Wojtek Przeździecki – podróżnik i filmowiec, który wymyśli każde słowo, byle tylko nie nazwać się influencerem. Urodzony w Koninie, wychowany w Internecie. Współtworzył kanał wip bros, następnie stworzył ojwojtka – uniwersum, gdzie wreszcie zaczął mówić jako on sam. To właśnie tam wypuścił e-booka z losem na loterię, która później stała się częścią jednej z najgłośniejszych afer w polskim internecie. Afera kosztowała go spokój, zdrowie i pieniądze, lecz ostatecznie dała coś więcej – początek lepszego życia oraz tej książki. Restart to historie o podróżach, treningach, nerwicy, uzależnieniu i o jeszcze kilku rzeczach, ale ten akapit byłby za długi. To nie historia sukcesu (chociaż chciałby),super kariery czy choćby poradnik, który sprawi, że będziesz lepszym człowiekiem. (Prędzej gorszym). To historia o tym, jak się nie poddać. Szczera, momentami zabawna, chwilami niewygodna i wulgarna – samo życie. A, i jest bardzo przystojny i mądry. Wcale nie on pisał ten opis.
To nie jest książka youtubera. W sensie jest, książką, ale nigdy bym nie zdeklasowała jej wartości do łatki „książki youtubera”. Pomijając niesamowicie przyjemne flow, idealnej długości rozdziały i przedzierający się między zdaniami humor- ta książka jest po prostu bardzo dobrze zrealizowana: mamy jasny storytelling, który jednocześnie daje nam inny sposób opowiedzenia całej historii (jaki obstawiam że większość czekających na książkę miała w głowie i zaskoczyła się sposobem prowadzenia narracji), ciekawe wstawki z życia prywatnego, ale nie takie, które mają na celu zapełnić przestrzeń w akapicie, ale dają realny dodatek do naszego pola widzenia; no i to, że ta książka jest taka… po prostu Wojtkowa. Wszyscy widzowie, którzy obejrzeli u ojwojtka więcej niż 1 film na pewno się ze mną zgodzą, że czytanie tej książki było niczym przeczytanie skryptu do jego filmów. Ta sama dynamika, ta sama przyjemność i chęć wejścia w historię od A do Z. Mogłabym odjąć jedną gwiazdkę za odczucie, że ostatnie 2 rozdziały były dość… przyspieszone, jakby pisane na kolanie (ale elegancko wyprasowanych spodni- niby na szybko, ale nadal nie na odwal się)- oczywiście gwiazdki nie odejmę, bo do Wojtka pałam ogromną sympatią, więc w sumie moja recenzja będzie mało obiektywna. Ale jeśli jakkolwiek zaciekawił was ten tytuł, to naprawdę- weźcie chociaż na spróbowanie jeden rozdział- raczej się nie zawiedziecie.
Ta książka zabiera nas w podróż po życiu - a przynajmniej jego epizodzie. Nie mniej była to dla mnie, jako czytelniczki, zajebista przygoda. Naprawdę jestem w szoku, jak dobrze napisana jest ta historia - z polotem, humorem i autentycznością. Pierwszy raz tak naprawdę zetknęłam się z taką formą literacką tzn. autobiograficzną i nie zawiodłam się. „Skaczemy” po różnych momentach życia autora, a każdy z nich niesie za sobą inne emocje - frustracje, śmiech… Śledzę poczynania ojwojtka głównie na jego kanale youtubowym, a ta książka pozwoliła mi zobaczyć jego osobę w wyraźniejszych barwach niż na filmach. Możnaby powiedzieć, że ta lektura była jak dobry serial, od którego nie da się oderwać. Jednak czy nie jest to zbyt górnolotna myśl, patrząc na to, jak ogromna wartość dodana idzie za tą książką?
Książka o człowieku i przeciwnościach losu jakie go spotkały. Mimo że napisana bardzo prosto - trafiła do mnie historia Wojtka. Obserwując jego poczynania i przemyślenia zmotywował mnie do podjęcia kroków w moim życiu by dbać o swoje zdrowie. Jest inspirująca a czasem zastanawiałam się jak to możliwe że spotykał tak różnych ludzi i widział tak różne rzeczy. Normalnie ciężko byłoby mi uwierzyć ale tutaj miałam realny dowód w postaci youtubowych odcinków które sama oglądałam. Mam nadzieję że otworzę się na podróżowanie i wyjdę ze swojej strefy komfortu. Dziękuję Woju, super robota.
oceniam tą książkę w trochę innych kategoriach, bo uwielbiam oglądać materiały Wojtka, mega inspirujące. Fajnie było poznać tą historię z pierwszej ręki, jednocześnie zobaczyć jak wszystko wyglądało naokoło. Potrzebowałam takiej dawki motywacji i restartu w życiu🤙🏽 Poza tym oceniając ją wizualnie, jedna z najlepiej wydanych książek jakie posiadam, faktura okładki fantastyczna i jakość papieru genialna, polecanko
4.5 ⭐️ Myślę, że całość jest świetnym uzupełnieniem tego, co jako widzowie oglądaliśmy na kanale Wojtka na przestrzeni ostatnich lat. Historie zostały opowiedziane w luźnym stylu, bardziej można traktować je jako takie anegdoty, dotyczące jego podróży, bo właśnie o tym jest ta książka. Nawet te momenty już po zatrzymaniu paszportu - to nadal jest podróż, tyle że bardziej mentalna.
Trzecia część książki, ta po wyjeździe z Korei, zdecydowanie jest moją ulubioną i czytało mi się ją najlepiej. Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że ta zmiana, która działa się w Wojtku podczas pisania książki, jest wyraźnie widoczna i patrząc na nią, mogę powiedzieć, że niesamowicie go podziwiam.
Twórczość Wojtka poznałam dość późno, bo dopiero przy okazji jego podróży do Korei Północnej, ale od razu polubiłam jego filmy i spojrzenie na świat i od tamtej pory śledzę na bieżąco. Książka była dla mnie świetnym uzupełnieniem tego, co widziałam na YouTube i niemal słyszałam głos Wojtka jako lektora w mojej głowie 😉
Świetne historie, trochę śmiechu, trochę grozy i kilka naprawdę interesujących konkluzji. Bardzo polecam!
Jestem pozytywnie zaskoczona. Dużo czytam, więc nie sądziłam, że spodoba mi się taka książka. Czytanie daje uczucie rozmowy z starym znajomym po długim czasie bez kontaktu. Jest motywacyjna, ale przede wszystkim uspokaja. Jak czytałam już sam koniec, poczułam ulgę, że ktoś kto osiąga sukces z pozoru, zmaga się z nerwicą lękową. Poczułam, że nie jestem sama i bardzo to doceniam
książka idealna dla widzów Wojtka. Uwielbiam jego poczucie humoru i parę razy wybuchałam śmiechem podczas czytania. Mam świadomość że musiało być to dla niego trudne, ale naprawdę dobrze się to czytało jego myśli. Można przez to zrozumieć jego tok rozumowania. Napewno jest to ciekawa osoba do rozmowy😊
Książka bardzo dobra, taka której nie można przypisać łatki “książka youtubera”. Ocena taka też ze względu na moją sympatię do Wojtka i to jak uwielbiam jego filmy. Cały czas czytając, mój mózg czytał to jego głosem. Bardzo inspirująca i motywująca do działania tak po prostu, bez zbędnego gadania.