Jump to ratings and reviews
Rate this book

Echo kłamstw

Rate this book
Klara Lemańska, ceniona w Rzeszowie stomatolog, zdaje się prowadzić idealne życie: piękny dom, zamożny mąż, niesprawiająca większych kłopotów siedemnastoletnia córka. Jednak pod pozornie gładką powierzchnią kryją się pęknięcia. Uporządkowany świat Klary zaczyna się rozpadać, gdy podczas zakupów w galerii handlowej dokonuje makabrycznego odkrycia. Przeszłość, którą starannie pogrzebała, wraca ze zdwojoną siłą.

Dagmara od początku miała pod górkę. Wychowana w domu dziecka kobieta nauczyła się, że utrzymanie się na powierzchni wymaga twardych wyborów i milczenia wówczas, gdy inni krzyczą. Każda z jej decyzji jest przejawem walki o przetrwanie, a każdy krok stanowi próbę ucieczki przed własnym przeznaczeniem. W akcie desperacji po utracie kolejnej pracy wkracza do świata, który zmusza ją do bolesnego powrotu do tego, co na zawsze miało pozostać zapomniane.

Dramatyczna opowieść o winie, strachu, granicach miłości i skrywanych głęboko sekretach, które nie dają o sobie zapomnieć. Kłamstwa odbijają się głośnym echem, a największe zagrożenie okazuje się skrywać nie w nieznanym, lecz w tym, co próbujemy ukryć przed sobą samymi.

336 pages, Paperback

First published January 28, 2026

7 people are currently reading
15 people want to read

About the author

Sylwia Bies

11 books6 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
7 (50%)
4 stars
5 (35%)
3 stars
2 (14%)
2 stars
0 (0%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 3 of 3 reviews
105 reviews1 follower
February 7, 2026
echo kłamstw
słowa, które zawisły
między oddechami
w szeptach niestałych
między prawdami
co drżały niepewnie
w sercach nabrzmiałych
niepokojem przeszłości
między momentami
ludzkich słabości
kruchej bliskości

sekretów ostre krawędzie
wrzynają się w nas
pokruszonym szkłem
na końcu słów
na końcu prawd
tajemnica i kres
pęknięte rany
kruche obietnice
ten jeden gest
on zawsze powraca
twarz swą odwraca

słowami lekkimi
jak drżenie
ubrane w bezradność
i zwątpienie
kłamstwa oddychają
budują świat z iluzji
życie z cudzych nadziei
są niedokończeniem
tam, gdzie cień
czarny dzień
są tylko mgnieniem

Po ramionach spływają tajemnice. Drżą i chwieją się. Słowa niewypowiedziane jeszcze na krawędziach ust mrowią. Spojrzenie w bok ucieka. Pełne kłamstw. Pełne nieszczerych szeptów. Wszystko, co wtedy. Wszystko, co teraz. Kłuje. W gardle zostaje na zawsze. To, co ukryte. To, co nieprawdą uszyte. Po ramionach spływa przeszłość. Nie pytając, czy boli.

Obrócone w tragedie kobiece losy. Matczyna miłość, która zaczęła się żalem. Przyjaźń, która koniec miała w czyimś oddechu. I niespełnione marzenia o lepszym życiu. Wszystko popycha ku złemu. Ile można siebie poświęcić, by tajemnice nie wypłynęły. Ile siebie można oddać, by ta cisza trwała. Trochę o tym ta książka. I też o tym, ile w człowieku determinacji i zagubienia we własnych pragnieniach.

Uwielbiam twórczość Sylwii Bies. Do dziś mam w sercu jej debiut, „Fikcję”, która wciąż we mnie oddycha. Niestety, „Echa kłamstw” nie potrafiłam poczuć tak, jak bym chciała. Choć były momenty, które duszę rozrywały, robiły to tylko na chwilę. Potem rozmywały się w natłoku wątków, postaci i akcji, za którą trudno mi było czasem nadążyć. Za dużo tutaj chaosu, zbyt mało skupienia się na pogłębieniu psychologicznych rysów bohaterów. Nie mniej jednak napięcie i niepokój towarzyszyły mi do ostatniej strony. Jest tutaj pewna duszność i mrok. A to lubię czuć.
Displaying 1 - 3 of 3 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.