Czy lubiła myśleć, że byli wyjątkowi? Pewnie. Czy to była prawda? Nie miała pojęcia, ale kogo to obchodziło. Wystarczyło, że dla siebie byli wszystkim (...). Byli trochę jak małe stado. Mieli swoją dynamikę i wewnętrzną strukturę, wcale nie zapisaną ani sformalizowaną. Była ona naturalna, bo nikt nie musiał grać żadnej roli.
Przed Zawieszonymi nowa droga, pełna zakrętów i rozwidleń, dawnych sekretów, które miały na zawsze nimi pozostać i tych, które dopiero się zrodzą z bólu, strachu i miłości.
Podobno wszystkie książki są o miłości. Zawieszeni też – o miłości między ludźmi, która często nie ma imienia, o miłości do siebie i także o jej braku. O pasji i poświęceniu.
Czy na końcu tej drogi nadal będą tymi samymi ludźmi? Pewnie nie. Pytanie brzmi wyłącznie czy zdołają ocalić siebie...
Dziękuję wydawnictwu Videograf za możliwość przeczytania tej książki.
Z przyjemnością wróciłam po kilku miesiącach do dalszych losów bohaterów. Każdy z Nas czuje się czasem "Zawieszony" i jest to normalne zjawisko. Często, gdy za dużo rozmyślasz to nie zawsze wychodzi Ci to na dobre. Bywa, że się w tym wszystkim gubisz.
To historia, która pokazuje nie tylko życie 19 latków, ale też emocje. Strach przed utratą kogoś bliskiego, związki, walka z atakami paniki, pokonywanie lęków, oraz nie banie się uczuć. A przede wszystkim o tym, że nie ma tematów tabu, jeśli jest ktoś z kim możesz pogadać na luzie. Czy to przyjaciel, czy też rodzic.
Na przemian śmiałam się i smuciłam. A im dalej, to z emocji to aż serce wariowało. Lektura dla starszych czytelników (co często jest podkreślane), bo mamy tutaj różne podteksty i insynuacje. Życie nie jest proste oraz usłane różami i autorka pokazuje ten prawdziwy świat.
Z niecierpliwością wyczekuje kolejnego tomu.
Czy polecam? Nie widzę inaczej! Ta historia nie tylko pokazuje rzeczywiste problemy, ale daje też lekcję.
Moja ocena 10/10
Cytaty z książki:
"Dla takiego uśmiechu byłby gotowy podpalić świat. Kiedyś wydawało mu się, że takie uczucie nie istnieje, ale teraz nie był już taki pewny."
"- Skąd wiesz? - Bo wiem, że tego chcesz. A może nawet potrzebujesz. - Oli... - Jesteś najodważniejszym człowiekiem, jakiego znam. Wiem, że dla ludzi, na których ci zależy, zrobiłbyś dosłownie wszystko. To pozwól, żeby ludzie, którym zależy na tobie, też dla ciebie coś zrobili. Jakub chwycił się tych słów, ale i tak się bał."
"Bo miłość tak po prostu nie zmienia adresata. Jej była jak napisany, ale nigdy nie wysłany list. Ciągle trzymała go w szufladzie swojego serca i wiedziała, że nigdy nie będzie w stanie go wyrzucić."
"Stali tak zawieszeni pomiędzy tym, co było, a tym, co będzie. Żadne nie było gotowe na to, co miało nadejść."
"Nikt nie jest w stu procentach czymkolwiek."
"- Oli, ty mój kudłaty przyjacielu, kiedy ty się nauczysz, że nie jesteś dla nas kłopotem? Nie jesteś problemem, a rozwiązaniem. - Bardzo poetycko z twej strony, mości Edwardzie. - Ależ nie wiem, jak mam się odnieść do takich komplementów ze strony waćpana."
Znacie mój zachwyt nad piórem Niny i serią ZAWIESZENI, Jeśli jakimś cudem nie znacie jeszcze poprzednich czterech tomów to biegiem do biblioteki i dobrych księgarni, nie zwlekajcie, bo piąty tom to jest emocjonalna petarda. „Zawieszeni 5. Uwertura” Co tu się wydarzyło… Czy to się czyta jednym tchem? Wiadomo. Czy autorka serwuje rollercoaster emocji? Nie inaczej. Czy płakałam kilka razy w trakcie lektury? Być może. Czy jestem wdzięczna, że za moment premiera szóstego tomu? Zdecydowanie tak! Trudno pisać o fabule kolejnego tomu tak, by nie zdradzić treści i nie zepsuć zabawy tym, którzy jeszcze nie znają poprzednich części, ale spróbuję. Ekipa Zawieszonych wyjeżdża na pięć dni na Mazury, by poskładać myśli i podjąć najważniejszą decyzję w ich życiu. Postanawiają, że przez 3 dni będą się cieszyć wakacjami, a w kolejne dwa dni porozmawiają o za i przeciw podpisania kontraktu. To nie jest łatwa decyzja, dla każdego z innych powodów. Kuba nie chce zostawić Klary samej, Oli boi się, że straci ostatnie chwile z ojcem, Edi odroczy studia a Emi …ona nie ma wątpliwości- postawiła wszystko na jedną kartę, ale tylko jeśli jej bracia na to pójdą. Ten czas w Mazurskiej chacie okaże się bardzo potrzebny i ważny dla ich relacji. Wyjdzie na jaw kilka sekretów, które mimo silnej więzi Zawieszonych, blokują ich relacje. Dowiadujemy się też skąd nazwa ZAWIESZENI. Między Kubą a Olim iskrzy, ale wciąż obserwujemy, jak krążą wokół siebie. To jest cudownie urocze, a jednocześnie masz ochotę krzyczeć, żeby w końcu się odważyli powiedzieć, pokazać co czują do siebie. Ta część to sporo wycieczek w przeszłość, które pokazują, z czym każde z nich się zmaga. Autorka nie boi się poruszać trudnych tematów. Traumy z dzieciństwa, opuszczenie przez rodziców, alkoholizm, niechciany dotyk, choroba bliskich, brak zrozumienia otoczenia LGBT. Niebawem pokażę Wam kilka cytatów, ale już dziś gorąco zachęcam do lektury. Czytajcie, bo to jest złoto.
W końcu po czterech tomach slow burn zaczyna nabierać rozmachu. Kochani ten flirt, ten flirt, który się tutaj odbywał! Ciężko było się nie zaśmiać! W tej części na światło dzienne wychodzą uczucia kłębiące się w ciemności dłużej niż powinny. Rozwijany jest też wątek Mikołaja. Zapomniałam już, że książki Niny to taki rollercoaster emocji i nie obyło się bez gniewu, bez płaczu i bez śmiechu. Już nie mogę doczekać się kolejnej części 🤭