Powieść z motywem enemies to lovers autorki The Clique.
Będą musieli pomóc sobie nawzajem. Problem w tym, że nienawidzą się od dzieciństwa.
Tilly Mayers od zawsze marzyła, by pójść w ślady mamy i zostać profesjonalną fotografką. Gdy jednak się dowiaduje, że jej szanse na dostanie się na Yale są bardzo małe – całkowicie traci motywację.
Rodzice, chcąc pomóc córce odzyskać wiarę w siebie, zabierają ją do rodzinnego domku letniskowego. Wkrótce dołączają do nich dobrze znani dziewczynie przyjaciele. Ich syn, Tristan Raze, jest międzynarodową gwiazdą muzyki oraz obiektem westchnień nastolatek na całym świecie. Ale dla Tilly to ktoś zupełnie inny – znienawidzony były sąsiad, który obraził ją w jednym ze swoich największych hitów.
Młody gwiazdor, uciekając przed kolejnym skandalem, niespodziewanie zjawia się w domku letniskowym Mayersów.
Podczas wspólnego posiłku ojciec chłopaka wpada na niecodzienny pomysł: Tristan wyruszy w charytatywną trasę koncertową połączoną z obozem dla młodych talentów, a Tilly zostanie jego fotografką.
Dla niego to szansa na odbudowanie zrujnowanej reputacji. Dla niej – możliwość stworzenia portfolio, które zachwyci komisję rekrutacyjną Yale.
Jednak aby to się udało, oboje będą musieli nauczyć się współpracować. Tylko czy to w ogóle możliwe?
Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej szesnastego roku życia.
Jaka ta książka była super!!! Tak dobrze się na niej bawiłam, że nie mam słów. Wszystko tutaj grało. Od nienawiści do miłości ponoć cienka linia, prawda? Kilka razy nawet miałam łzy w oczach, a w dwóch momentach faktycznie spływały one po mojej twarzy 😭 CU DO WNE!!! Marta zaskakuje mnie coraz bardziej. Jestem zakochana, polecam 🥹🩷
ta historia już na wattpadzie pochłonęła całą moją duszę i w wersji papierowej zrobiła to samo. kocham tych bohaterów, tą fabułę i przede wszystkim styl pisarski Marty, który przy każdej jej książce sprawia, że płynę.
Historia którą poznałam na wattpadzie i która skradła całe moje serce… Nigdy nie zżyłam się aż tak bardzo z jakąś książką. Kocham tę historię tak samo mocno jak Tilly i Tristana.
Jedna z bardziej komfortowych i słodszych historii jakie kiedykolwiek czytałam, cudowny wątek enemies to lovers, oryginalny motyw piosenkarza i fotografki, cudowny letni vibe, coś pięknego. KUPUJCIE TO [ patronat medialny, współpraca reklamowa ] dłużej się rozpisze w dzień premiery albo po hehe 🩷🩷🩷
🎤 Po Moonlight sięgnęłam przede wszystkim dlatego, że wcześniej czytałam serię Decadence Marty Kulczyny i byłam nią absolutnie zachwycona. Jednocześnie miałam świadomość, że Moonlight to zupełnie inna historia - inny klimat, inne emocje, inny rodzaj wrażliwości bohaterów. I właśnie ta „odmienność” okazała się jej ogromnym atutem.
Moonlight to powieść utrzymywana w nostalgicznej, letniej atmosferze. Autorka skupia się nie tylko na romantycznym wątku, ale również na emocjach i pewnym stopniu odkrywania siebie. Historia koncentruje się wokół młodej bohaterki, której największym marzeniem jest dostanie się na prestiżową uczelnię Yale i wciąż zajmować się tym co kocha - fotografią. Rodzice, chcąc pomóc córce zabierają ją do domku letniskowego, gdzie dołączają do nich przyjaciele rodziny wraz z Tristanem Raze - międzynarodową gwiazdą muzyki, bożyszczem nastolatek. Dla bohaterki to jednak ktoś inny - znienawidzony sąsiad, który w jednej ze swoich piosenek obraził Tilly. Na jej nieszczęście piosenka stała się wielkim hitem. Tristan to młody chłopak, który w swoim życiu już wpadł w wiele problemów. Zwrotem akcji staje się sytuacja, gdzie ojciec naszej gwiazdy wpada na pomysł, aby Tilly w ramach uzupełnienia portfolio pojechała z Tristanem w trasę charytatywną połączoną z obozem dla dzieci. Co się stanie, jeśli Tilly się zgodzi? Czy będą umieli ze sobą współpracować? Czy między Tilly a Tristanem pojawi się jakieś uczucie?
Moonlight to książka delikatna i bardzo klimatyczna. W książce nie ma gwałtownych zwrotów akcji, ale jest za to dużo uczuć i subtelnych momentów. Osobiście byłam niesamowicie podekscytowana podczas opisów koncertów, ponieważ sama czułam się jakbym tam była. Zaryzykowałabym stwierdzeniem, że jest to historia o drugiej szansie. Jestem pozytywnie zaskoczona. Bardzo podobało mi się w jaki sposób główny bohaterowie sobie dogryzali.
JEZUU JAK JA TO KOCHAM 🥹 przecudowna historia (jak wszystkie spod pióra Marty), w wakacje na 1000% do niej wrócę 🩷 czułam taki vibe podczas czytania że aż nie umiem tego opisać!! 🥹
W te zimowe, ponure dni brakowało mi takiej książki.Chcialam poczekać aż przyjdzie do mnie ale nie dałam rady, przeczytałam za nim przyszła.Przysiegam historia Tristana i Tilly zawładnęła mną naprawdę okazała się przecudowna.Brakowalo mi takiej beztroskiej książki od dawna.POPROSTU KOCHAM KOCHAM 🩷🩷