What do you think?


Pędzę do Ciebie na sygnale. Polska przez szybę karetki
Jedna karetka mówi o nas więcej niż niejeden raport.
Telefon na 112. Trzask drzwi. Karetka rusza na sygnale. Teraz nie ma już czasu na wahanie ani poprawioną wersję wydarzeń. Jest adres. Jest dyspozycja. Może właśnie jedziemy po Ciebie?
Yanek Świtała, najsłynniejszy polski ratownik medyczny, zabiera Czytelnika w środek cyklonu, czyli do swojej pracy. Opowiada o naszym kraju widzianym z perspektywy pracownika pogotowia. Bez filtrów. Bez taryfy ulgowej. Bez znieczulenia.
To Polska oglądana z wnętrza karetki i z dyżuru na SOR-ze. Polska alkoholu, który napędza statystyki wyjazdów na sygnale. Polska mężczyzn wychowanych w duchu „chłopaki nie płaczą”, którzy rzucają się pod pociąg. Polska systemu, który rzadko chroni najsłabszych, a chętniej tych, którzy potrafią cynicznie zarabiać na cudzym strachu i rozpaczy, sprzedając fałszywą nadzieję rodzinom śmiertelnie chorych dzieci.
Yanek przywołuje obrazy, których nie sposób wymazać z pamięci – nie po to, by szokować, ale by ostrzegać. I radzi, jakich błędów unikać, kiedy staniemy wobec konieczności wezwania karetki do kogoś bliskiego.
Uwaga! Książka zawiera słowa powszechnie uważane za obraźliwe (ale o polskiej ochronie zdrowia nie da się mówić inaczej!)
Telefon na 112. Trzask drzwi. Karetka rusza na sygnale. Teraz nie ma już czasu na wahanie ani poprawioną wersję wydarzeń. Jest adres. Jest dyspozycja. Może właśnie jedziemy po Ciebie?
Yanek Świtała, najsłynniejszy polski ratownik medyczny, zabiera Czytelnika w środek cyklonu, czyli do swojej pracy. Opowiada o naszym kraju widzianym z perspektywy pracownika pogotowia. Bez filtrów. Bez taryfy ulgowej. Bez znieczulenia.
To Polska oglądana z wnętrza karetki i z dyżuru na SOR-ze. Polska alkoholu, który napędza statystyki wyjazdów na sygnale. Polska mężczyzn wychowanych w duchu „chłopaki nie płaczą”, którzy rzucają się pod pociąg. Polska systemu, który rzadko chroni najsłabszych, a chętniej tych, którzy potrafią cynicznie zarabiać na cudzym strachu i rozpaczy, sprzedając fałszywą nadzieję rodzinom śmiertelnie chorych dzieci.
Yanek przywołuje obrazy, których nie sposób wymazać z pamięci – nie po to, by szokować, ale by ostrzegać. I radzi, jakich błędów unikać, kiedy staniemy wobec konieczności wezwania karetki do kogoś bliskiego.
Uwaga! Książka zawiera słowa powszechnie uważane za obraźliwe (ale o polskiej ochronie zdrowia nie da się mówić inaczej!)
224 pages, Paperback
First published January 28, 2026
Ratings & Reviews
Friends & Following
Create a free account to discover what your friends think of this book!
Community Reviews
Displaying 1 - 23 of 23 reviews
June 12, 2026
Twój ziomek ratownik opowiada Ci w kuchni na imprezie swoje przemyślenia na temat systemu zdrowia i prawd ogólnych.
Niby z wszystkim sie zgadzam, ale czy potrzebowałam zobaczyć to na 250 stronach książki? Ludzie którzy mają to samo podejście juz to wiedzą, a Ci których przydałoby sie uświadomić po nią nie sięgną.
Z całą moją sympatią do Janka, którego obserwuje od lat poza 10% wtrącen/anegdot oczami ratownika-książka nic nie wnosząca.
Niby z wszystkim sie zgadzam, ale czy potrzebowałam zobaczyć to na 250 stronach książki? Ludzie którzy mają to samo podejście juz to wiedzą, a Ci których przydałoby sie uświadomić po nią nie sięgną.
Z całą moją sympatią do Janka, którego obserwuje od lat poza 10% wtrącen/anegdot oczami ratownika-książka nic nie wnosząca.
July 6, 2026
Dobrze napisana. Dostrzegam różnice w stylu pisania między pierwsza a trzecia książka, na plus. Napiszę Wam, że niektóre rozdziały były ciężkie, przytoczonego historie dawały do myślenia, czasami czułam bezsilność autora, który obserwuje, jak ludzie sami się niszczą (alkohol) lub jak widzi dziecko, które dorastając z góry zostaje skazane na niepowodzenie. Czuję Jankową bezsilność w sobie. Książka uwrażliwia, myślę, ze każdy powinien ją przeczytać. Aby móc zacząć reagować i działać w kierunku poprawy systemu. Bo my juz jesteśmy jego częścią, zanim staniemy się pacjentami.
May 11, 2026
bardzo prawdziwa pozycja, napisana przystępnym językiem. Janek wie co robi, robi to dobrze i potrafi swoją wiedzę przekazać innym. jako pracownik szpitala nie dowiedziałam się niczego nowego, ale myślę, że każdy powinien przeczytać taką książkę zanim zacznie napierdalac na sor i publiczną ochronę zdrowia.
February 22, 2026
„Zdrowie, choroba i śmierć nie są prywatną sprawą jednostki - są lustrem społeczeństwa. A to, co w nim zobaczymy, zależy od tego, jak dziś traktujemy siebie nawzajem.” 👏
February 9, 2026
Śledzę Janka w mediach społecznościowych, więc większość tych historii już znałam. Warto przeczytać, jeśli się chce więcej zrozumieć o systemie ochrony zdrowia i ludziach, którzy go tworzą w Polsce.
April 8, 2026
Ciekawe i otwierające oczy historie i anegdoty z pracy ratownika, zwłaszcza dla kogoś bez wiedzy w temacie.
Część opisów mocno przytłaczająca, a momentami nawet drastyczna, co ma tę zaletę, że człowiek zaczyna być wdzięczny, że niektórych rzeczy nigdy nie miał okazji doświadczyć.
Autor w wielu miejscach trafnie wytyka problemy systemu polskiej ochrony zdrowia, ale również chwali go tam, gdzie na to zasługuje. Niestety tych pierwszych przypadków jest dużo więcej.
Morału, czy wyraźnego przesłania książki raczej brak, ale nie żałuję, że po nią sięgnąłem i myślę, że zapoznam się z pozostałą twórczością autora.
Część opisów mocno przytłaczająca, a momentami nawet drastyczna, co ma tę zaletę, że człowiek zaczyna być wdzięczny, że niektórych rzeczy nigdy nie miał okazji doświadczyć.
Autor w wielu miejscach trafnie wytyka problemy systemu polskiej ochrony zdrowia, ale również chwali go tam, gdzie na to zasługuje. Niestety tych pierwszych przypadków jest dużo więcej.
Morału, czy wyraźnego przesłania książki raczej brak, ale nie żałuję, że po nią sięgnąłem i myślę, że zapoznam się z pozostałą twórczością autora.
April 7, 2026
3,5
Jest to książka napisana bez wchodzenia w większe dygresje. Spostrzeżenia i opowiedziane historie są ciekawe. Mam zastrzeżenia do takiej tendencji autora do przedstawiania swoich przemyśleń na wiele tematów, które opierają się głównie na anegdotach. Zaznaczam, że zgadzam się często z autorem i jego przemyśleniami. Trafnie wskazuje problemy systemu ochrony zdrowia, celnie punktuje prywatną ochronę zdrowia. Problem polega na tym, że wolałbym książkę, która to podeprze pogłębioną analizą danych. Z drugiej strony, może w takiej formie jest to bardzo przystępne.
Jest to książka napisana bez wchodzenia w większe dygresje. Spostrzeżenia i opowiedziane historie są ciekawe. Mam zastrzeżenia do takiej tendencji autora do przedstawiania swoich przemyśleń na wiele tematów, które opierają się głównie na anegdotach. Zaznaczam, że zgadzam się często z autorem i jego przemyśleniami. Trafnie wskazuje problemy systemu ochrony zdrowia, celnie punktuje prywatną ochronę zdrowia. Problem polega na tym, że wolałbym książkę, która to podeprze pogłębioną analizą danych. Z drugiej strony, może w takiej formie jest to bardzo przystępne.
April 8, 2026
Fajnie się słuchało ale to było liźnięcie tematu. Ratownik medyczny skarży się na to co mu nie pasuje w służbie zdrowia nie jest to opis konkretnych przypadków ale błędy całego systemu więc jest to wszystko od akokolików po matki dzieci niepełnosprawnych po ludzi tak schorowanych, że życie dalej tylko sprawia ból. Ciekawy wątek dotyczący krwiodawstwa w porównaniu do innych krajów. Generalnie warto poznać bo nie jest po to by szokować czy bawić ale pokazać problemy i błędne myślenie o służbie zdrowia.
February 14, 2026
Jak zawsze bardzo spoko, choć widać, że autor opowiada troszkę szybciej, bardziej zdawkowo. Natomiast wciąż jest to skarbnica ciekawych przypadków z pracy w pogotowiu i przede wszystkim lekcji dla wciąż źle skonstruowanego systemu. Dużo paradoksów, które są trudne do zrozumienia, a w których tkwi opieka zdrowotna, nie ruszając od lat z miejsca. Lubię takie książki z życia, a Jan zawsze ciekawie opowiada.
February 13, 2026
Mimo że czytałam poprzednie odsłony tej serii to spodziewałam się większego profesjonalizmu. Bardzo mocny nacisk był na swoje własne przeymyślenia i nie wszystkie były potrzebne. Już więcej nie sięgne po książki tego autora
April 6, 2026
Dostałam dokładnie to, czego się spodziewałam względem poprzednich książek - sporo konkretów, anegdoty, trochę materiału do przemyśleń oraz okienko na świat, z którym na szczęście nie mam wiele wspólnego.
May 11, 2026
Ważny temat, ale książce przydała by się porządna redakcja – sporo w niej porwanych wątków, brakujących punet, „niedopisanych” do końca historii. A szkoda, bo to spojrzenie od środka na często niezrozumiały dla postronnych ludzi system.
June 10, 2026
Trochę się zawiodłem – ta książka miała bardzo duży potencjał, który został niewykorzystany – chyba przede wszystkim przez beznadziejną redakcję: powtórzenia, wybrakowana interpunkcja i ogrom subiektywności. Obrazek AI na okładce to ironiczna wisienka na torcie.
September 22, 2026
Przeczytałam wszystkie do tej pory wydane książki Janka i ta jest zdecydowanie najgorsza. Za dużo własnych opinii i przemyśleń, za mało faktycznych sytuacji medycznych i ciekawych historii jak w poprzednich częściach.
February 7, 2026
calkiem ok do czasu dawania dobrych rad w stylu "wyremontujmy 60 sorow zamiast 240" itp
lekka i niewymagajaca skupienia ksiazka o wszystkim i o niczym
mimo wszystko polecam!
lekka i niewymagajaca skupienia ksiazka o wszystkim i o niczym
mimo wszystko polecam!
February 9, 2026
3.5 potrzebny głos, szkoda że pewnie niewiele osób faktycznie coś z tego wyniesie
Read
February 17, 2026Pamiętaj o badaniach okresowych :)
Read
February 28, 2026Nie jest to fantastyka, ale słuchając o polskim systemie zdrowia można jednak uznać, że jest
March 1, 2026
Facet konkret. Lubię typa. Robi dobrą robotę.
June 15, 2026
3,5
Audiobook
Audiobook
September 2, 2026
gdzieś widziałam opinie, że ta książka to jest trochę jak słuchanie anegdotek kumpla podczas rozmowy przy piwie i chyba się z tym zgadzam
Displaying 1 - 23 of 23 reviews






















