Dwadzieścia lat temu siostry Malina i Jagoda zakochały się w tym samym mężczyźnie. Fabian zdeptał miłość do Jagody i ożenił się z Maliną. Siostrzane uczucia kobiet zamieniły się w długoletnią niechęć. Mimo upływu lat zranione dusze wciąż nie potrafią się zabliźnić.
Jagoda po nieudanym małżeństwie wraca w rodzinne strony. W chacie pod starym świerkiem - rodzinnym domu sióstr próbuje stworzyć przygarniętemu dziecku bezpieczny dom. Jednak przeszłość nie pozwala o sobie zapomnieć. Fabian coraz częściej pojawia się w jej życiu - pragnie odzyskać utraconą godność, a może... coś znacznie więcej?
Malina spełnia się w roli matki, ale w nadmiarze obowiązków i szarej codzienności zapomina o sobie. Cieszy się z powrotu siostry, ale nie potrafi poradzić sobie z zazdrością, zwłaszcza gdy okazuje się, że Fabian jest jedynie pozłacaną, a nie złotą rybką. W chwili, gdy najbardziej potrzebuje wsparcia, zostaje sama - z winą, której przez lata nie potrafiła unieść.
Gdy los ponownie rzuci siostry w sam środek dramatycznych wydarzeń, obie przekonają się, że największe burze nadchodzą wtedy, gdy wydaje nam się, że wszystko wreszcie zaczyna się układać.
Dziś obie boją się wszystkiego: zazdrości, żalu i tajemnic, które mogą zniszczyć ich rodziny.
Czy siostry odnajdą drogę do siebie, zanim przeszłość znów rozdzieli je na zawsze?
Dzień dobry Kochani. Zapraszam Was dzisiaj na moją recenzję na temat książki @wioletta_piasecka_autorka pt. ,,Wiosna w chacie pod starym świerkiem". Książkę tą miałam ogromną przyjemnością przeczytać dzięki #współpracabarterowa #współpracareklamowa z wydawnictwem @skarpawarszawska
Jagoda wspólnie ze swoim przyszywanym synem Piotrusiem oraz jego babcią, postanawia zacząć swoje życie od nowa. Po tym jak dowiedziała się o zdradzie męża, któremu bezgranicznie ufała, we trójkę wyprowadzają się do rodzinnego domu jej rodziców. To tam kobieta pragnie znaleźć upragniony spokój oraz szczęście u boku ukochanych osób. Niestety życie po raz kolejny daje jej w kość. Mąż niestety nie daje za wygraną i za wszelką cenę pragnie odzyskać żonę, nie zakończywszy swojej relacji z kochanką. Mimo wielu zapewnień ze strony Jagody iż nie jest i nie będzie w stanie mu wybaczyć, mężczyzna nie odpuszcza. Dodatkowo kobieta ma problem z Fabianem, jej byłym chłopakiem a obecnym mężem jej siostry. Mężczyzna, odkąd tylko zjawiła się w domu znajduje przeróżne powody aby odwiedzać ją w jej domu i narzucać swoją obecność. Co niestety wzbudza również ogromną zazdrość u jego żony. Malina jest bardzo zazdrosna o swojego męża co jest wielokrotnie powodem ich kłótni, które nie sprzyjają ich małżeństwu.
Jak poradzi sobie Jagoda? Czy jednak wybaczy mężowi? Czy będzie w stanie uwolnić się od Fabiana i utrzymać dobrą relację z siostrą? Czy małżeństwo Maliny jest jeszcze do uratowania?
Muszę wam powiedzieć że ta książka wzbudziła we mnie wiele sprzecznych emocji. Z jednej strony uwielbiam ją, jednak są bohaterzy, którzy po prostu tak mnie denerwowali że miałam ochotę krzyczeć ze złości. A mianowicie mąż Jagody oraz Fabian. Obaj podjęli świadome decyzje, w pewnym momencie swojego życia wybrali tak a nie inaczej i na koniec liczyli na to, że Jagoda zapomni im wszelkie zło oraz ból jaki przez nich odczuwała. Okazali się tak egoistycznymi osobami że aż współczułam Jagodzie oraz Malinie. Jak zawsze książki pani Wioletty czyta mi się bardzo dobrze i z zapartym tchem. Autorka porusza w niej temat zdrady, chorobliwej zazdrości, rodzinnych konfliktów, poczucia winy, samotności, przebaczenia a także odbudowywania relacji. Jest to świetna oraz wciągająca książka, którą zdecydowanie gorąco wam polecam. #recenzjaksiążki #goracopolecam #skarpawarszawska
"Wiosna w chacie pod starym świerkiem" jest drugim tomem serii Owocowe Siostry. Wioletta Piasecka kolejny raz zabiera nas nad Zalew Wiślany. Nie będzie to opowieść ociekająca lukrem, a historia z trudnymi tematami. Znajdziemy tu motyw relacji małżeńskich i siostrzanych, zdrady i jej kosekwencji, kłamstwa, zazdrości, straty czy braku poczucia własnej wartości.
Jagoda i Malina to siostry, które w przeszłości poróżniło uczucie do Fabiana. Powoli naprawiają swoją relację. Jednak Malina czuje się zazdrosna o męża, który wciąż wodzi oczami za jej siostrą. Z kolei w życiu Jagody pojawia się nowy mężczyzna... A co z mężem? Nie tak łatwo przekreślić przeszłość i spędzone z kimś pół życia.
Mimo tego, czego dopuścił się mąż Jagody, to w jakiś sposób było mi go tak po ludzku szkoda. Za błąd przyszło mu zapłacić bardzo wysoką cenę. W zasadzie na każdym polu życia. A końcowe sceny wywołały we mnie mocny niepokój. Mimo wszystko chciałabym, aby autorka dała mu szansę...
Ważną kwestią okazuje się być poczucie kobiecości, którą utraciła Malina. Kobieta nie akceptuje tego, jak wraz z wiekiem zmieniło się jej ciało, ale i nie może darować sobie, że tak się zaniedbała. Nawał pracy, przytyki męża, a nawet szydzenie z żony, traktowanie jej jak służącą - to zdecydowanie nie pomaga w samoocenie. Porównuje się do siostry, czując się tą "gorszą". A przecież każdy z nas ma swoje własne problemy.
Fabuła obfituje w liczne fabularne zaskoczenia. Bohaterowie będą musieli podjąć niełatwe decyzje, które wywrócą ich życie do góry nogami. Złość, frustracja, załamanie - lekko nie będzie. Autorka doskonale buduje napięcie, świetnie ukazuje głębię emocji i uczuć.
"Wiosna w chacie pod starym świerkiem" to pełna głębokich emocji, wzruszeń i ciepła powieść o skutkach złych decyzji, skomplikowanych relacjach rodzinnych, tajemnicach, stracie i trudnej sztuce wybaczenia. To książka skłaniająca do refleksji nad życiem, która jeszcze długo po skończeniu pozostaje w myślach czytelnika. Poznajcie dalsze losy Owocowych Sióstr i wyglądajcie lata...
Kontynuacja serii. Jeśli nie znacie pierwszego tomu pt.: "Chata pod starym świerkiem" to musicie go poznać. To pełna emocji historia. Siostry Jagoda i Malina, dwie dekady temu, pokochały jednego mężczyznę. Fabian, mimo, że zaręczony był z Jagodą, poślubił Malinę. Przez ten czas nie miały kontaktu. Teraz, kiedy Jagoda wróciła w rodzinne strony, próbują odbudować wspólne zaufanie, ale siostrzana relacja jest wątła. W tej części poznajemy dalsze losy Jagody. Mieszka w swojej ukochanej chacie wraz z Piotrusiem (którego ma nadzieję pewnego dnia adoptować) i jego babcią. Próbuje ułożyć sobie życie na nowo, ale przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. Czeka ją rozwód z niewiernym mężem, sprzedaż wspólnego domu, znalezienie nowej pracy. Fabian coraz częściej kręci się na jej orbicie, co nie cieszy dziewczyny i frustruje jej zazdrosną siostrę. W tym tomie autorka poświęciła więcej czasu mężowi Jagody. I jeśli mam być szczera, to Artur irytował mnie okrutnie. Bo wyobraźcie sobie: facet czterdziestoletni, przez ostatnie cztery lata prowadzi podwójne życie, wychowuje dziecko z inną kobietą (byłą uczennicą, która biednego go uwiodła!), I przez niezliczoną ilość stron czytamy, jak on rozpacza, bo jak on biedny ma sobie teraz życie ułożyć, jak go ta żona nie rozumie, że on ją kocha, jak śmiała się wyprowadzić i zostawić go… No, ja nie daję rady tego słuchać/czytać. Jagoda na szczęście jest świetną, silną i ogarniętą kobietą i nie daje się wciągnąć w tę dramę. Zakończenie tej historii jest mocne. Nie opowiem Wam, bo to byłby spoiler. Wiedzcie, że autorka nie oszczędza bohaterów, nie boi się trudnych tematów. Nie ukrywam, że polały się łzy. Przejmująca historia pełna emocji, rodzinnych tajemnic i zawirowań. Z niecierpliwością czekam na kontynuację. Polecam!
Dziś przychodzę do Was z recenzją książki w iście wiosennym klimacie – „Wiosna w chacie pod starym świerkiem” autorstwa Wioletty Piaseckiej, wydawnictwa Skarpa Warszawska. Książka jest drugą częścią i z dużą przyjemnością śledziłam dalsze losy bohaterów. Jagoda, po nieudanym związku, pragnie stworzyć dla siebie oraz przygarniętego chłopca bezpieczne miejsce do życia w swoich rodzinnych stronach. Jednak przeszłość nie daje o sobie zapomnieć – w progu jej domu coraz częściej pojawia się Fabian. Siostra Malina bardzo cieszy się z powrotu Jagody, jednak z czasem zaczyna być coraz bardziej zazdrosna o swojego męża, co nie sprzyja rodzinnym relacjom. Dodatkowo wydarzenia z przeszłości coraz bardziej ciążą Malinie i tak naprawdę zostaje ona sama ze swoimi zmartwieniami. Przeszłość coraz mocniej daje o sobie znać – pojawia się zazdrość, żal oraz tajemnice, które chcą w końcu ujrzeć światło dzienne. Czy siostrom uda się przezwyciężyć trudności i pogodzić z przeszłością? Czy odnajdą wspólny język? Otrzymałam historię, która mogłaby wydarzyć się naprawdę. Bohaterki są takie jak my – mają swoją przeszłość, która nie zawsze jest prosta i często domaga się wyjaśnień. Mają swoje troski i rozterki, podejmują decyzje wymagające wsparcia i rozmów, ale jednocześnie dają nadzieję na lepsze jutro. Autorka pokazuje, jak ważna jest szczera rozmowa, która potrafi wyjaśnić wiele spraw. Dzięki niej życie staje się prostsze, a relacje między ludźmi mogą się poprawić. W książce poruszono również wiele ważnych tematów, takich jak trudne relacje małżeńskie czy relacje między siostrami. Warto też wspomnieć o teściu Maliny, który jest dla niej cichym wsparciem i stara się pomagać zarówno jej, jak i swojemu synowi. Książkę serdecznie Wam polecam, a sama z niecierpliwością czekam na kolejny tom.
"Wiosna w chacie pod starym świerkiem" autorstwa Wioletty Piaseckiej to kontynuacja opowieści o losach dwóch "owocowych" sióstr, które na długie lata podzieliła miłość do jednego mężczyzny.
Jagoda, po rozstaniu z mężem, wraca w rodzinne strony, gdzie mieszka jej siostra Malina - obecnie żona Fabiana, jej pierwszej wielkiej miłości. Po wielu wspólnych latach Malina wie już, że Fabian daleki jest od ideału, tyle że nie dane było przekonać się o tym Jagodzie. A jak wiadomo, najgorsze pytanie, jakie możemy sobie zadać, to: co by było, gdyby?
Interesująca, niezmiernie życiowa fabuła oraz galeria autentycznych postaci to coś, co w powieściach autorki cenię najbardziej. Skomplikowane relacje rodzinne, pogmatwane losy i uczucia oferują nam niezapomniane emocje. Zazdrość, żal i poczucie winy zżerają obie kobiety: czy z takim trudem odniowiona, wciąż krucha relacja przetrwa próbę czasu?
"Wiosna w chacie pod starym świerkiem" to przejmująca, pełna współczesnych problemów historia, której akcja rozgrywa się nad malowniczym Zalewem Wiślanym. To opowieść o tym, że czasem największą odwagą nie jest odejść, ale spróbować wybaczyć.
Świetna książka, mnóstwo emocji, wzruszeń, trudnych sytuacji rodzinnych, społecznych. Czyta się jednym tchem. A zakończenie ? Nie mogę doczekać się kolejnego tomu - już niebawem.