What do you think?


Bucket list #1
Jesteś na mojej bucket list
Myślałam, że mam wszystko.
Bezpieczne życie, kochającego narzeczonego, stabilny plan na przyszłość. A potem… jedno spojrzenie, jedno wyznanie, jedna zdrada – i wszystko runęło. Z dnia na dzień zostałam z niczym poza złamanym sercem i listą marzeń, które kiedyś spisałam, by nigdy do nich nie wrócić. Ale teraz… teraz ta lista stała się moją ostatnią deską ratunku.
Wyruszyłam w podróż, żeby odnaleźć siebie – i niespodziewanie znalazłam coś więcej. Namiętność, która odbiera oddech. Intymność, która rozbraja. Dotyk, który przypomina, że wciąż jestem kobietą zdolną kochać i pragnąć.
Problem w tym, że niektóre punkty z bucket list wymagają odwagi większej niż skok ze spadochronem.
Wymagają złamania zasad, które sama sobie wyznaczyłam.
Wymagają... złamania własnego serca po raz drugi.
Bezpieczne życie, kochającego narzeczonego, stabilny plan na przyszłość. A potem… jedno spojrzenie, jedno wyznanie, jedna zdrada – i wszystko runęło. Z dnia na dzień zostałam z niczym poza złamanym sercem i listą marzeń, które kiedyś spisałam, by nigdy do nich nie wrócić. Ale teraz… teraz ta lista stała się moją ostatnią deską ratunku.
Wyruszyłam w podróż, żeby odnaleźć siebie – i niespodziewanie znalazłam coś więcej. Namiętność, która odbiera oddech. Intymność, która rozbraja. Dotyk, który przypomina, że wciąż jestem kobietą zdolną kochać i pragnąć.
Problem w tym, że niektóre punkty z bucket list wymagają odwagi większej niż skok ze spadochronem.
Wymagają złamania zasad, które sama sobie wyznaczyłam.
Wymagają... złamania własnego serca po raz drugi.
456 pages, Paperback
First published February 3, 2026
Ratings & Reviews
Friends & Following
Create a free account to discover what your friends think of this book!
Community Reviews
Displaying 1 - 2 of 2 reviews
January 31, 2026
Będzie dziwnie, będzie groźnie i … erotycznie. Tak powinienem określić tą książkę, gdyż więcej chyba nie mógłbym tu dać epitetów. Najgorsze, że miałem oczekiwania i trochę się zawiodłem, bo potencjał był bardzo duży, lecz trochę wam opowiem co fajnie by było dodać i zmienić, a myślę, ze wtedy byłoby zaje***.
Z początku zaczynało się ciekawie… dziewczyna - owieczka bojąca się wszystkiego do czasu, strata chłopaka i rozpoczęcie zmagań z listą marzeń/życzeń - jak zwał l tak zwał, której towarzyszyła feministyczna i stanowcza koleżanka - wszystko wie, wszystko widziała i z każdym się przespała. Sorry, ale tak było, co w gruncie rzeczy było ciekawe. No polubiłem ją za jej charyzmę. Trochę drażniła mnie bohaterka, bo niby taka cicha myszka, ale z czasem przerodziła się w diablice. Później doszli kolejni bohaterowie, ale to już zostawię wam jak będziecie czytać.
Ciekawym zabiegiem właśnie było stworzenie, za dużo powiedziane, fabuły jako „bucket list” i cieszyłem się, bo zakładałem iż będą krok po kroku rozpisane przygody, romanse i kolejne ciekawe wątki przygód, a jedynie co dostaliśmy do kilka zdań opisu co i gdzie przeżyła wraz z kilkoma przemyśleniami. Pozostała, a w zasadzie 3/4 książki to już był czysty biurowy romans co średnio wypadł. Teraz możemy się kłócić o bzdurne teorie, ale początek był oryginalny, natomiast cała reszta no nie.
Na tym powinienem skończyć, ale chciałbym tylko początkującej jeszcze autorce doradzić … więcej wiary w siebie i odważniejszych tekstów jak z początku, bo nie ukrywam, że po początku chciałem tą książką rzucić o ścianę i dać 1/5, ale urzekła mnie historia, bo mimo romansu, były tam ciekawe wstawki dające takie woow!
Kończąc… trochę zabrakło polotu w historii i opisów właśnie z tych historii z listy marzeń, ale mimo wszystko jest nadzieja, że będzie coś dalej, bo widzę iż jest to pierwsza książka z cyklu także … poczytamy, zobaczymy.
Z początku zaczynało się ciekawie… dziewczyna - owieczka bojąca się wszystkiego do czasu, strata chłopaka i rozpoczęcie zmagań z listą marzeń/życzeń - jak zwał l tak zwał, której towarzyszyła feministyczna i stanowcza koleżanka - wszystko wie, wszystko widziała i z każdym się przespała. Sorry, ale tak było, co w gruncie rzeczy było ciekawe. No polubiłem ją za jej charyzmę. Trochę drażniła mnie bohaterka, bo niby taka cicha myszka, ale z czasem przerodziła się w diablice. Później doszli kolejni bohaterowie, ale to już zostawię wam jak będziecie czytać.
Ciekawym zabiegiem właśnie było stworzenie, za dużo powiedziane, fabuły jako „bucket list” i cieszyłem się, bo zakładałem iż będą krok po kroku rozpisane przygody, romanse i kolejne ciekawe wątki przygód, a jedynie co dostaliśmy do kilka zdań opisu co i gdzie przeżyła wraz z kilkoma przemyśleniami. Pozostała, a w zasadzie 3/4 książki to już był czysty biurowy romans co średnio wypadł. Teraz możemy się kłócić o bzdurne teorie, ale początek był oryginalny, natomiast cała reszta no nie.
Na tym powinienem skończyć, ale chciałbym tylko początkującej jeszcze autorce doradzić … więcej wiary w siebie i odważniejszych tekstów jak z początku, bo nie ukrywam, że po początku chciałem tą książką rzucić o ścianę i dać 1/5, ale urzekła mnie historia, bo mimo romansu, były tam ciekawe wstawki dające takie woow!
Kończąc… trochę zabrakło polotu w historii i opisów właśnie z tych historii z listy marzeń, ale mimo wszystko jest nadzieja, że będzie coś dalej, bo widzę iż jest to pierwsza książka z cyklu także … poczytamy, zobaczymy.
April 2, 2026
Tak się cieszę. Tak bardzo się cieszę, że to już za mną, że dotrwałam do końca!! Niestety mam tak, że nie potrafię dać dnf i każdą książkę muszę przeczytać do końca, nawet jeśli mi się nie podoba. I tak było tutaj. Myślałam, że będzie to przyjemna lekturka na jeden wieczór, ale była na dwa… tygodnie! W skrócie - pomysł dobry, wykonanie gorzej. Akcja ma tak szybkie tempo, zwłaszcza na początku, jakby autorka się gdzieś spieszyła. Liczyłam na bardziej rozbudowany wątek wydarzeń z bucket list, a otrzymałam dosłownie po 2-3 zdania z każdego punktu. Rozbudowanie tych wydarzeń z listy byłoby zdecydowanie ciekawsze niż opisy krajobrazu, czy mieszkania, które zajmowały pół strony. Ja rozumiem - opisy też są kluczową częścią, ale moim zdaniem ich mniejsza ilość nie zaszkodziłaby całości. Kolejna kwestia to sceny zbliżeń… i ja się zastanawiam dlaczego nigdzie na okładce, czy przed rozpoczęciem historii nie ma informacji odnoście ograniczenia wiekowego. Ja +18 mam, więc luz, ale no gdzieś jakaś informacja powinna być. Seks jest tam obecny w każdym rozdziale - takie mam wrażenie - jego ilość jest przesadzona. Rozdział kończy się seksem i zaczyna seksem, i żeby nie było, ja lubię jak w książce jest trochę (czasami więcej niż trochę) pikanterii, ale tutaj byłam już tym tak znudzona, że miałam ochotę rzucać książką. Pod koniec było trochę lepiej, coś tam się podziało, przez chwilę byłam ciekawa co dalej się podzieje, ale końcowo nie było efektu wow… Cóż, zawiodłam się. Oceniając na szybko dałam 3 ⭐️, ale teraz jak piszę tą recenzję to chyba zmienię na 2… Bo co z tego, jak pomysł fajny, bohaterka też spoko, i to, że pod koniec akcja się ruszyła, jak nie czułam przyjemności z czytania, ani satysfakcji po przeczytaniu, a raczej ulgę, że to już za mną? 🤔
Displaying 1 - 2 of 2 reviews



