Jump to ratings and reviews
Rate this book

Zew Pustki

Rate this book
Kiedy wojskowy banita, Crenshaw, otrzymuje rozkaz eskortowania Jacka Prestona do militarnej placówki Corpusu w Minnsouth, nie zdaje sobie sprawy z tego, że prosta z pozoru misja stanowi element zawiłej intrygi. Tak rozpoczyna się wielowątkowa powieść z gatunku fantastyki naukowej utrzymana w nurcie dieselpunk, osadzona w stylistyce lat 20. i 30. XX wieku, gdzie króluje art déco, wodewil, nieme kino, swing i blues.

Uniwersum Zewu Pustki to świat pełen tajemnic i niewyjaśnionych zjawisk: niebezpiecznych hybryd, niezbadanych anomalii, atomusów umiejących bezpośrednio wpływać na otaczający ich świat.

Powieść usatysfakcjonuje Czytelnika szukającego w gatunku science fiction zabawy formą, ciekawych i wielowymiarowych postaci, zagadek, a także wartkiej i dynamicznej akcji przenikniętej duchem futuryzmu, symbolizmu i konwencji noir.

550 pages, Paperback

Published March 14, 2026

Loading...
Loading...

About the author

Pochodzi ze Śląska, ale od niedawna mieszka i pracuje w Dublinie. W życiu zawodowym realizuje się w bankowości inwestycyjnej, prywatnie – jako opiekun trzech niesfornych zwierzaków.

Absolwent zarządzania na Uniwersytecie Jagiellońskim. Obecnie kontynuuje edukację na kierunku Psychologia w warszawskiej AEH. Ma na swoim koncie również bogatą karierę sportową.

Miłośnik koszykówki, gier komputerowych i bitewnych, a także wszelkiej maści komiksów i polskiej fantastyki, z których uwielbia czerpać inspiracje.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
8 (47%)
4 stars
5 (29%)
3 stars
4 (23%)
2 stars
0 (0%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 11 of 11 reviews
Profile Image for Rothan.
160 reviews1,113 followers
April 28, 2026
3.5/5⭐

Pełną recenzję znajdziecie na moim kanale:
https://youtu.be/-W7Ct_15zSc

Jako wieloletni fan steampunku (i wszystkich nurtów pokrewnych) nie mogłem sobie odpuścić tej pozycji. I choć nie jest to czysty dieselpunk, zauważymy tu bowiem również sporo naleciałości atompunkowych, to nadal mamy do czynienia z dość odświeżającą, rzadziej spotykaną kreacją.

Autor zdecydował się na świat oryginalny, mimo że książki w tym nurcie zwykle osadzone są w alternatywnej wersji naszej rzeczywistości. Ma to swoje plusy (mniejsza przewidywalność), jak i minusy (większy dystans skojarzeniowy).

Postacie wypadają całkiem nieźle — są charakterne, a ich motywacje wydają się wiarygodne. Piotrowski podjął też dość odważną decyzję, czyniąc Crenshawa gburowatym i nierzadko samolubnym. Nie próbuje on na siłę zdobywać sympatii czytelnika, co dla mnie było odświeżające, ale może okazać się dość ryzykownym posunięciem w starciu z szerszą publicznością.

W środku znajdziemy również sekretne eksperymenty, polityczne spiski, wielowątkowe śledztwo, podróż przez spustoszone krainy, miasteczka i wielkie metropolie, a także pościgi, strzelaniny i wybuchy.

Warto również zaznaczyć, że jest to debiut, można by się więc zastanawiać, jak wypada pod względem stylistycznym/warsztatowym. Momentami bywa sztywno — niektóre kwestie brzmią sztucznie, jakby były deklamowane przez postacie, zamiast stanowić ich naturalną wypowiedź. Będąc wyczulonym na sposoby wprowadzania ekspozycji, raz czy dwa również coś mi zgrzytnęło.

To powiedziawszy, muszę przyznać, że jak na debiut wypada to naprawdę nieźle. Czytało mi się przyjemnie i płynnie, rzadko kiedy wypadałem z immersji, a świat, który się przede mną kreował, z każdą kolejną stroną wciągał coraz bardziej.

Podsumowując, mamy do czynienia z pozycją dość ciekawą, stworzoną w nurcie rzadko spotykanym na rynku. Bohaterowie są wiarygodni, a świat zachęca do eksploracji. Stylistycznie nie jest może idealnie, ale jak na debiut, naprawdę nieźle. Jeśli lubicie motyw sekretnych eksperymentów, politycznych spisków czy retrofuturystyczną estetykę, ta książka może być dla Was.
Profile Image for real book dragon.
238 reviews21 followers
May 5, 2026
Z fantasy stykam się bardzo często, sci-fi i jego gałęzie to dla mnie całkiem nowy temat. Kiedy więc zaproponowano mi przeczytanie książki, której fabuła to diesel punkowa wariacja, od razu się zdecydowałam.

Zew Pustki to obiecujący debiut. Mamy tu nowy świat, przypominający klimatem lata 20. XX wieku. Z każdej strony bohaterów otaczają niepokojące krajobrazy pełne zdeformowanej fauny i porzuconych domostw. Do tego wszechobecne wojsko, rosnące jak grzyby po deszczu maszyny i magia, która stanowi tak wielkie zagrożenie, jak wielkie stwarza możliwości. W tym wszystkim skazany na banicję wojskowy – Crenshaw, który po latach odbywania kary dostaje szansę na powrót w rodzinne strony. Jedyne, co musi zrobić, to przewieźć poszukiwanego przez wojsko atomusa z punktu A do punktu B. Tylko tyle i aż tyle, żeby ujrzeć dom, za którym Crenshaw tęskni od 10 lat.

Im dalej w historię, tym atmosfera zdaje się zagęszczać. Robi się coraz bardziej niepokojąco, a pytania w głowie się piętrzą. Zdecydowanie autor chciał tym tomem przykuć uwagę czytelnika, rozpoczynając sporo wątków i nie dające nam chyba żadnej odpowiedzi. Zabieg znany, który jak zwykle w moim przypadku się sprawdził, bo kolejnego tomu zdecydowanie będę wyczekiwać. Finałowe strony były niesamowicie wciągające.

Bohaterowie intrygują, ale póki co nie mam żadnego ulubieńca ani do nikogo nie zapałałam cieplejszym uczuciem. Mam wrażenie, że zabrakło mi u nich trochę emocji. Z drugiej strony świat, w którym żyją to nie miejsce na okazywanie słabości.

Mam nadzieję, że w kolejnych tomach (widzę ogromny potencjał dla wielotomowej serii, ale bez pensji Panie autorze 🤣) pojawi się mapa poznawanego przez nas świata, bo w przypadku tej historii bez mapy, trochę jak bez ręki. Zdecydowanie będę obserwować dalsze poczynania Mateusza Piotrowskiego.

Reklama @planeta.czytelnika
Profile Image for Magda.
119 reviews6 followers
April 29, 2026
[ współpraca reklamowa @planeta.czytelnika.pl @mateuszpiotrowski.autor ]

ocena: 4/5 ⭐️

„Zew pustki” autorstwa Mateusza Piotrowskiego to powieść, która przede wszystkim zwraca uwagę swoim specyficznym klimatem i dojrzałym spojrzeniem na samotność oraz zmagania wewnętrzne. Świat wykreowany przez pisarza wypełniony jest napięciem i niedopowiedzeniami, które stopniowo odsłaniają się przed czytelnikiem, tworząc warstwową historię. Trzeba przyznać, że język powieści jest jednym z jej większych atutów, obrazowy, nierzadko z lekkim zabarwieniem poetyckim, lecz bez zbędnych przesad. Dzięki temu wiele scen potrafi pozostawić w pamięci.

Styl samego pisania zasługuje na uwagę, autor potrafi sugestywnie opisać zarówno otoczenie, jak i emocje bohaterów, co ułatwia zanurzenie się w wykreowanym świecie. Napięcie nie wynika tu z gwałtownych zwrotów akcji, ale raczej z klimatu i stopniowego ujawniania kolejnych elementów opowieści. Dodatkowo, warto wspomnieć o głównym bohaterze, który wypada autentycznie i jest przedstawiony jako postać wielowymiarowa. Jego dylematy wewnętrzne ukazane zostały w sposób przekonujący, można łatwo albo się z nim utożsamić, albo przynajmniej dostrzec sens w jego działaniach.

Z drugiej strony, tempo narracji bywa nierówne. Pewne fragmenty zdają się przeciągnięte i niepotrzebnie rozwlekłe, co trochę zbija z rytmu czytania. Zdarza się też, że niektóre wątki pozostają niedostatecznie rozwinięte, co trochę rozczarowuje, bo przecież można było pokusić się o ich lepsze pogłębienie.
29 reviews
June 4, 2026
Książka Mateusza Piotrowskiego zatytułowana „Zew Pustki” przyciągnęła moją uwagę obietnicą intrygującej przygody, która rozgrywa się w fascynującej rzeczywistości lat 20 i 30 XX wieku i przynosi nieoczekiwane zwroty akcji. Autor zdecydował się na stworzenie autorskiego uniwersum, co stanowiło z pewnością ogromne wyzwanie, z którym pisarz poradził sobie doskonale, budując wiarygodne fundamenty dla przyszłych wydarzeń. Świat przedstawiony zachwyca unikalnym klimatem, gdzie odnajdziemy estetykę dieselpunku oraz brudne elementy atompunku. Magia będąca fizycznym manipulowaniem materią przenika się tam z zaawansowaną technologią.

Fabuła opiera się na motywie wędrówki, podczas której śledzimy losy bohaterów przemierzających zrujnowane terytoria, obfitujące w przestrzenne anomalie oraz zmutowane hybrydy, co zmusza protagonistów do ciągłej walki o przetrwanie. Wojskowy banita Crenshaw otrzymuje rozkaz eskortowania Jacka Prestona do odległej placówki, co szybko przeradza się w skomplikowaną intrygę, kiedy na jaw wychodzą ukryte motywy zlecających to zadanie zwierzchników. Towarzysz podróży posiada zdolność manipulowania materią, przez co nazywany jest Atomusem, co dodaje całej historii dynamiki. Wyobraźnia twórcy pozwoliła na odmalowanie tła, które subtelnie nawiązuje do minionej epoki lat dwudziestych ubiegłego stulecia. Podczas lektury można wyczuć wszechobecną atmosferę zagrożenia połączoną z mrocznym klimatem noir oraz muzyką bluesową. Taka mieszanka nadaje opowieści bardzo oryginalny charakter, który zostaje w pamięci na długo po zamknięciu książki.

Największym atutem tej pozycji pozostaje bez wątpienia psychologia postaci, która wymyka się utartym schematom, ponieważ autor unika łatwych rozwiązań fabularnych. Pisarz odrzucił koncepcję nieskazitelnych herosów na rzecz jednostek obarczonych licznymi wadami. Crenshaw jest gburowatym cynikiem kierującym się instynktem przetrwania, podczas gdy jego podopieczny zachowuje się często jak kompletny egocentryk, co rodzi między nimi ciągłe konflikty. Obaj mężczyźni zostali wykreowani wyjątkowo konsekwentnie, co sprawia, że mocno wierzymy w autentyczność ich zachowań, nawet kiedy popełniają oni rażące błędy. Przez całą lekturę zachowują oni swoje słabości, dzięki czemu unikamy obserwowania ich magicznej metamorfozy w obrońców ludzkości, co czyni opowieść znacznie ciekawszą. Taki realizm w budowaniu więzi sprawia, że śledzimy ich losy z rosnącą ciekawością, chociaż protagoniści wcale nie próbują przypodobać się odbiorcy, pozostając wierni swoim przekonaniom.

Ogromne słowa uznania należą się również dla wydawnictwa Planeta Czytelnika za fantastyczne przygotowanie książki pod kątem technicznym, co znacząco podnosi komfort lektury, na co zawsze zwracam uwagę. Edycja stoi na rewelacyjnym poziomie, a staranna korekta sprawia, że przez opowieść płynie się bez najmniejszych przeszkód. Redakcja wykonała wspaniałą pracę, wyłapując wszelkie usterki, dlatego trudno doszukać się tam jakichkolwiek literówek, za co należą się gromkie brawa.

W ramach recenzenckiej łyżki dziegciu dostrzegam w tekście miejsca wymagające pewnego doszlifowania. Dialogi potrafią momentami przybrać formę teatralnych deklamacji, przez co rytm lektury ulega drobnemu zachwianiu. Postacie poboczne mają czasem tendencję do wypowiadania zaskakująco głębokich przemyśleń, które mogą dziwić przy uwzględnieniu ich pozycji społecznej. Zawiłości tego świata bywają tłumaczone poprzez bezpośrednie rozmowy, podczas gdy wolałabym poznawać owe sekrety poprzez płynne podążanie za tokiem akcji. Warto również przygotować się na cliffhanger, ponieważ książka otwiera większy cykl i pozostawia nas z pytaniami domagającymi się odpowiedzi w kolejnych tomach. Mimo to bawiłam się wybornie, dlatego zdecydowanie polecam ten tytuł wszystkim miłośnikom wymagającej rozrywki.

[współpraca recenzencka z Mateuszem Piotrowskim]
297 reviews
June 24, 2026
🔥🔥🔥RECENZJA 🔥🔥🔥

Dzień dobry wszystkim. Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami moją recenzją na temat książki Mateusza Piotrowskiego pt. ,,Zew Pustki". Książkę tą otrzymałam od autora w ramach #współpracabarterowa #współpracareklamowa.

Crenshaw to były żołnierz oraz banita. Skazany na wygnanie przebywa w Wertebrajsku na Krańcach, jednak życie banity bardzo mu doskwiera. Jest bardzo zdeterminowany aby zrobić wszystko, by powrócić w końcu do domu. Więc gdy dostaje taką możliwość bardzo chętnie i bez zastanowienia po nią sięga. Ma za zadanie eskortowanie Jacka Prestona do palcówki wojskowej Corpusu, która znajduje się w Minnsouth. Początkowo misja ta wydaje się prosta a Crenshaw podchodzi do niej z lekkim lekceważeniem. Jednak z upływem czasu okazuje się iż nie będzie to tak łatwe zadanie jak zakładał . Sytuacja się mocno komplikuje a on wspólnie z Jackem Prestonem zostają wplątani w sprawy, które mocno pokrzyżują im plany a oni sami niejednokrotnie będą musieli zmierzyć się z problemami jakie pojawią się na ich drodze.

Jak zakończy się ich wspólna wyprawa? Czy Crenshow będzie w stanie wykonać powierzone mu zadanie? Z jakimi problemami będą musieli zmierzyć się na swojej drodze?

,,Zew pustki” jest to mieszanka kilku gatunków, w tym science fiction, dieselpunk oraz powieści noir. Styl pisania Pana Mateusza jest bardzo obrazowy, stawia silny nacisk na budowanie atmosfery. Dzięki temu z łatwością możemy wyobrazić sobie miejsca w jakich dzieje się akcja książki, a nawet ma się wrażenia uczestniczenia w tych wydarzeniach. Autor stopniowo odkrywa przed czytelnikiem zagadki oraz wydarzenia z jakimi muszą się mierzyć bohaterowie, nie zasypując od razu lawiną faktów. Świadomie buduje napięcie, dawkując informacje. Początkowo miałam problem aby wciągnąć się w akcję, jednak z czasem nawet miło spędziłam z nią czas. Chociaż osoba Crenshowa bardzo mnie irytowała. Momentami był tak bardzo naiwny że to oraz przerażało. Nie widział żadnych znaków, które ewidentnie dawały mu do zrozumienia że coś jest tutaj nie tak. Że rozkaz który otrzymał, przysporzy mu wielu problemów. Aż miałam ochotę nakrzyczeć na niego aby w końcu przestał ślepo wykonywać rozkazy.
Ogólnie jednak książka wywarła na mnie bardzo pozytywne wrażenia, i polecam po nią sięgnąć. Dziękuję bardzo autorowi za egzemplarz książki do recenzji.
#book
Profile Image for zaczy.tana.pola .
43 reviews
June 3, 2026
Na co dzień nie czytam książek z takimi motywami. Fantastyka naukowa nie jest wątkiem, którego szukam w książkach. Jednakże uznałam że dam jej szansę. I bardzo dobrze że tak się stało

Fabuła była naprawdę interesująca i nie przewidywalna. Coś niespotykanego na bookmediach. Wydaje mi się że gdyby nie propozycja współpracy, nie sięgnęła bym po tą książkę. Jednak z doświadczenia wiem że takie nieoczywiste książki są tymi najlepszymi. Tak samo było z tą.

Fabuła opiera się na dwóch głównych bohaterach. Jeden jest wojskowym banitą, który ma za zadanie eskortować automusa jakim jest drugi bohater, do placówki wojskowej.
Automus jest osobą, która dzięki anomalii potrafi wpływać na cząsteczki elementarne i ingerować w rzeczywisty świat.
Gdy już docierają do bazy wojskowej, wypływają tajemnice, które placówka próbuje za wszelką cenę ukryć. Prowadzą oni badania nad [...]. W międzyczasie główni bohaterowie współpracując ze sobą próbują rozwiązać wszystkie zawiłe intrygi jakie są w tej książce ukazane.

Kojejnym aspektem są bohaterowie. Są oni wykreowanie całkowicie różnie. Każdy z nich ma swój charakter, zdanie i osobowość. Polubiłam się z nimi wszystkimi. Jednakże chyba najbardziej przypadł mi do gustu nasz automus.

Autor pisze bardzo specyficznie. Nie powiem że mi się to nie podobało. Humor i sarkazm opisany w tej książce, całkowicie pobił moje oczekiwania. Kocham gdy czytając książkę, można się na niej pośmiać. Tak było też w tym wypadku.

Podsumowując. Książka wciągnie was nawet jeśli nie jest to motyw, po który sięgacie w pierwszej kolejności! Fabuła i bohaterowie są cudownie i autentycznie wykreowani. Całym sercem wam polecam jeśli chcecie jakiejś odskoczni od typowych romansów.

Moja ocenka
⭐⭐⭐⭐/⭐⭐⭐⭐⭐
48 reviews
May 25, 2026
[współpraca barterowa]
„Zew pustki”
Mateusz Piotrowski
Ocena: 5/5⭐️
Szukacie książki pełnej intryg, napięcia i militarnych klimatów? Mam dla Was świetną propozycję. Rzadko sięgam po science fiction i zwykle podchodzę do tego gatunku z pewną rezerwą, dlatego sama byłam zaskoczona, jak bardzo wciągnęła mnie ta historia. Już sam opis mocno mnie zaintrygował, choć początkowo obawiałam się, że niektóre wątki mogą nie przypaść mi do gustu. Na szczęście dałam tej książce szansę i absolutnie tego nie żałuję.
Dopiero poznałam twórczość tego autora, co dodatkowo zachęciło mnie do lektury, bo zawsze cieszy mnie odkrywanie nowych pisarzy. Na duży plus zasługują świetnie wykreowane postacie oraz dopracowany świat przedstawiony, który wciąga od pierwszych stron. Książka jest bardzo dobrze napisana, ani przez chwilę się nie nudziłam, a momentami towarzyszył mi prawdziwy dreszczyk emocji.
Warto też wspomnieć, że jest to pierwszy tom serii, a ja już nie mogę doczekać się kolejnej części. Moim zdaniem książka będzie odpowiednia dla czytelników w wieku 16–18+. Uprzedzam, że niektóre momenty mogą być brutalne. Mam nadzieję, że zachęciłam Was do sięgnięcia po ten tytuł. Polecam Booktoksm🖤
Profile Image for the.bookking.
223 reviews239 followers
April 17, 2026
Niby czuć lata 20. i 30. Są znajome skojarzenia - zresztą opis książki powołuje się na noir, na art deco i klimat pierwszej połowy XX wieku. Ale to tylko punkty zaczepienia, bo na głębszym poziomie świat „Zewu pustki” jest kompletnie inny od naszego. Do tego dochodzą ludzkie (i nieludzkie) modyfikacje, dziwna, często niepokojąca technologia… jednym słowem MIODZIO!

Czuć, że Autor nie poszedł w coś oczywistego, tylko naprawdę pogrzebał w wyobraźni. Fantastyka nie przestanie mnie zaskakiwać i serce rośnie, że polscy autorzy mają w sobie taki potencjał!
Profile Image for Margo C..
387 reviews1 follower
Did Not Finish
August 3, 2026
Dnf na 60%
Nie interesuje mnie los bohaterów, tylko niewielkie elementy fabuły mnie interesują

To bardziej zarzut do mnie niż do samej książki…. Choć sądzę że mogłaby być krótsza o kilkadziesiąt stron
Profile Image for David Gawalkiewicz.
34 reviews
September 18, 2026
Mateusz Piotrowski buduje klimatyczny, wielowarstwowy świat łączący dieselpunk z fantasy, ze sporą dawką tajemnicy i wyrazistymi bohaterami. Fabuła bywa wymagająca i wielowątkowa, ale ostatecznie satysfakcjonująca i naprawdę wciągająca do samego końca.
Profile Image for Mateusz Piotrowski.
Author 2 books
April 2, 2026
Czytelniku! Bardzo dziękuję za twoją ocenę, opinię i czas poświęcony na lekturę mojej debiutanckiej powieści. Mam nadzieję, że historia przypadła Ci do gustu!

Jeśli masz pytania, uwagi lub chciałbyś podzielić się ze mną bezpośrednio swoimi przemyśleniami na temat mojej twórczości, zapraszam do kontaktu mailowego lub przez profile na social media.
Chętnie odpowiem na wszystkie wiadomości i będę wdzięczny za każdy feedback :)

mateusz.piotrowski.poczta@gmail.com
Displaying 1 - 11 of 11 reviews