Jump to ratings and reviews
Rate this book

Blank Slate #1-2

Istota zła

Rate this book

392 pages, Paperback

First published January 1, 2008

1 person is currently reading
11 people want to read

About the author

Aya Kanno

66 books198 followers
Aya Kanno (菅野文; Kanno Aya) is a Japanese shōjo manga artist.

Former assistant of mangaka Masashi Asaki of Psychometrer Eiji fame, she made her debut in the January 2001 issue of Hakusensha's magazine "Hana to Yume" with Soul Rescue. Her works include Otomen.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
4 (11%)
4 stars
12 (33%)
3 stars
18 (50%)
2 stars
2 (5%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 2 of 2 reviews
Profile Image for Monika Kilijańska.
653 reviews5 followers
November 12, 2018
Zen nic nie pamięta. Punktem zwrotnym w życiu protagonisty jest całkowicie przypadkowe, a jakże, spotkanie bogatej córki generała, Riin. Korzystając z zamieszania spowodowanego atakiem terrorystycznym Zen postanawia porwać dziewczynkę , by dorobić się dodatkowego okupu. Sytuację komplikuje ślepota dziewczynki, przez co jest całkowicie zależna od innych. Nie zdaje sobie nawet sprawy, że osoby, którym dotychczas ufała, ojciec czy ochroniarka Maka, skrywają przed nią tajemnice.

O ile dziewczynkę udaje się odbić z rąk porywacza, za którego mylnie brano Makę, o tyle Zen zostaje ciężko ranny i trafia do doktora Hakki, pomagającego nielegalnie także osobom skonfliktowanym z prawem. Doktor jawi się jako ucieleśnienie dobroci, sprawiedliwości i tego wszystkiego, co tak lubimy w pozytywnych bohaterach. Jednak nie jest tylko pobocznym bohaterem, a osobą, która stanowiła i nadal stanowi w życiu Zena ważną rolę. Jaką? Tu trzeba by było już sięgnąć do dzieciństwa Zena. Ale, ale! On nic nie pamięta… Oj, to będzie problem!

Więcej na http://www.monime.pl/istota-zla-aya-k...
Profile Image for Regalia Lenzi.
710 reviews2 followers
September 4, 2025
Zen zabija, kule się go nie imają i generalnie jest takim sławnym Breivikiem, tyle że w przeciwieństwie do tego Skandynawa, Zenek ma włosy, nie hołduje żadnej ideologii i nikt go jeszcze nie przyskrzynił. W wyniku śmiesznego zbiegu okoliczności porywa córkę generała, zapatrzoną (w przenośni znaczy się) w niego jak w obrazek, a później rozpoczyna swoją wędrówkę życia z doktorkiem, któremu zabił siostrę. Jaki jest cel wędrówki? Ano odzyskać wspomnienia.

Ehhh... W domyśle to jest kryminał albo thriller czy tam coś pomiędzy, i tak, akcja jest, trup się ściele, intryga na szczeblu wojska jest. Zen jest bezwzględny, niewzruszony i bezlitosny, no zabójca wręcz idealny. Chociaż zwykle myślałam, że mordercy kierują się jakimiś pobudkami, nasz bohater zabija, bo... po prostu zabija. Takie widzimisię. Później ma kolejne widzimisię w postaci odzyskania pamięci. A największe, że zrobi z Doktorka złego gościa. No i widać, jak mu poszło. Dziwię się, że facet wciąż kurczowo trzymał się Zena. Niemniej najbardziej ciekawa postać to panienka Rin. Rozumiem potrzebę ucieczki z szklanego klosza, tyle że raczej nie robi się tego po to, by znów spotkać się z mordercą. Chyba?

Tomik, w odróżnieniu od czytanych przeze mnie skanów (póki istniała grupa translacyjna), zawiera inny prolog, początek czy jak zwał, rozdział pierwszy. Niewiele pamiętam ze skanów, więc porównanie wypadnie koślawo - manga broniłaby się i bez tego rozdziału. Chyba, że miał on na celu podkreślić bezwzględność Zenka.

No i z jednej strony jest ciekawie, bo o co chodzi z brakiem pamięci, starą wojną i czy w końcu Doktorek stanie się zły. A z drugiej strony jest Rin, pseudoromans czy jak tę więź nazwać i takie "meh, kolejnego zabiłem". Ciężko mi nawet powiedzieć, czy polecam czy nie. Może, jakby się nawinęła pod ręką, a wkoło same romansidła, tak, wtedy bym poleciła.
Displaying 1 - 2 of 2 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.