Wkuwasz budowę parzydełkowców, a wiesz, że możesz wszystko sprawdzić w internecie. Spędzasz w szkole długie godziny, a potem i tak uczysz się nocami do tekstów. Nie za bardzo wiesz, co robić, żeby osiągnąć sukces robiąc to, co kochasz. A szkoła nie pomaga… Możesz to zmienić i sprawić, że szkoła będzie lepszym miejscem dla ciebie! Odkryj swój potencjał i rozwijaj swoje pasje! Jak się uczyć, kiedy ci się nie chce? (bo te gry tak mocno kuszą…) Jak znaleźć czas na swoje pasje? Jak przetrwać Twój chory plan lekcji od 7:00 do 17:00? Jakich znajomych w szkole unikać jak ognia? Co zrobić, żeby nauczyciele i rodzice byli po twojej stronie? Jak rozróżnić, których przedmiotów się uczyć bardziej, a z których mniej? I jak przezwyciężyć ten stres i zrezygnowanie, które łapią Cię co poniedziałek przed szkołą? Lesław Dzik, działacz na rzecz praw uczniów, który wspiera ich w szkolnych wyzwaniach. Wierzy, że można zmienić szkołę na lepszą. Prowadzi konta w social mediach, gdzie nagłaśnia przykłady szkolnych absurdów i nadużyć. „Szkolne lifehacki” to książka, która pomoże ci złapać dystans i znaleźć swoją drogę w życiu.
DLACZEGO ja dostałam to w prezencie od kolegi z pracy? 😭 Dosłownie mam 26 lat. Mam także duży problem z tą książką, bo jako psycholożka, potwierdzam, że są tutaj umieszczone naprawdę świetne, sensowne, potwierdzone naukowo porady, z drugiej zaś strony autor mierzy sukces jedynie jako idealne dopasowanie się do kapitalistycznej idei. Sukces to bycie bogaczem, biznesmenem, zarabianie dużo. Wokół tego się kręcimy. Absolutnie się z tym nie zgadzam. I niestety, ale wiele rad, to wciąż porady dla uprzywilejowanych nastolatków. Dzieciaki z biedniejszych rodzin nie będą mogły pozwolić sobie na kupowanie kursów... Sam styl pisania też jest pod określoną grupę społeczną, tekst jest rozbity, podkreślony, zmieniamy font. Social media style w wydaniu książkowym.
Ta książka jest zrobiona dla ludzi z tik toka. Każda strona jest tak zrobiona że nie wiem gdzie się mam patrzeć bo wszystko jest podkreślone, jest milion strzałek i rysunków, przez co ciężko mi się to „czyta”. Szczerze? Jak ktoś spędza 10h dziennie na tik toku to dla niego XDD. Najgorsza książka w tym roku bo nawet nie jestem wstanie jej przeczytać