Jump to ratings and reviews
Rate this book
Rate this book
Jeśli chcesz podziwiać świt, musisz najpierw przetrwać zmierzch.

Ciemność, która spowiła Karter, gęstnieje z każdym dniem. Państwo Żywiołów znów staje się planszą w grze między bogami, demonami i śmiertelnymi. Nikt już nie wątpi, że powstanie wybuchnie. Pytanie tylko: kiedy?

Strażnicy werbują kolejnych członków KARR-u, a Rada nie cofnie się przed niczym, aby dorwać ich w swoje ręce. Falen, świadom narastającego zagrożenia, stara się odzyskać moc Narissana, Syna Światłości i Cienia, którego powrót zapowiedziało proroctwo. Tymczasem Ellie nie ustaje w próbach zapanowania nad swoimi wizjami. Szczególnie jedna z nich kładzie się cieniem na relację z Falenem i stawia jego intencje pod znakiem zapytania…

Trudne decyzje, poniesione ofiary i nowe, niezrozumiałe moce sprawią, że przyjaźń i lojalność zostaną wystawione na próbę, która może okazać się niemożliwa do przejścia.

Rozgrywka trwa. I właśnie rozpoczęła się runda druga…

624 pages, Paperback

First published December 12, 2025

Loading...
Loading...

About the author

A.M. Engler

2 books7 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
9 (50%)
4 stars
6 (33%)
3 stars
2 (11%)
2 stars
1 (5%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 15 of 15 reviews
Profile Image for Inu_i_Agata.
131 reviews4 followers
March 13, 2026
Ta seria ciągle tak mi imponuje! Jestem pod takim ogromnym wrażeniem budowy świata przedstawionego. Dostajemy nowe języki, religie, kultury, poezję. Ta seria stoi budową świata.

Podoba mi się też styl, autorka ma chyba podobne poczucie humoru do mojego, bo kocham te drobne żarciki wrzucone tu i tam.

W tej części widzę także rozwój bohaterów. Jak przy 1. uznałam, że relacje wydają mi się sztuczne, tak tutaj zaczynam powoli w nie wierzyć. Choć nadal nie we wszystkie.

Teoretycznie jest 4 głównych bohaterów, tych Strażników, od których wszystko się zaczęło, ale realnie wszystkich postaci oraz kluczowych graczy jest prawdziwy ogrom, aż naprawdę ciężko nadążyć i przydałyby się jakieś drzewa genealogiczne, kto jest jak z kim powiązany. I jak zaczęłam wczuwać się w związek tej jednej głównej pary, tak dalej nie widzę mocnej więzi między główną czwórką. Na dodatek mam wrażenie, że pozostała dwójka jest zepchnięta na dalszy plan. Wydaje mi się, że nie mają żadnego realnego wpływu na postępem fabuły, a są na okładce. Za to na 1. plan wychodzą postaci, które wcześniej były epizodyczne, ale to one zaczęły interesować mnie najbardziej. Wciągnął mnie wątek Hadriana, który jest podwójnym szpiegiem, co stawia go w niesamowicie niebezpiecznej sytuacji. A także bardzo interesujący jest wątek wampirzego cesarskiego rodzeństwa. Jestem bardzo ciekawa, jak to się rozwinie.

W tej części stawka rośnie. Dostajemy mnóstwo intryg, spisków i zwrotów akcji. Rewolucja nabiera rozpędu, ale jesteśmy świadkami także rozgrywek samych bogów, gdzie już sami nie możemy być pewni, który z nich jest naszym sprzymierzeńcem.

Podoba mi się również fakt, że bohaterowie podejmują decyzje, czasem wydawałoby się, że małe, które potem mogą eskalować do ich największych błędów. To ciekawe obserwować z perskeptywy, taki efekt motyla. A my czytelnicy jesteśteśmy świadkami, jak wali się świat.
Profile Image for Books_witholiwia .
48 reviews14 followers
January 10, 2026
ale to było dobre!! Ten tom podobał mi się jeszcze bardziej niż pierwszy. Z początku ciężko było się wkręcić, bo nie pamiętałam wielu szczegółów z poprzedniej części, ale z czasem bardzo się wciągnęłam i ciężko było mi się oderwać. Przede wszystkim jestem pod wrażeniem wykreowanego świata. Szczególnie w tym tomie nie brakowało politycznych intryg, plot twistów, niesprawiedliwości, zdrad i brutalności w niektórych scenach.
To naprawdę kawał świetnej fantastyki!
Profile Image for Olilovesbooks2.
693 reviews3 followers
January 9, 2026
*współpraca reklamowa*

Kolejna kontynuacja, której z niecierpliwością wypatrywałam. To kontynuacja losów młodych Strażników i magów żywiołów, którzy stawiają czoła nowym wyzwaniom. Fantasy z prawdziwego zdarzenia, przy którym nuda nam nie grozi.

Gra się rozpoczęła, a Państwo Żywiołów stało się jej polem. Bogowie, demony i śmiertelnicy staja w szranki, rewolucja jest przesądzona, ale szanse na zwycięstwo są równe. Młodzi Strażnicy pozyskują kolejnych sojuszników, ale zyskują też coraz potężniejszych wrogów, którzy imają się wszystkiego by osiągnąć przewagę. Falen świadomy narastającego napięcie i drzemiących w nim mocy, stara się je jak najszybciej odzyskać i opanować. Ellie zaś walczy z niepokojącymi wizjami, które kładą na szali nie tylko sprawy rewolucji, ale i jej relację z ukochanym.

Obszerna, konkretna i bardzo szczegółowa lektura. Jestem pod ogromnym wrażeniem jej dopracowania i dopieszczenia pod każdym względem. Fabuła kontynuuje wątki rozpoczęte w pierwszym tomie, wiec jego znajomość jest konieczna by ogarnąć to co się dzieje. Jednocześnie atmosfera z lekkiej, komediowej czy lekko dramatycznej widocznej w poprzednim tomie znika, tutaj robi się poważnie, mrocznie i coraz bardziej niebezpiecznie. Atmosfera staje się ciężka i gęsta, napięcie rośnie z każdą następną stroną, osiągając swoje wyżyny, staje się niemal nie do wytrzymania, a autorka nie śpieszy się, żeby cokolwiek odpuścić i nawet koniec nie jest lekarstwem na to całe napięcie, nawet mam wrażenie, że jeszcze bardziej docisnął śrubę.

Historia przepełniona akcją, było intensywnie i działo się dosyć dużo, ale tempo akcji mimo wszytko wydawało mi się wolne, nawet może nieco rozwleczone, z jednej strony czytanie mi się ciągnęło i dłużyło, ale z drugiej zaś jestem w pełni usatysfakcjonowana dopieszczeniem szczegółów i konkretami. Autorka ma barwny i wyjątkowo realistyczny sposób pisania, ja naprawdę oczami wyobraźni widziałam tych bohaterów, ten świat i te wydarzenia, jakby działy się naprzeciwko mnie. W fabule pojawiają się opisy przemocy, bitew, cierpienia i trochę drastycznych wydarzeń, to już taka trochę inna historia, bardziej przejmująca i zajmująca, pokazująca najciemniejsze aspekty duszy boga, demona czy człowieka. Książka rozwija nam wiele wątków z pierwszego tomu, dostajemy dodatkowe informacje, całość zostaje doprecyzowana, przez co widzimy coraz bardziej klarowny obraz całego świat i sytuacji w jakiej się znalazł. Jednocześnie wizje Ellie sprawiają, że wszytko staje się jeszcze bardziej skomplikowane niż na samym początku.

Jak wspominałam na samym początku to fantasy z prawdziwego zdarzenia. Gdzie mamy siłę i magię, starcie dobra ze złem, gdzie różne frakcje walczą o wpływy, pojawia się motyw przeznaczenia i przepowiedni, pojawiają się wątki romantyczne, wiele wartości, bohaterowie się zmieniają wraz z biegiem wydarzeń, gdzie nic do końca nie jest przesądzone. Fabuła wielowątkowa, intensywna, rozwijająca się w swoim tempie, dla mnie nieco za wolnym, ale ci co lubią tempo slow będą zadowoleni. To historia pełna szczegółów i konkretów, czym ja jestem zachwycona. Książka godna uwagi, warta polecenia jednak by dobrze wszytko zrozumieć wymagana jest znajomość pierwszego tomu. Ja już wypatruję kolejnej części, bo coś czuję, że tam to dopiero będzie się działo.
Profile Image for Klaudia || Stara wśród książek 📚 .
347 reviews8 followers
January 11, 2026
Współpraca reklamowa z wydawnictwem Novae Res.

Drugi tom tej trylogii rozpoczynamy praktycznie od razu po wydarzeniach z tomu pierwszego, a akacja ani na chwilę nie zwalnia. Dostajemy więcej wojny, knowań i brutalnych scen.

Strażnicy nadal zbierają swoją własną armię, ale Falen dysponuje kartami, które nawet dla jego najbliższych sprzymierzeńców nie jasne, a on nie zamierza ich szybko odkryć.

Ten tom zdecydowanie był dla mnie bardziej szokujący niż poprzedni. Ilość plot twistów i momentów, kiedy po prostu wbiła mnie w fotel była o wiele wiele większa.

Jedynie co to miałam trochę nadzieję, że liczba bohaterów się zmniejszy. W tym tomie dostajemy kolejną pulę nowych ludzi, których trzeba zapamiętać i jak zaczynała się robić trochę czystka momentami, to miałam cichą nadzieję, że tak już zostanie.

W romans wciąż nie wierzę. Chemii miedzy bohaterami jest mniej niż w zupce chińskiej, ale ja zamykam na to oczy po prostu.

Falen trochę też zaczyna powoli odjeżdżać. Ja wiem czemu i rozumiem, ale jakoś i tak mi przykro na myśl o stopniowym wykluczaniu z procesu podejmowania decyzji Rin i Aleca...

I kolejna rzecz, to jestem zawiedziona tym, że w sumie Rin i Alec robią się tutaj powoli postaciami trzecioplanowymi... Postacie drugoplanowe z pierwszego tomu mają więcej momentów niż strażnicy.

Mimo wszystko bawiłam się super, czytało mi się ją mega lekko i przyjemnie. Fajne młodzieżowe fantasy z wampirami na pierwszym planie.


This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Czytanietostylzycia.
40 reviews1 follower
May 11, 2026
W powietrzu wisi chęć zemsty, gdy krew niewinnych oraz ukochanych przelewa się w niewyobrażalnych ilościach. Złamane serce skropione łzami bolesnymi niczym szpilki, przestaje czuć wszelkie opory. Mięśnie bolą od wysiłku, ciało jest mokre od potu, a oczy płoną determinacją.
Do drugiego tomu miałam spore oczekiwania. Myślałam, że lepiej poznam perspektywę Rin i Aleca, co z jednej strony miało miejsce, ale nadal nie spowodowało, bym prawdziwie polubiła tych bohaterów. Nadal moimi ulubieńcami są Falen oraz Ellie, mimo że i ona momentami wprawiała mnie w zdumienie i irytację swoim zachowaniem.
Ten tom był dla mnie troszkę mniej emocjonalny, choć nadal bardzo intensywny. Zdecydowanie więcej się przy nim śmiałam, choć miałam też wrażenie, że jest bardziej krwawy i częściej bolało mnie serce na myśl o krzywdzie, która spotykała bohaterów. Jednak nie wylałam przy nim łez i nie czułam aż takiego zaangażowania emocjonalnego. Nie przeżywałam całą sobą tej historii, tylko płynęłam w niej jak neutralny obserwator, który mimo bólu serca czy rozbawienia nie odczuwa mocniej lektury.
Prawie nie było momentów nudy, a sama żyłam podczas czytania w stresie, napięciu i ekscytacji. Momentami musiałam przerywać lekturę, by odpocząć od samej historii, bo czasami była zbyt intensywna albo przeciwnie - działo się odrobinę za mało.
Muszę przyznać, że nadal momentami gubiłam się w postaciach i ich zdolnościach, co wprawiało mnie w lekką irytację.
Jednak nadal uważam tę historię za świetną fantastykę. Naprawdę, autorka ma niezłą wyobraźnię i wykazała się kreatywnością, tworząc ten świat, bohaterów, całe religie, bogów i zasady panujące w świecie ludzi, bogów i demonów.
Do stylu pisania i samej fabuły nie mam co się czepiać, oprócz tego, że w momencie, w którym byłam podczas czytania tej lektury, historia momentami była dla mnie zbyt intensywna albo właśnie przeciwnie - wywoływała we mnie za mało bodźców.
Przeszkadzała mi też lekko narracja trzecioosobowa, której nie jestem fanką. Jednak rozumiem, że w przypadku tej historii ona jak najbardziej pasuje, więc nie jest to jakiś znaczący minus.
W fabule nieraz występowały zwroty akcji, które wywoływały u mnie zaskoczenie, więc muszę dać kolejny plus za nieprzewidywalność.
Co do zakończenia książki - czekam na kolejny tom, który mam nadzieję, że przeczytam jak najszybciej się da. Jestem ciekawa, co wydarzy się dalej i jakie jeszcze zwroty akcji wymyśli autorka.
Wydanie książki jest również jak najbardziej na plus. Tak jak w pierwszym tomie, znajdziemy tu mapkę, ściągawkę pojęć oraz wyjaśnienia religii.
Mimo że nie odczułam tej historii całym sercem i duszą, to uważam ją za lekturę wartą uwagi. Fabuła oraz wymyślony świat są naprawdę intrygujące, a bohaterowie nie są puści i płascy jak kartka papieru. Popełniają błędy i każdy czytelnik na pewno znajdzie jakąś postać, która skradnie mu serce.
Jeśli jeszcze nie znacie pierwszego tomu ,,Pieśń krwi i powietrza. Proroctwo Dioriness", to musicie koniecznie nadrobić! Natomiast jeśli już go znacie, to na co jescze czekacie? Musicie przeczytać ,,Pieśń krwi i powietrza. Zmierzch Karteru"! 💚
[Współpraca reklamowa. Bardzo dziękuję @wydawnictwo_novaeres ]
Profile Image for Literary Queen.
174 reviews
February 10, 2026
💨 „Zapadał zmierzch.
Zwlekał świt.
Jedyne co mu pozostało, to zadomowić się w mroku.”

🔥 Im ciemniej robi się wokół, tym wyraźniej widać, kto jest po twojej stronie — a kto tylko stał obok, dopóki było bezpiecznie. W „Zmierzchu Karteru” zaufanie nie jest oczywistością, tylko ryzykiem, a lojalność kosztuje więcej, niż bohaterowie są gotowi przyznać.

💧„Zmierzch Karteru” to dla mnie kontynuacja, która nie tylko dowozi, ale wręcz podkręca wszystko, co w tej serii działało najlepiej. Wchodzimy w tom drugi praktycznie z marszu, bez długich wstępów i bez bezpiecznej rozgrzewki — akcja od razu rusza, a ja miałam wrażenie, że co chwilę ktoś dokłada kolejny kamyk do lawiny.

🌱 W Państwie Żywiołów robi się coraz bardziej niebezpiecznie: napięcia narastają, a na horyzoncie majaczy konflikt, którego nie da się już uciszyć rozmową. Strażnicy próbują zebrać siły i poszerzyć swoje szeregi, ale Rada również działa — bez skrupułów i coraz odważniej, bo stawką jest kontrola nad tym, co w tym świecie najcenniejsze.

💨 Równolegle rośnie wątek proroctwa i mocy, która może przesunąć granice całej rozgrywki. Falen nie mówi wszystkiego, nawet najbliższym, a Ellie mierzy się z wizjami, które nie tylko ostrzegają, ale też potrafią siać w niej niepewność. Im dalej, tym więcej walki, brutalności i politycznych gier — i coraz mniej prostych odpowiedzi. To historia o decyzjach, które kosztują, o lojalności wystawionej na próbę i o tym, że czasem największym wrogiem jest cień w głowie, a nie ten stojący naprzeciw.

🔥 Bardzo podoba mi się też, jak autorka prowadzi ten rozbudowany, momentami skomplikowany świat. Jest tu sporo frakcji, zależności, tajemnic i gry o wpływy, ale poznawanie uniwersum nie męczy — wszystko wchodzi płynnie, naturalnie, bez uczucia „rzucenia na głęboką wodę”.

Jednocześnie klimat robi się wyraźnie cięższy niż w tomie pierwszym: jest poważniej, mroczniej, intensywniej, a brutalniejsze sceny i motyw wojny czy przemocy wybrzmiewają mocniej.

💧Ogromną robotę robi również to, jak widoczna jest przemiana bohaterów — szczególnie Falena. Z ciekawością obserwowałam jego decyzje, zwłaszcza te podejmowane wobec siebie i wobec najbliższych, bo to postać, która potrafi zaskoczyć i nie daje się zamknąć w prostych ocenach. Do tego wizje Ellie dorzucają kolejną warstwę niepokoju: komplikują sytuację, podkręcają niepewność i sprawiają, że nawet rzeczy oczywiste zaczynają mieć drugie dno.

🌱 Dla mnie to czyste 5/5 — bez „ale” i bez drobnych uwag po drodze. Ta część wciągnęła mnie jeszcze mocniej niż tom pierwszy: zaskakiwała, trzymała w napięciu i zostawiła z tym przyjemnym poczuciem, że naprawdę uczestniczę w wielkiej rozgrywce. I zdecydowanie warto czytać ją po tomie pierwszym, bo fabuła rozwija rozpoczęte wątki i nie bierze jeńców. Kończę „Zmierzch Karteru” z głodem finału i ogromną ciekawością, co autorka przygotowała w tomie trzecim.

💨 Tu nie ma miejsca na półśrodki — albo przetrwasz zmierzch, albo on przetrwa Ciebie.

🔥 Motywy to: wampiry, magia żywiołów, polska fantastyka, kto ci to zrobił?, szary moralnie bohater, arranged marriage.
Profile Image for _daughter_of_boooks_.
136 reviews1 follower
May 8, 2026
,,Zmierzch Karteru" kolejny tom przygód czwroki strażników, którzy próbują ratować swoje kraj przed zagładą.

Państwo żywiołów stało się planszą do gry po między bogami, demonami oraz śmiertelnymi i nerimich. Każdy chce zgarnąć dla siebie jak najwięcej i nikt nie przejmuje się skutkami tego. Liczy się tylko wygrana. Właśnie dlatego Strażnicy organizują powstanie. Chcą obalić obecną władzę i zaprowadzić względny spokój. Werbują kolejny członków KARR-u mimo, że rada robi wszystko aby im przeszkodzić. Nie cofną się przed niczym, aby zachować władzę dla siebie.
Falen świadomy tego, że sami mogą sobie nie poradzić, próbuje odzyskać moc Narisana. Syna Światłości i Cienia, którym miał być w poprzednim wcieleniu. Proroctwo zapowiedziało, że właśnie on, Narissan powróci na ziemi i zasiądzie na tronie dzieci żywiołów. Nie ma łatwego zadania, ale zyskuje niespodziewaną pomoc...
Ellie za to walczy ze swoimi wizjami. Próbuje nad nimi zapanować, ale nie daje rady. Wizje zamiast powiedzieć jej co się stanie tylko mieszają jej w głowie. To wszystko odbija się na jej relacji z Falenem i sprawia, że nie waha się zawrzeć ryzykownego sojuszu, który może kosztować ją wszystko...
Przewodzeniem buntownikami nie może być łatwe o czym grupa strażników doskonale się przekonała. Kolejne ofiary po obu stronach sprawiają, że ich przyjaźń zostaje wystawiona na próbę i nie jest pewne czy przetrwają razem do końca. A wszyscy wiedzą, że to tak szybko się nie skończy.


Miałam nadzieję, że ten tom powali mnie na kolana. Mimo, że pierwsza część nie była do końca tym czego oczekiwałam była dużo lepsza niż drugi tom.
Znowu pojawia się narracja, która co akapit się zmienia. Mimo, że byłam przyzwyczajona do tego po pierwszym tomie dalej mnie to trochę irytuje.
Znowu książka skupiła się na Falenie i Ellie pomijając trochę pozostałą dwójkę strażników i resztę bohaterów. Mimo, że jest ich dużo więcej niż w pierwszym tomie dalej nie uważam, by i ja potencjał był w pełni wykorzystany. Zwłaszcza, że Strażnicy zaczynają się dzielić między sobą i mimo, że możemy rozumieć pobudki, którymi kierują się Ellie i Falen to pozostała dwójka strażników dalej zostaje zagadką dla mnie. Chociaż, niektóre podubki Falena dalej zostają dla mnie zagadką.
Jestem też trochę zdziwiona, że książka nie ma żadnej kategorii wiekowej. Mimo, że nie ma tak scen dla dorosłych, książka z czasem rób się bardzo krwawa... Przydałoby się jednak jakieś ostrzeżenie o tym co może się znaleźć w środku.
Poza tym znalazłam w książce sporo błędów. Czasem zdarzyło się, że brakło jakiegoś znaku (kropki, przecinka czy myślnika przy wypowiedzi bohatera), a czasem całe zdanie nie miało sensu.
Dlatego mam też lekki problem z oceną książki. Bo mimo tych wszystkich błędów fabuła dalie mnie ciekawi. Coraz więcej wątków i problemów się pojawia, a ja jestem ciekawa jak to wszystko się skończy. Czy bohaterowie sobie poradzą czy nie? Autorka zostawiała nas z wieloma nieskończonymi wątkami, które mam nadzieję, że niedługo wyjaśnią się w trzecim tomie.
Profile Image for Daria**.
368 reviews
May 3, 2026
"Ogień ma to do siebie, że trzymany pod kontrolą rozjaśnia mrok. Kiedy jednak w oswobodzi się poza knot świecy, może pochłonąć wszystko i wszystkich, którzy znajdą się w jego zasięgu. Płomień nie spocznie, póki nie zostawi po sobie samych popiołów"

Lubicie jak się dużo dzieje? Bo tutaj zdecydowanie nie ma miejsca na nudę.

Wszystko się zmieniło. Nic nie jest takie same. Po pierwszej części akcja ani na chwilę nie zwalnia. Intrygi, spiski i wielkie plany. Każdy rozdział przynosi coś nowego– kolejne zaskoczenie i zwrot akcji. Jeśli wydawało się, że w pierwszym tomie wiele się działo, to tutaj dzieje się jeszcze więcej.

Książka wciąga od samego początku i dostarcza mnóstwa emocji. Nie da się przewidzieć tego, co za chwilę się stanie. Nadal dominują losy Falen i Ellie i tym razem zabrakło mi nieco więcej Aleca i Rin, a są to również bardzo ciekawe postacie, które polubiłam.

Ellie i Falen bardzo się zmieniają. Tylko czy na lepsze? Przemiana Ellie nie do końca przypadła mi do gustu - momentami wręcz za pewna siebie, a nawet egoistyczna. Falen z kolei bardzo chętnie korzysta ze swoich nowo odkrytych umiejętności, a nawet zaczyna czuć się niezwyciężony. Nieustannie znajduje się w centrum wydarzeń i wiele ma wobec niego pewne plany, o których bohater nie ma pojęcia. A ich relacja? Coraz bardziej się rozwija.

Rewolucja rusza pełną parą, tylko że wszystko pójdzie według planu? A przede wszystkim, czy odbywa się to we właściwy sposób?

Autorka wprowadza wiele nowych wątków, które powodują, że historia jest jeszcze ciekawsza. Również więcej miejsca poświęca przyjaciołom Falena, co bardzo mi się podobało, bo ich polubiłam.

Momentami robi się brutalnie. Jest krwawo a trup ściele się gęsto. To było dla mnie zaskoczeniem, ale zarazem bardzo mi się podobało. Wiele postaci przychodzi gwałtowne przemiany, ale niestety w większości nie są to zmiany na lepsze.

Trzeba też przyznać, że Strażnicy mają naprawdę bardzo dużo szczęścia, jak zawsze, bo pomoc zawsze pojawia się w ostatniej chwili. Z jednej strony trudno mieć o to pretensje, bo ich lubię, ale z drugiej strony było już to przewidywalne.

Na uwagę zasługuje również rozwinięcie postaci Hadriana – jest złożony i niejednoznaczny. Nie wiadomo czego się po nim spodziewać, każde jego zachowanie zaskakuje.

"Kocham Cię Falenie. Tak jak nikogo jeszcze nigdy nie kochałam, ale czasy są, jakie są. Jeśli chcemy podziwiać świt, musimy najpierw przeżyć zmierzch"

To naprawdę solidny kawał fantastyki. Świat jest rozbudowany i przemyślany, a mimo intensywnej akcji nic nie przytłacza. Wszystkie wątki bardzo dobrze się ze sobą łączą, a zmieniające się perspektywy w rozdziałach skutecznie utrzymują napięcie.

Choć całość bardzo mi się podobała, to jednak końcówka trochę już mi się dłużyła - głównie przez zmianę w zachowaniu Ellie i Falena. Zdecydowanie bardziej ich polubiłam w poprzedniej części. Nie zmienia to jednak faktu, że książkę czyta się bardzo przyjemnie i z pewnością sięgnę po kontynuację.
Profile Image for Niedopowiedziana_88 Marta.
44 reviews
April 8, 2026
📣WSPÓŁPRACA RECENZENCKA📣

📖 ~PIEŚŃ KRWI I POWIETRZA TOM II: ZMIERZCH KARTERU~

🖋️A.M. Engler
📮@wydawnictwo_novaeres

🌟5/5

OMG! 💥 Wiecie co lubię najbardziej w seriach? To, że po tym jak poznajemy bohaterów w pierwszym tomie, w kolejnych wyruszamy z nimi w podróż jak ze starymi znajomymi. Znamy ich, możemy przewidzieć ich zachowania, wiemy czego się spodziewać.
Otóż tutaj? - każdy z bohaterów mnie zaskoczył! Pod koniec nie mogłam przewidzieć ŻADNEGO ruchu naszej głównej czwórki, nie wiedziałam totalnie czego się spodziewać i jakie kolejne kroki postawią. I to było TAK DOBRE! Trzymało mnie cały czas w napięciu i nie pozwalało się oderwać od fabuły! Niezmienne były - na szczęście! - ogromna dawka humoru, sarkazmu, pełne ironii docinki i przepychanki słowne wśród bohaterów - kocham! 🫶
Przytłaczała mnie, jeszcze większa chyba niż w I tomie, ilość trudnych imion, nazwisk, konotacji, stanowisk, funkcji... 😵‍💫 W pewnym momencie serio się pogubiłam.
❗A teraz trochę spojlerów więc jeśli jeszcze nie czytałaś/czytałeś tej książki - zakończ teraz!!!

💥UWAGA! SPOILER!!!💥
To jakie rollercoaster emocjonalny zafundowała mi autorka to przechodzi ludzkie pojęcie!!! Morduje z zimną krwią połowę bohaterów po czym część z nich ożywia kilka stron dalej! Ja tu już żałobę narodową po nich ogłaszam a tu nagle - ta daaam! Wtf?! Tak nie wolno! 😅 Druga połowa bohaterów jest co chwilę torturowana. Brutalnie, mocno, boleśnie - ciężko się czyta o cierpieniu np kobiet 😔 natomiast przemiana Falena w Narissana i rozpierniczenie Jeremiasza (którego fizycznie nienawidzę! 😠) - to było EPICKIE!!!! Dawno żadna scena nie dostarczyła mi aż tyle satysfakcji 💪👏

Moja ulubiona bohaterka? Zdecydowanie Ellie ❤️ ta dziewczyna w krótkim czasie przeżyła tak wiele! Autorka zdecydowanie jej nie oszczędzała na kartach obu tomów! Elizabeth przeszła tak ogromną przemianę! I to w każdym możliwym aspekcie, a wciąż zachowała siłę, upór, odwagę i nie dała się złamać 💪 uwielbiam ją! 🫶

#seria #pieśńkrwiipowietrza #nerimi #żywioły #bogowieidemony
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for hania💫| liveinbooks.hanja.
108 reviews
February 17, 2026
Recenzja książki pt. „𝐏𝐢𝐞𝐬́𝐧́ 𝐤𝐫𝐰𝐢 𝐢 𝐩𝐨𝐰𝐢𝐞𝐭𝐫𝐳𝐚 𝐓𝐨𝐦 𝟐 𝐙𝐦𝐢𝐞𝐫𝐳𝐜𝐡 𝐊𝐫𝐚𝐭𝐞𝐫𝐮“ 💫 🌒
[współpraca recenzencka/barterowa]
* 𝐖𝐲𝐝𝐚𝐰𝐧𝐢𝐜𝐭𝐰𝐨🤍: Novae res
* 𝐀𝐮𝐭𝐨𝐫𝐤𝐚🤍: A. M. Engler
* 𝐊𝐚𝐭𝐞𝐠𝐨𝐫𝐢𝐚 𝐰𝐢𝐞𝐤𝐨𝐰𝐚🤍: 15+
* 𝐌𝐨𝐭𝐲𝐰𝐲🤍:
🌒 𝐖𝐚𝐦𝐩𝐢𝐫𝐲
🌒 𝐁𝐨𝐠𝐨𝐰𝐢𝐞 𝐢 𝐝𝐞𝐦𝐨𝐧𝐲
🌒 𝐌𝐚𝐠𝐢𝐚 𝐳̇𝐲𝐰𝐢𝐨𝐥𝐨́𝐰
🌒 𝐑𝐞𝐰𝐨𝐥𝐮𝐜𝐣𝐚
🌒 𝐀𝐫𝐫𝐚𝐧𝐠𝐞𝐝 𝐦𝐚𝐫𝐫𝐢𝐚𝐠𝐞
* 𝐎𝐜𝐞𝐧𝐚🤍: 4/5⭐️

Szczerze, to na początku ta książka nie przypadła mi do gustu i myślałam, że zadziałała tu tak zwana klątwa drugiego tomu. Jednak po przeczytaniu 100/150 stron, totalnie się wkręciłam i bałam się mrugnąć, by nie przegapić żadnego wydarzenia, bo działo się serio wiele.

UWIELBIAM motyw bogów i demonów w tej książce! 😍 Uważam, że jest napisany fenomenalnie i nie raz podkreśla, że czasami bogowie różnią się od demonów jedynie nazwą. Bardzo lubię scenerię Diorness i Podziemia.

Jestem też naprawdę ogromną fanką rewolucji, którą bohaterowie przeprowadzają. Jest opisana bardzo dobrze, podoba mi się ich sposób działania i z niecierpliwością czekam na następne tomy, by wiedzieć jak akcja się dalej potoczy.

Jeśli chodzi o postacie to moją ulubioną jest oczywiście Falen Rossmary (nikt nie jest zdziwiony), ale bardzo intryguje mnie też Hadrian Sage, bo w Proroctwie Diorness (1 tomie) można by się zastanawiać, po jakiej stronie on tak na serio działa. W 2 tomie zaś, widać, że stoi on po właściwej stronie i nawet gdy był razem z Roderickiem to starał zrobić wszystko na korzyść Rossmary’ego.

Mam też dwie postacie, które niekoniecznie przypadły mi do gustu a jest nim Chace (kto przeczytał ten wie dlaczego🤫) i byłam nieźle zaskoczona tym co zrobił, bo on w 1 tomie był trochę śmieszną, ale dobrą i komfortową postacią, a TUTAJ… Odpiął wrotki.

Drugą postacią, której nie byłam fanką jest Rin. Denerwowały mnie je odpowiedzi, to, że miała lekceważący stosunek do praktycznie wszystkich i miałam wrażenie, że ona podskórnie nienawidzi wampirów i w następnych tomach pokaże do czego jest zdolna.
Profile Image for quero_book Żaneta.
130 reviews2 followers
February 23, 2026
Wejście w ten tom, podobnie jak w poprzedni było dla mnie dosyć ciężkie - wiele imion, wiele wierzeń, wiele różnych wydarzeń z przeszłości. Ale kiedy już przypomniałam sobie najważniejsze kwestie (doceniam słowniczek na końcu!), to popłynęłam przez tekst. Całość czytało mi się naprawdę lekko i dobrze, a to nie jest oczywiste przy fantastykach.

Mnogość wątków w pierwszej połowie była dla mnie plusem, ale jednak im dalej, tym bardziej znowu gubiłam się kto jest kim i jakie są między wszystkimi powiązania. Z czasem też bardzo obszernie opisane wszystkie wydarzenia zaczynały mnie nużyć - niejednokrotnie zastanawiałam się po co w historii znalazła się jakaś scena i co właściwie wnosi. Doceniam dopracowanie całego świata, bo jest naprawdę bardzo rozbudowany i szczegółowy, ale mnie jako laika fantastyki jednak trochę przytłoczył, więc były fragmenty, które tylko przelatywałam wzrokiem. Za to jeśli szukacie czegoś bardziej skomplikowanego - zdecydowanie polecam.

Zdziwił mnie natomiast fakt, że istotne postacie z pierwszego tomu tutaj praktycznie nie mają głosu. Chociaż muszę przyznać, że nie przeszkadzało mi to, bo tak jak nie czułam przywiązania między nimi na początku, tak nie czuję nadal, podobnie ze wszystkimi związkami romantycznymi. I może też przez ogólny brak mojego przywiązania do nich, akceptowałam ze spokojem wszystkie tragiczne wydarzenia. Nie ukrywam, liczba wyeliminowanych postaci była satysfakcjonująca, tym bardziej, że stosunkowo rzadko osoby autorskie się na to decydują. To nadało światu więcej realności i bardzo mi się podoba, że nie idziemy w cukierkową stronę.

Ostatecznie była to naprawdę przyjemna lektura z dużą ilością akcji, więc czekam na następny tom by zobaczyć, jak wszystko potoczy się dalej.
Profile Image for meandmybookstagram.
288 reviews3 followers
January 27, 2026
Sięgając po drugi tom Zmierzchu Karteru byłam pełna obaw. Ciekawiły mnie dalsze losy Strażników, ale już w pierwszym tomie wyczułam pewne zgrzyty, które podczas czytania drugiego niestety tylko się pogłębiły.

Zacznę od tego, że światotwórstwo jest tu na wysokim poziomie. Autorka stworzyła całą historię, wierzenia, języki i zależności pomiędzy frakcjami, które mają ręce i nogi. Dzięki temu cała fabuła ma sens i nie czułam żeby była klejona na ślinę. Tak samo język i ogólny styl pisania - są przyjemne, nie męczą i znalazło się nawet kilka wierszy/piosenek w treści, za które brawa dla autorki.

Niestety na tym kończą się przyjemności, bo zabrakło mi w tej historii tego, co dla mnie w czytaniu najważniejsze: emocji. Niby dużo się dzieje, niby bohaterowie cały czas są narażeni, ale ja w żaden sposób nie poczułam się do nich przywiązana. Relacje są płaskie, rozmowy nie dotyczące strategii są drętwe i nienaturalne, a oni wszyscy jakby sami nie wierzyli w te wielkie zapewnienia o przyjaźni i miłości.

Może to być w dużej mierze wina narratora wszechwiedzącego, który nie pozwala na zbliżenie się do nikogo przez to, że skupia się na wszystkich na raz. Nie mam problemu z narracją trzecioosobową, o ile wchodzi do głowy jednej osobie jednocześnie. Tutaj niestety w trakcie rozmowy większej ilości osób można się pogubić czyje myśli czyta się w danej chwili i przez to nie da się przywiązać do nikogo.

Na początku książki wkradł się spory chaos. Przeskoki w czasie i przestrzeni są tak częste, że nie nadążałam za fabułą (pomijając fakt, że mało co pamiętałam z pierwszego tomu i postacie zlewały mi się w jedno. Błagam o streszczenia w fantastyce, to powinno być uregulowane prawnie 😆), a działo się tyle, że mózg nie nadążał kodować. Jakby autorka miała milion pomysłów w głowie i wszystko chciała wcisnąć tu naraz.

Nie lubię też motywu przywracania postaci do życia i to kolejny aspekt, który nadwyręża moje zaufanie do autora i sprawia, że bohaterowie są mi obojętni. Już żadna 💀 nie wywoła we mnie emocji, bo będę miała z tyłu głowy to, że autorka i tak ich wskrzesi.

Gdyby chodziło o sam świat i styl pisania, byłaby to naprawdę świetna książka. Mi to niestety nie wystarczy i na tym tomie kończę przygodę ze Strażnikami. Może nieco młodszy odbiorca lepiej by się w tym odnalazł. Przykro mi, ale jak się okazuje ta historia po prostu nie jest dla mnie.
Profile Image for Olga.
152 reviews
December 6, 2025
AAAAAAAAAAAAAAAAAAA
co to bylo?????
bawiłam się fenomenalnie i nie mogę się doczekać kolejnego tomu!!!
mam nadzieję że sięgając po tą serię będziecie się bawić równie dobrze!!!
czytając 1 tom w wrześniu/październiku nie spodziewałam się, że w grudniu zobaczymy się na skrzydełku 2 tomu!!! to co? pozostaje nam czekać na cudowną kontynuację "Proroctwa dioriness"!!!
Profile Image for Julia.
110 reviews2 followers
January 5, 2026
O matko ależ to bylo dobre!!
Ciężko było mi się wkręcić, bo mało pamiętałam z poprzedniego tomu, ale z czasem przepadłam. Te intrygi są absolutnie cudowne i tak ciekawe, nie moge doczekać się kolejnego tomu

Właśnie takiej fantasyki Polska potrzebowała
Profile Image for Books with Sofi.
23 reviews
February 1, 2026
Starannie wykreowany przez autorkę świat, wciągajaca akcja, o której trudno zapomnieć oraz intrygujący bohaterowie, wyrózniający się własnym charakterem - to jedynie kilka aspektów czyniących fabułę tej książki niepowtarzalną.
Ogromnie polecam !! 🌙🤍
Displaying 1 - 15 of 15 reviews