma wyjątkami — doskonale możemy obejść się bez kontekstu politycznego, by zrozumieć, jaki problem zajmuje felietonistę. Jest jednak fragment, w którym okazuje się, że Wicha był jednak pesymistą, nieoceniającym polskiego pędu modernizacyjnego.

We wspaniałym felietonie "Papiery i ludzie", będącym peanem ku czci papieru i książek, Wicha zauważa, że nawet jeśli zginą tradycyjne książki, wyparują zeszyty, a czasopisma przeniosą się do internetu, "zostanie ostatnia linia obrony. Nad spustoszonym światem rozlegnie się głos: »Nasza księgowa wolałaby mieć tę fakturę na papierze«". Nawet Wicha nie przewidział Krajowego Systemu e-Faktur!

Na pocieszenie pozostaje nam fakt, że dalej podpisanie umowy-zlecenia za pomocą elektronicznego podpisu jest awykonalne.
Profile Image for Girlinthebooks.
339 reviews8 followers
April 1, 2026
To zbiór krótkich, celnych obserwacji o codzienności – tej szkolnej, społecznej, konsumpcyjnej.

Autor przygląda się temu, jak projektujemy świat i jak świat próbuje projektować nas: od krat w szkolnych szatniach, przez absurd kiermaszów świątecznych, po paranoję designu przedmiotów, który potrafi pokonać człowieka gdy sięga po źle wyprofilowany czajnik, czy starannie zaprojektowane pudełko proszku, którego otwarcie przychodzi z trudem.

Są tu refleksje o polskiej mentalności, o tym, jak rzeczy znikają z naszego życia szybciej niż półki na płyty CD, i o tym, kim właściwie jest „statystyczny obywatel”.

Całość tych obserwacji podszyta jest mieszanką, którą bardzo lubię w tego typu lekturach skoncentrowanych na analizie codzienności: ironią, czułością i niepokojem, który rodzi się, gdy patrzymy na świat niby znajomy, a jednak pełen pęknięć.

Książka bardzo mi się podobała przede wszystkim za błyskotliwość i trafność obserwacji.

Jest w niej humor, ale też sporo gorzkiej prawdy, która zostaje w głowie na długo. Lubię ten rodzaj pisania: lekki w formie, a jednocześnie boleśnie celny.

Spędziłam z nią dobry czas, z przyjemnością w wersji audio poznawałam kolejne myśli i chętnie wracałam do niej po chwilach przerwy.

To lektura, która momentami przywołuje uśmiech na twarzy, ale też zmusza do myślenia o tym, jak żyjemy, co akceptujemy i jaką rolę w naszej „prostej” codzienności pełnią rzeczy, za którymi czasem stoi głębszy kontekst, gdy tylko przyjrzymy się im chwile dłużej i o rzeczach, które wcale nie są „proste”.
Profile Image for tattwa.
332 reviews226 followers
May 28, 2026
3,5/5 - ten zbiór ma lepsze i słabsze teksty (jestem pewna, że sprawiałyby więcej satysfakcji czytane pojedynczo w Magazynie Świątecznym, a nie w formie zebranej) ale we wszystkich jest Wicha, jakiego polubiliśmy: uważny obserwator, czuły esteta, nostalgiczny pragmatyk, ironiczny krytyk złego projektowania. Niestety, od razu po lekturze nie pamiętam z tego zbioru prawie nic konkretnego - postawa Wichy jest mi znana, jego wnioski i obserwacje do mnie trafiają, przekaz ze mną zostaje, ale opowiedziane przez autora historie zacierają się błyskawicznie w pamięci - a nie miałam tego problemu przy np. "Jak przestałem kochać design".
Niemniej, bardzo lekko i przyjemnie się Wichę - jak zwykle - czyta, wręcz bezwysiłkowo. I gdybym była bardziej sentymentalna, podciągnęłabym ocenę o te pół punktu z uwagi na to, że kolejnej książki Wichy przecież już nie będzie. Ale nie jestem sentymentalna. I to zdecydowanie nie jest nawet top3 najlepszych publikacji sygnowanych jego nazwiskiem.
Profile Image for Martyna.
25 reviews
April 20, 2026
„Za to potrzeba zdobienia jest rozrzutna i skora do działania. To ona atakuje każdą wolną ścianę - jeśli nie muralem to przynajmniej kompozycją kolorowych rombów, do elewacji przykleja gipsowe sfinksy, w ogrodach rozstawia krasnale, a przy wjeździe do miasta buduje trzymetrowy witacz.”

Bardzo to było ciekawe wejść do czyjejś głowy, ale także sposób w jaki wątki - na pierwszy rzut oka tak różne - łączyły się ze sobą w zgrabnej, błyskotliwej puencie. Była to też podróż nostalgiczna-sentymentalna, w okresie 2015-2017 byłam już świadomą nastolatką i buntowałam się przeciwko rzeczywistości tak jak autor - ta książka te emocje mi przypomniała.

Marcin Wicha był w wieku mojego ojca, bardzo mnie to uderzyło. Choć ta książka to moje pierwsze spotkanie z tym autorem, to wyobrażam sobie jaką pustkę zostawił po sobie tym, którzy dobrze go znali.
2 reviews
May 10, 2026
Lubię książki, w których autor spogląda na rzecz, którą widzimy niemal codziennie, czyniąc ją przezroczystą, a autor na nowo wydobywa z niej kształt, teksturę i kolory. Umiejscawia ją w kontekście miejsca i mijających ją ludzi.

Marcin Wicha miał ten talent - dostrzegania codzienności nie jakiego płaskiego tła, ale pełnowymiarowego kontekstu, który czasem jest cienką, pokoleniową kalką a czasem- ulepionym na szybko prowizorycznym tworem znanym ze swojej trwałości.

Moim zdaniem "Proste rzeczy" trzeba smakować dawkując po kilka rozdziałów. Tak aby nie spłaszczyć jej delikatnych, dopiero co wydobytych wypukłości.
Profile Image for Jakub Brudny.
1,178 reviews13 followers
July 5, 2026
Świetne są te felietony, spotykają się niemal chirurgicznie w punkcie przecięcia humoru, refleksji i klasycznego storytellingu. Czuć że Wicha był perfekcjonistą i cześć humorystycznych wstawek wydaje się przez to wykalkulowana, ale przecież trudno mu to zarzucać, skoro dzielił się w tych felietonach interesującymi obserwacjami. Część z tych anegdot na pewno zostanie ze mną na dłużej, ciekawie się to czyta po upływie dekady
21 reviews
March 8, 2026
Felietony niemal z przed 10 lat, więc czyta się z ciekawością w jaką stronę to wszystko poszło. I z zaskoczeniem, że niektóre rzeczy są aktualne. I z niedowierzaniem, że minęła dekada. Ale głównie że smutkiem, że następnych nie będzie.
Profile Image for Martyna.
801 reviews57 followers
May 16, 2026
zbiór krótkich ale treściwych felietonów, pisanych do wyborczej, które dały mi dużo nostalgicznych emocji. chciałabym poczytać takie pięknie napisane, pełne empatii teksty o współczesności i uświadomiła mi ta książka, jak bardzo brakuje na świecie pana Wichy.
Profile Image for Lambert Król.
Author 3 books3 followers
May 22, 2026
Bardzo mi się spodobały te mikrofelietony Marcina Wichy, co trochę mnie zaskoczyło, bo poprzednia książka z felietonami „Nic drobniej nie będzie” raczej mnie nużyła. Świetne obserwacje, celne zdania i jakaś nostalgia i smutek w tym wszystkim. Będzie Cię brakować Marcinie.
Profile Image for Kasia.
173 reviews1 follower
June 3, 2026
Polecam - o życiu i codziennych sprawach, w sposób barwny i urokliwy. Panie Marcinie mam nadzieję że jakoś te słowa do Pana dotrą między gwiazdami - dziękuję i żałuję że dopiero zapoznaje się z Pana twórczością.
Profile Image for Zuzanna Betiuk.
314 reviews10 followers
June 6, 2026
ani ten zbiór aktualny, ani te felietony śmieszne ani błyskotliwe, bardziej o tym, że kiedyś to było, a teraz to nie ma i już nigdy nie będzie
mam wrażenie, że zostało to wydane tylko dlatego, żeby coś wydać pośmiertnie (słaba zagrywka)
83 reviews
June 11, 2026
Problemem tego zbioru felietonów jest fakt, że moim pierwszym spotkaniem z Marcinem Wichą (już po jego śmierci) była książka "Rzeczy, których nie wyrzuciłem", którą po lekturze uważam za znakomitą. I niestety ta perspektywa nie pozwala mi dać więcej niż dwie gwiazdki.
Profile Image for Iwona.
509 reviews28 followers
Review of advance copy
January 21, 2026
Świetne teksty. Jak zawsze u tego autora. Polecam!
Profile Image for Izabela.
35 reviews
February 12, 2026
Teraz nikt już tak nie pisze felietonów, że miło łaskocze w mózg
Profile Image for Tomasz Jarosz.
107 reviews2 followers
March 13, 2026
Świetne krótkie formy o zauważaniu zwykłych rzeczy, które pzrechodzą na tematy bardzo istotne dla społeczeństwa. Znacznie bardziej podeszły mi niż "Rzeczy, któych nie wyrzuciłem".
Displaying 1 - 30 of 47 reviews