Jump to ratings and reviews

Szepty przeszłości #2

Echa przeklętych

Czy możliwe jest, aby pewni ludzie i miejsca dostąpili odkupienia?

Łódź, rok 1914.

Pewnej mroźnej, lutowej nocy, do drzwi Łucji puka zbłąkana dziewczyna i prosi ją o schronienie, twierdząc, że na łożu śmierci wysłała ją do niej jej matka. To u niej, według jej słów, ma odnaleźć bezpieczną przystań. Łucja, teraz już stateczna matka i babka, otwiera przed nią drzwi, nie wiedząc, że wraz z dziewczyną wpuszcza do środka przeszłość, o której wolałaby zapomnieć.

Echa przeklętych to mroczna, wielojęzyczna Łódź u schyłku belle époque, z ulicami oświetlonymi pierwszymi elektrycznymi latarniami, na które nocami wychodzą rzezimieszki ze scyzorykami w kieszeniach. To Hotel Grand ze swoimi sekretnymi przejściami, który widział już wszystko i zobaczy jeszcze więcej, fabryki i rodzące się marzenia o niepodległości, ale także podróż przez ogarniętą Wielką Wojną i rewolucją Europę, która później nigdy nie była już taka sama. To jeszcze więcej tajemnic i niewyjaśnionych spraw sprzed lat. Proroczych snów, ale też powoli rozkwitającej miłości, która z wojenną zawieruchą w tle, nieubłaganie zbliżającą się do Łodzi, będzie musiała stawić czoła wielu przeszkodom, uprzedzeniom, urażonej dumie i zazdrości tak silnej, że mogłaby zniszczyć każde uczucie.

336 pages, Paperback

First published January 28, 2026

Loading...
Loading...

About the author

Sandra Nikoniuk

4 books1 follower

Ratings & Reviews

What do you think?

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
6 (40%)
4 stars
5 (33%)
3 stars
3 (20%)
2 stars
1 (6%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 5 of 5 reviews
Profile Image for Wiki.
113 reviews4 followers
March 16, 2026
Nadchodząca wojna, wielojęzyczna Łódź, sprawy wracające po wielu latach oraz morderstwo w tle. Jeśli to brzmi dla was ciekawie - błagam sięgnijcie po tę pozycję.

„Echa przeklętych” to niesamowicie dobra kontynuacja losów Łucji, którą mieliśmy okazję poznać w „Szeptach przeszłości”. Przeszłość nie daje o sobie zapomnieć, a nasza kochana Łucja pokazuje niesamowitą siłę swojego charakteru. I to jest właśnie coś co wyróżnia autorkę - autentyczne postaci, które poprzez całą książkę ukazują nam swój temperament. Oprócz tego, Sandra Nikoniuk zachwyca czytelnika fenomenalnym stylem pisania. Jest to ten styl, który pochłania czytelnika od pierwszych stron. Drobiazgowe opisy przestrzeni i miejsc przenoszą nas w czasie do Łodzi pochłoniętej I wojną światową. Klimat tego miejsca, wierne oddanie historyczne tworzą znakomitą przestrzeń do rozwinięcia fabuły.

Z niecierpliwością oczekuję dalszych losów bohaterów „Echa przeklętych”. Gorąco polecam.
168 reviews1 follower
February 16, 2026
„Echa przeklętych” to powieść, która nie próbuje uwodzić czytelnika łatwą nostalgią ani powierzchowną historią miłosną. Sandra Nikoniuk buduje opowieść gęstą od emocji, pełną półcieni i niedopowiedzeń, w której przeszłość nie jest zamkniętym rozdziałem, lecz żywą siłą ingerującą w teraźniejszość kolejnych pokoleń.

Już pierwsze sceny, osadzone w Łodzi tuż przed wybuchem Wielkiej Wojny, wyznaczają ton całej historii. Miasto nie jest jedynie tłem wydarzeń, lecz oddycha, drży i reaguje. Autorka kreśli obraz przestrzeni rozdartej między elegancją salonów a brudem podwórek, między złudnym poczuciem stabilizacji a nadciągającą katastrofą. Jako osoba pochodząca z Łodzi czytałam tę powieść z dodatkowym rodzajem uważności - wiele miejsc i realiów wybrzmiewało dla mnie mocniej, bardziej osobiście. Czułam, że autorka rzeczywiście rozumie ducha miasta: jego kontrasty, przemysłową surowość, ale i pewną melancholię wpisaną w historię. Dzięki temu lektura miała dla mnie wymiar nie tylko literacki, lecz także emocjonalny.

Osią powieści są relacje międzyludzkie. Autorka z dużą wrażliwością pokazuje, jak bardzo ludzie potrafią być jednocześnie ofiarami i sprawcami własnych tragedii. Bohaterowie nie są krystaliczni - działają pod wpływem lęku, dumy, poczucia winy czy pragnienia kontroli. Szczególnie interesująco wypadają kobiece portrety: silne, choć poranione, uwikłane w konwenanse i rodzinne zobowiązania. Autorka nie ocenia ich wprost, lecz pozwala czytelnikowi stopniowo odkrywać motywacje, co buduje wiarygodność psychologiczną.

Wątek uczuciowy poprowadzony jest z wyczuciem. To historia dojrzewania do miłości w świecie, który nie sprzyja szczęściu. Emocje rodzą się powoli, podlegają próbom i zderzają się z realiami epoki. Równocześnie w tle pojawiają się elementy tajemnicy i napięcia, które nadają narracji dodatkowej głębi. Motyw przeczucia, snów i nieuchronności losu wprowadza subtelny niepokój, sprawiając, że atmosfera pozostaje gęsta niemal do ostatnich stron.

Styl autorki jest jednym z największych atutów tej powieści. Pisze obrazowo, lecz bez przesadnej ornamentyki. Potrafi zatrzymać się przy detalu, a jednocześnie nie traci dynamiki narracji. Najmocniej wybrzmiewają fragmenty dotyczące wewnętrznych rozterek bohaterów - są dojrzałe, wyważone i emocjonalnie prawdziwe.

Nie jest to jednak książka pozbawiona słabszych stron. Konstrukcja z rozpięciem czasowym - choć intrygująca - sprawia momentami wrażenie niedokończonej. Niektóre wątki urywają się w chwili największego napięcia, pozostawiając czytelnika z poczuciem niedosytu. Dla jednych będzie to zapowiedź kontynuacji, dla innych - zbyt otwarte zakończenie.

„Echa przeklętych” to powieść, która zostaje w czytelniku. To historia o dziedziczeniu winy i traumy, o ciężarze sekretów oraz o tym, że historia - zarówno ta wielka, jak i rodzinna - nigdy nie milknie całkowicie. Dla mnie, jako łodzianki, była to także literacka podróż przez miasto, które znam, ale które w tej opowieści odkrywa swoją mroczniejszą, bardziej intymną twarz. To dojrzała, klimatyczna powieść historyczno-obyczajowa, która ma w sobie autentyczność, emocjonalną głębię i wyraźny literacki charakter, nawet jeśli pozostawia czytelnika z lekkim niedosytem.
Profile Image for Patrycja (Skazani na czytanie).
26 reviews
September 14, 2026
Po powieści historyczne sięgam rzadziej niż rzadko. Abym przeczytała taką książkę w opisie musi być coś naprawdę zapadającego mi w pamięć.

“Echa przeklętych” to kolejny tom z serii “Szepty przeszłości” opowiadający opowiadający losy pewnej łódzkiej rodziny oraz współegzystującymi z nimi ludźmi z miasta. Z połowy XIX wieku przenosimy się na sam początek I Wojny Światowej siedząc dalsze losy Łucji, która z młodej panienki staje się już babcią, ale to nie zmienia faktu, że przekleństwo dawnych lat nadal się za nią ciągnie. A na progu jej drzwi staje córka dawnej przyjaciółki i jednocześnie wspomnienie dawnych tragedii.

Niech zapis “kolejny tom serii” was nie zwiedzie!!! Jak to u mnie bywa, zaczęłam serię gdzieś od środka, lecz tym razem na swoje usprawiedliwienie mam fakt, że to wina błędnego zapisu na Lubimy Czytać, gdzie “Echa przeklętych” podane jest jako pierwszy tom. Nie zmienia to faktu, że zaczynając od tej części bardzo sprawnie wchodzimy w serie, a tom “Szepty przeszłości” możemy uznać jako prequel i tom 0.5 oraz jako ciekawostkę o życiu Łucji i rozwinąć sobie pewne wątki, o których bohaterka wspomina w tej części.

Sama historia mnie poruszyła i zaskoczyła przypadając do gustu. Łączy się tu wiele wątków, które od dawien dawna sprawiają mi przyjemność: historyczne (zwłaszcza polskie) tło, wątek kryminalny oraz wątek romantyczny!

Pozwólcie, że pokrótce rozwinę dwa ostatnie, aby was nie zanudzić.

W Łodzi pojawia się seryjny morderca zabijający panie do towarzystwa madame Lavelle. Cała sprawa od razu przywodzi na myśl Kubę Rozpruwacza, chociaż nie zgadza się ani miejsce, ani czas. Sprawą zainteresowani są wszyscy, a w efekcie nikt. Wszyscy plotkują, ale nikt nie stara się rozwiązać sprawy. Tym bardziej od momentu wybuchu wojny. Obecnie czekamy na rozwój sytuacji w kolejnym tomie.

Nie mniej ciekawy jest romans, a właściwie małżeństwo Elizy i Geralda. Ona kocha innego, a on ją, ale nie jest wstanie jej pokazać, jak bardzo całym światem dla niego jest. A gdy na pierwszym miejscu stawia się wyłącznie siebie, ciężko o miłość. Tu także na kulminacje czekamy w “Głosach zapomnianych”, które właśnie miało premierę.

Dlatego, chociaż teoretycznie książka nie należy do gatunku, który czytam na co dzień, ma sobie mnóstwo wątków, które zachęcą osoby lubiące historie zawierające dech w piersiach.
292 reviews
April 15, 2026
🔥🔥🔥RECENZJA 🔥🔥🔥

Dzień dobry Kochani. Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami moją recenzją na temat książki @sandra.nikoniuk pt. ,,Echa przeklętych". Książkę tą otrzymałam od wydawnictwa @skarpawarszawska w ramach #współpracabarterowa #współpracareklamowa.

Emilia Kościszewska po śmierci swoje ukochanej matki została zupełnie sama na świecie. Jako młoda dziewczyna, wiedziała że będzie jej bardzo trudno odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Jednak matka zadbała o to aby po jej śmierci dziewczyna trafiła do osoby, która byłaby w stanie jej pomóc. Tak więc pewnej zimowej nocy, totalnie wyczerpana oraz wyziębiona zjawia się w progu domu Łucji Kolebowskiej. Kobieta jak tylko dowiaduje się czyją jest córką postanawia jej pomóc, czym wzbudza sprzeciw u swoich dzieci, które nie ufają obcej dziewczynie, przybyłej pod ich dach. Wkrótce Emilia zaczyna normalnie żyć pod skrzydłami Łucji, a w jej życiu pojawia się dwóch adoratorów. Wnuk Łucji – Szymon oraz nieznajomy, którego poznała zupełnym przypadkiem – Gerard Hoffman. Starsza kobieta jednak stanowczo sprzeciwia się jakiejkolwiek relacji Emilii z jej wnukiem, za wszelką cenę starając się pchnąć ją w ramiona młodego Hoffmana. Co nie do końca spotyka się z aprobatą ze strony Emilii, gdyż sama żywi głębsze uczucia do Szymona.

Czy jednak ich uczucie ma szansę wygrać? Z jakich powodów Łucja nie chce dopuścić do związku Emilii oraz Szymona? Jakie tajemnice ujrzą światło dzienne?

,,Echa przeklętych” jest to kolejna książka autorki, którą miałam możliwość przeczytania. W tej książce zdecydowanie dominują opisy emocji oraz stanów psychologicznych. Fabuła rozwija się powoli a napięcie niepewności, co jeszcze się wydarzy, trzyma czytelnika w niepewności aż do ostatniej strony. Bohaterowie muszą zmierzyć się z tajemnicami, które tylko pośrednio ich dotyczyły jednak obecnie mają ogromny wpływ na ich życie. Książka ta nie skupia się na akcji, lecz na psychologii postaci, budując napięcie poprzez tajemnicę. Autorka udowadnia nam iż przeszłość nigdy nie znika a jedynie tylko wycisza się na pewien czas, a jej echo zawsze wraca.
,,Echa przeklętych" to książka, po którą warto sięgnąć. Ja z przyjemnością sięgnę po kolejną książkę autorki.
#readingtime #booksbooksbooks #czytambolubie
Profile Image for Anna Sochacka.
800 reviews2 followers
February 20, 2026
Akcja najnowszej powieści "Echa przeklętych" autorstwa Sandry Nikoniuk rozgrywa się w Łodzi tuż przed wybuchem pierwszej wojny światowej i opowiada o losach dwudziestoletniej Elizy Kościeszewskiej, która po śmierci matki szuka schronienia u jej jedynej przyjaciółki z przeszłości - Łucji Szczerbińskiej.

Książka wciąga od pierwszych stron - napisana została bowiem niezwykle pięknym, barwnym językiem, a poruszone w niej tematy, takie jak zakazane uczucie, miłosny trójkąt, śmierć dziecka, tajemnice z przeszłości czy walka z własnymi demonami, nikogo nie pozostawią obojętnym. Te nadzwyczaj dramatyczne wydarzenia, rozgrywające się w przededniu wielkiej wojny, ofiarowują czytelnikowi mnóstwo emocji.

Autorka powołała do życia głębokie i autentyczne postacie, które intrygują i angażują w swoje losy. Powieść nie tylko wzrusza, ale także skłania do wielu refleksji nad ludzkimi wyborami, winą, stratą i przebaczeniem.

Uważam, że Sandra Nikoniuk jest wciąż zbyt mało znaną i niedocenianą pisarką, a jej twórczość śmiało można porównać do takich ikon literatury jak Kate Morton, Lucinda Riley czy Victoria Hislop. Jeśli kochacie te autorki, po powieści Nikoniuk musicie sięgnąć koniecznie.
Displaying 1 - 5 of 5 reviews