Zemsta na lekturach. Megapowtórka przed egzaminem ósmoklasisty – najzabawniejszy przewodnik po lekturach obowiązkowych.
Masz wrażenie, że szkolne lektury to czarna magia? Ula Hirniak udowadnia, że można je ogarnąć bez stresu, łez i wyrywania włosów z głowy. Zemsta na lekturach to książka, która wreszcie mówi o klasykach po ludzku – lekko, dowcipnie i tak, że naprawdę chce się czytać.
O czym jest Zemsta na lekturach?
To pełna humoru powtórka, która zabiera uczniów w podróż przez wszystkie lektury obowiązkowe wymagane na egzaminie ósmoklasisty. Autorka podchodzi do tekstów z dystansem i luzem, pokazując, że klasyka nie musi być trudna, a analiza nie musi oznaczać godzin męki. Zamiast patetycznych opisów są porównania, które trafiają w punkt. Zamiast nudnych streszczeń – żywy język i przykłady osadzone w realiach współczesnych nastolatków.
Najbardziej wciągająca i zabawna powtórka z lektur. Dzięki niej:
– sprawdzisz, czy Balladyna to zawistna drama queen, czy może bardziej morderczy Kopciuszek, – odkryjesz, dlaczego w Zemście Klara ciągle trolluje Papkina, – spojrzysz na Scrooge’a z Opowieści wigilijnej jak na pana marudę, niszczyciela dobrej zabawy i pogromcę uśmiechów dzieci, – przekonasz się, że Guślarz z Dziadów to rodzaj mrocznego life coacha, co zamiast dyplomu z psychologii ma zestaw zaklęć i świeczkę, – zrozumiesz, że spór o zamek w Soplicowie jest jak wiejska Gra o tron, w której biegają niedźwiedzie, a nie smoki.
„Stary! Miałeś wyciąć tą lipę, a nie pisać o niej wierszyki.” 💅
„Zemsta na lekturach” pokazuje szkolne lektury w zupełnie inny sposób niż na lekcjach. Ta książka naprawdę mnie rozbawiła! Zamiast sztywnego omawiania mamy tu dużo humoru i luźne podejście, dzięki czemu czyta się ją bardzo przyjemnie. Najbardziej podobało mi się to, że wszystkie lektury są opowiedziane prostym językiem i często z przymrużeniem oka. Autorka dorzuca różne zabawne porównania i anegdotki, które sprawiają, że łatwiej zapamiętać, o co chodzi w danej historii. W wielu momentach naprawdę można się uśmiechnąć, bo bohaterowie są opisani w bardzo trafny, ale też zabawny sposób. Dzięki takim skojarzeniom szybko łapie się sens lektury, czasem wystarczy jedno zabawne porównanie i od razu wiadomo, o co chodzi w fabule. To duży plus, szczególnie kiedy trzeba powtórzyć dużo materiału przed egzaminem. Cudowne jest też to, że książka nie przytłacza ilością trudnych informacji. Wszystko jest wyjaśnione prosto i na luzie, więc nawet osoby, które nie przepadają za czytaniem lektur, mogą łatwo zrozumieć ich sens. Czytając ją miałam wrażenie, jakby ktoś opowiadał mi te historie w zabawny sposób, a nie jak typowy podręcznik. Bardzo spodobał mi się też pomysł przedstawienia postaci jak profile na mediach społecznościowych. Dzięki temu można szybko zobaczyć, jaki ktoś ma charakter, co lubi i jak się zachowuje. To jest nie tylko śmieszne, ale też bardzo pomaga zapamiętać bohaterów. Moim zdaniem to świetna pomoc do powtórki przed egzaminem ósmoklasisty, który nadchodzi wielkimi krokami. Książka pozwala przypomnieć sobie najważniejsze informacje z lektur bez stresu i nudy. Jeśli ktoś chce szybko ogarnąć treść książek z listy obowiązkowej, a przy okazji się pośmiać, to naprawdę warto po nią sięgnąć.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Książka „Zemsta na lekturach” autorstwa Uli Hirniak to pozycja, którą moim zdaniem powinien mieć w domu każdy nastolatek przygotowujący się do egzaminu ósmoklasisty. To nie jest zwykłe opracowanie lektur - t sprytne, przystępne i naprawdę dobrze przemyślane kompendium wiedzy, które pomaga ogarnąć szkolny kanon bez stresu i zbędnej „spiny”. W książce znajdziemy omówienia ponadczasowych tekstów takich jak "Dziady" czy utwory Jana Kochanowskiego (jego treny i fraszki). I nie oszukujmy się – te dzieła są w kanonie od lat i nic nie zapowiada, by miało się to zmienić. Tym bardziej warto mieć pod ręką źródło, które tłumaczy je jasno, konkretnie i językiem zrozumiałym dla współczesnego nastolatka. Ula Hirniak pisze na luzie, a jednocześnie przekazuje naprawdę solidną dawkę wiedzy. To wiedza w pigułce, ale bardzo szczegółowa - dokładnie taka, jaka jest potrzebna przed egzaminem. Pojawiają się zabawne sformułowania, lekkie porównania, a grafiki dodatkowo ułatwiają zapamiętywanie. W końcu najlepiej przyswajamy informacje wtedy, gdy są podane w sposób dopasowany do naszego wieku – i tutaj autorka naprawdę się postarała! Szczerze? Aż zazdroszczę dzisiejszym uczniom. Kilkanaście lat temu, gdy sama chodziłam do szkoły, taka książka byłaby dla mnie na wagę złota. To ogromne wsparcie w przygotowaniach – takie, które sprawia, że podejście do egzaminu z języka polskiego przestaje być straszne, a zaczyna być do ogarnięcia. Z całego serca polecam – dla córki, syna, wnuka, koleżanki czy każdego ósmoklasisty w Waszym otoczeniu. Po lekturze „Zemsty na lekturach” egzamin z polskiego naprawdę może okazać się pestką! Niby bez spiny, bo są drugie terminy, ale z tą książką egzamin będzie zdany na tip top!
Jako mama dziecka zdającego w tym roku egzamin ósmoklasisty jestem za tę książkę po prostu wdzięczna. Myślę, że każdy wie jak dzieci podchodzą do lektur szkolnych, my pewnie podchodziliśmy do nich podobnie. Często forma omawiania tych lektur jest dla nich nudna, a same lektury niezbyt ciekawe. Co jednak by przedstawić je w zupełnie inny sposób? "Chłopcy z Placu Broni" niczym bohaterzy gry (każdy posiadający własną kartę z umiejętnościami specjalnymi i krótkim opisem),czy to nie brzmi ciekawie? Tajne akta bohaterów "Kamieni na szaniec" czy wpisy na Instagramie bohaterów "Dziadów" czy ta forma bardziej do was przemawia, bo do mnie zdecydowanie. Wiadomo, że nauka najlepiej wchodzi przez zabawę, książka jest więc napisana w języku młodzieżowym, a co najlepsze na końcu jest zawsze tabelka z głównymi motywami i wnioskami. Kto pisał już jakiś próbny egzamin ósmoklasisty wie, że to jak podanie na tacy przykładów na rozprawkę. Książka ma mnóstwo rysunków, tabelek, a nawet test osobowości jeśli ktoś chce się przekonać którą postacią z "Małego księcia" jest. To idealna powtórka ze wszystkich lektur w świetnej formie. 10/10 gwiazdek
"Zemsta na lekturach" to świetny przykład na to, że szkolne lektury wcale nie muszą być nudne. Ula Hirniak, znana szerzej jako @polishglots, wpadła na rewelacyjny pomysł, by odczarować te "beznadziejne lektury". Zamiast kolejnego suchego opracowania dostajemy przystępny, lekki i zabawny przewodnik po książkach, które każdy ósmoklasista powinien znać przed egzaminem.
Autorka tłumaczy treści klasyków w prosty, zrozumiały sposób. Całość napisana jest na luzie - z humorem, lekkością i dystansem, które wciągają czytelnika i sprawiają, że nauka przestaje być przykrym obowiązkiem. Dużym atutem książki jest jej forma wizualna: mnóstwo ilustracji spod ręki Marcina Wierzchowskiego nie tylko urozmaica lekturę, ale też pomaga zapamiętać najważniejsze motywy i postacie.
Nie bez powodu mówi się, że najlepsza nauka to ta poprzez zabawę - ta pozycja jest tego bardzo udanym przykładem.
Przeczytałam to i nie mogę wyjść z podziwu. Czy można w ogóle ocenić opracowanie lektur szkolnych? Jak dla mnie, pozycja 10/10.
Książka jest prosta, merytorycznie dobra i do tego napisana tak, aby syn cioci brata kumpla dziadka sąsiadki zrozumiał lektury. @polishglots czapki z głów!! W bardzo przystępny sposób podchodzi do tematu. Świetne ilustracje i genialne oprogramowanie to gwarancja sukcesu. Mimo luźnego stylu pomaga przypomnieć sobie najważniejsze informacje o lekturach i lepiej zrozumieć ich treść. Ósmoklasisto, to idealny czas na zakup tej książki! To czas zemsty! Jako studentka filologii polskiej mogę tylko zachęcić i polecać dalej tą książkę.
Opinia: Książkę czyta się bardzo przyjemnie, jest napisana prostym językiem, dosyć często używane są młodzieżowe słowa i skojarzenia. Każda z lektur jest opisana w ciekawy wciągający sposób, autorka przedstawia je wyczerpując całościowo ich temat.
Przy każdej z lektur mamy najpierw parę słów o autorze,opis fabuły i bohaterów, gatunek, co autor miał na myśli, styl, język i motywy.
Jest to książka która na pewno pomoże uczniom dokładnie zrozumieć o co chodzi w lekturach, sama jako maturzystka jeszcze raz przypomniałam sobie wszystkie fabuły dowiedziałam się dość ciekawych rzeczy. Gdyby książka była już kiedy ja byłam w ósmej klasie myślę że bardzo by mi pomogła, więc bardzo ją polecam tegorocznym ósmoklasistom ale także maturzystom.