Jump to ratings and reviews
Rate this book

Hejterka. Historia pewnej nienawiści

Rate this book
Dla nastoletniej Heleny rysowanie jest całym światem. Kocha cienie, tła i detale, a wolny czas spędza głównie na szkicowaniu. Obserwuje bacznie otoczenie i przenosi obrazy na kartkę, czasem publikuje swoje prace na Instagramie. W szkole trzyma się na uboczu. Woli spędzać czas sama niż bawić się na imprezach, na których czuje się nieswojo. Nie do końca rozumie rówieśników i przez to często wybiera samotność, skupiając się na tym, co kocha najbardziej.

Przyjaźni się z Anką, która nie dzieli się z nią swoimi sekretami – jej rodzice są po rozwodzie i nie poświęcają córce wystarczającej uwagi, z czym dziewczyna nie potrafi się pogodzić.

Pewnego dnia Helena odkrywa, że ktoś pod jednym z udostępnionych przez nią zdjęć zamieścił obraźliwy komentarz. Otaczająca ją rzeczywistość w jednej chwili traci barwy, nagle zaczynają dominować odcienie szarości. Koleżanka radzi jej, by się nie przejmowała i nie brała tego do siebie, ona jednak nie może przestać o tym rozmyślać.

Nastolatka nie przypuszcza, że to dopiero początek, a spirala powoli się nakręca. Kto stoi za złośliwymi plotkami i wpisami w sieci? Do czego jest w stanie posunąć się osoba, która z niewiadomych przyczyn obrała sobie Helenę za cel? Czy na pewno hejterzy są bezkarni? A przede wszystkim – dlaczego ktoś to robi?

Czasami wystarczy jedna iskra, by rozpalić płomień nienawiści…

Tę książkę powinien przeczytać każdy rodzic.

300 pages, Paperback

First published February 25, 2026

Loading...
Loading...

About the author

Natasza Socha

87 books25 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
33 (41%)
4 stars
34 (42%)
3 stars
9 (11%)
2 stars
3 (3%)
1 star
1 (1%)
Displaying 1 - 21 of 21 reviews
Profile Image for Logana.
575 reviews13 followers
February 28, 2026
"Bo cza­sem czło­wiek chce po­ka­zać tylko tyle, ile jest gotów. Resz­ta zo­sta­je za za­sło­ną."

Cicha, spokojna dziewczyna, która lubiła książki fantasy. Obserwowała ludzi i uchwycała w szkicowniku momenty zdradzające ich emocje. Była inna, tematy rówieśników ją nie interesowały, to nie był jej świat, ale próbowała się dostosować.

"Czło­wiek szyb­ko się uczy, że bycie sobą ma swoją cenę. Dla­te­go za­czy­na się wy­gi­nać. Do­pa­so­wy­wać ton głosu, spo­sób cho­dze­nia, nawet to, jak trzy­ma te­le­fon. Zmie­nia się po tro­chu, żeby nie od­sta­wać. Wcho­dzi w rytm cu­dzych za­cho­wań, bo sa­mot­ne dźwię­ki giną w ha­ła­sie."

"Sta­nie z boku jest dobre tylko wtedy, kiedy wiesz, że za­wsze mo­żesz wejść do środ­ka. I że to ty o tym de­cy­du­jesz."

Helena wiedziała, że nie jest jak większość nastolatków, ale nie czuła się wyrzutkiem. Nie była duszą towarzystwa, ale nie była też pariasem. Zaczęło się niewinnie, od pojedynczego komentarza na instagramie pod jej szkicem.

"Do­tar­ło do niej, że gra­ni­ca mię­dzy śmie­chem a okru­cień­stwem jest bar­dzo cien­ka. Tak bar­dzo, że wy­star­czy jedno klik­nię­cie, żeby ją prze­kro­czyć."

Ktoś zacznie, a później staje się normą wyśmiewanie z osoby odstającej od reszty. Ofiara stara się wyrwać z matni, ale hejt działa jak domino. Wystarczy pchnąć jedną kość.

" Ofia­ra mogła być kim­kol­wiek. Kimś wy­bra­nym lo­so­wo, przy­pad­kiem, z po­wo­du ja­kiejś cechy, wy­ko­na­ne­go gestu, ko­lo­ru swe­tra. Me­cha­nizm był nie­prze­wi­dy­wal­ny, a za­ra­zem ab­so­lut­nie sku­tecz­ny."

Autorka ukazuje jednocześnie perspektywę ofiary hejtu, jak i narodziny hejtera. Jad, nienawiść, która powoli wlewa się w serce, duszę i głowę. Zazdrość, złość, frustracja, która rezonuje. Satysfakcja jaka towarzyszy, gdy zrani inną osobę. Hejt jest oznaką zakompleksienia, brak wiary w siebie. Wyrzucanie kogoś poza nawias, kogo uważa się za lepszą osobę, daje poczucie wyższości i zwycięstwa.

"Nie­na­wiść za­czy­na sma­ko­wać, a osoba, któ­rej do­ty­czy, staje się coraz więk­szym wro­giem.
Tu nie ma dra­ma­tu ani pa­to­su – jest co­dzien­na, drob­na, pre­cy­zyj­na i bar­dzo sku­tecz­na che­mia psy­chi­ki. Wszyst­ko może zo­stać za­ko­do­wa­ne i użyte. Nie­na­wiść nie pyta o powód – wcho­dzi po­wo­li, dys­kret­nie i zo­sta­je, aż myśl o dru­giej oso­bie staje się au­to­ma­tycz­na i nie do po­wstrzy­ma­nia. I to jest bar­dzo zła myśl."

" To dzia­ła jak echo – po­cząt­ko­wo tro­chę nie­pew­ne, potem staje się coraz gło­śniej­sze. Każdy, kto po­wie­la tę nie­chęć, ma po­czu­cie, że nie robi nic złego, że tylko pod­chwy­tu­je ton. W rze­czy­wi­sto­ści jed­nak współ­two­rzy chór, który za­głu­sza po­je­dyn­czy głos.
[...]
Pro­sta ma­ni­pu­la­cja tłu­mem. Nikt nie czuje się jego czę­ścią. Każdy myśli: „To nie ja, to oni”. I tak roz­my­wa się od­po­wie­dzial­ność, a czło­wiek wie­rzy, że wszyst­ko dzie­je się samo."
Ostatnie zdanie z opisu wydawniczego:
"Tę książkę powinien przeczytać każdy rodzic.". To prawda. Absolutnie zgadzam się z tym stwierdzeniem. Książka otwiera oczy.
Profile Image for Sylwia.
113 reviews27 followers
April 1, 2026
Moja druga książka tej autorki i chyba się polubimy 😍
Profile Image for Aleksandra Gratka.
751 reviews73 followers
March 1, 2026
Gdy zabieram się za książkę, której akcja rozgrywa się w szkole, są we mnie dwa wilki. Jeden liczy na pogłębioną historię, która nie obraża wiedzy nauczycielki od lat pracującej z młodzieżą. Drugi obawia się, że dostanie prawdę na poziomie paradokumentu. "Hejterka" to dobra, ważna powieść z beznadziejnym (moim zdaniem) zakończeniem.

Helena jest zwyczajną nastolatką. Ma kochającą rodzinę, talent plastyczny, wrażliwą duszę. W szkole nikogo nie prowokuje, jest na uboczu. Jednak "czasem zło w człowieku zaczyna rosnąć samo, jakby znajdowało własną drogę w czyjejś głowie". Ktoś bierze Helenę na celownik i czyni z jej życia piekło. Zaczyna się od jednego komentarza na Instagramie, później lawiny nie da się zatrzymać. Plotki, głupie, absurdalne pomówienia, okrutne słowa oblepiają Helenę, która nie ma jak się bronić. Rówieśnicy? "Czasem wystarczy nie stanąć po czyjejś stronie, by być przeciwko". Obojętność szybko zamienia się w agresję, bo przecież łatwiej trzymać się z atakującym, a nie z ofiarą. Nauczyciele? Podczas lektury czułam się jak Kmicic podsłuchujący Wrzeszczowicza szkalującego Polaków - chciałam się oburzyć, że przecież to niemożliwe, że nauczyciele nie mogą być tak ślepi, ale, ech, niestety...

Natasza Socha bada mechanizmy hejtu. Tu agresorka jest okrutna nieprzypadkowo - gdy cierpimy, czasem chcemy, by inni mieli gorzej. Ofiara nie ma szans się bronić, bo atak jest potworny w swym absurdzie. Eskalacja przemocy jest tu tak duża, że musiałam zrobić sobie przerwę w lekturze. Najbardziej bolesne jest to, że "Hejterka" to nie opowieść niemożliwa. Okrucieństwo w sieci, w relacjach międzyludzkich, w grupach rówieśniczych - istnieje cały czas. Wykluczenie, wyśmiewanie, rozsiewanie plotek. Tyle się o tym mówi, a problem istnieje.
Tak jak napisałam na początku, w ogóle nie podoba mi się zakończenie książki. Jest jedynym elementem, który wydaje mi się nielogiczny i nie do końca uzasadniony psychologicznie. Nie zmienia to jednak faktu, że uznaję "Hejterkę" za lekturę, którą powinni przeczytać rodzice i nauczyciele. Może czegoś się nauczymy...
Profile Image for Aleksandra Szranko.
882 reviews66 followers
March 25, 2026
Nagromadzenie przymiotników sprawiło, że poddałam się przed końcem 1. rozdziału.
156 reviews
March 10, 2026
„Hejterka” Nataszy Sochy to powieść, która celowo odbiera czytelnikowi komfort. Nie szuka taniego efektu, nie kokietuje dramatem, nie próbuje też przykryć trudnego tematu atrakcyjną fabułą. Uderza gdzieś głębiej - w poczucie bezpieczeństwa, w pamięć własnych szkolnych doświadczeń, w lęk przed odrzuceniem i w świadomość, jak niewiele czasem trzeba, by czyjś świat zaczął się rozpadać. To książka o hejcie, ale nie tylko o nim. Tak naprawdę jest to opowieść o kruchości młodego człowieka, o samotności, której nie widać na pierwszy rzut oka, o zazdrości rodzącej się w ciszy i o przemocy, która zaczyna się od rzeczy pozornie błahych.

Największą siłą tej powieści jest to, że autorka nie upraszcza. Nie tworzy świata, w którym wszystko daje się łatwo podzielić na winnych i niewinnych, silnych i słabych, złych i dobrych. Pokazuje mechanizm hejtu nie jako jednorazowy wybuch nienawiści, lecz proces - narastający, duszny, coraz bardziej bezwzględny. To właśnie ta stopniowość robi największe wrażenie. Czytelnik obserwuje, jak słowo zamienia się w narzędzie presji, jak grupa przejmuje kontrolę nad emocjami jednostki, jak ofiara zaczyna przejmować język swoich oprawców i patrzeć na siebie ich oczami. Socha bardzo trafnie uchwyciła moment, w którym to, co dzieje się w sieci, przestaje być „tylko internetem”, a zaczyna zatruwać codzienność, ciało, myślenie i relacje z innymi.

Bardzo dobrze wypadają również bohaterki. Są napisane w sposób przekonujący, psychologicznie wiarygodny i wystarczająco złożony, by nie stały się jedynie nośnikami tez. Szczególnie cenne jest to, że autorka pokazuje nie tylko ból osoby hejtowanej, ale też źródła agresji po drugiej stronie. Nie po to, by kogokolwiek usprawiedliwiać, lecz po to, by pokazać, że przemoc często wyrasta z frustracji, głodu uwagi, poczucia niesprawiedliwości i emocjonalnego chaosu. Dzięki temu „Hejterka” nie jest publicystycznym manifestem przebranym za powieść, ale pełnoprawną literaturą obyczajową z wyraźnym rysem psychologicznym.

Ważnym atutem książki jest także sposób pokazania dorosłych. Relacje rodzinne nie zostały tu potraktowane po macoszemu - przeciwnie, to one budują istotne tło dla całej historii. Widać, jak wielką różnicę robi obecność, uważność i autentyczne wsparcie, ale też jak bolesne skutki może mieć emocjonalne zaniedbanie, chaos czy bezradność. Równie mocno wybrzmiewa krytyka szkolnej bierności. Autorka nie popada przy tym w tanią oskarżycielską nutę, tylko bardzo celnie pokazuje, jak często instytucje reagują zbyt późno, zbyt ostrożnie albo w sposób kompletnie niedostosowany do skali problemu. To jedna z bardziej gorzkich, ale i bardziej prawdziwych warstw tej powieści.

Jeśli chodzi o styl, Natasza Socha pisze jasno, sprawnie i bez zbędnych ozdobników. Jej język jest komunikatywny, ale nie banalny; prosty, ale nie uproszczony. W tej historii taki sposób narracji sprawdza się bardzo dobrze, bo nie odciąga uwagi od emocji i sensu. Autorka umie budować napięcie nie przez sensację, lecz przez narastający ciężar psychiczny. Niektóre sceny mają w sobie dużą siłę właśnie dlatego, że zostały napisane bez egzaltacji. Czuć też wyczucie rytmu - książkę czyta się szybko, ale nie dlatego, że jest lekka, tylko dlatego, że trudno się od niej oderwać. To lektura płynna, a jednocześnie obciążająca emocjonalnie.

Są fragmenty, w których przesłanie staje się bardziej widoczne niż sama opowieść, a niektóre akcenty zostały postawione dość wyraźnie, niemal deklaratywnie. Dla części czytelników może to być zaletą, bo temat wymaga jasności i stanowczości, ale literacko sprawia to, że subtelność chwilami ustępuje miejsca dydaktyzmowi. Można też odczuć, że niektóre reakcje otoczenia zostały poprowadzone tak, by mocniej uwypuklić problem, a niekoniecznie po to, by oddać pełną niejednoznaczność rzeczywistości. To nie odbiera książce siły, ale sprawia, że miejscami bardziej się ją „odbiera” niż kontempluje.

Mimo tego „Hejterka” pozostaje powieścią ważną, potrzebną i naprawdę poruszającą. Jej najmocniejszą stroną nie jest nawet sam temat, lecz sposób, w jaki autorka pokazuje, że przemoc słowna nie kończy się na wypowiedzianym czy napisanym zdaniu. Ona zostaje w człowieku, osiada w pamięci, zmienia sposób patrzenia na siebie i na świat. To książka, która boli w sposób uczciwy - nie epatuje cierpieniem, ale nie pozwala też od niego uciec.

To jedna z tych powieści obyczajowych, które mają ciężar społeczny, a jednocześnie nie tracą literackiej wiarygodności. Nie jest to książka „przyjemna”, ale właśnie dlatego działa tak mocno. Zostawia po sobie złość, smutek i refleksję, a to w tym przypadku największy komplement. Pochłonęłam ją jednym tchem.
Profile Image for Karolina Osewska.
446 reviews3 followers
March 9, 2026
37/52/2026
"Hejterka. Historia pewnej nienawiści" Natasza Socha Zwierciadło #recenzja #współpracabarterowa #współpracarecenzencka #hejt

"A jednak często jest
Że ktoś słowem złym
Zabija tak, jak nożem"*

"Hejterka" to powieść, która pozostawia czytelnika w stanie zadumy i wzruszenia, chyba każdy z nas, w większym bądź mniejszym stopniu zmierzył się z hejtem. Jest to zjawisko, które powinno być nazywane przemocą, nie trzeba stosować siły fizycznej, by zranić, czasem wystarczy słowo, komentarz, kpiący śmiech za plecami, drwiny z wyglądu, poglądów wiary, statusu społecznego, czasem bywają to wyzwiska, plotki, które nie mają pokrycia w rzeczywistości, ale zadają cios za ciosem, rozbijając delikatną psychikę ludzką niczym zwierciadło. Hejt zaczyna się od ziarenka, które zasiane na żyznym gruncie ludzkiej zdolności do pogardy drugim człowiekiem, zbiera okrutne i bolesne żniwo. Czasem hejt uderza w obie strony, i w ofiarę i w kata. Taką historię przedstawia nam Natasza Socha w swojej powieści "Hejterka".

Helena jest spokojną, miłą, kochającą rysować, szkicować nastolatką. Ma kochającą rodzinę, jest typem outsidera, nie lubi imprez, tłumów, lubi być sama, ale z własnego wyboru, nie z przymusu. Ma przyjaciółkę Martę, ma pasję, jest doceniana przez nauczyciela plastyki za jej rysunki, koleguje się także z Anką z klasy, której życie rodzinne nie wygląda tak jak Heli. Zazdrości koleżance tego spokojnego, rodzinnego czasu spędzanego z rodzicami i zaczyna rosnąć w niej ziarenko zazdrości, nienawiści, złości, gniewu. Czemu ludzie decydują się napisać coś obraźliwego, postanawiają komuś "dowalić"? Właśnie z powodu własnych problemów, słabości, wad. Nie potrzeba kłótni, sporu, spięcia, wystarczy, że ktoś czymś się wyróżnia i że jest pod ręką, by móc się na nim wyżyć. I tak Helena staje się takim kimś dla Anki.

Autorka przejmująco opisuje jak spirala nienawiści, hejtu rośnie, jak brutalność i okrucieństwo koleżanek i kolegów ze szkoły Heli doprowadzają ją do powolnego rozmycia, prawie do całkowitego zniknięcia. Pokazuje jak Hela z każdym komentarzem, śmiechem, kpiną, plotką gaśnie. Przestaje rysować, przestaje jeść, przestaje mieć chęć do życia, zaczyna winy szukać w sobie, zamyka się w swoim wnętrzu, w swoim bólu, smutku, cierpieniu. Rodzice widzą co się dzieje z Heleną, próbują pomóc, ale szkoła reaguje w sposób nie taki, w jaki powinna. Podchodzi do tego lekceważąco, próbując odsunąć ciężar winy od instytucji i dyrektora. Co w rozrachunku nie pomaga, a pogarsza sytuację.

Ta powieść boli, czytając o tym co się dzieje z Helą, to co przeżywa sama w starciu z grupowym prześladowaniem rani sercę, duszę czytelnika, wyciska łzy. Autorka kreśli przed nami także sytuację prowodyrki hejtu na Helę, Anki. Ale uważam, że nic nie usprawiedliwia przemocy wobec innych. Ani problemy rodzinne, ani problemy z radzeniem sobie z emocjami, nic nie daje nam prawa do niszczenia życia innym. Choć w przypadku Anki, zakończenie książki pokazuje, że hejt trafia czasem nie tam, gdzie miał wylądować, czasem działa jak broń obusieczna i niszczy nie tylko ofiarę, ale i kata.

"Hejterka" to książka, którą powinien przeczytać każdy, bo we współczesnym świecie, czego dowodem są przytaczane przez autorkę na koniec książki prawdziwe historie młodych ludzi, którzy padali ofiarami hejtu, zjawisko przemocy psychicznej w formie hejtu staje się nagminne i rośnie w zatrważającym tempie. Słowa bolą, oddalają od ludzi, powodują, że odsuwamy się od świata, że przestajemy ufać, wierzyć, że są i dobrzy ludzie, a z hejtem można wygrać. Ale trzeba o tym mówić, z tym walczyć i mimo wszystko wierzyć, że "lecz ludzi dobrej woli jest więcej
I mocno wierzę w to
Że ten świat
Nie zginie nigdy dzięki nim
Nie! Nie! Nie! Nie!
Nadszedł już czas
Najwyższy czas
Nienawiść zniszczyć w sobie"*.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Zwierciadło.

*Czesław Niemen "Dziwny jest ten świat"
Profile Image for Karolina.
573 reviews8 followers
March 14, 2026
Czy jedno zdanie napisane pod zdjęciem może odebrać nastolatce sens życia? Czy naprawdę wierzymy, że „to tylko internet i na serio nikt tak nie uważa”, kiedy po drugiej stronie ekranu siedzi dziecko z krwi i kości?

„Hejterka. Historia pewnej nienawiści” autorstwa Nataszy Sochy to książka, która uwiera. Wchodzi pod skórę i zmusza do zatrzymania się i spojrzenia w oczy temu, co często bagatelizujemy.

Poznajemy Helenę - cichą, wrażliwą dziewczynę, dla której rysowanie jest czymś więcej niż pasją. To jej język. Jej azyl. Jej sposób na przetrwanie w świecie, którego do końca nie rozumie. Ona widzi więcej. Dostrzega cienie, detale, niuanse. Woli szkicownik od imprezy. Ciszę od hałasu. I właśnie ta inność, ta delikatność, czyni ją tak boleśnie bezbronną.

Wystarczy jeden komentarz pod jej pracą na Instagramie. Jedno zdanie. Ktoś powie „to nic wielkiego”, a jednak od niego wszystko zaczyna się sypać. Świat, który do tej pory był pełen barw, nagle szarzeje. I ja, czytając, niemal fizycznie czułam ten moment przełomu. Tę sekundę, w której coś pęka.

Autorka nie idzie na skróty. Pokazuje mechanizm hejtu krok po kroku. Jak z drobnej złośliwości rodzi się plotka. Jak półsłówka zamieniają się w „prawdę”. Jak grupa potrzebuje ofiary, żeby scementować swoją siłę. Najbardziej przerażające jest to, że dzieci doskonale wiedzą, gdzie uderzyć. Wiedzą, gdzie jest najczulszy punkt.

Bardzo poruszył mnie wątek Anki. Dziewczyny, która z zewnątrz wydaje się silna, obecna w centrum wydarzeń, a w środku nosi chaos po rozwodzie rodziców i deficyt uwagi. Ta relacja pokazuje, że hejt rzadko bierze się z próżni. Często jest efektem własnego bólu, zazdrości, poczucia odrzucenia. To oczywiście niczego nie usprawiedliwia, jednak w pewnym stopniu pomaga zrozumieć.

Czytając „Hejterka. Historia pewnej nienawiści”, czułam narastające napięcie. Czułam obezwładniającą bezradność, złość i ogromny smutek. Bo to nie jest historia z odległej planety. To historia, która może przytrafić się naszemu dziecku. Może dotyczyć ucznia szkoły, którą codziennie mijamy w drodze do pracy.

Autorka zadaje pytania, które nie dają spokoju. Dlaczego tak łatwo przychodzi nam oceniać? Dlaczego tłum tak szybko wybiera stronę? I czy naprawdę wiemy, co dzieje się w głowie młodego człowieka, który nagle staje się celem?

Najmocniejsze jest to, że ta książka nie krzyczy. Ona prowadzi czytelnika przez proces. Przez powolne osaczanie, poczucie wstydu, samotności, która boli bardziej niż najgłośniejszy krzyk. A zakończenie? Zostawiło mnie w ciszy. W tej trudnej, ciężkiej ciszy, po której długo patrzy się w sufit i analizuje każdy sygnał, który mogło się przeoczyć.

To lektura, którą powinien przeczytać każdy rodzic. Każdy nauczyciel. Każdy dorosły, który choć raz powiedział: „nie przejmuj się”, bo dla nastolatka świat online nie jest dodatkiem. On jest częścią tożsamości.

Ocena: 9/10 - bo „Hejterka. Historia pewnej nienawiści” to opowieść o wrażliwości, o sile słów i o odpowiedzialności. O tym, że jedna iskra może rozpalić pożar. Ale też o tym, że jedna uważna rozmowa może go ugasić.
254 reviews1 follower
May 7, 2026
🔥🔥🔥RECENZJA 🔥🔥🔥

Witajcie Kochani. Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami moją recenzją na temat książki @natasza.socha.pisarka pt. ,,Hejterka. Historia pewnej nienawiści". Książkę tą otrzymałam od wydawnictwa @wydawnictwo_zwierciadlo w ramach #współpracabarterowa #współpracareklamowa

Helena to nastolatka, która zdecydowanie różni się od swoich rówieśników. Zamknięta w sobie, stroniąca od towarzystwa a także wszelkich imprez. Jej ogromną pasją jest rysowanie i bardzo często swoje prace udostępnia w mediach społecznościowych. Jej jedyną koleżanka w szkole, z którą utrzymuje kontakt jest Anka. Osoba, która jest jej totalnym przeciwieństwem. Rozrywkowa, szukająca atencji i akceptacji wśród rówieśników, cierpiąca na brak zainteresowania zarówno ze strony matki jak i ojca, który zostawił ich rodzinę aby założyć sobie rodzinę z inną kobietą. Helena nigdy nie sądziła że jej pasja oraz miłość do rysunku okaże się zarówno czymś co przysporzy jej wiele cierpienia. Jeden obraźliwy komentarz pod jej ostatnim rysunkiem spowodował niedowierzanie oraz szok. Helena nie była w stanie pojąć jak to możliwe że ktoś aż tak bardzo chce ją skrzywdzić. Jednak okazało się iż może być jeszcze gorzej, ponieważ ten jeden komentarz pociągnął za sobą ogromną falę hejtu, z którym musiała się mierzyć każdego dnia.

Kto i dlaczego postanowił skrzywdzić dziewczynę? Czym zasłużyła sobie na taką nienawiść ? Czy uda jej się poradzić z ciągle narastającym hejtem? Czy będzie miała odwagę poprosić o pomoc?

,,Hejterka. Historia pewnej nienawiści” jest to książka, o której niestety nie mogę powiedzieć że jest fajna i że przyjemnie mi się ją czytało. Jednak jest to jedna z tych pozycji, które są bardzo ważne i po które zdecydowanie warto sięgnąć. Hejt jest to zjawisko, które w ostatnich czasach bardzo rozprzestrzeniło się w internecie. Najbardziej przeraża mnie jednak fakt iż nie ma on już nawet granicy wieku, a osobami hejtującymi są ci zarówno w wieku piętnastu, dwudziestu, trzydziestu paru a nawet i osoby starsze. To jak czerpią przyjemność oraz satysfakcję z tego iż krzywdzą innych.
Niestety bardziej dbają o poprawę własnego poczucia postępując w ten sposób aniżeli o dobro a czasami życie drugiej osoby, którą obrały sobie za cel. Ponieważ nie wszyscy są w stanie poradzić sobie z każdą obelgą rzucaną w ich stronę. Bardzo dużym plusem tej książki jest to iż sytuacja pokazana jest z wielu perspektyw. Nie tylko osoby krzywdzonej, tej która krzywdzi ale także rodziców, którzy tak jak w przypadku Heleny są dla niej dużym wsparciem. Hejt nie bierze się znikąd, bardzo często wynika z zazdrości czy problemów osobistych a także bywa formą odreagowania własnych frustracji. Zanim zaczniecie kogoś bezpodstawne obrażać, pamiętajcie że hejt nie jest niewinną zabawą i niesie za sobą realne konsekwencje, często nawet tragiczne.

#readingtime #hejt #stophejt
137 reviews
March 8, 2026
Chyba każdy z nas pamięta czasy, kiedy był nastolatkiem. Jak potrzebował akceptacji, bycia zauważonym przez szkolnych rówieśników. Główna bohaterka Helena to dziewczyna spokojna, ułożona, nie w głowie jej imprezy. Jej pasją jest rysowanie. Śledzimy, jak rozwija swój talent. Przyjaźni się z Anką, która nie dzieli się z nią swoimi sekretami. Jej rodzice są po rozwodzie i nie poświęcają córce wystarczającej uwagi, z czym dziewczyna nie potrafi się pogodzić. Pewnego dnia pod jednym z udostępnionych zdjęć Heli na Instagramie zamieszcza obraźliwy komentarz. Kto za tym stoi?

Dlaczego ludzie hejtują? Chcą wyładować na kimś swoje niepowodzenia, złość, zazdrość, poczuć się lepsi, silniejsi, zwrócić na siebie uwagę, obrazić, poniżyć, sprawić przykrość albo dla zwyczajnie żartu...? Powodów jest całe mnóstwo. Hejter czuje się anonimowy, myśli, że wszystko mu wolno, ma poczucie bezkarności. Jednak to nie prawda. Organy ścigania mają narzędzia do tego, by zidentyfikować sprawcę. 

U ofiary hejtu dochodzi do obniżenia poczucia własnej wartości, stresu, lęku, zaszczucia, wycofania, depresji, a nawet myśli samobójczych. Możemy również zaobserwować wpływ na relacje z innymi. Dlatego tak ważne jest, by reagować, zgłaszać, oferować pomoc. Istotną rolę odgrywają tu rodzice, którzy powinni żywo interesować się swoimi dziećmi, obserwować ich. To oni pierwsi mogą wychwycić różnice w ich zachowaniu, pomóc i dać wsparcie. Niestety szkoła zawodzi i chyba nie zanosi się, aby coś w tej kwesti miało się zmienić.

Zastanawialiście się, z jaką łatwością przychodzi nam ocenianiem innych? A co, jeśli role się odwrócą, i to my będziemy oceniani? Już nie jest tak miło, prawda? Natasza Socha pokazuje, jak wielką siłę nośną ma słowo w Internecie i jak łatwo rozpędzić spiralę nienawiści. Nie tak łatwo zatrzymać lawinę plotek. 

Książka ma wymiar smutny i dramatyczny. Głęboko wstrząsa prawdą, jaką można zaobserwować w prawdziwym życiu. Dostrzegamy tu problemy, z którymi mierzy się wielu ludzi. 

"Hejterka. Historia pewnej nienawiści" to powieść o zjawisku hejtu, cyberprzemocy, o tym, jak szybko rośnie nienawiść, jak łatwo oceniamy innych i niszczycielskiej mocy słowa. Tę książkę powinien przeczytać każdy, niezależnie od tego, czy doświadczył hejtu, czy nie. A Ty Czytelniku, czy spotkałeś się kiedykolwiek z hejtem? 

Profile Image for kazda_przeczytana.
205 reviews3 followers
March 1, 2026
„(…) na zwykłych osiedlach też dochodzi do tragedii”
 
Helena. Spokojna, cicha nastolatka, niewybijająca się w grupie rówieśniczej, ale też nieodstająca o innych. Zamyślona, uwielbiająca obserwować ludzi. Najbardziej na świecie kochająca szkicować, wydobywać z kilku postawionych ołówkiem kresek całe historie. W ten sposób Hela komunikuje się ze światem - odsłania kawałek swojej duszy umieszczając ją na rysunku.
Anka. Zawsze w centrum wydarzeń, oś szkolnych układów, głośna i radosna. Nic nie wskazuje, że w jej duszy wybrzmiewa trudny rozwód rodziców, brak ciepłych i prawdziwych relacji z drugim człowiekiem.
 
Początek koszmaru można było zignorować - jeden złośliwy komentarz pod postem Heleny nie zwiastował rozpędzającej się spirali nien@wiści i hej.tu. A przem.oc rozprzestrzeniała się coraz mocniej i mocniej. W dzisiejszych czasach, w dobie globalnej komunikacji, od przemo.cy ciężko uciec - wylewa się ona z ekranów telefonów czy mediów społecznościowych.
 
To nie była łatwa książka. O poddających się ofiarach hej.tu słyszymy w telewizji zbyt często, zbyt często obserwujemy marsze przeciwko przemo.cy, zbyt często czujemy bezsilność. A Natasza Socha bezlitośnie prowadzi nas rozpaczliwymi ścieżkami bohaterki. Razem z Heleną czujemy niezrozumienie, rozpacz, lęk, panikę. I tę okropną niemoc.
 
Rozpoczynając rozdziały Autorka mówiła o mechanizmach przemo.cy, o ewoluujących uczuciach, o tym czym jest strach, jak rodzi się zło, jak plotka może zniszczyć życie (zabieg narracyjny przypomina mi sposób pisania Fredrika Backman w serii „Miasto Niedźwiedzia). Zdania na ostatnich kartkach zabolą. Bardzo.
 
Przeczytałam tę historię w parę godzin, ale jeszcze jej do końca nie przetrawiłam. Za Wydawnictwem powiem, że powinien ją przeczytać każdy rodzic, ale też nauczyciele dyrektorzy szkół, wszyscy. Hej.t jest niewyobrażalnie trudny do zatrzymania, dlatego przyglądajmy się naszym dzieciom, rodzeństwu, wszystkim, którzy nagle się wycofują, uciekają w siebie. Trzeba drążyć do skutku. Zanim nie będzie za późno. 

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Zwierciadło.
Profile Image for Anna Rydzewska.
471 reviews
March 12, 2026
„Hejterka. Historia pewnej nienawiści” to wstrząsająca lektura, która ściąga czytającego na skraj psychicznego wyczerpania. To jedna z tych opowieści, jaka mogłaby być wyszarpana z najmroczniejszego, odurzającego horroru, z każdym kolejnym słowem doprowadzając do buntu i potoku łez. Nie można nie wspomnieć o miażdżącej świadomości, że takie historie dzieją się naprawdę, każdego dnia, minuta po minucie, krzywdząc, wyniszczając, odbierając chęć do życia. Tak bardzo bolesna, a zarazem tak bardzo potrzebna! To książka, która pozostawia po sobie ślad w sercu już na zawsze!

Powieść Nataszy Sochy to historia nieprawdopodobnie bolesna i przerażająco prawdziwa, trafiająca w najczulszy punkt. Poruszona tematyka i autentyzm, bijący z każdej strony, dosłownie miażdżą psychicznie, rozbudzają lęk, bo zjawisko hejtu stało się nagminne, a popularność portali społecznościowych jeszcze bardziej go potęguje. Młodzi ludzie myślą, że są bezkarni w internecie, dlatego nie mają hamulców. Niestety, coś, co początkowo mogło wydawać się głupim żartem skierowanym wobec bezbronnej osoby, szybko przyjmuje postać prawdziwego tornada, przesiąkniętego jadem, złością, nienawiścią, pogardą. To porażające, jak łatwo zniszczyć komuś życie, tylko przez to, ze chciało się wyładować własną frustrację…

Nakreślony gęsty i otumaniający, ale jakże boleśnie prawdziwy klimat, dopełniony mistrzowskimi, przemawiającymi kreacjami bohaterów w połączeniu z porażającą tragedią, którą tak łatwo zamieść pod dywan, tworzą razem wyjątkowo mroczną, przeszywającą historię, która z każdą kolejną stroną zaciska na czytającym swe bezduszne macki, ściągając go niemal na skraj załamania!

Natasza Socha nakreśliła niepokojącą, boleśnie prawdziwą opowieść, która silnie potrząsa czytającym i skłania go do głębokiej refleksji na temat hejtu i jego dramatycznych konsekwencji. Szok, bunt, niedowierzanie, napięcie, które nie odpuszcza do samego finału i smutek, jaki przenika na wskroś! Tak, to zdecydowanie mocna i mroczna, ale bardzo ważna lektura, po której wyjątkowo ciężko uspokoić rozszalałe emocje! POLECAM ❤️
94 reviews1 follower
March 13, 2026
Co byście zrobili, gdyby Wasze dziecko dotknął problem hejtu? A jeśli nie macie dzieci - jak często sami stajecie się świadkami nienawistnych komentarzy w internecie? Dziś przychodzę do Was z lekturą trudną, ale niezwykle potrzebną. To książka, która zmusza do refleksji nad tym, co tak naprawdę dzieje się w naszych wirtualnych (i nie tylko) przestrzeniach. Mowa o powieści Nataszy Sochy - "Hejterka. Historia pewnej nienawiści".

Główną bohaterką jest Helena, nastolatka, która swój świat buduje wokół pasji do rysowania. To dziewczyna spokojna, nieco wycofana, która zamiast imprez i tłumów woli uważną obserwację otoczenia. Jest szczęśliwa w swoim małym, bezpiecznym świecie, pielęgnując relacje z rodzicami i rozwijając swój talent. Wszystko zmienia się w ułamku sekundy, gdy pod jedną z jej prac na Instagramie pojawia się pierwszy, jadowity komentarz. To wydarzenie staje się pęknięciem w jej codzienności - Helena przestaje spać, nie może przestać myśleć o tych słowach, a świat zaczyna tracić swoje barwy. Niestety, na tym pojedynczym wpisie się nie kończy - to dopiero początek lawiny, która wciąga bohaterkę w spiralę nienawiści.

Już od pierwszych stron czuć, że ta historia nas poruszy i to dogłębnie. Autorka mistrzowsko ukazuje dwie strony medalu: z jednej strony zaglądamy w głąb psychiki osoby, która inicjuje hejt, próbując zrozumieć przyczyny takiego zachowania, a z drugiej - bezlitośnie przyglądamy się reakcji "ofiary". Ta książka to zapis bólu, samotności i traum, które zostają w człowieku na długo. To przejmujący obraz tego, jak trudno zmierzyć się z nienawiścią i do jak dramatycznych kroków jest w stanie posunąć się osoba, która desperacko pragnie znów stać się niewidzialną, byle tylko przestać być tarczą dla cudzej frustracji. Jest to lektura pełna trudnych emocji, napięcia i autentyczności. Polecam ją z całego serca wszystkim rodzicom, ale także każdemu, kto chce zrozumieć mechanizmy rządzące współczesną agresją - zarówno tą w sieci jak i w szkolnej ławce oraz zobaczyć, jak wysoka jest jej cena.
757 reviews2 followers
March 10, 2026

Od kilku lat sięgam po książki Nataszy Sochy i naprawdę myślałam, że wiem na co ją stać. Uwielbiam pozycje, które napisała, są świetne i bardzo dopracowane pod każdym względem. Każda z nich jest zupełnie inna i kończąc każdą z nich doświadczyłam konkretnej lekcji życia. Wiedziałam i czułam że „Hejterka” będzie mocna, ale nie spodziewałam się takiej petardy! 🧨 To pozycja niezwykle potrzebna i ważna w dzisiejszych czasach, powieść, którą powinien przeczytać każdy rodzic i każdy nauczyciel, a w zasadzie ta książka powinna być obowiązkowa dla każdego dorosłego. To historia pewnej nienawiści, plotki która zaczęła żyć własnym życiem i kilku młodych bohaterek, które mimo tego że wciąż uczyły się życia, niewłaściwie dysponowały swoimi zasobami. To trochę historia o zabawie, o czymś co miało być śmieszne, a stało się okrutne i niewiarygodnie złe. „Hejterka” mnie zachwyciła pod każdym względem, ale to za zakończenie ta wysoka ocena. Ostatni akapit mną wstrząsnął do głębi, to nie ja skończyłam z tą pozycją, to ona skończyła ze mną. Do teraz odczuwam niepokój gdy myślę o tej historii, tym bardziej, że chyba każdy z nas doświadczył hejtu w jakiejkolwiek mierze. Do teraz zbieram szczękę z podłogi. To historia o tym że czasami wystarczy coś maleńkiego, jakieś półsłówka, jakaś iskra, aby za chwilę płonął cały las, aby kogoś zniszczyć, zdeptać, aby wpłynąć na całe jego życie. Podczas tej lektury autorka wykonała kilka ciekawych zabiegów, przede wszystkim zaskoczyła mnie i to nie tak zwyczajnie, ale tak że nie mogłam uwierzyć w to co czytam. Natasza Socha stworzyła pozycje genialną, prawdziwy majstersztyk, książkę opowiadająca o naszej codzienności, o tym jacy są współcześni, o naszych wadach i o tym, w jakich trudnych i okrutnych czasach żyjemy. To pozycja nad którą warto się pochylić, warto ją poznać i przemyśleć, to cenna lekcja życia. Gwarantuję, że wyciągniecie mnóstwo wniosków.
Profile Image for Goszaczyta.
576 reviews25 followers
March 3, 2026
📱 „ℍ𝕖𝕛𝕥𝕖𝕣𝕜𝕒” ℕ𝕒𝕥𝕒𝕤𝕫𝕒 𝕊𝕠𝕔𝕙𝕒 📱

•• Czasami wystarczy jedna iskra, by rozpalić płomień nienawiści… ••

▪️𝗥𝗘𝗖𝗘𝗡𝗭𝗝𝗔 ▪️

Natasza Socha napisała powieść, którą powinien przeczytać KAŻDY! Rodzice przede wszystkim i młodzi ludzie, którzy właśnie wchodzą w nowe przyjaźnie i próbują odnaleźć się w szkolnej rzeczywistości. Na podstawie tej historii można wyciągnąć trafne wnioski, jak łatwo paść ofiarą hejtu.

„Hejterka” opowiada nam historię pewnej nienawiści. Nienawiści, która przeradza się w nękanie, a internet staje się narzędziem, które tylko napędza lawinę obraźliwych komentarzy i pomówień, które doprowadzają młodą Helę do stanu całkowitego zamknięcia się na szkolne społeczeństwo. Pewnego dnia Hela odkrywa obraźliwe komentarze pod jednym ze swoich postów. Jeden obraźliwy tekst od anonimowej osoby sprawia, że Hela zaczyna wierzyć, że to prawda. Nie spodziewa się, że to dopiero początek, a spirala nienawiści dopiero się nakręca.

Autorka niezwykle trafnie pokazuje, jak słowa w internecie mogą stać się bronią, która trafia niepostrzeżenie do głowy nastolatki i sieje spustoszenie. Uświadamia jak łatwo można rozpętać spiralę nienawiści i jak trudno zatrzymać lawinę plotek. To przejmująca opowieść o hejcie, który nie kończy się na ekranie telefonu, ale wnika w myśli, w poczucie własnej wartości i codzienność Heli sprawiając, że zaczyna wierzyć iż słowa anonimowych ludzi są prawdziwe.

Naprawdę polubiłam Helę. Nastolatka miała swoją pasje - rysowanie. Niesamowicie się tym ekscytowała i potrafiła dostrzegać więcej niż inni. Nie ulegała wpływom otoczenia, tylko płynęła własnym nurtem. Niestety innym nie spodobało się to, że zamiast iść na imprezę, Hela woli zostać w domu i poczytać książkę. Współczułam jej ogromnie i nie mogłam zrozumieć jak można chcieć takiej pogodnej osobie zniszczyć życie.

To bardzo wartościowa lektura, szczególnie dla rodziców. Pozwala im lepiej zrozumieć emocje dziecka, jego samotność i cierpienie, a także uświadamia, jak ogromne znaczenie ma wsparcie w trudnym momencie.

Natasza Socha pomaga również spojrzeć na problem z innej perspektywy, a mianowicie dostrzec, że okrucieństwo hejtera często wynika z jego własnych kompleksów i niedowartościowania, a ofiara nie ponosi winy za doświadczaną przemoc.

„Hejterka” to potrzebna książka. Uświadamia, jak słowa potrafią ranić, zatruwać myśli, prowadząc do bolesnych, a czasem dramatycznych konsekwencji. ❤️‍🩹
Profile Image for Ania Kowalik.
14 reviews
May 17, 2026
Skończyłam czytać „Hejterkę”. Obok mnie śpi moja młodsza córka, za ścianą starsza. Ja leżę pełna strachu o nie, o ich przyszłość, o to, czy uda mi się zbudować w nich pewność i przeświadczenie, że mogą przyjść do mnie z każdym problemem, zmartwieniem, ze wszystkim…
„Hejterka” to trudna książka, czytanie jej dosłownie mnie bolało, a gdy ją skończyłam leżałam w głuchej ciszy przez dłuższy czas i nie umiałam powiedzieć słowa. Jest to lektura dla każdego rodzica ale, mam ogromną nadzieję, również książka, która, choćby przypadkiem, trafi do oprawców.
Jest to bardzo dobre studium przypadku tego, jak powstaje hejt. Skąd bierze się to poczucie złości w kierunku drugiej osoby, tak ogromne, że oprawca decyduje się ranić. O tym, że wystarczy jedna iskra, która wszystko aktywuje a następnie nakręca się i rośnie niczym kula śnieżna. Hejt nie jest o ofierze, hejt jest o prześladowcy. Szczęśliwa osoba nie ma potrzeby i powodu, by niszczyć życie drugiej. Ta nienawiść obnaża zazdrość o coś, czego oprawcy najbardziej brakuje, za czym tęskni, z czym nie umie się pogodzić, że ktoś inny to ma.
Książka jest też o nas, dorosłych. Pokazuje jak istotne jest, by być uważnym, rozmawiać ze swoimi dziećmi, budować z nimi więź opartą na zaufaniu, a gdy już odważą się do nas przyjść z problemami, by ich nie bagatelizować i odpowiednio na nie zareagować.
Na koniec, „Hejterka” pokazuje nam, czytelnikom, że nigdy niewiadomo kiedy z prześladowcy można stać się ofiarą…

Choć to nie jest łatwa lektura, bardzo polecam.
340 reviews
April 14, 2026


Czytałam tę powieść z różnymi emocjami. Autorce wspaniale udało się przedstawić ten ogromny, niebagatelny problem.

Gdzie leży źródło hejtu? Skąd się bierze? Co popycha ludzi do tego, aby krzywdzić innych? Nienawiść, zazdrość, niezrozumienie, czy poczucie bezkarności?
W "Hejterce" obserwujemy to na podstawie szkolnej społeczności.
Jedna z uczennic zaczyna hejtować inną, najpierw w social mediach, później już otwarcie. Koleżanki z jej otoczenia szybko podejmują grę.
Wyraźnie widać, jak niektóre bezmyślnie idą za poczynaniami tłumu, być może ze strachu, żeby nie znaleźć się poza nawiasem, czy żeby nie stać się następną ofiarą hejtu.
Nie myślą do czego to może doprowadzić.

No właśnie, jaki będzie koniec? Kim jest i z jakiego powodu Helena stała się obiektem hejtu Anki?

To bardzo dobrze napisana książka, opisane zarówno postaci, oraz sytuacje są bardzo realne. Nie bez powodu, do podobnych sytuacji doszło pewnie wielokrotnie, i pewnie nadal mają miejsce.
To lektura trudna i bolesna, ale bardzo prawdziwa, a co najważniejsze potrzebna.
Gorąco polecam wam tę książkę, powinien ją przeczytać każdy młody człowiek, ale i niejeden dorosły.

Nie udawajmy, że nie widzimy, kiedy jesteśmy świadkami podobnych do opisanych w książce zachowań. Reagujmy.
Pamiętajmy, że każdemu człowiekowi należy się szacunek.

Czytajcie, bo warto.

Profile Image for warto.przeczytac.
33 reviews
May 9, 2026
✏ Nastoletnia Helena kocha nade wszystko rysowanie. W szkole trzyma się na uboczu, nie do końca odnajduje się w grupie rówieśniczej. Przyjaźni się z Anką. Pod jednym z udostępnionych przez nią zdjęć, ktoś pisze obraźliwy komentarz. Komentarz, który jest początkiem nakręcającej się sprali hejtu, kłamstw, plotek i oszczerstw…

✏ Kto stoi za złośliwymi komentarzami i plotkami na temat Heleny? Dlaczego ta osoba obrała sobie Helenę na cel?

✏ Hejterka Nataszy Sochy, to lektura obowiązkowa nie tylko dla rodziców, ale dla każdego. Książka jest napisana przystępnym językiem, styl jest pełny emocjonalnej głębi. Pokazuje współczesne, realistyczne oblicze hejtu, który rozlewa się w mediach społecznościowych, a dotyka najbardziej tych bezbronnych – dzieci i młodzież. Autorka trafnie nakreśla schemat działania hejtu, ukazuje niszczycielską moc słowa oraz kreśli wyraziste postacie. Zmusza do refleksji nad działaniem i konsekwencjami złośliwych komentarzy w Internecie. Uświadamia, że anonimowość nie zwalnia z odpowiedzialności oraz, że zawsze można wychylić się z tłumu i powiedzieć STOP! Na końcu książki można przeczytać kilka prawdziwych historii osób, których dotknął hejt.

✏ Nie jest to lekka książka, ale bardzo potrzebna i uczy wrażliwości na drugiego człowieka. Gorąco polecam!
Profile Image for Julia Gierczak.
292 reviews7 followers
March 23, 2026
Mimo wagi tematu książka pozostawiła mnie obojętną emocjonalnie. Po prostu czuć w niej bardziej projekt niż cokolwiek autorskiego. Gdyby nie audiobook zdatny do słuchania w podróży, porzuciłabym ją dość szybko.
26 reviews
April 7, 2026
lektura obowiązkowa dla każdego rodzica ale i dla nastolatków !!
hejt niszczy wszystkich nie tylko ofiarę!!
Wstrząsająca!!!
Displaying 1 - 21 of 21 reviews