Jump to ratings and reviews
Rate this book

Lot myszołowa

Rate this book
Na odciętej od kontynentu wyspie córka karczmarza, Cora, znajduje na zboczu góry nieprzytomnego nieznajomego. Wraz z lokalną znachorką ratuje go, nie wiedząc, że sprowadza na siebie niebezpieczeństwo i zostaje wciągnięta w sieć wydarzeń, które wykraczają daleko poza spokojny archipelag. Równolegle śledzimy losy Larenesse, królowej zepchniętej na margines władzy, oraz maga odkrywającego tajemnicę własnego pochodzenia.

Tymczasem napięcie między Tesparią a północną Myrią narasta, a widmo wojny staje się coraz bardziej realne. Bohaterowie muszą stawić czoła własnym słabościom – dumie, nieufności i naiwnym przekonaniom – by ocalić siebie i królestwo. To opowieść o lojalności i zdradzie, o samotności i pragnieniu wolności, o tym, jak trudno odróżnić przyjaciela od wroga

280 pages, Hardcover

Published December 4, 2025

Loading...
Loading...

About the author

Matylda Kozakiewicz

5 books25 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
24 (47%)
4 stars
17 (33%)
3 stars
8 (15%)
2 stars
2 (3%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 17 of 17 reviews
Profile Image for Karol Kleczka.
169 reviews43 followers
February 2, 2026
W pierwszej kolejności chyba wypada zaznaczyć, że to debiut prozatorski Autorki, przynajmniej w tej gałęzi literatury gatunkowej, w drugiej, że książka jest zaprojektowana jako początek cyklu - obie te rzeczy tłumaczą szereg możliwych zarzutów. Jako początek, książka zachęca by sięgnąć po kolejną część i zobaczyć rozwój bohaterów. Na pewno jakąś wadą jest powolny rozwój fabuły, ale to usprawiedliwia inicjujący charakter "Lotu...". Naturalne ograniczenia wprowadza niewielka objętość tomu: dałoby się tu trochę nożyc wprowadzić, bo w kwestii rozwoju świata przedstawionego i bohaterów, obiektywnie dzieje się w pierwszej połowie książki niewiele. Autorka zdecydowała się na trzy wiodące wątki, a objętość "Lotu" powoduje, że czytelnik może być nieco rozczarowany ilością zdarzeń (tym bardziej, że jeden z trzech wątków poprowadzony mniej angażująco od dwóch bezpośrednio powiązanych ze sobą). Natomiast te uwagi wyżej nie zmieniają faktu, że to obiecująca rzecz. Jest też przyjemnie napisana, pomimo wolnego tempa.
Profile Image for Oczytanna.
9 reviews
February 9, 2026
Jeśli po latach od przeczytania Kłamstw Locke’a Lamory i Miedzianego Króla warto wrócić do czytania fantasy, to właśnie dla tej książki, a właściwie pierwszej części serii Altera Zona autorstwa Matyldy Kozakiewicz. Misternie zbudowany świat (wsparcie mapą, do której bardzo chętnie zaglądałam), w który można wsiąknąć bez reszty. Chociaż ciężko zdecydować, czy wolałabym wychowywać się w tesparyjskiej Avali, czy może w Rosemary na Archipelagu, jedno jest pewne: chciałabym poznać magów i zobaczyć ich moce w akcji (zwłaszcza Isę, bo czemu nie?), uścisnąć Corę, bo nasze charaktery mogą przybić sobie piątkę i przekazać Królowi, że tacy zadufani w sobie i swojej władzy panowie mają obecnie raczej trudny żywot.

Wspaniale skonstruowana fabuła, zaskakująca do samego końca. Postaci tak wyraziste, że od razu je lubimy lub nie, ale też żadnej z nich nie znamy do końca. Rozdziały pisane z perspektyw różnych bohaterów, co ułatwiało usystematyzowanie całości. Dialogi zrównoważone z opisami akcji i otoczenia.
Profile Image for Karolina.
35 reviews
December 26, 2025
3,5
obiecujące początki, nie mogę się doczekać kolejnych części
Profile Image for agnieszka.
1 review1 follower
May 26, 2026
Absolutnie wyjątkowa pozycja. Wciąga od samego początku i trzyma do samego końca. Świetnie i wielowymiarowo zbudowane postaci, świat spójny, język mistrzowski. Bardzo polecam
Profile Image for Aleksandra Szymanska.
1 review
June 24, 2026
Przy całej mojej sympatii do autorki, jej bloga, którego czytam od lat, mądrych ebooków psychologicznych, to niestety, ale ta książka mnie rozczarowała. Może nawet nie sama książka, może redakcja? Postaci nie wzbudziły moich pozytywnych ani negatywnych emocji, odebrałam je jako płaskie. Ale przede wszystkim uderzyła mnie w wielu miejscach niezgrabność zdań. Może to kwestia korekty i redakcji. Towarzyszyło mi często poczucie niedosytu.
Nie przekonało mnie kompletnie również uczucie między bohaterami. Pomyślałam po prostu, że no tak, to oczywiście musiało tak się wydarzyć dla fabuły. Ale niestety nie mogę powiedzieć, żebym to poczuła, a tego oczekuję od dobrej powieści.
Gwiazdka za pomysł. Myślę, że to mogła być naprawdę dobra książka. Może po prostu za szybko to wszystko?
5 reviews
April 4, 2026
Podoba mi się!
Męczę się właśnie z szóstą częścią 'Wheel of Time' i co chwilę urządzam sobie objazdy tzn. czytam coś innego.
Uwielbiam fantasy, jeden z ulubionych, a może najbardziej ulubiony gatunek, po który sięgam. Przeczytałam już mnóstwo pozycji, wliczając w to kilka tytułów z romantasy, więc ocenię książkę w obu kategoriach.
Mocne strony:
System magiczny ciekawie zbudowany i jasno opisany. Nie mamy jak na razie wszystkich informacji, ale podoba mi się, że są konkretne zasady, konkretne talenty i nie każdy mag potrafi wszystko. Fajnie, że opisane jest jak magia się dziedziczy, i że nie jest taka szeroko dostępna tzn. nie wielu jest obecnie magów, niektóre talenty są niezwykle rzadkie i ledwo zrozumiane.
Postacie da się lubić. Mają wady i zalety. Czasami mnie denerwują, czasami im współczuję, czasami im kibicuję. Czyli tak jak powinno być. Nie jestem na razie w stanie określić jakie dokładnie kto ma motywy, kto jest dobry, kto jest zły, ale czuję, że generalnie nie będzie to takie proste. W świecie Tolkiena na przykład było jasno określone zło i jasno określone dobro (trochę upraszczam), ale w nowszych książkach często pojawia się "szara strefa" moralna i uważam, że jest to bardziej intrygujące. Mam nadzieję, że w dalszych tomach konflikt zostanie opisany w większych detalach, ale pozostanie "moralnie skomplikowany", ale jednak tak, że będzie można wybrać sobie stronę do "kibicowania". Trochę się bałam, że Coraz będzie typową "not like other girls", motyw, który niespecjalnie lubię. Wydaję mi się jednak, że zostało to już w pewnym momencie książki poruszone, więc mam nadzieję, że świadomość bohaterki, o rzekomej wyższości nad innymi, zostanie dalej poruszona. Lubię kiedy bohaterowie mają wady, ale nie lubię strasznie tego motywu kobiet "inna niż wszystkie", zwłaszcza kiedy jest przedstawiany jako coś pozytywnego. Tutaj widzę, że nie jest co bardzo mnie cieszy i że będzie to stanowiło pretekst do refleksji nad tym zagadnieniem.
Podoba mi się, że świat jest opisany, ale opisy przyrody, ubrań itd nie stanowią 3/4 książki. Jest tak perfekcyjnie, że mogę sobie wyobrazić co i jak, ale nie ma tego za dużo.
Fabuła jest ciekawa i chcę wiedzieć co będzie dalej. Dla mnie dzieje się wystarczająco dużo jak na pierwszy tom. Osobiście nie lubię jak jakieś mega zdarzenie pojawia się w każdym rozdziale i nie ma czasu, żeby sobie po prostu pobyć w tym świecie na chwilę. Podoba mi się, że coś już wiemy, ale dużo nie wiemy, że jest wiele tajemnic, że można sobie wymyślać teorie co, kto i jak.
Przejdźmy do wątków miłosnych. Kocham romans, ale romantasy nie do końca. Nie chcę mi się wchodzić w detale, bo musiałabym książkę napisać, mam tylko nadzieję, że w tej serii nie będzie żadnych inspiracji Sarah J Maas. Na razie nie wydaje mi się, że jest ok. Napięcie budowane jest powoli, obecnie jest chyba głównie na tle cielesnym, trochę emocjonalnym. Nie ma czegoś takiego jak mega różnica pomiędzy mocą, wiekiem i statusem między mężczyzną a kobietą, często w romantasy główny bohater to tysiącletni super mocarny magiczny elf czy Bóg wie co, a bohaterka ma 17 lat i jest śmiertelna. Toksyczne to dla mnie. Ok, Isa jest magiem, jest wpływowy, społeczeństwo jest bardzo patriarchalne, więc kolejne punkty dla niego, ale zarówno Córa jak i Nara nie są takimi słabymi kobietkami bez wpływów, więc dobrze wróży na przyszłość. No więc dochodzimy do trójkącika miłosnego - generalnie lubię i nie lubię. Na pewno świetne urządzenie do kreowania uczuć i napięcia. Ogólnie, mój problem pojawia się na tym, że zwykle bardzo szybko staje się jasne kto będzie "zwycięzcą trójkąta" a komu przypadnie jakaś tam nagroda pocieszenia. Tak to dla mnie zazwyczaj wygląda, jeden bohater jest bardzo oczywiście kreowany na tego jednego/tą jedyną, a trzecia osoba w tym układzie jest jakby pominięta a na koniec dostaje jakąś przypadkową osobę do pary, której albo w ogóle w książce nie było do tej pory, albo w ogóle do siebie nie pasują i jest to takie zupełnie bez emocji, bez sensu. Na chwilę obecną nie mam pojęcia w którą stronę rozwinie się sytuacja w tej serii, ale mam nadzieję, że w dobrą stronę. Mam nadzieję, że będzie wiele emocji, intryg, rozterek i nikt nie będzie faworytem. Mam nadzieję, że każdy bohater dostanie tyle samo uwagi. Oczywiście musi być slow burn, bo jak para się schodzi na początku, to później robi się to nudne. W prawdziwym życiu jestem za szczerością, bezpośredniością itd, ale książki i filmy, zwłaszcza romanse, muszą mnie trzymać w napięciu! Moja ulubiona para to Cora I Alavandro, jestem praktycznie pewna, że nie będą razem, bo bohaterowie, których sobie w myślach "paruję", raczej nigdy razem nie kończą, ale taki zrobiłam tzw. "ship".
A I jeszcze podoba mi się, że książka nie jest mega długa. Płaczę od miesięcy nad 1000 stronami Koła czasu i matko, miło było przeczytać 280 stron, zapamiętać co się gdzie działo, i nie błądzić myślami, który bohater gdzie właśnie jest i co robił 300 stron wcześniej, bo akurat 5 rozdziałów na zupełnie inny temat było pomiędzy.
Zapomniałam dodać, że podoba mi się również to, że poruszane są tematy takie głębsze, i że jest to umiejętnie wplecione w fabułę, tzn., że temat jest poruszony i jednocześnie pomaga akcji, ale również daje nam do myślenia, a nie tak sobie istnieje, żeby było, że autor pomyślał. Przychodzi mi do głowy m.in. przemoc domowa, wpływ zdrady na zdradzamego partnera, patriarchat i brak praw kobiet.
Podsumowując - ciekawy magiczny system, postacie z głębią, wciągająca fabuła, dużo żeglarstwa 🥰, trochę tajemnic i pola do hipotez/teorii, napisane ładnym językiem bez zadęcia, bez zbędnych opisów, tempo dla mnie perfekcyjne. Będę obserwowała jak się wątki miłosne rozwijają zanim tutaj wydam osąd.
197 reviews1 follower
July 2, 2026
Matylda Kozakiewicz, kobieta, którą kojarzę z treściami psychoedukacyjnymi i książkami raczej związanymi z naukami społecznymi, napisała fantastykę. Co więcej już wiemy, że cykl Altera Zona będzie miał pięć tomów. Zapowiada się dobrze.

„Lot myszołowa” opowiada historię Tesparii i Archipelagu z trzech różnych perspektyw - Królewo Larenesse, maga Isahara i córki karczmarza Corze. Losy tej trójki splatają się i pozwalają nam zobaczyć kontekst polityczny, niepokoje społeczne i wydarzenia z przeszłości. Wiemy, że wojna wisi w powietrzu, a i na morzu czają się niebezpieczeństwa.

Całość napisane jest sprawnie, wciągająco. Podobał mi się zabieg związany ze zmianą linii czasu - sprawił ,ze czytałam bez przerwy z ogromnym zaangażowaniem. Jest coś bardzo przyjemnego w czytaniu fantastyki od polskiej Autorki, bo nie mierzymy się z interpretacją tłumacza. Żadne przekleństwo czy powiedzenie nie jest wygładzone, więc dostajemy dokładnie to co chciała przekazać Autorka.

Z chęcią przeczytam kolejne tomy, bo jestem ciekawa czy uda się utrzymać poziom i jak zostaną rozwinięte postaci - której już teraz podstawy mają dobre.

E.A.W.
Profile Image for Anna.
2 reviews
July 9, 2026
Obserwuję autorkę w Internecie, ogromnie jej kibicuję i chłonę treści, które udostępnia.
Jednak miałam z tą książką spore problemy. Nastawiona bardziej niż pozytywnie po tylu wspaniałych opiniach zaczęłam Lot Myszołowa i już na początku poczułam się jakby ktoś wylał na mnie wiadro zimnej wody.
Opisy ucieczki, strachu, żalu są bardzo spłycone. W jednym zdaniu ktoś się ukrywa w drugim ktoś kogoś znajduje. Zero budowania napięcia. Fantasy ma to do siebie że aby dobrze zbudować świat i pomóc czytelnikowi wyobrazić go sobie jak najlepiej, trzeba go opisać. To nie musi być tomisko na 1000 stron, jednak bardzo brakuje mi tutaj opisów - ludzi, twarzy bohaterów w różnych sytuacjach. Brakuje mi szczegółów.
Ten tom wygląda jak zarys powieści, która dopiero ma być dopracowana.
Wielka szkoda, bo po opiniach myślałam, że dostanę coś co nazwę złotem i wciągnę się bez opamiętania, a tymczasem od połowy książki czytałam ją tylko dlatego żeby skończyć.
Pomysł ciekawy, jednak nie jestem zachęcona, by sięgnąć po kolejne tomu.
Profile Image for Sara Koziol.
2 reviews
December 31, 2025
Na pewno chętnie przeczytam dalszy ciąg. Zdecydowanie udany debiut, jest jednak trochę rzeczy do dopracowania.

Pierwsze dwa rozdziały były nieco „drewniane”, ale już od trzeciego wciągnęłam się w tą historię.
Wydaje mi się, że przydałaby się bardziej ostra redakcja - poza kilkoma literówkami i zdaniami, które technicznie są poprawne, ale ciężko się je czyta - było trochę aspektów, które dobry redaktor powinien wyłapać. Np. skonfundowała mnie pomylona nazwa statku w rozdziale o Iceburgu.

Poza tym: wciągająca historia - nie żałuję zakupu tej książki i czekam na kolejne tomy!
Profile Image for emqlesza.
5 reviews1 follower
June 30, 2026
Na początku przyznam, że kupiłam z sympatii do osoby autorki 😅 przeleżała do momentu przybycia drugiego tomu (również z sympatii, uważam że rodzimych twórców warto wspierać!).
W końcu, z powodu zastoju czytelniczego sięgnęłam po Lot...
Och, ależ to jest smakowity kąsek :) wciągnięty w jedno popołudnie, dzisiaj biorę się za "Przebudzenie".
Jest wszystko jak należy - magowie, królestwa, potwory, zdrada, niespełniona miłość, potencjał na romans.. wszystko co lubię :)
Ok, zgadzam się, że postacie mogłyby być nieco doszlifowane, relacje może ciut sztywne, ale potencjał ogromny. Mój główny zarzut jest jeden: dlaczego tak mało stron? 😭
Profile Image for Kasia Kokasia.
14 reviews
February 10, 2026
W końcu romantasy, które nie zabija komórek mózgowych! Bardzo dobra książka w swojej kategorii. Inni recenzujący wspominali o powolnym tempie - zupełnie tego nie czułam. Nie jest to wymiotowanie zwrotami akcji jak u SJ Mass, ale i nie dłuży się - powiedziałbym, że tempo idealne.
Najsłabszym ogniwem jest słownictwo i dialogi - czasem stylizowane na "quasi średniowiecze", innym razem zupełnie współczesne.
Niecierpliwie czekam na drugi tom!
Profile Image for Paulina Kowalska.
110 reviews
July 7, 2026
Długo zabierałam się za tę książkę, ale kiedy już zaczęłam ją czytać, pochłonęłam ją z zapartym tchem. W jednej z recenzji przeczytałam zarzut, że akcja rozwija się zbyt wolno, ale szczerze mówiąc, w ogóle tego nie odczułam. Owszem, w tym tomie nie dowiadujemy się jeszcze zbyt wiele, ale ani przez chwilę się nie nudziłam. Bardzo podoba mi się zarówno wykreowane uniwersum, sposób prowadzenia narracji i struktura powieści, jak i świetny język, którym została napisana. Czekam na kolejne tomy!
2 reviews
July 3, 2026
Jedna z lepszych książek jakie ostatnio czytałam. Pięknie zbudowany świat, postacie mające warstwy i głębię, zamiast jednej cechy charakteru, intrygi, miłość - no jest tu wszystko. Książka zostawia ogromny niedosyt, więc jak tylko wyszła druga część to zamówiłam, teraz drobię w miejscu w oczekiwaniu na cześć 3.
Profile Image for Olena Brenych.
4 reviews
June 25, 2026
Nigdy nie byłam fanką fantasy i takich historii, natomiast ta książka mnie wciągnęła nie na żart! Cieszę się ze kupiłam pierwszą część dopiero kiedy już była dostępna druga - bo bym się strasznie męczyła czekając na kontynuację 😄
1 review
July 13, 2026
4,5/5. Pierwszy raz od czytania Ziemiomorza historia bohaterki mnie pochłonęła. Opisy świata przedstawionego pozwoliły mi poczuć sie tak, jakbym była w nim, obserwując akcję z bliska. Od razu sięgnęłam po 2 tom. Dzięki tej lekturze przypomniałam sobie, jak miło jest czytać.
6 reviews
June 30, 2026
Ale to się dobrze czyta.
Nigdy nie byłam fanką tego typu fantasy, ale to jest tak wciągające, bohaterowie mają jakieś życia, pragnienia, motywację, historia jest po prostu ciekawa.
Profile Image for j_zksiazka.
211 reviews3 followers
July 3, 2026
Chyba najlepszym świadectwem tego jak mi się podobało jest to, że mam już przed sobą 2 tom i zamierzam bezwstydnie go pochłonąć. Bardzo obiecujący początek serii!
Displaying 1 - 17 of 17 reviews