– Czyli co? Mam rzucić monetą? – Zaśmiała się ironicznie. – Równie dobrze byś mogła – stwierdził Jacek.
• • •
Pati staje przed najtrudniejszą decyzją w życiu. A przynajmniej tak jej się wydaje. W rzeczywistości ma więcej dylematów niż ten, któremu z chłopaków dać szansę na grę w wyższej lidze. Musi przemyśleć także własną piłkarską przyszłość, znaleźć sposób na wyplątanie się z udawania Pawła i ustalić, czy aby na pewno jest szczęśliwa ze swoimi dotychczasowymi wyborami – tymi miłosnymi również.
Powrót do kobiecego futbolu kusi, zwłaszcza po testowym treningu w Tytanie, ale Patrycja wciąż nie umie się pogodzić z koniecznością odejścia z Torpedy. A jeszcze bardziej obawia się, co się stanie, gdy wyjawi wszystkim prawdę. Chciałaby to zrobić tak, by nie zaszkodzić drużynie ani – co ważniejsze – nie stracić przyjaźni Kuby. Bo nadal chodzi tylko o przyjaźń… Prawda?
Czy Pati jest gotowa ponieść konsekwencje swoich decyzji? W kim znajdzie największe wsparcie? Co odkryje w swoje urodziny? Jak koledzy z Torpedy zareagują na jej wyznanie? I jakim cudem będzie miała już nie jednego, a dwóch ulubionych rudzielców?
• • •
Wróć do świata Dobrze zagrane po raz czwarty i odkryj, jak skończy się ta historia!
Odkąd pamiętam, wolałam świat wyobraźni od rzeczywistości. Pasję do pisania odkryłam w sobie już jako nastolatka. Przelewanie radosnej twórczości na papier było najlepszą zabawą, a jej efektem, między innymi, pierwsza wersja historii o Pati. To baza powieści „Dobrze zagrane”, którą ostatecznie dokończyłam po… dwudziestu latach.
Mam nadzieję, że jej czytanie sprawi Ci przynajmniej w połowie tyle frajdy, ile mnie jej wymyślanie!
Recenzja Nieczęsto zdarza się książka, która od pierwszych stron wciąga, bawi, wzrusza i zmusza do refleksji jednocześnie „Idealnie trafione” właśnie taka jest. Autorka z niezwykłą wrażliwością i lekkością pióra przedstawia historie bohaterów, którzy mogliby być naszymi sąsiadami, przyjaciółmi, a czasem nawet nami samymi. Co wyróżnia tę książkę? To, jak subtelnie łączy codzienne, pozornie banalne sytuacje z głębszymi emocjami i uniwersalnymi prawdami o życiu, miłości i relacjach międzyludzkich. Momentami śmieszy, czasem łamie serce, ale zawsze zostawia w czytelniku coś trwałego — przemyślenia, które zostają długo po odłożeniu książki. Bohaterowie są autentyczni, dialogi naturalne, a fabuła płynie w takim tempie, że trudno oderwać się choćby na chwilę. Każdy wątek, każde zdanie wydaje się przemyślane, idealnie dopasowane do emocji czytelnika. To książka, która uczy empatii i pokazuje, że w zwykłych chwilach życia kryją się często najpiękniejsze historie.
💛 Moja ocena: ⭐⭐⭐⭐⭐/ ⭐⭐⭐⭐⭐
Nie tylko dobrze napisana, ale i idealnie trafiona w emocje i doświadczenia współczesnego człowieka. Polecam każdemu, kto chce poczuć, przeżyć i zatrzymać się na moment w codziennym biegu.
-> Idealnie trafione -> Anna Ryś -> wydawnictwo Rysiopis -> 14+ -> 4.8/5✨
✨>>𝓡𝓮𝓬𝓮𝓷𝔃𝓳𝓪<<✨
Nie mogłam się doczekać tego tomu. Po raz czwarty i ostatni (w tej serii) zatracamy się w historii Pati, poznajemy jej decyzje oraz podwójne życie.
Muszę przyznać, że ta część spodobała mi się najbardziej - widać wyraźny progres w stylu pisania: w dialogach, dopracowaniu fabuły i wielu innych aspektach.
W tej książce - jak możemy się domyślać, kulminacyjnym momentem jest wyjawienie prawdy o tożsamości Pawła. W drugiej połowie dosłownie nie mogłam się od niej oderwać i tylko czekałam, aż w końcu to nastąpi. I zdecydowanie się na nim nie zawiodłam, bo mimo, że nie spodziewałam się sposobu wyjawienia tajemnicy, to końcowo mogę stwierdzić, że idealnie pasuje on do całej serii.
Oczywiście nie mogłoby też zabraknąć rozterek miłosnych Pati, której związek nie do końca jest tym czym sobie wymarzyła, a TĄ osobą może być inny chłopak.
Oczywiście, nie spoilerując zakończenia, powiem jedynie, że przez ostatnie 40 stron uśmiech nie schodził mi z twarzy.
Ta seria jest dla mnie bardzo ważna. Chciałabym podziękować autorce, która jako pierwsza mi zaufała i zdecydowała się na współpracę. Fakt, że recenzuję całe „Dobrze zagrane”, jest dla mnie czymś naprawdę cudownym.
Hejka! Dzisiaj przychodzę do was z recenzją finałowego tomu serii, która bezpowrotnie zawładnęła moim sercem i stała się dla mnie bezpieczną przystanią💜🫂🥹
Ten finał serii to dokładnie to, czego potrzebowałam 🥹 Od pierwszych stron wiedziałam, że będzie idealnie – i nie zawiodłam się ani przez chwilę. Historia wciągnęła mnie do takiego stopnia, że przeczytałam ją jednym ciągiem ponieważ nie potrafiłam się od niej oderwać.
Były momenty, przy których się śmiałam, były też takie, które mnie wzruszyły. Dialogi są naturalne, relacje między postaciami bardzo ciepłe, a całość czyta się lekko, ale z sercem. Właśnie to sprawiło, że czytając czułam się tak jakbym sama była częścią tej historii. To jedna z tych książek, po których skończeniu zostaje miłe uczucie i myśl: „ale to było wspaniałe”.
Ten tom pięknie zamyka całą historię i daje ogromną satysfakcję. Pokazuje, że warto wierzyć w siebie i swoje marzenia, nawet jeśli droga do nich nie zawsze jest prosta.
Jeśli lubicie serie pełne emocji, humoru i wzruszeń – to zdecydowanie coś dla Was 💜📚