Wrocław to nie tylko krasnale i piękny rynek. To także historie, od których krew ścina się w żyłach.
Jako Wrocławianka i miłośniczka kryminałów musiałam przeczytać książkę o mrocznych tajemnicach miasta.
Czy mnie zaskoczyły? W większości nie, ale i tak z przyjemnością o nich czytałam, bo autorki ciekawie przedstawiały swoje poszukiwania w aktach sądowych, policyjnych raportach i dawnych kronikach, pokazując, jak wiele z tych historii próbowano ukryć lub wygładzić. To nie tylko katalog wstrząsających spraw, ale też mroczna mapa miasta, po której nagle zaczynasz chodzić zupełnie inaczej. Poznawania miejsc związanych z daną zbrodnią, to było z jednej strony jak śledztwo, a z drugiej jak przygoda.
Jeśli kochasz true crime i Wrocław, sięgnij po tę książkę, a może też odważysz się poznać te miejsca osobiście.