Jump to ratings and reviews
Rate this book

Czas pokaże

Rate this book
Kiedy „american dream” styka się z koszmarem.

Prowokująca satyra, postapokaliptyczne szaleństwo języka.

Witamy w świecie przyszłości. Czasach po Instagramie, sztucznej inteligencji i dietach pudełkowych. Czasach bez ludzi, jakich znamy.
Do pewnej farmy leżącej na amerykańskiej prowincji trafia najprawdziwszy człowiek. Nie widziano takiego od wieków. Ratunek miejscowych sprawia, że przybysz musi porzucić swoje wyobrażenie o własnym gatunku i o tym, kim może się stać.

Marta Kozłowska dokonała literackiego rantu na współczesności. Ta pełna gorzkiego humoru opowieść czerpie z zasobów niepohamowanej wyobraźni. Polemizuje z dzisiejszymi bolączkami i stawia pytania o jutro. Odpowiedzi nie każdemu się spodobają.

136 pages, Paperback

Published February 18, 2026

Loading...
Loading...

About the author

Marta Kozłowska

10 books1 follower

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
12 (27%)
4 stars
17 (38%)
3 stars
8 (18%)
2 stars
6 (13%)
1 star
1 (2%)
Displaying 1 - 9 of 9 reviews
Profile Image for martyna • podkreslenia.
166 reviews23 followers
June 7, 2026
po nocy wciąż jeszcze pachniało Kosmosem. rybi brzuch nieba zwieszał się nad światem - śliskizielonym, mętnym od mgieł, zatopionym w kumkającej ciszy jak podwodny pejzaż. w falujących perłowych smugach mgły pasły się sarnie szkielety. w sennych oczach pierwszych kur krwiście zapalało się słońce

czas pokaże to dziwnostka z takich, które bardzo lubię. przyprawiająca o zawroty głowy książka, która zawiera w sobie historię z początku nieodgadnioną, poplątaną i niepewną, której powolność jest bardzo zwodnicza.

postapokaliptyczna wizja świata przepełnionego istotami nieludzkimi o groteskowym wyglądzie, zachowaniu i postrzeganiu rzeczywistości przyciąga i nie chce puścić, dopóki nie pozna się całości tej gęstej historii.

postać mary lou, sunącej po domu w czarnej sukni i wypowiadającej swoje cięte uwagi oraz odkrywanie jej długiego życia kawałek po kawałku stwarzały fascynującą mnie otoczkę. świetnie mi się czytało wątki o tej bohaterce:-)

no i to co lubię, książka jest wspaniała językowo — mnóstwo tu słów, które są niczym ćwiczenie dla wyobraźni. objętość powieści jest niewielka, ale dzięki temu plastycznemu zlepkowi słów nie jest to przeszkodą w pełnym zatopieniu się w tym świecie.

dziwnostka dziwnostkuje, autorce wychodzi to bardzo dobrze 🌝
Profile Image for beata.
16 reviews11 followers
Read
June 21, 2026
ultimate „nie wiem o co chodzi ale w sumie buja” moment
35 reviews
June 5, 2026
Hieronim Bosch rozpisany na słowa (i to jakie słowa!), do tego zombiaki, strażnik Teksasu i patologie internetu. Na szczęście Geralt nie zabił wszystkich potworów, bo inaczej w ogóle by tej historii nie było.
Profile Image for Aleksandra.
27 reviews1 follower
April 29, 2026
Czegoś takiego jeszcze nie czytałam — i serio, to było dobre. Psychodeliczna, postapokaliptyczna groteska napisana błyskotliwym językiem, który skutecznie spowalnia czytanie tej cienkiej książeczki.

Przyszłość: ludzkość została wchłonięta przez ekrany, tablety, internety. Fizycznie ludzi już nie ma — ich miejsce zajęły jakieś zdeformowane potwory, zombie i mary. W ten pokręcony świat wpada nagle Karol Pytanko, gość z naszych czasów, który totalnie nie ogarnia, co tu się odjaniepawla i w którą stronę uciekać.

To trochę jak odświeżone „Evil Dead” w scenerii "Little Nightmares" podane w koncepcji odcinka „Black Mirror”. Creepy ostrzeżenie, dokąd może nas zaprowadzić technologia i wieczne scrollowanie.

(...)W tak szeroko zakrojonej kampanii nie mogło oczywiście zabraknąć miejsca na ingerencję w Naturę. Korygowanie niedoróbek Pana Boga powierzono czołowym inżynierom genetycznym i ich metodzie „xxx” pozwalającej dokonywać precyzyjnych celowanych zmian w DNA dowolnego organizmu. Biosfera poddana została dogłębnym zmianom etycznym i estetycznym, przy okazji udało się też zwiększyć jej użyteczność. Około roku 2043 spod laboratoryjnych dłut wyszły pierwsze antymalaryczne komary i melancholijne lwy błękitne, a w kolejnych latach: wege wilki, dobrze usposobione miłe hieny, różowe pawiany bezpośladkowe i skunksy o zapachu owoców leśnych. W planach są drzewa, co przesadnie nie rosną, oraz jabłka, śliwki i gruszki wielkości owcy. (...)

(...)Chciałoby się zapytać: co dalej? Najlepszym synoptykiem niech będą wyniki sondażu prowadzonego wśród młodzieży okołoszkolnej i studentów. Na pytanie: „Co chciałbyś/chciałabyś robić w przyszłości” większość ankietowanych zaznaczyła odpowiedź: „Karmić koty”.(...)

(...) Odwróciła notorycznie skrzywioną twarz.
– Uważasz, że takiego życia chciałam? – Powiodła ścierką po schorowanym wnętrzu. Naderwane szuflady i uchwyty, drzwiczki na zwichniętych zawiasach, poranione naczynia. Nic prócz złamań, stłuczeń, otarć. Same wysypki, tłuszczaki, nadżerki; sporo opuchlizny. Kuchnia w stylu SOR.(...)
Profile Image for Paweł Hohmann.
5 reviews
March 11, 2026
The first truly brilliant total mini-novel in the history of literature. Instead of 1300 pages – 1/10 of attractive prose straight from SF, in a post-apocalyptic horror variant. The Internet literally swallowed most human minds. Abandoned bodies are filled with demons, and they are the ones who, in a cannibalistic orgy, change the face of the Earth. This Earth. The only healthy human approaches. Before the apocalypse, he is saved by his disdain for computers and networks. Only the old Nokia loved him, and at this stage, that was where it stopped. Vampires want to save him and worship him as a living god. Thanks to his pure DNA, the whole future world will survive. That is why he survived – the only non-mutated, relatively genetically healthy human. How does human food taste? Like meatballs from a jar. Is there nothing to fear? That depends on the reader. 130 pages ripped out as if from the inside of a gigantic tale of human extinction, it is a real stylistic circus; Marta Kozłowska has written her fourth magnificent novel. She is the best Polish writer.
Profile Image for Hope Mushroom.
8 reviews
May 28, 2026
Krótka książka, ale wydaje się długa w złym tego słowa znaczeniu. Najciekawsza część w ogóle nie jest wykorzystana. Przez większość książki nie miałem pojęcia, jaki ma to wszystko cel i sens. Nie czytało się tego łatwo. Nie wzbudziło to we mnie żadnych emocji. Były może dwie linie, które wydawały mi się ładne i refleksyjne. Podobał mi się pomysł i temat, nie wykonanie.
5 reviews
March 24, 2026
Świetna dystopijna/postapo powieść satyryczna o upadku gatunku ludzkiego.
Displaying 1 - 9 of 9 reviews