Jump to ratings and reviews
Rate this book

Owoc żywota słodkiego

Rate this book
Nigdy niczego nie osiągniesz. Jesteś tylko dziewuchą ze wsi."
Maggie słyszy te słowa całe swoje życie. Wierzy w nie aż do dnia, kiedy zostaje przyjęta na studia. Niewiele myślać, dziewczyna opuszcza rodzinne ranczo. Od tej pory przyświeca jej tylko jeden cel - udowodnić, że świat się wobec niej pomylił.
Dallas, rok 2001. Pokusy miasta, zdziwaczała paczka przyjaciół i katolicki uniwersytet, gdzie świętość to tylko pozory. Maggie szybko ulega urokom nowej codzienności - hazardowi, libacjom oraz seksualnym przygodom, a każda z nich doświadcza ją coraz dotkliwiej. Towarzyszy jej niepoprawny optymista Walter, dewotka Amy, narcystyczny Jeremy i... Rob. Miły nudziarz - dokładnie taki, jakich Maggie nie znosi. W dodatku chłopak ma na jej punkcie obsesję, Obsesję, która z czasem przeradza się w szaleńczy ogiń. W końcu wszystko zaczyna się od jednej małej iskry...

443 pages, Paperback

Published November 27, 2025

6 people want to read

About the author

Scarlett Peacock

2 books3 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
12 (50%)
4 stars
9 (37%)
3 stars
2 (8%)
2 stars
1 (4%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 14 of 14 reviews
Profile Image for Rudy Zgredek.
79 reviews22 followers
January 26, 2026
„Owoc żywota słodkiego” miałam okazję przeczytać dzięki uprzejmości autorki @scarlett_peacock - i co ja tu będę oszukiwać - miałam wątpliwości w stosunku do tego, czy można bezpiecznie połączyć spicy romans z uniwersytetem katolickim. Jednak już od pierwszych stron autorka udowadnia, że nie ma się czego bać! Ba! Pokazuje czytelnikowi, z wielką delikatnością i empatią, blaski i cienie studiowania tam.
Ta książka to moje wielkie zaskoczenie! Nie brak tu świetnego humoru, nutki Pazura w osobie głównej bohaterki, fragmentów skłaniających czytelnika do refleksji ale też spicy scen, które czyta się z wypiekami na twarzy.
Główna bohaterka pochodzi ze wsi, a jedyną opcją, by tam nie zostać i nie zgnuśnieć jest wyjazd na studia. Nie ma wspierających ją rodziców, którzy utknęli w swoim małomiasteczkowym, mentalnym bagnie. Dodatkowo, okazuje się, że przez niedomówienia i plotki Maggie jest czarna owcą nie tylko w rodzinie, ale i w miasteczku. Przyjeżdżając do Dallas zaczyna poznawać uroki życia na wolności. Nie brak jej jednak emocjonalnego muru, który zbudowała wokół swojego serca, zwyczajnie dlatego, że nikt nie nauczył jej, że uczucia to nie słabości.
Ta powieść, to przepiękna historia z motywem found family, która udowadnia, że ludzie mogą się różnić totalnie wszystkim, a i tak tworzyć zgrany zespół. Główny love interest nie jest „typowym” książkowym chłopakiem, jest miłym nudziarzem, który w jakiś sposób również udowadnia nam, że najlepsze w człowieku jest to, co kryje jego umysł i serce.
Nie spotkałam się ostatnio z książką, która tak ujmie mnie swoją szczerością i wrażliwością. Jestem zauroczona fragmentami nawiązującymi do wątków religijnych. To wielowymiarowa powieść, która bawi, ale skłania do rozmyślań. Czego chcieć więcej?
Totalnie polecam! Nie wiem, co robicie ze swoim życiem, nie mając jej jeszcze na półce 🤭
Profile Image for zapiski_mola .
151 reviews4 followers
February 22, 2026
"Owoc żywota słodkiego" - Scarlett Peacock

5/5 ⭐️

"Już wtedy wiedziałam, że popełniłam błąd. Że poprosiłam Roba o coś, czego wcale nie chciałam. I kiedy zdałam sobie z tego sprawę, noc przepełniła mnie bezbrzeżną pustką.
To był pierwszy raz, gdy rozpaczliwie zatęskniłam za Kentucky. Za byciem kochaną."

Co zrobić, gdy całe życie wmawiają nam, że jesteśmy do niczego?

Trzeba pokazać im środkowy palec i zacząć żyć po swojemu, jak Maggie!

@scarlett_peacock rozkochała mnie w swoim piórze już przy debiucie, który pochłonęłam jak gąbka wodę. I przy tak wysoko zawieszonej poprzeczce trochę się obawiałam, że kolejna jej książka nie pochłonie mnie aż tak bardzo..

Nie mogłam się bardziej mylić, bowiem autorka stworzyła coś, co zawiesiło poprzeczkę wręcz w kosmosie.
Jakie to było szalenie dobre!!!

I niech was nie zwiedzie ta różowa okładka - to nie jest słodka opowieść o dziewczynie ze wsi, która wyjeżdżając na studia magicznie leczy wszystkie swoje rany.

Wręcz przeciwnie!

To opowieść o tym, jak słowa potrafią ranić. O tym, jak inni są w stanie podkopać naszą pewność siebie..

O tym, że zakazane smakuje najlepiej 😈

Maggie całe życie słyszała, że jest do niczego. "Dziewucha ze wsi" i tak dalej. A wiecie.. kiedy nikt w nas nie wierzy, łatwo się temu poddać i w końcu w głowie pozostaje jedna myśl..

"Może mają rację?"

I Maggie również zaczyna w to wierzyć. Wszystko zmienia się w momencie, gdy dostaje się na studia poza swoim ranczem i może udowodnić wszystkim, jak bardzo byli w błędzie.

A w sumie pal licho wszystkich - może udowodnić to sobie i pokazać wszystkim innym środkowy palec!

Nasza bohaterka zachłystuje się tym nowym życiem.. można powiedzieć, że trochę za bardzo. Hazard, alkohol strumieniami i.. s*ks.

Hulaj dusza pełną parą, tylko.. to nie do końca była prawdziwa Maggie..

I ona również zaczęła to sobie uświadamiać..

W ogóle Maggie to jest moja bestie! Ta dziewczyna jest tak bardzo "ludzka", że naprawdę łapałam się na tym, że zapominam się, iż przecież to tylko i aż bohaterka książki.
Kupiła mnie od początku do końca, kibicowałam jej, wspierałam ją, a czasem miałam ochotę ją walnąć - ale te wszystkie emocje, które we mnie wzbudziła sprawiły, że pokochałam ją całym swoim serduszkiem.

A chyba jeszcze bardziej moje serce skradł Rob 🩷

"- Zabierzesz mnie do siebie? - spytałam, niemal pocierając wargami o jego własne.
- Czekałem, aż zaproponujesz.
- Tylko, Rob, żeby było jasne... - Chwyciłam go za policzki i przesunęłam po nich paznokciami. - Nie wybieram się do ciebie, żeby pić gorącą czekoladę albo leżeć pod kocem. Jeśli masz to w planach... lepiej odmów."

Kojarzycie może tego jednego przyjaciela, który cierpliwie stoi z boku, czekając na swoją kolej? Tego, który kocha cicho, który jest wsparciem i zrobiłby dla ukochanej wszystko? Tego, którego postrzegamy jako "nudnego" przyjaciela?

To właśnie on.

Z tym, że.. on wcale nie jest tak naprawdę nudny. I gdy Maggie w końcu daje mu szansę, również to widzi..

Rob to jest zdecydowanie materiał na książkowego męża!

No i sceny łóżkowe z jego rozdziałem to po prostu.. 🥵🥵🥵

I wiecie.. mimo, że to jest erotyk, to @scarlett_peacock buduje ten erotyzm ze smakiem. Nie znajdziecie tu wykręcających z zażenowania tekstów, za to zbliżenia, które są napisane ze smakiem i wyczuciem. I mogę założyć się o stówę, że podczas czytania będziecie mieli niejednokrotnie wypieki na policzkach!

Ja sama je miałam.. 🥵

Jestem wielką fanką twórczości autorki. Ona nie boi się ani kontrowersji, ani trudnych tematów. Jest czarodziejką słów, która bawi się swoim piórem w najlepszy możliwy sposób, dopracowując swoje historie do perfekcji.

Nie mogę doczekać się każdej kolejnej książki spod jej ręki..

Czytajcie owoc! 🩷

"Wypełniała mnie wdzięczność. Wdzięczność wobec tego chłopaka, który przez kilka godzin siedział pod drzwiami jak obronny pies, mimo, że najchętniej utopiłabym go w rzece. Za ten cichy protest przypominający, że Rob dostrzegł we mnie wszystko, co dla Tommy'ego nie istniało. A skoro on wciąż to widział... to może ja też zobaczę. Kiedyś. Za jakiś czas."

Współpraca reklamowa z @scarlett_peacock
Profile Image for Olilovesbooks2.
569 reviews3 followers
January 17, 2026
*współpraca reklamowa*

Jeśli byliście na studiach to jak wspominacie studenckie czasy? Dla mnie to był najgorszy okres w życiu, tyle z niego dobrego, że poznałam świetnych ludzi i pomieszkiwałam w ukochanym Krakowie. Nie ukrywam, że z niecierpliwością jej wyczekiwałam, a moje oczekiwania były duże. Nawet nie wiecie jak się szykowałam, że się poczepiam, ale ta Pani poszła na całość, nie dała mi niczego o co mogłabym się przyczepić, no chyba, że tylko o tę różową okładkę. Książka to w moim mniemaniu istny majstersztyk, połączenie obyczajówki, romansu, new adult i erotyka, to książka o łamaniu zasad, pokonywaniu własnych słabości i przeciwności losu. Po tej książce w waszych głowach wiele się zmieni, a winogrona już nigdy nie będą zwykłymi owocami.

Maggie to dziewczyna ze wsi, wychowana w rygorystycznej katolickiej rodzinie, w której wpajano jej, że niczego w życiu nie osiągnie. Dziewczyna choć była skłonna w to uwierzyć, dostaje jednak szansę by to zmienić. Gdy dostaje się na studia, pakuje manatki i wyjeżdża z przekonaniem, że pokaże na co ją stać. Już na wstępie spotyka nowych ludzi, zaczyna dostrzegać różnice, a katolicka uczelnia ma na koncie wiele grzeszków. Maggie szybko ulega nowemu życiu, na wierzch wychodzi jej prawdziwa natura i odwaga. Wraz z paczką zdziwaczałych przyjaciół korzystają ze studenckiego życia na sto procent. Maggie pomimo wielu własnych podbojów musi zmierzyć się też z obsesją jedynego chłopaka, którego nie chce i nie może (wg siebie) mieć.

No i co ja mam wam powiedzieć o tej książce? To było po prostu GENIALNE. Zacznijmy jednak od początku, książka podzielona została na trzy części - już tutaj stawiam wielki plus za porządek i chronologię wydarzeń. Pierwsza część to taki trochę wstęp, poznanie bohaterów, ich nawyków, dla niektórych z nich to rozpoczęcie nowego etapu życia, do tego poznajemy ich problemy czy też traumy. Ta część to taki trochę opis studenckiego życia na całego, ta część była intensywna, momentami irytująca, ale też i zabawna, pełna szalonych pomysłów, ciętych ripost i to ona odpowiada za budowanie napięcia.

Druga część nieco nam tę intensywność fabuły uspokaja. Tutaj na wierzch zaczynają wychodzić ukryte pragnienia, skrywane tajemnice, tutaj nasi bohaterowie stawiają czoła swoim lękom, krok po kroku wychodzą ze swoich tref komfortu, zaczynają budować swoją przyszłość. Zaczyna się robić emocjonalnie, zmysłowo i gorąco. Ta część stanowi punkt zwrotny w całej historii, tutaj choć akcja zwalnia zaczynają się dziać najciekawsze i najważniejsze rzeczy. Ta część momentami bywała przytłaczająca, budziła naprawdę skrajne emocje, tutaj to napięcie się kumulowało i miało w końcu swoje ujście. Ta część była intensywna pod kątem erotycznym, zmysłowym, romantycznym i emocjonalnym, taki prawdziwy rollercoaster.

Trzecia część zaś to taka, która łamie serca i dusze, która pokazuje, że nawet książkowi bohaterowie mają ciężko, mają pod górkę i nie zawsze sobie radzą, choć na pozór wszytko im się układa. Ta cześć jest inna, pokazuje bohaterów po latach, po trudnych dla nich chwilach, które wielu z nas może gdzieś tam porównać do swoich przeżyć. Tutaj bohaterowie stają się nam bliżsi, tutaj łzy zbierają się w oczach, tutaj też przynajmniej na mnie przyszła taka chwila na zatrzymanie się, na przemyślenia. Finał tej książki jest dość mocny, trudny i emocjonalny.

Maggie i Roba można było poznać w debiutanckiej powieści autorki, ich rola była epizodyczna, jednak to oni jakoś mocno zapadli mi w pamięć. Osobiście miałam sposobność poznać ich nieco lepiej, dlatego też nie wszystkie informacje o nich były dla mnie nowe, choć i tak autorka mocno się postarała i zaskakiwała mnie dosyć mocno. Jestem pod ogromnym wrażeniem stworzonej przez nią historii, która jest dopracowana pod każdym względem, przepełniona szczegółami i detalami, w której tematyka jest tak różnorodna i tak szeroka. W fabule roi się od ciekawych, trudnych ale i mocno kontrowersyjnych tematów, naprawdę z ręką na sercu mówię, bądźcie gotowi na wszytko. Jestem też pod ogromnym wrażeniem kreacji bohaterów, nie tylko tych pierwszoplanowych ale i drugoplanowych. Autorka pokazała różne typy ludzi, te zwykłe i te bardziej charyzmatyczne, odważne, wyróżniające się z tłumu czy nawet kontrowersyjne, a co najlepsze ich wszystkich połączyła prawdziwa przyjaźń. Co też bardzo fajne dała nam wgląd do tego czym różni się wychowanie w duchu wiary od tego pod jej dyktando.

Ta książka to istna petarda, pod katem wątków, tematów, bohaterów, emocji i wydarzeń. Pokazuje życie poprzez etapy, pozwalając z bohaterami przeżyć ich najlepsze i najgorsze chwile, zostawia nas tak trochę w zawieszeniu, na chyba najbardziej ostrym zakręcie ich życia, ale nie bez przyczyny już na okładce pisze, że to pierwszy tom. Powieść mocna, trudna, budząca skrajne emocje, ale dostarczająca wielu wrażeń. Co prawda ja spodziewałam się czystego erotyka, niemniej absolutnie się nie czepiam, tak coś czuję, że to kolejna część będzie intensywniejsza pod tym kątem.

Ja uwielbiam, polecam, zachęcam do poznania Maggie i Roba, pary niby tak prostej a równocześnie tak niezwykłej. Pary, która jest szczególnie bliska mojemu sercu, i jak autorka słusznie zauważa, która znajduje się w gronie moich ulubieńców. Mogę tylko chwalić, nie mam się czego przyczepić, a uwierzcie chciałam.
55 reviews
March 6, 2026
„Owoc żywota słodkiego” Scarlett Peacock to książka, która na pierwszy rzut oka może wydawać się kolejną historią z nurtu romansów czy powieści z nutą erotyki, jednak w rzeczywistości okazuje się znacznie bardziej złożoną opowieścią o dojrzewaniu, poszukiwaniu własnej tożsamości i mierzeniu się z ciężarem przeszłości. To historia, która nie tylko potrafi rozgrzać emocje, ale przede wszystkim skłania do refleksji nad tym, jak bardzo nasze dzieciństwo, wychowanie i słowa najbliższych potrafią ukształtować dorosłe życie.

Główną bohaterką jest Maggie - dziewczyna pochodząca z prowincji, która od najmłodszych lat słyszała, że niewiele w życiu osiągnie. Ten bagaż przekonań wyniesionych z domu rodzinnego staje się jednym z najważniejszych punktów wyjścia dla całej historii. Autorka bardzo wyraźnie pokazuje, jak głęboko mogą zakorzenić się w człowieku kompleksy i jak trudno jest się od nich uwolnić, nawet gdy otwierają się przed nami nowe możliwości. Wyjazd na studia do Dallas staje się dla Maggie symbolicznym początkiem drogi - próbą udowodnienia sobie i światu, że etykiety przypięte jej w młodości nie muszą definiować całej przyszłości.

Jednym z największych atutów powieści jest warstwa psychologiczna. Scarlett Peacock nie tworzy bohaterki idealnej - przeciwnie, Maggie bywa impulsywna, popełnia błędy, podejmuje decyzje, które mogą budzić sprzeczne emocje. Dzięki temu jednak wydaje się autentyczna. Jej zachowania, choć czasami kontrowersyjne, można zrozumieć, gdy poznaje się kontekst jej wychowania, relacji rodzinnych i wewnętrznych rozterek. Autorka pozwala czytelnikowi stopniowo odkrywać kolejne warstwy tej postaci, dzięki czemu łatwo zaangażować się emocjonalnie w jej historię.

Na szczególną uwagę zasługuje również galeria bohaterów drugoplanowych. Paczka przyjaciół poznanych na uczelni wprowadza do opowieści równowagę pomiędzy powagą poruszanych tematów a momentami lekkości i humoru. Każda z postaci wnosi coś innego - odmienne poglądy, temperament i doświadczenia - co sprawia, że relacje między nimi wydają się naturalne i dynamiczne. Motyw przyjaźni jest w tej książce niezwykle ważny, ponieważ to właśnie wśród tych ludzi Maggie po raz pierwszy doświadcza wsparcia i akceptacji, których tak bardzo brakowało jej w domu.

Ważną rolę w historii odgrywa także wątek romantyczny, który rozwija się powoli i z wyczuciem. Autorka pokazuje relację opartą nie tylko na emocjach czy fizycznej fascynacji, ale przede wszystkim na cierpliwości, zaufaniu i wzajemnym poznawaniu siebie. Dzięki temu historia miłosna staje się czymś więcej niż tylko dodatkiem do fabuły - jest naturalną konsekwencją przemiany bohaterów.

Stylistycznie powieść napisana jest bardzo przystępnym, lekkim językiem. Scarlett Peacock posługuje się narracją, która płynie swobodnie i pozwala szybko zanurzyć się w świecie przedstawionym. Dialogi brzmią naturalnie, a tempo historii sprawia, że kolejne strony czyta się z dużą ciekawością. Jednocześnie autorka nie unika trudnych czy niewygodnych tematów - pojawiają się tu wątki dotyczące relacji rodzinnych, społecznych uprzedzeń, presji religijnej czy poszukiwania własnej drogi. To sprawia, że książka wykracza poza schemat typowej powieści romantycznej.

Nie oznacza to jednak, że historia jest pozbawiona słabszych momentów. W niektórych fragmentach tempo wydarzeń wydaje się nieco nierówne, a część scen mogłaby zostać bardziej rozwinięta, aby wybrzmiały jeszcze mocniej emocjonalnie. Zdarzają się również momenty, w których kontrowersyjność niektórych wątków może podzielić czytelników - jedni docenią odwagę autorki, inni mogą odebrać je jako zbyt intensywne.

Mimo to całość pozostawia bardzo dobre wrażenie. „Owoc żywota słodkiego” to powieść, która pod warstwą namiętności i studenckiej codzienności skrywa historię o dorastaniu do miłości, o potrzebie akceptacji oraz o próbie pogodzenia się z własną przeszłością. To książka, która przypomina, że każdy człowiek ma prawo do błędów i do szukania swojej drogi - nawet jeśli prowadzi ona przez trudne doświadczenia.

Moim zdaniem to jedna z tych historii, które najlepiej smakują wtedy, gdy czytelnik pozwoli sobie wejść w emocjonalny świat bohaterów i spojrzeć na ich decyzje z odrobiną empatii. Scarlett Peacock pokazuje, że nawet w literaturze z nutą erotyki można opowiedzieć historię pełną refleksji i psychologicznej głębi. To poruszająca, momentami odważna powieść o dojrzewaniu i poszukiwaniu siebie, która potrafi zostawić w czytelniku ślad na długo po zamknięciu ostatniej strony.
522 reviews3 followers
March 4, 2026
Książka "Owoc żywota słodkiego" była moim pierwszym spotkaniem z twórczością autorki. W tej powieści znajdziemy motyw found family, on zakochuje się pierwszy. Stylistyka i język jakim posługuje się pisarka jest bardzo lekki i przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę czyta się niesamowicie szybko. Ja historię Maggie pochłonęłam w dwa wieczory i z dużym zainteresowaniem oraz zaangażowaniem śledziłam jej losy. Fabuła została w ciekawy sposób nakreślona i dobrze poprowadzona. Natomiast bohaterowie, zarówno pierwszo jak i drugoplanowi, zostali w barwny, wielowymiarowy i autentyczny sposób wykreowani. To w większości młodzi ludzie dopiero wkraczający w dorosłość, którzy musieli mierzyć się między innymi z ostracyzmem społecznym, różnymi nadużyciami czy doświadczać toksycznych relacji. To postaci, które mają swoje wady i zalety, borykają się z różnymi mniejszymi bądź większymi problemami, zdarza się im popełniać błędy czy postępować pod wpływem chwili, dlatego tak łatwo się z nimi utożsamić w niektórych przypadkach podzielając podobne troski i dylematy moralne. Historia została przedstawiona z perspektywy głównej bohaterki - Maggie. Co pozwoliło mi lepiej ją poznać, dowiedzieć się co czuje, myśli, z czym zmaga się każdego dnia, stopniowo mogłam także dowiedzieć się jakie wydarzenia wpłynęły na jej obecne życie, co ją ukształtowało, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć jej postępowanie oraz decyzję. Muszę przyznać, że z początku miałam co do Maggie mieszane odczucia, jednak z czasem kiedy zaczęłam ją lepiej poznawać, kiedy dowiedziałam się jak wyglądało jej wcześniejsze życie, jak trudne relacje miała ze swoimi rodzicami zrozumiałam dlaczego kobieta zachowywała się w taki, a nie inny sposób. Nie wszystko oczywiście pochwalałam, ale już wiedziałam, że niektóre z sytuacji, z decyzji głównej bohaterki były jedynie mechanizmem obronnym. Kiedy Maggie zaczęła pokazywać zupełnie inną wersję siebie, kiedy zaczęła otwierać się przed przyjaciółmi (w szczególności przed Robem) naprawdę bardzo ją polubiłam i kibicowałam z całych sił. A jeśli już o mężczyźnie mowa to on całkowicie skradł moje serce. Podobało mi się to jak był cierpliwy w stosunku do Maggie, zawsze otaczał ją troską i wsparciem i akceptować jej przywary. Ich relacja została w świetny sposób poprowadzona. Zaczęło się od przyjaźni, a z czasem, za pomocą małych gestów, szacunku i zaufania, przerodziło w coś zdecydowanie głębszego i pięknego. Chociaż jak to w życiu nie obyło się bez upadków, trudnych chwil czy momentów zwątpienia. Istotną rolę w tej historii odgrywają postaci drugoplanowe, które wprowadzają sporo zamieszania do życia głównej bohaterki, dostarczając zarówno jej samej jak i Czytelnikowi wielu skrajnych emocji i wrażeń. Mowa o przyjaciołach z uczelni katolickiej (stworzyli oni naprawdę zgraną paczkę, która mogła na siebie liczyć w zasadzie w każdym momencie), czy rodzicach bohaterów. Jeśli o nich mowa to totalnie mnie urzekła relacja rodziców Roba, natomiast trudno mi było pojąć to jak w niektórych momentach zachowywali się rodzice Maggie. Powinni ją kochać bezwarunkowo, chronić, a nie wiecznie wytykać każde potknięcie czy wadę. To czego w tej historii na pewno nie brakuje to sceny pełne namiętności i pożądania, jednak moim zadaniem wszystko zostało opisane ze smakiem. Jak się okazuje tutaj nic nie jest czarno - białe, a każdy zasługuje na wytłumaczenie, wysłuchanie i na drugą szansę. Pisarka pokazuje, że ludziom bardzo łatwo jest oceniać, stojąc z boku. Lubią oni snuć swoje własne domysły, nie zdając sobie sprawy z tego, jak to może wpłynąć na drugą osobę, jak bardzo ją zranić. Scarlett w swojej powieści porusza wiele ważnych, życiowych i ponadczasowych tematów, które tak naprawdę mogą spotkać każdego z nas czy naszych bliskich. Mowa o trudnych relacjach rodzinnych i międzyludzkich, dramatach rodzinnych, fanatyzmie religijnym, molestowaniu, stracie bliskiej osoby, poszukiwaniu siebie i swojego miejsca w życiu. Autorka pokazuje również jak ważne jest żeby w trudnych chwilach mieć w swoim otoczeniu kogoś bliskiego, kto pomoże nam dźwignąć ciężar codzienności, wesprze dobrym słowem i potrząśnie nami w odpowiednim momencie. Proszę, nie zraźcie się początkiem tej historii, w drugiej części przybiera ona zupełnie inny ton i finalnie skłania do naprawdę wielu przemyśleń i przewartościowania dotychczasowych poglądów. Świetnie spędziłam czas z tą książką i czekam już na kolejne powieści spod pióra autorki. Polecam!
1 review
January 27, 2026
OWOC ŻYWOTA SŁODKIEGO tom 1
dylogii BĄDŹ WOLA MOJA
autorstwa Scarlett Peacock

To książka o życiu w pełnej okazałości. Nie pomijająca żadnego z jego aspektów, a to, co w życiu ma być najintensywniejsze, właśnie takie tu znajdziemy. Kwalifikująca się jako 18+ jest bardzo przyjemnie inna, głęboka i nieszablonowa, a sceny zbliżeń bardzo różnorodne i nieprzewidywalne.

Na kilkuset stronach dostajemy historię życia bohaterki, którą poznajemy w momencie rozpoczęcia studiów na odległym od domu katolickim uniwersytecie. Zgrabnie przeplatające się szalone życie studenckie ze wspomnieniami z rodzinnego domu, które ukształtowały charakter Maggie. Zaglądamy do jej głowy w ważnych rozmowach z przyjaciómi oraz refleksjach pojawiających się w...niespodziewanych momentach.

Mamy tu młodą kobietę, która z pozoru jest silna i niezależna, nie ulega wpływom, wie oraz mówi czego chce i po to właśnie sięga. A jednocześnie jest emocjonalnie zagubiona. Jaką rolę odegra w jej życiu paczka skrajnie różnych przyjaciół? Ile więzi i zależności można ukazać w jednej powieści? Ile problemów społecznych w esencjonalnym wydaniu bez rozwlekania?

Jest gęsto - od gorących scen, od bardzo obrazowych, choć krótkich opisów otoczenia i wydarzeń poruszających nie tylko zmysły, ale i czułe nuty wrażliwego czytelnika. Wszystko można tu zobaczyć jak w świetnym filmie. Jest intensywnie od przeżyć, wspomnień, problemów, punktów zwrotnych i przedniej zabawy - żartów doprowadzających do łez. Jest też ogrom pięknych, dojrzałych przemyśleń i świetnych cytatów, które poruszały mnie do głębi i zostaną ze mną na zawsze. I moje ulubione - dialogi bohaterów daleko wykraczające ponad przeciętną dojrzałość emocjonalną.

Czy to książka dla każdego?

Z pewnością można ją czytać (lub słuchać, ale o tym za chwilę) na różne sposoby, przez co jest odpowiednia nie tylko dla miłośników "tych" scen, ale i dla bardziej wymagających odbiorców szukających "czegoś więcej". Już sama okładka mówi nam wiele o tej pozycji - jest bardzo smaczna, soczysta (także w mocnym acz wyważonym języku), kobieca! (dla tych, którzy potrafią dostrzec więcej) i słodka, choć momentami cierpka i gorzka.

Tak więc "Owoc żywota słodkiego" można czytać szybko - to dla ceniących przede wszystkim warstwę humorystyczno-rozrywkową.
Dla uważnych - po kawałku z przerwami na ochłonięcie od emocji i "przetrawienie" głębszych treści.
Dla miłośników mocnych wrażeń - intensywne czytanie, które zostawi Was z mieszanką poruszenia, rozbawienia, głebokich przemysleń i apetytu na więcej!

Jak wspomniałam, "Owoc żywota słodkiego" jest zrealizowany również w formie audiobooka. Wyjątkowo, bo każda postać dostała swój własny głos, co jeszcze lepiej oddaje klimat, charakter i emocje bohaterów. Polecam!

Ta powieść dostarczyła mi wielu wzruszeń, przemyśleń, wybuchów śmiechu, a na dodatek rozgrzewała zmysły i pozwalała ponieść się wodzom fantazji w stylu Scarlett.

Pokochałam głównych bohaterów, a jeszcze bardziej Autorkę, za okazję do docenienia mojego osobistego "Roba", odkrycia w sobie ukrytych głęboko części osobowości wspólnych z Maggie oraz za przestrzeń dla nas czytelniczek, do odrzucenia wstydu, który blokuje naszą kobiecość przed rozkwitaniem.

A wisienkę na torcie przyjemności znajdziemy w jednej bardzo intensywnej scenie "Uważnego Dotyku", gdzie spotkamy raz jeszcze głównych bohaterów - gorąco polecam zajrzeć i tam, gdy będziecie oczekiwać na zapowiadany przez Pisarkę drugi tom dylogii BĄDŹ WOLA MOJA.

OSTRZEŻENIE: po przeczytaniu obu dzieł "Owoc żywota słodkiego" i "Uważny dotyk" Scarlett Peacock będzie trudno znaleźć coś, co Was zadowoli chociaż w zbliżonym stopniu. Pozostaje jedynie nadzieja, że Autorka nas nie zawiedzie i wyda kolejne.


Recenzja napisana z potrzeby serca 💗
- Scarlett, Ciebie nie da się nie kochać! 😘
Przede wszystkim za to, że
💙 dobro nazywasz dobrem
❤ na piedestale stawiasz piękno serca i mądrość
❗️nigdy nie umniejszasz złu, ani go nie pochwalasz.
Profile Image for niesprzatamczytam.
6 reviews1 follower
January 26, 2026
„Owoc żywota słodkiego” - Scarlett Peacock to jest książka, która wchodzi z buta, siada na środku salonu, nalewa sobie wina (albo „wina mszalnego”, kto wie 😏) i mówi: „słuchaj, będzie intensywnie, wesoło, pikantnie, niewygodnie i bardzo prawdziwie”.

I ja to kupuję w całości. Dobra ja to KOCHAM!

Słowem takiego wstępu (bo potem rozpisze się jak głupia) ta książka ma tak genialny humor, świetne flow i czyta się ją tak, że strony same uciekają spod palców. Ale pod tą lekkością kryje się bardzo mocny przekaz: o hipokryzji, religijności na pokaz, o kobietach ocenianych zawsze surowiej, o tym, jak łatwo przykleić komuś łatkę i jak cholernie trudno ją potem zerwać.

Więc zaczynamy OŻS to książka o dziewczynie ze wsi, wychowanej w świecie ocen, szeptów i życia „pod ludzi”. I nagle bach: studia, Dallas, wolność. W końcu jej czas. W końcu może oddychać. Tyle że wolność bywa chaotyczna, a Maggie idealnie się w to wpisuje. Jest impulsywna, bezczelnie szczera i absolutnie nie ma potrzeby udawać świętej. Sama mówi wprost, że lubi sek$, lubi korzystać z życia… i kropka. Bez tłumaczeń, bez dorabiania ideologii, bez „ale”. I to właśnie w niej uwielbiam. Autorka nie robi z Maggie grzecznej dziewczynki ani nie próbuje jej wybielać. Pokazuje, dlaczego taka jest i skąd to się bierze. Dla niektórych może to być kontrowersyjne. Dla mnie było logiczne do bólu. Bo kiedy znasz źródło, przestajesz oceniać, a zaczynasz rozumieć.

Obok Maggie mamy absolutnie barwną ekipę: wiecznie gadatliwego Waltera, przesadnie moralną Amy, narcystycznego Jeremiego… i Roba. Nudziarza. Przynajmniej z pozoru. Bo Maggie i Rob bardzo niepostrzeżenie wskoczyli na listę moich ulubionych książkowych par. Ich relacja nie jest łatwa ani bezpieczna. Jest intensywna, lepka od emocji, zabawna i bardzo satysfakcjonująca. Taka, która albo cię wciąga bez reszty, albo kompletnie rozwala. Ja przepadłam.

I nie, to nie jest „tylko erotyk”. Owszem sceny są 🔥 i potrafią podnieść temperaturę, ale między nimi dostajemy coś znacznie ważniejszego: emocje, psychologię, demony przeszłości i proces dojrzewania, który boli, irytuje i nie przebiega liniowo. To historia o tym, że życie bywa brudne, pogmatwane i pełne złych decyzji, ale mimo wszystko można walczyć o siebie. Nawet jeśli kiedyś wmówiono nam, że nic nie znaczymy.

Dla mnie to było pierwsze spotkanie z piórem Scarlett Peacock i już wiem, że na pewno nie ostatnie. Bo skoro jedna książka potrafi mnie tak porwać, to nie ma opcji, żebym na tym poprzestała. Zaległości same się nie nadrobią, więc wczoraj zaczęłam słuchać „Uważnego dotyku” i czuję, że to dopiero początek bardzo wciągającej znajomości z tą autorką. No i oczywiście czekam na kontynuację losów mojej ulubionej pary.

Wracając do meritum OŻS to książka, która bawi, podnieca, wkurza i zostaje w głowie na długo. I właśnie takie historie cenię najbardziej. Jeśli ktoś po tej lekturze nadal chce oceniać Maggie zero-jedynkowo to jego sprawa. Ja widzę w niej człowieka.

Polecam całym sercem. 🍇

A na sam koniec muszę to zostawić czarno na białym: autorka już wie, że jednego aspektu zakończenia absolutnie jej nie wybaczę. I nie, nie zapomnę. Przysięgam, że kiedyś się w tej sprawie policzymy, rachunki będą wyrównane 😏
Profile Image for zaczytane_sercee.
7 reviews
January 16, 2026
„Owoc Żywota Słodkiego” — recenzja 10/10

Jako patronka tej książki czuję ogromną dumę, że mogę objąć swoim nazwiskiem historię tak wyjątkową, jak Owoc Żywota Słodkiego od Scarlett Peacock. Uwielbiam tę powieść — całym sercem. Uwielbiam to, jak wielotorowo potrafi pisać Scarlett, jak z książki, która de facto jest erotykiem, stworzyła wielowymiarową, przejmującą historię, w której emocje i życie pulsują na każdej stronie. Bohaterowie są tu naprawdę z krwi i kości, pełni doświadczeń, wad, pragnień i lęków. W wielu momentach można znaleźć w nich cząstkę siebie — i to sprawia, że wczucie się w tę historię przychodzi absolutnie naturalnie.

Autorka tworzy genialny obraz tego, jak wydarzenia z przeszłości — zarówno te bolesne, jak i te piękne — kształtują nas, zmieniają nasze postrzeganie świata i kierunkują to, kim się stajemy. Ta opowieść zanurzona jest w realiach katolickiej szkoły, do której trafia Maggie. Dziewczyna ucieka z rodzinnego domu, w którym fanatyzm religijny był na piedestale, a miłość rodziców… praktycznie nie istniała. Często gnębiona w imię „religii”, nigdy nie zaznała ciepła, ale bardzo dobrze poznała strach. Jej późniejsza rozwiązłość zostaje w tej książce pokazana nie jako wada, ale jako sposób na odreagowanie traum. To była jej metoda na wyłączenie emocji, na ucieczkę od przeszłości, na chociaż chwilowe zanurzenie się w ekstazie i zapomnieniu. Scarlett oddała to z ogromnym wyczuciem i zrozumieniem.

A potem pojawia się Rob. Z pozoru zwykły, miły chłopak z sąsiedztwa. Ale tylko z pozoru. Bo tak naprawdę to mężczyzna — dojrzały, uważny, konsekwentny, potrafiący stać murem za kobietą, którą kocha. Swoją cierpliwością i wytrwałością kruszy mur po murze, jakie Maggie zbudowała wokół siebie przez lata. Walczy o jej serce, ale robi to z delikatnością i ogromnym szacunkiem. Książka krok po kroku pokazuje proces tego, jak on ją zmienia, jakie ma przemyślenia, jak ona zaczyna inaczej patrzeć na siebie, na relację, na świat. To jest niesamowicie dojrzałe i piękne.

Nie sposób nie wspomnieć o scenie balu — zorganizowanego specjalnie dla niej. Maggie, która nigdy w życiu nie miała okazji znaleźć się na żadnym prawdziwym balu, nagle dostaje coś, co dla większości jest zwykłą zabawą, ale dla niej jest symbolem: tego, że jest ważna, wyjątkowa, że ktoś widzi ją nie jako „problem”, ale jako kobietę, która zasługuje na piękno. Ten gest Ro­ba jest tak słodki, tak poruszający, że aż trudno o nim zapomnieć.

A przyjaciele? Cudowna paczka, której losy zostały przedstawione z taką realnością, że chwilami ma się wrażenie, jakby siedziało się z nimi przy jednym stole. Każdy z nich niesie swój własny bagaż, każde doświadczenie ma na nich swój wpływ — i to naprawdę daje do myślenia. Nie ma tu postaci pustych czy pobocznych. Każda wnosi coś istotnego, każda jest częścią tej większej układanki.

To historia, która skłania do refleksji. Uczy, że czasem warto otworzyć się na innych, pozwolić sobie pomóc, zrobić ten jeden odważny krok… bo właśnie tam, w tej otwartości, może kryć się droga do własnego szczęścia.

Owoc Żywota Słodkiego to dla mnie absolutne 10/10. Książka, którą się czuje. Książka, którą się przeżywa. I książka, której nie da się zapomnieć.
Profile Image for Agnieszka.
35 reviews
March 2, 2026
🩷 Są książki, które czyta się dla rozrywki i są takie, które wywołują dyskusję. Ta, o której dziś zdradzę co nieco, zdecydowanie należy do drugiej kategorii. 😉
Pytanie na dziś: Czy łatwiej jest oddać komuś ciało czy serce?
🍇 „Owoc żywota słodkiego” Scarlett Peacock to historia, która pod pozorem studenckiego romansu i odważnej erotyki skrywa coś znacznie głębszego - opowieść o kobiecie, która uczy się odróżniać wolność od ucieczki.
💜 Maggie Barnett wprowadza się do Irving z bagażem nie tylko walizek, ale i rodzinnych konfliktów. Katolicki uniwersytet, hermetyczna społeczność, plotki krążące szybciej niż wiatr między akademikami - to tło, na którym główna bohaterka buduje swoją tożsamość. A właściwie próbuje ją zbudować na nowo. Jej odwaga w przeżywaniu własnej seksualności bywa odbierana jako prowokacja. Ona jednak zdaje się mówić światu: „To moje ciało i moje wybory”. I choć wielu widzi w niej tylko łatkę, Scarlett Peacock pozwala nam zajrzeć głębiej, pod maskę pewności siebie.
🩷 To, co najmocniej wybrzmiewa w tej książce, to kontrast między fizycznością a emocjonalnością. Maggie przez długi czas wybiera relacje bez zobowiązań, jakby bliskość cielesna była bezpieczniejsza niż uczuciowa. I właśnie tu pojawia się Rob - cierpliwy, uważny, nieidealny, ale prawdziwy. Nie próbuje jej zmieniać, nie moralizuje, nie ratuje na siłę. Po prostu jest. A jego obecność działa jak lustro - Maggie zaczyna widzieć w nim nie tylko przyjaciela, ale i przestrzeń, w której może być sobą bez gry i pozorów.
🍇 Autorka bardzo wyraźnie pokazuje, że kobiece pragnienia nie powinny być powodem do wstydu. Maggie nie jest „łatwa” - jest świadoma. Ma kompleksy, ma mechanizmy obronne, ma w sobie gniew i zagubienie. Jej relacja z rodzicami, ich religijna surowość i brak akceptacji, są cieniem, który kładzie się na jej dorosłym życiu. I choć książka zawiera sceny intymne, nie są one pustą prowokacją - są elementem psychologicznej układanki.
💜 Ogromną siłą tej powieści jest też przyjaźń. Maggie, która przez lata czuła się niezrozumiana i oceniana, na kampusie w końcu trafia na ludzi, przy których może oddychać swobodniej. Amy, Jeremy, Walter, Rob - ta paczka to nie tylko tło wydarzeń, ale bezpieczna przystań. Wspólne rozmowy, imprezy, drobne dramaty i wielkie emocje budują przestrzeń, w której Maggie po raz pierwszy doświadcza lojalności i wsparcia bez warunków.
🩷 „Owoc żywota słodkiego” to nieoczywisty erotyk z mocnym tłem psychologicznym. To opowieść o dojrzewaniu do miłości, o rozliczeniu z przeszłością i o tym, że bliskość to coś więcej niż dotyk. To historia o kobiecie, która musiała najpierw zrozumieć siebie, zanim pozwoliła komuś naprawdę się do siebie zbliżyć.
🍇 Podsumowując: może właśnie dlatego ta książka zostaje z czytelnikiem na dłużej - bo pod warstwą namiętności pulsuje pytanie: czy potrafimy przyjąć miłość, jeśli całe życie uczyliśmy się przed nią bronić?
Profile Image for Magdalena Szczechowska.
78 reviews1 follower
January 21, 2026
Historia Maggie zaczyna się tam, gdzie wiele dziewczyn słyszy, że „nie są wystarczające”. Pochodzi z prowincji, z konserwatywnej rodziny, która bardziej dba o pozory niż o emocje własnego dziecka. Kiedy dostaje się na studia, ucieczka do wielkiego miasta staje się dla niej nie tylko szansą, ale i desperacką próbą udowodnienia światu – oraz sobie – że zasługuje na coś więcej.

Dallas kusi wolnością i intensywnością. Maggie wchodzi w ten świat bez hamulców: imprezy, alkohol, seks. I choć szybko zostaje za to oceniona autorce udaje się świetnie obnażyć największą hipokryzję społeczną: kobieta z bogatym życiem seksualnym wciąż jest „zła”, podczas gdy mężczyzna w tej samej sytuacji bywa podziwiany. To jeden z najmocniejszych i najbardziej prawdziwych aspektów tej książki.

Ogromne wrażenie zrobił na mnie sposób, w jaki autorka pokazuje obłudę skrajnie religijnych rodzin. Niedzielna pobożność, a za zamkniętymi drzwiami przemoc, chłód i brak miłości. To właśnie ten rozdźwięk mierzi najbardziej – i został tu pokazany bez upiększeń, ale też bez taniej sensacji.

Maggie to jedna z najlepiej zbudowanych bohaterek, jakie spotkałam w tym roku. Jej emocjonalna niedojrzałość, wynikająca z wychowania pozbawionego czułości, jest boleśnie autentyczna. Praktycznie nie potrafi budować zdrowych relacji ani rozumieć własnych uczuć.

Na tle barwnej, momentami dziwacznej paczki znajomych szczególnie wyróżnia się Rob – pozornie nudny, niepasujący do świata Maggie. A jednak to dzięki jego cierpliwości i konsekwencji dziewczyna zaczyna uczyć się emocji, bliskości i odpowiedzialności za siebie. Ta relacja nie jest idealna ani prosta, ale właśnie w tej nieoczywistości tkwi jej siła.

Całość napisana jest bardzo płynnym, przystępnym językiem, który sprawia, że przez książkę się wręcz płynie, mimo trudnych tematów.
Jeśli miałabym jednym zdaniem podsumować tę historię, powiedziałabym:
to książka, która boli, irytuje, porusza – i właśnie dlatego jest tak dobra.
49 reviews1 follower
February 12, 2026
Czy Wy też, tak jak ja, wyczekujecie wiosny...?🪻

Owoc żywota słodkiego
Scarlett Peacock
Wydawnictwo Postępu

#współpracarecenzencka
Długo myślałam nad tą recenzją. Bo to nie jest prosta książka.
Jest ona podzielona na trzy części. Pierwsza to początek studiów dla Maggie, która wyrwała się z toksycznego, ultrareligijnego domu. Co prawda, trafia na katolicki uniwerek, z ostrymi zasadami, ale zasady są po to, by je łamać, prawda? Muszę przyznać, że mam z jej postacią mieszane uczucia. Jest prymuską na swoim roku, wierną przyjaciołom, których tam poznała, ale to jak traktuje chłopaków... Sypia z kim się da i otwarcie się tym chwali, porównuje ich. Część druga sprawiła, że ją polubiłam trochę bardziej. Poznajemy lepiej jej historię i stosunki z rodzicami. To tutaj naprawdę wciągnęłam się w tą książkę. Część trzecia, to już kilka lat później. I ta część wywołała we mnie tyle wzruszeń, że z chusteczkami się nie rozstawałam. Złamała serce kilkukrotnie, by na koniec je skleić.
Bardzo ważną postacią w tej historii jest Rob. Jest on wielką, zieloną flagą. Opiekuńczy, wrażliwy i uparty. I bolało mnie to, jak Maggie go traktowała...
Chociaż książka jest bardzo pikantna i wiele jest takich scen, to jest ona głębsza niż tylko s*ks i libacje na studiach. To historia o poszukiwaniu siebie, o wybaczaniu, o spełnianiu marzeń, o miłości i prawdziwej przyjaźni. A wszystko to napisane prosto, z wyczuciem, z humorem. Scarlett stworzyła piątkę bohaterów, którzy są tak różni, że aż dziwi, że stworzyli tak zgraną ekipę. W tej paczce każdy ma swoją rolę i uzupełniają się.
Nie do końca spodziewałam się, co znajdę w tej książce, ale jestem w pełni usatysfakcjonowana. Moja ocena to mocne 7,5/10⭐️.
Profile Image for Books88Zone.
260 reviews2 followers
March 4, 2026
Przedstawmy świat taki jaki jest
[współpraca reklamowa]
Erotyczna szkarłatna litera, która ocieka z tej książki pokazuje nam głębię uczuć i doświadczeń Maggie, która całe życie pościła od intymnych uniesień, jednak to jej nie oszczędziło życia.....
Zaczynamy przygodę od pojawieniu się na studiach gdzie Maggie liczy na nowy start. Już od początku trafia na nudnego Roba, który nie rozumie co to "nie".
Przechodząc po kolejnych partnerach Maggie sami wyciągamy wnioski co z nimi było/jest nie tak. Dziewczyna korzysta z życia, opływa w uwadze płci przeciwnej. Jednak z kolejnymi podbojami rozumie, że fizyczna bliskość nie jest tylko tym co potrzebuje, a erotyczne dopasowanie nie zaspokoi całej gamy potrzeb, które główna bohaterka ukrywa pod płaszczykiem entuzjazmu i bezceremonialnej, lekceważącej postawy.
Do tego ta paczka przyjaciół i ten natrętny Rob, który toleruje wszystkie opowieści o kolejnych ekscesach i na domiar złego dalej wykazuje chęć poznania Maddie. On po prostu troszczy się o nią.
Ten ogromny slow burn doprowadzi nas na szczyt .... frustracji za każdym razem kiedy ich dotyk i poznanie siebie dogłębnie jest tak blisko, a jednak tak daleko. Tu nie ma nic instant przezywamy z nimi ich prawie całe życie.
Wszystko w tej książce byłoby 10 na 10 , ale po prostu nie mogę się pogodzić z zakończeniem, no nie leży mi decyzyjność starego Roba iiiii ja chętnie poznam inne tomy z tego uniwersum. I za historię Wltera powinam dać 1 gwiazdkę ;P
Profile Image for magdaczyta.
60 reviews91 followers
January 16, 2026
18+

4/5 ⭐️

[współpraca reklamowa]

Co jeżeli dziewczyna z dobrego katolickiego domu pójdzie na studia na katolicki uniwersytet i będzie pokazywać wszystkim, że nie zgadza się z panującymi tam zasadami?

Maggie - główna bohaterka, dziewczyna ze wsi, która przyjeżdża na studia na katolicki uniwersytet. Poznaje tam ludzi z różnych środowisk i chce pokazać wszystkim, że można chodzić własną ścieżką i przy tym coś osiągnąć. To jest dziewczyna dla której tematy tabu nie istnieją i bardzo głośno opowiada o tym co z kim i gdzie robi 🌶️

Bardzo podobało mi się też jak został poprowadzony wątek tego, że Maggie nie chce być taka jak wszyscy i wychodzi na przekór wszystkim. Jednocześnie chce pokazać rodzinie, że dobrze sobie radzi i że jest w stanie dużo osiągnąć.

Ja osobiście lubię przeczytać czasem coś kontrowersyjnego a ta książka to był naprawdę dobry wybór. Bawiłam się na niej świetnie i niektóre dialogi bohaterów naprawdę sprawiały, że śmiałam się na głos 🩷

Fani spicy scen też znajdą tu coś dla siebie, bo pamiętajmy, że jest to erotyk i to naprawdę dobry 🌶️
57 reviews1 follower
March 3, 2026
Gdybyście mieli możliwość wyjechać gdzieś daleko od domu rodzinnego na studia, pojechalibyście?
Ja gdybym tylko miała taką możliwość to bym w pierwszy lepszy pociąg wsiadła🤭

,,Owoc żywota słodkiego” - Scarlett Peacock

Maggie od zawsze w domu rodzinnym słyszała, że nic nie osiągnie. Ma znaleźć robotnego męża, który pomoże jej ojcu, a ona sama ma rodzić dzieci. Ona jednak wyjeżdża na studia do Dallas, gdzie na Katolickim uniwersytecie poznaje nowych znajomych.
Szybko smakuje nowego życia oraz wolności w czym nie przeszkadzają jej żadne zasady uniwersytetu. Udaje jej się zdać wszystkie egzaminy chcąc udowodnić rodzicom, że sobie radzi oraz eksperymentuje z mężczyznami. Tylko jeden nie daje jej spokoju, ten który ma obsesję na jej punkcie - Rob.
Jak potoczy się jej życie na uniwersytecie? Czy rodzice zaakceptują jej wybór? Czy Rob da jej święty spokój czy może wręcz przeciwnie?

Ta książka była jak magnes. Przyciągała o każdej porze dnia i nocy. Maggie to pewna siebie dziewczyna z kompleksami. Autorka pokazuje, że nie jest ona “łatwa" tylko świadoma swojego wyboru oraz tego czego chce. To, że wybierała ona fizyczność zamiast relacji nie pokazywało, że jest gorsza tylko to był jej mechanizm obronny. Każdy z nas jakiś ma tylko czy zdajemy sobie z tego sprawę? Sceny zbliżeń były opisane wręcz namacalnie i autorka dostaje duży plus za rozeznanie się
w różnych tematach pisząc książkę. Jedynie końcówka była dla mnie odrobinę za szybka.

Ocena: 9/10
Opis: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/52136...
Ig: https://www.instagram.com/bookly_mood...
Wydawnictwo: Wydawnictwo Postępu
Displaying 1 - 14 of 14 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.