What do you think?


Negatyw
Chcielibyśmy poinformować, że w naszym sklepie internetowym nie ma jeszcze opisu produktu Negatyw. Pracujemy intensywnie nad uzupełnieniem opisu Negatyw i jak najszybszym udostępnieniem go na stronie sklepu. Przepraszamy za wszelkie niedogodności związane z brakiem pełnej informacji o produkcie. Jeśli mają Państwo jakieś pytania lub wątpliwości dotyczące produktu, zachęcamy do kontaktu z naszym działem obsługi klienta. Dziękujemy za wyrozumiałość i cierpliwość.
- GenresAudiobook
320 pages, Paperback
Published November 28, 2025
Ratings & Reviews
Friends & Following
Create a free account to discover what your friends think of this book!
Community Reviews
Displaying 1 - 25 of 25 reviews
January 31, 2026
Ciekawe podejście do kryminału ma ten autor. Wchodzi w narrację sprawcy i w tok jego rozumowania. Nie jestem pewna czy to do końca dla mnie ale doceniam.
February 4, 2026
Uwielbiam Michała Stróża.
January 30, 2026
"Negatyw" to trzecie spotkanie z prokuratorem Michałem Stróżem. Kolejny raz Mariusz Kanios serwuje nam emocjonalną huśtawkę. Wydarzenia przedstawiane są dwutorowo. Z jednej strony poznajemy komisarza policji wyciągniętego w szpony hazardu, co doprowadza go do podejmowania złych decyzji, czego konsekwencje poniesie jego najbliższa rodzina. Z drugiej strony mamy młodą dziewczynę której życie zdeteminowane zostało przez narkotyki co też doprowadzi do rodzinnych tragedii.
Życiowe błędy, konsekwencje złych decyzji, a przede wszystkim bohaterowie o których trudno zapomnieć to składowe "Niegatywu" które sprawiają, że poznając tą historię czytelnik od początku wciąga się w nią i nie potrafi przerwać lektury. Polecam.
Życiowe błędy, konsekwencje złych decyzji, a przede wszystkim bohaterowie o których trudno zapomnieć to składowe "Niegatywu" które sprawiają, że poznając tą historię czytelnik od początku wciąga się w nią i nie potrafi przerwać lektury. Polecam.
January 3, 2026
dobre tempo historii, ciekawa fabuła
April 15, 2026
Super jest ta seria! Kolejna książka za mną i nadal trzyma poziom! Historia wciąga! Zakończenie ideolo! Czekam na więcej ;) Polecajka!!
February 15, 2026
Ta seria jest naprawdę dobra, a rozwiązania zagadek cieszą mi łeb. Mialabym zarzut, że prokurator w każdej części robi się coraz bardziej nierealnie szlachetny, ale łapię konwencję. Jak zwrócono uwagę w książce, pewnie nie bez powodu ma takie nazwisko.
January 12, 2026
Bardzo dobra część, trzymająca poziom seria i nie mam wrażenia, że to kolejny średniak do zapomnienia po tygodniu
December 28, 2025
„Negatyw” to mroczna i intensywna odsłona serii z prokuratorem Michałem Stróżem, w której autor po raz kolejny zagląda w najmniej wygodne zakamarki ludzkiej natury. To książka o granicach — prawa, moralności i osobistych wyborów — które bardzo łatwo można przekroczyć, zwłaszcza gdy codzienność i konsekwentne brnięcie w ślepy zaułek nałogu zaczynają przygniatać, a policyjna odznaka staje się balastem, a nie dumą i symbolem prawa.
Po serię sięgnęłam znacznie wcześniej, całkiem prywatnie. Jak tylko znajdę chwilę, postaram się wrócić do wcześniejszych tomów i napisać o nich kilka słów — już nie w ramach współpracy, a z czystej sympatii do pióra autora oraz do samego bohatera. Michał Stróż to bowiem postać absolutnie wyjątkowa: niezwykle inteligentny prokurator, stosujący nietypowe metody śledcze, charyzmatyczny i nieoczywisty. Działający według prawa i wyznawanych zasad. Na pierwszy rzut oka chłodny i zdystansowany, z czasem ujawnia serce, o które mało kto by go podejrzewał.
Na szczególną uwagę w tej historii zasługuje kontrast pomiędzy dwiema postaciami: zagubionym, uwikłanym w nałogi i własne decyzje komisarzem Wróblem oraz konsekwentnym, kierującym się jasno określonymi zasadami prokuratorem Stróżem. Ten dualizm napędza koło tej fabuły i sprawia, że czytelnik nieustannie zastanawia się, gdzie kończy się stróż prawa, a zaczyna przestępca. Autor nie daje prostych odpowiedzi i zmusza do refleksji nad tym, jak cienka bywa granica między dobrem a złem.
W tle tej historii wyraźnie wybrzmiewa także temat policyjnych machlojek i nieczystych zagrywek, które dla „dobra sprawy” bywają zamiatane pod dywan. Autor pokazuje mechanizmy wybielania niewygodnych działań, przenoszenia policjantów o wątpliwej reputacji do innych zadań — często również balansujących na granicy prawa — oraz tuszowania przewinień w imię lojalności i pozorów porządku. To gorzka, ale bardzo wiarygodna warstwa powieści, która dodatkowo podkreśla, jak łatwo ludzie potrafią manipulować systemem i jego wartościami, zamiast stać na straży sprawiedliwości.
Śledztwo dotyczące śmierci młodego mężczyzny znalezionego w melinie narkomanów wciąga od pierwszych stron. Sprawa jest wielowątkowa, pełna niedopowiedzeń, podejrzeń i ludzi, którzy mają więcej do ukrycia, niż chcieliby przyznać. Ważnym elementem tej historii jest również wątek młodej narkomanki, który pokazuje, że nałóg jednej osoby nigdy nie jest wyłącznie jej problemem — zawsze uderza także w rodzinę i najbliższych. Dziewczyna przyczynia się do dramatycznych wydarzeń, które zamiast otrzeźwienia jeszcze mocniej popychają ją w szpony uzależnienia. Ten wątek nadaje sprawie ciężaru i autentyczności, dalekiej od sensacyjnej powierzchowności.
Styl Mariusza Kaniosa jest dynamiczny, surowy, ale i bardzo obrazowy. Autor sprawnie buduje napięcie, stopniowo odkrywając kolejne elementy układanki. Każdy rozdział przybliża do prawdy, ale jednocześnie potęguje niepokój i poczucie, że nic nie jest takie, jakim się wydaje. To książka, którą czyta się szybko, ale która zostaje w głowie na dłużej.
„Negatyw” to solidny, dopracowany kryminał z mocnym tłem psychologicznym i moralnym. Trzeci tom z Michałem Stróżem potwierdza, że autor konsekwentnie rozwija swoich bohaterów i nie boi się trudnych tematów. Jeśli lubisz mroczne historie, w których sprawiedliwość ma wiele odcieni szarości — ta książka zdecydowanie zasługuje na Twoją uwagę. 📍
Ja polecam serdecznie i czekam na kolejny tom z panem prokuratorem 🙂
Cytaty:
„- Widziałeś wcześniej tego człowieka? - Komendant pytaniem przerwał gonitwę myśli w jego głowie. Co robić Wróbel szukał sposobu na uratowanie swojego tyłka, na szybko analizując sytuację. W klubowej toalecie na pewno nie było kamer, więc będzie słowo przeciwko słowu. Czyli nie wszystko stracone. Przecież uwierzą policjantowi, a nie dealerowi. Zwietrzył swoją szansę i postanowił iść w zaparte.
– To Chmura, handlarz narkotyków. – Ostro rozpoczął swoją relację w myśl zasady, że najlepszą obroną jest atak. – Przeszukałem go wczoraj w nocnym klubie, a że stawiał opór, to użyłem siły. Zebrani w gabinecie spojrzeli po sobie. W końcu pierwszy odezwał się komendant: – Dla twojej wiadomości: Chmura to aspirant Arkadiusz Koch. – Ujął leżącą na biurku policyjną legitymację i podstawił Wróblowi pod nos. – Pracuje pod przykrywką.”
„– Rozumiem, że zna akta sprawy, ale przecież wiadomo, że w papierach nie ma wszystkiego. Są jeszcze podejrzenia, hipotezy i różne niuanse, po których w oficjalnych dokumentach nie znajdzie śladu. Każdy przejmujący śledztwo marzy, żeby szczerze pogadać ze swoim poprzednikiem, tymczasem on mnie wręcz unika.– Rzeczywiście bez sensu – podsumował Polaczek. – Jakiś dureń.– Niekoniecznie. – Ewa miała analityczny umysł i sprawnie połączyła fakty. – Może po prostu nie zależy mu na rozwiązaniu sprawy.– Albo wręcz przeciwnie. – Cyprian też pojął istotę problemu. – Zależy im, aby śledztwu ukręcić łeb.”
December 20, 2025
jej oczy to pustka już tylko
jej dłonie cierpko w takt bólu drżą
cisza jej duszy kołysze wspomnienia
myśli o siostrze spływają tą łzą
co wsiąkła głęboko w lęku spojrzenia
a ciało i dusza jak cień tchnienia są
w tabletce maleńkiej szuka schronienia
przed żalem i głosem, przed myślą złą
smutne spojrzenie
w siebie zwątpienie
światło nadziei zgasło w jej duszy
bólem strapiona w czerń zycia upadła
i czuć już nie chce, i być nie pragnie!
bo razem z maleńką siostrą umarła
a teraz odchodzi i gaśnie, i gaśnie
jej twarz z bólu krzyczy pobladła!
w dobrej ciszy nie zaśnie, nie zaśnie
ciemność na jej sercu ciężko osiadła
tak mocno przygniotła
czernią oplotła
wśród ciemności kurzu i popiołów
wśród decyzji podjętych za późno
bez żalu, co uwiera, bez sumienia
wyrzutów tutaj szukać na próżno
on ku złemu wybrał te spojrzenia
szkicował nim życia swego płótno
stał się wrogiem własnego milczenia
skreślił słowa utkane tak smutno
w nałogu szponach
w ciemnych ramionach
kroplami nadziei, win i błędów
człowiek wywołuje swój świat
łzami straty i cichych szeptów
negatyw na duszy zostawia ślad
Słowa pisane są tutaj potrzebą nakreślenia czegoś ważnego. Ta potrzeba drży między wersami. Szepce między emocjami. Rzeczywistość boli. Tak drapie. Tak uwiera. Bo młoda dziewczyna upada. Upada na dno życia, gdzie niżej być nie można. Ze strzykawką w żyłach. Z tabletką w ustach. Ze sobą nie tą samą już. Szuka zapomnienia. Ucieka od cierpienia. Od bycia niewystarczającą. Winną. To boli. Tak bardzo boli.
Jest i prokurator Stróż. Wciąż nieustępliwy. Wciąż ten, który chce kogoś ratować. Któremu zależy. Nie byle jak. Nie po części. Ale z całych sił. Więcej go niż w poprzednim tomie. Choć dla mnie za mało wciąż. Chyba dlatego, że czuję bijącą od niego tajemnicę. Czuję, że niesie sobą tak wiele jeszcze niewypowiedzianych myśli i swoich historii. Chciałabym bardziej go poznać. Mocniej wejść w jego świat.
Jak dobrze mi tutaj było. W tej historii. Tych moich emocji, co łaskoczą duszę poruszeniem było tyle, ile trzeba. Pióro Autora wciąż mnie przyprawia o najlepsze odczucia. Czytajcie „Negatyw”. Polecam bardzo.
jej dłonie cierpko w takt bólu drżą
cisza jej duszy kołysze wspomnienia
myśli o siostrze spływają tą łzą
co wsiąkła głęboko w lęku spojrzenia
a ciało i dusza jak cień tchnienia są
w tabletce maleńkiej szuka schronienia
przed żalem i głosem, przed myślą złą
smutne spojrzenie
w siebie zwątpienie
światło nadziei zgasło w jej duszy
bólem strapiona w czerń zycia upadła
i czuć już nie chce, i być nie pragnie!
bo razem z maleńką siostrą umarła
a teraz odchodzi i gaśnie, i gaśnie
jej twarz z bólu krzyczy pobladła!
w dobrej ciszy nie zaśnie, nie zaśnie
ciemność na jej sercu ciężko osiadła
tak mocno przygniotła
czernią oplotła
wśród ciemności kurzu i popiołów
wśród decyzji podjętych za późno
bez żalu, co uwiera, bez sumienia
wyrzutów tutaj szukać na próżno
on ku złemu wybrał te spojrzenia
szkicował nim życia swego płótno
stał się wrogiem własnego milczenia
skreślił słowa utkane tak smutno
w nałogu szponach
w ciemnych ramionach
kroplami nadziei, win i błędów
człowiek wywołuje swój świat
łzami straty i cichych szeptów
negatyw na duszy zostawia ślad
Słowa pisane są tutaj potrzebą nakreślenia czegoś ważnego. Ta potrzeba drży między wersami. Szepce między emocjami. Rzeczywistość boli. Tak drapie. Tak uwiera. Bo młoda dziewczyna upada. Upada na dno życia, gdzie niżej być nie można. Ze strzykawką w żyłach. Z tabletką w ustach. Ze sobą nie tą samą już. Szuka zapomnienia. Ucieka od cierpienia. Od bycia niewystarczającą. Winną. To boli. Tak bardzo boli.
Jest i prokurator Stróż. Wciąż nieustępliwy. Wciąż ten, który chce kogoś ratować. Któremu zależy. Nie byle jak. Nie po części. Ale z całych sił. Więcej go niż w poprzednim tomie. Choć dla mnie za mało wciąż. Chyba dlatego, że czuję bijącą od niego tajemnicę. Czuję, że niesie sobą tak wiele jeszcze niewypowiedzianych myśli i swoich historii. Chciałabym bardziej go poznać. Mocniej wejść w jego świat.
Jak dobrze mi tutaj było. W tej historii. Tych moich emocji, co łaskoczą duszę poruszeniem było tyle, ile trzeba. Pióro Autora wciąż mnie przyprawia o najlepsze odczucia. Czytajcie „Negatyw”. Polecam bardzo.
May 27, 2026
Dawno żadna książka nie wywołała we mnie aż takiej frustracji po zakończeniu lektury jak „Negatyw”. Przez większą część czytania byłam przekonana, że będzie to naprawdę mocne 4,5⭐️, jednak ostatnie kilkadziesiąt stron całkowicie zmieniło mój odbiór tej historii i ostatecznie ocena spadła do 3⭐️.
Sam tytuł sugeruje, że nic nie jest wyłącznie czarne albo białe, jednak — przynajmniej w moim odczuciu — książka nie rozwija tej myśli w satysfakcjonujący sposób. Bohaterowie przedstawieni jako „dobrzy” pozostają praktycznie nieskazitelni: nieomylny prokurator, uczciwi i rzetelni policjanci. Z kolei postacie stojące po drugiej stronie barykady są po prostu złe, bez większej moralnej niejednoznaczności czy momentów, które mogłyby skłonić czytelnika do refleksji. Dodatkowo miałam spory problem z większością bohaterów — trudno było mi poczuć wobec nich jakąkolwiek większą sympatię czy zaangażowanie.
Książka operuje wieloma pozornie niezwiązanymi ze sobą wątkami, które finalnie okazują się częścią głównej osi fabularnej. Problem w tym, że przez znaczną część powieści całość wydaje się chaotyczna i momentami trudno zorientować się, dokąd właściwie zmierza historia. Niektóre sceny wydały mi się również mocno przerysowane — nawet jak na kryminał osadzony w mafijnych realiach. Trudno było mi uwierzyć w pewne rozwiązania fabularne, szczególnie w finałowe wydarzenia, które momentami ocierały się o sensacyjny absurd.
Mimo wszystkich tych zastrzeżeń uważam jednak, że „Negatyw” nie jest złą książką. Mariusz Kanios ma świetny styl pisania i niewątpliwy talent do budowania historii oraz napięcia. Po prostu sama tematyka i sposób poprowadzenia fabuły kompletnie minęły się z moim osobistym gustem, jeśli chodzi o kryminały.
Sam tytuł sugeruje, że nic nie jest wyłącznie czarne albo białe, jednak — przynajmniej w moim odczuciu — książka nie rozwija tej myśli w satysfakcjonujący sposób. Bohaterowie przedstawieni jako „dobrzy” pozostają praktycznie nieskazitelni: nieomylny prokurator, uczciwi i rzetelni policjanci. Z kolei postacie stojące po drugiej stronie barykady są po prostu złe, bez większej moralnej niejednoznaczności czy momentów, które mogłyby skłonić czytelnika do refleksji. Dodatkowo miałam spory problem z większością bohaterów — trudno było mi poczuć wobec nich jakąkolwiek większą sympatię czy zaangażowanie.
Książka operuje wieloma pozornie niezwiązanymi ze sobą wątkami, które finalnie okazują się częścią głównej osi fabularnej. Problem w tym, że przez znaczną część powieści całość wydaje się chaotyczna i momentami trudno zorientować się, dokąd właściwie zmierza historia. Niektóre sceny wydały mi się również mocno przerysowane — nawet jak na kryminał osadzony w mafijnych realiach. Trudno było mi uwierzyć w pewne rozwiązania fabularne, szczególnie w finałowe wydarzenia, które momentami ocierały się o sensacyjny absurd.
Mimo wszystkich tych zastrzeżeń uważam jednak, że „Negatyw” nie jest złą książką. Mariusz Kanios ma świetny styl pisania i niewątpliwy talent do budowania historii oraz napięcia. Po prostu sama tematyka i sposób poprowadzenia fabuły kompletnie minęły się z moim osobistym gustem, jeśli chodzi o kryminały.
June 26, 2026
Zaczynam mieć problem z autorem, a bardzo lubię jego pióro.
Zacznę od tego, że polubiłam Michała Stróża, ale w tej części prawie go nie było. Różne perspektywy, a na dodatek ciągle 'teraz/wtedy/teraz/wtedy' - nieprzyjemnie.
Pomyślałam sobie - no dobra. Autorowi wyczerpała się formuła. Zdarza się. Ale...
Trzy rzeczy, które tak mnie zawiodły, że chyba na razie nie wrócę do autora:
1. Research. Jakim cudem autor, który sprawdza tak wiele rzeczy i trzyma realizm, wpadł na pomysł Brytyjczyków z 100funtowymi banknotami? A przepraszam, gdzie się płaci takimi banknotami i gdzie je dostać, skoro w UK 50funtowe banknoty są rzadkością?
2. Pan Kanios dał się ponieść hollywoodzkim bzdurom i nie sprawdził, jak naprawdę działa tłumik? Wierzyć mi się nie chce, że uznał, iż strzelenie na klatce schodowej bloku, z bliskiej odległości w drzwi, będzie niesłyszalne dla nikogo w bloku! A już że on tego nie odczuł... Ręce mi opadły.
3. Sprawa z Wróblem. Cóż. Jak tylko nam przedstawili lekarza, wiedziałam, że tak właśnie się skończy.
Te trzy rzeczy, plus 'Marcinie Wróblu', jak i cały wątek z hazardem - jestem na nie i potrzebuję przerwy. Mam świadomość, że autor tego nie przeczyta, ale bardzo bym chciała, by w przyszłych książkach nie robił takich 'głupotek', bo bardzo lubię styl :(
Zacznę od tego, że polubiłam Michała Stróża, ale w tej części prawie go nie było. Różne perspektywy, a na dodatek ciągle 'teraz/wtedy/teraz/wtedy' - nieprzyjemnie.
Pomyślałam sobie - no dobra. Autorowi wyczerpała się formuła. Zdarza się. Ale...
Trzy rzeczy, które tak mnie zawiodły, że chyba na razie nie wrócę do autora:
1. Research. Jakim cudem autor, który sprawdza tak wiele rzeczy i trzyma realizm, wpadł na pomysł Brytyjczyków z 100funtowymi banknotami? A przepraszam, gdzie się płaci takimi banknotami i gdzie je dostać, skoro w UK 50funtowe banknoty są rzadkością?
2. Pan Kanios dał się ponieść hollywoodzkim bzdurom i nie sprawdził, jak naprawdę działa tłumik? Wierzyć mi się nie chce, że uznał, iż strzelenie na klatce schodowej bloku, z bliskiej odległości w drzwi, będzie niesłyszalne dla nikogo w bloku! A już że on tego nie odczuł... Ręce mi opadły.
3. Sprawa z Wróblem. Cóż. Jak tylko nam przedstawili lekarza, wiedziałam, że tak właśnie się skończy.
Te trzy rzeczy, plus 'Marcinie Wróblu', jak i cały wątek z hazardem - jestem na nie i potrzebuję przerwy. Mam świadomość, że autor tego nie przeczyta, ale bardzo bym chciała, by w przyszłych książkach nie robił takich 'głupotek', bo bardzo lubię styl :(
December 28, 2025
"Negatyw" to kolejny nietuzinkowy kryminał spod ręki autora. Pisarz lubi umieszczać swoich bohaterów na zakrętach życia, stawiając przed nimi trudne wybory. Tym razem zamieścił dwójkę zupełnie różnych postaci na równi pochyłej. Decyzje podejmowały za nie nałogi, wprawiając w ruch machinę zła.
Kreacje bohaterów były skondensowane. Rysy psychologiczne nie zostały przesadnie opisane, ale były głębokie. Autor udowodnił po raz kolejny, że nie trzeba używać milionów słów, żeby ukazać wszystko, co niezbędne.
W książkach autora zdarzało mi się znajdować abstrakcyjne momenty. W "Negatywie" takich nie znalazłam, ale kilka sytuacji wydały się naciągane, jednak można to zrzucić na karb naiwności bohatera.
Podsumowując, podobało mi się.
Kreacje bohaterów były skondensowane. Rysy psychologiczne nie zostały przesadnie opisane, ale były głębokie. Autor udowodnił po raz kolejny, że nie trzeba używać milionów słów, żeby ukazać wszystko, co niezbędne.
W książkach autora zdarzało mi się znajdować abstrakcyjne momenty. W "Negatywie" takich nie znalazłam, ale kilka sytuacji wydały się naciągane, jednak można to zrzucić na karb naiwności bohatera.
Podsumowując, podobało mi się.
March 7, 2026
Brutalny świat narkotyków, bezwzględny narkobiznes i skorumpowany glina, który w pewnym momencie sam przestaje rozumieć, po której stronie barykady stoi. To świetny, mroczny thriller kryminalny. Kanios po raz kolejny udowodnił, że potrafi bez reszty „wkręcić” czytelnika w stworzoną przez siebie intrygę.
March 4, 2026
Polubiłam styl pana Mariusza Kaniosa po przeczytaniu trzech książek. Pierwsza z cyklu była moim zdaniem najlepsza. Zarówno w tej, jak i w Nieboskłonie za mało było prokuratura, a bardzo mnie ciekawiło jego postrzeganie świata.
January 15, 2026
Świetnie napisany kryminał
January 28, 2026
Spodobało mi się, zaskakujące zakończenie
February 5, 2026
3.75⭐️ fajne, ale czegoś mi zabrakło…
March 16, 2026
5⭐️
Jeszcze lepsza niż drugi tom 🫡
Jeszcze lepsza niż drugi tom 🫡
June 5, 2026
Jak zawsze historia ciekawa i zagmatwana, ale chyba trochę za bardzo. Strasznie dużo zawirowań, a czy zakończenie satysfakcjonujące? Chyba za bardzo przewidywalne.
August 9, 2026
Kolejny tytuł w dorobku Mariusza Kaniosa, który jest wyśmienity. Dialogi, prowadzone śledztwo, główny bohater oraz samo zakończenie rewelacyjne. Absolutna topka kryminału. Uwielbiam🤭
January 2, 2026
Prokurator Michał Stróż powraca z kolejnym śledztwem. I to jak powraca! Ta seria chyba powoli staje się jedną z moich ulubionych i mam nadzieję, że fantastyczny poziom książek zostanie utrzymany również w kolejnych częściach (bo będą kolejne części, prawda?! 😅).
Tym razem autor poruszył w swojej książce wątki związane z uzależnieniem od narkotyków i od hazardu. Dwie linie czasowe świetnie współgrały tworząc w końcu spójną całość. Książkę świetnie się czytało, zresztą jak dwie poprzednie w tej serii. Fabuła była bardzo ciekawa, a opowieść nieprzewidywalna i trzymająca w napięciu. Takie książki lubię.
Podoba mi się, że autor porusza w swoich książkach różne problemy i tematy. Nie dostajemy ciągle tego samego schematu śledztwa, lecz za każdym razem akcja zbudowana jest trochę inaczej, a poboczne wątki dają do myślenia i pozostają na długo w pamięci.
Podobali mi się także bohaterowie - każdy czymś mnie zaciekawił; nie było mdłych i nijakich postaci.
IG: jagodoweczytanki
Tym razem autor poruszył w swojej książce wątki związane z uzależnieniem od narkotyków i od hazardu. Dwie linie czasowe świetnie współgrały tworząc w końcu spójną całość. Książkę świetnie się czytało, zresztą jak dwie poprzednie w tej serii. Fabuła była bardzo ciekawa, a opowieść nieprzewidywalna i trzymająca w napięciu. Takie książki lubię.
Podoba mi się, że autor porusza w swoich książkach różne problemy i tematy. Nie dostajemy ciągle tego samego schematu śledztwa, lecz za każdym razem akcja zbudowana jest trochę inaczej, a poboczne wątki dają do myślenia i pozostają na długo w pamięci.
Podobali mi się także bohaterowie - każdy czymś mnie zaciekawił; nie było mdłych i nijakich postaci.
IG: jagodoweczytanki
January 11, 2026
Bardzo wciągająca, jak zresztą cała seria z prokuratorem Michałem Stróżem. Chętnie poczytałabym więcej…
Displaying 1 - 25 of 25 reviews























