Jump to ratings and reviews
Rate this book

Gdzie jesteś, siostrzyczko?

Rate this book
Z tego koszmaru nikt nie wyjdzie niewinny.

Niepokojący thriller, którego nie da się zapomnieć.


W Hotelu Loret w Beskidzie Sądeckim odbywa się luksusowa kolacja walentynkowa. Goście bawią się w najlepsze, a obsługa uwija się w pocie czoła. Tymczasem tuż obok dochodzi do dramatu. Córka właścicieli znika bez śladu.

Rok później rodzinę Loret dręczą koszmary przeszłości, jednak szybko okazuje się, że te koszmary są nie tylko wspomnieniem. Zło powraca do hotelu i wystawia na próbę na pozór bajkowe życie milionerów. Wkrótce z mroku wydobyte zostają kolejne niechciane tajemnice. Rozpoczyna się niezwykła rozgrywka, w której nikt nie jest niewinny. A może na wszystkich ciążą jedynie okropne pomówienia?

Uważajcie jednak, gdyż rozwiązanie tej zagadki to dopiero początek.

Po przebudzeniu z koszmaru należy zmierzyć się z rzeczywistością.

Paperback

First published January 28, 2026

Loading...
Loading...

About the author

Max Czornyj

88 books248 followers
Adwokat, praktykował prawo w Polsce i we Włoszech. Niczym w dowcipie lubi stare wino, spleśniałe sery i samochody bez dachu. W prozie - seryjny morderca. „Grzech” to jego pierwsza zbrodnia.

"Przez lata pisałem opowiadania, ale na studiach zarzuciłem je i moje natręctwo porządkowania myśli skupiło się na artykułach naukowych, a później siłą rzeczy także na pismach procesowych. Jednak chęć opowiadania historii przez cały ten czas narastała. Jednocześnie wciąż podsycała ją wyobraźnia. Gdy miałem stabilną sytuację zawodową wyobraźnia ciągle upominała się o przelanie na papier. Zamknąłem wszystkie inne sprawy i uznałem, że ten jeden, przy tym ostatni raz, spróbuję zmierzyć się z długą formą. Nie miałem opracowanego planu, rozpisanych wydarzeń ani drabinki bohaterów. Pisałem scena po scenie, bo tak wydarzenia podrzucał mi umysł. Właściwie musiałem jedynie spisać film, który oglądałem oczyma wyobraźni. W ten sposób powstał „Grzech”, a wkrótce okazało się, że to dopiero początek."
trescjestnajwazniejsza.pl

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
13 (9%)
4 stars
35 (26%)
3 stars
57 (43%)
2 stars
24 (18%)
1 star
2 (1%)
Displaying 1 - 29 of 29 reviews
Profile Image for Yivrett.
258 reviews6 followers
February 8, 2026
„Gdzie jesteś, siostrzyczko?” autorstwa Maxa Czornyja (Wydawnictwo Filia, Seria Mroczna Strona)
Książka otrzymana w ramach współpracy

Podczas luksusowej kolacji walentynkowej w Hotelu Loret znika córka właścicieli, Ewa. Rok później przeszłość wraca, a wraz z nią ukryte tajemnice i wzajemne oskarżenia. W świecie pozornego luksusu rozpoczyna się niebezpieczna gra, w której nikt nie jest bez winy, a odkrycie prawdy okazuje się dopiero początkiem konsekwencji.

To moje drugie spotkanie z twórczością Czornyja po „Maestro” i myślę, że nie ostatnie, ale w zdrowszych, rzadszych dawkach. „Gdzie jesteś, siostrzyczko?” czyta się poprawnie - wciąga i intryguje serią zagadkowych zaginięć akurat w walentynki. Mam słabość do motywu mrocznego hotelu, aczkolwiek ten sam w sobie nie jest szczególnie mroczny, jednak kojarzy mi się z serią „Silent Hill”, „Lśnieniem” i paroma innymi thrillerami. To dobre skojarzenia, które napędzały moją ciekawość.

Jednak po odkryciu całości nie poczułem się szczególnie usatysfakcjonowany. Sieć intryg i splot powiązań były dla mnie nieco wymuszonym motywatorem działań oprawcy. Nie do końca kupiłem tę konstrukcję.

Również jeśli chodzi o używany język, coś mi w nim nie grało, choć nie jestem w stanie jednoznacznie wskazać, co dokładnie. Nie było tego „flow”, dzięki któremu płynąłbym razem z fabułą. Może najbliższa byłaby tu metafora meandrującej rzeki. Wciąż czytało się dobrze, ale ostre zakręty sygnalizowały mi, bym zachował wysoki poziom skupienia przy śledzeniu wydarzeń.

Najgorzej w moim odczuciu wypadły postacie, które w żadnym stopniu nie budziły we mnie emocji - nie były ani źle, ani szczególnie dobrze napisane. Pozostały poprawne i mało angażujące. Na pierwszy plan wysuwa się ekscentryczna Pani Detektyw z silną parą w ręce i to ją zapewne zapamiętam na dłużej. Zapowiadany w blurbie suspens „nikt nie jest niewinny” nie wybrzmiał w pełni w samej historii. Miałem dość jasną wizję tego, kto jest „zły”, a kto jedynie „mniej zły”. Na plus jednak fakt, że nie było tu postaci całkowicie krystalicznych, co podkreślało pewien realizm powieści.

„Gdzie jesteś, siostrzyczko?” okazała się poprawną lekturą na dwa wieczory – nieszczególnie angażującą zmysły i szybko rozmywającą się w kłębach różnych historii. Nie żałuję jednak jej przeczytania - pozwoliła mi nieco lepiej poznać warsztat Czornyja, szczególnie jak na książkę napisaną w dwa tygodnie. Napięcie było budowane rzetelnie, a wielogłosowa narracja, oddająca perspektywę różnych postaci, stanowiła ciekawy zabieg, który doceniłem aż do ostatniej kropki.

Moja ocena to 6/10. Polecam fanom twórczości Czornyja!
Profile Image for Ilona * ksiazka_w_kwiatach *.
1,011 reviews23 followers
February 19, 2026
Thriller „Gdzie jesteś, siostrzyczko?” autorstwa Maxa Czornyja to kolejna odsłona twórczości jednego z najpopularniejszych współczesnych autorów kryminałów i thrillerów w Polsce. Czornyj zasłynął zarówno mroczną serią z komisarzem Deryłą, jak i poruszającymi powieściami, często inspirowanymi prawdziwymi wydarzeniami. Wystarczy wspomnieć jego wstrząsające książki oparte na autentycznych zbrodniach, które szczególnie cenię za odwagę, rzetelność oraz psychologiczną głębię.
Autor nie boi się sięgać po trudne i kontrowersyjne tematy, budując napięcie w sposób bezkompromisowy i konsekwentny. Tym razem proponuje jednak historię nieco inną od tych, do których zdążył nas przyzwyczaić.

Akcja powieści rozpoczyna się w ekskluzywnym Hotelu Loret, położonym w malowniczym Beskidzie Sądeckim. W walentynkowy wieczór trwa tam wystawna kolacja – goście świętują w romantycznej atmosferze, obsługa dba o każdy szczegół, a właściciele mogą być dumni z perfekcyjnie zorganizowanego wydarzenia. Sielankę przerywa jednak dramatyczne wydarzenie – córka właścicieli znika bez śladu.
To, co początkowo wydaje się niewytłumaczalną tragedią, z czasem odsłania coraz mroczniejsze kulisy rodzinnego życia Loretów. Mija rok. Rodzina wciąż zmaga się z traumą i nieustannym poczuciem straty, lecz szybko okazuje się, że przeszłość nie zamierza dać o sobie zapomnieć. Zło powraca do hotelu, a wraz z nim kolejne sekrety, niedopowiedzenia i wzajemne oskarżenia.
Rozpoczyna się psychologiczna gra pełna napięcia. Każdy z bohaterów wydaje się coś ukrywać, a granica między winą a pomówieniem staje się coraz bardziej niejasna. Atmosfera zagęszcza się z każdą stroną, a czytelnik zostaje wciągnięty w spiralę podejrzeń, w której trudno jednoznacznie wskazać sprawcę – lub ofiarę.

„Gdzie jesteś, siostrzyczko?” to powieść, która wyraźnie odbiega od najbardziej brutalnych i krwawych historii, z jakimi kojarzę twórczość Czornyja. Nie znajdziemy tu naturalistycznych opisów przemocy ani szokujących scen, które w innych jego książkach potrafiły przyprawić o dreszcze. Zamiast tego autor stawia na napięcie psychologiczne, niedopowiedzenia i stopniowe odsłanianie tajemnic.
Czytało mi się tę książkę dobrze – historia wciąga, a konstrukcja fabuły sprawia, że trudno oderwać się od lektury. Szczególnie podobał mi się klimat zamkniętej przestrzeni luksusowego hotelu, który z miejsca kojarzy się z pozornym bezpieczeństwem i prestiżem, a w rzeczywistości staje się sceną dla rodzinnego dramatu. Autor sprawnie buduje atmosferę niepewności i pokazuje, jak kruche mogą być fundamenty idealnego życia.
Mam jednak pewne zastrzeżenia. Momentami zabrakło mi mocniejszego uderzenia – emocjonalnego punktu kulminacyjnego, który na długo zapadłby w pamięć. Niektóre wątki wydały mi się nie w pełni rozwinięte, a zachowania bohaterów chwilami budziły wątpliwości pod względem wiarygodności. Być może oczekiwałam czegoś bardziej wstrząsającego, zwłaszcza znając wcześniejsze, intensywne powieści autora.
Mimo to uważam, że jest to interesująca i dopracowana historia, pokazująca inne oblicze pisarza. To thriller bardziej psychologiczny niż sensacyjny, skupiony na relacjach, tajemnicach i cienkiej granicy między prawdą a oszczerstwem. Dla mnie była to lektura dobra, choć nie wybitna – inna niż typowe książki Czornyja, ale warta poznania.
Profile Image for Wspieraj Kulture.
92 reviews54 followers
February 1, 2026
Gdzie jesteś, siostrzyczko? to książka, z którą spędziłem naprawdę dobry czas.
To jeden z tych thrillerów, które czyta się lekko, ale jednocześnie z dużym zaangażowaniem. Bez problemu da się ją przeczytać w jeden weekend, a momentami trudno się od niej oderwać.

Ogromnym plusem są krótkie rozdziały. To dokładnie ten typ narracji, który sprawia, że po zakończeniu jednego fragmentu automatycznie pojawia się myśl: „jeszcze jeden”. I jeszcze jeden. I jeszcze jeden.
Tempo jest bardzo dobrze wyważone, a historia prowadzi czytelnika płynnie, bez zbędnych przestojów.

Fabuła potrafi zaskakiwać, ale w najlepszym możliwym sensie. To nie są twisty dorzucone na siłę, tylko naturalnie wynikające z opowiadanej historii. W przypadku Max Czornyj wcale mnie to nie zdziwiło. To autor z dużym wyczuciem narracji i wyraźnym talentem do budowania napięcia.

Bardzo cenię takie książki również za to, że świetnie sprawdzają się w momentach czytelniczego zastoju. Jeśli ktoś ma przerwę od czytania albo szuka historii, która ponownie wciągnie go w rytm regularnej lektury, to ten tytuł jest naprawdę dobrym wyborem.

Historia jest dobrze skonstruowana, momentami dość skomplikowana, ale finalnie wszystko łączy się w logiczną i spójną całość. Dodatkowo książka pokazuje, jak łatwo można zniszczyć komuś życie i jak decyzje podjęte w przeszłości potrafią wracać po latach z pełną siłą.

Nie mam tu właściwie nic, do czego mógłbym się przyczepić. To po prostu dobra, solidna książka, która spełnia to, czego oczekuję od thrillera.
Mam nadzieję, że trafi do jak największej liczby czytelników i że dzięki tej recenzji ktoś zdecyduje się po nią sięgnąć.

Współpraca reklamowa
Profile Image for Klaudia.
54 reviews1 follower
March 23, 2026
Po Kacie z Płaszowa i Czerwonym Terrorze tego samego autora byłam spokojna o poziom, a tu niestety fabuła chyba zaginęła razem z siostrzyczką. Czyta się to bardzo mechanicznie i momentami bardziej z poczucia obowiązku niż z ciekawości. Najlepszym momentem książki jest plot twist na końcu... szkoda tylko, że trzeba przez całą resztę do niego dojść. Po odłożeniu kompletnie nie miałam potrzeby wracać. 2/5: jedna gwiazdka za twist, druga za to, że jednak dotrwałam do końca.
Profile Image for nostalgiczna.
217 reviews13 followers
February 25, 2026
2.5
Ocena jest trochę naciągana, bo nie przepadam za takim zabiegiem literackim w thrillerach, jaki tu zastosowano. To co również mnie zawiodło to niedomknięcie wszystkich wątków przez co historia sprawia wrażenie mało dopracowanej. Doceniam jednak jeden plot twist, który chociaż trochę scala tę zagmatwaną historię.
Profile Image for Justus228.
510 reviews9 followers
February 17, 2026
Sa tacy autorzy, których twórczość albo się kocha, albo nienawidzi. Ale! Zdarza się też tak, że w pewnym momencie historie zawarte w książkach naszego ulubionego autora, najzwyczajniej w świecie nie przypadają nam do gustu, coś jest w nich nie tak, coś nam przeszkadza, a nawet czasem po prostu stają się dla nas totalnie bez polotu. Swego czasu miałam tak w przypadku historii tworzonych przez Maxa Czornyja. Seria z Deryłą, czy Lizą Langner i Orestem Rembertem były genialne i czytałam je naprawdę z niezwykłym zaciekawieniem…do momentu aż miałam ich całkowity przesyt. W międzyczasie czytałam dodatkowo wszystkie ksiązki autora o mordercach, także wyobraźcie sobie jak bardzo moja głowa była przesiąknięta brutalnymi historiami. I w pewnym momencie postanowiłam zrobić sobie przerwę od tego typu książek i od powieści właśnie tego autora. Trochę bałam się ponownie sięgać po jego ksiązki, bo ja już tak mam, że jak mi coś nie spasuje, to jakoś tracę zapał do czytania następnych, ale po ostatnim spotkaniu ze „Skrzywdzoną”, postanowiłam przeczytać również „Gdzie jesteś siostrzyczko?”. I w ogóle te wszystkie filmiki, opisy, zachęty napływające dosłownie w każdym momencie dnia z instagrama, zachęcały mnie do czytania jeszcze bardziej! Jakaż ja byłam zajarzona wtedy na tę historię. Naprawdę dobry marketing robi niesamowitą robotę! Gorzej jest dopiero później, gdy czytasz i tak napawdę okazuje się, że czujesz rozczarowanie, bo jednak jakies oczekiwania masz względem danej historii i danej ksiazki… Czy jestem rozczarowana najnowszą powieścią swojego niegdyś ulubionego autora? Być może… To oczywiście nie znaczy, że historia przedstawiona tu jest zła, bo nie jest. Po prostu ja spodziewałam się zupełnie czegoś innego…
Akcja ksiązki dzieje się w hotelu w Beskidzie Sądeckim. Są Walentynki (dopiero teraz pomyslałam o tym, że jutro są walentynki, cóż za dobry moment na wrzucenie tejże recenzji :P - oby nikt sie w tamte strony nie wybierał :P). Właściciele tego luksusowego miejsca, nie narzekają na brak gości, zwłaszcza w tak cudownym dniu, w którym zakochani „emanują tęczą i brokatem”. Niestety właśnie wtedy znika córka właścicieli. Nie ma kompletnie żadnych śladów wskazujących na jakiekolwiek porwanie, czy nawet zbrodnie - tak jakby nagle wyparowała. Śledztwo niby jest, niby go nie ma - no w końcu nawet nie wiadomo od czego zacząć.. Mija rok, pełen niepewności i niespełnionej nadziei, że córka właścicieli się odnajdzie. Co gorsza, równy rok po córce, nagle znika jej ojciec - właściciel hotelu! Co tu jest grane? Tak naprawdę śledztwo nie ma nawet punktu zaczepienia, żeby tak naprawdę się rozpocząć. I tu pojawia się komisarz Oliwia Lang i jak sami możecie się domyślić, to osoba, która widzi więcej, dedukuje więcej i posiada zdecydowanie więcej uporu w dążeniu do zrealizowania własnych zamierzeń i rozwiązania tej zagadkowej sprawy…

„Gdzie jesteś, siostrzyczko” nie ma w sobie brutalności. Autor postawił bardziej na budowanie napięcia, portret psychologiczny bohaterów i powolne wyjawianie ukrytych sekretów, a co za tym im na ciągłe zaskakiwanie czytelnika czymś nowym i niespodziewanym. Sama osobiście w niektórych momentach byłam w szoku, że dana rzecz nie przyszła mi nawet do głowy. Także jeśli chodzi o te kwestie, to jestem jak najbardziej na tak! Budowanie napięcia również wyszło autorowi bez zarzutu. Podobało mi się też to, że poznajemy tę historię z perspektywy dwóch osób - Juli, żony i macochy zaginionych oraz Oliwi Lang - pani komisarz. Obie chcą dowiedzieć się prawdy i obie mają na to swoje sposoby. Narracja pierwszoosobowa też robi tu swoją robotę, bo ma sie wrażenie jakby było się czynnym uczestnikiem wydarzeń.

Jednakże nie wszystko mi się tu podobało. Niektóre zachowania głównych bohaterów dość mocno mnie denerwowały i tak po prawdzie nie wiedziałam do końca, skąd się w ogóle wziął pomysł żeby w danym momencie umieścić to w tej książce. Najbardziej komiczny dla mnie moment był wtedy, kiedy Julia postanowiła dowiedzieć się wszystkiego o pani komisarz, żeby do poszukiwań jej najbliższych przydzielono tylko najlepsze osoby - w życiu przez myśl by mi to nie przeszło, gdyby ktokolwiek w moim otoczeniu zaginął, tak po prawdzie. Było w moim odczuciu, w ogóle niepotrzebne i wręcz śmieszne. Idąc dalej, pisałam wyżej, że autor doskonale budował napięcie, jednakże miało to też swoje minusy, bowiem chwilami miałam wrażenie, że i tak nic w sprawie śledztwa nie porusza się do przodu, także z tej pozytywnej ekscytacji i zaciekawienia co się dalej wydarzy, przechodziło się w stan irytacji ciągłymi niewiadomymi. Końcówka wywołała we mnie dość spore zaskoczenie, bo nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy, jednakże i tak pozostał niedosyt… brak odpowiedzi na większość nurtujących mnie pytań, dla mnie był totalnym rozczarowaniem. Ja rozumiem, że zamysł autora był dokładnie taki a nie inny, bo pisze on o tym w swoim posłowiu, jednakże pozostawienie tylu spraw bez echa, dla mnie jest niedopuszczalne. Jestem osobą, która musi mieć wszystko od a do z, pobieżne załatwienie sprawy (bo tak sobie autor postanowił) mnie nie przekonuje - zresztą tak samo nie cierpię jak jest zakończenie otwarte danej historii, która ma ponoć skłonić czytelnika do wytworzenia sobie własnego zakończenia - że co proszę? Nie akceptuje niestety. I właśnie te niewyjaśnione sprawy rozczarowały mnie w tej książce najbardziej, nie poczułam żadnego zamknięcia, domknięcia… tak jakby autor nagle sam nie wiedział jak coś wyjaśnić, to postanowił że po prostu zostawi to tak jak jest… no nieee, bardzo mnie to wkurzyło pod koniec, przez co finalnie uważam, że potencjał tej historii nie zostal tu do końca wykorzystany. Książkę bardzo dobrze się czyta, rozdziały są krótkie, a każdy z nich kończy się tak, że nie da się oderwać nawet na chwilę, jeszcze to ciągłe napięcie i oczekiwanie na jakieś ogromnie WOW. 300 stron spokojnie przeczytałam w dwa wieczory, jednakże co z tego, jak na końcówce poczułam się okropnie zawiedziona… Nie zrezygnuje przez to z kolejnych powieści Maxa Czornyja, no chyba, że zacznie on ten zabieg wykonywać częściej, to wtedy niestety ale to nie będą już ksiązki dla mnie… Co do „Gdzie jesteś, siostrzyczko?”, to myślę, że takie 6/10, nie więcej..
Profile Image for zapiski_mola .
163 reviews4 followers
February 12, 2026
"Gdzie jesteś, siostrzyczko?" - Max Czornyj

5/5 ⭐️

"- Gdzie jesteś, Ewo? - pytam szeptem. Choć nie jestem pewna, czy chcę znać odpowiedź na to pytanie.
Są rodziny, w których tajemnice zabiera się do grobu."

Po przebudzeniu z koszmaru należy zmierzyć się z rzeczywistością..

Zastanawiałam się zawsze, skąd ten szum wokół tego autora..

No, to już się nie muszę zastanawiać..

Ten szum jest JAK NAJBARDZIEJ ZASŁUŻONY! O matulu, jak ten człowiek pisze! 🤯

To jest thriller, który ja pochłonęłam w jeden dzień. JEDEN DZIEŃ, rozumiecie to?! Przecież ja nie połykam tak szybko książek!

Napięcie, które czułam w brzuchu, nie opuszczało mnie ani na moment przez całą historię. Dreszcz wspinał się po moim kręgosłupie, powodując ciarki z wyczekiwania, a emocje buzowały we mnie powodując, że krew uderzała mi do głowy..

Tak właśnie chcę się czuć, czytając thriller!

I wiecie.. ja często mam tak, czytając takie książki, że czuję jakby autor mieszał mi w głowie. No ale w tym przypadku mam wrażenie, jakby Max Czornyj wszedł sobie w moją głowę, wyciągnął mi mózg i bawił się nim w najlepsze..

Nie, żebym miała coś przeciwko 😂

Po tej historii nie wiem, czy jeszcze kiedykolwiek spojrzę tak samo na walentynki, bowiem to właśnie wtedy rozpoczyna się koszmar głównych bohaterów.
Zaczyna się walentynkową kolacją w hotelu, a kończy na zaginięciu córki właścicieli..
A dokładnie rok później znika kolejna osoba, również z tej rodziny..

Od razu zaczęłam się zastanawiać.. dlaczego właśnie ta rodzina? Dlaczego akurat 14 luty? Kto i dlaczego?

"O tak. Sprawa rzeczywiście się komplikowała. Choć przynajmniej zrobiliśmy pewien postęp. Postęp w liczbie stawianych pytań."

Dlaczego, dlaczego, dlaczego - tylko to miałam w głowie..

A jak wiadomo ja jestem kiepska w te sprawy i w policji pracować nie będę, także bawiłam się chyba jeszcze lepiej 😂

Jestem naprawdę pod wrażeniem tego, jak autor prowadzi czytelnika. Jakby dokładnie wiedział, czego się od niego oczekuje, dlatego wodzi za nos z największą precyzją, na jaką go stać..

Słyszałam też, że jego książki są naprawdę brutalne, ale ja tego nie odczułam. Może ta powieść jest jakimś wyjątkiem, ale już teraz wiem, że przeczytam też inne jego książki i na pewno sprawdzę, czy w innych jest brutalniej.

Uważam za to, że Czornyj jest polskim królem zwrotów akcji - chociaż za mną dopiero jedna jego książka 😂

I te krótkie rozdziały.. uwielbiam!

No kupił mnie ten autor niesamowicie, przepadłam..

Masa tajemnic, potężny plot twist i genialne zakończenie, które zasługuje na jakiegoś cholernego Oscara..

Bohaterowie, którzy są napisani tak, że nie wiadomo, komu można ufać. Wykreowani w taki sposób, żeby wzbudzać podejrzenia każdym jednym słowem i gestem.. i to działa, bo ja naprawdę nikomu nie ufałam..

Jeśli wszystkie książki tego pana są tak dobre to czuję, że zostanie jednym z moich ulubionych, polskich autorów..

Proszę, dajcie mi znać, które jego książki muszę nadrobić w pierwszej kolejności!

Ah.. no i bierzcie się za tą powieść, migiem! 🔥

"Wtedy jakimś szóstym zmysłem wyczułam czyjąś obecność za swoimi plecami. Nigdy nie sądziłam, że mam taki instynkt, lecz nie dobiegł mnie przecież żaden szmer, a jednak wiedziałam… Wiedziałam, że ktoś jest tuż za nimi."

Współpraca reklamowa z @filiamrocznastrona @wydawnictwofilia
Profile Image for Kama.
606 reviews
April 13, 2026
Każda kobieta posiada w sobie ziarno obaw. To mężczyzna jest odpowiedzialny za to, czy znajdzie się w niej również dla niego żyzny grunt.

Uczciwość to szczerość. Ale jeżeli jedna strona nie jest uczciwa, czy druga taka być musi? Czy podejrzenia to brak szczerości?

Julia i Hugon wspólnie prowadzą luksusowy hotel nazwany od ich nazwiska Loret.
Leżący w Beskidach przyciąga on zamożnych turystów pozwalając rodzinie żyć na bardzo wysokim poziomie.
Poza tym małżonkowie tworzą bardzo zgodną parę wychowując dwoje dzieci- dziesięcioletnią Ewę i trzynastoletniego Michała.
Wiadomo jednak, że nawet w najbardziej idealnych układach kryją się sekrety.
Czasem wyjątkowo mroczne.
Wszystko co Julka i jej mąż razem zbudowali może się rozpaść, obrócić w pył, bowiem dziewczynka znika bez śladu.
Rok później podobny los spotyka jej ojca. A zrozpaczona żona zrobi wszystko by dowiedzieć się co się wydarzyło naprawdę.
Do sprawy zostaje przydzielona ambitna śledzcza Oliwia Lang.

Szybko odkrywa, że sprawa Loreta to nie tylko zaginięcia. To misternie utkana sieć sekretów, przemilczeń i kłamstw, które sięgają znacznie głębiej, niż ktokolwiek przypuszczał.
Każdy trop prowadzi do kolejnych niewiadomych. Każda odpowiedź rodzi nowe pytania.
A Julia zaczyna rozumieć, że człowiek, z którym dzieliła życie, mógł być kimś zupełnie innym, niż myślała.
W tym świecie nic nie jest oczywiste.
Zaufanie staje się luksusem. Prawda — zagrożeniem. A najbliżsi… największą niewiadomą.
Gdzie jesteś, siostrzyczko? autorstwa Max Czornyj to przejmujący thriller psychologiczny o granicach zaufania, sile matczynej determinacji i mroku, który potrafi skrywać nawet najbardziej idealne życie.
Bo czasem największe tajemnice nie kryją się w ciemności.
Tylko tuż obok nas.
A najważniejsze pytanie brzmi:
czy naprawdę chcesz poznać prawdę… jeśli może zniszczyć wszystko?
Ta książka mnie naprawdę mnie zaskoczyła.
Każdy z bohaterów nosi w sobie mrok , a zwroty akcji wciskają w fotel.
Polecam serdecznie i czekam na więcej.
Profile Image for mommy_and_books.
1,439 reviews35 followers
February 11, 2026
Max Czornyj tworzy niesamowicie mroczne powieści, które trzymają czytelnika w napięciu, aż do ostatniej strony. Dokładnie tak samo było z jego najnowszym thrillerem pod tytułem "Gdzie jesteś siostrzyczko?".
Co skłoniło mnie do jej przeczytania? Po pierwsze tytuł, który mnie przyciągał i mocno intrygował. Dał nadzieję, że w środku znajdę naprawdę mroczną historię, o której przez dłuższy czas nie zapomnę. Po drugie sam autor. Ten, kto zna twórczość Maxa Czornyja, ten wie, że w jego książkach nie ma owijania w bawełnę ani zbędnych opisów. Jest za to świetna fabuła i oczywiście zaskakujący finał. Tak było i tym razem.
W "Gdzie jesteś siostrzyczko?" autor urzekł mnie swoim podejściem do tematu zaginięcia i obsesji ojca w znalezieniu córki. Do zaginięcia dochodzi w ulubione święto wszystkich zakochanych, czyli w walentynki, które obchodzimy czternastego lutego. Ta data jest bardzo ważna w tej historii. Zwróćcie na nią szczególną uwagę.
O głównym motywie w tej książce, nie mogę wam powiedzieć, ponieważ odebrałabym wam satysfakcję z poznawania prawdy. Z biegiem stron sami go odkryjecie. A wtedy tak jak ja, będziecie w niemałym szoku.
"Gdzie jesteś siostrzyczko?" Maxa Czornyja jest tego typu książką, którą czyta się od deski do deski. A po przeczytaniu pojawia się lekki niedosyt, że tak szybko się skończyło. Poproszę o więcej historii z bardzo mrocznym akcentem.
Na koniec powiem wam tylko tyle, uważajcie, komu ufacie. Nie znacie dnia ani godziny, kiedy na swojej drodze napotkacie wilka w owczej skórze.
Podczas czytania tej powieści nie będziecie mieli czasu na nudę. Już o to dobrze zadbają postacie tutaj występujące. Szkoda tylko, że autor nie rozwinął bardziej niektórych wątków. Byłoby jeszcze mroczniej i niebezpieczniej.
Zapraszam was do poznania tragedii rodziny, w której zaginęła dziewczynka. Kto jest za to odpowiedzialny? Pozostawię was w błogiej niewiedzy.
Warto czytać powieści Maxa Czornyja.
Profile Image for Czytam_i_kartkuje.
65 reviews1 follower
February 20, 2026
Obiecywałam sobie, że w końcu sięgnę po któryś kryminał autorstwa Maksa Czornyja. Gdy w ręce wpadła mi książka Gdzie jesteś, siostrzyczko? musiała jeszcze spory czas odleżeć swoje na półce, zanim ostatecznie się w nią zagłębiłam. A co w niej znalazłam?

Rodzina Loret boryka się z niewyjaśnionym zaginięciem małej Ewy, a rok po tych wydarzeniach, także głowa rodziny przepada bez wieści. Julia Loret rozpacza po stracie i jest zdeterminowana, by sprawę rozwiązać, jednak oddelegowana do tego podkomisarz, Oliwia Lang, nie budzi jej zaufania. Co się wydarzyło? Komu tak naprawdę powinniśmy uwierzyć? I kto pierwszy zaczął rozgrywać makabryczną grę? Tego wam nie zdradzę, bo zepsułabym najlepsze plot twisty książki.

Moje wrażenia to jedna wielka mieszanka ciekawości, napięcia i niepokoju z nutką ekscytacji, bo autor skutecznie wodzi nas za nos do ostatniej strony. Taka ilość zwrotów akcji pod koniec książki kojarzy mi się głównie z francuskim autorem thrillerów, Bussim, a gdy skojarzenie idzie w tę stronę, historia po prostu musi być sukcesem. I ta właśnie taka jest! Fakt, niektóre fragmenty pisane z perspektywy Oliwii wydawały mi się zbędne, jednak nie rzutuje to wcale na mój odbiór tej historii. Zamieszanie, jakie znajdziemy na sam koniec sprawia, że jeszcze długo potem staramy się przetworzyć wszystkie wydarzenia i ustalić sieć powiązań. Nie macie co liczyć na gotowe rozwiązanie, o nie! Ta książka na zawsze zostawi was z wieloma znakami zapytania. Tutaj wszystko żyje własnym życiem, zupełnie jakby cała fabuła napisała się sama i zupełnie naturalnie powędrowała w tę stronę, a nie w inną. Dzięki temu już dziś mogę powiedzieć, że z przyjemnością sięgnę po więcej książek autora, pod warunkiem, że i one zasieją we mnie ziarenko niepokoju.
Profile Image for Karkareads.
81 reviews
February 25, 2026
[Współpraca reklamowa Wydawnictwo FILIA]

Ostatnio rzadko sięgam po ten gatunek, jednak tym razem dałam się skusić wydawnictw Filia na książkę Maxa Czornyja "Gdzie jesteś siostrzyczko".

Rodzina Loret mieszka w swoim luksusowym hotelu, w Beskidzie Sądeckim. W trakcie kolacji walentynkowej, córka właścicieli znika bez śladu. Ostatnią osobą, która widziała małą Ewę jest jej brat Michał. Rusza śledztwo, ale dziewczynki nigdzie nie ma, a rodzina wciąż przeżywa jej zniknięcie. Rok później, również w trakcie walentynkowej kolacji dzieje się coś złego, co zakłóca życie i tak już rozbitej rodziny Loret. 

“Gdzie jesteś siostrzyczko?” to drugi kryminał Maxa Czornyja, po jaki sięgnęłam. Rozdziały są opowiedziane z perspektywy Julii oraz Oliwii - policjantki prowadzącej śledztwo, natomiast zakończenie łączy w sobie perspektywy nie tylko tych dwóch bohaterek. Akcja od samego początku trzyma w napięciu, wyraźnie było czuć mroczną atmosferę. Bohaterów nie polubiłam, ale byłam bardzo ciekawa jakie tajemnice skrywają. Tak jak myślałam, zakończenie autor bardzo skomplikował, a ja zupełnie na nie nie wpadłam.
Profile Image for KsiazkiUwielbiam.
103 reviews2 followers
February 27, 2026
"Pytania nakręcały spiralę niedopowiedzeń i wątpliwości. Kręciło mu się w głowie. Każda myśl rozdzielała się, budząc dwie lub trzy kolejne. Nie potrafił za nimi podążyć, tak samo jak nie potrafił przywołać ostatnich wspomnień sprzed utraty przytomności.
Szczękająca zasuwa albo zamek wyrwały go z zadumy. Wżęły się w synapsy mózgowe niczym sierp żniwiarza w kłosy zboża. Powaliły je. Ścięły tuż przy jego włosach tak, że bolała go skóra głowy."


Czy można napisać dobrą książkę w dwa tygodnie?
Ja napisałam pracę dyplomową w trzy i dostałam bdb na obronie, więc uważam, że się da, tym bardziej jeśli ma się taki warsztat jak @maxczornyj. 🔥

Owszem nie jest to może thriller wbijający w fotel, ale bawiłam się przy nim świetnie! I fabuła i postacie i suspens (a nawet kilka) - wszystko tu zagrało. Może i są tu jakieś luki i niedopowiedzenia, ale sama akcja i precyzyjnie splątane wątki sprawiły, że bez ta książka to idealna rozrywka przy której czytelnik ma się dobrze bawić a nie nadmiernie główkować. Choć przyznam, że nie i tak nie domyśliłam się tego kto, co, kiedy i dlaczego... A to jest dla mnie najważniejsze.

Wątki porwania, zniknięcia, traumy z dzieciństwa i konsekwencji błędnie wyciągniętych wniosków, układają się w historię, w której każdy wydaje się podejrzany jednocześnie nikt nie pasuje do układanki. I żeby tego było mało, na koniec niczym wisienka na torcie ląduje kolejny plot twist.

Ja jestem na tak! 😁🖤

Współpraca recenzencka @filiamrocznastrona @wydawnictwofilia

#maxczornyj #czytamczornyja #współpracarecenzencka #booksvibes #thrillerbook
Profile Image for ainer_books.
312 reviews7 followers
February 5, 2026
Książka kusi fabułą, wciąga od pierwszych stron i nie pozwala się odłożyć. Wątki plączą się coraz bardziej, napięcie rośnie, a czytelnik do samego końca nie może być niczego pewien. Zresztą z panem Czornyjem nigdy nie jest zbyt łatwo 😁

Historia zaginięcia dziewczynki odsłania mroczne rodzinne tajemnice i prowadzi przez sieć kłamstw oraz niedopowiedzeń. Finał jak zwykle zaskakuje, pozostawiając z poczuciem, że autor po raz kolejny świetnie rozegrał swojego czytelnika.
Profile Image for Assayah.
758 reviews19 followers
February 27, 2026
Miał być thriller, okazało się, że to w większości kryminał. Nie lubię kryminałów.

Nie zainteresowała mnie sprawa zaginięć i śledztwo, wyłączyłabym audio na samym początku i wybrała coś ciekawszego, gdyby nie to, że słuchałam w pracy i nie mogłam tak sobie stać i przeglądać tytułów.

Na zakończeniu sporo się dzieje i mi się to podobało, tyle że nie mam pojęcia, czy dobrze je zrozumiałam, przez co będę zmieszana dopóki nie zapomnę o istnieniu tej książki.
18 reviews1 follower
March 1, 2026
Przesłuchałam przy sprzątaniu. Kosior który czytał audiobook jak zawsze rewelacja, za to sama książka słychać, że pisana na szybko, fabuła bez sensu, jeszcze bardziej bezsensowne zwroty akcji. Ogólnie bardzo słaba. Samo zakończenie również bez sensu
Profile Image for Daria.
24 reviews
April 2, 2026
Niby autor w posłowiu dał do zrozumienia, że nie chciał rozwiązywać różnych wątków, ale przez to właśnie książka straciła. Bo to nie były wątki, które sobie można samemu dopowiedzieć. Raczej brakujące fakty. Historia nieprzewidywalna, ale przesadnie i nielogicznie.
53 reviews
February 6, 2026
Szybkie, lekkie czytadło na jeden wieczór, chociaż trochę pokręcona historia z pospiesznym zakończeniem. Ale sam autor w posłowiu poinformował, że napisał książkę w 2 tygodnie i że oto chodziło
Profile Image for okładkowa_sroka.
93 reviews4 followers
February 16, 2026
To dobra książka. Szczególnie dla osób, które lubią spokojniejsze thrillery psychologiczne. Jednak ja liczyłam na coś bardziej intensywnego i zapadającego w pamięć.
Profile Image for Karolina.
173 reviews1 follower
February 28, 2026
Tyle tych narracji było, że w połowie już się pogubiłam i nie skupiałam się tak jak bym chciała.
Profile Image for Niania.
16 reviews
March 3, 2026
Słuchałam w audio. Nie spodziewałam się takiego chaosu na końcu. W pewnym momencie nie wiedziałam komu kibicuję, kogo uważam za podejrzanego. Był to mój pierwszy audiobook i na pewno nie ostatni.
Profile Image for Oleandrowa.
199 reviews1 follower
March 11, 2026
Wbrew gatunkowi powiedziałabym, że całkiem lekka lektura. Szybko się przez nią mknie. Postacie trochę naciągane, niektóre dialogi i wypowiedzi totalnie nie pasowały do całości.
Profile Image for julia weronika.
24 reviews
April 16, 2026
Najsłabsza książka Czornyja jaką czytałam
Zupełnie nie ma zagadki, napięcia
Koniec jest kompletnie z d*py
Zawiodłam się
11 reviews
April 30, 2026
Chyba wolę książki autora oparte na prawdziwych wydarzeniach jak np, ,,rzeźnik”, te inne jakoś mi nie podchodzą
23 reviews
March 13, 2026
Książka zaczyna się świetnie - tajemnicze zniknięcie małej dziewczynki, tajemnica goni tajemnicę, akcja wciąga i ciekawi.
Niestety, im dalej, tym gorzej. Zakończenie z tych typu "dam to, to, to i to, żeby jak najbardziej zszokować czytelnika".
Lekka lektura na nudny wieczór - tak. Dobry i wciągający thriller - zdecydowanie nie.
Displaying 1 - 29 of 29 reviews