Myślała, że to jednorazowa przygoda i więcej się nie spotkają. Myliła się...
Sassi w końcu dopięła swego – ma obrączkę na palcu i męża u boku. Co z tego, że spontaniczny ślub w Las Vegas z najlepszym przyjacielem był raczej szalonym pomysłem, a nie romantycznym gestem? Wreszcie może zabłysnąć przed koleżankami i dołączyć do grona zamężnych. Jednak to, co miało być początkiem nowego rozdziału, szybko zamienia się w grę, której zasad jeszcze nie zna.
Kiedy jej mąż – beztroski artysta – organizuje orgię, na której ją zdradza, Sassi nie pozostaje mu dłużna. Poznany przypadkiem w hotelu starszy i bardzo bogaty mężczyzna okazuje się lekiem na jej bolączki. Jest to przygoda na jedną noc, bo ostatecznie mąż przekonuje ją do powrotu. Sassi zgadza się pomóc mu w naprawieniu relacji z jego despotycznym ojcem. W tym celu małżonkowie wylatują do Kanady. Kobieta szybko odkrywa, że jej teść to jednocześnie tajemniczy kochanek, z którym spędziła pamiętną noc zemsty. Butny mężczyzna nic sobie nie robi z jej oporów moralnych i szybko przekracza kolejne zakazane granice relacji z synową.
Ojciec czy syn? Który z nich zwycięży walkę o serce Sassi w świecie, w którym pokusa potrafi być silniejsza niż rozsądek?
Tytuł powinien wam powiedzieć wszystko. Monika przeszła samą siebie tworząc tę historię. Czytałam pierwsze rozdziały na wattpadzie i już wtedy wiedziałam, że to coś nie tylko oryginalnego, ale coś tak kontrowersyjnego, że o tej książce będzie głośno i to przez długi czas. To bardzo odważny i gorący romans z różnicą wieku oraz tatuśkiem i synową w roli głównej.
Sassi marzyła o miłości i stabilizacji, dlatego pomoc najlepszemu przyjacielowi i spontaniczny ślub w Vegas wydawał jej się dobrym pomysłem by to osiągnąć. Jednak rzeczywistość bardzo szybko dała o sobie znać. Kiedy Chris przekracza wszelkie ustalone normy i granice, Sassi ma dość i w akcie rozpaczy ulega fascynacji starszym mężczyzną i spędza z nim wyjątkowo namiętną noc. Noc, która trwale zapisała się w jej umyśle i staje się wyjątkowym wspomnieniem, do momentu gdy okazuje się, że jej kochanek jest ojcem jej męża. Teraz oboje stają przed dylematem, a Sassi zdaje sobie sprawę z tego ja niewiele wie o swoim mężu i jego ojcu.
Po tę książkę wyjątkowo nie sięgnęłam w ciemno, bo jak już wspominałam czytałam początki na wattpadzie, totalnie dla niej przepadłam, bo Monika stworzyła tutaj coś na swój sposób niezwykłego, coś trudnego, coś czego jednoznacznie nie można określić, a do tego nadała całej opowieści wyjątkowo mocnej pikanterii. Przy lekturze nie można się nudzić, choć jestem świadoma tego, że w wielu osobach może ona budzić skrajne emocje. Dostaliśmy szybki wstęp, który sprawnie opisuje na sytuację, a już niedługo później temperatura się podnosi, małżonkowie mają swoje skoki w bok, a następnie upomina się o nich rzeczywistość. Kiedy na jaw wychodzi prawdziwa tożsamość Roberta, Sassi jest w kropce, ma ogromny problem, nie ma pojęcia co dalej, tym bardziej że znalazła się na terenie teścia, który nie tylko zawładnął jej ciałem i umysłem, ale che też jej serce i nie zamierza jej oddać. Potem jak to na autorkę przystało dostajemy pełnoprawnego erotyka, robi się gorąco, odważnie, zmysłowo, napięcie trzeszczy, a iskry pożądania aż parzą. Nadchodzi czas wyznania prawdy i podejmowania decyzji, ale to i taj jeszcze nie koniec tej historii, bo Monika przygotowała nam iście sensacyjne zakończenie.
Jak zawsze książka została napisana w bardzo dobrym i obrazowym stylu, autorka bawi się emocjami i uczuciami, bardzo obrazowo opisuje sceny erotyczne, niemal jak w typowych erotykach, fani tego typu powieści będą zadowoleni, ale ci co nie przepadają za nimi, mogą mieć z tą powieścią problem. Akcja też typowa jak na powieści Moniki, szybka i dynamiczna, cały czas coś się dzieje, pojawia się jakaś gra pozorów, pojawiają się tajemnice, intrygi, manipulacje, jakieś ukryte motywy, wiele niedopowiedzeń, które mocno rzutują na to jak odbieramy historię do momentu kulminacyjnego, kiedy to na jaw wychodzi cała prawda, która mocno zaskakuje, byłam bardzo ciekawa jak zostanie rozwiązana ta patowa sytuacja, ale takiego scenariusza jakim posłużyła się autorka nie brałam pod uwagę, ale chylę czoła.
Osobiście bardzo mi się podobało i wiem, że jeszcze nie raz wrócę do tej historii, ale nie powiem też, że to doskonała książka, bo ma swoje wady, troszkę za szybko, troszkę za dużo, mam wrażenie, że troszkę nam to Monika przedobrzyła i za bardzo chciała, najbardziej jest to widoczne na końcówce, która okazała się sensacyjna. Powiem szczerze, że mi ten koniec nie do końca pasuje do całości tej historii, mam do niego bardzo mieszane uczucia.
To kontrowersyjna historia. To bardzo pikantny, wręcz rażący pożądaniem romans z dużą różnicą wieku. Autorka dała nam oryginalną i złożoną historię, która niszczy wszelkie schematy, która dostarcza wrażeń i emocji, która czyta się sama i którą ja określam mianem nieodkładalnej. Polecam w szczególności fankom erotyków i nieszablonowych historii.
Główna bohaterka, Sassi, decyduje się wyjść za mąż za swojego przyjaciela. Szybko jednak okazuje się, że nie znała go tak dobrze, jak jej się wydawało, a spontaniczny ślub w Las Vegas… cóż, delikatnie mówiąc, nie był najlepszym pomysłem. Jej mąż to artysta i wolny duch, dla którego granice praktycznie nie istnieją. Zdrada? No cóż, nasz kochany Chris nie widzi w niej żadnego problemu, co jest wyraźnym sygnałem, że Chris to rozpieszczony egoista, kompletnie niezważający na uczucia innych.
Prawdziwym punktem zwrotnym historii jest moment, w którym Sassi poznaje w hotelu starszego nieznajomego. Relacja, która miała być jedynie przelotną przygodą na jedną noc, od samego początku iskrzy napięciem, władzą i niebezpieczną chemią. A gdy wychodzi na jaw, że tajemniczy kochanek jest jednocześnie ojcem jej męża… historia wchodzi na zupełnie nowy poziom.
Relacja Sassi z teściem jest mroczna i intensywna. On jest dominujący, pewny siebie, doskonale świadomy swojej przewagi. Ona natomiast, rozdarta między oporem a coraz silniejszym uwikłaniem emocjonalnym i fizycznym. Ogromny plus za to, że autorka nie próbuje tej relacji wybielać ani usprawiedliwiać. Pokazuje ją taką, jaka jest: toksyczną, uzależniającą, a jednocześnie niepokojąco pociągającą.
Styl Moniki Magoskiej-Suchar jest bezpośredni, odważny i bardzo sugestywny. Sceny erotyczne są wyraźnie spicy, intensywne i zdecydowanie przeznaczone wyłącznie dla dorosłych 🤭 Autorka bez wahania przekracza granice i igra z moralnością, dzięki czemu książka potrafi zszokować, ale jednocześnie absolutnie nie pozwala się odłożyć.
Podsumowując „His Daddy” to historia o pożądaniu, władzy, manipulacji i decyzjach, które zawsze mają swoją cenę. Jeśli ktoś szuka lekkiej, grzecznej i bezpiecznej lektury, to zdecydowanie nie tutaj. Jeśli jednak kochacie mroczne romanse będące jednym wielkim guilty pleasure, ta książka może Was totalnie pochłonąć.
Podsumowując „His Daddy” to historia o pożądaniu, władzy, manipulacji i decyzjach, które zawsze mają swoją cenę. Jeśli ktoś szuka lekkiej, grzecznej i bezpiecznej lektury, to zdecydowanie nie tutaj. Jeśli jednak kochacie mroczne romanse będące jednym wielkim guilty pleasure, ta książka może Was totalnie pochłonąć.
Przesłuchałam tą książkę przedpremierowo na Legimi i przysięgam, że dawno nie była tak oszołomiona.
Przez cały czas gdy układałam puzzle i jednocześnie słuchałam tej książki miałam wrażenie, że coraz dalej odrywam się od rzeczywistości, a zasługą tego niedorzecznego uczucia jest niecodzienna forma audiobooka. Wyobraźcie sobie moją zdezorientowaną minę gdy 10 sekund po rozpoczęciu audiobooka zamiast usłyszeć tradycyjnych lektorów podział narracji na 2 perspektywy itp dostałam efekty dźwiękowe, muzykę i najdziwniejszy sposób narracji z jakim kiedykolwiek miałam doczynienia. Jednak dzięki tej niespotykanej technice coś mnie trzymało prze tej książce.
I dzięki temu mogłam poznać tą absurdalną historię ale Jezu jaka ona była dobra XD. Spodziewam się durnowatej ale przystępnej wattpadówki, a dostałam jejku nawet nie wiem co to było ale bawiłam się przednio. Nie wiem jak się czyta to w papierze albo ebooku ale audiobook był wyborny. :3