Jump to ratings and reviews
Rate this book

Dom zabierasz ze sobą

Rate this book
Opowieść o podróży, która zmienia wszystko – oraz o więzi, której za nic nie chce się stracić.

Andromeda i Leo znają się od zawsze. Ona - temperamentna i zagubiona, marząca o ucieczce w świat. On - odpowiedzialny i spokojny, rozdarty między obowiązkiem wobec rodziny a własnymi pragnieniami. We dwoje wyruszają w najdłuższą podróż swojego życia, by choć na chwilę zapomnieć o tym, co nieuchronnie czeka ich na rozdrożach dorosłości.

Każde miasto, które odwiedzają, zbliża ich, ale też boleśnie odsłania to, czego nie potrafią powiedzieć na głos. Między śmiechem a czułością pojawiają się pytania, których nie da się już zignorować. Czy można nie zakochać się w kimś, kto jest twoją bratnią duszą? I jak bardzo zaboli jej utrata?

Bo dom to nie tylko miejsce. To ludzie, których nosimy w sobie - nawet wtedy, gdy nasze drogi muszą się rozejść.

Po Pięknym chaosie twej duszy Eli Paczkowskiej przyszedł czas na Dom zabierasz ze sobą - opowieść o przyjaźni, która boli jak miłość, i o miłości, która dojrzewa do pożegnania.

224 pages, Hardcover

First published March 27, 2026

30 people are currently reading
471 people want to read

About the author

Eli Paczkowska

2 books114 followers
Eli Paczkowska – osoba autorska znana ze swojego profilu na Instagramie @not.my.high.

W internecie edukuje o neuroróżnorodności i LGBTQ, tworząc bezpieczną przestrzeń. Prowadzi podcast "Babcia Eli". Ma dziewiętnaście lat i marzenie, żeby dzielić się w swoich książkach fragmentami życia, o których nie potrafi mówić na głos.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
44 (17%)
4 stars
72 (28%)
3 stars
69 (27%)
2 stars
56 (22%)
1 star
9 (3%)
Displaying 1 - 30 of 133 reviews
Profile Image for not my high.
359 reviews1,732 followers
Read
February 23, 2026
czytałxm tę książkę jakieś 7 razy i już mam dość tej dziewczyny z mommy issues i smutnego geja (jestem osobą autorską)
Profile Image for zbookami.
583 reviews152 followers
March 27, 2026
Andromeda jest irytująca i głupia i fakt, że jest DDA nie sprawia, że zmieniam o niej zdanie. Zawsze musi być tak, jak ona chce, zawsze to ona ma mieć rację.
Relacja między bohaterami jest płytka, nie poznajemy ich tak naprawdę - dostajemy tylko urywki wspomnień, które mają nam pokazać jak głęboka jest ich więź (chociaż patrzymy w kałużę). Bohaterowie byli płascy i to najważniejsze ich cechy. Andromeda: pije i pali, ma niebieskie włosy, lubi stawiać na swoim, jest feministką i chce mieszkać w Wawie. Leo: może jest gejem, jest NIEZIEMSKO ATRAKCYJNY, chce zostać w swoim małym miasteczku. The end.
Historia jest tak fragmentaryczna i poucinana. Autorka chyba nie umiała napisać długiej sceny - nie jestem w stanie przypomnieć sobie żadnej dłuższej sceny niż kilka stron. Nie czułam również samego motywu drogi, który był równie poucinany, a opisy miejsc były pobieżne.
Płytka, pobieżna historia, która w ogóle mnie nie zaangażowała, ponieważ bohaterowie byli płascy, tak samo jak fabula. Zakończenie nie było w żadnym stopniu emocjonujące.
Kilka rzeczy które mnie wkurzyły:
- ciągłe podkreślanie atrakcyjności Leo. Dosłownie każdy facet i każda kobieta (w każdym wieku) są nim zafascynowani i mówią WOW jak go widzą. Mega cringe i nierealne XD
- Andromeda narzeka, że podpaski są drogie i jej na nią nie stać. W tym samym momencie pali mnóstwo papierosów, na które ją stać XD
- książki powinny być pisane zasadą show not tell, a tu było na odwrót. Autorko POKAŻ NAM TE RELACJE I SYTUACJĘ A NIE MOW O NICH PO FAKCIE.
- nie czuć upływającego czasu, źle zostało to napisane.
- ciągłe podkreślanie niesamowitej przemiany bohaterów. Ponownie SHOW NOT TELL. Gdyby autorka nie napisała o przemianie, w ogóle tego nie zauważyłam.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Maks Kuznowicz.
223 reviews299 followers
Read
March 8, 2026
Moja bestie napisała i wydała drugą książkę. Nawet nie wiecie, jaki jestem dumny!
Profile Image for Maja.
87 reviews
March 27, 2026
2⭐️

Niestety, mimo chęci nie byłam w stanie uwierzyć ani w tych bohaterów ani w tę historię. Wszystkie istotne wątki zostały spłycone do zaledwie kilku zdań, przemyśleń bohaterów które mają być głębokie i przejmujące ale w tej formie są po prostu nijakie. Książce na pewno nie pomaga jej długość. Przez całość czułam, jakbym wciąż czekała na moment w którym opowieść się rozwinie i mnie wciągnie ale tak się nie stało. W okolicy 120 strony (ze 190 jako ebook) przeczytałam, że bohaterowie są bliżej niż dalej końca swojej podróży i naprawdę byłam w szoku, bo nie da się tego odczuć czytając. Wprowadzenie wątku udzielania przez Andromedę wywiadu pod koniec książki? Kurcze, jak to by się świetnie sprawdziło od początku, gdybyśmy tak okrywali losy bohaterów. Jednak w tym układzie jest to dziwne w odbiorze. Nie jestem fanką tej historii niemiej jednak kibicuje osobie autorskiej!
Profile Image for vuncular.
62 reviews1 follower
March 30, 2026
2/5
Kupiłam tę książkę, zeby przekonać się, czy autorka poczyniła progres względem jej debiutu i jestem pewna, że już więcej nie sięgnę po ksiażki Eli.

Obie postacie są płasko napisane, mają kilka podstawowych cech. Andy pali, jest feministką i DDA(co było bardzo naciągane, jej trauma byla praktycznie nieodczuwalna), a Leo jest wierzący i nieziemsko przystojny. Na samym początku osoba autorska dba też o to, żeby praktycznie co zdanie wspominać o tych konkretnych cechach postaci. Sądzę, że było to niepotrzebne i nie ma co robić z czytelnika idioty. Mam też wrażenie, że autorka nie zna takich ludzi, mam na myśli palaczy/alkoholików i bardzo wierzących. Historia to taka troche fantazja, o ludziach, których się nigdy nie znało, bo realistycznie nikt się nie zachowuje jak główni bohaterowie.

Moim zdaniem osoba autorska ma w głowie zarys scen, ale rozwijanie ich jest praktycznie nieistniejące. Przez to upływ czasu był nieodczuwalny.

Co na plus było mniej żenujących, "tiktok humor", żartów, chociaż nadal były, ale obawiam się, że to może być po prostu poczucie humoru osoby autorskiej, które zwyczajnie mi się nie podoba.

Końcówka też jest naciągana, niespoilerując powiem, że przez słabą budowę relacji podczas ksiażki, koniec był conajmniej nielogiczny, nie mówiąc już o tym, że spodziewalny w swoim braku logiki.

A wywyższanie matury z historii sztuki jako czegoś wyszukanego to troche XD
Profile Image for vkngsdv.
278 reviews
March 30, 2026
niby widziałam, że w tej prostocie ma być coś ważnego i wartościowego, ale w ogóle to do mnie nie trafiło. nie wczułam się w bohaterów ani w ich historię, ich los był mi całkowicie obojętny. było to po prostu słabe i płytkie :c do tego zapomnę o tym za dwa dni, także stąd taka ocena
Profile Image for malloriess.books.
129 reviews3 followers
April 6, 2026
Czuję, że jeszcze długo nie pozbieram się po tej historii. Ponownie jak przy chaosie, poczułam się wysłuchana i zaakceptowana. Chyba nie umiem opisać uczucia, jakie mi uczestniczyło podczas czytania, ale było cudowne. Jeśli jutro zdecyduje się na reread to się nie zdziwię.
Profile Image for no more permanent ink.
35 reviews1 follower
Review of advance copy
March 13, 2026
bardzo chciałom kochać tę książkę, ale niestety totalnie mi nie siadła, aż głupio mi, że tak sie jarałom, a mi się nie podobała. całość wydała mi się trochę płytka, i jakby bezcelowa? nie pasowała mi też aż moim zdaniem momentami męcząca prostota języka. no nic, zostanę przy "chaosie"
Profile Image for sandra .
57 reviews5 followers
Read
March 13, 2026
1. coś czuję, że jeszcze długo będę o niej myśleć
2. aaaaaaa musze narysować andy i leo
Profile Image for Natan.
340 reviews6 followers
March 15, 2026
2.5 ⭐️

nie do końca mi siadła ale plus za klimat
Profile Image for kosa.
318 reviews
March 19, 2026
może niektórych zachwyci ta prostota języka i historii, ale mnie nie poruszyła niestety nawet przez chwilę... 2.5
Profile Image for Tatiana J.
93 reviews7 followers
April 15, 2026
Zmieniam na trzy bo za dużo przyczepien jednak
Zdecydowanie mogłaby być dłuższa, żeby poświęcić bohaterom jeszcze więcej czasu, bo na tych nieco ponad 200 stronach pojawia się masa ciekawych wątków, relacji między Andy i Leo bardzo ciekawa, skomplikowana ale po prostu wiem że mogło być jeszcze lepiej. Reprezentacja osób queerowych świetna, strasznie mi się podoba to, że żadne z nich się nie definiuje, nie określa się bo nie wiedzą kim są i zaczynają to sobie rozgryzać dopiero. Klimat zbudowany tak, że mam ochotę wyruszyć sb na miesięczny roadtrip i spać w bagażniku, znalazłam sporo momentów, które ze mną rezonowały, ALE jako psychofanka Queen (skusiły mnie te nawiązania, którymi Eli się trochę reklamowała) chciałam powiedzieć, że tytuły rozdziałów to dla mnie za mało jednak xD można by tu więcej podziałać. Nie zmienia to faktu, że mam nadzieję że książki około ya w Polsce będą iść tą drogą i życzę rozwoju pióra bo potencjał jest potężny
PS wątek dziennikarki do dupy XD zupełnie niepotrzebny
PPS w sumie dlaczego jest aż tak dramatycznie na koniec xD naprawdę nie mogą się odwiedzać? On ma prawko, może sb przyjechać, ona pewnie ma jakiś pociąg, bus, cokolwiek, jeśli tak im zależy to przyjaźń nie upadnie tbh więc to trochę mało realistyczne, trochę tak drama dla dramy, żeby bardzo zmusić czytelnika do płaczu mam wrażenie
Profile Image for barnes.
130 reviews27 followers
March 29, 2026
trochę nie wiem co myśleć, bo wiele rzeczy mi nie pasowało, ale posłowie podniosło moją opinię o całokształcie i tym co chciano przekazać, nie zmienia to faktu, że się lekko zawiodłam, a szkoda, bo osobę autorską bardzo lubię i śledzę w socialach
Profile Image for Józefina Chailloux.
156 reviews
March 26, 2026
⭐️ 2.7/5

Yo kupiłam tę książkę żeby sobie wreszcie wyrobić opinię o książkach Eli, zamiast niedowierzać że taka świeżo upieczona osoba autorska może pisać naprawdę dobrze i oto moje myśli

Historia jest moim zdaniem o wiele bardziej płytka, niż można by się spodziewać. Skomplikowane problemy przedstawione są dość prosto, a czasami wrzucana jest taka chamska ekspozycja której funkcji zupełnie nie rozumiem
Z jednej strony mamy takie super sceny jak to wspólne milczenie albo kiedy Leo podaje Andy słuchawkę i puszcza w niej piosenkę „sorry”. To super pokazuje ich przewrotną relacje i wzajemne zaufanie. A potem, na wypadek gdyby czytelnik był głupi, dostajemy grubo ciosane zdania „bohaterowie znali się od dziecka, bo byli najlepszymi przyjaciółmi, siedzieli w komfortowej, znanej ciszy bla bla” i to threw me off tyle razy!! Myślę że aby ukazać skomplikowane relacje jak ta bohaterów, lepiej jest pokazywać niż mówić. W tekście pojawia się wiele barwnych przykładów ilustrujących kształtowanie się ich przyjaźni, ale wciąż ekspozycja budowana jest tu głównie dosłownymi, często niepotrzebnymi zdaniami.

To w połączeniu z prostym, dość monotonnym stylem pisania sprawia, że mam wrażenie, iż osoba autorska ma po prostu nie dość rozwinięty warsztat - bo pomysł jest, trochę taki XXI wieczny wzięty z tik toka, ale bardzo fajny - tylko ta jego realizacja czasami okazuje się jednak płytsza niż powinna. Pokochałabym tę książkę w wieku 13 lat, te wiecznie wkurzoną bohaterkę o krzywym nosie, to nieszczęsne zakończenie i postacie. Myślę, że dla takich odbiorców właśnie ta historia jest - szukających zrozumienia, dorastających. Totalnie się cieszę że ktoś tam na świecie to przeczyta i to mu napewno pomoże. Dla mnie jednak mogłaby być lepsza.

Mimo że książka jest trochę płytka i niedopracowana czasami, uwielbiam ten pomysł na relacje, osadzenie akcji w Polsce i postacie!! Andromeda to taka polska Alaska Young a Leo jest spoko i ładny. Na giga plus jest u mnie to, że nie wszystko się na koniec wyjaśniło, jak ich orientację, problemu uzależnieniowe, trauma religijna. Jakby nie, to jest dwoje ludzi którzy odkrywają siebie i ta jedna podróż nie odpowiada na ich wszystkie pytania. Nie każda historia ma dobre domknięcie - oni po prostu się kończą. I to wsm giga smutne i prawdziwe jak o tym pomyślę, może zaraz zapłaczę. Tragiczne i odważne zakończenie

No więc tak to są moje opinie lol trochę zhejtowalam ale to tylko żeby wyrównać te wszystkie overhyped opinie których jest sporo, bo tak wsm to tekst mi się podobał i może sobie jeszcze pomyślę o nim here and there

Na koniec wolne myśli:
- czemu oni mieli tyle kasy na tym wyjeździe. Jakby ja czaję że oni oszczędzali ale kurde kawa ze Starbucksa i innych takich codziennie, a na hotele i parking skąpią. Za te dwie kawy jednego dnia to mogli już opłacić ten parking za 50zł lol
- fajnie że religia/rodzice Leo nie są tu demonizowani, wręcz pokazani trochę w dobrym świetle. To byłaby niezła droga na skróty a tak to nie mają się czego przyczepić w niby lewackiej lekturze
- Leo nie jest gejem? bo ja lowkey tak to interpretuje ale notka autorska mówi inaczej i nie wiem czy nie jestem obligowana jej słuchać z respektu

J.Ch.
Profile Image for kacpermikolaj27.
120 reviews89 followers
April 4, 2026
Czytając niektóre z waszych recenzji odnoszę wrażenie, że czytacie wszystkie książki w ten sam sposób. Tak jak poezja różni się od prozy, tak samo sama proza jest prozie nierówna. Dwieście stron książki to nie zawsze "o szybko sobie przeczytam" i dobrze widać to w drugiej publikacji Eli. Czytałem opinię, że sama podróż była dla was za szybka i w ogóle tego nie czuliście. Może problemem był właśnie fakt, że zapomnieliście się zatrzymać? Tempo tej książki jest niezmienne, wolniejsze od takich, które mają 400> stron. Czytałem ją cztery dni i zdążyłem w tym czasie dobrze się zżyć z bohaterami, przeżyć ich problemy i ogromnie im współczuć. Rozumiem doskonale uczucia Andromedy, jej perspektywę na przyjaciela i te bolesne szkiełko, przez które patrzy na jego życie.
Książka dotknęła wielu ważnych problemów, małomiasteczkowej queerowości, religijności, problemów z używkami, nawet dała radę zahaczyć o toksyczność hookup culture, która była czymś dziwnym, nienaturalnym i szokującym dla zdrowej osoby (i słusznie!). Balans między akcją, a opisem miast był dobrze wyważony, powieść (szczęśliwie) nie była wycieczką krajoznawczą, skupiała się na bohaterach i akcji. Uważam, że to bardzo subtelne, łagodne i płynne przejście autorki z powieści pisanej wierszem, na tą przedstawioną w sposób bardziej klasyczny. Czekam na kolejną książkę Eli!!!
Profile Image for Aurelia.
164 reviews71 followers
March 16, 2026
2.5
Kurde mam niestety słabe odczucia a byłam bardzo tą książką podekscytowana po „pięknym chaosie twej duszy” .
Najszybciej będzie jeśli wymienię w punktach co mi nie pasowało :
1. sztuczne i nie realistyczne dialogi
2. Książka była taka jakby do końca nie wiedziała czym chce być . Z jednej strony dostajemy jakieś ładne przemyślenia i cytaty a z drugiej nie śmieszne żarty np. o gofrach w kształcie miejsc intymnych .
3. Bohaterka momentami była bezpodstawnie wredna dla całkowicie obcych osób . Ja rozumiem, że ma jakieś traumy z przeszłości i ciężki charakter, ale pyskować do Staszej pani która nie powiedziała nic złego ?
4. Brakowało mi w tej książce jeszcze takich 50 stron . Czuję niedosyt w prawie wszystkich wątkach .
Z plusów to:
1. Podróż po miastach w Polsce. Miało to jakiś taki fajny urok .
2. Leo jako bohater . Chwycił mnie że serce i był mega uroczy
3. Szybko się czytało
Profile Image for Nellivie.
2 reviews
April 10, 2026
Spodziewałam sie czegoś lepszego. Czuję, że ta książka nie wie czym chce być, więc jest wszystkim i niczym naraz. Najbardziej przeszkadzają mi dwie rzeczy: opisy podróży i relacje z miastem rodzinnym bohaterów. Cała opowieść leci jednym ciągiem, czasami opisy miast sprowadzają się tylko do "leniwe słońce świeciło na pastelowe kamieniczki a w tle Wisła jak srebrna wstęga". Bez paru elementów charakterystycznych dla miejsca (np. minęli Neptuna) nie wiadomo w jakim mieście sie znajdują, równie dobrze mogliby być cały czas w tym samym. Brakuje mi tu rozróżnienia, opisania co jest niezwykłego w tym miejscu, jakie emocje wywołuje poza "wow, tu jest inaczej niż w naszym rodzinnym mieście". Druga sprawa to właśnie przywiązanie bohaterów do tego miasta w realiach współczesnego świata. Jakby była to historia osadzona w latach 90. czy lata dwa tysiące to byłoby to bardziej realne i prawdziwe, ale w 2024-25? Rozumiem, że bohaterowie wychowywali się tam wcześniej itd., ale naprawdę czuję się jakby to była wioska odetnięta od cywilizacji, prawie jak w ,,Chłopach". Jeszcze dla Andromedy jestem w stanie to zrozumieć, ale Leo? Przecież ma prawo jazdy, więc musiał ukończyć kurs i zdać egzamin, więc albo miasto, w którym mieszkali nie jest aż tak małe (w jakim w ogóle małym mieście jest restauracja?) albo Leo musiał dojeżdżać gdzieś do większego miasta, nawet jeśli nie był to Olsztyn. Nie jestem w stanie sobie wyobrazić, że z dzieckiem z niepełnosprawnością byli z dwa razy w mieście wojewódzkim i tyle, nigdy żadnego wyjazdu po prostu na weekend, po głupie zakupy do Ikei czy jakieś formalności w urzędzie. Nie są to czasy gdzie mieszkając na wsi/w miasteczku jesteś totalnie odcięty od cywilizacji. Po prostu tego nie kupuję. Sama podróż też mnie nie przekonuje. Rozumiem ideę, że czasami sama podróż jest ważniejsza niż dany cel, ale tutaj tego nie czuć, nie ma tych emocji poza przewracaniem oczami kiedy Andromeda ma problem o coś z nikąd. Nie zgadzam się również z opinią niektórych, że nie możecie czytać tak samo wszystkich książek szybko byle przeczytać tylko trzeba się zatrzymać i przez pare dni żyć razem z bohaterami. Mam to gdzieś, mogę przeczytać książkę w miesiąc, rok albo jeden dzień i to nie zmienia tempa pisania i przwiazania do bohaterów. Całość wydaję mi się za szybka, jak rozprawka na polski, z którą masz się zmieścić w limicie i starasz się nie przekraczać tego limitu, byle było te 400 słów i tyle. Zawiodłam się na tej książce, liczyłam na coś więcej, większe rozbudowanie tego świata, tego przedstawionego czy też związanego z introspekcjami bohaterów. W tych i wielu innych płaszczyznach po prostu odczuwam odhaczanie elementów ale brak ich rozwinięcia i wyciągnięcia z nich tego co najlepsze.
PS relacja Leo z Andromedą też jakoś nie porywa. Czasami czułam, że Andromeda w pewien sposób musi mieć kontrolę nad Leo i nim specjalnie tak obraca, żeby to on ulegał jej, co nie jest za bardzo przedstawione jako złe w książce, chyba że tylko ja to widzę i mam z tym problem. Do tego powtarzanie tyle razy tych samych rzeczy. Nie wiem jaki to ma sens. Tak, zrozumiałam, że Andromeda ma problem z papierosami jak wypala jednego średnio co drugą stronę. Tak, zrozumiałam, że Leo jest piękny i jak z kimś rozmawia to ta osoba jest oczarowana. Dotarło i co w związku z tym?
Profile Image for alex w.
74 reviews1 follower
May 8, 2026
zaczne od plusow, bo bedzie szybciej:
1. szybko sie czytalo
2. pomysl ksiazki o podrozy po polsce byl spoko
pomysl moze i byl spoko, ale wykonanie naprawde zostawia wiele do zyczenia:
1. tak naprawde nie wiem nic o postaciach i nic mnie z nimi nie laczy. ich cechy mozna podsumowac tak: leo jest religijny, mily i przystojny, a andromeda jest jego przeciwienstwem. nie czuje zadnego przywiazania do bohaterow i ich los nie mogl mnie mniej interesowac.
2. watek dziennikarski pod koniec wzial sie doslownie z nikad. nie laczy sie on w zaden sposob z tym, co jest przedstawione w ksiazce i moim zdaniem nie pasuje do andromedy jako postaci.
3. rzekome przedstawienie cech DDA - jako osoba, ktora naprawde jest obeznana w temacie traum i ich wplywu na czlowieka, moge smialo stwierdzic - andromeda nie wykazuje ZADNYCH cech DDA w ksiazce, a jedynym dowodem na to jest notatka z tylu ksiazki. moje zdanie jest takie - jesli jako autor musisz mi cos napisac poza ksiazka, zebym o tym wiedziala nie umiesz przedstawic bohatera w dobry sposob.
4. literowki - naprawde szkoda slow. bohemian rapsody zamiast bohemian rHapsody, dior savage zamiast dior saUvage oraz mowolnie zamiast mimowolnie. gdy zobaczylam te slowa stracilam nadzieje na to, ze ta ksiazka bedzie dobra.
5. zachowanie andromedy - ma byc dowodem na to ze przezyla traume, ale jedyne o czym swiadczy to zlosliwosc bohaterki. scena w ktorej ona krzyczy na leo doprowadzajac go do placzu, po czym gdy on tez podniesie glos staje sie od razu najgorsza osoba swiata mocno mnie zniesmaczyla.
6. nagle porzucenie uprzedzenia leo do gejow - tuz przed aktem 2 nie byl w stanie nawet powiedziec slowa gej ze wzgledu na swoja wiare, a 30 stron pozniej nagle prowadzi rozmowe z andromeda na temat tego ktore osoby z rodzin krolewskich mogly byc czlonkami lgbt?? to sie tak bardzo nie klei ze az szkoda gadac, zwlaszcza ze w miedzyczasie nie sa pokazane zadne przemyslenia leo na ten temat, ktore moglyby pokazac zmiane jego nastawienia.
Profile Image for verq.
96 reviews3 followers
Read
March 16, 2026
zostawiam bez oceny, bo nie wiem jak ją ocenić
Profile Image for dzikiejagody333.
93 reviews
Read
March 12, 2026
zdecydowanie ma swoje momenty, które są świetne zarówno pod względem treści i formy, jednak niezbyt intensywnie odczułxm przemianę bohaterów, a w tekście znalazlxm kilka dla mnie nieintuicyjnych rozwiązań, ale ogólnie mega spoko
67 reviews
April 6, 2026
przyjemnie napisana, ale niestety zbyt krótka by rozwinąć wszystkie rozpoczęte wątki
Profile Image for Ania.
46 reviews
April 22, 2026
Nie do końca rozumiem dlaczego osoba autorska popisała się własnym nazwiskiem pod zlepkiem nawiązań do popkultury i social mediów który jest bardziej jak moje scenariusze przed snem niż jak książka.

OGROMNY OGROMNY potencjał napisany w tragiczny, karykaturalny wręcz sposób, bo nie nazwę inaczej tekstu w którym niezręczne i płytkie dialogi łączą się z całkiem ładnymi metaforami a całość fabuły to nie naturalnie skaczące pojedyncze sceny...

Jakby performatywny pseudo intelektualista był książką to taką. Worst way possible.
Profile Image for Stefantwerkingattheerbelclub.
2 reviews
April 30, 2026
Czytając to walczyłam o życie. Książka bez akcji i wydarzen w pewnych momentach męcząca,przemiana Leo i Andromedy bierze się z nikąd. Nagle osoba autorska nam mowi,że się zmienili od czapy (str 147) Mam wrażenie ze osoba autorska pisze o sobie,postacie są za bardzo podobne do niej. Wiele scen jest niepotrzebnych,nic niewnoszących. Wątek wywiadu wziął sie w połowie książki,z nikąd.Osoba autorska bardzo chce żebyśmy uwierzyli,że Andromeda ma DDA ale tego niepokazuje,show not tell!!! Mam wrażenie,że na profilu osoby autorskiej obiecano nam burgera a dostaliśmy 2 kawałki chleba i kotlet mielony.
Profile Image for Anita Szupryczyńska.
278 reviews5 followers
March 21, 2026
jestem trochę rozczarowana, bo naprawdę czekałam z ekscytacją na kolejną pozycję od Eli. Po debiutanckim tytule, który mnie zmiótł z planszy spodziewałam się podobnych emocji przy tej pozycji. Wydaje mi się, że ta historia się trochę pogubiła w tym gdzie idzie. Niektóre wątki powinny być wydłużone, inne zdecydowanie skrócone. Nie jest to zła książka, czytało się ją naprawdę przyjemnie, ale nie rozumiem jakie miało być przesłanie. Emocje gdzieś mi umknęły i puenta rozmyła.
Profile Image for frikatrika.
104 reviews
April 9, 2026
Szkoda mi oceniać ją tak nisko, bo miałam nadzieję, że mi się spodoba - koncept w teorii jest super, ale jednak wykonanie leży.
Fabuły w zasadzie brak, wszystkie wątki potraktowane są powierzchownie, rozwój postaci jest kompletnie niezauważalny, dialogi są nienaturalne, na siłę wciskane są głębokie i pseudogłębokie myśli, a zakończenie nie ma w ogóle sensu. (Dodatkowo minus za anglicyzowane zdrobnienia imion postaci, bo to też mnie wkurzało.)
Czyta się to bardziej jak średnie opowiadanie na wattpadzie, niż powieść.
Profile Image for oliwia.
445 reviews10 followers
April 11, 2026
według mnie lepsza niż chaos, klimat dużo bardziej naturalny, nawet wierzę w tych bohaterów i ich rozterki. to była naprawdę miła książkowa przygoda, ale tylko przygoda, która nie zostanie ze mną na dłużej.
Profile Image for Mongorzel Stepowy.
86 reviews
April 17, 2026
Jeśli byłabym ślimakiem, to byłby to baaaaaardzo ciężki dom do udźwignięcia...
Displaying 1 - 30 of 133 reviews