Oriana Fallaci z impetem wkracza do świata mody. Odkrywa to, co przysłaniały blichtr i sztywne gorsety.
Rok 1949. Młoda reporterka trafia do paryskiego atelier Christiana Diora i od pierwszych chwil wyczuwa nadchodzącą rewolucję.
Christian Dior zmęczony własnym imperium. Coco Chanel znienawidzona przez paryskich projektantów Mary Quant w krótkiej spódniczce, drwiąca z salonowych konwenansów. Fallaci pokazuje, że moda to pole bitwy: tradycji z wolnością, elegancji z prowokacją. W tym świecie nawet spodnie potrafią wywołać skandal, a minispódniczka – społeczną zmianę.
Niepublikowane dotąd artykuły i wywiady Oriany Fallaci ze świata mody.
Oriana Fallaci was born in Florence, Italy. During World War II, she joined the resistance despite her youth, in the democratic armed group "Giustizia e Libertà". Her father Edoardo Fallaci, a cabinet maker in Florence, was a political activist struggling to put an end to the dictatorship of Italian fascist leader Benito Mussolini. It was during this period that Fallaci was first exposed to the atrocities of war.
Fallaci began her journalistic career in her teens, becoming a special correspondent for the Italian paper Il mattino dell'Italia centrale in 1946. Since 1967 she worked as a war correspondent, in Vietnam, for the Indo-Pakistani War, in the Middle East and in South America. For many years, Fallaci was a special correspondent for the political magazine L'Europeo and wrote for a number of leading newspapers and Epoca magazine. During the 1968 Tlatelolco massacre prior to the 1968 Summer Olympics, Fallaci was shot three times, dragged down stairs by her hair, and left for dead by Mexican forces. According to The New Yorker, her former support of the student activists "devolved into a dislike of Mexicans":
The demonstrations by immigrants in the United States these past few months "disgust" her, especially when protesters displayed the Mexican flag. "I don't love the Mexicans," Fallaci said, invoking her nasty treatment at the hands of Mexican police in 1968. "If you hold a gun and say, 'Choose who is worse between the Muslims and the Mexicans,' I have a moment of hesitation. Then I choose the Muslims, because they have broken my balls."
In the late 1970s, she had an affair with the subject of one of her interviews, Alexandros Panagoulis, who had been a solitary figure in the Greek resistance against the 1967 dictatorship, having been captured, heavily tortured and imprisoned for his (unsuccessful) assassination attempt against dictator and ex-Colonel Georgios Papadopoulos. Panagoulis died in 1976, under controversial circumstances, in a road accident. Fallaci maintained that Panagoulis was assassinated by remnants of the Greek military junta and her book Un Uomo (A Man) was inspired by the life of Panagoulis.
During her 1972 interview with Henry Kissinger, Kissinger agreed that the Vietnam War was a "useless war" and compared himself to "the cowboy who leads the wagon train by riding ahead alone on his horse".Kissinger later wrote that it was "the single most disastrous conversation I have ever had with any member of the press."
She has written several novels uncomfortably close to raw reality which have been bestsellers in Italy and widely translated. Fallaci, a fully emancipated and successful woman in the man's world of international political and battlefront journalism, has antagonized many feminists by her outright individualism, her championship of motherhood, and her idolization of heroic manhood. In journalism, her critics have felt that she has outraged the conventions of interviewing and reporting. As a novelist, she shatters the invisible diaphragm of literariness, and is accused of betraying, or simply failing literature.
Fallaci has twice received the St. Vincent Prize for journalism, as well as the Bancarella Prize (1971) for Nothing, and So Be It; Viareggio Prize (1979), for Un uomo: Romanzo; and Prix Antibes, 1993, for Inshallah. She received a D.Litt. from Columbia College (Chicago). She has lectured at the University of Chicago, Yale University, Harvard University, and Columbia University. Fallaci’s writings have been translated into 21 languages including English, Spanish, French, Dutch, German, Greek, Swedish, Polish, Croatian and Slovenian.
Fallaci was a life-long heavy smoker. She died on September 15, 2006 in her native Florence from breast cancer.
Intervistare i grandi della moda dissezionandone difetti ossessioni abitudini ambienti, senza deferenza anche laddove nei loro confronti provava grande rispetto: questa é la lezione più grande di questo libro che dovrebbe leggere chiunque sia interessato alla moda - per decostruire le mitologie banali e pigre che i conglomerati ci danno in pasto da anni - ma anche chiunque sogni di fare questo lavoro - per imparare quale sia davvero l’obiettivo, ossia raccontare il proprio tempo e non sedere placidamente come spettatori inermi in qualche inutile fila di qualche altrettanto inutile défilé.
Najnowsza wydana po polsku książka Oriany Fallaci to zbiór jej kilkunastu modowych artykułów i kilku wywiadów z lat 50-60-tych. Autorka pisze w nich o ówczesnych topowych projektantach oraz tych którzy wtedy byli dopiero wschodzącymi gwiazdami. Jest więc o Christianie Diorze, o Yves Saint Laurencie, Balmain, Givenchy czy Coco Chanel. Dziennikarka zawzięcie ubiega się o spotkania, również z tymi nieskorymi do rozmów, zagląda do ich pracowni, obserwuje ich przy pracy, przygląda sie ich nawykom i dziwactwom. Kreatorki i kreatorzy, którzy zmienili świat mody w opisach Fallaci pokazują swoją ludzką twarz, a z drugiej jednak strony w niektórych fragmentach miałam poczucie jakby pisała… o jakiś królewskich postaciach (być może sobie coś dopowiadam :D)
Ale skoro to Fallaci, to to nie jest zwykłe pisanie o modzie, nie ma tu banalnego podejścia, dzięki czemu możemy na ten temat popatrzeć szerzej. Z zebranych tekstów można więc wyczytać kawałki o roli mody w emancypacji kobiet czy zaobserwować zmnieniajace się społeczne postrzeganie kobiet (nie tylko w kontekście ubioru). Widać w nich też generalnie ewolucję podejścia do mody, od szycia na miarę u projektantek czy krawców do początków rzeczywistości masowej produkcji i zakupów w sklepach, które jeszcze w czasach Chanel miały dość negatywny wydźwięk. Między wierszami jest też polityka, diagnoza kondycji społecznej oraz obserwowanie coraz wyraźniej widocznego i szerzącego się kapitalizmu.
I na koniec - jak to jest błyskotliwie, ze swadą i z pazurem napisane! Mimo tego, że czuć, że były to początki kariery tej dziennikarskiej gigantki, która jeszcze nie odpięła w pełni wrotek. Czytajcie :)
Oriana Fallaci to legendarna włoska dziennikarka i pisarka. Była korespondentką wojenną, pisała eseje, powieści, reportaże. Charyzmatyczna i niezależna. Nie bała się wyrażania poglądów w czasach, gdy kobiety nadal niewiele mogły w przestrzeni publicznej. Przeprowadzała wnikliwe wywiady z ważnymi postaciami ze świata polityki, np. z Lechem Wałęsą. Pod jej ostre pióro trafiły też osobistości ze świata mody - Coco Chanel, Pierre Balmain, Christian Dior czy Yves Saint Laurent. Za nazwiskami, które dziś kojarzą się z blichtrem oraz wielkimi pieniędzmi, kryli się ludzie z krwi i kości, jak wiecznie zestresowany Dior czy chorobliwie nieśmiały YSL. To bardzo ludzkie oblicze wielkich artystów współczesnego świata, bo moda, to sztuka, w której żyjemy, Fallaci przybliża czytelnikom w zbiorze esejów "Proces o minispódniczkę".
Książka ukazuje nie tylko co kryje się za fasadami ogromnych domów mody, ale i jak fundamentalna była moda na początku lat 60. ubiegłego wieku, a także jak surowo przez jej pryzmat oceniano społeczną pozycję kobiet. Czytając warto się zastanowić na ile dziś rozważania Fallaci straciły na aktualności. Czy nadal ocenia się przez pryzmat tego co kto ma na sobie? Czy noszone ubrania nadal są wyznacznikiem pozycji?
Pozycja obowiązkowa nie tylko dla miłośników historii mody.
To moje pierwsze spotkanie z twórczością Oriany Fallaci, i już teraz wiem, że na pewno nie ostatnie.
Oriana Fallaci z niezwykłą lekkością i przenikliwością wprowadza nas w świat mody, który okazuje się czymś znacznie więcej niż tylko powierzchownym blichtrem. To przestrzeń napięć, sporów i przemian społecznych. Autorka świetnie pokazuje ludzi stojących za wielkimi nazwiskami, ich ambicje, słabości i momenty przełomowe.
Książkę przeczytałam błyskawicznie. Temat okazał się bardzo wdzięczny i po prostu ciekawy, a styl Fallaci, żywy, dynamiczny i pełen obserwacyjnej trafności, sprawia, że trudno się od niej oderwać. Szczególnie podobały mi się rozmowy z bohaterami oraz to, w jaki sposób autorka nakreśliła ich historie i osadziła je w szerszym kontekście epoki.
Doceniam również pracę redaktorów, którzy zadbali o to, by uzupełnić tekst o rzeczywiste daty i dodatkowe informacje, to zdecydowanie pomaga lepiej zrozumieć opisywane wydarzenia i nadaje całości większą przejrzystość. Fajnie byłoby, gdyby w książce znalazły się jakieś ilustracje, ale to tylko drobna uwaga, wszystko bez problemu mogłam wyszukać w Internecie.
To bardzo przyjemna książka, jednocześnie lekka w odbiorze, a przy tym wartościowa i inspirująca.
Czy moda może być… polem bitwy? 💥 Oriana Fallaci udowadnia, że zdecydowanie tak. Ta książka to zbiór reportaży i wywiadów ze świata mody, w których zaglądamy za kulisy wielkich nazwisk i jeszcze większych zmian. Paryż, rok 1949 – młoda Fallaci trafia do atelier Christian Dior i zaczyna obserwować świat, w którym elegancja ściera się z buntem. Na kartach książki pojawiają się też takie postacie jak Coco Chanel czy Mary Quant – kobiety, które nie tylko projektowały ubrania, ale też… zmieniały sposób myślenia o kobietach. Bo tutaj moda to coś więcej niż sukienki. To walka: ✨ tradycji z wolnością ✨ konwenansów z odwagą ✨ „jak wypada” z „jak chcę żyć” I nawet tak „zwykły” element garderoby jak minispódniczka staje się symbolem zmiany społecznej. Muszę przyznać, że książka ogólnie mi się podobała – szczególnie ciekawe było zobaczyć, jakie podejście mieli (i mają) projektanci oraz ile emocji kryje się za modą. Ale… nie była to dla mnie lektura, która totalnie wciąga. Historia mody sama w sobie nie jest czymś, co mocno przykuwa moją uwagę, więc momentami brakowało mi większego „wow”. Mimo to doceniam ją za: ✔️ świeże spojrzenie na modę ✔️ odważne wypowiedzi i cytaty ✔️ pokazanie, że ubrania mogą mieć znaczenie większe niż się wydaje
Da un bello spaccato del ruolo della donna nei primi anni sessanta e di come la moda sia stata fondamentale ma allo stesso tempo giudice severa sulla figura della donna nella società