To nie bajka o księciu. To legenda o wilku. Nadchodzi wilcze romantasy, w którym przeznaczenie ma kły i pazury!
Był Alfą, lecz ciążyła na nim klątwa, której nikt nie potrafił z niego zdjąć. Z jej powodu nie chciał zostać przywódcą wilczego stada i postanowił żyć jak człowiek.
Wśród watah na całym świecie znany był jako Przerażający Alfa, do którego nie należy się zbliżać, by nie paść ofiarą jego gniewu.
Zgodnie z nieznaną mu wcześniej przepowiednią niespodziewanie poczuł więź z pewną młodą wilczycą. Więź tak silną, że gotów był zrobić wszystko, by ją odnaleźć i przy sobie zatrzymać.
Czy wilczyca, mimo początkowych obaw, podda się wyrokom przeznaczenia i urokowi Alfy, o którym krążyły przerażające legendy?
"Musiałem zrobić wszystko, żeby uczynić ją moją. Potrzebowałem jej. Ale najpierw musiałem ją odnaleźć. Choćbym miał obrócić świat w pył."
Muszę przyznać, że jeśli chodzi o fantastykę, to bardzo ciężko jest spełnić moje oczekiwania i trafić w moje gusta. Jednak Ola niezmiennie upewnia mnie w tym, że nieważne jak bardzo będę nienawidziła danego wątku czy rodzaju książki, to ona i tak sprosta moim oczekiwania i sprawi, że nie będę miała najmniejszej ochoty odrywać się od lektury. Wilczy świat od razu złapał mnie w swoje zębiska.
"Scary Alpha" to książka pełna napięcia i walki z przeznaczeniem. Podczas czytania towarzyszył mi istny rollercoaster emocji. Autorka ponownie zaskakuje nas świetnie poprowadzoną fabułą i cudownie wykreowanymi bohaterami. Tutaj nudy z pewnością nie znajdziecie! Ciekawość będzie was zżerała od środka, a w głowie będzie pojawiało się mnóstwo pytań. Czy uda się oszukać przeznaczenie? Czy prawdziwa miłość jest silniejsza od klątw i przepowiedni? Te pytania nurtowały mnie podczas czytania. Z każdą kolejną stroną do mojej głowy wlatywały nowe pytania, a moje emocje zmieniały się częściej niż mogłam się spodziewać. Krótko mówiąc, fabuła jest nietuzinkowa, zaskakująca, pełna napięcia, ale i zabawnych czy słodkich scen. Oczywiście na łzy też się znajdzie miejsce!!
Za to jeśli chodzi o naszych cudownych wilczych bohaterów, to zacznijmy może od naszej wilczej głównej bohaterki. Accalia jest naprawdę wyjątkową postacią, która z pewnością skradnie wasze serce. Jest w niej ogrom siły, odwagi i nie raz to udowodniła. Jednak pod tą skorupą charakternej wilczycy z ciętym językiem jest głęboko zakorzeniona wrażliwa dziewczyna, która chce tylko przetrwać, która sama musi dbać o swoje bezpieczeństwo, bo nikt nigdy jej go nie zapewnił. Jest jedną z najbardziej autentycznych bohaterek o jakich kiedykolwiek czytałam. Była po prosty taka naturalna... Nie dało się złościć na jej decyzje, czy zachowanie, bo jej uczucia były tak mocne i autentyczne, że sama zaczynałam je odczuwać, przez co doskonale rozumiałam jej zachowanie.
Jeżeli chodzi o naszego przerażającego Alpha, to ma wokół siebie zbudowaną naprawdę straszną otoczkę. Każdy się go boi i każdy słyszał o nim i jego postępowaniu. Rodzi on strach w innych, ale i respekt. Connor jest z pewnością bardzo mocnym charakterem. Z każdą stroną poznajemy go bardziej i bardziej, przez co przepada się dla niego bardziej i bardziej. Swoją chęcią zapewnienia bezpieczeństwa swojej przeznaczonej wilczycy skradł moje serce. To on jako pierwszy spróbował ją uratować przed złem czyhającym za rogiem. Mimo własnych ran i swojego bólu postanowić zasklepić rany Accalii i odebrać jej ból. Oboje skradli moje serce i nawet nie wiem kogo kocham bardziej.
To naprawdę piękna historia o pokonywaniu niemożliwego i o rozrywającej serce miłości, w której poświęcenia i przełamywanie zbudowanych przez siebie murów grają główną rolę. Bez zbędnych opisów, pustych dialogów czy niepotrzebnego przedłużania, po prostu czyste i prawdziwe emocje z idealnie poprowadzoną fabułą oraz perfekcyjnie wykreowanym wilczym światem, pełnym tajemnic, napięcia i klątw.
Ja wciąż nie potrafię wyjść z podziwu, autorka naprawdę wciągnęła mnie nieodwracalnie w ten zaskakujący i piękny emocjonalnie świat. Dlatego jeżeli znacie twórczość i myślicie, że już was niczym nie zaskoczy, to koniecznie sięgajcie po tę książkę, a z pewnością zmienicie zdanie. A jeżeli nie znacie jeszcze twórczości Oli, to myślę, że jest to idealny moment na jej poznanie. Mam nadzieję, że z ogromnym uśmiechem zatracicie się w wilczym świecie i pokochacie go równie mocno co ja ♡.
A na koniec jeszcze raz dziękuję Oli za ponowne zaufanie! Jestem okropnie wdzięczna i wzruszona.
Romantasy od Mistowej? Tego jeszcze nie grali, ale warto dać temu szansę. Najbliższy memu sercu fantastyka i ulubiona autorka, która w piękny sposób poradziła sobie z tym nietypowym jak na siebie gatunku, jakim jest romantasy. Mistowa w nowej odsłonie, w której pokazuje, że nawet magia i klątwy jej nie straszne.
Alfa, na którym ciąży klątwa, której nie można zdjąć, która zmusiła go do porzucenia watahy i życia w świecie ludzi. Na jego drodze pojawiła się ona, wzgardzona przez innych wilczyca, z którą poczuł więź partnerską, i która wraz ze swoją klątwą miała być lekarstwem dla niego. Dwa zagubione wilki, żyjące pomiędzy ludźmi szukający swojego miejsca i walczący z przepowiedniami i klątwami, które nie są dla nich łaskawe. Czy więź partnerska i powoli tlące się w ich uczucia, będą w stanie przetrwać to co przygotował dla nich los?
Jak wiecie książki od tej pani pochłaniam nałogowo, mój Mistoholizm zaczął się jeszcze na wattpadzie i wciąż nie potrafię a nawet nie chcę się go wyzbyć. Tak więc na tę historię natrafiłam jeszcze na wattpadzie, to jedyna historia, która ni jak nie pasuje do tej autorki, i choć na wattpad trafiłam głównie przez opowieści fantasy to na tą natrafiłam już po poznaniu się z twórczością autorki. To powieść jest nietypowa zarówno pod kątem twórczości Mistowej ale także pod kątem samego romantasy. Jak na tę panią przystało mamy tutaj romans, który mimo wszytko nico dominuje, pojawia się cała masa trudnych, kontrowersyjnych tematów, oczywiście traumy też są obecne. No i oczywiście pojawiają się elementy fantasy, wilkołaki, więź partnerska, magia księżyca, prawa Luny, przeznaczenie i przepowiednie. Co jak co ale przepowiednie to Ola pisze przepiękne, jak dla mnie całą książkę by tak mogła napisać, to one nadały całej tej powieści niezwykłego charakteru, a ja mogłabym je czytać w nieskończoność.
Pod kątem romantycznym dostajemy to co najlepsze, skomplikowaną relację, pełną wzlotów i upadków, która non stop poddawana jest kolejnym próbom. To relacja, którą dyktują przepowiednie, w której pomimo chemii, uczuć, napięcia i pożądania, bohaterowie nie mogą się jej poddać. Pomiędzy bohaterami czuć napięcie, łączy ich tak wiele, a mimo wszystko są swoimi przeciwieństwami. Cała ta romantyczna otoczka jest cudna, piękna i pomimo wszelkich komplikacji magiczna.
Pod kątem fantasy było fajnie, przepowiednie, przeznaczenie, ale też zwrot akcji związany z odrodzeniem był mega interesujący i magiczny. Nadał powieści oryginalności i tego czegoś co lubię w fantasy. Jednak jeśli chodzi o wilkołaki, które od jakiegoś czasu są mi najbliższe, przez co stałam się wybredna i muszę się poczepiać. Choć w powieści pojawiło się wiele charakterystycznych dla wilków cech i elementów, to jednak czegoś mi zabrakło, powiem że takiego pazura, gdzieś ta wilkołacza otoczka, ta ich wyjątkowość, drapieżność i zwierzęcość się zagubiły przy elementach romantycznych. Ta wilkołacza strona była bardzo poprawna, że tak powiem za grzeczna, jak dla mnie za mało naturalna. Moim zdaniem całość zdominowała ta romantyczna i dramatyczna strona autorki.
Mimo wszytko bardzo mi się podobało, niby fantasy ale takie bardziej delikatne. Taki emocjonalny, cudowny i nieco trudny romans z elementami fantasy, który powinien się spodobać zarówno fanom tego gatunku, jak i może się okazać przełomem dla tych, którzy dotychczas w nim nie gustowali. To książka, która wciąga, która jest napisana w pięknym i stylu, dostarcza wielu wrażeń i emocji, nadaje zwykłemu życiu szczypty magii, i która czyta się sama. Ja zachęcam po poznania kolejnej, tak innej niż dotychczas strony Mistowej, która nawet z romantasy radzi sobie bardzo dobrze.
"Przeznaczenie okazało się jednocześnie moją siłą i największą słabością"
🐺Connor to przywódca watahy-Alfa. Krążą o nim legendy - nazywany jest w nich Przerażającym Alfą. Na skutek klątwy porzuca swoje stado, przenosi się do Portland, gdzie wiedzie życie człowieka. Na lotnisku, na jego drodze staje Accalia- wilczyca, na której ciąży fatum. Mężczyzna czuje do niej silne przyciąganie. Pragnie ją zatrzymać przy sobie, by więź, którą oboje czują, miała szansę trwać. Accalia jest jego Przeznaczoną. Są sobie przeznaczeni jednak nad nimi wisi klątwa i przepowiednia. Czy będą w stanie przetrwać i utrzymać swoją więź? Czy uda im się przełamać klątwę i spełnić słowa przepowiedni?
🐺Connor jest typowym samcem alfa. Nie przyjmuje odmowy, to on zawsze decyduje o wszystkim. Stara się zdobyć serce Accali - raz jest opiekuńczy, raz władczy. Mimo to stale walczy o lączącą ich więź.
🐺Accalia - młoda wilczyca, odmieniec. Posiada nietypowe moce jak dla wilkołaków. To jest powodem, dla którego jej ojciec w każdą pełnię- gdy księżyc jest czerwony, próbuje ją zabić. Jest nieufna, skrzywdzona przez najbliższych. Mimo to silna i odważna.
🐺Między dwójką bohaterów czuć chemię, napięcie i pożądanie. Są swoimi przeciwieństwami ale uzupełniają się doskonale. Ogień i woda. Ona jest lekarstwem na jego przekleństwo. Dwoje wilków szukających swojego miejsca.
🐺Styl autorki lekki i przyjemny.
🐺 Rozdziały krótkie, z perspektywy obojga bohaterów, co bardzo lubię.
🐺 Akcja jest niezwykle dynamiczna. Momentami bardzo szybka.
Przepowiednie, klątwy, magia księżyca, prawa Luny, partnerska więź i wilkołaki. To wszytko znajdziemy w tej historii.
🐺On jest alfą, na którym ciąży klątwa. Ona jest wilczycą o wyjątkowych zdolnościach. Oboje skrzywdzeni przez życie, nagle zaczynają czuć, że nić przeznaczenia splata ich losy. Pytanie tylko, czy będą w stanie to przyjąć.
🐺Jak tylko zobaczyłam zapowiedź „Scary Alpha” i dowiedziałam się, że to wilkołaki odgrywają tutaj główną rolę, od razu wiedziałam, że muszę po tę historię sięgnąć. Książka okazała się jedną z najlepszych odsłon twórczości A. P. Mist, jakie miałam okazję poznać. Jest mrocznie, tajemniczo i nieprzewidywalnie, a do tego pojawia się zaborczy bohater i zadziorna bohaterka. Czego chcieć więcej?
🐺Fabuła opiera się na motywie przepowiedni, klątw i przeznaczenia. Wcześniej nie miałam okazji czytać książek o wilkołakach, w których te elementy odgrywałyby tak istotną rolę. Było to coś oryginalnego i zdecydowanie na plus.
🐺Jeśli chodzi o bohaterów, nie poczułam z nimi szczególnej więzi, choć nie mogę powiedzieć, że ich nie lubiłam, czasem po prostu nie rozumiałam ich decyzji. Ich relacja była dla mnie w porządku, przy czym podobało mi się, w jaki sposób się rozwijała. To klasyczny motyw enemies to lovers, w którym on zakochuje się jako pierwszy i konsekwentnie dąży do celu.
🐺Jeśli lubicie wilkołaki w literaturze tak jak ja, „Scary Alpha” zdecydowanie jest warte przeczytania. To książka, z którą spędzicie kilka naprawdę przyjemnych wieczorów. W dodatku pojawia się tu kilka ciekawych postaci pobocznych, które według mnie zasługują na swoje własne historie. Polecam!
Przeczytałam 100 z 222 stron wg czytnika i daje sobie spokój bo męczę się czytając. Wilczyca z mocami wody i ognia i wilk alfa, który nie panuje nad swoją przemianą wplątani w jakąś klątwę. Ona woli zginąć z ręki ojca zgodnie z przeznaczeniem niż dać związać się z wilkiem co jest naprawdę głupie. O nim praktycznie nic nie wiadomo tylko, że prowadzi klub ze striptizem. Ich relacja jest dziwna przerywam w momencie gdy ona postanowiła iść z nim do łóżka bo dał jej kwiatki no serio...